Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 maja 2017

Ukraińskie sankcje i cenzura Internetu służą głównie ograniczaniu praw Ukraińców


 Na stronach internetowych Prezydenta Ukrainy, można znaleźć УКАЗ ПРЕЗИДЕНТА УКРАЇНИ №133/2017 wraz z załącznikami [Źródło: tutaj]. Poświęcony cenzurze i sankcjom wobec osób prawnych i firm. Przewidziano różne typy sankcji wobec 466 podmiotów oraz 1228 osób, głównie z Federacji Rosyjskiej. Jednak są również osoby i podmioty z innych krajów, w tym są Polacy, znani z publicznego wypowiadania ocen sytuacji na Ukrainie, z których przynajmniej jeden często z narażeniem życia – daje osobiste i bardzo profesjonalne świadectwo o męczeństwie cierpiącej ludności Donbasu.

Na Ukrainie mają być zablokowane najpopularniejsze usługi i portale internetowe w krajach b. ZSRR. Dotyczy to takich potentatów jak yandex.ru, ok.ru, mail.ru i innych olbrzymich firm internetowych, świadczących wysokiej jakości usługi dla użytkowników Internetu. Jest to bardzo ciekawe, jak dostęp do tych domen i ich usług ma być blokowany, ponieważ pewna część ich zasobów danych jest na serwerach rozsianych globalnie. Będzie to bardzo duży eksperyment, dzięki któremu Ukraina dołączy do takich krajów jak Chiny i Turcja pod względem wolności słowa i prawa do dostępu do informacji. Miliony ludzi będzie pozbawione dostępu do doskonałych usług wielu globalnych firm, jednak wiadomo – co kraj, to obyczaj, na cenzurę nie da się nic poradzić.

Nie jest chyba tajemnicą nawet dla przeciętnie wyrobionych użytkowników sieci Internet, że obejście zabezpieczeń i ograniczeń związanych z blokowaniem geograficznym jest stosunkowo proste. Na rynku dostępne są bogate zestawy oprogramowania, dostarczanego przez wiele wiodących firm technologicznych, które pozwalają przeglądać Internet za pomocą zdalnych serwerów, nie mówiąc nawet o ultra potężnym oprogramowaniu typu Open Source, które oferuje praktycznie nieograniczone możliwości w tym zakresie.

Na popularnych ukraińskich portalach informacyjnych, pojawiła się cała masa niewybrednych komentarzy, w których społeczeństwo bardzo jednoznacznie daje do zrozumienia, co myśli o zakazach tworzonych przez człowieka, który sam ma duży procent udziału w rynku słodyczy w całej Federacji Rosyjskiej. Słowa hipokryzja i mocniejsze, są w standardzie opisania tej skrajnie niesprawiedliwej i nieznajdującej uzasadnienia sytuacji. Chodzi o zawłaszczenie rynku i odcięcie ludzi od prawa wyboru. Sprawa jest prosta – jeżeli jesteś ukraińskim patriotą, to nie masz konta na rosyjskim portalu. Nie wymaga to żadnego szczególnego regulowania, ani rozumienia rzeczywistości w sposób kosmiczny. Wolni ludzie, dokonują wolnych wyborów. Tymczasem na Ukrainie jak widać, mamy do czynienia z sytuacją, w której pan Prezydent i grupa polityków sterowanych przez oligarchów, woli zdecydować za ludzi. Ponieważ mając dostęp do rosyjskich mediów, rosyjskich kanałów informacyjnych i rosyjskich znajomych – mogą bardzo skutecznie przeciwstawiać się kłamstwu, jakie często bywa promowane w ukraińskich mediach. W tym, także tych należących do pana Prezydenta lub innych oligarchów.

Jest to skuteczny sposób na ograniczenie wolności oraz budowę niszy rynkowej, przez wyrugowanie dostawców wielu pożytecznych usług, poczynając od usług pocztowych, poprzez mapowe, finansowe, wyszukiwarki, a na usługach przechowywania danych w chmurach kończąc.

W praktyce, bez względu na to jak byśmy oceniali to od strony politycznej, ekonomicznej i społecznej, to jest to zaprzeczenie samej istoty Internetu, dla którego wolność i swoboda w korzystaniu z zasobów jest podstawą całego systemu funkcjonowania. Internet wymyślono po to, żeby był łatwiejszy dostęp do treści – nikt, nie ma obowiązku z nich korzystać, to naprawdę nie jest nakazane. Zrozumienie tych prostych zależności jest banalne i chyba każdy powinien sobie z tym poradzić, nawet polityk. Chodzi o to, że ograniczając dostęp do treści w Internecie wyrządzi się olbrzymią krzywdę własnemu społeczeństwu! Na jakiej podstawie władza ma decydować za ludzi?

Smutne to i straszne, pachnie hipokryzją, ponieważ robi to Prezydent i grupa wspierających go oligarchów, mających doskonałe interesy w Federacji Rosyjskiej. Można ten gest władzy traktować jako wyraz jej słabości, ponieważ najbardziej uderza to w serwisy społecznościowe – prawdopodobnie chodzi o ograniczenie możliwości kontaktowania się społeczeństw. Poczekajmy, aż na Ukrainie będą zakazane anteny satelitarne. To będzie jednak już ostateczny krok przed upadkiem reżimu oligarchów.

Na marginesie – ciekawe, czy władze krajów, których obywateli i firmy objęły sankcje, zwrócą się do władz Ukrainy o wyjaśnienie powodów i czy zdecydują się na kontrsankcje? Byłoby to coś naturalnego, albowiem jeżeli przykładowo Ukraina w ten sposób traktuje polskich obywateli, to musi się liczyć z tym, że ich obywateli może spotkać dokładnie to samo w Polsce lub innych krajach zwłaszcza Unii Europejskiej. Ograniczanie w ten sposób wolnego słowa i prawa pracy dziennikarzy, nie służy budowie wizerunku Ukrainy jako demokratycznego państwa prawa. Chociaż może tutaj właśnie chodziło o darmową reklamę i rozgłos?

Przedstawione metody w praktyce zawsze okazują się przeciw skuteczne. To, co jest zakazane jest bardziej pożądane. Zawsze tak było, jest i będzie. Można zrozumieć tego typu sankcje lub cenzurę jeżeli wynikają np. z ochrony moralności, może nawet uczuć religijnych, jednak w tym przypadku mamy do czynienia z masową manipulacją i prześladowaniem ludzi i podmiotów na niespotykaną w Europie skalę.

Nasz rząd powinien wziąć pod opiekę polskich obywateli prześladowanych przez władze Ukrainy. Mówiąc o Ukrainie, nie myślmy więcej o wolności…

Tags: , , , , , , ,

3 komentarze “Ukraińskie sankcje i cenzura Internetu służą głównie ograniczaniu praw Ukraińców”

  1. Dawid Warszawski
    17 maja 2017 at 05:22

    Każdy rezim przed upadkiem tak postępuje

  2. Inicjator
    17 maja 2017 at 06:13

    To są ich ostatnie “podrygi”.

    Tylko Ukraińcy sami muszą to zrozumieć.

  3. 17 maja 2017 at 06:51

    Niech żyje wolność i swoboda!Rozumiana przez reżim Czekolady polega na ograniczeniu dostępu do informacji i kontaktów, zakłamania Historii, niszczenia naturalnych związków z Rosją! A komentarz prasy izraelskiej o wizycie premiera Upadliny Grojsmana”przybył żydowski Premier Ukrainy”,mówi wszystko!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

About krakauer,

Scroll Up