Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

22 października 2017

Przywrócenie sprawiedliwości społecznej?


 Jestem premierem rządu, który jako cel postawił sobie przywrócenie sprawiedliwości społecznej i konsekwentnie ten program realizujemy. (…) Właśnie sprawiedliwość społeczna jest tym celem który nam przyświeca. I zrealizujemy to wszystko, do czego się zobowiązaliśmy.” [Źródło: Sprawozdanie Stenograficzne z 46. posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 18 lipca 2017 r. (pierwszy dzień obrad), PDF tutaj, s.127-128.

To są słowa pani Beaty Szydło Prezes Rady Ministrów z dnia 18 lipca br., wypowiedziane z trybuny w Sejmie Rzeczypospolitej. To niesłychanie interesujący sposób myślenia, po prostu serca rosną i ręce same idą w górę. Pani premier prawdopodobnie odwołała się do obecnej Konstytucji, która w art. 2 stanowi, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.” Tylko jak to rozumieć w kontekście znanej opinii pana prezesa na temat tej Konstytucji?

Proszę zwrócić uwagę na magiczne słowo: „przywrócenie”. Oznacza ono mniej więcej tyle, że sprawiedliwość społeczna już była? Jeżeli tak, to kiedy? W okresie poprzednich rządów Prawa i Sprawiedliwości? Może wcześniej? Zastanówmy się więc o jaki okres może chodzić? Czy przypadkiem pani premier nie ma na myśli okresu PRL? Jeżeli bowiem mówimy o przywróceniu sprawiedliwości społecznej, to raczej nie chodzi o okres przedwojenny. Wiele można o nim powiedzieć, jednak wówczas społeczeństwo polskie było jeszcze społeczeństwem klasowym – realnie podzielonym wg. różnych cenzusów. III RP jak wiadomo jest złem, zrodzonym z grzechu zaniechania rozliczeń z okresem PRL-u, więc również nie może być mowy o tym, żeby była sprawiedliwa społecznie. Nie można mieć wątpliwości, zwłaszcza jak uświadomimy sobie z czym mieliśmy do czynienia na początku transformacji. Ani słynny „popiwek”, ani na pewno rzucenie społeczeństwa na głęboką wodę i to wręcz w turbiny dużej elektrowni wodnej, nie przyczyniało się do urzeczywistniania sprawiedliwości społecznej.

To dobrze, że pani premier odwołuje się do jednego z naczelnych przepisów Konstytucji, należy się cieszyć, że w jakiejś mierze odwołuje się do minionego okresu, w którym miliony Polaków ciężko pracowało przy odbudowie i zagospodarowaniu kraju. Jeżeli mielibyśmy przywrócić sprawiedliwość społeczną w Polsce, w rozumieniu tej, którą mieliśmy w okresie PRL, to jednak sprawa nie dotyczy tylko ekonomii. Niezwykle ważne są również kwestie związane z „nadbudową”, poprzez którą uczestniczymy w życiu społecznym, gospodarczym i politycznym. W państwie urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, nie może być tak, że krzywda społeczna, wyzysk, poniżenie i systemowe spisanie na straty – jest podstawą relacji na linii człowiek-państwo. Widać to na przykładzie systemu wymiaru sprawiedliwości, który jest wyjątkowo opresyjny w Polsce, a jego niektóre założenia odzwierciedlają pryncypia modelu stalinowskiego, zaszczepionego po wojnie. Proszę się nie łudzić, proponowane zmiany nie dotyczą poszerzania naszej sfery praw i wolności. 

Niestety w warunkach kapitalistycznej gospodarki wolnorynkowej, ciągle działającej w paradygmacie państwa neoliberalnego – przywrócenie, wprowadzenie, a nawet jakiekolwiek uskutecznienie sprawiedliwości społecznej jest niemożliwe. Nie da się tego zrobić, tak długo jak długo będzie utrzymywana nierównowaga pomiędzy posiadającymi kapitał i środki produkcji a pracującymi. Państwo w obecnych realiach trzyma stronę kapitalistów, w tym przede wszystkim wielkich korporacji, głównie o zachodnim pochodzeniu. Podstawą wdrażania idei sprawiedliwości społecznej musi być umocnienie pracobiorcy w stosunkach pracy, tak żeby pracownik miał ochronę i podmiotowość, przynależną godności osoby ludzkiej. Jak do tej pory rządzący nie zrobili w tym kierunku nic realnego, to że Związki Zawodowe milczą jest tylko dla nich hańbą, proszę pamiętać że nadal obowiązują skandaliczne i nieludzkie regulacje wprowadzone do Kodeksu Pracy przez rząd pana Tuska w ramach pakietu antykryzysowego. 

Jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wraz z koalicjantami rzeczywiście chce przywrócić sprawiedliwość społeczną w kraju, to jest przed nim jeszcze bardzo długa droga. Niestety stan sprawiedliwości społecznej trzeba traktować ulotnie, jako opisowy stan docelowy, do którego możemy zdążać. Nic ponadto, ponieważ tego się nie da zadekretować, to bardzo skomplikowany, złożony i wymagający podjęcia olbrzymiego ryzyka politycznego proces. 

Na marginesie rozważań trzeba stwierdzić, że to wszystko pachnie socjalizmem. Co prawda tylko w warstwie retorycznej, jednak lepszy jest taki socjalizm, niż żaden. Dobrze wiedzieć, że pani premier myśli tymi kategoriami – nawet jeżeli tylko w jakimś stopniu to i tak bardzo dobrze.

Tags: , , , , ,

29 komentarzy “Przywrócenie sprawiedliwości społecznej?”

  1. yossarian
    27 lipca 2017 at 05:07

    Niesłychanie silny akcent tzw. smaczek w przemówieniu pani Szydło, dobrze że pan nam na to zwraca uwagę

  2. Wernyhora
    27 lipca 2017 at 05:59

    Kłania się to czym skorupka za młodu nasiąkła

    • j-23
      27 lipca 2017 at 07:09

      Pani Beata pewno recytowała Tuwima w młodości…

      • Wojciech
        27 lipca 2017 at 10:11

        Może Szydło czytała Tuwima, bo kiedyś uczono poezji, ale nic z tego nie rozumiała

  3. awkzim
    27 lipca 2017 at 07:39

    Wszystko jest pięknie i ładnie, jedynie czym jest w sensie formalnym “sprawiedliwość społeczna”.

  4. wlodek
    27 lipca 2017 at 07:40

    W społeczeństwie jakim jest Polska z dużym rozwarstwieniem ekonomiczno społecznym,rzeczywista sprawiedliwość społeczna a poczucie sprawiedliwości to dwie różne kategorie.Na plan pierwszy wysuwają się takie kategorie jak określenie minimum socjalnego,rozpiętości płac,system podatkowy i emerytalny. tu jest pole do popisu w celu urzeczywistnienia likwidacji nierówności nie wynikających z pracy i naturalnych różnic między ludźmi.

  5. 27 lipca 2017 at 08:45

    Szanowny Panie Miecławie nawiązując do Twoich poprzednich komentarzy, doceniam Twoją pracowitość, dużo słów, mało konkretnej treści no może o Krk, ale to już było i ciągle jest. Natomiast śmieszy mnie wzajemne wspomaganie się z Referentem Owocowym z Wujka, którego nawet szkolił – uczył Stary Marks. Na Śląsku się mówi, że jak ktoś zamiast mózgu ma w łepetynie kiejzę, to choć by go uczył nawet święty to i tak z tego nic nie wyjdzie. Referent Owocowy bo o nim mowa, też dużo pisze włączając się niemal do każdego tematu jako “znawca” i się ośmiesza pisząc bzdury na każdy temat i powtarza stare zasłyszane dyrdymały. Nie będę mu już wyciągał z jego życiorysu “SUKCESÓW”, jak on to robi ale powiem tylko tyle, że żaden z niego znawca ekonomii i się tylko kompromituje powtarzając słowa po liderach głupawej opozycji a przy tym obraża przedstawicieli Rządu. Panowie, za Referentem Owocowym: jak mówi klasyk, nie tą drogą. A Krzykowi to dajcie spokój i starajcie się bardziej wniknąć w mądrości, które głosi i propaguje nie mówiąc już o podawanych linkach.
    Boję się, że zaczniecie wnet propagować nie tylko apserdaków z PO i PSL i tej całej głupawej opozycji ale złotą damę na czele z malarzem kominów.
    Krakauerze, SOCJALIZM tak WYPACZENIA nie!!!

    • franek
      27 lipca 2017 at 09:34

      Jak czytam obrońców przedstawicieli Rządu( Nierządu),to od razu widzę wzniosłą twarz Antoniego,miłego Prezesa wykrzykującego o kanaliach i mordercach,kolejną broszkę p.Premier,córkę leśniczego i sprawiedliwego prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości w jednej osobie i kilku odsłonach ,itd ,itp nie wspominając o cudotwórcy ekonomicznego sukcesu wirtualnej księgowości p. Morawieckim. To rzeczywiście Dobra Zmiana na poziomie tej która odeszła!

    • Miecław
      27 lipca 2017 at 09:54

      @Szanowny Panie Winetu! Proszę nie przenosić swojego sporu i osobistych animozji z “Referentem owocowym” na moje posty i moje wzajemne z nim relacje. Człowieka nie znam, nie wiem jaką ma wiedzę, natomiast to co pisze ma sens i ideowo mi odpowiada. Już kiedyś pisałem, że wasze spory na forum szkodzą lewicowym wartościom, bo ujawniają podobny stan zacietrzewienia, jak u prawactwa, a to wielki wstyd i zły przykład dla młodzieży. “Referent owocowy” jak pan to ujmuje, napisał panu, że wasze kontakty są skończone, i nie dostrzegłem żadnych jego postów złych intencjonalnie w stosunku do pana od tamtej pory. Natomiast pan zachowuje się niczym porzucona panna na wydaniu starając się go zdyskredytować. Pytam po co to wszystko? Urażona duma?
      – Jak można było kiedyś utrzymać socjalizm, jak właśnie partyjni ludzie się tak zachowywali – znam to z krótkiego okresu 3 lat ostatnich przynależności do partii z konieczności życiowej (zostałem wciągnięty przez młodzież z klub, którym się opiekowałem). Wtedy pod koniec lat 80-tych już douczony i świadomy idealista, nie miałem wątpliwości, że pokolenia urodzone po wojnie niczego się nie nauczyły od swoich przedwojennych rodziców. “Komuna” dała im wykształcenie, przemysł, elektryfikację, miejsca pracy itd., a oni nie zazanali już takiej biedy jak ich rodzice w II RP, ale nadal chodzili się modlić zamiast myśleć, rozwalając partię od środka swoją indolencją i karierowiczostwem. A wszystko podobno przez tych żydów co to narzucili Polakom ten system i go utrwalali wbrew woli narodu, dla którego ważniejsze były feudalne wartości Krk. Ten system nie był więc naturalny, to nie po bożemu, żeby lud był wolny i umiał pisać i czytać, miał jakieś prawa człowiecze (tak krytykowane przez @krzyk58). Swoją drogą ci żydzi byli jacyś nienormalni, bo postępowali wbrew naturze Polakatolika (określenie Stachniuka) wykształconego przez wieki panowania jedynie słusznej religii.
      – Ja ogromnie się teraz cieszę, że nie poszedłem kiedyś na żadne układy partyjne i karierę, chociaż takie propozycje miałem, a wybrałem niezależność i bycie ekspertem. Przynajmniej nie mam wyrzutów sumienia, i nie zostałem “pożytecznym idiotą”.
      – co do @krzyk58. Niestety to on inicjuje polemikę, więc spotyka się z odpowiedzią i tyle w temacie.
      – socjalizm tak, wypaczenia nie? Panowie to już przeszłość, zapomnijcie o socjalizmie, skoro rzeście go utracili. Bo to wasze pokolenia obecnych 60+ miały głównie wpływ na przemiany ówcześnie i były przy tzw. socjalistycznym korycie. Ci z 50+, jak ja co najwyżej byli wykorzystywani jako nieświadomy motłoch do ulicznej walki z ZOMO, a za sznurki pociągały pokolenia 60+. Teraz trzeba myśleć, jak ograniczać skutki kapitalizmu zmniejszając nierówności społeczne i uczyć młodzież samodzielnego myślenia oraz świadomego życia w opozycji do narzuconego kapitalizmu i konsumpcjonizmu, a także wyjścia ich umysłów z religijnego zaczadzenia intelektualnego, które nie pozwala im na samodzielne myślenie i egzystencję bez religijnej niewoli.
      Może to cyniczne co piszę, ale nie owijam w bawełnę, inaczej Polak nie zrozumie, jak mu się “łopatą” w neurony nie przywali:-)
      Pozdrawiam

      • Rysa
        27 lipca 2017 at 15:55

        Sz.Pan @Miecław. Wybitnie spodobała mi się fraza “walić łopatą w neurony”. Brzmi to potencjalnie bardziej naukowo niż “wbijanie łopatą do głowy” i może faktycznie wywoła u niektórych jakąś refleksję.
        A tak nawiasem mówiąc ma Pan tylko częściową rację, że to głównie pokolenie 60+ odpowiada za dopuszczenie do takiej formy i skali przemian w Polsce. Z autopsji mogę powiedzieć, że zaczadzeni mirażami zachodu prości uczestnicy zrywu Solidarność będąc pod naciskiem otoczenia i będąc indoktrynowani przez Krk nie byli w stanie logicznie rozważyć skutków swojego postępowania. Będąc lewicowcem od zawsze, także będąc w tej pierwszej Solidarności osobiście na sobie odczułem obronę “status quo” establishmentu partyjnego, jak również niesamowitą pazerność nuworyszy solidarnościowych dochodzących do władzy.
        I jeśli bym winił swoje pokolenie będące we władzach PZPR to tylko za zbyt dużą pobłażliwość i brak konsekwencji w rozliczaniu samych siebie i otoczenia z realizacji założeń i planów rozwoju w okresie kiedy jeszcze istniała możliwość jej zreformowania. I tutaj przyznam częściową rację @krzyk, że dużą odpowiedzialność za obecną sytuację ponosi znaczna grupa z kierownictwa PZPR i Rządu, która wespół z cwaniakami z Solidarności rozpirzyły gospodarkę celem uwłaszczenia się na niej przy maksymalnym poparciu władcy dusz naszego społeczeństwa. Kiedyś pisałem w swoim poście, że był taki “wybitny” działacz partyjny średniego szczebla po nastaniu Solidarności wstąpił do chóru znanego klasztoru, a jak zreaktywowano SdRP i lewica doszła władzy to z kolei znów stanął w jej szeregach.
        Dopuszczenie przez Millera takich koniunkturalistycznych działaczy do władz spowodowało, że utworzyło się towarzystwo wzajemnej adoracji, które rozłożyło kompletnie lewicę.
        W którejś z Pana wypowiedzi przewinęło się zdanie, że w okresie PRL-u nie potrafiliśmy na tyle wyedukować młodzież, ażeby w działaniu posługiwała się racjonalnymi przesłankami i argumentami. I to powinien być zasadniczy kierunek działania wszystkich tych, którzy mają na sercu przyszłość Polski. To dotyczy każdego Polaka, którego cechuje rozsądek, a takich przewija się przez blogi i portale społecznościowe naprawdę multum. Potrzeba tylko skanalizować ich działania we wspólny nurt, co robią już na swój sposób OP, oraz tacy blogerzy jak Z.Białas z Tiamat, A.Szubert, A.Zapałowski, Gajowy Marucha, Kodłuch etc.
        W szczególności dużą rolę ma tu do odegrania Krakauer z racji dużej umiejętności analizy rzeczywistości i jej przekazywania w bardzo przystępnej formie. Pozdrawiam Rysa
        PS podziwiam Pana za tak szerokie udzielanie się w komentarzach, będących jednymi z najlepszych od czasu kiedy wszedłem na ten portal.

      • krolowa bona
        27 lipca 2017 at 20:19

        @Rysa….jak dochodzi do “zaczadzenia mirazem zachodu” ? Jeden jedyny punkt jest wazny: kto jest wlascicielem srodkow produkcji, bo jak srodki produkcji przejda w inne / obce rece /to ci nowi wlasciliele srodkow produkcji maja wladze…i z tego winni sobie zdawac sprawe wszyscy w Polesce po doswiadczeniach rozbiorow, dwukrotnej okupacji niemieckiej a tymczasem np.tu na forum OP to cos tylko @Lech, @Mieclaw, moja osoba zdawali sobie sprawe z tych faktow i nie chorlwali na “chorobe papieska ” itd., np.@krakauer wysoko propaguje “zachod”, co jakis czas publikowal ( …) wrecz nawolywania by wyjedzac zza granice nl.”kto nie emigruje tojest sam sobie winny”…. itd. w tym guscie, o np. o wysokich dochodach i rentach i emeryturach to wrecz pial tu ba OP.. widze, ze to tzw.projekcja wlasnych zyczen / naukowy termin z psychologii / wogole nie istniejaca w rzeczywistisci, porusza mnie to i obraza moje odczucia obywatelskie i widze w takim zarysie swiata i “zachodu ” wielkie niebezpieczenstwo ogolne i dla Polski, wyniki takich dyrdynalow sa bolesnie widoczne w Polsce, bezrobocie, nedza, glod w tym wsrod dzieci i seniorow, inwaludzi i obloznie chorzy w nedzy i poniewierce, to jest urzeczywistnienie neoliberalnej teorii prof. von Hayek i thucheryzm , ktory jest na calej kuli ziemskiej i w kazdym panstwie i tu nie na roznic, “taki nowy.rodzaj demokravji, ze kazdy ma swoj udzial w nedzy”, oprocz “elit”, ktore okradly panstwa z calego dobytku…ja napietnowuje te postawy, za to OP i web.master oblewa mnie pomijami i wyzywa od germanofilii, germanocentrystow itd. Mysle nawet , ze latwowiernosc pogan / slowian powoduje taka paradoxalna wiare w “cuda-niewidy”, nie wiem dlaczego ale nie moge wybaczyc ludziom , ze do.dzis.daja sie uwiesc takim ideom propagowanym przez Walese i krk, sam Pan pisze, ze to “miraz” czyli uluda, “fatamorgana”…dlaczeg, jak wskazuje na to zjawisko spotykaja mnie takie inwektywy i insynuacje ponad wszeka miare ? Czy rodacy pragna byc oszukiwani i wyzyskiwani a nawet inny managment tego co sie ma np.na OP nazywaja “niemoralnym” ? Czy sa inspirowani filmem F. Felliniego ” Cud w Mediolanie ” ?

      • Miecław
        27 lipca 2017 at 21:52

        Sz. Pan @Rysa. W pełni się zgadzam z tym co Pan pisze. Faktycznie tak było, ale proszę zwrócić uwagę, że pod presją tzw. ludu styropianowego odpowiednio wysterowanego przez zachód i kk, pod presją strajków i sankcji zachodnich gospodarka powoli padała, więc ta część uczciwych działaczy partyjnych ideowych po prostu nie była w stanie się temu przeciwstawić, z jednej strony temu ludowi a z drugiej strony tej części partyjnych działaczy, którzy kolaborowali ze styropianami, aby wyprowadzić kraj na prostą. Po prostu oddali pole bez rozlewu krwi i bardzo dobrze, bo nikt nie powinien ginąć, ani za głupotę innych, ani w celu ich uszczęśliwiania na siłę.
        – Moja uwaga do pokoleń 60+ i wyżej jest związana z tym, że akurat wtedy te pokolenia były w tzw. sile wieku na średnich i wyższych szczeblach kierowniczych i miały wpływ na to co się dzieje. Wielu nie zdawało sobie sprawy, co nas czeka, bo i skąd mieli to wiedzieć. Religijne ograniczenia poznawcze zrobiły swoje. Siła propagandy zachodniej była ogromna, partia była w rozkładzie, a poza tym aby przejąc majątek, najpierw rozwalili SB, przy czym część tych funkcjonariuszy przeszła na ich stronę i praktycznie nie przeszkadzała potem w całej patologii transformacji, część się uwłaszczyła razem ze styropianami, część zasiliła szeregi przestępczości gospodarczej, ale wydaje się, że większa część po prostu żyła na emeryturze lub pracowała w biznesie, bo jakoś nie słychać o spektakularnych sprawach przeciwko nim, prasa by o tym pisała. Może obecne służby specjalne zadbają o bezpieczeństwo naszej gospodarki, ale wszystko tak naprawdę leży w rękach polityków, bo służby są tylko ich wykonawcami.
        – Teraz aby cokolwiek poprawić, trzeba faktycznie dbać o młodzież. Czasy mamy już inne, Polacy zostali przećwiczeni przez kapitalizm i teraz będzie już trudniej nami manipulować zachodowi i kk. Co raz więcej młodzieży zdaje sobie sprawę z manipulacji i roli kk jako instytucji w tej destrukcyjnej polityce. Tworzą jak ja to nazywam i do czego zachęcam “kulturę normalności”, gdzie uniwersalne wartości i prawa człowieka są na pierwszym miejscu. Proszę mi wierzyć, mamy wspaniałą młodzież tylko czasami zagubioną w tym szumie informacyjnym, ale jak dostaną wskazówki uczciwe i dobre, to potrafią następnie samodzielnie myśleć. Trzeba im tylko naukowo wytłumaczyć, jak to wszystko działa w społeczeństwie bez tej prawackiej i lewackiej propagandy. Bez nienawiści i sterowania przeciwko określonym grupom społecznym.
        Dziękuję za uznanie. Niestety niedługo nie będę miał tyle czasu, więc moja aktywność będzie mniejsza.
        Pozdrawiam

      • Rysa
        28 lipca 2017 at 16:33

        Sz.Pani @królowa bona. Zgadzam się całkowicie, że dylemat własności środków produkcji został, że się tak wyrażę “spacyfikowany” przez Solidarność przy wydatnym udziale partyjno-rządowego establishmentu ówczesnego PRL.
        Przyczyną tego było wg mnie odejście działaczy PZPR od głównych haseł Rewolucji Francuskiej “liberte”, “egalite” i “fraternite”. Proszę zauważyć, że pokolenia późnych lat 40-ych i lat 50-ych były wychowywane właśnie w duchu równości i braterstwa, może czasem przy użyciu zbyt nachalnej propagandy, ale w zasadzie z dużym efektem. Obywatel jako jednostka był cząstką społeczności i miał wobec niej zobowiązania, co nie przeszkadzało mu realizować swój własny rozwój. W tym okresie, ja syn prostego galicyjskiego chłopa małorolnego studiując w latach 60-ych w Krakowie mogłem uczestniczyć w życiu kulturalnym, czy artystycznym krakowskiej “bohemy” nie tylko w czasie “juvenalii” ale także w klubach, czy nieformalnych spotkaniach. Pisałem o tym kiedyś na blogu Pana Zygmunta Białasa (http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/06/04/jak-to-bylo-w-tym-prl-u-04-06-2016/).Zacytuję tutaj dwa zdania: “Charakterystycznym dla tego okresu jest wyraźna swoboda kontaktu między różnymi grupami społecznymi, mówiąc ówczesnym językiem klasami. Konfraternia klasy robotniczo-chłopskiej była całkowicie rozpolitykowana i niestety jak pisze P.Tiamat zapatrzona w Zachód jak w bożyszcze.”
        Wg mnie odejście od wpajania zasad “braterstwa” i “równości” w edukacji młodzieży stworzyło pole do powstania nierówności społecznych. Bo dla przykładu dzieci ówczesnych “kacyków” partyjno-rządowych szpanując przed sobą, gdzie one nie były i co one to nie widziały na tym zachodzie, wywoływały, niemożliwością zobaczenia tych “cudów” frustrację pozostałych. Tak właśnie zaszczepiono w społeczeństwie podstawy nierówności klasowej i wyidealizowano zachód na “bożyszcze” . I tak to się ciągnie do dzisiaj, a podgrzewają to jeszcze dla własnych celów politycy. Pozdrawiam Rysa

  6. Inicjator
    27 lipca 2017 at 09:31

    Dobry artykuł, zwraca uwagę na istotną frazę, ale to tylko takie sformułowanie Pani Premier.

    To nic nie znaczy.

    Liczyć się będzie praktyka rządzenia, a ta zmierza do autorytaryzmu.

    Autorytaryzm w imię sprawiedliwości społecznej – i LUD TO KUPI.

    Amen i Macondo.

  7. Miecław
    27 lipca 2017 at 10:11

    To tylko socjotechnika w celu podtrzymania na respiratorze najbiedniejszych. Przecież systemu nie zmienią. Pan Krakauer słusznie zauważa, że: “Pani premier prawdopodobnie odwołała się do obecnej Konstytucji, która w art. 2 stanowi, że „Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.” Tylko jak to rozumieć w kontekście znanej opinii pana prezesa na temat tej Konstytucji?”
    Ano ponieważ nikt tego zapisu konstytucji nie stosuje, bo wszędzie czytam tylko w opracowaniach pierwsze zdanie art. 2 Konstytucji, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, a już zapominają zwykle o drugim członie tego przepisu, który należy interpretować łącznie, więc potrzebna jest zmiana konstytucji utrwalającą feudalny kapitalizm z przewodnią rolą jedynie słusznej religii poprzez odwołanie się w preambule do boga. Sprawiedliwość społeczna będzie wtedy boską sprawiedliwością, jak to było ongiś w historii po zaprowadzeniu w Polsce katolicyzmu: „Według kościelnej koncepcji ustrojowej królowie chrześcijańscy tworzyli wspólnie z biskupami Państwo Boże, występowali w charakterze apostołów i reprezentantów Boga na ziemi. Ich zadaniem było doprowadzenie ludów, choćby przemocą, do wspólnoty chrześcijańskiej”. Źródło: Wł. Dziewulski, Postępy chrystianizacji i proces likwidacji pogaństwa w Polsce wczesnofeudalnej, Ossolineum, Wrocław – Warszawa – Kraków 1964, s. 73.
    Posługiwano się też retoryką mającą wymusić posłuszeństwo ludu i poddanie się feudalnemu systemowi. Mianowicie „Nawołując do rezygnacji i posłuszeństwa panom, kościół jednocześnie ukazywał sługom i poddanym perspektywę wywyższenia po śmierci oraz kary czekające nieludzkich i niesprawiedliwych panów. (…) Kościół żądał bezwarunkowego podporządkowania się państwu feudalnemu, klasie panującej, klasowemu ustrojowi społecznemu, ale jednocześnie dawał uciemiężonym uznanie ich godności ludzkiej, moralne potępienie bogatych, obietnicę uzyskania sprawiedliwości i urzeczywistnienia ich aspiracji na tamtym świecie”. Źródło: Wł. Dziewulski, Postępy chrystianizacji i proces likwidacji pogaństwa w Polsce wczesnofeudalnej, Ossolineum, Wrocław – Warszawa – Kraków 1964, s. 60.
    W tym kierunku to wszystko zmierza. Obym się Polacy obudzili.

  8. Wojciech
    27 lipca 2017 at 10:18

    Zany filozof Radosław Markowski pisze w niecytowanej tutaj gazecie, na marginesie protestów i antykonstytucyjnej i służalczej postawy Adriana Dudy o stworzeniu z Polaka “Obywatela permanentnego”. Za późno filozof się obudził. Po 30 latach demoralizacji stworzono ale bezmyślnego “Obywatela konsumenta” udającego katolika.

    • Miecław
      27 lipca 2017 at 11:40

      @Wojciech. Dobre i trafne:-) Pozdr.

  9. mamut
    27 lipca 2017 at 15:41

    Komuna siedzi w nich bardzo głęboko.

  10. Mikolaj
    27 lipca 2017 at 16:42

    A ja to widze w taki sposób.

    – Polska i Polacy staneli przed problemami dla których nie ma rozwiazania. To samo dotyczy wielu innych państw i narodów a nawet Unii.
    – Polska nie żyła i nie jest państwem zamknięta pod kloszem. Nawet w czasach PRL-u przychodziły do nas pomysły, ideje, trendy z Zachodu i ze Wschodu. Można było się na czymś wzorować.
    – Dzisiaj nie ma na naszym globie prawdziwego, dobrego “wzorca” państwaczy czy systemu społecznego, który można by jakoś naśladować czy kopiować. Dla tego tak trudno w Polsce partii rzadzącej i opozycji sformułować plany na przyszłość. Dla tego tak często rządzący odwołują sie do historii, do tego co było.
    – Ani tutaj ani gdzie indziej nikt nie wie jak to ma być, żeby było dobrze. Przykład: Nie wiadomo jak zreformować Unię, żeby była “dobra” dla wszystkich państw członkwskich.

    • krolowa bona
      27 lipca 2017 at 19:31

      @Mikolaj…..komentator “ujal”, to dylemat wielkiej miary a takze dlatego” ze pojawila sie jak zaraza pa tologiczna chciwosc jednostek i grup lobbystycznych, w 1979 roku doszla do wladzy Maggi Thucher i posluzyla sie ideologia budowy ustroju spolecznego i.panstwowego na dzielach neoliberala,
      prof. von Hayek, wykladowcy .”London
      School of Ekonomik”, ktora zawsze od chwili zalozenia reptezentowala wywazona demokracje i panstwo opiekuncze, M. Thucher przeniosla neoliberalne idee prof. von Hayek 1:1 i kazala strzelac do ludzi, bezrobotnych, gornikow i wszystko, wszystko wraz ze organami panstwowymi prywatyzowac, znalazla poplecznika i pomagiera w osobie R. Regana, prywatyzacje objely wszelakie dziedzony zycia oraz rozklad Zw. Radz. i tzw.” bloku wsch.”, dzis widac.spustoszenie, wybitni ludzie z “LSE” /” London School of Ekonomik”mowia, ze jak nie bedzie powrotu do idee sprzed 1979 i odrzuceniu neolibetalizmu prof. von Hayek i Thucheryzmu panstwowego to najdalej w 2050 bedzie taka rewolucja swiatowa biednych przeciw bogatym, jakiej ludzkosc jeszcze nie widziala , bo
      warunki zycia dzisiaj dla wiekszosci sa gorsze niz na pod koniec XIX w. i na poczatku XX w., jeszcze do ok.2030 manastapic olbrzymi skok rozwojowy Indonezji ale ponad 300 mln ludzi spaupetyzuje sie do glodu, z W.Brytanii i z Indonezji pojdzie iskra rewolucji….przy czym z minuty minute

      • krolowa bona
        27 lipca 2017 at 23:50

        c.d. przy czym z minuty na minute nastepuje “rozczepienie nozyc spolevznych” : bardzo, bardzo waska grupa ludzi staje sie z uwagi na zarzadzanie cyfrowe arcybogatymi i jednoczesnie jak na starych fotografiach istnieje negatyw rownajacy sie odwrotnie proporcjonalnej do tego bogactwa nedzy, ludzie traca prace, domostwa, opieke lekarska, dostep do nauki i w tym do alfabetyzacji i zaczynaja koczowac na ulicach Londynu, w Brukselii koczujacych jest bardzo duzo jak i w Paryzu, w Tokio, w Seulu / Korea Poludniowa itd., itd…. zdaniem LSE / LONDON SCHOOL OF
        EKONOMIK jesli natychmiast panstwa nie zaczna odchodzic od neoliberalizmu bedzie wojna swiatowa / chaos/ rewolucja, juz ostatni dzwonek zabrzmial….
        Ciekawa analiza LSE dotyczy.np.panstw, gdzie wykrywa sie bogate zloza surowcow mineralnych np.ropy naftowej lub gazu ale i innych
        zloz, zamiast zyski z ich wydobycia maja sprzyjac rozwojowi tych panstw, pokonac epidemie, bezrobocie, analfabetyzm, poczynic inwestycje panstwa te pauperyzuja sie w niezwykle szybki sposob, korupcja wzrasta do niewyobrazalnych rozmiarow i wybuchaja natychmiast wojny wewnetrzne, “domowe” o wladze i mamone oraz zewnetrzne, taki “rozwoj” ma ustalone reguly, bogactwo psuje struktury panstwowe…..

        Na poczatku tego tygodnia rzad Japoni wydal nowa ustawe majaca na celu zmniejszrnie liczby samobojstw o 30 % (( Japonia i Korea Poludniowa “ida leb w leb ” i zajmuja 1 lub 2 miejsce na swiecie w samobojstwach …tak a propos 2-giej Japoni Walesy w Polsce )) poprzez zwalczanie patologicznego”wykorzystywania “, szykanowania pracownikow przez
        pracodawce.. .to znany od bardzo dawna problem w Japoni …otoz ludzie pracuja 24 godziny na dobe i nie wychodza “z biura” czy.tam z zakladu pracy, spia np.2 -3 godziny w tzw.katakumbach jak w.trupiarnii ( takie pietrowe, waskie miejsca do lezenia ), nie widza i nie telefonuja z rodzinami, szefowie szykanuja swoich pracownikow i znencaja sie fizycznie i psychicznie nad nimi, bija ich i kopia, zakazuja mowic, w koncu ci uciemiezeni popelniaja samobojstwa a.taka u.nich tradycja i prawna i zwyczajowa, ze rodzinom samobojcy /” mieczak ” / nie wyplaca sie wdowich czy sierocych rent, odszkodowan itd., rodziny od moze i 20 lat walcza o zmiany tych “tradycji”, neoliberalny ustroj te zjawiska tak zaostrzyl , ze rzad musial podjac walke by zmniejszyc liczbe samobojstw…cos przebakiwano nawet o bezwarunkowym przychodzie obywatelskim…w Japonii juz powszechnie pracuja roboty jako pielegniarki, opiekunki domowe seniorow, kelnerzy, sprzedawcy, pracownicy hoteli i biur…..w duzych miastach np.w Tokio mozna na pare godzin wynajac sobie psa lub psy, by z nimi sobie”pobyc”, “porozmawiac”, pospacerowac….sa kawiarnie gdzie sa koty, z ktorymi sie “obcuje” , “rozmawia”, glaszcze, mozna przysc z wlasnym kotem…po dlugich staraniach jest taka “japonska” kawiarnia w Monachium i w Wiedniu…..wspominam o tym, gdyz w Polsce teskni sie za “zachodem” a tego upragnionego “zachodu” jak z felietonu lub dyrdymal Walesy nie ma…..o tej nowej ustawie w Japoni poprawiajacej umowy o prace i zakaz umow smieciowych oraz wszelkiego wyzysku bylo duzo w kazdej agencji prasowej i na stronach ambasady oraz roznych uniwersytetow …@Mikolaj pisze, ze brak idei i wzorow do nasladowania…te nowa ustawe o zakazie smieciowych umow o prace i szykanowaniu pracobiorcoe moglyby polski rzad i Komisja UE skopiowac…

  11. becia w benzie
    27 lipca 2017 at 16:51

    Beata! Beata

  12. 22 sierpnia 2017 at 15:30

    Aby Prawo , znaczylo prawo, a sprawiedliwość , sprawiedliwość , Narod musi znaczyc NARÓD, a nie kieszonkowe i koryto , dla tzw. jego przedstawicieli.

    No i musi być Dura sed lex, , a nie durne lex.

    do tego jeszcze potrzebna madrosc , przyzwoitość tych wybrancow , której brak , zupełny.

    Zas na czele państwa, musi stać człowiek z CHARYZMĄ..

  13. jerzyjj
    7 września 2017 at 00:45

    KOMENTARZ ŁAMIĄCY REGULAMIN NIE BĘDZIE OPUBLIKOWANY. WEB. JÓZ.

  14. 16 września 2017 at 09:21

    Sprawiedliwośc społeczna w kapitalizmie o grabieżczym i krwiożerczym charakterze to mrzonka. Gdzie on ma człowieka , wiadomoi jak głęboko…… Kapitalizm to przecież nierówny podział zysku i istnienie dla zysku , tylko dla wybranych szalbierzy.

  15. Adam
    23 września 2017 at 14:25

    Socjalizm, to najdłuższa droga do kapitalizmu. Pozostaje , wspólnota samorzadowa , od szczebla krajowego , w dół.

  16. Adam
    23 września 2017 at 14:52

    Pani Premier , obecnie , jest tylko jeden sposób na poprawę zycia Polaków i przywrócenie Sprawiedliwosci społecznej.

    MNIEJSZE OPŁATY A .

  17. Adam
    23 września 2017 at 22:16

    A większe wypłaty.

  18. Adam
    23 września 2017 at 22:19

    Miało być- MNIEJSZE OPŁATY , A WIEKSZE WYPŁATY.!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up