Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

18 stycznia 2019

Michał Tusk przed Komisją Śledczą dotyczącą sprawy Grupy Amber Gold czyli kwadratura koła


 Pan Michał Tusk przed „Komisją Śledczą do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold” – to dowód na bezsilność i słabość sprawczo-intelektualną ugrupowania rządzącego. Pierwsza i podstawowa zasada kultury i wszelkich relacji międzyspołecznych w państwie brzmi: ja to ja, a moja rodzina to inni ludzie. Ciąganie syna pana Donalda Tuska przed Komisję Śledczą, dlatego bo pracował kilka miesięcy dla człowieka, który okazał się przestępcą – to poważne nadużycie strony dowodowej. Lansowanie tezy, jakoby organy państwa miały chronić Amber Gold, z tego względu, że pracował tam pan Michał Tusk to bardzo poważne nadużycie. Nie ma bowiem żadnych dowodów, wskazujących na jakiekolwiek przełożenie na stosunek organów państwa, do omawianej firmy z panem Michałem Tuskiem w tle.

Słuchając pytań jakie zadawano panu Michałowi Tuskowi, nie można uciec od wrażenia, że szanowna Komisja, chyba nie bardzo rozumie swoją rolę, jak również po prostu jest – przynajmniej w części składu w jakiejś formule zagubiona. Uszczypliwości pomiędzy panią Małgorzatą Wassermann – Przewodniczącą Komisji, a panem Romanem Giertychem – Adwokatem, reprezentującym pana Michała Tuska po prostu były nie potrzebne, takie utarczki słowne pokazujące emocje ale nie wnoszące niczego potrzebnego. Oczywiście stroną mającą słuszność i to w dominującym zakresie był pan Giertych. Chodzi o to, że to jest organ o charakterze ŚCIŚLE POLITYCZNYM, a to musi indukować odpowiednie relacje stron i zachowanie się Parlamentarzystów. Przesłuchują obywatela, osobę fizyczną, zwykłego człowieka! Musi to oznaczać określonego rodzaju sposób postępowania. Napastliwość, tendencyjne pytania, czy też jakieś podporządkowanie całości przesłuchania pod z góry możliwą do ustalenia tezę główną – to nie są metody, które przystają Sejmowi RP.

Rozpytywanie się o to skąd pan Michał Tusk wysyłał emaile ponad 5 lat temu, po prostu nie ma sensu. Czy miał pan telefon służbowy, czy prywatny – jaja na żywo z ludzi, za których podatki szanowni Parlamentarzyści siedzą w tej luksusowej i klimatyzowanej sali. Pan Michał Tusk tłumaczył, że jego praca polegała na zadaniach analitycznych związanych z rozwojem siatki połączeń linii lotniczej i PR. Na to jeden z Posłów pytał się, w związku z tym jakie dokumenty pan Michał Tusk przesyłał do OLT? Coś niesamowitego, rycie w …! Po prostu bez sensu – od godziny do godziny pan Michał Tusk pracował dla której firmy, no i krytyczna sprawa przerwy śniadaniowej pana Tuska. To nie są żarty, to są prawdziwe pytania jakie padały. 

Sytuacja jest dziwna, ponieważ PiS bardzo politycznie ryzykuje z tym przesłuchaniem, w domyśle miał to być element składowy uderzenia w pana Donalda Tuska. Jeżeli taki był zamysł, to się nie udał. Ponieważ ta sytuacja wzmacnia pana Tuska, zamiast mu szkodzić. Oczywiście, w mediach mainstreamu wspierającego ekipę rządzącą przeczytamy coś odwrotnego, jednak realia są takie, jakie są. Atak na pana Donalda Tuska przez przesłuchanie jego syna nie tylko się nie powiódł, ale wykazał jałowy bieg tej całej Komisji Śledczej. Pytanie o to, czy pan Michał Tusk zna innych pracowników portów lotniczych, pracujących równolegle w liniach lotniczych to żenada. 

Konkretem było tylko pytanie o to, czy pan Michał Tusk miał wiedzę o przestępczej działalności pana Plichty. Cytowano nawet wywiad, jakiego wówczas pan Michał Tusk miał udzielić w tej sprawie. Żeby jednak pytać się na tej podstawie dlaczego pan Tusk nie ostrzegł innej osoby  jako szef wydziału zajmującego się analizami ekonomicznymi – jest po prostu bez sensu. Co to niby ma oznaczać? Ludzie mają obowiązek informować innych o domniemaniach?  Przecież to wynika z zakresu powierzonych obowiązków, jeżeli się odpowiada za sprawy ekonomiczne związane z analizą ruchu lotniczego, to czego wymagać w sensie informacji prawnej – zwłaszcza informacji publicznie dostępnych. To przykład drobiazgów i szczegółów, jakimi bombardowano pana Michała Tuska, usiłując wyłuskać z jego oświadczeń po czasie – wypowiedzi pasujące do tez wynikających z pytań. Czy pan te skany wysyłał z lotniska, czy z domu? To nie były skany, to były pliki z danymi! Jaki to ma sens? Czemu to służy? Chyba chodziło o zmęczenie pana Tuska, albowiem miał użyć słów: “Wiedzieliśmy, że to lipa, że są pewne podejrzenia wobec Marcina P.” To może kosztować bardzo dużo jego Ojca, ponieważ to argument wskazujący, że wiedzieli, to znaczy skądś musieli tą wiedzę posiąść. Być może z Internetu, ale… Trudno jest uniknąć wrażenia, że to wszystko służy określonemu celowi. To kwadratura koła. Nie powinno się naciskać na dzieci polityków, żeby mieć haki na rodziców. Chodzi o zasady. Na nich buduje się cały system…

Tags: , , , ,

12 komentarzy “Michał Tusk przed Komisją Śledczą dotyczącą sprawy Grupy Amber Gold czyli kwadratura koła”

  1. Inicjator
    22 czerwca 2017 at 05:16

    Autor trafnie opisał tę hucpę z przesłuchaniem.

    Dziwne jest to, że nie są pytane służby, co wiedziały o tym nadymanym (jak się okazało po czasie) – INTERESIE Amber Gold i linie lotnicze OLT.

    Na całe szczęście dla przesłuchiwanego Michała Tuska – żaden samolot linii OLT nie uległ katastrofie.

    Wtedy by się działo!

    Zatem GRILLOWANIE Tusków trwa.

    Macondo, polskie Macondo umacnia się w naszym kraju.

    Tylko realni ludzie w Polsce ponieśli określone straty finansowe w tej PIRAMIDZIE w Amber Gold i nikt się o nich nie upomina, jak o frankowiczów.

    Państwo Polskie w tamtym momencie to była naprawdę KAMIENI KUPA i z tego powodu ta komisja na sens.

    Chodzi o wnioski na przyszłość.

  2. Eurypides
    22 czerwca 2017 at 06:15

    Trochę zmaścili czepiają się młodego Tuska, nie żałuje go ale nie powinien odpowiadać za grzechy Ojca. Męczyli go i wyhodowali lipę

  3. Winetu
    22 czerwca 2017 at 07:40

    Rzygać się chce jak się się czyta artykuł i komentarze. Trzeba by było synalka tuska wsadzić w ramki i wysłać razem z hołociarskim gggggggg do tttttttt – tacy poczciwiny. Szkoda mi min. Ziobro ale jestem dobrej myśli i MOTŁOCH wbrew tych w/w opinii wyciągnie odpowiednie wnioski. Brawo Pani Przewodnicząca Komisji.

  4. Wojciech
    22 czerwca 2017 at 10:07

    Błazenada i polowanie na Tuska. Od tego jest prokurator i sąd. A nie widowisko i żenująca postać przyszłej minister Wasserman.

  5. wlodek
    22 czerwca 2017 at 15:03

    Ponad 12 tysięcy mieszkańców Sosnowca zagłosowało za utrzymaniem nazwy ronda im.Edwarda Gierka! A 357 było przeciw! Pamięć drogi krzyku o rządach komuchów,mimo starań dobrej zmiany jeszcze nie zginęła! I nie zginie! Tak trzymać!

  6. krzyk58
    22 czerwca 2017 at 16:33

    “Konkretem było tylko pytanie o to, czy pan Michał Tusk miał wiedzę o przestępczej działalności pana Plichty.” Paanie autorze! Nikt, takiej
    wiedzy “nie miał”,( a nawet jeśli miał to “nie pamiętał”) nawet niezawiśli (JESZCZE) prokuratorzy i sędziowie,nb.’nadzwyczajna kasta(ludzi) czy raczej NADludzi. Pomijam już “panów posterunkowych” ,gdyż oni boją się nie tylko takich spraw, lecz nawet drobniejszego płazu…co innego “przydusić “frajera’ na komendzie”….
    Przecież “któraś tam” RP – Tuska ,i nie tylko Tuska, to “demokratyczne
    państwo prawa” – są tacy co twierdzą że – “mafijne państwo bezprawia”…i też nie są bez racji w swoich wywodach… temat:
    “Policja boi się zbyt grubych spraw” – można wpisać w wyszukiwarkę….

  7. krzyk58
    22 czerwca 2017 at 16:33

    “Konkretem było tylko pytanie o to, czy pan Michał Tusk miał wiedzę o przestępczej działalności pana Plichty.” Paanie autorze! Nikt, takiej
    wiedzy “nie miał”,( a nawet jeśli miał to “nie pamiętał”) nawet niezawiśli (JESZCZE) prokuratorzy i sędziowie,nb.’nadzwyczajna kasta(ludzi) czy raczej NADludzi. Pomijam już “panów posterunkowych” ,gdyż oni boją się nie tylko takich spraw, lecz nawet drobniejszego płazu…co innego “przydusić “frajera’ na komendzie”….
    Przecież “któraś tam” RP – Tuska ,i nie tylko Tuska, to “demokratyczne
    państwo prawa” – są tacy co twierdzą że – “mafijne państwo bezprawia”…i też nie są bez racji w swoich wywodach… temat:
    “Policja boi się zbyt grubych spraw” – można wpisać w wyszukiwarkę….

  8. krzyk58
    22 czerwca 2017 at 16:42

    ” Pamięć drogi krzyku o rządach komuchów,mimo starań dobrej zmiany jeszcze nie zginęła!” I takie informacje cieszą – Włodku! 🙂
    W latach osiemdziesiątych w ideologię komunizmu bardziej zresztą wierzyli działacze solidarności – znający państwo z przysłowiowego obrazka – niż stare wygi z aparatu władzy PRL. W Polsce jednak rozumiano hasła takiej wymiany jako “antykomunistyczne”, gdyż w naszym dziwnym kraju “komunizm” i “antykomunizm” utożsamiano wyłącznie z ludźmi, którzy byli albo w PRL, albo byli przeciwko niemu. W ten sposób “antykomunistami” stawali się ci, którzy wierzyli w socjalizm budowany przez solidaruchów, a “komunistami” byli ci członkowie PZPR, którzy sami rozmontowali “realny socjalizm”, na czele z gen. Wojciechem Jaruzelskim, który wprowadzając Stan Wojenny unicestwił ostatecznie resztki ideologii komunistycznej na rzecz gołej dyktatury militarnej.

    Podziały komunizm-antykomunizm mają dziś charakter wyłącznie historyczno-personalny, a więc ideologicznie i doktrynalnie kompletnie nic nie znaczą. Najwięksi i najgorliwsi socjaliści chodzą dziś ze znaczkami “antykomunistycznego” PiS, a największym klasykiem praktycznego ucieleśniania zasad wolnego rynku stał się “komunistyczny” minister Wilczek. ( Konserwatyzm.pl)

    • 22 czerwca 2017 at 20:15

      To był głos ludzi którzy wiedzą co zawdzięczają Polsce Ludowej!A nie “wyklętym”i styropianowcom”oraz umiłowanemu przez krzyka “patriotycznemu Kościołowi”To nie czas na dyskusję na temat źródeł komunizmu i antykomunizmu,w dniu gdzie Sejm przyjął uchwałę o likwidacji pomników A.Czerwonej pod pozorem walki z symbolami komunizmu!I to w Dzień 22 Czerwca,Dzień Napaści Niemiec na ZSRR.Zobacz co się dzieje w R T V,Planeta i fakt że polskie F16 “”eskortowały” samolot Ministra Szojgu!A ty o korzeniach Michnika, Kuronia i Kaczyńskich?

      • Miecław
        22 czerwca 2017 at 21:19

        Bo krzyk58 ze swoją zaciekłą obroną religii, bardziej wygląda na V kolumnę kk, a chwalenie komunizmu to taka zasłona:-) No chyba, że jest komunistą chrześcijańskim? Ale w takim razie dlaczego ten “baldachim” ciągle rozpościera nad kk:-) Nijak nie panimaju filozofii imć pana krzyka, ale może kiedyś zrozumiem. W każdym razie pilnie się uczę:-) Pozdrawiam

  9. krzyk58
    22 czerwca 2017 at 21:52

    !A ty o korzeniach Michnika, Kuronia i Kaczyńskich? PO trzykroć – TAK!
    BO, “tam” są korzenie “naszej” rusofobii… BO, stamtąd wynikają
    kolejne porąbane,antypolskie – w rzeczy samej decyzje….
    MY Polacy bezsilni ,z przerażeniem obserwujemy kolejne
    szaleństwa obliczone na sianie nienawiści, na podziały nie do
    zasypania pomiędzy Polakami i Rosjanami……………….zważ,
    “to” już kiedyś było. ONY postępują według starych ,znanych z historii, choćby XIX w. niestety skutecznych schematów…..

    • 23 czerwca 2017 at 06:48

      Jeśli taki jest aspekt sprawy to krzyku ,Popieram! Pozdro.!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

Scroll Up