Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 czerwca 2017

Wczesne lansowanie kandydatów na Prezydenta RP to bardzo wysublimowana strategia


 Wczesne lansowanie kandydatów na Prezydenta RP, to bardzo wysublimowana strategia wyborcza. Dokładnie tak się to powinno robić, zwłaszcza że nie wiadomo czy lansowany kandydat, to kandydat, który ma szansę zawalczyć, czy też służy jedynie do przysłonięcia innej kandydatury? Generalnie samo lansowanie politycznych celebrytów, to w naszym kraju standard i norma, niestety na tym opiera się komunikacja polityków ze społeczeństwem. Jednak, to co obserwujemy od pewnego czasu w przypadku pana Roberta Biedronia, to coś więcej, niż zwykły lans. To bardzo silne parcie na promowanie polityczne tego człowieka.

Pan Robert Biedroń zapisał się już w krajowej polityce, to Poseł, obecnie Prezydent jednego z miast, na pewno pełnienie tych funkcji bardzo mu pomogło w wyrobieniu warsztatu politycznego, a kontakt z żywą administracją na pewno daje dużo do myślenia jeżeli chodzi o funkcjonowanie struktur władzy w Polsce. Trzeba jednak zadać zupełnie odważnie pytanie – czy ktoś sobie nie robi z pana Biedronia po prostu żartu? Mówimy bowiem o lansowaniu osobowości politycznej, o której poza jej socjo-kulturowym wyróżnikiem, związanym z orientacją płciową niewiele wiadomo. Co więcej, nie ma tutaj żadnych kwestii, które ten – mimo wszystko – polityk, mógłby przedstawić jako swoją wizję kraju, koncepcji na rozwiązywanie jego głównych problemów, w tym bolących społecznych i naglących ekonomicznych. Nie ma przekazu pana Biedronia, który byłby ogólnopolitycznym przekazem dotykającym spraw rangi racji stanu, polityki zagranicznej, problemów społecznych i wyzwań ekonomicznych. Nie mówiąc nawet o kwestiach tak ważnych jak obronność, czy też nasze relacje w ramach Unii Europejskiej, z problemem przyjęcia wspólnej waluty Euro włącznie! To oczywiście tylko wąski przegląd spraw, które są fundamentalne dzisiaj w naszej dyskusji publicznej, niestety z aktywności publicznej pana Biedronia – bardzo sympatycznego i budzącego zaufanie młodego człowieka – nic lub niewiele nie wynika.

Jeżeli jednak jakiś demiurg polityczny wyobraził sobie, że oto trzeba „wyhodować” personalną alternatywę polityczną dla pana Tuska przed wyborami, jak ten już wróci z Brukseli, to trzeba przyznać że to plan prawie doskonały. Oto bowiem jest kandydat na kandydata, nabierający właśnie polityczne szlify w samorządzie, który w konserwatywnej Polsce po prostu nie ma szans przebić się przez mur opinii publicznej. Właśnie dlatego, jest to kandydat z punktu widzenia pana Donalda Tuska po prostu idealny, wręcz doskonały. Ponieważ w praktyce, nie jest w stanie zagrozić kandydaturze pana Tuska, ale może być bardzo wygodnym motywatorem wielu decyzji wyborczych, w tym ludzi o określonej orientacji seksualnej, których jako grupę społeczną należy szacować na około 1,7-2,3 mln osób w Polsce. Naprawdę doskonałą strategia na zmobilizowanie środowiska i później przekazanie poparcia.

Oczywiście nie trzeba mówić, że taka kandydatura, byłaby dla naszej prawicy, niczym czerwona płachta dla byka. To pan Biedroń, zebrałby na siebie dominującą część „hejtu” i skrajnej nienawiści oraz wszelkiego innego rodzaju kalumnie i przejawy niechęci. Z pewnością mając do wyboru pomiędzy panem Biedroniem, a panem Tuskiem, znaczna część elektoratu, zagłosowałaby na pana Tuska jako na „standardowego” kandydata.

Nie da się ocenić pana Biedronia w sposób merytoryczny, ale na pewno po prezydenturze miasta, nie musi się obawiać oskarżeń o kompetencje. Wielu samorządowców robi kariery w polityce krajowej, samorządy są kuźnią kadr dla polityki. W tym kontekście, pełniona funkcja jest dla pana Biedronia na pewno atutem. Jednak w zestawieniu z byłym dwukrotnym premierem i Przewodniczącym Rady Unii Europejskiej, prezydentura nawet tak pięknego miasta jak Słupsk, to mało.

Lansowanie pana Biedronia nie jest przypadkowe, to będzie się nasilać i będzie jego osoby więcej w mediach, będzie można mówić nawet o fenomenie społeczno-politycznym pana Biedronia. Jeszcze nie do końca ujawniły się siły, które wspierają lansowanie jego osoby, jednak co do generalnej oceny środowiskowej, nie można zrobić pomyłki. Prawie na pewno możemy tutaj mieć do czynienia z lansowaniem kandydatury wspierającej głównego kandydata. W tym kontekście, pan Biedroń może być bardzo ciekawym i owocującym suportem dla pana Tuska. Mniej więcej tak należy postrzegać jego kandydaturę na obecnym etapie wyborczego wyścigu.

Na kogo byście państwo zagłosowali mając do wyboru pana Dudę, pana Biedronia i pana Tuska?

Tags: , , , , , ,

4 komentarze “Wczesne lansowanie kandydatów na Prezydenta RP to bardzo wysublimowana strategia”

  1. Leonidas
    10 maja 2017 at 05:12

    Biedroń nie ma żadnych szans, jeżeli tak nisko upadliśmy żeby osobę tego typu lansować na prezydenta, to naprawdę wolę Dudę lub Tuska. Nie mam nic do tego, że gość jest homoseksualistą. Chodzi o całokształt, on niczego sobą nie wyraża.

  2. Inicjator
    10 maja 2017 at 05:37

    Ja bym głosował na Ojca Dyrektora.

    To bardzo dobra i poważna kandydatura.

    Macondo trwaj!

    Amen.

  3. Wojciech
    10 maja 2017 at 08:37

    Nie mam nic z Biedroniem. Ale czy ktokolwiek potrafi zaproponować z tej hołoty jakąś godną tego stanowiska postać?. Ja nie potrafię. Chyba tylko Putina.

  4. krzyk58
    10 maja 2017 at 18:22

    “Oczywiście nie trzeba mówić, że taka kandydatura, byłaby dla naszej prawicy, niczym czerwona płachta dla byka.”
    Moim zdaniem lewica byłaby nie mniej zdegustowana, aczkolwiek
    nasze europejskie lewactwo byłoby nareszcie dowartościowane.
    https://marucha.wordpress.com/2017/05/09/biedron-na-prezydenta-w-2020-ma-ogromne-szanse/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up