Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 września 2018

Pomysł na ewidencjonowanie osób z podwójnym obywatelstwem jest słuszny


 Pomysł na ewidencjonowanie osób z podwójnym obywatelstwem jest słuszny. Kilka razy pisaliśmy o patologii wieloobywatelskości Polaków, która już kilka razy przyczyniła się zguby naszej Ojczyzny. Ponieważ elity traktowały Polskę jako zasób, miejsce gdzie łatwo dzięki przewadze pozycji społecznej gromadziły majątki, a jak cokolwiek działo się, czego już nie mogli kontrolować – uciekali do swoich innych Ojczyzn. Ostatnio z takim przypadkiem na masową skalę mieliśmy we wrześniu 1939 roku, kiedy to dominująca część elity uciekła w tym słynną szosą na Zaleszczyki, wywożąc ze sobą złoto i wszelkie bogactwa. Obecnie po 1989 roku niestety znowu wróciło przekleństwo włączania osób z podwójnym obywatelstwem do elit rządzących, niestety również były i niestety również są nawet obecnie silnie aktywne i to w obozie tzw. dobrej zmiany. Proszę pamiętać, że to nie jest problem akademicki. Po kampanii wrześniowej, wielu polskich oficerów zdjęło polskie mundury i założyło niemieckie, była również grupa jeńców polskich narodowości niemieckiej przekazana przez ZSRR.

W pewnym małym bliskowschodnim kraju zapanowała nawet moda na przywracanie polskiego obywatelstwa, albowiem dzięki paszportowi młodzi ludzie, mogą praktycznie za darmo studiować w ramach unijnych programów wspierania edukacji młodych ludzi w całej Europie. Mamy w Polsce mniejszości narodowe, które korzystają w pełni z przywilejów jakie daje polskie obywatelstwo, a zarazem ludzie ci mają paszporty swoich drugich Ojczyzn. Niestety nie we wszystkich sąsiednich krajach, Polacy są traktowani analogicznie. Za oceanem jest duże skupisko Polaków mających dwa obywatelstwa, jest to grupa na tyle istotna, że ze względu na ordynację wyboczą – wliczają się do głosów w Warszawie. Podobnie wielu bogatych ludzi, po prostu kupiło sobie obywatelstwa innych krajów np. Szwajcarii. Mamy jeszcze wielu innych nowych obywateli, w tym z krajów azjatyckich, gdzie penetracja państwa i prawa w stosunki społeczne jest bardzo trudna. Na marginesie warto zauważyć, że jest kwestią dyskusyjną, czy osoby które nie płacą w Polsce podatków – mogą mieć prawo głosu? 

Jednakże zasadniczym problemem jest tutaj wyzwanie jakie stanowi lojalność państwowa osób posiadających podwójne lub jeszcze bardziej złożone obywatelstwo? Na podstawie doświadczeń historycznych możemy być silnie sceptyczni. Nie trzeba przypominać faktów historycznych, jest ich aż nadto. Przy czym w tych działaniach trzeba mieć świadomość, że np. Niemcy w obu ostatnich formacjach państwowych w swojej historii, robiły bardzo wiele żeby wynarodowić wielu Polaków, w tym mieszkańców Śląska, Warmii, Mazur i Kaszub, przyznając im automatycznie obywatelstwo Rzeszy a później Republiki Federalnej. To zjawisko trwało jeszcze masowo w latach 80-tych, a jak w momencie przełomu Kanclerz Kohl był w Polsce – wielu „nowych Niemców”, krzyczało z radości „My są teraz Niemce”, oczywiście po polsku. 

Państwo ma pełne prawo mieć pełną informację o ludziach przebywających na jego terytorium W warunkach wojny hybrydowej, która może być wstępem do właściwego konfliktu, jest to tym bardziej ważne, a w zasadzie nawet ma to fundamentalne znaczenie. Nikt nie podważa niczyjej lojalności, jednak trzeba mieć świadomość faktu, że może być różnie i nie ma żadnego powodu, dla którego państwo miałoby nie mieć pełnej informacji. Jest to niezbędne w dzisiejszych warunkach mobilności ludzi. Sprawa jest jednak wyjątkowo delikatna, ale nie tak żeby udawać tutaj jakąś sztuczną poprawność polityczną. Jeżeli ktoś ma również inne obywatelstwo, niż Polskie – chyba nie wstydzi się tego faktu?

Powstaje zasadnicze pytanie, czy Polska w ogóle powinna pozwalać na posiadanie podwójnego obywatelstwa przez ludzi, którzy otrzymują jej obywatelstwo? Nie mówimy o ludziach, którzy je nabywają z urodzenia, ale przyjmują najczęściej na własny wniosek. Sprawa jest w istocie jednoznaczna i nie ma żadnych powodów, dla których mielibyśmy na coś takiego pozwalać. Jeżeli chcesz mieć polskie obywatelstwo – zrezygnuj z innych! Prosta zasada! Oczywiście samo obywatelstwo nie oznacza jeszcze lojalności państwowej, ani tym bardziej narodowej. Jednakże jest ważne z formalnego punktu widzenia. Rozróżnianie tych faktów jest ważne, chodzi bowiem o odpowiednie traktowanie mniejszości narodowych, w tym aspekcie nie można popełnić żadnych błędów.

Zagadnienie wymaga szerszej dyskusji. Warto tę kwestię uregulować, tak żeby wyeliminować wszelkie niepotrzebne dwuznaczności. Zasadnicze pytanie jest następujące – czy potrzebujemy jako zbiorowość, żeby niektórzy z nas, byli również obywatelami innych państw? Jeżeli mamy ten stan tolerować, może warto tych ludzi dodatkowo opodatkować? W końcu za przywileje się płaci, a nadzór nad lojalnością tych ludzi kosztuje i będzie kosztować. Proszę pamiętać o samej istocie zjawiska, ludzie z podwójnym obywatelstwem MUSZĄ BYĆ LOJALNI – TAK SAMO W INNYM KRAJU. W przypadku niektórych z nich, jest to w zasadzie nie do pogodzenia, ponieważ interesy naszych państw są sprzeczne. Co w momencie konfliktu?

Oczywiście wykonanie ewidencjonowania musi opierać się na obowiązujących przepisach i być przeprowadzone przez uprawnione służby. Przy czym przepisy zawsze można – i trzeba zmienić, jeżeli niedostatecznie odpowiadają naszemu interesowi państwowemu.

Tags: , , , , , , ,

7 komentarzy “Pomysł na ewidencjonowanie osób z podwójnym obywatelstwem jest słuszny”

  1. Wielka Polska Katolicka
    31 maja 2017 at 04:48

    Dobrze przedstawiliście sprawę, to prawdziwy problem. Trzeba go opanować i mam nadzieję że PIS zrobi spis volksdeutchów, bandero-ukropów, szualisów i ruskichmirów!

    • krzyk58
      31 maja 2017 at 07:58

      …” i ruskichmirów”. “Wielki katoliku”. :))) Czy jesteś normalnie ograniczony,
      czy też bliska jest ci nie wymieniona imiennie mniejszość(tych już ‘nie ma” w Polsce). Oj,ty durak…

      • Miecław
        1 czerwca 2017 at 23:03

        No przecież nie będzie pisał o sobie. Skoro jest katolikiem tzn. że jest duchowo ze swoją mniejszością, no i jeszcze poddanym Watykanu, czyli “Polakiem” pozbawionym tożsamości i słowiańskim więzów????

  2. Inicjator
    31 maja 2017 at 05:16

    Zrobić z tym porządek, szczególnie w zakresie prawa wyborczego.

    Możesz sobie człowieku mieć i 100 paszportów, ale prawa wyborcze i socjalne powinieneś mieć w kraju, w którym PŁACISZ PODATKI!

    Inaczej to wszystko jest przekłamane (wybory) i oszukane (emerytury, renty, leczenie).

    Amen.

    • krolowa bona
      31 maja 2017 at 10:26

      @Inicjator… no wlasnie……czego tak wazna kwestia nie jest uporzadkowana i musi dochodzic do takich przeklaman ?

  3. denel
    31 maja 2017 at 11:09

    Państwo musi mieć taką wiedzę

  4. Ewa
    9 czerwca 2017 at 21:39

    Slusznie. Nalezy skonczyc z podwojnym obywatelstwem. Wszystkich takich za kratki. Czyli wszystkich obywateli Polski, gdyz kazdy z nich posiada dwa. O czym pewnie nickt nie wie, taka jest wiedza o prawie unijnym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

Scroll Up