Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 maja 2017

Aksjologia opozycji jest niezrozumiała – rządzący domagają się przeprosin


 Aksjologia jaką używa opozycja jest niezrozumiała. Przykładowo w jednym tygodniu pan Schetyna mówi, że nie będziemy przyjmować nielegalnych imigrantów, a w drugim tygodniu, mówi coś zupełnie przeciwnego, przypominając sobie o zobowiązaniach wynikających z umów międzynarodowych. Pan Petru chyba już zdaje sobie sprawę z tego w jakiej jest sytuacji i że nie będzie łatwiej. Pan Kijowski mówi coś o tym, że przestaje być miły – lub coś podobnego.

O co tym ludziom chodzi? Czym oni się właściwie zajmują? Społeczeństwu nie chodzi o to, żeby zajmowali się głównie sobą. Niestety to robią i niestety robią głównie to. Nie bardzo mają ochotę i chyba możliwość zająć się czymś realnym?

Platforma Obywatelska zaproponowała rządzącym debatę na tematy ekonomiczne, chodzi o zderzenie programów i dyskusję o sprawach kraju. Na to rządzący domagają się przeprosin i to chyba wszystko, czego się potrafią domagać. Przeprosiny od opozycji jako warunek wstępny do rozmów. Do póki nie przeproszą, rządzący nie chcą z nimi rozmawiać, no przynajmniej takie są sygnały.

W debacie nie ma głosu lewicy, po pierwsze dlatego bo jej prawie w ogóle nie ma, a po drugie dlatego ponieważ jest marginalizowana przez media, wręcz nie jest zauważana. Chociaż w mediach lokalnych należy pozytywnie odnotować wizytę pana Czarzastego – przewodniczącego SLD w Krakowie w tym tygodniu. Niestety już nie pokazano prawie nic, o tym czym się SLD zajmuje (SZAŁU NIE ROBI, ALE TRWA).

Mamy sytuację, w której opozycja zajmuje się sobą, a rządzący domagają się od opozycji przeprosin, jako warunku wstępnego do rozmów. Czy to można nazwać klinczem? Czy może po prostu głupotą? Na pewno nie ma woli porozumienia, ci ludzie nie chcą ze sobą rozmawiać. Jeżeli już, to poprzez Prokuraturę – posłowie opozycji i jedno z ministerstw nawzajem doniosło na siebie do organów ścigania. To jest dialog po polsku w XXI wieku! Prokuratury i Sady naprawdę mają się czym zajmować, wrzucanie im problemów generowanych przez polityków, to marnowanie czasu i pieniędzy.

W obecnej sytuacji, chyba najbardziej wartościowym przekazem „od kuchni” politycznej, jest pewien niezwykle ciekawy program satyryczny, odzwierciedlający naszych wiodących polityków, z perspektywy pana prezesa. Niestety serial przeszedł do płatnej platformy udostępniającej materiały wideo na życzenie, więc nie będzie miał już takiej siły rażenia, jak do tej pory. Swoją droga, jest ciekawe – czy to celowy, czy jedynie marketingowy zabieg? Biorąc pod uwagę przełożenie tego programu na możliwość sterowania percepcją obywateli, nie można się dziwić, że przestaje być publiczny.

Jeszcze trzy lata temu Platforma Obywatelska lansowała kwestię reformy samorządu Terytorialnego poprzez wprowadzenie reformy metropolitalnej. Przygotowano ustawę, ale bez aktów wykonawczych. Jak obecnie rządzący, chcieli podjąć temat – rzeczywiście nieszczególnie delikatnie i nieco niefortunnie, to natychmiast spotkali się z krytyką i to totalną. Dzisiaj są oskarżani o zamach na samorządy oraz o majstrowanie przy ordynacji wyborczej. Przy czym prawdziwym zagrożeniem jest kwestia progu w wyborach parlamentarnych. Co ciekawe, główna partia opozycyjna o tym milczy, ponieważ doskonale rozumiejąc zasady działania naszej ordynacji, może na tym skorzystać. Dla Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej, sytuacja bipolarna jest najlepsza. Nie muszą się dzielić tortem z nikim, ewentualnie pojawi się jeszcze jedna partia, może dwie – np. pan Kukiz i ludowcy pana Kosiniaka-Kamysza. Wówczas to, kto będzie rządził Polską, może być decyzją muzyka albo lekarza z Krakowa.

Sytuacja międzynarodowa zyskuje nową dynamikę, wybory we Francji wcale nie są dla nas ulgą. Wygrał je nacjonalista, o neoliberalnym sposobie myślenia. W praktyce, Francją będzie rządzić pani Merkel. Zachodni kapitał finansuje budowę gazociągu Nordstream 2, Ameryka jest w trakcie budowania porozumienia z Rosją w sprawie Bliskiego Wschodu i Korei. Proste negowanie propozycji rządzących przez opozycję, to za mało, żeby przemówić do Polaków.

Rządzący są krytykowani, ale w bardzo szerokim zakresie jest to krytyka na zasadzie pieniactwa. Do póki opozycja nie będzie miała lepszego pomysłu na rządzących, niż kontestowanie wszystkiego, co ci robią lub czego zaniechują, to będzie dalej w opozycji. Proste mówienie, że jest źle i że trzeba wrócić do tego co było, to jest leczenie dżumy, leczonej już cholerą za pomocą HIV.

Czy jesteśmy w stanie jako społeczeństwo podziękować tym ludziom?

Tags: , , , , , , , ,

5 komentarzy “Aksjologia opozycji jest niezrozumiała – rządzący domagają się przeprosin”

  1. Lech Szydło
    15 maja 2017 at 05:17

    Tańce Apacza dookoła sracza. Prosze nie pisać o krajowej polityce szkoda czasu i nerwów.

  2. Realista
    15 maja 2017 at 05:33

    Bardzo ciekawa koncepcja o usunięciu ucha prezesa

  3. Inicjator
    15 maja 2017 at 06:17

    W naszej nowej rzeczywistości (a czytałem książkę J. Kaczyńskiego!) – nie ma miejsca na opozycję.

    Pozostała po wy orach i nie znikła!

    To jej generalny błąd.

    Dlatego stałe przepraszanie rządów “dobrej zmiany” to za mało!

    Powinny temu towarzyszyć pokutne pielgrzymki z Wrocławia i innych miast – do Torunia.

    I to na kolanach!

    No i opozycja powinna ufundować jeden z dwóch pomników na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.

    Jak oni mogli tego nie “załapać”?

    To prezes ze swoją aprobatą dla dwóch pomników im tę idę przebaczenia podsuwa, a oni nic!

    Dlatego dzialania Prokuratury, żeby całą opozycję aresztować są słuszne, chociaż bardzo ślamazarne.

    Po co nam w ogóle jakaś opozycja?

    W PRL- jej nie było i żyło nam się dostatnio …

    • krzyk58
      15 maja 2017 at 18:06

      W PRL- jej nie było i żyło nam się dostatnio …Jak nie – jak tak!
      Wystarczyło podczas cyklicznych ‘kryzysów i odnów” wysadzać
      z siodła ‘onych” i jak za dotknięciem różdżki “komunistycznym
      stalinowcom” ustrój socjalistyczny,’ Moskwa” sojusze ,pryncypia mocno śmierdziały.Tak właśnie “narodziła” się tzw.opozycja
      demokratyczna 🙂 co to pomimo totalnego ateizmu, dla “dobra sprawy”- pro publico… – krzyżem ,”głodna”(głodówki) 🙂 leżała
      po katolickich świątyniach… Amen.

  4. Winetu
    15 maja 2017 at 09:21

    Z moich doświadczeń osobistych uważam, że CBA należałoby wzmocnić i uzbroić w większe kompetencje.Krętacze i niegodziwce z PO i PSL mają się czego obawiać a koryto oddala się im coraz bardziej, TAK TRZYMAĆ DOBRA ZMIANO, TAK TRZYMAĆ a w międzyczasie naprawiać u siebie to co jest do naprawienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up