Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2017

Chińska flota na Bałtyku pokazuje pryncypialną różnicę pomiędzy Rosją a ZSRR


People’s Liberation Army Navy Jack and Ensign PD Wiki Commons

Chińska flota (Marynarka Wojenna Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej) na Bałtyku pokazuje pryncypialną różnicę pomiędzy Rosją a ZSRR. Zaproszenie chińskich okrętów wojennych do wzięcia udziału w manewrach wojskowych na Bałtyku, to bardziej rosyjska konieczność, niż kurtuazja, ponieważ Chińczycy i tak chcieli przypłynąć do zademonstrowania swojej obecności na akwenie de facto śródlądowym, gdzie również już mają swoje interesy. Koncepcja jednego pasa i jednego szlaku – to wielkie przedsięwzięcie infrastrukturalne, dla którego Rosja jest zwornikiem, ale jak widać wielkie i potężne Chiny chcą i są w stanie kontrolować Rosję, na strategicznym dla niej akwenie. Właśnie robią w tym kierunku pierwsze kroki i to na rosyjskie zaproszenie, a nawet tankując rosyjskie paliwo. Rosjanie chcieli mieć efekt propagandowy, to go mają. Chiny mają czas, mają cierpliwość, pieniądze i technologię. Chiny po pierwszym kroku, zrobią tysiące kolejnych.

Formalnie wszystko jest w porządku. Rosyjskie okręty ćwiczą razem z chińskimi na Morzu Południowochińskim, teraz Chińczycy z rewizytą stawiają się na ćwiczeniach na Bałtyku. Tylko, że to pierwsza taka wizyta floty chińskiej w takim charakterze w historii naszej cywilizacji i wzajemnych relacji. Wcześniej nigdy nie było tak, żeby w ogóle Chiny myślały o tym, żeby cokolwiek robić operacyjnie na Bałtyku, a dzisiaj mają potencjał i możliwości – zaczynają demonstrować swoją obecność. 

To duże uderzenie w NATO i inne kraje nadbałtyckie, jednak najbardziej cierpi na tym prestiż Federacji Rosyjskiej. Efekt propagandowy wspaniały, tylko że w sojusz rosyjsko-chiński, a zwłaszcza w jego trwałość nie wierzy nikt na dalekim wschodzie Rosji – może w Moskwie są fantaści? ZSRR, a zwłaszcza jego dumna i potężna Военно-морской флот СССР – NIGDY NIE WPUŚCIŁABY CHIŃSKICH DŻONEK NA BAŁTYK! NIGDY! TO SIĘ NIE MIEŚCIŁO W DOKTRYNIE ROSYJSKIEJ (CARSKIEJ) I PÓŹNIEJ CZERWONEJ – RADZIECKIEJ ADMIRALICJI. Po prostu mówimy o czymś tak niemożliwym, jak obecność barbarzyńców pod murami Rzymu w epoce największego rozkwitu potęgi Cesarstwa! Dzisiaj jednak dochodzi do tak wielkiego samo upokorzenia się naszych rosyjskich przyjaciół, że nie da się w to uwierzyć! To jest naprawdę szokujące. Niedźwiedź utrzyma smoka na łańcuchu, ale musi go mieć tylko z jednej strony. Niedźwiedź otoczony przez smoki zginie. ZSRR nie potrzebowało pomocy chińskich okrętów na swoim morzu terytorialnym jakim był dla tej potęgi Bałtyk. Co takiego się stało, że dzisiejsza Rosja potrzebuje posiłkować się wsparciem ze strony chińskiego „sojusznika”?

Poza tym, jest jedna kwestia czysto praktyczna. Chińczycy przypłynęli nowoczesnymi jednostkami zbudowanymi w ostatnich latach. Rosjanie podejmują ich wielkimi i wspaniałymi okrętami, zbudowanymi głównie w czasach ZSRR. Ta sprawa jest dobijająca dla prestiżu Rosyjskiej Marynarki Wojennej. Zwłaszcza, że żeby mieć większe wizualnie okręty od gości, ściągnęli gigantyczny okręt podwodny z Morza Północnego, który nawet nie może się na Bałtyku zanurzyć bo jest po prostu za duży. O krążowniku atomowym nawet nie ma co wspominać, również jest po prostu za duży na Bałtyk, widać go z naszego wybrzeża jak płynął. Tylko, że to wszystko, to już tylko wspomnienie o potędze przemysłu stoczniowego ZSRR. Tymczasem w Chinach wodują kolejne lotniskowce, a dziesiątki dużych jednostek nawodnych zaczynają demonstrować swoją obecność na morzach i oceanach świata.

Wiadomo, że operacyjnie chińska flota nie ma żadnych szans działać operacyjnie ani na Atlantyku, ani na morzach go otaczających. Chyba, że okręty miałyby bron jądrową na pokładzie, ale również zostałyby zatopione. To jednak mamy do czynienia z bardzo ważnym symbolem, Chiny nigdy nie dominowały na morzach i oceanach świata w rozumieniu dominacji zachodniej. Jeżeli Rosjanie myślą, że mogą poszczuć chińskim smokiem Zachód, to są w błędzie. W ogóle sama wizyta jest wielkim wizerunkowym sukcesem Chin, a pomimo efektu propagandowego gigantyczną porażką wizerunkową Rosji. Oto wielka i potężna Rosja, mająca większą i silniejszą armię i flotę, niż jej otoczenie na Zachodzie – potrzebuje pomocy Chin! Jest to niesamowita porażka wizerunkowa, której nie da się w żaden sposób wytłumaczyć, ani przemilczeć nawet przy pełni sympatii do Rosji. Przyjaciel zawsze mówi prawdę, nawet jak prawda boli.

Zachód na to jednak musi odpowiedzieć. Skoro Chińczycy pływają po Bałtyku, my powinniśmy demonstrować swoją obecność na morzach otaczających Chiny. Zwłaszcza w rejonie strategicznych cieśnin, gdzie chińskie interesy strategicznie się nadwyrężają. Nie jest tajemnicą, że inne kraje w razie konfliktu z Chinami, po prostu zablokują ich handel, wiele do tego nie potrzeba. Jeżeli Filipiny Indonezja, Malezja, Wietnam – dostałyby zachodnie wsparcie, to Chiny będą w nowej sytuacji strategicznej. Po takiej demonstracji, sama obecność Amerykanów na Morzu Południowochińskim to mało, trzeba na taką prowokację odpowiedzieć w sposób bardzo jednoznaczny.

Przede wszystkim trzeba przemyśleć, czy cała chińska koncepcja jednego pasa i jednego szlaku jest dla nas opłacalna, bo jak wiadomo – nie jest. W długiej perspektywie czasowej, spowoduje tylko jeszcze większe uzależnienie gospodarcze Zachodu od Chin. Jeżeli mamy z nimi handlować, to tylko na zasadach 1:1, czyli eksport musi się równać importowi. Jeżeli tego nie zatrzymamy dzisiaj poprzez odpowiednie decyzje ekonomiczne, to za 10 lat, chińskie okręty będą standardem w tym regionie. Biorąc pod uwagę słabość i niepewność, co do swojej sytuacji niektórych państw nadbałtyckich – nie można wykluczyć, że któreś z tych państw pozwoliłoby Chinom na zbudowanie morsko-powietrznej bazy na swoim terytorium. To w ogóle zmieniłoby sytuację w regionie, bo doszedłby nowy gracz, którego możliwości działania, zwłaszcza w oparciu o własną taktyczną broń jądrową – byłyby dla nas wszystkich niekorzystne. Zwłaszcza dla Rosji, ciekawe jakby czuli się mieszkańcy Sankt Petersburga, wiedząc że w Estonii jest baza chińskich okrętów z bronią jądrową na pokładach?

Rosja popełniła wizerunkowe samobójstwo wpuszczając na własne zaproszenie chińskie okręty na Bałtyk, jest to zarazem poważny błąd strategiczny – zdeklasowali się sami własnymi rękami do kraju potrzebującego pomocy Chin na własnym podwórku. Ponieważ Zachód to odbiera jako słabość Rosji, silnie kontrastującą z potęgą ZSRR, który nie potrzebował niczyjej pomocy na swoim „morzu wewnętrznym”, w bezpośrednim sąsiedztwie drugiego największego miasta i na szlaku strategicznych połączeń morskich.

To do czego doszło, chociaż ma to głównie wymowę wizerunkową – jest symptomatyczne. Poczekajmy, aż Chińczycy znowu przesuną graniczną rzekę na Dalekim Wschodzie i zażądają od Rosji ponownych ustępstw (zwrotów) terytoriów – to tylko kwestia czasu. Czy pan Prezydent Putin znowu ustąpi? Na pewno pomogą mu w podjęciu decyzji chińskie okręty uzbrojone w bron jądrową na przeciwko Sankt Petersburga! To naprawdę szokujące, jak bardzo Rosjanie czasami potrafią być naiwni i jakie błędy popełniają, w to się po prostu nie chce wierzyć.

Rosyjskie tłumaczenie [tutaj].

Tags: , , , , , ,

107 komentarzy “Chińska flota na Bałtyku pokazuje pryncypialną różnicę pomiędzy Rosją a ZSRR”

  1. Erwa Erazm
    30 lipca 2017 at 04:42

    Jestem lekko zszokowany bo to jest jawna krytyka, tego się tutaj nie spodziewałem. To już was nie zaproszą do Ambasady? Nie będzie rubelków? FSB poskąpiło funduszy i znalazł się inny sponsor? Pan Antoni?

    • Wielka Polska Katolicka
      30 lipca 2017 at 08:47

      Ha ha ha ha ha ruskie kurwy

      • jerzyjj
        10 września 2017 at 20:57

        … włącz myślenie używajac szarych komórek jeśli je jeszcze posiadasz i myśl głową, nie przyrodzeniem!

  2. yossarian
    30 lipca 2017 at 05:13

    Jak znam życie, NIGDY – przenigdy ten tekst nie będzie przetłumaczony na rosyjski. A szkoda, ponieważ rzeczywiście napisaliście obiektywnie – tak jak to widzi wielu analityków i nie tylko na Zachodzie. Zresztą fakty same przemawiają za siebie. W okresie ZSRR – nigdy nie potrzebowaliby chińskiego wsparcia nawet tylko wizerunkowo. Dzisiaj to już tylko cień tego imperium, Putin to nie Stalin – oddał Chinom rosyjską ziemię, za którą rosyjscy żołnierze przelewali krew. Oczywiście o tym się w Rosji nie mówi…

  3. Саакашвили
    30 lipca 2017 at 05:42

    Маскировка…

  4. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    30 lipca 2017 at 06:18

    Świetny tekst pokazujący sprawy rosyjskie w sposób obiektywny…

    • The Platoon
      6 sierpnia 2017 at 09:54

      A czy to pierwszy raz na tym portalu? Zawsze piszą obiektywnie

  5. Realista
    30 lipca 2017 at 06:31

    czytam was od dość dawna, kiedyś czytałem o czołgach na Moskwę, teraz to. Sam nie wiem jak to rozumieć – jesteście bardzo trudni do rozgryzienia, myślę że jesteście agenturą służb specjalnych ale niekoniecznie rosyjskich

  6. Troll
    30 lipca 2017 at 06:38

    Zawsze wiedziałem że jesteście prowokacją służb specjalnych… pewnego małego kraju na Bliskim Wschodzie… Shalom

  7. Antyteza
    30 lipca 2017 at 07:11

    Jakby istniał ZSRR to Chiny byłyby nadał małym i biednym krajem…

    • Je Suis Obserwatorpolityczny.pl
      30 lipca 2017 at 07:51

      To prawda, Cuszima nauczyła Rosjan że trzeba liczyć się z krajami azjatyckimi. Dzisiaj Japonia jest na paseczku Waszyngtonu, jednak chiński smok rośnie w siłę. Niedźwiedź nie obroni się okrążony przez smoki… Nie obroni się…

    • Prawda Boli
      30 lipca 2017 at 08:55

      Nie masz racji. Chińczycy odwiedzali PRL w czasach gdy rządził Gierek i wprowadzili u siebie te same zasady rynkowe ale bez pobłażliwości dla obywateli. Dzięki takiemu podejściu mają wydajną gospodarkę bez strajków i obiboków.

  8. Jasiu
    30 lipca 2017 at 07:32

    Rosja nie ma wyboru. Aby przetrwać musi oprzeć się na Chinach, nawet jeśli będzie to oznaczać uzależnienie.

    Inaczej skończy jak Jugosławia.

    • Emeryt z Toporu
      30 lipca 2017 at 08:34

      Zgadzam się z panem, Rosja podzieli los Jugosławi tyylko w wariancie takim jak dzisiaj Syria. Będzie kalifat na Kaukazie, Syberia przyłączy się do Chin a Chińskie okręty na Bałtyku to koniec rosyjskiej suwerenności.

      • Jasiu
        30 lipca 2017 at 11:54

        Dla Rosji lepiej jest być uzależnioną od południowego sąsiada jak Kanada, niż zdać się na łaskawość zachodnich Ubermenschen.

    • jerzyjj
      10 września 2017 at 20:58

      … włącz myślenie używajac szarych komórek jeśli je jeszcze posiadasz i myśl głową, nie przyrodzeniem!

    • jerzyjj
      10 września 2017 at 21:08

      … włącz myślenie używajac szarych komórek jeśli je jeszcze posiadasz i myśl głową, nie przyrodzeniem!

  9. Wernyhora
    30 lipca 2017 at 08:01

    Mocny ale potrzebny tekst. Chińczycy wykorzystując działania PR-owe Rosjan wchodzą na Bałtyk, na Litwie mają mieć port może nawet i bazę wojskową – mówi się o tym że Wilno by się na to zdecydowało jak uzna, że NATO go nie obroni. Wówczas wizja Chińskiej bazy z bronią jądrową na wybrzeży Bałtyku jest realna. Litwa zyska ochronę, a chińskie rakiety dolecą do Petersburga, Moskwy i jak trzeba Berlina w 4 minuty… To błąd strategiczny.

    • WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
      30 lipca 2017 at 08:46

      Jak Chiny gdzieś wejdą to już zostaną, też słyszałem o tej litewskiej koncepcji obrony przed Rosją. Co prawda ryzykują wojnę jądrową, ale w obecnych warunkach nie mają szans. Też bym wolał chińską flotę z atomem, niż dwa bataliony NATO z moździerzami…

      • Wielka Polska Katolicka
        30 lipca 2017 at 08:49

        To święte słowa jak Chiny gdzieś wejdą, to już zostaną. Wezmą putlerka w dwa ognie…

  10. gondor
    30 lipca 2017 at 08:08

    Już zaczynam rozumieć… czytałem na AdNovum i na X-portalu, że dostaliście ultimatum ze strony ludzi, którzy się nie uśmiechają. Rozumiem że macie do wyboru zlikwidować portal, albo zmienić linię? Ten artykuł jest obiektywny, Rosja popełniła poważny błąd strategiczny, bo jak Chiny gdzieś wejdą to tam zostaną. Jednak żeby prawie oficjalny głos Rosyjskiego Wywiadu Wojskowego w Polsce krytykował Marynarkę Wojenną – to tego jeszcze nie było…

    • Dawid Warszawski
      30 lipca 2017 at 08:23

      Czytałem też o szantażu wobec wydawcy, nie dziwie się że się po prostu boją, też bym, się bał. Dzisiaj władza potrzebuje łatwego sukcesu – a aresztowanie pana redaktora Klasy lub nawet samego Krakauera, to słodki kąsek dla pisowskiej propagandy. Już to widzę jak pan Antoni piałby z zachwytu z trybuny sejmowej, że oto wygrali w wojnie hybrydowej usuwając najbardziej rosyjski portal w Polsce… Zastanawiam się jak im pomóc zanim nie będzie za późno? Piszą bardzo rozsądnie, może już są aresztowani i to ktoś inny przejął serwer? W grze wywiadów trzeba uwzględnić wszystkie ewentualności. Co to za problem wsadzić kilka osób do Kiejkut, albo je tak zastraszyć lub pobić, żeby leżeli pod respiratorem? Krakauer wiele razy pisał o spontanicznym samobójcy. Samo przejęcie portalu nie wymaga nawet haseł, całość jest na home.pl nasze czynniki wpływu mają pełny dostęp…

      • Lech Szydło
        30 lipca 2017 at 08:27

        Zgadzam się z tą hipotezą, jakbym chciał przejąć taki portal ze strony naszych władz, to zrobił bym to właśnie w ten sposób. To marka medialna rozpoznawalna w całej Rosji – tyle razy portal był cytowany w tamtych mediach, że Rosjanie go czytają, a teksty są świetnie pozycjonowane w rosyjskim internecie. Ciche przejęcie i odwrócenie – to doskonały sposób na wojnę hybrydową z Rosją. Przy czym ja stawiam na to, że raczej dzieje się to bez przemocy – z pewną presją, bo presja zawsze pomaga w podejmowaniu decyzji. Natomiast po prostu ich kupili. Mają rodziny w Polsce, kto odmówi czynnikom wpływu jak ma połączenie szantażu z przekupstwem? To najprostszy sposób na to żeby osiągnąć sukces, a zarazem pozbawić rosyjski głos w Polsce – najważniejszego kanału komunikacji. Musieli komuś nastapić na odcisk, tak czasami bywa.

      • jw1223
        4 sierpnia 2017 at 16:18

        Raczej dostali jedna alternatywę. Rosyjski portal gdzie ich tlumacza opublikowal inny tekst krakauera. Czytelnicy sie upomnieli io ten tekst. Potem tłumacz podziękował i portal ursa zniknął z netu po burzy w komentarzach. Ciekawe co dalej? Moim zdaniem polski wywiad ma tutaj gotowca do wykorzystania. Prędzej obawialbym sie ze to Rosjanie cos im zrobią, bo jak zainwestowali to nie popuszcza. Kazda ślina ktora wypuści takikąsek straci

  11. Adam Bielawski
    30 lipca 2017 at 08:22

    Ten tekst to zemsta petersburskiego GRU na Wojenno-Morskiej Flocie za to, że im podnieśli wszystkie 4 mosty w centrum – nie da się jeździć po mieście…

    • Leonidas
      30 lipca 2017 at 12:01

      Już bez jaj, ale się zgadzam że to poważna sprawa z tą chińską flotą. Oglądałem na Russia tv, jak bezczelnie demonstrują banderę w Petersburgu

  12. 30 lipca 2017 at 08:28

    Nie długo niektórzy stwierdza że to wynik sukcesu USA,i Międzymorza! 31 jest Dzień Marynarki Wojennej i wielka parada w Pitrze, a może miałaby się odbyć na Morzu Południowo Chińskim? Zostali zaproszeni na paradę i jest to wynik współpracy a nie wrogości. Rosja sobie poradzi, a fantazje Krakauera o poniżeniu Rosji można schować do lamusa jak i koncepcję Międzymorza. Tak jest to błąd ale autora!

    • Akuszer dżokejów
      30 lipca 2017 at 08:32

      Parada paradą, ale argumenty są słuszne. ZSRR nigdy nie zapraszało na żadne parady chińskich dżonek, to demonstracja słabości Rosji.

    • 30 lipca 2017 at 08:49

      CD,a pryncypialna różnica między czasami ZSRR a obecnymi polega na tym że maoistowskiej Chiny były wobec ZSRR w stanie i cichej wojny i jednocześnie uprawiały”politykę pinpongową wobec Zachodu! Sojusz Rosyjsko Chiński zakończy raz na zawsze hegemonię USA(może tego się boi Zachód) a że będą kompromisy to normalne. A wzywanie do kontaktów gospodarczych z Chinami 1 do 1 taki kraj jak Polska może pomarzyć. Jabłka nie wystarczą!

    • Wierny czytelnik
      30 lipca 2017 at 09:10

      Myślę że to nie jest przypadkowy tekst zwłaszcza w taki dzień, sensu jeszcze nie rozumiem ale o coś tutaj musi chodzić.

  13. pierdolić ruskie kurwy
    30 lipca 2017 at 08:29

    Co komuchy, kurwy, złodzieje, ruskie trole, pierdolone skurwysyny? Boicie się? Myślicie że jak zaczniecie pisać prawdę o krainie wielkiego smutku to przestaniemy wierzyć w to, że jesteście ruskimi kurwami? Won z Polski skurwysyny won won won won won won won won won won!!!!!

    • Trzaskowski Sebastian
      30 lipca 2017 at 08:36

      No to napisałeś co chciałeś a o klasie redakcji świadczy to że cię opublikowali – co na to Web. Józ.?

      • 31 lipca 2017 at 20:01

        WEB JOZEF to debil

  14. WALDEMAR SPOD CZESKIEJ GRANICY
    30 lipca 2017 at 08:41

    Kontekst chiński jest bardzo trudny w Rosji. Wszyscy wiedzą, że Chińczycy powoli przejmują strefę przygraniczną. We Władywostoku jest ich bardzo wielu, to tkanka biznesowa. Chińczycy mają tam pola uprawne, produkują żywność którą przewożą do Chin. Importują z Rosji surowce. To prawda że Rosja haniebnie oddała własne terytorium Chinom. Zrobił to Putin, to wielka skaza na honorze. Rosjanie wiedzą i rozumieją że chiński smok ich powoli zjada, na razie jeszcze głaszcze niedźwiedzia – jak właśnie taką obecnością na manewrach i paradzie floty w Sankt Petersburgu, jednak prawda jest tak smutna jak pan napisał – stare poradzieckie okręty silnie kontrastują z nowoczesnymi z Chin. Rosjanie to widzą, ale jak widać tylko przez swój polski głos nie boją się wykrzyczeć prawdy… Wielki szacunek.

  15. Rolnik Syn Rolnika
    30 lipca 2017 at 09:07

    Bardzo mocny tekst na niedzielę, zwłaszcza w kontekście święta rosyjskiej floty. Otrzeźwiający… Z Chinami nie ma żartów, my też kiedyś zaprosiliśmy Krzyżaków…

  16. Why?
    30 lipca 2017 at 09:11

    ABW przejęła OP?

  17. rt
    30 lipca 2017 at 09:16

    Skomentuje to tak – na żmijowisku tryska jadem…

  18. 30 lipca 2017 at 09:19

    Do komentatorów spod znaku Krzyża nie będę się odnosił, polegną pod nim bez niczyjej pomocy!A do pozostałych mam pytanie (może czegoś przeoczyłem),które to obszary Rosja oddała Chinom? Które zakłady przemysłowe Rosji zostały sprzedane Chinom? Połowa Nowego Jorku znajduje się w rękach Chińczyków ten sam los Londynu i co cisza?

  19. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    30 lipca 2017 at 09:20

    NATO na nic nie odpowie, ponieważ firmy z krajów NATO zainwestowały za dużo kasy w Chinach i chcą kupować chiński szmelc. Czeka nas okres dominacji Chin i to oni będą prowadzili politykę kanonierek – na początek na Litwie lub Łotwie – to bardzo prawdopodobne, opłacałoby się im nawet wyjście z NATO w zamian za poważną chińską bazę morsko-powietrzno-lądową z bronią jądrową. Wtedy rzeczywiście ruscy mogliby im skoczyć, a przy okazji i Polacy. W ten sposób bardzo szybko przejęliby od Rosji Kaliningrad i zbudowali tu nowy Hong Kong. Za 100 lat nie będzie już Rosji z dostepem do Bałtyku – wszystko przejmą Chińczycy

    • 30 lipca 2017 at 09:51

      Baju baju będziesz w raju!A 200 tys ha to gówno w porównaniu z tym co się stało z gospodarką Polski.A przy okazji gdzie to Chińczycy “weszli i nie wychodzą”?Może mylicie Chiny z USA.

    • krolowa bona
      31 lipca 2017 at 18:28

      @Gniewna Zjadaczka Ogorkow…..niestety z.analiza komentatorki zgadzam sie,uwazam nawet ,ze ten proces nie bedzie trwal 100 lat tylko krocej, Chinczycy i ich gospodarka z uwagi na straszliwie wysoki demograficznie potencjal i wole penetracji jest wszedzie,Francuzi tez sie w wielu dziedzinach “obudzili”jak Chinczycy ich “gospodarczo ogarneli”,de facto Chinczycy sa na wszystkich uczelniach swiata,sa analizy,ktore mowia,ze za ok 100 lat opanuja Usa,czego realnie nie da sie wykluczyc,”odnawialnosc” ludzka maja zapewniona,nawet jak tylko 10 procent ludnosci Chin zdecyduje sie na potomstwo….juz ponad 50 lat temu isnialy naukowe analizy,mowiace o dominacji demograficznej “zoltej rasy”,niejako zalaniu nia calego swiata….oni pracuja do upadlego x mld ludzi…no jak ma to matematycznie innaczej wygladac ? Do tego z uwagi na te mnogosc podejmuja innaczej decyzje by wogole moc zyc,nikt nie prowadzi adminisracyjnych i sadowych procesow latami jak gdzie indziej,dyrektywy sa wcielane przez imperatywy,bo innaczej nie mogli by zyc to powoduje ich rewelacyjna szybkosc polaczona z minimalnymi prawami jednostki…przeto znajduja sie w pozycji “przyspieszenia”,ktorej to nikomu nie uda sie zatrzymac,Rosja demograficznie jest w porownaniu z Chinami maciupienstwem…. nie chce otwierac tematu chinskich portow w Grecji….oni tam sa i stapaja mocno i rozwaznie po europejskim kontynencie……czy nam sie to podoba czy nie…

  20. WaWa
    30 lipca 2017 at 09:50

    Posypią się głowy w admiralicji

  21. zaje
    30 lipca 2017 at 10:02

    Myślę, że ten tekst jeszcze dzisiaj oklauzulowany pojedzie kilkoma limuzynami do kilkunastu decydentów w czarnych lakowanych teczkach.

  22. Urra
    30 lipca 2017 at 10:08

    Chińska flaga nad Sankt Petersburgiem…

  23. Inicjator
    30 lipca 2017 at 10:10

    Doskonała ta metafora Niedźwiedzia szarpanego przez Smoki z kilku stron …

    Poza tym bardziej ciekawe ROZSTRZELANE komentarze czytelników.

    Całość to nadal wróżenie z fusów, z nierozumieniem czynnika czasu u Chińczyków i Rosjan.

    Dla Chin to jest stulecie, dla Rosjan – jedno-dwa pokolenia.

    A Zachód żyje w innym tempie kadencji parlamentarnych i rozgorączkowanych notowań giełdowych.

    Inne stałe czasowe.

    Poza tym miarą suwerenności mocarstw, jest ustalanie długości tych STAŁYCH CZASOWYCH, z korzyścią dla ich interesów.

    Bo tylko interesy mocarstw są wieczne i trwałe.

    Sojusze, ideologie, trendy i mody filozoficzne oraz socjalne – to tylko NARZĘDZIA do realizacji celów zaspokojenia interesów mocarstw.

    Ujadające na tym portalu PIESKI, nie rozumieją, że są tylko NARZĘDZIAMI większych i silniejszych.

    Natomiast Obserwator Polityczny, póki co jest niezależny i nic mu nie grozi.

    Wiem to od dzielnicowego …

    • Carmaker
      30 lipca 2017 at 10:16

      Najbardziej prawdziwe jest to o tych okrętach. Rosyjskie trzymają się na farbie, to stare radzieckie okręty. Chińskie są kilku letnie – nowiutkie.

    • Rysa
      30 lipca 2017 at 12:41

      Sz. Pan @Inicjator. Podkreślił Pan w swoim komentarzu, że miarą suwerenności mocarstw jest skala czasowa planowania perspektywicznego w świetle znanego powiedzenia Churchilla, iż “tylko interesy mocarstw są wieczne i trwałe”.
      I wg mnie o to jedynie chodzi w tym wspólnym pokazie Rosyjsko-Chińskim z okazji święta floty. Kongres i Izba Reprezentantów zatwierdzając sankcje przeciwko Rosji, przede wszystkim związane z gospodarką energetyczną, które również skutkują w dużym stopniu wobec krajów Europy Zachodniej, stawiają Rosję w trudnym położeniu, gdyż faktem jest, ze prawie 2/3 jej dochodu narodowego stanowi sprzedaż surowców, w których dominuje gaz i ropa naftowa. Podjęcie przez kraje zachodu sankcji wobec USA jak sygnalizowały to Niemcy nie jest wcale takie pewne, bo przecież stacjonuje tam kilkaset tyś. amerykańskich żołnierzy i wcale nie mała liczba “jądrówek”.
      No i Putin postanowił pomóc zdecydować się tym państwom pokazując im, że Chiny, z którymi nawiązał ścisłą współpracę gospodarczą i do których “nota bene” planuje eksportować ponad połowę wydobywanego gazu, mogą zadomowić się w Europie nie tylko poprzez “Jedwabny Szlak” ale również poprzez np. zaproszenie od Litwy czy Łotwy do utworzenia bazy na ich terytoriach. Proszę zauważyć jaki to byłby majstersztyk geopolityczny. 2 kraje bałtyckie faktycznie musiałyby wystąpić wówczas z NATO, więc największy rusofob Polska zostałaby osamotniona. Amerykanie nie mogliby się w niej wiele porządzić chcąc by była klinem między zachodem, a Rosją ponieważ mogliby niechcący nadepnąć na nogę Chińczykom do czego ochoczo przyłączyliby się Litwini, więc zmuszeni byliby iść na ustępstwa ekonomiczne (cenowe) wobec Zachodu, a to w świetle kosztów i transportu gazu łupkowego z USA rozłożyłoby tą gałąź gospodarki.
      No i po drugie wyraźny sygnał wobec państw zachodnich, jak się poddacie sankcjom to zacieśnię jeszcze więcej współpracę z Chińczykami umożliwiając im zalanie Europy ich tanimi produktami, których dostaw będą broniły ich bazy nad morzem bałtyckim.
      Sz. Pan Redaktor Krakauer zapomniał, a może celowo nie poruszył w felietonie faktu możliwości maskowania się Rosji poprzez celowe obniżanie wizerunku i to przy udziale potencjalnie największego przeciwnika gospodarczego USA, co dla wielu jest “wodą na młyn” patrząc choćby po komentarzach.
      A więc totalne zamięszanie, zmiana stanowiska najbardziej prorosyjskiego “Think Tanku” w Polsce, próby zmiany geopolityki, etc. etc. Putin jako rybak doskonale wie, ze najlepiej się łowi ryby w mętnej wodzie. A dla niego taką rybą są kraje Europy zachodniej.
      No i jeszcze tak dla przypomnienia w ewentualnej kwestii przybycia Chińczyków do krajów bałtyckich, agentów ussmańskich na Ukrainie i na Krymie było co nie miara, a Krym został przejęty bez wystrzału. Proszę też pamiętać, że na Łotwie jest ponad połowę etnicznych Rosjan, a na Litwie też coś kilkadziesiąt procent.
      No i jeszcze jeden fakt, ze Chiny jeszcze nie są samodzielne na tyle militarnie aby postawić się USA w obrębie Morza Południowo Chińskiego i Zachodniego Pacyfiku. Pozdrawiam jednego z najlogiczniejszych komentatorów OP. Rysa

      • ee33
        30 lipca 2017 at 14:30

        Jak się ma do tego odnieść Polska?

  24. MKAD
    30 lipca 2017 at 10:38

    Oj mocno poszliście…

  25. 30 lipca 2017 at 11:01

    Brawo redakcja, martwiliście się o spadek liczby odwiedzin a że przy okazji fala hejtu!Ciekawie czy liczba darczyńców wzrośnie? A dla wątpiacych w siłę Rosji przypomne o ataku skrzydlatych rakiet z okrętów z Morza Czarnego na ISIS(były rozdziawione gęby i tak u niektorych została). A połowa rakiet USA nie doleciała!Przykładów można mnożyć. Jedźcie do Żagania to zobaczycie “pustynne pułki”szczyt techniki USA.!

  26. Miecław
    30 lipca 2017 at 11:31

    Po przeczytaniu komentarzy. Wymiękam:-) Krakauer pofantazjował a wszyscy podnieceni, jak 150 i urrra na niedźwiedzia:-)
    A faktycznie można wnioskować z tych manewrów jedno, że post-komunistyczne dwa duże kraje dogadały się przeciwko zachodowi i wstają z kolan broniąc wspólnie własnych interesów. Widać to gołym okiem. I skutki dla Rosji wcale nie muszę być takie, jak pisze krakauer. To jest konsolidacja siły, tych państw i powolne wstawanie z kolan rosyjskiego niedźwiedzia pod rękę z chińskim smokiem. Połączenie tych sił, które obserwujemy dowodzi nieskuteczności polityki zachodniej i stanowi zagrożenie dla zachodu. No ale jak ktoś jest zachłanny i chce zgarnąć wszystko, to może zostać ograny, podobnie jak nie raz ofiary oszustw, które w swojej zachłanności tak ufają oszustowi, że dają się wykołować. Chiny i Rosja zaczęły grać w polityce zachodnimi metodami i efekty możemy teraz obserwować. A co będzie, gdy dojdzie do swoistej Unii gospodarczo-wojskowej i odtworzenia jakiejś hybrydy ala ZSRR?. Rosjanie mają w tym doświadczenie, Chińczycy kasę, konfucjanizm i czas! Moim skromnym zdaniem “Zimna wojna” trwa nadal i nie została przez zachód wygrana. Nastąpiło tylko na wschodzie przewartościowanie metod, idei, sił i środków, na bardziej efektywne w walce o suwerenność z zachodnim imperializmem kapitalistycznym, a zachód dał się wciągnąć w tą grę. Ale Polacy, nic się nie stało, czas na mszę i bajania o sarmackiej przeszłości.

    • 30 lipca 2017 at 12:27

      Mieclawie, Unia Euro azjatycka to fakt na razie gospodarczy. A jak znam życie to następny krok to pakt militarny, Krakauer podnosi głos,rusofobia komentatorów wzrasta pod pozorem osłabienia Rosji. A wszyscy zapominają o kolejnych wspólnych manewrach rosyjsko – chińskich które co roku odbywają się na Wschodzie.

      • Miecław
        30 lipca 2017 at 13:30

        Włodku! I tak zaślepione prawactwo zarządzane kropidłem oraz lewactwo zarządzane smartfonami, tego nie zrozumie:-)

    • wieczorynka
      30 lipca 2017 at 15:17

      @ Miecław, zgadzam się z komentarzem z 11:31, Rosja i Chiny to zbyt rozsądne mocarstwa (takie są kraje Wschodu) aby “podnosić spódniczkę” i pokazywać całemu światu co jest pod nią.
      Ja w każdym bądź razie uważam, że jest to zaplanowany manewr, zresztą czas pokaże. Pozdrawiam

  27. Sachalin
    30 lipca 2017 at 11:57

    Napisaliście tak, jak to widzi wielu Rosjan, popieranie Putina nie ma tu znaczenia. Rosja to Putin, ale to błąd. Chiny na Bałtyku, Chiny budujące bazę na Litwie – to śmiertelne zagrożenie dla Rosji.

    • Jasiu
      30 lipca 2017 at 14:45

      Najwyraźniej Rosjanie widzą NATO jako śmiertelne zagrożenie i chcą je zrównoważyć Chinami.

      Ci co sugerują (nieszczerze) Rosjanom, że to bład, po prostu chcą aby Rosja skończyła z rąk NATO tak jak osamotniona Jugosławia.

  28. Alcybiades lwowski
    30 lipca 2017 at 12:42

    Zgadzam się Rosja się ośmieszyła wizytą chińskiej bandery… jeszcze w swoje święto…

  29. Inicjator
    30 lipca 2017 at 12:45

    Czynnik czasu jest tu najważniejszy.

    Powyższa teza nie dotyczy Nadwiślańskiej Krainy Macondo.

    W Macondo czas stoi, a nawet niekiedy się cofa.

    Dlatego dopiero teraz po latach zrozumiałem pojęcie autorstwa św. pamięci ks. Tischnera: HOMOSOVIETICUS.

    Czytając tu niektóre obłąkane nienawiścią wpisy wiem, że są autorstwa Post Komunistycznego Pomiotu, czystych homosovietikusów.

    I to uważających się za antykomunistów!

    Po prostu powierzchowne totalitarne widzenie świata i wydarzeń w PIERWSZEJ warstwie, podawanej do WIERZENIA przez media – jest tak głęboko zakorzenione wśród wyznawców “dobrej zmiany”, że Oni nie wiedzą (jak bohater “Mieszczanin szlachcicem”), iż mówią prostacką totalitarną PROZĄ.

    Totalitarna mowa nienawiści omija fakty, wartościuje i nadaje etykiety inaczej myślącym.

    Nie pozwala na zadawanie pytań i dopuszczać uzyskiwanie NIEOCZEKIWANYCH odpowiedzi.

    Czytam Obserwatora dlatego, bo na jego łamach prezentowana jest WOLNA MYŚL.

    Bo tylko wolne myślenie, z szacunkiem dla KAŻDEGO (nawet Homo Sovieticusa!) – może nas doprowadzić do prawdy.

    Dlatego istnienie OP tak drażni komercyjnych i politycznych WŁAŚCICIELI PRAWDY.

    To im psuje kampanie propagandowe rozsiewające przeróżne FOBIE.

    Na początku było słowo.

    Słowo, ale zawierające nienawiść – zawiera zawsze KŁAMSTWO.

    I to ono wytwarza warunki do rozpowszechniana POGARDY, a w jej efekcie PRZYZWOLENIE NA ZABIJANIE.

    Obserwator jest niezależny.

    Czy sądzicie szanowni czytelnicy, że gdyby do jego utrzymania dotarły by 2-3 rosyjskie ruble – to moglibyście go nadal czytać?

    Realia i fakty oraz prawda – to podstawy wolnego słowa, do przeczytania TYLKO na łamach OP.

    Amen i Macondo!

    • Miecław
      30 lipca 2017 at 14:57

      ks. Tischner się pomylił:-) zamiast HOMOSOVIETICUS powinno być: HOMOCATOLICUS.

      • krzyk58
        30 lipca 2017 at 20:59

        @Miecław. Ks. Tischner jako nieformalny patron od poprawności i lewactwa – nie mylił się NIGDY. To takie curiosum niczym Lenin –
        – wiecznie żywy… 🙂

  30. krzyk58
    30 lipca 2017 at 13:21

    https://pp.vk.me/c622728/v622728126/27e48/7wzPCJcAstQ.jpg

    Dlatego….

    https://pp.vk.me/c619918/v619918118/1ae04/m6JQMtCk3Lo.jpg

    …………..

    https://uploads.disquscdn.com/images/051daa1146198d130d737158d78d1960c47050686d5924ae3020f84937145b78.jpg?w=600&h=593

    海港之夜 Вечер на рейде Evening on the Roadstead [汉语 Chinese version]

    https://www.youtube.com/watch?v=QN4QPogKDQQ

    Ps. Krakauer ma rację – idzie o to by “sojusznicy” NIGDY nie zapragnęli (nawet)
    wczuć się w rolę gospodarza Ruskiego Świata,przed czym
    przestrzega nieustannie choćby BARD Aleksandr Charczikow
    w utworze ‘ жвачка”.

    Александр Харчиков “Братья – Славяне”.

    https://www.youtube.com/watch?v=Gu-MtN4iyek

    Ты взойди солнце ясное. Харчиков А.

    https://www.youtube.com/watch?v=ATqErZIfF2c

    Co by nie “krakauerować”, kończę w optymistycznym nastroju

    Вика Цыганова – Под злёздами Балканскими

    https://www.youtube.com/watch?v=yaxDsE0qngU

    Jednak wrzucę “kamyczek do ogródka’… “Нехрен вырезать слова из песни..,Советской значит советской !!”
    Posłużyłem się komentarzem z wideorolika, całkiem zasłużenie.
    …a Rossija łuczsze wsiech…i niech tak zostanie.

    Amen.

    • Wielka Polska Katolicka
      30 lipca 2017 at 14:28

      Won ruska swołocz won!

      • krzyk58
        30 lipca 2017 at 15:09

        куда мне ехать? 🙂 Patrząc na problem “pod światło”
        czas i pora takim jak ty powiedzieć – won, 1050 lat starczy! Poniał?

      • Miecław
        30 lipca 2017 at 19:40

        @krzyk58. Normalnie za tą reakcję, jestem z ciebie dumny:-) Aż nie wierzę, że to ty napisałeś tak do WPK. Albo kurde przestałeś nosić baldachim, albo nieźle wypiłeś, sam już nie wiem:-) albo wytrzeźwiałeś:-) Pozdrawiam

      • krzyk58
        30 lipca 2017 at 21:15

        @Miecław. +30 i % to zła kombinacja. 🙂 Jeśli już to popijam słowiański
        iwan-czaj ‘po naszemu’, znana jako wierzbówka kiprzyca.
        Za …wiki. Cytuję: Z liści przyrządzano dawniej namiastkę herbaty.
        Namiastkę?… 🙂
        http://www.herbiness.com/rosyjska-herbata-najsmaczniejsza-na-swiecie/

    • Miecław
      30 lipca 2017 at 14:49

      @krzyk58. Tyle walczysz z lewactwem a tu od brata katolika WPK dostajesz kopa:-) Ale jaja. Nie lepiej jednak przystać do tęczowych, oni cię bardziej “przytulą”;-) bo prawactwo “swoi” ci jeszcze kropidłem przygrzmocą:-)
      Mam jednak ubaw na tym portalu.

      MAMY NADZIEJĘ ŻE TEN DOBRY HUMOR SKŁONI PANA DO NIEWIELKIEGO WSPARCIA NASZEJ FUNDACJI JUŻ W NAJBLIŻSZY PONIEDZIAŁEK. WEB. JÓZ.

      • Miecław
        30 lipca 2017 at 16:55

        No chyba wreszcie muszę zacząć płacić jakiś abonament:-)
        Po pierwszym WEB. JÓZ. postaram się. Pozdrawiam.

        WSPANIALE PROSZĘ PAMIĘTAĆ ŻEBY NAPISAĆ W PRZELEWIE DAROWIZNA. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  31. daniel
    30 lipca 2017 at 13:38

    Fałszywe tezy. Obecnie każdy mistrz musi grać symultankę. Dotyczy Rosji, Chin, USA, Indii, Japonii, Niemiec. Tak samo można powiedzieć, że USA ośmieszają się podpływając z japońskimi okrętami do Australii. Chiny nie są zagrożeniem dla Rosji – teraz, potem, gdy się tym staną Rosja zagra po prostu z innym mistrzem symultanki.

    • Ananas
      30 lipca 2017 at 18:01

      Fałszywe? Popatrz jak się Chiny rozpychają i jak to przeszkadza wszystkim, ponieważ boją się Chin. Chiny to nowa potęga – wezmą sobie kawał tortu bez pytania innych o zdanie.

      • krolowa bona
        31 lipca 2017 at 20:23

        @Ananas “ujal”….nikogo Chiny sie pytac nie beda i nawet nie padnie jeden strzal,kawalek po kawaleczku bedzie zagosodarowany przez Chiny jak ma to juz miejsce w Afryce i gdzie indziej,przede wszystkim straszliwa przewaga demograficzna i kofuzjanistyczna socjalizacja decyduje o ich sukcesie,porownujac demografie Chin i ich Konfucjanizm z kimkolwiek widac kto tu stanowi sile,nawet Indie,ktore teoretycznie demograficznie nieco Chiny przeskocza w organizacji spoleczenstwa i dyscyplinie osobistej nie beda w stanie konfuzjonistyczne Chiny
        przeforsowac, pulsujaca demografia i wielka pracowitoscia Indonezja / byla kolonia holenderska / nie bedzie mogla przeskoczyc Chiny……..kiedys, materialy naukowe sa u nas dostepne na starych mapach i atlantach Chiny sa srodkiem swiata “srodkowym imperium” …poslugujac sie tymi dawnymi materialami zrodlowymi mozna bezwatpienia dojsc do analiz i wnioskow mowiacych o przewadze Chin,ktore kiedys wiodly swiat i skad “wszystko pochodzi”……ogien,proch,papier,porcelana,tekstylia, lody 💝 ( moja ulubiona potrawa ),przetwortwo plodow rolnych,sztuka architektoniczna z “okraglymi domami” / wsiami / itd., itd.,takze hieraria / klasy / spoleczna….ichnie “jasnie panstwo” / dynastie / doprowadzily do upodlenia nizszych klas,ktore doprowadzily do rewolucji spolecznej i rewolucji Mao Tse Tunga….czy historia kolem sie toczy i na / polskim,swiatowym, rosyjskim / rysuje sie ponownie rewolucja spoleczna jako odzew na “nowy,stary “porzadek spoleczny z tyloma wykluczonymi …? Kazdy moze 3 razy zgadywac….🎁 !!!

    • kk!
      1 sierpnia 2017 at 16:49

      Rosja jest potęgą termonuklearną i to ona mówi co inni muszą

  32. qw22
    30 lipca 2017 at 14:23

    Europa powinna odpowiedzieć na te chińskie próby, a o zbudowaniu bazy na L:itwie nie ma mowy. NIe można się na to zgodzić.

  33. jam jam
    30 lipca 2017 at 14:44

    W relacjach z Chinami Rosja jest słabszą stroną. Chiny pewnego dnia połkną Syberię.

    • 30 lipca 2017 at 16:50

      Ty już jesteś połknięty tylko o tym nie wiesz, nawet kto cię połknął. Z perspektywy Irlandii “Polska jest chorym człowiekiem Europy”,a ludzie którzy mają w USA od wieków rodziny powtarzają przy barze ” nie wierzcie Ameryce,aby przetrwać musieliśmy zakładać gangi. Krzyku ,Mieclawie, czy do żyjemy tych czasów kiedy”Nie ma wroga na łamach Obserwatora ()tak jak to jest np.w Adnovum)?

      • Miecław
        30 lipca 2017 at 20:04

        Włodku, w Polsce ludzie żeby przetrwać musieli się z kryminalizować, bo wielu żeby przeżyć pod koniec lat 90-tych i do czasu wejścia do unii musiało jeździć na przemyt, kraść, oszukiwać itd. Wielu musi żyć teraz z wyrokami na koncie bo styropianki i kk zgotowały im ten los. M. in. dlatego istnieje w zasadzie szara strefa do której policja nie ma dostępu i szacunku. Nieraz jestem przerażony postawą młodzieży z pozoru wywodzącą się z tzw. dobrych domów, ich systemem wartości, dla których muzyka amerykańskich gangów jest kulturowym punktem odniesienia.
        Zobacz statystykę od 90-roku na policja.pl jak wzrastała przestępczość. Oczywiście statystyki z PRL nie pokażą, bo wszyscy byliby w szoku, jak mało wtedy było przestępczości w porównaniu z obecnym jej poziomem.
        A wrogowie? Dla mnie z reguły w większości są to ludzie z wdrukowaną fałszywą świadomością i jeżeli nie maja ograniczeń intelektualnych to po pewnym czasie przestają być “wrogami”, bo wychodzą z tej fałszywej świadomości poprzez nabywaną wiedzę. A od Krakauera mogą wiele się nauczyć, podobnie jak od komentatorów. Niestety wielu ludzi nie jest w stanie ogarnąć tak złożonej rzeczywistości i prawdziwych wartości, więc mamy takich prymitywnych hejterów na pęczki. Pozdr.

  34. Teofil 44
    30 lipca 2017 at 17:12

    Doskonała analiza centralnie w punkt! Właśnie o to chodzi, tak trzymajcie – dlatego lubię was czytać. Niezależna opinia – przykra dla rządzących w Moskwie, ale bezcenna dla Rosjan… Jeżeli Rosja wszystko co chce, to być zapleczem dla Chin, to już przegrała.

    • krzyk58
      1 sierpnia 2017 at 09:30

      @Teofil44. ……….przykra dla rządzących w Moskwie, ale bezcenna dla Rosjan…
      :)…:) nie wiadomo,śmiać się czy płakać nad percepcją poznawczą
      niektórych(polskojęzycznych) komentatorów.
      Panie, “Teofilu44” zgrzytem w opinii Rosjan jest niestety wciąż jeszcze obecna na Kremlu opcja kosmopolityczno – liberalna.
      A po za tym wszyscy zdrowi….
      Ps. Rosja NIGDY nie przegrywa, nawet jak przegrywa to to tylko pozór… https://pp.vk.me/c622728/v622728126/27e48/7wzPCJcAstQ.jpg

  35. Ronin
    30 lipca 2017 at 17:49

    Chiński smok zrobi sobie z ruskiego niedźwiedzia kobietę…

    • 30 lipca 2017 at 21:22

      Ale najpierw z Ronina zrobią cwela!

  36. F22
    30 lipca 2017 at 18:05

    Jak Chińczycy weszli na Bałtyk, to już na nim zostaną.

  37. daniel
    30 lipca 2017 at 19:28

    Artykuł wyraża polskojęzyczno/ameryckie marzenia o nie dopuszczeniu do bliższej współpracy Rosji i Chin. Jest daremny, jedna tylko prawda, że w symultance Rosja nie jest najsilniejszym państwem, bo ma mniej niż np. USA “leverage” (przekładni). Ale po mistrzowsku wykorzystuje pęknięcia między graczami oraz jak w dżudo siłę rywala. Każdy artykuł analizujący tylko dwustronne stosunki FR, USA, ChRL, Indii, NRF, Japonii będzie konstruktem fałszywych tez. Są też drugorzędne szachownice (Iran, Turcja ,AS, Pakistan). Dlaczego niby Chiny są zagrożeniem dla Rosji a np. dla Indii to już nie ? A ostatnia strzelanina na granicy ? trwa i trwa tam napięcie. Stąd utrzymuję moj pogląd o fałszywych tezach. Obecność chińskiej flotylli na Bałtyku to jasny znak dla NATO – nie podskakuj!

    • krolowa bona
      31 lipca 2017 at 21:27

      @daniel….nato !, nie podkakuj,to sie zgadza !
      Po tych nowych sankcjach wujka dla Rosji,Putin nie ma watpliwosci, ze Trump nie ma wolnej reki i jest manipulowany i
      to z kazdej strony i ze moze go leka reka “wykolegowac”,wiec uwaga !, uwaga ! z nami to nie bedzie przelewek !!!

  38. 30 lipca 2017 at 20:08

    Danielu,słuszna racja a bajki o bazie Chin na Litwie czy Łotwie to mrzonki chorych umysłów. A nawiasem mówiąc nic gorszego nie mogło nas spotkać niż obecność”pustynnych pułków” w połączeniu z pułkami Antoniego.

  39. krzyk58
    30 lipca 2017 at 20:47

    Prognozy wierchuszki ruskich majaków co do możliwości
    przeżycia potencjalnego agresora, w tym też na pewno “żółtego smoka” na Bałtyku”,Pribałtyce,(gdyby co…) i nie tylko…
    nie pozostawiają złudzeń – ni krzty nadziei…dla agresora.
    Ветераны Черноморского флота: Кораблям НАТО в Одессе жить 3,5 минуты https://www.youtube.com/watch?v=HJJvkvR6uUw
    Ton wypowiedzi odczytuję jako spokojną pewność możliwości obronnych FR.

  40. krzyk58
    30 lipca 2017 at 21:28

    Марк Бернес – Морская песня https://www.youtube.com/watch?v=EL-rDpZA8B4

  41. krzyk58
    30 lipca 2017 at 21:52

    https://uploads.disquscdn.com/images/081907562b9a4b25fcd694b087f8d8c484ad13c72e92a48564c22828f6a1a52d.jpg?w=600&h=421

    “Впервые продемонстрированная на Параде Победы-2017 парадная
    сталинская” стоечка-воротник здесь была продемонстрирована
    в куда больших масштабах на присутствующих военных..

    http://sofya1444.livejournal.com/4146305.html

  42. Wojciech
    30 lipca 2017 at 21:55

    Autor pisze z pozycji wojennego kartelu US/NATO i Macierewicza. Chiny nigdy nie będą walczyć na Bałtyku. Rosjanie także. Rosyjska flota uderzeniowa jest gdzie indziej i gotowa w każdej chwili. A jak to wygląda z punktu widzenia publicystów amerykańskich; Radzę przeczytać. http://www.globalresearch.ca/is-the-us-trying-to-start-a-hot-war-with-russia/5601197

    NO NA RESZCIE! BO JUŻ MYŚLELIŚMY ŻE NIE MAMY MYŚLĄCYCH CZYTELNIKÓW. JEST CHOCIAŻ JEDEN 🙂 POZDRAWIAM SERDECZNIE, A PANA KOMENTARZ UZNAJEMY ZA KOMENTARZ III-CIEGO KWARTAŁU NA NASZYM PORTALU 🙂 WEB. JÓZ.

    • Miecław
      31 lipca 2017 at 10:05

      @Wojciech. Gratuluję i chylę czoło:-) Redakcja sobie z nami pogrywa, więc ty jeden ratujesz nasz honor.:-) Pozdrawiam

      • Rysa
        31 lipca 2017 at 19:32

        Sz.pan @Miecław. A zastanawiał się Pan dlaczego akurat w tym dniu Krakauer przyjął taki punkt odniesienia? Pozdrawiam Rysa.

      • Miecław
        31 lipca 2017 at 21:33

        Sz. Pan @Rysa. Słuszna uwaga:-) Wnioski mogą być ciekawe ….widzę, że zawstydzając Rosję, tak naprawdę uderzył w ……punkt odniesienia, wskazując na utarcie kartelowi nosa, pod ich własnym nosem:-) No mistrz nasz w formie, jak nigdy:-)
        Pozdrawiam

  43. krzyk58
    31 lipca 2017 at 12:30

    Pisać każdy może – trochę lepiej lub trochę gorzej -tak jak śpiewać.
    Nigdy nie mówi się -NIGDY,zwłaszcza w tematach ujętych kiedyś
    przez ks. Gorczakowa. Obszar godny zainteresowania dużych graczy to mityczna Hiperborea , zwłaszcza duży kawałek tortu przynależny Rosji, łakomym jest kąskiem…
    Nie silę się na domysły, co autor “przez to” chce Nam powiedzieć,
    przytaczam tylko swój punkt widzenia, niekoniecznie wślizgujący się
    pod “jedynie słuszną, obowiązującą (?)rację”. 🙂

    W temacie:

    http://www.besogon.tv/mikhalkov/124-invasion.html

    http://www.besogon.tv/mikhalkov/120-sssr-raspalsya-chto-dalshe.html

    http://www.besogon.tv/society/82-svoya-zemlya.html

  44. krolowa bona
    31 lipca 2017 at 21:56

    Odnosnie powyzszych komentarzy,glownie @Rysa,@Mieclaw, @Inicjator,@wieczorynka i inni… jakos umknelo uwadze komentatorom,ze wujek staje na glowie i posluguje sie Polska by pod zadnym pozorem nie dopuscic wspolpracy pomiedzy Rosja a Niemcami,gdyz to bylo by przeogromnym zagrozeniem gospodarczym i politycznym dla wujka, w Europie odkryto te zamiary i dalsze sankcje “zachodu ” przeciw Rosji uderzaja bardzo mocno w interesy UE i glownie Niemiec i Francji, ukazuja sie rozmaite napiecia,takze ,ze Trump jest manipulowany…tak na prawde pokozowka przyjazni Rosyjsko -Chinskiej to polityczne posiniecie,bleff nazwany tu symultantka…..od zawsze Rosja i Chiny to majacy ze soba wieczne zatargi rywale i z braku laku teraz takie przedstawienie,nawet w potrzebie politycznej moga stac sie przymierzencami,wszytko wrze,wszystko sie gotuje……takze w moich oczach proba odwrocenia uwagi od pod koniec ubieglego tygodnia wypowiedzi Korei Polnocnej o zamiarze wystrzelenia paru rakiet w strone Usa w celu zniszczenia tego…jest bardzo goraco….. a Trump obraza Rosje i Putina i to tak troche ponad miare….”nosil wilk razy kilka,poniesli i wilka…. Nie wiem jak uda sie Usa bez Rosji trzymac w ryzach Chiny,ktore zdaje sie wlasnie przeskoczyly Usa….to jest wysoko zagadkowe,co wogole jest grane i do tego Chiny ani mysla “pouczac” czy hamowac Koree Polnocna w jej zamiarach skierowanych w strone Usa….gdyby nie Usa juz dawno obydwie Koree polaczyly by sie i byly by w oka mgnieniu potentatem w tym regionie i rywalem Japoni,za tem konkurentem politycznym i gospodarczym wujka…..wlasnie rozkladane sa nowe karty…

  45. bob
    1 sierpnia 2017 at 10:38

    Ale dziś Bałtyk jest wewnętrznym morzem UE i NATO a nie Rosji. Z drugiej strony chińskie okręty były chyba dwa lata temu z wizytą m.in w Gdyni. A kilka lat temu mieliśmy nawet polsko-japońskie ćwiczenia na Bałtyku. Jednak każda demonstracja wielkich okrętów na Bałtyku to nic poza propagandą bo w razie konfliktu żadna jednostka nawodna na naszym morzu nie ma szans na przeżycie dłużej niż kilka minut. Po prostu zarówno Rosjanie ale nawet i my mamy na lądzie wystraczająco sporo rakiet do likiwdacji takich okrętów nawet z jakiejś leśnej polany. Nie mówiąc już o tym, że najlepszym okrętem na Bałtyku jest…samolot.

  46. t88
    1 sierpnia 2017 at 16:47

    Na pohybel kremlowi

  47. RSA33
    3 sierpnia 2017 at 23:58

    Świetny tekst. Bardzo prawdziwy i mocny.

  48. LLL+
    4 sierpnia 2017 at 18:25

    Taka sama maskirowska jak z Forum otwartego dialogu. Sami coś zrobili, przeciwko sobie i jeszcze teraz areszotowali – wszystko żeby siać zamęt i dezinformację. Klasyka KGB – jesteście w podręcznikach skryptów dla kursantów NATO…

    PANOWIE JA WSZYSTKO ROZUMIEM, ALE WIĘCEJ LUZU PROSZĘ. WEB. JÓZ.

  49. kulom w plot
    6 sierpnia 2017 at 09:52

    Tez czytałem o chińskiej bazie na Litwie. Im by to sie bardziej opłacało biz fikcja Nato

  50. kwa l
    6 sierpnia 2017 at 12:29

    Ten tekst to cios w samo serce rosyjskiej dumy. Czy Putin odda terytorium Chinom?

  51. Anonim
    6 sierpnia 2017 at 12:33

    Tak to bardzo duże samoupokorzenie sie Rosjan, dobrze ze to zauwazyliscie.

    • KWA
      6 sierpnia 2017 at 13:35

      Autentycznie się ośmieszyli.

  52. krzyk58
    6 sierpnia 2017 at 14:11

    Nim FR wejdzie w fazę ośmieszenia,choćby z powody tzw.”chińskich kanonierek”, Wy Sz.adwersarze, prędzej zes…cie się
    gacie – a to już nie będzie ni ‘smieszne”…ani straszne.
    Po prostu – żałosne!

  53. Ponury Satyr
    8 sierpnia 2017 at 09:52

    Za ten tekst – totalnie obnażający Rosję powinniście dostać order od Prezydenta Dudy.

  54. Mikolaj
    12 sierpnia 2017 at 19:59

    Ten artykuł to takie “picu, picu mój Ksieżycu”.

    Już Chinczycy takimi głupcami nie są aby “pedałować” taki kawał tylko po to by się pokazać na paradzie. Nie do tego są okręty wojenne.

    Mnie się wydaje, że
    – kupili nowoczesne uzborojenie od Rosji i przypłynęli na Bałtyk aby je im zainstalowano,
    – brali udział we wspólnych ćwiczeniach aby nauczyć się posługiwania się nowym uzbrojeniem,
    – jak to w naszych czasach bywa, pewnie wprowadzono też oprogramowanie do komputerów, ktorego nie da się skopiować.
    – mogli też kupić i zainstalować sobie “urządzenia” do współdziałania z rosyjskimi okrętami.

  55. krzyk58
    12 sierpnia 2017 at 20:24

    “Jak znam życie, NIGDY – przenigdy ten tekst nie będzie przetłumaczony na rosyjski………” 🙂
    Jednak jest jakaś mądrość zawarta w sentencji
    “nigdy,nie mówi się nigdy” panie “yossarian”, w nawiązaniu do kom.
    “30 lipca 2017 at 05:13

  56. Mikolaj
    16 sierpnia 2017 at 14:13

    Pytanie: Potrzebuję kasy. Masz jakiś pomysł?

    Odpowiedz: Mam. Wchodz do interesu.

    Pytanie: Czy to coś smierdzącego?

    Odpowiedz: Czyste jak djabli.

    Pytanie: Opowiadaj.

    Odpowiedz: Napiszemy program komputerowy, który zainstalowany na okręcie będzie analizował wszystkie dane od radarów pokładowych o zagrożeniu od nieprzyjacielskich rakiet z okretów nawodnych i podwodnych i nieprzyjacielskich samolotów.

    Pytanie: I będzie pomagał kapitanowie okrętu w prowadzeniu walki?

    Odpowiedz: Kapita i załogę olewamy, strata czasu. Potencjalnie jak to ludzie zawsze mogą popełnić błąd, zagapić się, podjąć błędną decyzję. Ludzie są omylni.

    Pytanie: A komputery?

    Odpowiedz: Komputery się nie mylą. Nasz program rozpozna zagrożęnie, typ nadlatyjącej rakiety, rodzaj i uzbrojenie nieprzyjacielskiego samolotu, podejmie decyzję i poda instrukcje jak i kiedy się bronić.

    Pytanie: Będzie coś uzgadniał z kapitanem?

    Odpowiedz: Nie. Szkoda czasu. Instrukcje będą kierowane bezpośrednio do uzbrojenia.

    Pytanie: To taki komputer pewnie będzie cholernie drogi?

    Odpowiedz: Nie koniecznie. Wykupimy abonament u Rosjan na używanie ich dużych, stacjonarnych komputerów przez połaczenia sateliterna oraz dostęp do ich bazy danych na temat co i gdzie się dzieje z okretami naszego przeciwnika.

    Pytanie: Dobra. I komu to sprzedamy?

    Odpowiedz: Chińczykom. Mają forsy jak lodu.

    Pytanie: Kupią?

    Odpowiedz: No jasne. Powiemy im, że po zainstalowaniu naszego opragramowania będą mieli okrętu piątej generacji. Oczywiście będą jeszcze musieli kupić sobie rosyjskie uzbrojenie anty .. np. S-400.

    Pytanie: Słuchaj. A dla czego nazwiemy to systemem piątej generacji?

    Odpowiedz: Bo będziemy trzymali kapitana i złogę okretu na dystans od wszystkich “guzików”. Komputer będzie samodzielnie prowadził całą walkę i sam będzie naciskał wszystkie guziki.

    Pytanie: A ludzie?

    Odpowiedz: Ludzie nie są potrzebi. W dronach nie ma pilotów a
    robią wszystko co trzeba.

    Pytanie: Wiesz. To ja już chyba wiem po co Chińczycy przypłynęli ostatio na Bałtyk. I jeszcze cumowali w bazie wojennej w St. Petersburgu.

    Odpowiedz: Cholera. Znowu ten zimny czekista Putin. Zawsze o krok przed nami! A szykowała się taka forsa!

    Pytanie: To może by ten program podarowć naszemu wojsku?

    Odpowiedz: Szkoda zachodu. Nasi ciągle na etapie Drugiej Wojny Światowej – szarże brygad ciężkich czołgów.

  57. Rysa
    16 sierpnia 2017 at 16:05

    Sz.Pan @Mikolaj, świetna antycypacja “future geopolitc”, ale za słaba motywacja. Kasę można prościej uzyskać poprzez adoracje 1-ego nieomylnego człowieka na ziemi. Pozdrawiam Rysa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

Scroll Up