Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 czerwca 2017

Łapy precz od CBA – kontekst afery reprywatyzacyjnej w Warszawie


T o szokujące, że w dniu w którym organy ścigania i bezpieczeństwa dokonały aresztowania kilku osób podejrzewanych o nielegalne praktyki przy przejmowaniu nieruchomości w Warszawie, opozycja mówi o likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Trudno sobie wyobrazić większą porażkę wizerunkową i większy powód do wstydu. Co ciekawe, media mainstreamowe w taki sposób przedstawiały obie informacje, żeby nie tworzyły kontratypu w zbitce medialnej. Naprawdę szokujące!

Centralne Biuro Antykorupcyjne nie ma w Polsce dobrej prasy, jesteśmy społeczeństwem niemalże powszechnie dającym i uważającym, że trzeba dawać. Korupcja jest wszędzie, niestety głęboko tkwi w przyzwyczajeniach społecznych. Wraz z pozycją społeczną, wykształceniem i pieniędzmi – staje się bardziej wysublimowana, no i chodzi o droższe prezenty lub więcej pieniędzy. To jest wszędzie, jest powszechne i chyba nie ma dziedziny życia społecznego, w której nie byłoby korupcji. Proszę pamiętać, że to często nie są wolne datki – łapówki są wymuszane przez ludzi na stanowiskach lub mających możliwości decydowania o czyimś powodzeniu np. o przyjęciu towaru do sieci sklepów.

Z powyższych względów specjalna Policja przeznaczona do zwalczania korupcji jest jak najbardziej potrzebna. Niestety ta organizacja ma w naszym kraju trudne początki. Wszyscy pamiętamy kontrowersyjne metody działania jednego z agentów, który używając czaru osobistego uwiódł jedną z Posłów i jakie były tego konsekwencje. Pojawiły się również informacje o złamaniu kilku osobom życia, nadużyciach władzy i innych trudnych do wyjaśnienia kwestiach. Widzieliśmy żenujące zdjęcia agentów pławiących się w luksusie wydatkowanym na cele operacyjne. To wszystko w okresie ekstremalnego kryzysu, w którym ludzie żyli za 740 zł rent! Tymczasem pełni szczęścia agenci pławili się w luksusach za publiczne pieniądze.

Trzeba jednak przyznać, że nie ma ideałów. Zawsze zdarzają się czarne owce, jak również zawodzą procedury, jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę całokształt działania CBA w naszych realiach, to nie można zaprzeczyć fundamentalnym faktom – CBA jest niezbędne w naszym kraju.

Można sobie wyobrazić, że funkcje CBA przejmie „zwykła” Policja. Jednak po to tworzono specjalną służbę, żeby była wydzielona i mogła działać autonomicznie. Nastąpiło to nie bez ważnych powodów, których można się doszukiwać w samej Policji. Proszę sobie przypomnieć takie kwestie, jak sprawę zamordowania pana Generała Marka Papały. W tym kontekście, wydzielenie z Policji – CBA jest nie tylko naturalne, ale przede wszystkim uzasadnione generalną ostrożnością. Chociaż i tak zawsze o wszystkim decydują kadry, a pierwszy zaciąg do CBA musiał opierać się na dotychczasowych zasobach kadrowych. Obecnie sens połączenia byłby tylko wtedy, kiedy mielibyśmy do czynienia z utratą zaufania do działania CBA.

Jesteśmy jednak w sytuacji tak specyficznej, że być może lepiej jest mówić o głębokiej reformie i rozwoju tej instytucji, tak żeby miała możliwość prowadzenia działań również wobec podmiotów prywatnych łamiących zasady działania rynku, a nie tylko interesowała się sferą publiczną. Mówimy o sprawnym i efektywnym działaniu na dużą skalę.

CBA samo musi bronić się przed wszelkimi oskarżeniami o działanie na zamówienie polityczne, chociaż w znacznej części specyfiki działania tej służby, rozdzielenie tych sfer jest po prostu niemożliwe. W kontekście tego, co działo się w Warszawie przez kilka lat, z przejmowaniem nieruchomości – jest potrzebna nie tylko CBA, ale po prostu SZUBIENICA. Tysiące ludzi zostało wyrzuconych na bruk, dziesiątki tysięcy od lat płaci niesprawiedliwie wysoki czynsz. Wielu pozbawiono prawa do uzyskania potwierdzenia własności. Skala krzywd indywidualnych i generalnych kosztów społecznych, jaka została indukowana tą wielką niesprawiedliwością, jest nie do zmierzenia. Poprzednia elita polityczna już w części za to zapłaciła w wyborach, jednakże tutaj mówimy w wielu przypadkach o przestępstwach, złodziejstwie, wymuszeniach a nawet są podejrzenia o inspirowanie mordów. Z tego jeden jest ekstremalnie drastyczny, dotyczy znanej aktywistki społecznej, która została w sposób męczeński zamordowana. Już samo to, że do tej pory te sprawy były objęte zmową milczenia – kładzie się długim cieniem na dotychczas rządzących Polską, Warszawą oraz na całym środowisku prawniczym, ze szczególnym uwzględnieniem prawników z Warszawy. Nie ma twierdzenia, że ktoś nie wiedział i to jest poza nim, po prostu nie da się nie wiedzieć o tym, co się działo przez ponad 10 lat. Chyba, że uznajemy prawdopodobieństwo, że 130 letni spadkobiercy warszawskich kamienic (a częściej działek pod odbudowanymi kamienicami) – to standard.

Potrzebujemy CBA, jest niezbędne – oczywiście można mieć zastrzeżenia do jego działania w niektórych aspektach, jednak w ujęciu generalnym jest potrzebne. Może w ramach jakiejś szerszej reformy Policji – rzeczywiście połączenie byłoby korzystne? Chodzi o to, że jeżeli w wyniku reformy kompetencje państwa w walce z korupcją zwiększyłyby się, to można to przeprowadzić. Jeżeli zaś, to tylko decyzja polityczna – musi być napiętnowana i potraktowana politycznie.

Tags: , , , ,

5 komentarzy “Łapy precz od CBA – kontekst afery reprywatyzacyjnej w Warszawie”

  1. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    15 maja 2017 at 05:06

    Liczę na to że Ziobro wsadzi to całe towarzystwo na lata do ciupy. Bez litości. Ale to nie tylko Warszawa we Wrocławiu było podobnie.

  2. Inicjator
    15 maja 2017 at 05:07

    Zobaczymy co tymi “reprywatyzacjami” będzie dalej.

    Na razie to chodzi o “upolowanie” paru czołowych polityków z innej opcji politycznej.

    Potem “żar” rewolucyjny minie, a krzywda ludzka – pozostanie.

    No i co z “reprywatyzacją” w innych miastach?

    Na przykład w Krakowie.

    A co jeśli beneficjentem jest dominujący Kościół?

  3. awkzim
    15 maja 2017 at 07:29

    W reprywatyzację w Polsce umoczone są obie strony. Jedna przez działanie a druga przez zaniechanie.

  4. krzyk58
    15 maja 2017 at 08:15

    Sporządzono 04.09.2016r. wklejam ponownie. http://patriota-tarkowski.blogspot.com/2016/09/syndykat-grabierzy.html
    Ps. Pisze @awkizm,cytuję: “W reprywatyzację w Polsce umoczone są obie strony”. Z| tym że, dodatkowo jedna ze stron robi
    za święcie oburzoną…to taka ichniejsza przypadłość(asekuracja) .
    Być po obu stronach barykady..

  5. jeszcze nic
    15 maja 2017 at 16:16

    W pełni się zgadzam. Cba jest pirzebne tylko bez agentów tomków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up