Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Polska: wypędzić kilka milionów ludzi za granice i chwalić się że bezrobocie spada?


 Polska rzeczywistość jest super ciekawa. Żyjemy w realiach, w których wygnanie kilku milionów ludzi za granice w poszukiwaniu środków do życia, nie jest problemem. Nie ma przeszkód, żeby rządzący chwalili się, że bezrobocie spada! Nic dziwnego, że spada jeżeli do 3 mln ludzi przeniosło swoje centrum interesów życiowych do innych krajów Unii Europejskiej! Przy czym równocześnie rządzący w tej radości potrafią jednocześnie płakać, że dzieci się nie rodzą! Tak niskiego bezrobocia nie mieliśmy od 26 lat, ponieważ nigdy tylu ludzi nie było zmuszonych do emigracji za chlebem, może w okresie głodu w tzw. Galicji było inaczej. Nie można jednak dzisiaj się chełpić zmniejszaniem bezrobocia, bo w naszym przypadku to bardzo złożony problem, mający poważne znaczenie społeczne.

Bardzo dobrze, że bezrobocie wskaźnikowe spadło do poziomu 7,7% To ważny sygnał, że nasza gospodarka zaczyna funkcjonować w sposób podobny do bardziej rozwiniętych gospodarek Zachodu. Praca ludzi, zaczyna być bardziej wyceniana. Nasycenie gospodarki kapitałem powoduje, że praca jest bardziej efektywna. Zarazem zmniejszenie się ilości rąk do pracy, powoduje, że podaż pracy jest mniejsza. Stwarza to dwa generalne trendy: po pierwsze będą rosły płace i inne pozapłacowe formy wynagradzania. Po drugie będzie rosła presja na pracowników z imigracji. To wszystko jednak, jest tylko ogólnym powodem do radości, dosłownie „szału nie ma”, ponieważ treść stosunków pracy, których mamy wiele form jest w naszym kraju nadal w połowie niewolnicza.

Realne bezrobocie jest wyższe, można je szacować bez najmniejszego problemu na co najmniej o połowę większe, tj. w formule realnej na około 14-16% W tym wiele osób pracuje „na czarno”, pracuje za granicą, chociaż jest na bezrobociu itd. To wszystko, to wynik realiów naszego rynku pracy z ostatnich lat, w tym Armagedonu z początku transformacji, gdy nagle całe miejscowości zostawały bez środków do życia, a dzielnice wielkich miast zamieniły się w strefy nędzy i patologii społecznej, która zawsze jest wynikiem degradacji z braku pracy. Niestety, jeszcze poprzedni rząd w czasach kiedy Ministrem odpowiedzialnym za sprawy pracy był pan Władysław Kosiniak-Kamysz, przeprowadził parszywą i upadlającą ludzi kontr reformę Kodeksu Pracy. Były to pomysły tzw. uelastycznienia, w ramach pakietu antykryzysowego, którym rząd neoliberalno-ludowy wspomagał przedsiębiorców. Niestety kosztem praw pracowników. Te skandaliczne zapisy nadal nie zostały zmienione. Podobnie jak inne regulacje dotyczące tzw. umów śmieciowych, w tym zakresie poprawa jest jedynie kosmetyczna.

Mamy więc w Polsce nie tyle, co do czynienia ze zjawiskiem nadmiaru pracy, ale z niedoborem rąk do pracy oraz ludzi o odpowiednich kwalifikacjach na wolne stanowiska pracy. Zwłaszcza kwestia kwalifikacji jest strategiczna i ma zasadnicze znaczenie dla naszego systemu gospodarczego, ponieważ z jednej strony nie mamy potrzebnych specjalistów, a z drugiej wypychamy z systemu tych, którzy mogliby jeszcze pracować, ale złe przepisy emerytalne hamują ich produktywność.

Imigracja zarobkowa do Polski nie jest rozwiązaniem problemu, ponieważ problem jest natury strukturalnej. Sytuacja w której ludzie w ważnych urzędach, szpitalach, szkołach, czy placówkach pocztowych zarabiają tysiąc kilkaset Złotych netto, jest normą – jest najlepszym dowodem na to, dlaczego w tym kraju założenie rodziny i prokreacja to wielkie wyzwania. W stosunku do kosztów życia, wszyscy zarabiamy za mało. Nie ma to związku z produktywnością, ponieważ np. w przypadku międzynarodowych korporacji mających swoje oddziały w Polsce, pracownicy realizują często te same zadania na tych samych stanowiskach. Dlaczego pracownik globalnej firmy kurierskiej operujący w tym samy środowisku pracy, co pracownik w Niemczech – zarabia dwa lub trzy razy mniej? Przy czym proszę pamiętać, że zawód kuriera w Niemczech, nie jest jakoś szczególnie dobrze opłacany.

Można więc stworzyć system, którego efektem będzie wypędzie kilka milionów ludzi za granice, a potem chwalić się, że bezrobocie spada – bo nie ma rąk do pracy. To jednak nie jest żaden powód do zadowolenia.

W rozważaniach o rynku pracy, trzeba pamiętać także o ludziach, którzy pracują na tzw. samozatrudnieniu, jest to absolutny fenomen naszego tynku pracy. Szpitalne oddziały pełne samozatrudniających się pielęgniarek i salowych, to coś więcej, niż fenomen. Czas najwyższy te sprawy unormować, wówczas zobaczylibyśmy jaki jest prawdziwy obraz rynku pracy w Polsce, ponieważ patologia przenoszenia na pracowników ryzyka działalności gospodarczej jest po prostu nienormalna.

Straszną cenę zapłaciło, płaci i będzie dalej płacić nasze umęczone społeczeństwo, za poronione koncepcje neoliberalnych eksperymentów ekonomicznych. Rynek pracy wymaga zmian i regulacji, ludzie nie mogą być niewolnikami na rynku pracy.

Tags: , , , , , , ,

26 komentarzy “Polska: wypędzić kilka milionów ludzi za granice i chwalić się że bezrobocie spada?”

  1. Szyszka
    11 maja 2017 at 04:54

    Doskonale że napisaliście prawdę – jak jest, bo dokładnie tak jest jak napisaliście. Nie ma żadnego niskiego bezrobocia, 3 mln ludzi zapier…..ją na kalafiorach, zmywakach i na budowach w Niemczech i reszcie Europy, to prawda o naszym bezrobociu – ludzie napędzani głodem swoich dzieci, komornikami i innymi dramatami pojechali do pracy za grosze jako gastarbeiterzy.

  2. Inicjator
    11 maja 2017 at 05:42

    Mamy feudalizm, nie niewolnictwo.

    Bo o niewolnika to właściciel musiał dbać, jak o resztę inwentarza.

    Obecnie pracodawcy nie interesuje, czy pracownikowi starczy na wyżywienie i koszty stałe, stale rosnącego zamieszkania.

    Prezes tego nie ogarnia, bo nie czuje gospodarki.

    Cudotwórca wicepremier od gospodarki pilnuje tylko wskaźników, jak tych z “malejącym bezrobociem”.

    Kościoła to nie interesuje, byle miał frekwencję i niedzielną kasę z tacy.

    I jakoś to trwa.

    Macondo!

    • Ali Baba
      12 maja 2017 at 00:04

      Kościoła to nie interesuje, byle miał frekwencję i niedzielną kasę z tacy. RACJA, NIC DODAĆ, NIC UJĄC…PASIBRZUCHOM TYLKO KASA PRZED NOSEM..PS EPISKOPAT I SPÓŁKA TYLE LAT TEMU DOBRZE WIEDZIELI CZYM UNIA PACHNIE…I TEŻ ŁAPSKO DO TEGO PRZYŁOŻYLI..

  3. 11 maja 2017 at 07:02

    Hipokryzja kwitnie, a władza ma się dobrze.I o co chodzi, a jak potomek “Solidarności Walczącej” wprowadzi swój “plan” to będzie wymowka ze nie ma rąk do pracy i trzeba otworzyć rynek pracy dla strategicznych “przyjaciół” z Ukrainy!A Polacy 500+,ewentualnie na zmywak,Tylko gdzie skoro Brexit i antypolskie nastroje w U .E?

    • krolowa bona
      11 maja 2017 at 14:35

      @wlodek. ..”ujal”, wlasnie miwili w ausryjackim TV ORF, ze Ukraincy beda do UE mieli wjazd calkowicie bezwizowy, natura rzeczy bedzie super dumpig we wszytkich branzach i tubycow “wywieje” za praca i chlebem.. tak to rosna niecheci do obcych, bo istnieje taki darwinizm spoleczny i biologiczny a prawdziwe problemy min.
      koniecznosc inwestycji i tworzenia
      miejsc pracy w calej UE i
      natychmiastowe odejscie od zelaznej
      polityki oszczednosciowej Merkel i jej
      federalnego ministra finansow
      W.Schaeuble jest wszechobecne, nie
      udalo sie tego pokonac ani F. Hollande
      we Francji, ktorego Niemcy “zagryzli”
      ani M.Renzi z Wloch, ktorego Merkel
      idganiala reka jak komary ( ! ) i juz
      wogole stlamszonej do dna
      Grecji….jakby tak udalo sie E. Macron “ugrysc” cesarzowa……

  4. Zbigniew
    11 maja 2017 at 07:58

    “Można szacować”? Co to? Koncert myślenia życzeniowego? Może sprawdźcie dane bo to informacja publiczna? Prawie 2,5 raza więcej ludzi wraca niż wyjeżdża. To oczywiście nie rozwiązuje sprawy rynku tak jak prawie 900 tys obywateli Ukrainy (nieoficjalnie nie wiadomo ile) na terenie Polski którzy najchętniej zapomnieliby o Ukraińskim obywatelstwie i korzeniach raz na zawsze. Pracy nadal jest w brud. A jeszcze rozpoczyna się inne zjawisko, zaczynają się tu osiedlać Szwedzi, Francuzi, Włosi, Niemcy. To jeszcze nie uchodźcy ale kto wie . Przyszłość może wszystkich zaskoczyć. Zdaje się że “wystarczyło nie kraść” autorstwa rzekomo powszechnie publicznie nie lubianej postaci ma swoje uzasadnienie. Osobiście jestem ciekaw gdzie wyparowało te prawie setki mld za przedniej konstelacji “gwiezdnej”. Nie zdziwiłbym się gdyby to było takie “500plus” dla “bogatych”, a raczej “500tysięcyplus” :-D. Chorzowska tatuowana balerina o ile pamiętam nadzorowała ten program. Różnica taka że nic się z tego programu “nie urodziło” bo zdaje się ani “portal społecznościowy dla psów” ani “wirtualny cmentarz” też już zniknęły.

  5. krzyk58
    11 maja 2017 at 08:13

    …jeżeli do 3 mln ludzi przeniosło swoje centrum interesów życiowych do innych krajów Unii Europejskiej!

    Przypomnijmy jeszcze kiedy -“za kogo’ odtrąbiono wielkopomną
    chwilę że już można opuszczać na dobre Najjaśniejszą, BO miejsca
    pracy czekają w Wlk. Brytanii….mającym problemy z pamięcią,
    krótko przypomnę post-komuchy.To wówczas zaczęło się na dobre
    bieda,tułaczka,poniewierka,(Latarnik)co w reżimowych mediach wówczas nagłaśniano
    jako sukces ekipy SLD………..niech ich szlag…………………………….!!!
    Ps. Pozostaję z nadzieją, iż lewica jaka znamy po ‘transformacji ustrojowej” NIGDY nie zagrzeje
    ław poselskich a tym bardziej rządowych……………………….. życzenie
    moje niech się wypełni .Amen. 🙂
    Klimaty świetnie zakreśla ziomek Witek….”na tych gruzach budowali dziadek z babcią oraz STALIN…” – posłuchajmy ponownie…..
    przeklinając lewacko-liberalne nie-rządy………………………….
    Witek muzyk ulicy – Serce wolności https://www.youtube.com/watch?v=o1qJrxowXnU

  6. jerzyjj
    11 maja 2017 at 08:36
  7. STP
    11 maja 2017 at 09:41
  8. krzyk58
    11 maja 2017 at 17:13

    -Z powodu wielowiekowych faryzejskich manipulacji Prawami Boskimi, Zachód osiągnął dziś stan, w którym grzech i patologia stały się normą, a Prawo Naturalne, ekstremizmem. –

    Postępowe zachodnie media szeroko komentują kolejną porcję „reform strukturalnych”, jaką MFW i trojka zafundowały Grecji. Lamentują przy tym nad faktem, że z tego powodu zmuszonych będzie wyemigrować aż 5% populacji.[i]

    Jak przy tym wygląda wielkość 50% populacji, która od czasu „otwarcia się na wolność i dobrobyt” opuściła i nadal opuszcza III RP? A co kogo obchodzi nędzna wschodnia kolonia UE? Zresztą jej „elity” są w pełni usatysfakcjonowane z uzyskanych sukcesów, a samo społeczeństwo dumne z rzeczywistości w jakiej przyszło mu funkcjonować, a zwłaszcza swego statusu moralnego.

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/777439,praktyczny-wymiar-moralnosci-na-wspolczesnym-zachodzie

    • Miecław
      11 maja 2017 at 22:43

      O jakich ty prawach boskich mówisz? Nie ma czegoś takiego! Są tylko prawa ludzkie, takie jakie sobie stworzymy, lub ktoś nam je narzuci, albo wdrukuje wykształceniem, manipulacją, przemocą. W imię tych praw boskich kiedyś wymyślono ordalia, czyli sądy boże. W imię tych praw boskich działała kościelna cenzura i indeks ksiąg zakazanych. W XVI wieku Papież Paweł IV usankcjonował prawo duchowieństwa do torturowania i wydawania wyroków z karami okaleczenia i śmiercią włącznie. W imię praw boskich szalała inkwizycja. Gdyby nie walka z nimi to nadal 80% ludzkości tkwiłaby w analfabetyzmie i poddaństwie. To co się dzieje w Europie to nie odejście od praw boskich tylko wynik braku rozwijania kultury człowieczeństwa i egalitaryzmu oraz manipulacja świadomością ludzi przez oligarchię światową w celu utrzymania ich w stanie podporządkowania. Chaos kulturowy i zarządzanie strachem temu właśnie służy.

      • krolowa bona
        12 maja 2017 at 05:06

        @Mieclaw….. .identyfikuje sie calkowicie i zupelnie z komentarzem @Mieclaw, uzupelniajaco rzuce jeszcze haslo herezji, o ktore oskarzano naukowcow np.Giordano Bruno, tezy Mikolaja Kopernika..ale to wszystko nic…kobiety uwazano za “czarownice”, gdyz kosciol nie chcial i nie mogl pojac biologicznego procesu rozrodu ludzi i kobiety uwazal za to za” czarownice”, zwlaszcza jak chcialy sie ksztalcic, miec swoje zdanie itd., itd….ostatni proces czarownic w Niemczech prowadzony byl w 1943 roku w miescie Wuerzburgu…..
        Wyrazam ubolewanie, ze obiektywne zjawiska socjologiczne i np. najwyzszy stopien wolnego kapitalizmu / neoliberalizmu / z monopolami i kartelami i waska grupa arcybogatych oligarchow jest etykietowany jako lewactwo, trockiizm lub genderyzm, choc to zupelnie cos innego, przy takiej diagnozie to i faszywa kuracja…..

      • krolowa bona
        12 maja 2017 at 05:06

        @Mieclaw….. .identyfikuje sie calkowicie i zupelnie z komentarzem @Mieclaw, uzupelniajaco rzuce jeszcze haslo herezji, o ktore oskarzano naukowcow np.Giordano Bruno, tezy Mikolaja Kopernika..ale to wszystko nic…kobiety uwazano za “czarownice”, gdyz kosciol nie chcial i nie mogl pojac biologicznego procesu rozrodu ludzi i kobiety uwazal za to za” czarownice”, zwlaszcza jak chcialy sie ksztalcic, miec swoje zdanie itd., itd….ostatni proces czarownic w Niemczech prowadzony byl w 1943 roku w miescie Wuerzburgu…..
        Wyrazam ubolewanie, ze obiektywne zjawiska socjologiczne i np. najwyzszy stopien wolnego kapitalizmu / neoliberalizmu / z monopolami i kartelami i waska grupa arcybogatych oligarchow jest etykietowany jako lewactwo, trockiizm lub genderyzm, choc to zupelnie cos innego, przy takiej diagnozie to i faszywa kuracja…..

      • Zbigniew
        12 maja 2017 at 07:48

        @krolowa bona. Nie będę rozpisywał się w temacie. Za to polecam celem wstępu i zrozumienia czyjś tekst który prócz interesujących analogii zawiera trochę rysuj historycznego: http://www.racjonalista.pl/kk.php/t,10116
        Osobiście mam sceptyczne podejście do INSTYTUCJI tzw “kościoła” co dałem wyraz jakiś czas temu pod innym artykułem ale powtórzę. INSTYTUCJA “kościoła”, “Rzym” UKRADŁ pojęcie “kościół” które to określa wspólnotę skupioną wokół wiary chrystusowej. Nie rozróżnianie jednego i drugiego rodzi wiele złego i poniekąd stąd właśnie biorą się wojny w imię wiary które powinny być walką z instytucjami. Niestety chrześcijaństwo nie jest jedyne bo to samo czyni każda religia która UKRADŁA wiarę dla ZYSKU. Religie i kościoły instytucje to jeszcze jedno z narzędzi do tego by status i podział na linii “bogaci” – “biedni” nie zakończył się. Podobnie jest z kobiecością, “paleniem” czy “czarownicami”. Cały obraz został zupełnie przekręcony ale trudno to wytłumaczyć ludziom nie tyle prostym no GŁUPIM albo jak ja to mówię z poważnymi brakami w jakiejkolwiek edukacji których przodkowie właśnie stali pod stosami czy szubienicami i wrzeszczeli “spalić ja” albo “powiesić” traktująca całość jako rozrywkę i nie zastanawiając się zupełnie kto jest kim. Sam akt palenia czy wieszania jest dla nich atrakcją. Stąd się biorą i dzisiejsze spektakle. Ludzie coś tam krzyczą, “demonstrują” ale jeśli przychodzi do konsekwencji albo odpowiedzi przynajmniej, sami nie wiedzą i powtarzają jakieś farmazony które niestety ale uknuli “bogaci”. Cały ten teatrzyk to jest przepychanka “bogatych” z “bogatymi” napuszczających “biednych” na “biednych”. Mam przekonanie że autora artykułu już dawno któryś z “bogatych” zatruł ideologią która nie trzyma się żadnej logiki. Uważam również że wymieniony jest na tyle mądry że w końcu sam załapie że coś nie gra. Na razie niestety narracja w rodzaju złych zabić a dobrym jajka wylizać jest śmieszna podobnie tę zapędy autora do kupowania BRONI do ZABIJANIA w imię POKOJU. NO żart, nic tylko żart

      • krolowa bona
        12 maja 2017 at 15:25

        @Zbigniew…..podzielam Pana wszelkie wnioski i uwagi, mnie takze uderza mimo wielkiego talentu pisarskiego i pracowitosci nierzetelnosc autora np.co do rzekomego bogactwa “ludzi z zachodu” ich wysokich rzekomo rent i emerytur, ciaglej presji, by emigrowac z Polski itd., itd…..moze uda mi sie pare kwestii, ktore uwazam za czysta propagande opisac na OP………Polecona mi lekture przeczytam….Pozdrowienia

      • krzyk58
        12 maja 2017 at 09:11

        “Nie ma czegoś takiego! Są tylko prawa ludzkie” I dlatego właśnie “Zachód osiągnął dziś stan, w którym grzech i patologia stały się normą, a Prawo Naturalne, ekstremizmem.”
        Miecław, w imię państwa świeckiego i szczytnych haseł pierwszej
        bolszewickiej ‘rewolucyi” , dla dobra człowieka skonstruowano
        gilotyny, doskonalono się w rzemiośle likwidacji fizycznej całych
        warstw społecznych(Wandea). Tamte bandyckie akty,uznawane są jako oficjalne święto . Czy aberrację można uznać za obowiązującą normę? Można! Niestety! Wandea-pierwsze ludobójstwo w dziejach Europy nowożytnej Niechlubna historia Świętego Officium jest ustawicznie wywlekana-również na tym Forum-i przypominana wszem i wobec.Szczególne upodobanie i aktywność w tym względzie wykazują wrogowie KK (co w pewnym sensie naturalne), ale i tzw “obiektywni historycy”. Ich “obiektywizm” kończy sie niekiedy
        kiedy sprawa daje możliwości ataków na KK.
        Jednym z przykładów może tu być sprawa ludobójstwa w Wandei, które pochłonęło w ciągu kilku lat tyle ofiar
        (w tym dzieci) co kilkaset lat działalności Inkwizycji.
        Skąd ta dyskrecja? Czyżby stąd że inicjatorami i sprawcami pierwszego ludobójstwa w dziejach nowożytnej Europy byli ateistyczni jakobini? Sprawa tym bardziej
        wstydliwa, że Inkwizycja to średniowiecze (jeśli nie liczyć schyłkowego okresu Św.Officium) a Rewolucja Francuska-matka ludobójstwa w Wandei to czasy nowożytne, to okazja do świetowania narodowego po dziś dzień,to fundament (bo przecież nie judeo-chrześcijańskie korzenie) cywilizacji zachodnioeuropejskiej.Warto o tym pamiętać osądzając zdarzenia z historii.
        Oto kilka wyjątków z artykułu Krzysztofa Masłonia omawiającego ksiązke współczesnego historyka francuskiego Reynalda Sechera, któremu udało się dotrzeć do nowych (niekiedy ukrywanych) dokumentów dotyczacych tych zdarzeń.
        “Na paryskim Łuku Triumfalnym, wśród innych figuruje
        nazwisko generała Luisa Marie Tureau.Zdaniem francuskiego historyka Pierre’a Chaunu podczas wojny w Wandei “sadystyczna pomysłowość” kolumn karnych dowodzonych przez Tureau dorównywała pomysłowośći SS,gułagów i Czerwonych Khmerów”.Pod koniec XVIII stulecia, 800 tys mieszkańców zachodniej Francji żyjących na przestrzeni 10 tys km kw, odgórnie skazanych zostało na eksterminację.W imię Republiki zabijano niemowlęta, kobiety i starców.
        Paweł Jasienica w poświeconych wydarzeniom w Wandei
        “Rozważaniach o wojnie domowej” przypominał, że Roman Dmowski ostrzegając przed zbliżającą sie II wojną światowa, przekonywał, że “będzie w niej chodzić nie o to kta przegra,lecz o to kto zostanie wytępiony”.
        Przywódca Narodowej Demokracji miał rację.Ale 150 lat
        przed zagładą Zydów to generał Tureau wykrzykiwał w Konwencie:”Wandea musi stać się narodowym cmentarzem”,
        a inny generał Francoise -Joseph Westerman w grudniu 1793 chełpił się:”Nie ma już Wandei obywatele republikanie!Umarła pod naszą wolną szabla wraz ze swoimi kobietami i dziećmi.Właśnie pochowałem ja w lasach i bagnach pod Savenai.Wedle rozkazów jakie mi przekazaliście,zmiażdżyłem te dzieci pod końskimi koptytami, zmasakrowałem kobiety,które-przynajmniej te- nie będą już rodzić bandytów.Nie mam sobie nic do zarzucenia,ani jednego wziętego więźnia.Zgładziłem wszystkich”…
        …”Wojna domowa w Wandei była najbardziej krwawym,choć przecież nie jedynym przejawem bestialstwa
        Wielkiej Rewolucji Francuskiej, która pochłonęła ogółem około miliona ofiar.Biorąc pod uwagę ówszesną liczbę mieszkańców Francji (27 mln) straty ludzkie podczas Rewolucji procentowo były większe niż w I wojnie swiatowej.Niemniej jednak walki w Wandei wciąż sa określane, nie tylko we Francji, jako tragiczne w skutkach, ale prowadzone w imię słusznej sprawy zmagania “reolucjonistów z kontrrewolucjonistami”…
        Autor omówienia wykazuje nieprawdziwość powyższej tezy lansowanej obecnie przez niektórych “obiektywnych” historyków starających sie wybielić karty najnowszej
        historii Francji: …”na rozkaz rewolucyjnej władzy zmiażdżona została nie Wandea zwycięska, ale Wandea
        już rzucona na kolana.Sześć piekielnych kolumn dokonało dzieła zniszczenia i ludobójstwa by unicestwić odradzającą się “niwę”(kobiety )i “przyszłych bandytów”(dzieci)”…To tak na marginesie-dla tych, którzy mieliby ochotę kwestionować zakwalifikowanie rzezi jako ludobójstwa.
        …”Jesienią 1793 Konwent zapowiedział wyraźnie”Rząd rewolucyjny winien jest dobrym obywatelom wszelką narodową opiekę, dla wrogów ludu ma tylko śmierć”
        (jak bym słyszał Hitlera-przp.a.))W tych jesiennych dniach Loara pochłonęła 4800 ofiar.Pierwszą masową egzekucją na tej,niebawem już zakażonej rzece, było zatopienie 90 księży więzionych pod pokładem brygu “Sława”.Duchowieństwo Wandei zostało zdziesiątkowane.W samym tylko Nantes, jednego tylko dnia -16 listopada 1793 zgilotynowano jub utopiono 84 księży.”Ksiądz Joseph Cosneau (-Masłoń cytuje Sechera)
        aresztowany w końcu 1794 został przywiązany do końskiego ogona i wleczony od Ancenis przez Saint Herblon.Tam został porąbany szablami, potem przywiązany do deski i zepchnięty do Loary.Na brzegu żołnierze urzadzili sobie zabawę, strzelając do konającego jak do zywej tarczy.Innego księdza, Louisa Jousseta schwytanego na odprawianiu mszy w lesie, zabito po straszliwych torturach, a jego ciało pocięto i rzucono psom na pożarcie.
        “piekielne kolumny” dokonywały systematycznych rzezi.Księża znienawidzeni byli przez rewolucjonistów szczególnie, ale w apegeum działań eksterminacyjnych liczyło się tylko jedno:czy ktoś był z Wandei czy nie.Powstańców zakopywano po szytję w ziemi, a w głowę rzucano kamieniami.Kobiety gwałcono a potem rozpruwano,
        małe dzieci nakłuwano na bagnety.W Anges garbowano skóre z ofiar i szyto z niej dla oficerów spodnie do konnej jazdy.W sierpniu 1793, w raporcie skierowanym do Komisji Śroidków Nadzwyczajnych -Saint-Just rzeczowo informował: “W Meudon garbuje się ludzką skórę.Skóra ludzka ma konsystencję i jakość lepszą od koźlęcej.Skóra z ciał kobiecych jest bardziej miękka, ale mniej trwała.”
        Mordując ludzi nie zapominano o Bogu.W maju 1794 kanonierzy z Loary zabili 75-letniego Rene Josseauemeau
        gdy ten odmówił zniszczenia siekierą figur swiętych
        z kaplicy w Saint-Simon.
        Niepodobna nie dostrzec analogii między wojną domową w Wandei a późniejszą o 125 lat rewolucją bolszewicką i wojną domową w Rosji.I tam i tu nadgorliwie usiłowano poprawić świat.I w Rosji-jak pisał Jasienica-i we Francji, ze zdumiewającą doprawdy stanowczością próbowano uregulować mechanizmy historii i naturę ludzką
        Wandejczycy wcale nie byli tak głęboko religijni by ochoczo oddawać życie w imię króla i Najswiętszego Serca.Ale nie życzyli sobie, aby to Robespierre uzasadniał potrzebę żenienia księży, ich księży”…
        …”Nie godzono się na wybieranie biskupów i proboszczów w wyborach powszechnych.I nie miało to nic wspólnego z przypisywanym “kontrrewolucjonistom” wstecznictwem.Madrze pisał Paweł Jasienica:Nadanie pełnych praw obywatelskich wszystkim innowiercom,
        zarówno protestantom jak Źydom, było postępkiem słusznym.Powołanie ich, także ateistów do rozstrzyganie ,o sprawach wewnętrznych Kościoła -po prostu przestępstwem politycznym.”…
        …” Z doświadczeń Wandei korzystano jednak niewiele; samą wojnę domową marginelizowano, milczano o niej, zaprzeczano faktom.Jules Michelet,twórca współczesnej historiografii francuskiej, na którym wychowało sie parę pokoleń radykalnych demokratów (pod jego wpływem znajdowała się Maria Janion-(por.”Romantyzm.Marksizm.Rewolucja”.- i cała jej szkoła) Wandejczyków określał jako “barbarzyńskich łajdaków” a ich katów jako “bohaterów”, którzy w czasie wojny domowej stosowali “godne podziwu pomysły”
        Jednym z tych pomysłów było zatapianie barek z ludźmi.
        Zdaniem Micheleta był to “środek skrócenia ich śmierci”
        Tym samym-pisze Pierre Chaunu w słowie wstępnym do “Ludobójstwa francusko-francuskiego” masowe topienie topienie kobiet i dzieci w Loarze zalicza Michelet do “filantropijnej eutanazji”, jako że rewolucyjne oświecenie wyklucza nawracanie-wszak Rewolucja jest wcieleniem Sprawiedlwości Piękna i Dobra
        -lepiej więc wytępić opornych” Niech będzie wybaczona Micheletowi- proponuje wielkodusznie Chaunu- ta chwila szaleństwa.Mało kto miał jego odwagę.Oficjalne traktowanie Wandei jest bardziej skuteczne i podstępne.Po tym jak jej mieszkańców potępiono,okaleczono i rozszarpano, zapomniano o nich”
        Nie zapominajmy o holokauście. W Wandei”…
        Tak nie zapominajmy -w imię partykularnych racji ideologicznych i światopoglądowych.Kiedy np dyskutujemy tylko o rzekomych i prawdziwych zbrodniach Inkwizycji….tak’że p.Miecławie,zwracam się zarazem do ‘echa” czyli ‘krolowej’ – człowiek bez BOGA,
        DEKALOGU jest goowno wart,jak pokazuje historia prawa ludzkie
        są zwykle goowno warte, muszą być ZAWSZE podszyte głęboką
        i zarazem prostą ideą jaką jest i pozostanie na zawsze DEKALOG!

      • Miecław
        12 maja 2017 at 14:56

        @Krzyk. Nigdzie nie napisałem, że ateiści to są cacy. To jest odwracanie kota ogonem. Przemoc jest cechą atawistyczną, która może być wykorzystana i usprawiedliwiona przez każdą ideologię i religię. Napisałem w odniesieniu do religii krytykując prawa boskie które nie istnieją, bowiem byłoby to zaprzeczeniem ewolucji. Jest tylko determinizm biologiczny (genetyczny) i społeczny który nas warunkuje. Jesteśmy wypadkową genów i środowiska. Nauka ma na to niepodważalne dowody. To o czym piszesz nie ma żadnego związku z tym co napisałem. Natomiast trzeba brać pod uwagę etiologię tych zbrodni, a za nią kryje się często prymitywizm intelektualny i społeczny zbrodniarzy, którym zaszczepiono religię lub ideologię, jako antidotum na ich aktualne położenie, najczęściej dyskryminujące ich. Tak wykorzystano całe rzesze ludu w rewolucji bolszewickiej, gdyby bogaci byli mądrzejsi to do tragedii by nie doszło, ale że jaśnie państwo też działa atawistyczne, na bardziej jeszcze wysublimowanym poziomie, to czasami pada ofiarą takich właśnie rewolucji. @Zbigniew napisał prawdę w swoim poście, tak to wygląda, to przepychanki bogatych z bogatymi przez napuszczanie na siebie biednych. Tak wygląda dzisiejszy liberalizm kapitalistyczny. Racje rzekome które podnosisz w obronie praw boskich, dowodzą tego co zostało już dawno dowiedziono w badaniach nad religiami i ideologiami. Teraz jestem gotów pomyśleć, że jesteś V kolumną KK. Przytoczę ci parę mądrych wniosków z badań przedwojennych słynnego polskiego psychologa Władysława Witwickiego: “Składniki poczucia religijnego:
         po pierwsze – jest to poczucie świętości (…), jako ambiwalentny splot poczucia lęku, niesamowitości, własnej małości, grzeszności, a jednocześnie poczucia kontaktu z czymś, co jest potężne, pociągające, dobre i straszne zarazem.
         po drugie – jest to antropocentryczne i antropomorficzne odczucie świata. szczególnie występuje ono u ludzi, których Witwicki określa mianem „pierwotnych”.
         po trzecie – jest to „poczucie związków i zjawisk magicznych”. odwołując się do przykładu „człowieka pierwotnego” , witwicki zwraca uwagę na cudowne i magiczne interpretowanie związków przyczynowo-skutkowych – właściwe myśleniu prymitywnemu i religijnemu. ten tryb myślenia uchyla prawa przyrody, zastępując je fantazyjnymi związkami przyczynowo-skutkowymi. uchyleniu ulegają również prawa logiki.

        Geneza i różne aspekty religijności:
         rola lat dziecięcych w kształtowaniu się przekonań religijnych;
         lęk przed śmiercią i znaczenie instynktu samozachowawczego dla zwiększenia podatności religijnej;
         moralna potrzeba zadośćuczynienia za krzywdy i dolegliwości życiowe – jako przesłanka skłonności religijnych, tzw. kompensacyjna funkcja religii;
         przywiązanie do tradycji, do rodziny, do ojczyzny – jako przesłanka wiązania się z określonym wyznaniem religijnym;
         związek nawyków z kultem;
         wpływ względów politycznych na deklaracje religijne;
         możliwość istnienia pełnej rozbieżności u ludzi religijnych pomiędzy teorią religijną a praktyką życia codziennego;
         związek chorób psychicznych, zwłaszcza schizofrenii, z urojeniami rligijnymi;
         związek epilepsji z nasileniem religijności.
        „Wiara oświeconych” – 1935 rok, książka wydana dopiero w 1938 roku w Paryżu, pierwsze wydanie w Polsce – 1959 rok
        Wszelkie religie wykorzystują ograniczenia poznawcze i biologiczne człowieka, dla własnych interesów nie pozwalając mu wyjść na wyższy poziom świadomości. Ateizm jest tylko skutkiem walki z religiami i nie koniecznie tworzyć może tzw. wyższą kulturę, bowiem tak samo może być wykorzystany jako idea w złych celach. Natomiast nie można pozwolić na powrót do religijnego średniowiecza, podobnie jak ateizmowi nie można pozwolić na wypaczenie praw przyrody, w tym praw determinujących rozwój człowieka.

  9. 12 maja 2017 at 18:25

    Mieclawie,obawiam się ze twoje światłe wywody pod którym się z przyjemnością podpisuje,krzyku zamieni w dyskusję o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą (albo odwrotnie).Obu dyskutujacych Panów pozdrawiam.!

    • Miecław
      12 maja 2017 at 22:54

      No cóż wygląda na to, że jest mu bliżej do Wielkiej Polski Katolickiej, niż oświeconego państwa z tolerancją w granicach rozsądku. Pozdrawiam

    • krzyk58
      13 maja 2017 at 08:21

      Włodku. Antyreligijne,to nie znaczy że światłe. Gdybyś ujął “krzyku58,obawiam się ze twoje światłe wywody pod którym się z przyjemnością podpisuje,Mieclaw zamieni w dyskusję o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocą (albo odwrotnie)” 🙂
      Pozdrawiam Panów……….. Dr Jan Przybył: “Zatrute owoce oświecenia” https://www.youtube.com/watch?v=KpbClShoLsY

      • Miecław
        13 maja 2017 at 10:02

        To co próbujesz udowodnić, to jest klasyczna jednostronność przekazu wszelkiej maści fanatyków religijnych lub ideologicznych, którzy nie są w stanie wyjść z ograniczeń poznawczych narzuconych im (przyjętych przez nich mniej lub bardziej świadomie) przez te religie lub ideologie. W ten sposób, jak robi to powoływany Przybył, czy Michalkiwiecz, Żebrowski i wielu innych, pierze się mózgi ludziom, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć i studiować obiektywnie etiologii różnych wydarzeń historycznych w oparciu o wiedzę z zakresu psychologii, socjologii, kryminologii, czy choćby cybernetyki społecznej. Tacy ludzie następnie z wypranymi mózgami i sfanatyzowani stają się potem usłużnymi pożytecznymi idiotami, a następnie zbrodniarzami w sprzyjających okolicznościach. Tak było w powoływanej przez ciebie Wandei, gdzie to księża nie chcący się podporządkować nowym rządom i przysiąc na wierność narodowi, zamiast Watykanowi, wywołali powstanie, stając się pierwszymi przywódcami ciemnego podburzonego ludu, broniąc w ten sposób swoich m.in. materialnych interesów. A dalej już poleciało, jak to na wojnie, gdzie nie rządzi rozum i rozsądek tylko emocje i zemsta wykorzystywana przez zarządzających “motłochem”. Wypada zacytować tu Kazimierza Łyszczyńskiego, bowiem idealnie pasuje do opisywanej sytuacji z fanatyzmem religijnym w roli głównej: “Prosty lud oszukiwany jest przez mądrzejszych wymysłem wiary w Boga na swoje uciemiężenie; tego samego uciemiężenia broni jednak lud, w taki sposób, że gdyby mędrcy chcieli prawdą wyzwolić lud z tego uciemiężenia, zostaliby zdławieni przez sam lud”. Lud niestety często woli być niewolnikiem, bo nie jest w stanie zrozumieć i przyjąć idei, które z tej niewoli go wyzwoliły. Wypisz wymaluj sytuacja 80% Polaków, którzy socjalizmowi/komunizmowi zawdzięczają wyzwolenie z feudalizmu, ale tak im wyprano mózgi, że potomkowie wyzwolonych wrócili do poddaństwa tylko trochę bardziej nowoczesnego, bo to i inna epoka przecież. Jak mi kiedyś jeden “jaśnie pan” marzący o odzyskaniu majątku przy kielichu powiedział – taka “genetyka”. Nie chcesz sięgać do lewackich stron więc wklejam info o słynnym pierwszym agnostyku, przez ateistów uznanym za guru: Kaziemirz Łyszczyński -(ur. 4 marca 1634, Łyszczyce – zm. 30 marca 1689, Warszawa) – polski szlachcic herbu własnego, żołnierz w chorągwiach Sapiehów, filozof. Przez 8 lat jezuita (studiował filozofię), następnie podsędek brzesko-litewski (występujący przeciwko jezuitom w sprawach majątkowych). Skazany na karę śmierci za ateizm. Wyrok wykonano przed południem na Rynku Starego Miasta w Warszawie, gdzie kat ściął Łyszczyńskiemu głowę. Po wszystkim wywieziono jego zwłoki poza miasto i spalono.” Tak oto twoi idole postępowali z ludźmi, którzy walczyli o oświecenie ludu.

  10. krzyk58
    13 maja 2017 at 13:51

    @Miecław.Prawie zgadzam się z pańską tezą, ale – jak zawsze i wszędzie “dziabeł’ tkwi w szczegółach. Pisze pan “o co próbujesz udowodnić, to jest klasyczna jednostronność przekazu wszelkiej maści fanatyków religijnych lub ideologicznych, którzy nie są w stanie wyjść z ograniczeń poznawczych narzuconych im (przyjętych przez nich mniej lub bardziej świadomie) przez te religie lub ideologie.
    To samo (chyba) mogę przyszyć adwersarzom,(panu) w miejsce “fanatyków religijnych” wstawiając ateuszy i ‘oświeconych”. Postawił pan ,zresztą słusznie znak równości pomiędzy religie i ideologie, zwłaszcza”racjonalistyczne”
    …Tak oto twoi idole postępowali z ludźmi..Miecław
    – Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie byś miał prawo to mówić, – noo, może to tylko słowa wypowiadane na użytek bez przemyślenia,gdyby co, Voltaire tak hojnie nie szafował by (własnym) życiem 🙂 myślę że oponenci(lewactwo) humanizm
    jak i prawa człowieka mają jedynie w słowach,tzn. w doopie,
    patrz; przypadek dr.Piskorskiego.Tak na marginesie… niejaki Voltaire bohater nie z mojej bajki, zawsze potępiał ateizm i deklarował wiarę w Boga,analogicznie niczym Łyszczyński? Amen.
    Ps. Łyszczyński K. = Nadinterpretacja ? 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=YUuVt4QD10w

    • Miecław
      13 maja 2017 at 16:31

      Cieszę się, że twój “fanatyzm” jest taki ludzki i humanitarny, a nawet jesteś gotów do poświęceń, abym mógł głosić swoje herezje:-) Moja rada przyjacielska, to mniej oglądaj filmików tego typu co polecasz a więcej czytaj poważnych opracowań naukowych, wtedy zrozumiesz co zabija w naszych umysłach racjonalność i rozum oraz jaka jest faktycznie istota życia. Co natomiast rodzi fanatyzm i ograniczenia poznawcze, jak te mechanizmy działają. Relatywizować i podważać można wszystko, a tym bardziej nad interpretować fakty lub dostosowywać do aktualnych potrzeb fanatyków i fundamentalistów religijnych. Pomyśl jakie to dziwne, że wszelkiej maści religijni ludzie nie mogą znieść inności, ateizmu, no bo jak można żyć bez boga? Czują się tak zagrożeni, że muszą nawet przeinaczać fakty źródłowe po to aby w internecie opublikować krytykę ateisty Łyszczyńskiego, albo wręcz zrobić z niego teologa chwalącego boga. To nie ateiści mają problem z religią, której po prostu nie uznają i chcą dla wszystkich życia w świeckim państwie gwarantującym współistnienie różnych wartości. Zwykle to ludzie wierzący niestety mają problem ze zrozumieniem innej filozofii życia. Spotykam się z tym na bieżąco wśród młodych ludzi, których uczę. Jakie jest ich zdziwienie, gdy wyjaśniam im proste mechanizmy rządzące naszym umysłem i biologią, czyli prawa przyrody, bez boskich odniesień. Niektórzy mimo że jest XXI wiek nadal są umysłami w średniowieczu, a prezentowanie innej istoty życia wzbudza od razu w nich agresję, bo nie są w stanie wyjść poza swoje ograniczenia poznawcze, i otworzyć się na naukowy punkt widzenia. Prawie jak islamiści na których 72 dziewice czekają w niebie:-)
      Powołam się w tym miejscu na innego wcześniejszego uczonego polskiego Grzegorza z Sanoka, który będąc arcybiskupem, podważał myślenie teologiczne już w XV wieku: „Dziwię się bardzo bezmyślności tych, którzy starają się przystosować badania przyrodnicze do teologii chrześcijańskiej. W religii bardzo wiele rzeczy opiera się wyłącznie na wierze bez żadnego rozumu. – Najbardziej bezwstydni są ci, którzy nie posługują się własnym rozumem, lecz idą na oślep za innymi”. Grzegorz z Sanoka – „był pierwszym Polakiem, który miał odwagę nazwać się zwolennikiem filozofii materialistycznej, otwarcie głosząc, że woli Epikura od innych filozofów”. Źródło: A. Nowicki, Grzegorz z Sanoka, PWN, Warszawa 1958, s. 117 i 185. Poza tym Andrzej Nowicki stwierdza wprost, że: „To co nowe i postępowe – we wszystkich dziedzinach życia – mogło się rozwijać tylko w walce z dyktaturą kościoła i pretensjami teologii do kontrolowania wszystkich dziedzin”. Ja dodam, że to się nie zmieniło do tej pory i się nie zmieni dopóki religie będą zatruwały ludzkie umysły. Zawsze będą chcieli kontrolować parafian i narzucać im swój wypaczony obraz świata.
      Także Krzyk nie umieraj za “naszą i waszą wolność”: -) wystarczy, że utrzymamy stan świeckości państwa i konstytucję gwarantującą nam wolność słowa, myśli, sumienia i wyznania, jak to jest obecnie.
      Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

  11. krzyk58
    13 maja 2017 at 18:18

    Ustosunkowuję się do niektórych sformułowań Miecława,mianowicie tych które uznałem za najbardziej istotne dla dialogu. Dwa cytaty wyrwane z kontekstu wypowiedzi Miecława…”Moja rada przyjacielska…… Może konkretnie ze wskazaniem na autora/ów? Może Nowicki? Cegielski T….? Uważasz pan, ze ‘tu” nie ma odchyleń/tendencyjności?Paaaanie!

    … Pomyśl jakie to dziwne, że wszelkiej maści religijni ludzie…….:)
    Pacze i cóż my widziem,Prosie Państwa? Ano,by daleko nie szukać
    widziem, posty Miecława,przesiąknięte duchem”miłości inaczej” do współrodaków – “zafascynowanych w Panu”. Pan Miecław nie może znieść
    Normy, która niestety powoli staje się innością, w naszym (?) jeszcze kraju a może już landzie…. czemu w każdym poście daje wyraz. ..
    W temacie ‘kondycji wyższego szarżą kleru” jestem od dawna
    mocno zdegustowany ,gwoździem do trumny był list pasterski
    “o źródłach zła(wg.nich) wypływających z nacjonalizmu”. Śmiem
    twierdzić iż w zdecydowanej większości hierarchowie to ukryta
    V kolumna lewactwa,jewropejstwa, kosmopolityzmu a także
    NIESTETY, tu ukłon w stronę “krolowej’ – neotrockizmu. Czytaj;
    noekonserwatyzmu (neocony), “demokraci” to ta sama bajka, podzielona na użytek motłochu wyborczego 🙂 ……………………………………………..
    tak wiec dla kogo KK?(To wierni stanowią Kościół a nie urzędnicy
    kościelni). Może dla tych co to świętują wspólnie 17 stycznia (niektórzy duchowni zrozumieli że jest to dialog ślepego z głuchym)każdego roku miast wspólnie z wyznawcami wiary Prawowiernej ………… Amen.
    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu.

    • Miecław
      13 maja 2017 at 21:20

      Tak bardzo się nie różnimy. Pan się czepia lewactwa, trockistów, żydów i cyklistów, a ja religii, więc wychodzi na to, że obaj mamy schizy:-) A do czego prowadzą dogmaty, to właśnie polecam: https://wolnemedia.net/dowody-naukowe-na-to-ze-ziemia-jest-plaska/
      Nie będę przytaczał już tematów badawczych naszych teologów w Polsce, bo to obraza dla inteligencji i rozumu człowieka, nie mówić już o logice dowodu naukowego. I jeszcze dostają na to pieniądze z NCBiR. Tak więc z naszych podatków zamiast budowy przemysłu fundowana jest irracjonalna pseudowiedza, której zadaniem jest obalanie teorii ewolucji i promocja kreacjonizmu. A kołtuny proszą w szkołach, żeby nie uczyć ich dzieci, że pochodzą od małpy? https://wolnemedia.net/teoria-darwina-zniknie-z-polskich-szkol/
      Fantastyczna przyszłość nas czeka. Ciekawe kiedy zapłoną w Polsce pierwsze stosy:-) Mam nadzieję, że nie zostanie pan WPK bis. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up