Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

29 czerwca 2017

Włączanie Prokuratury do sporu z opozycją to poważny błąd rządzących


 Włączanie Prokuratury do sporu z opozycją, to poważny błąd rządzących. Niestety to się dzieje, władza wymienia się z częścią opozycji oskarżeniami. Nie będziemy kwestionować zasadności czyichkolwiek doniesień, jak również reakcji władzy na rzekome nieuzasadnione doniesienia, czy wręcz twierdzenie, że to może być usiłowanie wprowadzenia organów władzy w błąd. To tak naprawdę nie ma znaczenia, bo prawo to jest prawo – jeżeli podejrzewa, że zostało złamane, ma obowiązek dopełnić wymogów służbowych i prawnych. Tutaj chodzi o coś o wiele szerszego i ważniejszego. Prokuratura jest bardzo ważnym organem w państwowym aparacie prawnym, od jej działań zależy bardzo wiele. Dlatego troska o pracę Prokuratorów, zwłaszcza o warunki tej pracy i unikanie nawet podejrzeń o jakiekolwiek motywowanie polityczne – powinno być oczkiem w głowie obecnej władzy. Ma to zastosowanie zwłaszcza w kontekście zmian ustrojowo-organizacyjnych, związanych z posadowieniem kontroli nad Prokuraturą w naczelnych organach państwa, a tym samym zerwanie z eksperymentem jej de facto niezależności.

W tym przypadku, niestety można odnieść wrażenie – jak mamy nadzieje mylne, że Prokuratura jest traktowana przez rządzących w sposób instrumentalny. Formalnie oczywiście wszystko jest w porządku, nie ma tu żadnego zarzutu – mamy do czynienia z działaniami w ramach prawa. Jest jednak olbrzymia różnica, pomiędzy opozycją, która ma pełne prawo prowadzić działania mające na celu ujawnienie tego, co władza robi i jak to robi, a władzą, która nie powinna się bronić, czy też nawet sprawiać wrażenia, że może się bronić przed opozycją z użyciem Prokuratury.

Prokuratorzy zbyt ciężko pracują i mają zbyt wiele poważnych spraw na biegu, żeby zajmować się zleceniami politycznymi. Elementarny szacunek do tych ludzi i ich niezwykle ciężkiej, ryzykownej i wymagającej pracy, musi rodzić w politykach opcji rządzącej pewien dystans do chęci ręcznego wskazywania zadań do realizacji dla Prokuratury. Uwaga, nie mówimy o kwestiach formalnych – one są w porządku, jednak chodzi o to, że władza nie powinna używać Prokuratury, nawet jako domniemanego straszaka wobec obywateli, w tym zwłaszcza wobec opozycji.

Prokuratura jest dobrem wszystkich obywateli, a od zaufania społeczeństwa do jej bezstronności, profesjonalizmu i sprawności – bardzo wiele zależy. Ci ciężko pracujący ludzie chronią nas przed przestępcami, którzy naprawdę nie mają skrupułów – mówimy o ciężkich kryminalnych sprawach, których cząstkę możemy dosłownie liznąć w przekazach medialnych. Jak budować autorytet Prokuratury, jak liczyć na wsparcie społeczne dla jej działań, jeżeli jest ona używana do celów, które są najdelikatniej mówiąc – sposobem systemowego uświadomienia opozycji jej miejsca w państwie!

Można się zgodzić, że obecny model, w którym władza polityczna sprawuje bezpośrednią kontrolę i kieruje Prokuraturą – ma sens i uzasadnienie systemowe. Ponieważ to Rada Ministrów odpowiada za sprawy kraju, a zapewnienie porządku i bezpieczeństwa, jest jednym z zadań o znaczeniu fundamentalnym. Dlatego – to nie narzędzie ustrojowo-systemowe, jakim jest Prokuratura jest złe. Prokuratorzy MUSZĄ REALIZOWAĆ POLECENIA SWOICH PRZEŁOŻONYCH, ponieważ taka jest sama istota ich instytucji. Działają w granicach i na podstawie prawa. W obu przypadkach decydują więc politycy, ponieważ to oni kierują – w osobie pana Ministra Sprawiedliwości, jak również stanowią prawo. Do tego odpowiednia praktyka wdrażania i przeprowadzania procedur, a w konsekwencji można spowodować, że Prokuratura nie będzie miała wyjścia i będzie musiała reagować na różnego rodzaju politycznie umotywowane wskazania. Tylko, co w sytuacji jak zmieni się władza?

Jest to poważny problem dla naszego państwa, źle się dzieje – tego po prostu nie powinno być. Nie jesteśmy jeszcze na tyle dojrzałą demokracją z rozwiniętym systemem prawnym, żeby pewnego rodzaju zachowania były po prostu niemożliwe. Trzeba o tym pamiętać, surowo oceniając polityków jeżeli tylko ci, będą usiłowali uwikłać Prokuraturę w swoich strategiach walki politycznej.

Sprawa na pewno jest rozwojowa, ma istotne wątki dla bezpieczeństwa państwa, albowiem wniosek kilku polityków opozycji dotyczy kwestii związanych z przetargiem na śmigłowce „Caracal”. Jeżeli władza na wstępnym etapie reaguje tak nerwowo, to widać, że opozycja uderzyła w czuły punkt.

Z politycznego punktu widzenia, takie rozgrywanie spraw nie jest potrzebne, nie wzmacnia Polski!

Tags: , , , , , , , ,

5 komentarzy “Włączanie Prokuratury do sporu z opozycją to poważny błąd rządzących”

  1. Inicjator
    10 maja 2017 at 05:33

    Tylko Prokuratorów żal.

    No i koni …

  2. Eurypides
    10 maja 2017 at 05:47

    No właśnie na to pytanie powinien sobie odpowiedzieć każdy prokurator – co będzie jak się zmieni władza?

  3. 10 maja 2017 at 07:02

    Następnym etapem przejęcia Sądy! A wtedy Zibi pokaże kto tu rządzi!PO paprańcy mieli szansę uspokoić Zibiego,teraz on “uspokoi” inaczej myślących, będzie 1000 Piskorskich, bez wyroku siedzi biedak ponad rok!Uwolnić M.Piskorskiego!

  4. Miecław
    10 maja 2017 at 16:57

    Poznamy więc charakter i kręgosłup moralny Prokuratorów. Mają teraz szansę udowodnić bezpośrednio, że są rzecznikami rzeczywistej praworządności, a nie wykonawcami poleceń polityków. Przez 27 lat transformacji praktycznie nie wykazali twardego kręgosłupa moralnego i zdecydowania, aby nie dopuścić do rozkradzenia majątku narodowego, mając tak szerokie uprawnienia ingerencji nawet w sprawy obrotu cywilno-prawnego, nie zabezpieczali interesu gospodarczego społeczeństwa. Takie są fakty. Więc chyba nie zasługują na niezależność podobnie jak sędziowie, którzy przez popełniane kardynalne błędy w orzekaniu powodują populistyczną krytykę własnego środowiska i przyczyniają się do wprowadzanych zmian dając powód politykom do niszczenia wymiaru sprawiedliwości.
    Czas wprowadzić im kapelanów, bo nie wiem czy mają, czy nie, może oni im kręgosłup moralny przywrócą? Każdy sąd i każda prokuratura powinna mieć swego kapelana. A może tak by wprowadzić księży na ławników obowiązkowo i zacząć wydawać wyroki w imię Boga, jak w średniowieczu. Jak tworzyć państwo wyznaniowe to na całego. Ktoś powie, że to fantazja, niekoniecznie, skoro z ministrami na spotkania z administracją w województwach przyjeżdżają kapelani, jako osoby towarzyszące i uczestniczące w tych naradach/odprawach! Kto wie co nas czeka?

    • krolowa bona
      10 maja 2017 at 23:00

      @Mieclaw…..What ? Kapelani towarzysza ministrom w sesjach politycznych…..jako kto ?
      Jako ciotki przyzwoitki….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up