Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

21 stycznia 2019

Konwencja samozadowolenia i Rada bezradna


 Ważne wydarzenie miało miejsce wczoraj, oto obóz rządzący zrobił sobie konwencję zjednoczonej prawicy. Miejsce to Przysucha w pobliżu Radomia, piękna i bardzo dynamicznie rozwijająca się miejscowość, doskonale zarządzana. Wybór takiego miejsca był symbolem i ukłonem do tej części społeczeństwa, która mieszka poza wielkimi miastami. To bardzo ważne, albowiem chodzi o to, żeby elity były bliżej ludzi, a KAŻDY JEST TAKIM SAMYM POLAKIEM – nie można traktować ludzi jako gorszych, bo mieszkają w małym miasteczku lub na wsi. W dobie samochodów dostępnych dla każdego, Internetu i telefonów komórkowych, mieszkanie na prowincji może być poważnym atutem (pisane z perspektywy mieszkańca krakowskiego bloku przy bardziej niż bardzo ruchliwej ulicy). Co prawda nie było tych, którzy są najbardziej na prawej stronie polskiego narodowego patriotyzmu, jednak były siły koalicji rządzącej. Można powiedzieć, że szkoda, albowiem Polska jest jedna, a środowiska narodowe (z wyjątkiem może jednego wyjątku), to esencja naszego patriotyzmu i należy się im wielki szacunek, co oczywiście nie znaczy, że niektórzy przedstawiciele tych środowisk nie popełniają różnych błędów, jednakże są bezcenni jako rozsadnik myśli narodowej. Szkoda, że nie zostali oficjalnie zaproszeni. Wydarzenie można podsumować tylko jako wyraz samozadowolenia liderów, którzy kontrolują bieg spraw w kraju.

Konwencję zdominował swoim przemówieniem pan prezes. Po raz kolejny udowadniając, że w warstwie retoryki politycznej jest niedoścignionym mistrzem. Doskonale wie czego chcą ludzie i właśnie pięknie zaapelował do swoich zwolenników, żeby to ludziom dali. Jeżeli ktoś tego nie wyłapał, proszę skoncentrować swoją uwagę na słowach dotyczących programu „Mieszkanie+”. Idea jest banalna – samorządy i skarb państwa odblokują swoje grunty, a na nich deweloperzy będą mogli budować w proporcjach 30% mieszkań w standardzie i w cenach rynkowych a 70% w cenach dla ludzi, których będzie na mieszkania stać. W praktyce nie jest to takie proste, ponieważ rynek jest jeden i nie da się go nie zepsuć takimi działaniami, jednak sama idea jest słuszna i potrzebna. Ludzie tego potrzebują, Polacy chcą mieć swoje mieszkania i jeżeli władza w tym pomoże, a jak wynika z przemówienia pana prezesa – ma się na tym skoncentrować, to będą mieli władzę na kilka kadencji. Zwłaszcza jeżeli będzie zrealizowana jeszcze pomoc dla emerytów i rencistów, którą przezornie zapowiedział pan prezes. Mistrzostwo populizmu…

Dodatkowo pan prezes zwrócił uwagę na kwestię imigrantów, w kontekście zwykłego codziennego poziomu bezpieczeństwa na polskich ulicach. To bardzo ważne, że podchodzi od tej strony do tego problemu. Opozycja o tym w ogóle nie mówi, ponieważ jej liderzy to przeważnie przedstawiciele elit, których od zwykłej soli dnia codziennego w naszym społeczeństwie izoluje luksus dzięki pozycji majątkowej. Dla zwykłych ludzi pojawienie się zwartych grup imigrantów, wśród których mogą być przestępcy – to poważne zagrożenie. Z tym dzisiaj w znacznej skali borykają się Niemcy, słyszeliśmy o problemach Kobiet, na które organizowano zbiorowe akty napaści.

Inną niesłychanie ważną kwestią było to, co pan prezes powiedział o potrzebie dekoncentracji mediów. Jest to niesłychanie wymowne i należy się w tym zakresie spodziewać konkretnych działań ze strony władz państwowych. Nie jest tajemnicą, że mamy w kraju problem z mediami.

Wielką niespodzianką był brak wypowiedzi pani Beaty Szydło, której „Polski i Polacy…”, jest już słynne i wręcz „kultowe”. Jednak nie wystąpiła, a na drugim miejscu przemawiał pan Morawiecki. Mówił o całokształcie spraw gospodarczych, w praktyce zaprezentował program rządu. Przemówienie było ciekawe, w kilku kwestiach można się z panem Morawieckim nie zgodzić, jednakże jest faktem, że PKB rośnie (już mniejsza z tym na ile jest wartościową miarą), ściągalność podatków poprawia się, a rząd ma na finansowanie „500+”. Jeżeli to będzie utrzymane jako stała tendencja, nie należy się obawiać, że spadną słupki poparcia. Dla pana Morawieckiego, to bardzo dobra rekomendacja na stanowisko premiera. Brak wypowiedzi pani Szydło, jest wystarczającym dowodem na to, że może nas czekać zmiana na zajmowanym przez nią stanowisku.

Równolegle w Warszawie miała miejsce Rada Krajowa Platformy Obywatelskiej. Rada niestety była w swojej bezsilności bezradna, widać że poza pusta krytyką nie mają koncepcji na obóz dobrej zmiany. Pan Schetyna powiedział bardzo mocne słowa o tym, że mamy w Polsce do czynienia z ekipą podpalaczy, którzy chcą podpalić nasz kraj, którzy chcą doprowadzić do domowej wojny i rządów będących agresywnym atakiem na wolność. To naprawdę dużo, zwłaszcza ten kontekst wojny domowej, w ustach człowieka, który mówił o opozycji totalnej jest lekkim cynizmem. Resztę przemówienia można sobie darować, podobnie jak i innych przedstawicieli tej partii. Wyraźnie widać, że Platforma Obywatelska nie ma dzisiaj politycznego lidera wielkiego formatu. Czyżby realizował się scenariusz konieczności powrotu pana Tuska do polskiej polityki? Nie ma przypadków w takich sprawach.

Mieliśmy więc Konwencję samozadowolenia – sytych i zadowolonych z sytuacji rządzących oraz Radę bezradnej opozycji, która nadal nie rozumie podstawowej rzeczy, o której na samym początku mówił pan prezes na swojej Konwencji. To jedność dała prawicy zwycięstwo. Jak można tego nie rozumieć? Prawo i Sprawiedliwość, było w stanie spotkać się w towarzystwie całego środowiska politycznego dobrej zmiany (z pominięciem środowisk narodowych). Platforma Obywatelska spotkała się tylko we własnym towarzystwie. Naszą polityką rządzą wielkie liczby. Mandaty przypadają z dzielnika wyników dla tych, którzy mają lepszy wynik. Tego się nie da przeskoczyć, nawet stałym wyświetlaniem na projektorach informacji o tym, że jest się „nie dla Pis”, czy czegoś podobnego. Bezwzględnie PiS i reszta obozu dobrej zmiany wypadli lepiej, Platforma Obywatelska jest bezradna i chyba politycznie izolowana. Nie ma jedności po stronie opozycji, a do póki jej nie będzie, tak długo PiS może być spokojny o wynik. Naprawdę to wszystko można matematycznie udowodnić.

Tags: , , , , , , , , , ,

21 komentarzy “Konwencja samozadowolenia i Rada bezradna”

  1. yossarian
    2 lipca 2017 at 05:59

    Zgadzam się – mistrzostwo populizmu a z drugiej strony żenada, pieniactwo i słabość ze wściekłości. Oni wszyscy powinni zniknąć ze sceny politycznej. Dziękuję że autor jako jeden z niewielu konsekwentnie upomina się o osoby reprezentujące wartości narodowe. To jest zauważane i będzie zapamiętane.

  2. Wierny czytelnik
    2 lipca 2017 at 06:43

    Kaczyński doskonale wie czego oczekuje to wynędzniałe przez dekady neoliberalnego złodziejstwa społeczeństwo. To nasza nędza napędza nasze potrzeby.

  3. Inicjator
    2 lipca 2017 at 07:38

    Jednym słowem – gloryfikacja endecji i klęska neoliberalizmu.

    Doskonałe reasume – gratulacje!

  4. Winetu
    2 lipca 2017 at 10:31

    Chwała PiS-owi, że dba o Polskę a hołota PO na czele z hajdamaką winna zczeznąć – zniknąć z terenów Polski. W tle wystąpienia hajdamaki widziałem kilku mądrych ludzi, czy oni naprawdę już do końca zgłupieli i nie mają możliwości powrotu do normalności. Nie będę ich wymieniał bo i po co. Dobrze, że TVP ich pokazała niech polski MOTŁOCH zobaczy na jakie BYDŁO głosował. Myślę, że coraz w mniejszym stopniu będzie te błędy popełniał.

  5. krzyk58
    2 lipca 2017 at 10:35

    Niestety, sporo jeszcze brakuje nie tylko warstwie retorycznej nawet do
    akceptowania Narodowej Demokracji w Polsce.
    To dobrze że ludzie widzą(mają świadomość) iż “neoliberalny” czyli neokonserwatywny,
    lewacki król jest nagi – prócz zboczonej poprawności nie ma NIC
    (prawie) nikomu do zaoferowania. a teraz przejdźmy do rzeczy…
    PO-PIS DAJE NAM WYBÓR MIĘDZY DŻUMĄ A CHOLERĄ! — ALBO ISLAMIŚCI ALBO UKRAIŃCY!!!! — Teraz już wiemy, dlaczego utajniono budżet MON — patriotyczny PiS wydaje pieniądze polskiego podatnika na zbrojenia banderowców — śmiertelnych wrogów Polaków… Tak wykorzystywać zaufanie i Polaków nadzieje!… Panie Kaczyński! Pan jest cwany i wyrachowany… i życie niczego Pana nie nauczyło!… młyny Boże mielą powoli… — admin.
    https://forumemjot.wordpress.com/2017/07/02/uwaga-polska-dostarczy-sprzet-ukrainskim-zakladom-zbrojeniowym-kownacki-ta-umowa-to-jest-korzysc-dla-obydwu-stron/#more-58768

    • krzyk58
      2 lipca 2017 at 14:43

      ….Mamy pełne prawo, jako Polacy, jako obywatele, do prowadzenia polityki, głoszenia postulatów i dążenia do ustanowienia racjonalnych i obopólnie korzystnych stosunków z Rosją i do niezgadzania się z oficjalną linią państwa. Jest to także część wielkiej spuścizny ideowo-politycznej Narodowej Demokracji i szerzej, ważnej gałęzi polskiej myśli politycznej XX wieku, której czujemy się spadkobiercami i kontynuatorami. ‘Dom Wariatów Polska?
      http://www.mysl-polska.pl/1270 Panie @Inicjatorze…. 😉

  6. Miecław
    2 lipca 2017 at 11:26

    Należy zwrócić uwagę na mocne słowa prezesa odnośnie polityki imigracyjnej. Ciekaw jestem jak zachód na to zareaguje? W każdym razie trzeba przyznać, że broni naszych interesów. Przy ty jednak instaluje powoli i metodycznie w Polsce państwo wyznaniowe, co nie wróży nic dobrego na przyszłość.
    Kaczyński o relokacji imigrantów
    “Tu nie chodzi o terroryzm, a o zwykłe codzienne bezpieczeństwo, nie ma żadnego powodu, abyśmy radykalnie obniżyli standard życia Polaków” – powiedział Kaczyński, wskazują, że Polska ma prawo powiedzieć “nie” przymusowej relokacji.
    “Nie eksploatowaliśmy tych państw, nie korzystaliśmy z ich siły roboczej i nie wzywaliśmy ich do Europy, mamy pełne moralne prawo powiedzieć “nie”” – mówił. Jak dodał, “mamy tym bardziej, że już pomagamy”.
    “Nikt nam nie może zarzucić antyeuropejskości, PiS popierało wejście do UE, kiedy było referendum akcesyjne” – wskazywał.
    “Popieraliśmy wejście do UE, jako PiS, także wtedy, kiedy było referendum (akcesyjne). Krótko mówiąc, nikt nam nie może zarzucić, bo to nam się wmawia, antyeuropejskości” – powiedział Kaczyński.
    Reszta po tym linkiem: http://fakty.interia.pl/polska/news-trwa-kongres-pis-i-zjednoczonej-prawicy,nId,2412246
    Czytając jego wystąpienie oceniam je jako retorycznie dobrze przygotowane. Opozycja nie dorasta mu do pięt, ponieważ straszenie Kaczyńskim nic nie da, trzeba mieć pomysł, jak skołowanym Polakom zapewnić godne życie i PiS powoli zaczyna to realizować, ale ceną będzie ubezwłasnowolnienie religijne i instalacja “jaśnie państwa”, jako zarządzających polskojęzyczną rzeszą konsumentów (“Motłochem”, jak to nazywa Winetu).
    “Naszym celem jest odbudowanie, rewitalizacja polskiej inteligencji w tym tradycyjnym tego słowa znaczeniu, związanej z etosem służby społecznej, z etosem patriotycznym, w dużej części związanej z Kościołem – mówił w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński na kongresie tej partii.” Ten cytat dowodzi świetnej socjotechniki, bo zapewne większość Polaków się pod tym podpisze, nie dostrzegając, że w tle jest tylko jeden jedynie słuszny prąd inteligencji katolickiej. Tylko oni mają mieć monopol na prawdę i patriotyzm. Ciekaw jestem czym błysną krytycy z lewej strony sceny politycznej, bo teraz tam dostrzegam tylko uwiąd intelektualny.

    • krzyk58
      2 lipca 2017 at 14:04

      @Miecław. ” Przy ty jednak instaluje powoli i metodycznie w Polsce państwo wyznaniowe, co nie wróży nic dobrego na przyszłość.
      “Państwo wyznaniowe” nie jest zagrożeniem…..noo,może do
      pewnego stopnia, jest – wśród kleru jest dużo chwastów
      kosmopolitycznych zarażonych duchem europejskim.
      Już nie piszę o zboczeńcach sexualnych, totalnej
      rozwiązłości w jego szeregach, czy “nieumiarkowaniu w jedzeniu i piciu”.. 🙂 Prawdziwe zagrożenie wlewa się falą od południowo-wschodnich rubieży z błogosławieństwem nie tylko kleru
      ale i partii rządzące j. A to już zakrawa na zdradę naszych
      żywotnych interesów….

      • Miecław
        2 lipca 2017 at 17:44

        Chwała ci za porzucenie baldachimu:-) i dostrzeganie korzeni zła:-). Ale niestety każde państwo wyznaniowe, prowadzi do ograniczeń poznawczych. To jest regres a nie rozwój. Może się skrzywisz od nazwiska tego myśliciela, ale nic to, mam pod ręką, więc prawda wygląda tak obecnie: “Duchowa nędza naszych czasów
        stała się nie do zniesienia.” Zygmunt BAUMAN.
        – A wkrótce mogą zapłonąć książki, bo jedynie słuszna ideologia i religia nie znosi konkurencji. Polecam: http://www.kulturaswiecka.pl/node/1075
        W każdym bądź razie nie wiemy, ile nam przyjdzie czekać na nową epokę oświecenia? Etyka niezależna Kotarbińskiego została zapomniana, w szkołach średnich praktycznie nie istnieje. Nauczyciele pozbawieni inteligencji i odwagi cywilnej nie protestują przed klerykalizacją szkół, jak w II RP. Polecam poczytać o walce ZNP w II RP z klerykalizacją oświaty i nie tylko: Janina Barycka – Stosunek kleru do państwa i oświaty. Fakty i dokumenty, Wyd. Związek Nauczycielstwa Polskiego, Warszawa 1934 – Reprint Wyd. Toporzeł, Wrocław 1991. Autorka w książce przedstawia fakty i dokumenty działań kleru przeciwko niepodległemu państwu polskiemu i oświacie oraz popełnianiu przez kler pospolitej przestępczości w okresu międzywojennym, w zasadzie do 1933 roku – dziś niezwykle aktualna.

    • Si
      2 lipca 2017 at 21:52

      Nie eksploatowaliśmy tych państw”…Ale należymy do NATO i razem z Ameryką napadaliśmy na Afganistan i Irak. I popieraliśmy te inwazje. Razem z Ameryką zniszczyliśmy tym ludziom kraje i teraz musimy zapłacić.

  7. Wojciech
    2 lipca 2017 at 14:49

    Wszystko można napisach lub wygłosić. Ale fakt że Polską rządzi takie nędzne gggg intelektualne jest nie do usprawiedliwienia.

  8. krzyk58
    2 lipca 2017 at 19:03

    @Miecław. ” Może się skrzywisz od nazwiska tego myśliciela”
    BA! Co tam skrzywisz – dostaję regularnej obstrukcji, taak,
    było nieco “tych myślicieli”, co to zamienili nagan na pióro, skutek “niewdzięczności ” tubylców. Nawet w Brukseli http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/publicysta-gazety-wyborczej-zmarl-w-brukseli/e4gfm4s krótko i “na temat” ,bez przeszłości’ w PRLu.
    Oficerki na kulturalne półbuty – i od ‘tej pory” robią/li Polsce
    na zachodzie ‘piórem”. Czy mam wymienić imiennie
    luminarzy pióra, z aparatu represji i przemocy -późniejszych ‘intelektualistów”? …. Swego czasu nawet niejaka H.Wolińska,(?)
    z Albionu inwestowała w (pierwszą) Solidarność, tak z rozpędu,
    sadząc że to już “ta właściwa”, niestety trzeba było w przypadku ‘tej damy” czekać jeszcze osiem lat! Nb. żona też ‘intelektualisty”.
    Temat – rzeka…………………………………………………………………………….
    https://marucha.wordpress.com/2011/11/14/zydowskie-zbrodnie-podczas-okupacji-radzieckiej-i-w-prl/

    • Miecław
      2 lipca 2017 at 20:09

      Widzę, że kasujesz ich systemowo:-) mimo że utrwalali wspólnie ze Stalinem socjalizm, kasując “jaśnie pańskie” wpływy i majątki:-) i może właśnie dlatego?
      – A swoją drogą to IPN przedstawił ciekawe dane, cyt. „Polacy stanowili w resorcie bezpieczeństwa absolutną większość, zawsze powyżej 95 %. (…) Obraz wyłaniający się z przedstawionych wyżej, a zebranych przez sam resort danych, w dużej mierze zaprzecza popularnemu wyobrażeniu na temat funkcjonariuszy stalinowskiego aparatu bezpieczeństwa w Polsce. Nie byli to ludzie obcy. Stereotyp ubeka – starego komunisty pochodzenia żydowskiego, który po przeszkoleniu w Kujbyszewie zmienił mundur na polski, aby zniewalać „siedemnastą republikę” – jest daleki od rzeczywistości, nawet w odniesieniu do kadr MBP”. Źródło: K. Krajewski, T. Łabuszewski (red.) – „Zwyczajny” Resort. Studia o aparacie bezpieczeństwa 1944-1956, Wyd. IPN, Warszawa 2005, s. 17 i n.
      – Z danych zawartych w tej książce wprost wynika poparcie dla nowego systemu władzy Polski Ludowej ze strony przede wszystkim robotników, a następnie chłopów. To oni tworzyli struktury bezpieczeństwa nowego państwa i brali udział w wojnie domowej. Byli to przede wszystkim Polacy, czego „jaśnie państwo” nigdy „chamom” nie mogło zapomnieć. Dlatego też “przeklęci” nie mieli szans w tej wojnie domowej, bez poparcia społecznego, zwłaszcza, że oni nie proponowali ludowi nic poza dalszą biedą w folwarcznych czworakach i czynszówkach miejskich.

      • 2 lipca 2017 at 20:58

        Mieclaw kolejny raz udawadnia jak wyglądała nasza rzeczywistość powojenna,i jak przez fałsz można “wyklętych”uznać za gierojow walki o sprawiedliwość społeczną. Pozdro!

      • krolowa bona
        2 lipca 2017 at 22:25

        @wlodek. …z uwagi na dokonana odgornie, per dekret ze strony “nowych” elit “polimeralizacje” wykletych i ufundowanie im wlasnego instytutu i nawet swieta jest niejako obowiazkiem wieczystym ukazywanie prawdziwych dziejow Polski oraz utworzenia systemu gospodarczo-
        spolecznego na
        zasadzie rownosci stanow / warstw /
        klas spolecznych oraz absolutnie szerokiej aprobaty ze strony
        spoleczenstwa dla tego systemu…..te
        nowe wersje i definicje wydarzen
        historycznych ” po fakcie ” /”post
        factum” jest tendecja wywrotowa i ma
        sluzyc atawistycznemu powrotowi do
        poprzednich form rozwoju
        dialektycznego spoleczenstw…tak nietylko ma byc powrot do
        kapitalistycznych form produkcji lecz te wywrotowe tendecje elit zmuerzaja do porzadku feudalnego, dyktowanego przez kk, ktorego przywileje w kazdej dziedzinie maja przewyzszac wyobrazenie o wladzy wogole….stad to oglupianie dzieci i mlodziezy od najmlodszych lat by uzyskac paraliz woli i wtedy mozliwe “oddanie sie” w rece boga.. ..to jest wlasnie “Poletko pana Boga”..film i sztuka teatralna Cordwella , o czym juz na OP pare razy wspominalam…ten sytem udalo sie juz utworzyc w Polsce a ludzie zostali / sa ubezwlasnowolnieni przez kk i “elity”… czejkaja na cud…. min.@Mieclaw, @wlodek i inni “odwalaja” tu charytatywna robote dla dobra ludzkosci i hamuja kreacjonistow tego swiata przed podpaleniem Ziemi Matki po ktorej stapami….. wykleci musza nimi pozostac… za pokoj ich duszom jedni winni sie modlic……a inni medytowac i nie siac wiecej zparszywialych mysli wsrod blakajacego sie narodu polskiego… …

      • Miecław
        2 lipca 2017 at 21:43

        @ wlodek; E tam, ja tylko wyciągam prawdę na światło dzienne z ciemności ludzkiej indolencji umysłowej:-) Pozdro!

      • Miecław
        3 lipca 2017 at 12:01

        @ krolowa bona. Jestem to winien dziadkom poniewieranym w II RP i obecnej młodzieży zmanipulowanej przez kulturę głupoty i interesy biznesu oraz obcej religii. Wiedzą trzeba się dzielić. Pozdrawiam.

  9. krzyk58
    2 lipca 2017 at 21:37
  10. 3 lipca 2017 at 06:33

    Królowo, obowiązkiem ludzi którzy jak to ładnie nazwałaś jest dialektyczne myślenie o przeszłości i przyszłości .w oparciu o fakty a nie politycznej mody.Tak czyni Mieclaw,dla którego jak i większości komentatorów okres PRL to nie pasmo zbrodni a okres budowy, może w wielu miejscach z błędami ,bezpieczeństwa politycznego i społecznego Polski!Pozdro!

  11. krzyk58
    3 lipca 2017 at 08:02

    @Miecław. “ja tylko wyciągam prawdę na światło dzienne..”
    Nieskromnie napiszę, iż czynię to samo. Co upoważnia mnie
    do takiego stwierdzenia?
    Ano,reakcja(niektórych) komentatorów, (uderz w stół)…jako że prawda,(w ujęciu ks.Tischnera,świeć Panie nad Jego Duszą, tak a popros, pieszczocha liberalno-lewackich mass-mediów)
    niejedno ma imię. Na użytek własny odrzucam pojecie goowno-prawdy,mam jednak świadomość ze”prawda inaczej” generalnie zdominowała sposób postrzegania naszej rzeczywistości. Przykładów na co dzień mamy aż nadto…
    Staram się więc wybierać tylko (rzucane) perły,co by wieprze
    je nie pożarły….i abarotno przemawia przeze mnie nieskromność i pycha…..

    • Miecław
      3 lipca 2017 at 10:11

      No to podrzucam ci taką kolejną perłę, jak to “jaśnie państwo” od Andersa korzystało z ich pomocy “intelektualnej” obsadzając ich w Wydziale Politycznym MON. Także to nie przypadłość okresu stalinowskiego, bowiem gdyby Anders na białym koniu wkroczył do Polski, to pewnie to “jaśnie państwo” z onymi i błogosławieństwem kościoła wieszaliby z kolei komunistów swoich i polskich? W każdym razie taki scenariusz powojenny można sobie wyobrazić. Przytaczam ci najciekawsze fragmenty tego raportu i zwróć uwagę na pkt. IV.7 oraz V.3, gdzie jest krytyka Watykanu: (Dokument opracowany w Londynie 30.VIII.1944 r.)

      – “Synteza nastrojów żołnierzy

      I. Stosunek do zaborców.

      Nastawienie do Niemców nadal nieprzejednane. Ponieważ Niemcy stanowią jedyną zaporę przeciw Rosjanom panuje obawa przed zbyt wczesnym załamaniem się III Rzeszy zanim obie strony nie wyczerpią się całkowicie.
      Nienawiść do Rosjan wzrasta pod wpływem ich postępowania tak na Kresach Wschodnich, jak i w Polsce Środkowej (tępienie elementów czynnych, dzika mobilizacja, bierność wobec Warszawy).
      Pogląd ogólny: Polska powstanie gdy ostatni Niemiec zabije ostatniego Rosjanina.

      II. Stosunek do Anglosasów.

      Dotychczasowa niechęć, szczególnie do W. Brytanii, pod wpływem tragedii warszawskiej przeobraża się w nienawiść. Ogół zdaje sobie sprawę z polityki ustępstw względem Rosji, uważa jednak postępowanie Anglosasów względem Polski za zbrodnię.
      (…)

      III. Stosunek do Rządu.
      (….)

      IV. Stosunek do Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych.

      W stosunku do Naczelnego Wodza Sił Zbrojnych wysuwane są następujące zastrzeżenia:
      1. Brak ścisłego określenia zakresu działania Ministerstwa Obrony Narodowej i Sztabu Naczelnego Wodza powoduje tarcia, które odbijają się na dołach,
      2. Brak celowości i planowości pracy stąd bezustanne zmiany organizacyjne i osobowe,
      3. Brak specjalizacji, szczególnie w działaniach pracy sztabowej, skutek czego nie mamy kadr kierowniczych,
      4. Podobnie jak przed wojną poszczególne komórki organizacyjne tworzone są ze względów osobowych, a nie według potrzeb życiowych,
      5. Wartości fachowe i charakter nie mają znaczenia, gdyż zasadniczym czynnikiem jest przypadkowość i protekcja (awanse, obsada),
      6. Zbyt hojne szafowanie odznaczeniami,
      7. Wydział Polityczny M.O.N. obsadzony jest przez Żydów. Do czasu powstania tej komórki nie istniało zagadnienie antysemityzmu i mniejszości narodowych,
      8. (…)
      9. (….)
      10. Tragedią naszą jest brak Autorytetu, który by mógł usunąć powszechnie znane niedomagania.

      V. Powstanie Warszawskie.

      Tragedia warszawska wywołała największy wstrząs moralny od czasu kampanii wrześniowej. Na tym tle wysuwane są następujące zastrzeżenia:
      1. Względem Oddziału Specjalnego Sztabu N.W.
      (…)
      2. Względem Anglosasów:
      Całkowita bierność Anglosasów nakazana przez Moskwę, wywołuje przypuszczenie, że Polska jest skazana na zagładę nie tylko przez zaborców ale i przez sprzymierzeńców. Jeśli Karta Atlantycka, cztery wolnoście i etyka chrześcijańska nic nie znaczą to przynajmniej prymitywne uczucie ludzkości powinno zmusić Anglosasów do ratowania Polski. W przeciwieństwie do tego W. Brytania zaopatruje inne ruchy wolnościowe, popierane przez Rosję. Pogłoski iż po rozgromieniu Niemców dojdzie do starcia z Rosją nie znajdują już posłuchu.
      3. Względem Watykanu:
      W myśl powiedzenia Fryderyka W. Opatrzność jest po stronie sprzymierzonych, gdyż ich bataliony są obecnie silniejsze. Mimo tego Papież nie tylko nie dobył się na udzielenie sanitarno-żywnościowej pomocy, ale nawet nie potępił zbrodni niemieckich.
      4. Względem Rządu; (…)
      Londyn, dnia 30. VIII. 44 r.”
      Źródło: Polski Instytut i Muzeum Sikorskiego, A XII 3/83, s. 1-2.
      A co do Albina Siwaka ma chłop swoje racje, był w końcu uczestnikiem tego czasu. Płynie jednak z tego gorzka refleksja, że skatoliczeni Polacy nie potrafią się porozumieć wzajemnie i dbać o swoje interesy. W dodatku w tamtym okresie większość to analfabeci, nie tylko w sensie braku umiejętności pisania i czytania, ale wyższego wykształcenia, co jest oczywistą winą “jaśnie państwa” i kościoła zainteresowanego tylko panowaniem nad niewolnikami w II RP, więc rzeczą naturalną było po wojnie objęcie stanowisk kierowniczych w MBP i nie tylko, bo również w szkolnictwie, przez lepiej wykształconych żydów. Wypada dodać, że na ich podręcznikach w PRL wykształciła się cała rzesza analfabetów polskich sięgając po stopnie naukowe i to jest ich zasługą dla Polski Ludowej oraz rozwoju polskiej nauki, bo trzeba widzieć też drugą stronę medalu, nie tylko zbrodnie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up