Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 lipca 2017

Będziemy mieli Polskę nieporównywalnie sprawiedliwszą?


 Pan Jarosław Kaczyński niestety ma rację, jeżeli chodzi o potrzebę, ale już mniej jeżeli chodzi o formę zmian w sądownictwie. Bez daleko posuniętych ruchów, które będą dotykały samego rdzenia systemu i jego kadr, nie ma możliwości przeprowadzenia reformy, ponieważ o pracy tych instytucji zawsze decydują ludzie.

Jednakże jest jeden poważny problem – PiS nie przedstawił żadnej diagnozy dokumentującej i omawiającej dysfunkcje tego środowiska. Jest to naprawdę zastanawiające, bo przecież mają aparat sprawczy? Tymczasem słyszymy o Sędziach kradnących batoniki lub jeżdżących pod wpływem alkoholu. Takie przedstawianie informacji rzutuje na całe środowisko, jest krzywdzące i niesprawiedliwe.

Pan Kaczyński miał sugerować podczas swojej konferencji prasowej, że polskie sądownictwo cierpi na dwie poważne choroby: upadek zasad moralnych oraz niesprawność i przewlekłość postępowań. Niestety jest w tym wiele prawdy, ale odnosi się ona do części środowiska oraz do zasad jakimi rządzi się jego wewnętrzna mechanika. Chodzi o to, że nawet jeżeli ludzie chcą najlepiej jak się da – to procedury, zwyczaje i normy nie pozwalają im na określonego rodzaju sprawność lub zachowanie. Najbardziej pokutuje tzw. powszechne poczucie sprawiedliwości. Słyszymy o Sędziach, którzy skazali człowieka na więzienie bo nie płacił rat za telewizor, albo za kradzież elementów wyposażenia łazienki. Takie jest prawo i Sądy muszą je stosować, to tak działa – taka jest sama istota Wymiaru Sprawiedliwości! Proszę pamiętać, że w zasadzie zawsze z Sądu wychodzi połowa ludzi bardzo niezadowolonych z jego pracy.

Pan Jarosław Kaczyński tłumaczy konieczność radykalnych zmian – efektywnością. Chodzi o to, że nie da się zmienić systemu bez radykalnych zmian i stąd ten rozmach zmian, które wprowadzają. Pan Kaczyński dodaje, że w Polsce sądownictwo nie zostało zreformowane po zmianie ustroju. Jego zdaniem to sądownictwo, jest kontynuacją tamtego sądownictwa. Można dodać, że jeszcze tego z okresu stalinowskiego, a to jest wielkim dziedzicem sądownictwa okresu wojennego (tak wojennego), w którym działały Sądy orzekające w imieniu prawa, jako element porządku prawnego okupanta niemieckiego. Na stole sądowym stał Krzyż, tak było jeszcze do lat 50-tych!

Od jednego z wiceministrów Ministerstwa Sprawiedliwości usłyszeliśmy, że, sądownictwo choruje. Nie jest to nic odkrywczego, przecież słyszeliśmy, że Polska jest w ruinie? Dlaczego więc z sądownictwem miałoby być inaczej? Co ciekawe, proszę zwrócić uwagę na okoliczność, że jak Prawo i Sprawiedliwość poprzednio sprawowało władze, to nie zrobiło nic, w tym kierunku, żeby to zmienić. Działanie dzisiaj sprawia wrażenie, jak byśmy walczyli o przetrwanie, wycinając się na wolność z uścisków jakiegoś sądowego Lewiatana! O tą nagonkę na Sądy i całe środowisko można i trzeba mieć pretensje do władzy. To nie było potrzebne do niczego, albowiem burzymy autorytet Sądów! Tego się nie będzie dało odbudować z dnia na dzień, „nowe Sądy” będą określane jako reżimowe. Zawsze tak działa ten mechanizm.

W sierpniu ma być rozpatrywana kasacja w sprawie pana Mariusza Kamińskiego. Pan Prezydent ułaskawiając osobę nie skazaną, prawdopodobnie popełnił ważny delikt konstytucyjny. Jeżeli przed tym orzeczeniem dojdzie do zmiany składu Sądu Najwyższego – to dopiero będziemy w ciekawym kraju.

W dłuższej wypowiedzi o tym jak opozycja skomentowała wprowadzane zmiany, pan Kaczyński zapewnił że Polska jest i będzie demokratyczna, jak również że będą się odbywały normalne wybory i będziemy mieli Polskę nieporównywalnie sprawiedliwszą.

Formalnie Konstytucja pozwala na zmianę ustroju sądów art. 180. ust. 5 stanowi, że: „W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia.” Trudno sobie wyobrazić, żeby mogło być inaczej. Więc, nie można powiedzieć, żeby rządzący nie mieli podstawy prawnej. Dziwi tylko to kolejne nocne przepychanie przez parlament ustaw, jak również wspomniany powyżej brak diagnozy problemów środowiska.

Zobaczymy po efektach, tylko problem polega na tym, że niże nie być do kogo się odwołać jak władza przykręci śrubę. Obecnie dzieją się ważne rzeczy i trzeba brać poprawkę przy ich ocenie – mając na uwadze interes państwa. Esencja jest następująca: system sądownictwa nie działał dobrze, miał istotne błędy w konstrukcji swojej mechaniki. Obecna władza wzięła się za reformę, którą przeprowadza w formie bardzo kontrowersyjnej, ale inaczej się nie da bo system ma wewnętrzne zabezpieczenia (SN, KRS i inne). Czy rządzący sięgną po instrumentalizację Sądów dla własnych celów politycznych? Nie można tego jednoznacznie stwierdzić już dzisiaj. Nade wszystko trzeba pamiętać, że to co się dzieje jest skażone wielkim grzechem jakim było współdziałanie prawicy w wyeliminowaniu lewicy ze sceny politycznej, dlatego w ogóle to wszystko trzeba zmienić. Oni wszyscy z wyjątkiem nielicznych wyjątków powinni odejść…

Tymczasem będziemy mieli Polskę nieporównywalnie sprawiedliwszą…

Tags: , , , , , ,

10 komentarzy “Będziemy mieli Polskę nieporównywalnie sprawiedliwszą?”

  1. Katarzyna Budzowska
    16 lipca 2017 at 06:19

    Pan Prezes doskonale wie co mówi, jego reformy są dobre i potrzebne. Popieram rząd nie powinno być tak, że rządzi nami kasta krwiopijców i darmozjadów, która sama się rządzi. Władza nalezy do narodu a dzisiaj nas reprezentuje pan Kaczyński

  2. Anonim
    16 lipca 2017 at 07:47

    Tak to jest, jak w młodości odetnie się dostęp młodemu prawnikowi do zawodu.

    Jeden nie został Sędzią, a drugi – Prokuratorem.

    No to teraz im pokażemy, że nie docenili geniuszów.

    Prawo i Sprawiedliwość.

    O to cały czas chodziło.

    Amen.

    • krzyk58
      16 lipca 2017 at 10:30

      …raczej @Inicjator… 🙂

  3. 16 lipca 2017 at 09:50

    Czy nie taniej byłoby zamiast aparatu sędziowskiego od razu powołać na znany wzór Trójki Sędziowskie na czele z Antonim, Zbyszkiem,i prokuratorem Piotrowiczem,w rezerwie p
    Pawłowicz. Szybko,łatwo i przyjemnie, w celu zachowania demokracji instancja odwoławcza p.Prezes! Ewentualnie modlitwa poprzedzona wpłatą na Imperium Ojca Dyrektora!!!

  4. Emeryt z Toporu
    16 lipca 2017 at 16:15

    Dlaczego autor artykułu nie działa politycznie? Miałby pan olbrzymie poparcie społeczne, prezentowane tezy są jednoznaczne i nie da się ich przekłamać. Mówi pan prawdę, powinien być pan dzisiaj tam na tej manifestacji….

    • krzyk58
      16 lipca 2017 at 17:04

      Panie Emerycie “z Toporem”, to co pan proponujesz to = napluć
      sobie w twarz, czy p.ma świadomość o co toczy się gra????????????? W Polsce,na Węgrzech, w Rosji w USA??
      Ni mniej ni więcej, proponujesz pan K.tylko ‘buty koziarza’,alimenciarza?
      🙂

  5. Trzaskowski Sebastian
    16 lipca 2017 at 16:30

    Dobrze, bardzo dobrze napisane – obiektywnie!!!!!!

  6. Anonim
    16 lipca 2017 at 20:12

    Przejdźmy dalej. Wiemy już, że szkoła frankfurcka jest miejscem, w którym zrodziła się ideologia nowej lewicy, a ONZ globalną instytucją, która doprowadziła świat do przyjęcia założeń tejże ideologii. Ale przecież za tym wszystkim stoją konkretne nazwiska, grupy interesów, cały szereg większych i mniejszych organizacji, i wreszcie – mniej lub bardziej świadomi – propagatorzy tych antyludzkich projektów. Kim oni są?
    – Peeters tak o tym mówi: „Dziś na kluczowych pozycjach, stanowiskach w Narodach Zjednoczonych, a także agendach ONZ, różnych fundacjach, uczelniach, organizacjach, które są związane z ONZ, zwykle są radykalne feministki i działacze ruchu LGBT, czyli – szczególnie – lesbijki i geje. Ci ludzie w centralnych pozycjach ONZ decydują do czego będzie się zmierzać, co się będzie dziać. Można powiedzieć, że w ten sposób „rządy zgadzają się, aby były rządzone przez rewolucjonistów gender”. O tej rewolucji decydują owe mniejszości, które sterują bierną, nie wiedzącą, co się dzieje większością” [1]

    W lipcu 1989 r. nagradzany ideolog komunizmu Adam Schaff w wywiadzie dla TVP informuje: „Mam tę przyjemność, że jakby przewidująco współtworzyłem, czy nawet zainicjowałem, taki wielki ruch międzynarodowy – „Socjalizm przyszłości” – na Zachodzie – który zajmuje się sprawą nowej formy socjalizmu, która przyjdzie. Socjalizm jako taki na pewno nie zginie, natomiast jak będzie wyglądał, […] jak powinno być: otóż zajmujemy się tym jak to powinno być. Są ludzie na świecie […], którzy przygotowują się do tego nowego okresu, który przyjdzie na fali nowej rewolucji przemysłowej w najbliższym czasie 10-20 lat, i przygotowują ten nowy socjalizm […]. Jakiś socjalizm będzie”.
    Z kolei ks. prof. Tadeusz Guz mówi, że już w latach 20-30 XX wieku grupa intelektualistów ze wszystkich kontynentów była niezadowolona z Marksa i Lenina. To są właśnie przedstawiciele wspomnianej szkoły frankfurckiej. Wśród nich takie postacie jak: Max Horkheimer, Theodor Wiesengrund Adorno, Franz Pollok, bracia Marcuse, Lindenthal i wielu innych. Spotkali się oni we Frankfurcie nad Menem i doszli do wniosku, że zarówno Lenin jak i Marks są zbyt mało radykalni.
    Złowrogi cień neomarksizmu. http://www.mysl-polska.pl/1282

    Piętnasty odcinek pojęć podstawowych poświęcony wyjaśnieniu naukowych podstaw ideologii gender, a raczej jej sprzeczności z naukową wiedzą społeczną i psychologiczną.
    Autor: Krzysztof Karoń
    http://www.historiasztuki.com.pl
    Link do wywiadu z Jael Neeman, autorką wspomnień dotyczących eksperymentu systemu kibucowego pt. “Byliśmy przyszłością”:
    https://www.youtube.com/watch?v=BGkPx

    GENDER – POJĘCIA PODSTAWOWE CZ. 15

    https://www.youtube.com/watch?v=IYNoaLPHUVo

    Więcej: https://www.youtube.com/user/HISTORIASZTUKI2011/videos

    • 16 lipca 2017 at 21:19

      Mieclawie,Lechu,coś jakby znajome? Czy korzeni trockizmu nie należy szukać w Szkole Frankfurckiej, a jeśli jeszcze weźmiemy pod uwagę nazwiska to wszystko jasne.Komuniści wszelkich odcieni i “starsi bracia w wierze”to przyczyny naszych katolickich kłopotów! Jakie to proste, czyli……!Adolf szedł dobrą drogą. Paranoja!

      • krzyk58
        16 lipca 2017 at 21:48

        Szkoda Włodku że naprawdę tak naprawdę, przyznam ze smutkiem,
        jesteś niereformowalny, dlatego by poprawić nastrój nie tylko sobie
        zaproponuję świetne ujecie tematu z przed kilku lat ,oczywiście
        musi być (żeby spełnić kryteria) rosyjskie . Jak znam życie, a nieco
        znam na pewno nie zadałeś sobie trudu by nieco ‘zmarszczyć czoła”
        nad zalinkowanym wywiadem z ‘Myśli Polskiej”,noo cóż, można i tak…
        Zastanów się nad tym a ja tymczasem opowiem ci anegdotę ale musisz sobie włączyć polskie napisy… “Kapitał” – wiadomo kogo.
        https://www.youtube.com/watch?v=gPI07hyrq8w
        Śmiejmy się – wszak śmiech to zdrowie,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up