Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

23 października 2017

Jesteśmy wypychani z Unii Europejskiej i NATO


 Jesteśmy wypychani z Unii Europejskiej i NATO w drodze czynności faktycznych i dorozumianych. Pomysł na Unię dwóch prędkości / różnych prędkości, to nic innego jak pomysł na nową integrację, na gruzach dotychczasowego porządku. Ważnym aspektem jest wspólnotowa inicjatywa obronna, która zyskuje coraz szersze zrozumienie i poparcie unijnych elit, a w praktyce jest odpowiedzią na wycofanie się USA i w pewnym zakresie – konkurowanie z tym krajem w zakresie politycznym, obronnym i ekonomicznym.

Nie należy patrzeć na szyldy, chociaż i one są ważne. Nikt nam flagi unijnej nie zdejmie (chyba, że to sami zrobimy). Chodzi o to, jak działają instytucje i jakie mamy realne uprawnienia jako państwo członkowskie. Obecnie po wyjściu Wielkiej Brytanii, nie jesteśmy w stanie zbudować większości blokującej wobec największych krajów Strefy Euro. To totalnie przeorientowuje nasze możliwości – w praktyce, musimy przygotować strategię, na przyjęcie dyktatu największych państw Unii. Zostaniemy potraktowani w taki sposób, że dalej sobie będziemy w Unii, ale prawdziwa współpraca, w tym dyfuzja pieniędzy „w drugą stronę”, będzie ograniczona do wąskiego kręgu integracji Strefy Euro. 

Osoba nowego Prezydenta Francji, jest gwarantem dla Niemiec, że nawet jeżeli się zgodzą na uwspólnienie długu w Europie, to osiągną swoje cele w długiej perspektywie czasowej. Te państwa zdecydują o przyszłym kształcie Unii Europejskiej, zrobią to tak, żeby było dla nich jak najwygodniej, a to oznacza w praktyce podporządkowanie pryncypiów polityki strategicznej pod wymogi Euro. Umocnienie Euro i uzdrowienie podstaw tej waluty, w tym synchronizacja cyklów gospodarczych poszczególnych krajów, to kwestie o znaczeniu fundamentalnym dla dalszej polityki. Jak kogoś nie ma w tym klubie, to jest sam sobie winny. W praktyce ostatnie balony próbne, mówiące o tym, że kraje bez Euro, mają być zmobilizowane terminem jego przyjęcia – to byłby ratunek dla „reszty” Europy. Kraje, które nie zrozumiały jak ważny jest aspekt polityczny Euro i że jest ważniejszy, od kosztów ekonomicznych, które i tak głównie ponoszą kraje biedniejsze i gorzej zarządzane – popełniły błąd. Gdybyśmy mieli dzisiaj już funkcjonujące Euro, to nie mogliby nas potraktować, jako petenta.

Z tego, co widać na tą chwilę wszystko, co jest przygotowywane w ramach „reform” Unii, to będzie spowodowanie, że niektóre kraje, będą traktowane gorzej – jako „zewnętrzny” krąg integracji. To ma trzy znaczenia: zmniejsza presję polityczną, zmniejsza presję socjalną i oznacza oszczędności w wydatkowaniu pieniędzy na środki pomocowe. W zamian za to, kraje bogate będą odnosić tylko korzyści, wynikające z transferów pochodzących od ich korporacji. Nie będą zobligowani do pomocy, zwłaszcza w takich zakresie jak dotychczas, chociaż to i tak nie były kwoty, które jakoś radykalnie przyczyniłyby się do zmiany cywilizacyjnej np. w Polsce. 

Dodatkowo trzeba brać pod uwagę jeszcze kontekst emocjonalno-propagandowy. Jesteśmy idealnym „chłopcem do bicia”, ponieważ jesteśmy na tyle duzi, że skarcenie nas nie będzie wyglądało na walkę Goliata z Dawidem. Poza tym, podpadliśmy emocjonalnie pod retorykę poprawności politycznej – i to na masową skalę, w kwestiach tak kluczowych jak np. kwestia przyjmowania nielegalnych imigrantów. Ujawnienie prawdy przed ich społeczeństwami na temat tych procesów, pozwalającej chociaż na obiektywne zbliżenie się do naszego punktu widzenia, jest w ich stanie percepcji praktycznie niemożliwe. Nasze punkty widzenia na tą sprawę, dzielą galaktyki świetlne i nie ma znaczenia to, że pani Merkel złamała unijne prawo. To wielcy wyznaczają standardy, mniejsi są od ich przestrzegania.

To wszystko powoduje, że głębia geostrategicznej czarnej dziury w Europie Środkowej, znowu zaczyna się wyłaniać, dokładnie tam, gdzie najbardziej lubi – czyli nad Wisłą. Jest to wina obecnych elit rządzących Polską, to znaczy – wszystkich, którzy rządzili Polską po 1989 roku, ale najbardziej ostatnich ekip rządzących. Niestety, nie tylko nie przewidzieli takiej możliwości rozwoju wypadków, ale jeszcze nie byli w stanie wypracować pozycji, która pozwoliłaby nam na nieco więcej suwerenności. Dotyczy to głównie spraw gospodarczych, bo one są najważniejsze. 

Do tego dochodzi to zaangażowanie w dramat na Ukrainie, jak również poroniona koncepcja jakiegoś trój-morza, czy też po prostu wywołujące smutek przekonanie o specjalnych i uprzywilejowanych stosunkach z USA. 

W tym wszystkim poraża to, że nie ma żadnej otwartej dyskusji o stanie problemów oraz nie ma żadnego myślenia o tym, jak zaradzić temu stanowi rzeczy? Chociaż, trzeba przyznać że w NATO chyba nikt na poważnie nie wierzył? Od dawna było wiadomo, że to przewartościowana i już bardziej historyczno-towarzyska, niż militarna struktura. Natomiast, to co się dzieje z Unią Europejską, można już zakwalifikować, do wielkiego cynicznego oszustwa, w którym grupa hipokrytów kombinuje jak zachować dla siebie największą część sznura do wieszania biednych frajerów.

Tags: , , , , , ,

19 komentarzy “Jesteśmy wypychani z Unii Europejskiej i NATO”

  1. Henryk z Hamburga
    26 maja 2017 at 04:49

    Pieknie nas zrobili, wydoili – uzależnili, uczynili niesuwerennymi a teraz mają nas w d.pie mówią że mamy wychodować sobie żmiję na gardle bo o to chodzi w demokracji. Zachód jest pojebany to cyniczni hipokryci i kłamcy.

    • bob
      26 maja 2017 at 07:27

      Może lepiej wyjechać z Hamburga czyli tego poj.Zachodu do jakiegoś Czelabińska?

      • krzyk58
        26 maja 2017 at 16:32

        Ba!! ….Tylko że, wspomniany Czelabińsk,to nie jakiś Ham-burg,(kiedyś Bogbór), nb. nasze dawne sławiańskie
        ziemie nad morzem Północnym…aaaa,paszport rosyjski też COŚ znaczy, w przeciwieństwie do eurokołchoźniczego. Poniał?
        “Niektóre niemieckie” miasta……………………………..
        Berlin – Braliń, Berolin
        Hamburg – Bogbór
        Monachium – Mnichów
        Frankfurt nad Menem – Frankobród nad Moganawą
        Koeln – Kolonia, Kolin
        Leipzig – Lipsk
        Dresden – Drezno
        Zwickau – Ćwikawa, Świków
        Chemnitz – Kamienica Saska
        Schwerin – Swarzyn, Zwierzyn
        Potsdam – Postąpin
        Rostock – Roztoka
        Magdeburg – Dziewiń
        Halle a.d. Saale – Dobrogóra
        Jena – Jenawa
        Gera – Gierzawa
        Erfurt – Jarobród
        Cottbus – Chociebuż
        Regensburg – Rzeźno
        Fuerth – Bród
        Moguncja – Mogucz
        Wolfsburg – Wilków
        Luebeck – Lubeka, Bukowiec

  2. Inicjator
    26 maja 2017 at 05:44

    Doskonała analiza i zarazem smutne wnioski dla Polski.

    Po prostu zbliżamy się do modelu krainy Macondo, sąsiada San Escobar.

    W zasadzie to nam tylko pozostało – ucieczka w inną rzeczywistość.

    To się cały czas dzieje.

    Kwiaty powitalne dla Pani Premier po “wygranej” 27:1 – są tego przykładem.

    Nasz Nadnaczelnik, a zarazem główny Mag – kreuje nową rzeczywistość w Polsce i dzięki 30% grupie “wyznawców” – “dajemy radę”.

    Tylko że nasze europejskie otoczenie tej naszej “inności kulturowej” nie “łapie”.

    Oni sobie będą żyli w większym lub mniejszym zakłamaniu swojej politycznej poprawności (to też rodzaj Macondo), ale cały czas liczą kasę i to na parędziesiąt lat do przodu.

    No i kombinują, żebyśmy za ten “sznur”, na którym nas mają prowadzić jak krowy na pastwisko – porządnie zapłacili.

    Nie za jego zakup, tylko raczej leasing …

    No i ponosili stałe koszty jego konserwacji i “ochrony”.

    Po prostu sami mamy się pilnować na naszym pastwisku.

    Mleko, a w zasadzie śmietana i masło – mają stale płynąć do naszych prawdziwych właścicieli za granicą.

    My tu w polskim Macondo nadal sobie możemy machać flagami i osłaniać kolejne pomniki nadrzędnej religii państwowej …

    Amen.

  3. emil zybertowicz
    26 maja 2017 at 06:40

    Dokładnie tak się dzieje

  4. 26 maja 2017 at 06:48

    A jak wytłumaczyć nasze wyjście ze struktur obronnych EU?I bajdurzenie o naszej potędze militarnej za 12 lat!Zostaniemy samotni jak w 1939,a później wiara w Andersa na białym koniu,a on w tym czasie był na zmywaku u Angoli!Obudź się Polsko i normalizuj stosunki z Rosją, a ci europejczycy z Ziem Zachodnich niech nie zapominają kto dał im te ziemię!

  5. bob
    26 maja 2017 at 07:33

    Jeżeli głębia oznacza centrum to autor pięknie podsumował “Następne sto lat“ George Friedmana. Friedman uważa, że w latach trzydziestych XXI w. Polska stanie się potęgą i będzie niejako przyciągać do siebie inne kraje(powstanie w rezultacie blok Polski tzn. Trójmorze). Czyli taka czarna dziura, która przyciąga i wchłania wszystko co jest w jej pobliżu.

    • krzyk58
      26 maja 2017 at 10:52

      ‘bob”.Daje se na luz z tym Friedmanem to bajkopisarz,trochę mitoman…on’że już ładnych kilkanaście lat temu przewidywał
      wojnę USA z Japonią i takie tam – bzdety…… a w kwestii polskiej,
      – syjonistyczny czysto punkt widzenia. Amen.

  6. Zbigniew
    26 maja 2017 at 08:25

    I oby jak najszybciej nas wypchali. Z EU. Z NATO niekoniecznie ale tego nikt nie zrobi bo Polska ma swoje określone zadanie. Paradoksalnie bycie w tzw drugiej prędkości będzie dla nas bardzo korzystne i co może zadziwić NIEMCY będą równie zachwyceni. Pomysł na dwie prędkości to bynajmniej nie plan na jakieś upokorzenie Polski czy Węgier. O nie. To jest świetny i przewrotny plan który gwarantuje ubaw po pachy :-D. Ale o tym sza. Kombinujcie dalej 😀
    A co poniektórzy niech dalej ryją mózg emocjami. Psychiatra tez już nie pomoże bo jak się czyta to “osiągnęli “punkt bez powrotu” 😀
    Każda gra ma zasady. Niekoniecznie są to te zawarte w instrukcji. Zwykle nie są 😀

  7. wlodek
    26 maja 2017 at 08:37

    Bob,obawiam się że ty w tej czarnej dziurze Sorosa już jesteś! Good bay!

  8. krzyk58
    26 maja 2017 at 08:45

    Nadchodzi czas na debatę i na obliczanie zysków i strat po koniecznym wyjściu Polski z Unii Europejskiej.

    Kołchoz unijny zamienia się w super państwo, które narzuca destrukcyjne ustawy na narody. Kierunek jest jednoznaczny, bezdyskusyjny: odebranie pełnej suwerenności narodom.

    Nadchodzi czas na debatę i na obliczanie zysków i strat po koniecznym wyjściu Polski z Unii Europejskiej.

    Kołchoz unijny zamienia się w super państwo, które narzuca destrukcyjne ustawy na narody. Kierunek jest jednoznaczny, bezdyskusyjny: odebranie pełnej suwerenności narodom.

    https://geopolityka.robertbrzoza.pl/analiza/konsekwencje-wyjscia-polski-z-unii-europejskiej/

  9. Wojciech
    26 maja 2017 at 10:18

    Neoliberalna, niedemokratyczna i aspołeczna Unia nie może istnieć. Tak jak nie może istnieć jej satelicka i niewolnicza zależność od wojennego kartelu US/NATO. Wisi nad nią miecz Damoklesa, militarnego zwarcia USA z Rosją gdzie Polska będzie pobojowiskiem.
    Trump od papieża pojechał do Brukseli planować nowe wojny,, zbrojenia, śmierć i pożogę. Europa mu w tym dzielnie pomaga z błogosławieństwem papieża.

  10. Kamczatka
    26 maja 2017 at 19:25

    Gnębienie w NATO.

    Trump w Brukseli odepchnął premiera Czarnogóry, aby wyjść do przodu.

    http://asn.in.ua/ru/news/news/103789-tramp-v-brjussele-ottolknul-premera-chernogorii-ch.html

    Reakcja tego gościa premiera – “nic się nie stało, to moja wina, zapomniałem swoje miejsce” (nie dosłownie, ale mniej więcej tak).

    Czy ktoś wie dlaczego Czarnogóra weszła do NATO?

    • wieczorynka
      26 maja 2017 at 20:58

      Kamczatka, niektórzy muszą się zasłużyć (przystąpienie do NATO) aby zostać choćby popychadłem. Naszych czyli polskich polityków zaledwie poklepywali po plecach jednak sądzę, że mają jeszcze szanse jak ten z Czarnogóry.

      Pozdrawiam wszystkich komentatorów i czytelników.

  11. krzyk58
    26 maja 2017 at 20:37

    “Zapomniał się”. Fredro ujął by scenkę rodzajową ” znaj proporcją mocium panie…”jeśli pokajał się, być może będzie mu łaskawie przebaczone…wystarczy tylko wydzielić kontyngent na “misje pokojowe”… jeśli (już) ? w ‘pakcie obronnym” 🙁
    Ćmy – już tak mają, że lecą do ognia…po ty by spłonąć w blasku świec!

  12. krzyk58
    26 maja 2017 at 20:49

    Pierwsze DAMY – Paktu Północnoatlantyckiego…

    https://uploads.disquscdn.com/images/91ff5ed5be0a3a6ce93fa3f91078cc7ab8f3d58f4ba6c9612683613749faf04f.jpg?w=800&h=535

    Единственный мужчина-это не мужчина,а Готье Дестне ( жена !!!!! премьера Люксембурга Ксавье Беттеля)
    Ужас! Куда катится мир ?

    Podsumuję powyższe foto. i opis krótko i w miarę ‘ cenzuralnie -Qarwasztfaszbarabasz” ! 🙂

    • Kamczatka
      26 maja 2017 at 21:53

      Powiedz mi kim jest twój mąż (żona), a powiem ci kim jesteś. 😉

  13. Mikolaj
    10 czerwca 2017 at 02:38

    Moim zdaniem nikt Polski z UE nie wypycha. Utworzenie UE bylo bardzo dobrym pomysłem a wprowadzenie Euro w państwach członkowskich niezbędnym krokiem do wspólnej integracji.
    Przyjecie do UE krajów Europy Wschodniej bylo bardziej podyktowane wzlędami politycznymi niż ekonomicznymi bo panstwa te w wiekszości nie były w stanie przyjąc wspólnej waluty w krótkim terminie. (Z punku widzenia niektórych panstw Zachodnich to byl ogromny blad.)
    Embargo nałożone na Rosje nie zatrzymalo gospodarki niemieckiej, rozpędzonej niskimi cenami ropy, ale miało nagatywny wplywu na dochody wiekszości pozostalych krajów UE, które są “dawcami” netto funduszy. Ponadto nastąpił Brexit.
    -Jeżeli jest prawdą, że wiekszość tych państw jest zadlużona to nie będzie ich stać na pomaganie nowo przyjetym czlonkom na tym poziomie co dotychczas.
    Niemcy doszly do wsniosku, że spadek poziomy życia jaki osiagnelimy można bedzie spowolnić (lub zatrzymać) za pomocą poszerzenia strefy euro o kolejne kraje członkowskie. Kraje Europy Wschodniej same zdecyduja co im będzie bardziej wygodne.

  14. szpak
    11 czerwca 2017 at 23:32

    Geograficznie lezymy w centrum Europy ale mentalnie juz nie. I jest coraz gorzej. Europa w zalozeniu miala byc zwiazana systemem wartosci. Wspolpraca gospodarcza, w ktorej powinnismy sie wysilic by zdobyc sobie korzystne miejsce w tej grupie. Niestety nasze myslenie jest nacjonalne, egoistyczne. Tak, to cecha kapitalizmu, liberalizmu. Politycy, firmy, organizacje szukaja tylko maksymalnego zysku. EU daje dotacje, wiec powstal caly system kasowania. Powstal caly system wyzysku pracownikow. Tak jest w neoliberalizmie wszedzie, ale u nas to kwitnie.
    A jaki jest nasz stosunek do wartosci nadrzednych takich jak ochrony przyrody, solidarnosc z bliznim, z sasiadem, odpowiedzialnosc za wspolnote. Sami sie wyizolujemy i otoczymy wrogami. Nie trzeba wiele kombinowac ze inni cwanie nas wyroluja. Sami powodujemy ze zsuwamy sie na pobocze i beda nas tylko tolerowac. Ale do czasu. Przyjdzie taki moment w kryzysie ze zaplacimy za ta postawe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up