Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2017

Inwigilacja opozycji to złamanie umowy społecznej – jednak mamy do czynienia z hipokryzją elit


 Inwigilacja opozycji to złamanie umowy społecznej. Nie przesądzamy, że takie zdarzenia miały, czy mają miejsce, ponieważ tego oficjalnie nie wiadomo. Nie można dawać wiary doniesieniom prasowym, jednakże warto być wyczulonym na wszelkie sygnały w tej kwestii. Dlatego warto w sposób ogólny stwierdzić, że inwigilacja opozycji to złamanie umowy społecznej, ponieważ władza wykorzystująca aparat policyjny do śledzenia przeciwników politycznych po prostu łamie prawo, zasady współżycia społecznego i dobre obyczaje. Dodajmy każda władza, poprzednia jak inwigilowała Porozumienie Centrum – na co są dowody, również! Dlaczego nikt tego nie rozliczył wówczas, a nawet do tej pory? Przecież to ewidentne złamanie prawa.

Jeżeli doniesienia o inwigilacji pana Ryszarda Petru i jednego ze stowarzyszeń opozycyjnych przez Policję się potwierdzą, to będziemy mieli do czynienia ze skandalem, po którym po prostu powinien upaść rząd, powinna być powołana komisja śledcza, a docelowo powinny być przeprowadzone przedterminowe wybory. Nie można się bowiem zgodzić na rzeczywistość, w której władza prześladuje opozycję takimi metodami. Proszę sobie przypomnieć kontrowersje wokół wcześniejszego zdarzenia z panem Petru i jego partyjną koleżanką, gdy sfotografowano oboje w samolocie. Nikt nie zapytał o to, kto był autorem zdjęcia? Nie mówimy o słupie, który chwali się w mediach społecznościowych, tylko o prawdziwym autorze. Tam już były bardzo poważne wątpliwości o zachowanie się pewnego rodzaju struktur, albowiem po prostu nie ma przypadków w takich kwestiach. 

Mamy jednak tutaj do czynienia z bardzo poważną hipokryzją elit, ponieważ podniesiono święte głosy oburzenia w związku z rzekomą inwigilacją pana Petru i jednej z organizacji opozycyjnych. Jednak NIKT poza nielicznymi politykami i ruchami społecznymi nie zapytał się nawet o to, dlaczego pan Mateusz Piskorski siedzi w areszcie, a niektórzy działacze prowadzący działalność na rzecz Partii Zmiana i związanego z nią personalnie Związku Zawodowego – również są inwigilowani, a nawet prześladowani? Z tego co wiadomo już dość dawno temu miało miejsce przeszukanie lokali zajmowanych przez te osoby. Nikt się nad tym nawet nie zająknął, nie przebąknięto słowem, nic – nawet jak były wypuszczane abstrakcyjne informacje wedle których pan Piskorski miał być raz rosyjskim, a potem chińskim „szpiegiem”. 

Jak to więc wygląda ze strony naszych elit, w tym tych medialnych? O panu Ryszardzie Petru mówimy, a o panu Mateuszu Piskorskim – nie mówimy, chociaż nie wiadomo za co ten drugi człowiek siedzi już tyle czasu? 

W przypadku pana Piskorskiego sprawa jest prosta, jeżeli są dowody – już dawno powinien być skazany i w tym zakresie w jakim można to ujawnić, powinno być to ujawnione. Teraz w momencie jak Minister Sprawiedliwości będzie w stanie zmienić Sędziów na innych, to powstaje pytanie – jaką gwarancję sprawiedliwego procesu ma pan Piskorski i inni, w sposób równie tajny oskarżeni przez służby specjalne? Zdaje się, że kiedyś doskonały pisarz Franz Kafka dokładnie przedstawił te kwestie. Naprawdę warto przeczytać „Proces”, to dzisiaj dla nas nowa-stara rzeczywistość? Sprawa jest trywialna – jak są dowody, powinno się człowieka skazać, a nie trzymać w stanie zawieszenia. Co daje nam podstawy do pytania, czy mamy do czynienia z prześladowaniem politycznym? Jeżeli nie, to czym to jest? Człowiek siedzi w areszcie i ma tam zgnić?

Opozycja powinna zrobić wszystko co w jej mocy, żeby wyjaśnić sprawę domniemanej inwigilacji pana Petru i oskarżeń wobec pana Piskorskiego. Jeżeli rzeczywiście władza dobrej zmiany inwigiluje pana Petru, a nie są to tylko czynności ochronno-zabezpieczające, które Policja ma prawo prowadzić w trakcie dużych wydarzeń publicznych – to naprawdę trzeba będzie pomyśleć co zrobić? Ponieważ władza nie ma mandatu na inwigilowanie obywateli. To złamanie umowy społecznej i krok w stronę wojny domowej. Ponieważ co obywatele mają zrobić w przypadku, gdy stopniowo ogranicza się ich prawa, a dodatkowo jeszcze pojawiają się podejrzenia o inwigilację opozycji? Inni obywatele siedzą bez wyroku w areszcie, a wszystko w ich sprawie jest tajne!

Podnosząc sprawę rzekomej inwigilacji pana Petru, pamiętajmy o panu Piskorskim – aresztowanym i przetrzymywanym przez władzę polityku. Skończmy z hipokryzją elit, nikt nie upomniał się o prawa obywatelskie pana Piskorskiego, dzisiaj jest prześladowany pan Petru? Kto będzie następny?

Tags: , , , , ,

30 komentarzy “Inwigilacja opozycji to złamanie umowy społecznej – jednak mamy do czynienia z hipokryzją elit”

  1. Realista
    28 lipca 2017 at 04:55

    W sumie niech zamkną Petru i Schetyne obok Piskorskiego to tylko pokaże z kim mamy do czynienia poza tym Piskorski się obroni a oni…

  2. Erwa Erazm
    28 lipca 2017 at 05:22

    Zaczęło się…. będą nas inwigilować a wy z redakcji to na pewno macie już dawno teczki – czytelnicy komentujący również

    • Miecław
      28 lipca 2017 at 12:31

      I bardzo dobrze! Służby powinny mieć rozpoznanie, na kogo mogą liczyć w tym społeczeństwie, kto jest faktycznym patriotą i leży mu na sercu dobro kraju, a kto jest sprzedajnym zdrajcą. Więc nie ma się czym przejmować, taka ich rola. Analizy geopolityczne i socjologiczne Krakauera, są na tyle obiektywne i dobre, że analitycy służb powinni z nich na co dzień korzystać w prowadzeniu szkoleń i w kształtowaniu swoich działań w ochronie bezpieczeństwa i interesów kraju.

  3. Rolnik Syn Rolnika
    28 lipca 2017 at 05:59

    Jako jedyni upominacie się o Piskorskiego….

  4. Pingwinek
    28 lipca 2017 at 06:13

    To się nazywa prewencyjno-aktywna ochrona rozszerzona

  5. 28 lipca 2017 at 06:56

    To się nazywa hipokryzją władzy i mediamatołkow!Uwolnić M.Piskorskiego, jutro możesz być na jego miejscu!Nawet Kafka by tego nie wymyślił, 2 lata w areszcie wydobywczym, a wszyscy o prawach człowieka tylko gadają i gadają!

  6. Inicjator
    28 lipca 2017 at 08:29

    Członków partii rządzącej i sojuszniczej Kukiz’15 jeszcze nie inwigilują.

    Wniosek prosty: opozycja wstępuje formalnie do PiS lub Kukiz15 – i już nie jest inwigilowana.

    Czego na to nie wpadli?

  7. Pozorovatel
    28 lipca 2017 at 08:50

    Zacznę od paru cytatów: “Partia pragnie władzy wyłącznie dla samej władzy. Nie obchodzi nas dobro ludzkości; obchodzi nas wyłącznie władza. Nie bogactwa, luksusy, długie życie lub szczęście, a tylko władza, czysta władza…..Władza polega na poniżaniu i na zadawaniu bólu. Władza oznacza rozrywanie umysłów na strzępy i składanie ich ponownie według obranego przez siebie modelu. ….. Wynalezienie druku ułatwiło jednak manipulację opinią publiczną, a film i radio przyspieszyły ten proces. Wraz z rozwojem telewizji i postępem technicznym, który umożliwił podwójną, nadawczo-odbiorczą rolę sprzętu telewizyjnego, skończyła się prywatność życia obywateli. Policja mogła – jeśli uznano to za pożądane – obserwować każdego obywatela dwadzieścia cztery godziny na dobę; cały czas bombardując ludzi oficjalną propagandą, odcinano ich jednocześnie od innych źródeł informacji. ”
    Pan Piskorski siedzi uwięziony i czeka aż władza będzie pewna iż sądy będą orzekać, jak we wspomnianym kafkowskim “Procesie”, zgodnie z wolą politycznych zwierzchników. Dopiero wtedy będzie można Go oskarżyć o myślozbrodnię i skazać na ewaporację. Niestety, jak uczy historia, żadne władze a szczególnie: prawicowa, wyznaniowa (katolicka) i ekonomiczna; nie posiadają zdolności do samoograniczenia. Władza nie napotkawszy społecznego oporu odbierze poddanym resztki wolności i posiadanych zasobów, przekształcając ich prekariuszy czy wręcz hodowlane zwierzęta gospodarcze. Zwierzęta którym pozwala się w niewoli jeść i żyć i rozmnażać się tylko tak długo są użyteczne bądź posiadają cechy pozwalające spodziewać się przyszłej użyteczności. Na naszych oczach trwa właśnie rewolucyjne przekształcanie państwa w twór głęboko totalitarny. Jeżeli ten proces da się jeszcze zatrzymać to musi to zrobić nasze pokolenie. Za 25 lat będzie już za późno a nasze dzieci i wnuki będzie czekał los zwierząt pociągowych widzących swoje nadzieje jedynie w sewrwilizmie wobec wielkiego brata, pozwalającym awansować w hierarchii maszyny przemocy. Nie zapominajmy że wcale nie tak dawno, na tle hitleryzmu w Niemczech oraz jeżowszczyzny w Związku Radzieckim i nasi przodkowie mieli swój własny totalitaryzm a w nim i obóz koncentracyjny. Gdyby wówczas owe (wschodni i zachodni) totalitaryzmy nie zderzyły się, zapewne do dzisiaj bylibyśmy egenicznie hodowani za kolczastymi drutami. A możliwe jest to do przeprowadzenia także przyy zachowaniu pozorów demokracji. Przecież można uwięzionym pozwolić głosować który z pretorianów wielkiego brata będzie jutro pełnił służbę mistrza małodobrego. Może to zbyt mroczna wizja, lecz tak rodziły się wszystkie nowożytne totalitaryzmy. Jeżeli były obalane to z liczbą ofiar liczoną milionami. I na zakończenie posłużę się jeszcze jednym cytatem: “Od początków czasów historycznych (…) na świecie istnieją trzy warstwy ludzi: górna, średnia i dolna. (…) Cele poszczególnych warstw są absolutnie nie do pogodzenia. Celem górnej jest utrzymanie swojej pozycji, średniej – zamiana miejsc z górną. Celem dolnej, jeśli akurat go ma – gdyż na ogół jej przedstawiciele są zbyt ogłupieni ciężką pracą fizyczną, aby myśleć o czymkolwiek poza żmudną codziennością – jest znieść przywileje i stworzyć społeczeństwo, w którym wszyscy będą równi. Na przestrzeni dziejów wciąż toczą się boje, w ogólnych zarysach przebiegają identycznie. Przez długie okresy górna warstwa pewnie dzierży władzę, lecz prędzej czy później następuje moment, kiedy traci wiarę we własne siły, albo w swoje umiejętności sprawnego rządzenia; czasami dzieje się to równocześnie. Wówczas obala ją warstwa średnia, która angażuje warstwę dolną wmawiając jej, iż walczy o wolność i sprawiedliwość. Zaledwie osiąga cel, spycha warstwę dolną na dawną, podrzędną pozycję, a sama przeistacza się w górną. Po pewnym czasie z jednej lub z obu tych warstw wykuwa się nowa warstwa średnia i bój zaczyna się od nowa. Z trzech warstw tylko dolnej nigdy nie udaje się choćby na krótko zrealizować upragnionych celów. ” Cytaty pochodzą z twórczości Orwella.

  8. Wojciech
    28 lipca 2017 at 09:44

    CIA inwigiluje wszystkich, i nikt się nie martwi ani nie protestuje. Wielu nawet to pochwala i jest szczęśliwa.

    • Pozorovatel
      28 lipca 2017 at 10:15

      Żeby osiągnąć taki stan trzeba było 3 pokolenia pozbawić kultury i edukacji. W Europie trudno znaleźć odpowiedników. My jesteśmy “dostosowywani” dopiero w pierwszym pokoleniu.

  9. Miecław
    28 lipca 2017 at 12:27

    Inwigilacja jest podstawą bytu każdej dyktatury, a że w Polsce mamy tylko partie wodzowskie, działające na zasadzie feudalnego dyktatu guru (Miller, Tusk, Petru, Kaczyński, teraz Kukiz wchodzi w rolę), które z demokracją nie maja nic wspólnego, to jest oczywiste, że dążą do dyktatury po trupach przeciwnika, wykorzystując do tego podległe im służby, względnie w granicach prawa, ale zawsze da się pewne rzeczy naciągnąć. Każda partia w systemie prawdziwie demokratycznym powinna bardziej być elastyczna i wspólnie dla dobra ludu zawierać kompromisy gwarantujące zgodę i rozwój kraju, a my co mamy – klasyczne TKM.
    – Można tylko współczuć funkcjonariuszom służb specjalnych i Policjantom, że muszą w takich warunkach pracować. Nota bene bardzo wiele od nich zależy, na ile są w stanie postawić się politykom, aby nie doszło do nadużyć, jeżeli tacy z charakterem funkcjonariusze są i potrafią odmówić nadużyciom, twierdząc, że np. jest to nie zgodne z prawem, to chwała im za to, oby jak najwięcej było takich funkcjonariuszy z “klasą”. Podobnie było i za czasów PRL, gdzie wielu np. milicjantów potrafiło powiedzieć “nie”, przestępczym partyjnym układom.
    – Oglądałem dawno temu w TV film dokumentalny o tworzeniu się związków zawodowych MO w PRL i jak pamiętam, to chyba przywódca tego związku z KSMO w Warszawie, został po 90-tym roku Komendantem Stołecznym w Warszawie (nie pamiętam tytułu tego filmu) i niestety był zbyt uczciwy i jak sam się wypowiedział w tym filmie, nie potrafił “załatwiać spraw”, gdy dzwonił jakiś polityk, więc nie miał “predyspozycji” do dalszego pełnienia tej funkcji. Polecam odnaleźć ten film i obejrzeć, zwłaszcza, że na końcu z pewnym żalem wypowiada się Daniel Olbrychski “że nie tak miało być”. Tak na szybko znalazłem w sieci te informacje na temat tego związku w MO: http://www.encysol.pl/wiki/Zwi%C4%85zek_Zawodowy_Funkcjonariuszy_Milicji_Obywatelskiej
    http://www.newsweek.pl/wiedza/historia/milicja-chciala-miec-swoj-zwiazek-zawodowy-na-newsweek-pl,artykuly,347477,1.html
    – Co do Piskorskiego, dlaczego nikt go nie broni z partii opozycyjnych? to sprawa wydaje się prosta. Bo on jako jedyny zanegował system kapitalistyczny i sojusz z NATO, a wszystkie partie opozycyjne, łącznie z SLD stoją po stronie kapitalizmu i NATO, więc konkurencji destrukcyjnej dla ich systemu nie będą bronić i to się wydaje oczywiste. Poza tym może on służyć teraz jako przykład, że nie warto bronić interesów tego ludu, skoro tenże lud nie ma odwagi go bronić tylko woli się modlić i służyć kapitałowi. Więc nikt go w Polsce z przyczyn politycznych bronił nie będzie, nie z tym poziomem społeczeństwa.
    – Pomijam tu sprawę oskarżeń Piskorskiego o szpiegostwo, bowiem nie wiemy, jak faktycznie jest naprawdę. Jeżeli dał się w coś wmanewrować obcym służbom to popełnił błąd i będzie za niego siedział. Nie zdradza się własnego kraju, jaki by on nie był. Nie wydaje mi się natomiast, aby jego uwięzienie miało tylko i wyłącznie podtekst polityczny związany z opozycją wobec kapitalizmu i NATO. Jeżeli by tak było, to każdego krytyka można byłoby już dziś wsadzić, więc to raczej niemożliwe, aby sądy były aż tak dyspozycyjne wobec “dyktatury” i godziły się na jego tymczasowy areszt. Może jestem naiwny, ale tak z mojej perspektywy to wygląda. Poczekajmy, aż sprawa trafi na wokandę, wtedy się okaże, czy był rasowym szpiegiem, czy pożytecznym idiotą wykorzystanym przez obce służby, czy też jest niewinny. Ufam, że w takich sprawach polskie sądy są profesjonalne.

  10. franek
    28 lipca 2017 at 13:30

    Miecławie,a wypowiedź p.Prokurator przed Sądem Zobaczcie jakie są jego poglądy i rozszerzenie oskarżenia o Chiny( oprócz Rosji),świadczy o twojej naiwności. Jutro Iran i Korea,ewentualnie San Eskobar.Pozdro.

    • Miecław
      28 lipca 2017 at 14:18

      Ano nie przeczę, że mogę być naiwny, jak każdy idealista, a takim jestem. Czas pokaże, jak było. Żyję już dość długo i wiem, że tacy prokuratorzy lub funkcjonariusze, którzy zbyt ambitnie służą wybranej opcji politycznej naciągając fakty do aktualnych potrzeb politycznej rzeczywistości, zwykle potem (po kolejnych zmianach układanek politycznych), źle kończą karierę i odchodzą w niebyt historyczny, jako najgorsze kurduple moralne:-) Tzw. ścierwa jest wszędzie pełno.
      – Trzeba pamiętać, że obecna demokracja kapitalistyczna nigdy nikomu nic nie wybacza, to nie PRL, gdzie co jakiś czas ogłaszano amnestię, a niedawni opozycjoniści polityczni wychodząc z więzień PRL-owskich jeszcze zdążyli nawet zrobić kariery naukowe. Dziwny to był system doprawdy i im dłużej studiuję jego dzieje tym bardziej dochodzę do wniosku, że ówcześni socjaliści, czy jak kto woli komuniści, byli naiwni jak dzieci i zostali wykołowani przez własny naród, dla którego tyle poświęcili. I po co im było uczyć ten lud czytania, nie lepiej od razu było im iść na współpracę z “jaśnie państwem”? to chociaż byliby zarządcami w majątkach, a tak to teraz są opluwani, nawet przez ten sam niczego nieświadomy lud, który nauczył się czytać, ale na jego nieszczęście (albo szczęście) bez zrozumienia:-)
      – Piskorski albo wyjdzie kiedyś niewinny i będzie chodził w glorii chwały, jako męczennik polityczny, w co wątpię, albo jeżeli jest faktycznie winien szpiegostwa i mają na to dowody, to już nigdy nie zrobi kariery politycznej, to jego koniec.

      • 28 lipca 2017 at 20:04

        W państwie w którym ambasadorem jest były TK,a w jego sprawie IPN już pół roku milczy, a sędzia T K jest agent po szkole w Kiełkutach źle nam wróży.Franek zauważył że niedługo czeka nas obóz w San Eckobar i to nie będzie obóz harcerski !

      • Miecław
        28 lipca 2017 at 21:13

        @Wlodek. Ech nie ma się czym chyba przejmować:-) Tych kilku dziadków na tym forum i naliczyłem chyba trzy babcie (bez obrazy ewentualnej miłe panie), ze swoimi wspomnieniami i reminiscencjami oraz oceną aktualnej rzeczywistości nie stanowią specjalnego zagrożenia dla żadnego reżimu. Wpływ na młodzież mamy zupełnie ograniczony, bo teraz te biologiczne komputery są sterowane smartfonami (określenie chyba nawet z tego forum, ale kto to napisał pierwszy nie pamiętam już), więc to co nas czeka, to ryby i grzyby:-) Bo o laskach można tylko pomarzyć:-) Więc głowa do góry. Pozdr.
        A właśnie WEB JÓZ. mamy tu jakiś licznik odwiedzin, ile osób czyta OP średnio?

        PO OSTATNICH ZMIANACH ALGORYTMU DOMINUJĄCEJ WYSZUKIWARKI ODNOTOWALIŚMY SPADEK Z OKOŁO 5 TYŚ DO OKOŁO 3 TYŚ ODWIEDZIN NA DOBĘ LICZONĄ OD O:00 DO 0:00. CZASAMI SPADA JESZCZE BARDZIEJ. W TEJ CHWILI JEST MNIEJ ARTYKUŁÓW. ZA POPRZEDNIĄ DOBĘ BYŁO 2755 ODWIEDZIN. NAJWIĘCEJ WEJŚĆ JEST W PONIEDZIAŁEK – DO ŚRODY, CZWARTKU, POTEM SIĘ ZMNIEJSZA. W NIEDZIELE WIECZOREM JEST WIĘCEJ. NIESTETY NIE STAĆ NAS NA WTYCZKĘ POZYCJONUJĄCĄ, WSPARCIE JEST ŚLADOWE. DO KOŃCA SIERPNIA BĘDZIE PODJĘTA DECYZJA O DALSZYM FUNKCJONOWANIU PORTALU. WEB. JÓZ.

      • Miecław
        28 lipca 2017 at 21:15

        cd. @Wlodek. trochę nostalgii nie zaszkodzi:-) Ryszard Rynkowski – Za Mlodzi, Za Starzy [Official Music Video] https://www.youtube.com/watch?v=HwLk_ewj41w&list=PLr-kR7VhZTLci4K-Gpx6xvT8xmnpxou5j&index=38

      • krzyk58
        29 lipca 2017 at 15:39

        @Miecław…..Trzeba pamiętać, że obecna demokracja kapitalistyczna nigdy nikomu nic nie wybacza, to nie PRL… który PRL ,Miecław
        masz na uwadze, no bo w “tym” do ‘ to ONY z Polakami nie cackali
        się, za byle co “tiurma” a i nierzadko strzał w potylicę był normą
        w demokracji wówczas, socjalistycznej.

        “a niedawni opozycjoniści polityczni wychodząc z więzień PRL-owskich jeszcze zdążyli nawet zrobić kariery naukowe.”
        Którzy? To byli “sami swoi” – LEWICA laicka… 😩
        Wiesz dobrze – a jeśli nie toooooo tym gorzej dla…..

      • Miecław
        29 lipca 2017 at 18:23

        @krzyk58. Super tok rozumowania. Sami swoi się wsadzali do więzienia, ze sobą walczyli i pozwalali sobie robić karierę naukową na uczelniach. Śmiechu warte. Widzę, że nie rozumiesz co to jest feudalny system kapitalistyczny w porównaniu do demokracji socjalistycznej w PRL. Znowu baldachim przeszkadza:-)
        Dla mnie patrioci, to ci co oddali po wojnie karabiny, czyli dziesiątki tysięcy żołnierzy AK, inteligencji pozostałej, którzy nie czekali na trzecią wojnę światową w lesie i nie kolaborowali z zachodem, tylko wspólnie z LWP i narodem odbudowali ojczyznę. Wojna domowa rozpętana przez feudalne siły niosła za sobą niewinne ofiary, zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie. Poniał!
        Ja wiem, że “jaśnie państwo” nie możecie darować onym utraty majątków, bo wprost narodowi nie możecie zarzucić, że ukradli razem z onymi majątek, więc napędzanie antysemityzmu i robienie z wyklętych bohaterów jest oczywistością, bo żeby odzyskać pełnię władzy i w przyszłości rekompensaty przynajmniej za nacjonalizację, musicie naród wpuścić w ideologiczną ciemnotę, żeby się pogodził z narzucona wizją historii i dał się zapędzić na “folwarki”. A więc poparcie dla przywrócenia kapitalizmu feudalnego w Polsce, też jest oczywistością. Teraz odbywa się walka kto więcej zgarnie dla siebie na trupie PRL i bardziej wykołuje naród – swoi czy nowi oni już wyzbyci ideologii socjalistycznej, więc konkurencja się gryzie. A naród powinien iść na grilla i piwo, bo co ma do stracenia teraz skoro już wszystko prawie stracone przez głupotę “inteligentnych inaczej”.

  11. becia w benzie
    28 lipca 2017 at 15:44

    A narzekali na PRL

  12. pisda
    28 lipca 2017 at 17:24

    Nóź sie otwiera w kieszeni

  13. 28 lipca 2017 at 21:37

    P.Józefie to i tak nieźle,gorzej z wpłatami,ja jak zawsze 31.Jak słusznie zauważył Mieclaw gdyby nie wiek to “pracowałbym” na 500+ aby was i nas wesprzeć! Może trzeba pomyśleć o tzw.artykułach sponsorowanych (chociaż w obecnej sytuacji politycznej) będzie trudno. I żeby nie obniżyć rangi i charakteru OP.Pozdro.

    W SZCZYCIE BYŁO OKOŁO 7-8 TYŚ. NIESTETY PŁACIMY ZA NIEZALEŻNOŚĆ. MAM NADZIEJĘ ŻE BĘDZIEMY ISTNIEĆ WE WRZEŚNIU. ZOBACZYMY. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • Miecław
      28 lipca 2017 at 23:32

      @WEB. JÓZ. OP jest dla inteligentnych ludzi, więc nie będzie nas dużo. Sam zauważyłem u młodzieży pewną tendencję, że im prostszy umysł, tym woli prostsze schematy, dlatego wybierają Michalkiewicza i innych, co to mają odpowiedź na wszystkie wątpliwości i wiadomo jaką. A Ile ja muszę się potem na gimnastykować intelektualnie, aby im te fałszywe mity obalić!!! Pozdrawiam

  14. Mikolaj
    29 lipca 2017 at 18:00

    Autor artykulu jest w sprawach inwigilacji, jak to się kiedyś mówiło, “jakieś 15 – 20 lat za Murzynami”. Proponuję połączyc myślowo kilka poniższych faktów i wyciagnąć wnioski o tym co są w stanie zrobić dzisiejsze technologie.

    – Jakies 45 lat temu Rosjanie pochwalili się, ze jeżeli na stadionie 100 000 kibiców krzyknie w tym samym momenice “gol”, to oni są w stanie wyselekcjonowac głos dowolnego, pojedyńczego kibica.
    – Jakies 35 lat temu Amerykanie podali, że są w stanie czytać z satelity gazetę rozłożona na chodniku.
    – Jakieś pieć lat temu Amerykanin (z wywiadu w TV) podal, że spytał kolegę pracujacego dla jakiejś rzadowej agencji o możliwość bycia podsłuchiwanym i otrzymał odpowiedz: jak masz telefon stacjonarny, komórkę, komputer, telewizor, radio w samochodzie itp., nie ma znaczenia czy urządzenie jest włączone czy nie, to można cię podsłuchiwać.
    – Dwa, trzy lata temu slużby specjalne w Kanadzie zostaly zobowiazane do ujawnienia, ze kazdy pasażer jest podsłuchiwany już w odlegosci 500 m od lotniska lub przejscia granicznego (pytanie: to z jakiej odlegosci dzisiaj mogą podsluchiwac obywateli służby, które nie pracują dla lotniska? Czy nie prosiej podluchiwać pasażera już w jego domu, kiedy pakuje walizki.)
    – Kiedy masz obok komputer to czy Internet jest włączony czy nie, twoj komputer infomuje o miejscu w ktorym przebywasz, co mówisz, w czyim towarzystwie jesteś, itp.
    -Kiedy widzisz, ze Windows robi upgrade to zwykle oznacza to, ze skanuje twoj komputer bo czegos szuka. I szukający wcele nie musi być żywa istotą.

    Wniosek: Przyszły takie czasy, ze dzisiaj można podsluchac i nagrać wszystkich i wszędzie.

    Z punktu widzenia inwigilacji tutaj zaczynaja sie “schody”.

    Problem nr. 1.
    Jak wykorzystac tą ogromna bazę danych? Z grubsza, sa trzy rozwiazania:
    a) zatrudnic ogromne liczbe inteligetnych pracownikow do analizy tych wszystkich posluchów, ale to zbyt kosztowne i czasochłonne.
    b) stworzyć lub kupić odpowiednie opragrmowanie komputerowe oraz szybkie komputery, które będa przeprowdzały głęboką selekcje informacji; też drogie rozwiazanie, ale niezbędne,
    c) ograniczyc rozmiar “inwigilacji” ( tj, podsluchiwac tylko wybranych) i zatrudnić mniejszą liczbę “zdolnych” pracowników do analizy danych .
    Ale tutaj pojaia się drugi problem

    Problem nr. 2.
    Co robic z tymi danymi o politykch jeżeli dzisiejsi politycy na okrągło “gadają wszystko co im słina na język przyniesie (określenie Z Ucha Prezesa)”?
    Czy z tego co opowiadaja politycy w sejmie i TV mozna wyciągnać jakieś znaczące wnioski o tym co i jak ma byc?
    Np., czy istnieje duża zbieżność między tym co mówi prezydent Tramp a tym co robią Stany?
    Po co podsluchiwać posłów indywidualnie – prościej nagrać wszystkich na raz a potem sobie wybrać osobę do psłuchania).
    Jeżeli samolot bezzałogowy startuje, dolatuje do celu, bombarduje, wraca, ląduje bez pilota to po co ma w samolocie lecieć osoba aby zrobić zdjęcie politykowi i jego koleżance?

    Problem nr. 3
    Przestepcy, ważni gracze polityczni oraz ważni politycy są zawsze o krok przed służbami.
    A wojskowi dwa kroki.

  15. krzyk58
    29 lipca 2017 at 19:20

    @Miecław. ” Super tok rozumowania.’ NO,BA! 🙂
    Miecław udajesz że nie wiesz, taka forma gry… albo.
    iesz – że tak naprawdę nic nie wiesz,zapewne dlatego że
    “jasnepany i kk” puściły tumana, tylko jaki sens obwieszczać ‘miastu i światu’?
    Ps. Lewica trockistowska, + “ukraińce” przejmują (powoli)
    inicjatywę w “naszym” pięknym kraju…czekamy na zdecydowany
    ruch ze strony partii rządzącej.. wobec ośrodka prezydenckiego.ylko jak tu kopnąć, nie wymierzając
    kopniaka we własny zadek.Zapętlili się,PiSowcy w ‘kwadraturze koła’… 🙂

    • Miecław
      29 lipca 2017 at 22:08

      Skoro Polacy się tylko modlą, to bardziej cwani, bezczelni i inteligentni przejmują władzę. Tak było od zawsze. Ale w tej sytuacji jaka jest, to dla robotnika wsio rawno, czy będzie pracował dla katolickiego polskiego “jaśnie pana”, czy dla onych z lewicy liberalnej trockistowskiej, jak identyfikujesz, czy dla oligarchii ukraińskiej. Wszędzie zapłacą mu tyle ile muszą, więc wszystko wróciło do normy zgodnej z prawem naturalnym.:-) jeydnie słusznej religii.
      Problem może być dopiero, jak te grupy wpływu będą chciały z takiego robotnika zrobić mięso armatnie i wykorzystać go do wojny, więc rolą prawdziwej lewicy jest pozytywna praca u podstaw, aby robotnik zarabiał na godne życie i nie ginął w obcych interesach dla jakiejkolwiek mafii burżuazyjnej i kościelnej.
      – Oczywiście trzymam kciuki za PiS w walce z obcymi interesami, ale nie zgadzam się na klerykalizację życia i feudalizm.

    • Miecław
      29 lipca 2017 at 23:17

      No prawdziwa kwadratura koła:
      Marcin Skalski: Jak Telewizja Republika lansowała dywersantów Sorosa: http://xportal.pl/?p=29975
      Biedne prawactwo:-)

  16. krzyk58
    30 lipca 2017 at 08:55

    Miecław. A ja(dobre wejście?) jestem przekonany ze Tv Republika
    zbliżona jest mocno do opcji lewackiej,no, przynajmniej tacy z nich
    prawicowcy jak nie szukając długo J.Piłsudski…jeśli wspomniałeś
    nazwisko Skalski 🙂 : rekomenduję: Polska Tradycja Rycerska to Tradycja Sarmacka – Marcin Skalski-Truskolaski o Polskiej Szlachcie
    https://www.youtube.com/watch?v=QMCgbr4KPgE&t=3291s

    drugim wyznacznikem potwierdzającym założoną tezę że do czynienia w telewizji(republice) mamy z lewakami jest
    obowiązująca w “tych kręgach” totalna rusofobia.
    Sympatyczny błazen czy…? http://www.mysl-polska.pl/1296
    To tez b.towarzysz (partyjny).Generalnie napiszę dosyć mocno,
    z kręgów (PZPR) postpezetpeerowskich i pobocznych ,rekrutują
    się “chorzy na Moskala” – przy czym ta tendencja ma swoje
    umocowanie historyczne co najmniej w XIX w.

    • Miecław
      30 lipca 2017 at 10:31

      Widzę, że pod “sumienie narodu” podpina się post-szlachta:-) Tylko że to będzie już koniec “sumienia narodu”, który ostatnio bratał się nawet z Międlarem:-) Sumienie narodu kiedyś promował Wałęsę, a teraz chce odtwarzać tradycje rycersko-szlacheckie?, zapominając o swoich korzeniach z PGR-u, to zdrada własnej klasy:-)
      No i to podkreślenie w wypowiedzi w filmie, że II RP była krajem bezstanowym, tylko zapomniał dodać, że nadal klasowym:-) Ach ta post-szlachta marząca o swej minionej wielkości na koszt pańszczyźnianych chłopów:-)

  17. krzyk58
    30 lipca 2017 at 19:23

    @Miecław. Smaczki, należało wyciągać smaczki, a nie podchodzić
    do tematu pełen uprzedzeń społeczych – z “zadniej strony’. Przy okazji
    odniosę się do poczynionego spostrzeżenia w dialogu z @WPK. @Miecław.’Kurację” Kropidłem w akcji można przeboleć, natomiast bliskie
    spotkania z tęczowymi “wredzą” nie tylko zdrowiu ale i życiu.
    Posiadam niestety wyjątkowy dar do ustawiania się w niewłaściwym miejscu o nieodpowiednim czasie, inaczej ; “pod rynną”czego niezbitym dowodem jest fakt, iż w życiu najlepiej “wyszły mi tylko włosy’…dlatego muszę zachować szczególną ostrożność
    /nieufność w bezpośrednich kontaktach z “bliźnimy swymy”.
    Ps. Wiem ze zdecydowanie łatwiej jest ‘płynąć z prądem”… W rozmowie z Adamem Michnikiem w 1981 r. Zbigniew Herbert, zapytany o stosunek do tradycji, odpowiedział: „Nie straciłem nigdy natury wędrownika, a wędruje się do źródeł. Płynie się zawsze do źródeł, pod prąd, z prądem płyną śmiecie. I czy się dopłynie, czy nie dopłynie, kształci to, wyrabia mięśnie”. (…)
    Kto zmaga się z prądem, niczego nie bierze za oczywistość i nic nie jest mu dane zawczasu. Kto płynie pod prąd, nie bierze hucpy za prawdę, a okoliczności za objawienie, lecz pilnie baczy, by umiejętnie ułożyć dłoń zagarniającą wodę. Wie, że tak po prostu jest i inaczej być nie może. Kto zaś płynie z prądem, o, dla tego kogoś, jak słusznie pisał Proust, snobizm, obmowa i konwenans – społeczne praktyki ucieczki od siebie samego – tworzą chyżą tratwę, na której żegluje powierzchowne nic, biorące pęd rzeki za własną cnotę. https://www.tygodnikpowszechny.pl/pod-prad-28723

    • Miecław
      30 lipca 2017 at 20:20

      Hmmm, mówisz uprzedzenia społeczne? A może nowa walka klasowa o pamięć historyczną, bo “jaśnie państwo” dostaje zaniku pamięci skąd wzięły się ich majątki i kto na nich pracował? Wybielanie historii właśnie się rozpoczęło w szkoła podstawowych, gdzie można przeczytać, że w zasadzie naród stanowiła szlachta. Chłopi gdzieś zniknęli, ot byli sobie, takie tam ni to ni owo. Właśnie nie dawno z tego powodu musiałem swoim wnuczkom zrobić lekcję historii i wytłumaczyć, jak to szlachta i duchowieństwo w swoich posiadłościach handlowali chłopami jak bydłem (zachowały się co do tego materiały źródłowe w księgach sądowych) i co to były sądy dominialne, jak zakuwano w gąsior i chłostano za byle co, itd. Więc nie mówmy tu o uprzedzeniach społecznych tylko o konieczności przywrócenia pamięci Polakom, aby z powrotem nie stali się niewolnikami.

      No cóż pływanie pod prąd to również moja przypadłość:-) Cieszę się, że znasz się na żartach. Pozdr.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up