Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 lutego 2019

Frasyniuk przeciw postsolidarności


 Legenda Solidarności blokując miesięcznicę smoleńską przeszedł etap radykalizacji i zapewne włączył się do wyścigu o miano lidera totalnej opozycji, mając pewnie nadzieję zastąpienia Mateusza Kijowskiego.

Jak wiadomo legendy tworzą pisarze, poeci oraz nadworni historycy. Dwór teraz ma swoich historyków, piszą nowe legendy a te przecież nie mają i nie muszą mieć związków z rzeczywistością. Mają nieść przesłanie.

Legenda Frasyniuka to legenda Unii Wolności. Jeśli na chłodno zastanowić na nad symbolicznym odebraniem Wyborczej znaczka, to symboliczna racja była jednak po stronie Związku Zawodowego.

Jeśli ktoś pamięta słynne 21 postulatów z 1980 roku to, bez wnikania w motywy, ten rząd najbliżej jest ich zapisom.

Rząd zajmuje się płaca minimalną, wolnymi niedzielami, bo o wolnych sobotach niektórzy już zdążyli zapomnieć. Obniżono wiek emerytalny i postanowiono wyrównać świadczenia emerytalne na początek poprzez obniżenie ich tym którzy zaczęli pracę w policji gdy jeszcze nie była policją. W ten sposób zniesiono już wszystkie przywileje MO i SB.

Diety co prawda podnoszone są tylko parlamentarzystom ale za to 500 złotych dostaje prawie każde dziecko. Każde katolickie dziecko.

Kościół katolicki jest wszechobecny w publicznych mediach, co jest poniekąd realizacją jednego z postulatów. W zmieszczonym w Wikipedii [tutaj] tekście jest żądanie pluralizmu mediów, co przeczy mojej osobistej pamięci. To kolejna mała legenda. Polskie Radio na swojej stronie przywołuje również postulaty choć nie podaje w którym zostało to zawarte.

Media publiczne poszły dalej i podają w zasadzie wyłącznie informacje, które akceptuje formacja wspierana przez dzisiejszy związek „Solidarność”. O ironio władze PRL wymusiły wykreślenie żądania zniesienia cenzury. Rząd Szydło chętnie by ją przywrócił wraz z Sacrum Officium.

Co prawda na poprawę poziomu opieki medycznej nie ma co liczyć, choć rząd podjął wiele starań by była ona jak najbardziej zgodna z etyką katolicką.

Reasumując aktualny rząd jest najbliżej ducha i litery postulatów sierpniowych. Nawet jeśli interpretuje je czasem w niekonwencjonalny sposób. Postulaty były codzienne, szare, czasem dosyć przyziemne ale na pewno równościowe.

Właśnie przeciwko temu rządowi zdecydował się wystąpić Władysław Frasyniuk. Nawet, jeśli ten rząd dzieli obywateli na równych i równiejszych, na pierwszy drugi i trzeci sort, to przynajmniej jasno to mówi. Poprzednio używano równościowej retoryki podczas gdy praktyka mnożyła nierówności.

Ktoś w internetowej sieci przytomnie zauważył, że Frasyniuka nie widziano na żadnej z blokad przeciw eksmisji, na żadnym strajku najbardziej wykorzystywanych. Nie wiem, może nikt go nie zapraszał. Jednak wydaje się, że trochę samozwańcza legenda oddaliła się od sierpnia 1980 tak daleko, że zniknęła za horyzontem.

Może się zdarzyć, iż niedługo rząd ogłosi, że zrealizował wreszcie niemal wszystkie postulaty (po za kartkami na żywność). Powie, że historia wreszcie zamknęła kolejny etap.

Napisze kolejną legendę, której bohaterami byli, ci którzy zginęli w katastrofie. Martwi bohaterowie sprawiają dużo mniej kłopotów niż żywi. Z żywymi legendami zawsze są kłopoty.

Nie ważne jak się nazywają, nigdy nie są w stanie sprostać legendzie. Chyba, że potrafią pisać co dzień nową jej wersję. Nawet jeśli to jest wersja prosto z ucha prezesa.

Ludzie tworzą czasem kilka wersji legendy z różnymi zakończeniami, różnie rozkładając akcenty, różnie rozpisując role. Czasem żadna z tych legend nie jest idealna, Czasem wszystkie są szare, że aż prawie czarne. Czasem każdy wymyślą swoją, by móc unikać zderzenia z tym, co pamięta i staje się to jego pamięcią. I przestaje być ważne jak było naprawdę.

Tags: , , , , , ,

15 komentarzy “Frasyniuk przeciw postsolidarności”

  1. Szyszka
    12 czerwca 2017 at 05:21

    Opozycja nie ma pomysłu na PiS i nic mu nie zrobi.

    • krolowa bona
      12 czerwca 2017 at 07:30

      @Szyszka….ale opozycja jest PiS-em w rzeczy samej, tymczasowo jednakoz przybrala pseudonim artystyczny / literacki….

  2. Inicjator
    12 czerwca 2017 at 05:35

    W tym wszystkim zaskakuje potraktowanie byłych funkcjonariuszy SB i MO przez obecną władzę, którzy jednak “pałowali” Pana Frasyniuka i Jego kolegów z Solidarności.

    Czy to było i nadal jest słuszne, skoro Pan Frasyniuk dalej “jątrzy i warcholi” przeciwko “aktualnemu suwerenowi”?

    Doszło do szamotaniny z Panem Frasyniukiem, obecna Policja w porównaniu do dawnej Milicji Obywatelskiej i wspierających ją SB-ów to “grzeczne Misie”.

    Czuję u przedstawicieli obecnej władzy “dobrej zmiany” tęsknotę za rozwiązaniami sprzed lat.

    Dlatego pytam po raz kolejny: czy warto było rozprawiać się z przedstawicielami dawnych służb porządkowych z PRL-u.

    W końcu i wówczas i obecnie władzy chodziło i chodzi o to samo.

    Żeby nadal rządzili – dla dobra Ludu pracującego miast i WSI – kiedyś, a obecnie dla dobra Katolickiego Państwa Narodu Polskiego (KPNP).

    Nic się zatem nie zmieniło.

    Jeszcze nie strzelają, gazu łzawiącego ze śmigłowców nie zrzucają, nie ma obozów dla internowanych.

    Jak na razie.

    Polskie Macondo ma korzenie w latach 60-tych.

    Amen.

  3. krolowa bona
    12 czerwca 2017 at 07:40

    Zastanawia, czy Frasyniuk jest wiarygodny…..to taka choroba epidemiologiczna / chcica bycia innym,bycia “zachodem” , jego odbiciem i wogole , choc wiekszosc pragnela zniwelowania pogardy “zachodu” do Polski oraz zadala rauszu konsumpcyjnego, niby mialo byc wypowiedzenie walki korupcji i nepotyzmowi, ale widac, ze pragnac drugiej Japonii wpadli we wlasne sidla utkane z wad, ktorych chciano uniknac….

  4. krzyk58
    12 czerwca 2017 at 08:02

    Tłusty kot F. utuczony na “naszych’ dziewięćdziesiątych…
    Autor zauważa “Legenda Frasyniuka to legenda Unii Wolności.”
    Członkowstwo w tejże partii moim zdaniem dla przyzwoitego(w miarę) człowieka winno być przynajmniej powodem do wstydu,jeśli nie poważnej traumy. Ale o czym My mówimy? Zachodzą ‘tu” piramidalne różnice w ocenie dokonań naszej najnowszej historii,
    inaczej postrzega zły czas Polak,inaczej kosmopolita…

  5. Winetu
    12 czerwca 2017 at 09:27

    Ludzie co to za legenda i dla kogo. Co on zrobił wielkiego, coś mi świta, że ukradł jakąś dość dużą kwotę jak to jest prawda to czego można się po nim spodziewać. Dobra zmiana jak nie zacznie odpowiednio reagować na tych zboczków to nie tylko pogrąży kraj ale i sama nie zrealizuje ZACNEGO programu. Jak można długo tolerować zboczków i bydlaków, którzy nie pozwalają się modlić ………. Jak widać modlitwa jeszcze nikomu nie pomogła bo gdyby miała jakąkolwiek siłę to ci zboczki na czele z legendą sami by się ukarali. Nieprawdaż Wladyk. A legenda to chyba się modli w CERKWI i na pewno mu nikt ani nie zabrania ani nie przeszkadza.

  6. Wojciech
    12 czerwca 2017 at 09:41

    Zamiast pisać o legendach, autor powinien pisać o mitach. Wszystko to co się dzieje mieści się po szyldem Solidarności, lub raczej jej łże mitomańskiej mutacji. A mitomana Frasyniuka, kumple z mitobarykad wolności chwycili za dupę. Dobry początek aby bohaterowie wzięli się za koziki.

    • Aristos
      12 czerwca 2017 at 12:45

      P. Wojciechu zgadzam się. Można to nazwać mitem, legendą lub bajką. Bajka pasuje najbardziej ale nie chciałem drażnić zbyt mocno.

  7. krzyk58
    12 czerwca 2017 at 16:54

    http://naszeblogi.pl/52256-wladyslaw-frasyniuk-kanalia-czy-bohater
    …..Tak więc u wielu członków byłej solidarności jest mu bliżej do kanalii, dla kolorowej prasy i dobrze urządzonego dzisiaj tzw. establishmentu, bohaterem.
    Celny komentarz odnośnie osoby,pod zalinkowanymwyżej tekstem,
    “21-01-2015 [19:35] – marekagryppa | Link: Był legendą teraz jest mendą – i tyle.” I niech tak pozostanie. Amen.

  8. Miecław
    12 czerwca 2017 at 16:59

    To tylko szaleńczy taniec postyropianowych szaleńców na trupie Polski. Zanim umrą ze zgryzoty, za to co zrobili własnemu narodowi będą się teraz żreć na ulicach i w mediach, bo nikt z nich nie jest w stanie budować sprawiedliwego systemu społecznego w Polsce. To jest nic innego jak taniec szakali nad ofiarą i walka o wyrwanie ostatnich już kęsów z tego co po PRL zostało.

  9. krzyk58
    12 czerwca 2017 at 19:45

    @Miecław. Zapewniam ,że establishment(nomenklatura partyjna)
    jest przekonany o słuszności transformacji ustrojowej.I wcale nie dziwię się – gdybym “piastował albo prywatyzował” …..
    ‘Dyżurny psychiatra kraju’ , ‘opolczykpl’ itd… już niekoniecznie.
    Ci co mają coś do powiedzenia w którejś RP na pewno nie umrą “ze zgryzoty” – jak piszesz, a raczej z ‘nieumiarkowania w jedzeniu i piciu’,
    ewentualnie ze śmiechu, w związku z totalnym “nieprzystosowaniem
    “tubylców’ do reguł dżungli, czyli “wolnego rynku….”
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03818-PiSowi-idzie-za-dobrze-w-sondazach.htm

    • Miecław
      12 czerwca 2017 at 22:00

      Oczywiście co do zasady masz rację, bo oni nie mogą się przyznać do własnych błędów, dlatego brną w co raz większe bagno. Ale jeszcze 10-15 lat jak oceniam, gdy obecna prawicowa młodzież nabierze rozumu i stanie się świadoma faktów historycznych komu zawdzięcza biedę i brak perspektyw to dopiero będzie zgryzota dla tych szaleńców styropianowych, którzy jeszcze będą żyli w przeświadczeniu, że zrobili dobrze. Wtedy zaczną się ciekawe historyczne rozliczenia, ale najpierw to pokolenie musi dojść do władzy, a to jeszcze potrwa. Powoli szczepionka antykomunistyczna w postaci negatywnego wizerunku PRL przestaje działać. Młodzi ludzie się dziwią, że nie mogą utrzymać rodziny, a ich rodzice mieli w PRL zapewniony start życiowy. Tego nie da się wymazać propagandą. Mniej więcej od 5-8 lat zauważam zwrot w myśleniu licealnej młodzieży, chociaż wśród nich jest dużo jeszcze nieprzytomnych wyznawców Korwinów, Michalkiewiczów i innych takich tam uwodzicieli ideologicznych naszej młodzieży. Będzie się działo.

      • krzyk58
        13 czerwca 2017 at 09:26

        Panie Miecławie. Pisze pan – “jest dużo jeszcze nieprzytomnych wyznawców Korwinów, Michalkiewiczów…”
        Nie ‘tu” czyli tam jest zagrożenie(wróg) tym rzeczywistym wrogiem
        jest i pozostanie – lewica laicka. Amen.

  10. krzyk58
    13 czerwca 2017 at 10:30

    Tak za “frasyniuków’ pacyfikowano POLAKÓW…. http://niewygodne.info.pl/artykul8/03824-Tak-sie-za-PO-pacyfikowalo-demonstracje.htm

    Ps. Wkrótce po – zaistniał (niestety na krótko) portal “bandyckapolicja”. https://www.wykop.pl/link/968433/bandycka-policja-cenzura-potrzebny-wykop-efekt/

  11. Mikolaj
    22 czerwca 2017 at 21:46

    W tytule artrykułu jest błąd. Powinno być “Frasyniuk przeciw Miesięcznicom Somoleńskim”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up