Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

14 grudnia 2017

Co zamiast neoliberalizmu?


 Co zamiast neoliberalizmu? Czy uda się powstrzymać globalizację? Czy w ogóle myślenie w kategoriach ograniczania globalizacji, jako fundamentu neoliberalizmu ma sens? Może lepiej pogodzić się z faktami – uznając rzeczywistość za taką, jaka ona jest? Bez względu bowiem na to, jak bardzo narzekamy na neoliberalizm, nie chcemy zrezygnować z elektronicznych zabawek z Azji i innych wynalazków! Jeżeli takie są ramy generalnych ograniczeń, to oznacza, że neoliberalizm – przynajmniej w sferze gospodarczej jest praktycznie nie do zastąpienia. Nie ma bowiem żadnego znaczenia to, jak bardzo będziemy machać flagą i kupować, tylko narodowe produkty. Możemy nawet tworzyć bariery graniczne – cła i inne znane jak świat wynalazki. Dalej będziemy mieli do czynienia z globalizacją, która dostosuje się do tworzonych barier, a to oznacza że neoliberalna hydra – zawsze będzie podstawą każdego ustroju opartego na wolności i swobodzie wymiany wartości i dóbr.

W samej wymianie nie ma niczego złego, o wiele bardziej niebezpieczne jest to, na jakich ona dzieje się warunkach. W obecnym systemie nie ma równowagi, niestety jest nawet gorzej – jest ona niemożliwa do osiągnięcia w ogóle, ponieważ system skonstruowano w taki sposób, żeby osiągnięcie równowagi w dyfuzji, było niemożliwe. Ci, którzy mają większy potencjał, po prostu mogą bardzo dużo więcej, jak również ci, pod których są ustawione regulacje. Wystarczy przywołać spowodowanie drastycznego spadku cen ropy z powodów politycznych dwa lata temu. Wszystko fajnie, tylko wcześniej przez lata ktoś nadmiernie korzystał na wysokich cenach paliw i zrobił na tym gigantyczny interes. Oczywiście o tym się nie mówi, media o tym nie piszą, w ogóle nie ma problemu. Jeżeli zaś weźmiemy pod uwagę, że w warunkach totalnych sankcji, wykluczających nawet swobodę przepływów finansowych pomiędzy Iranem a jego otoczeniem, w Teheranie w sklepie można jawnie kupić najnowsze amerykańskie komputery i smartfony, oczywiście Made in China, to nie mówmy o tym, że jest możliwe zbudowanie blokady przed globalizacją! To, po prostu nie jest możliwe – chęć posiadania i rzadkość, to są dwie siły ekonomii, przed którymi nie obroni nas ani doktryna polityczna, ani zawziętość religijna.

Doskonale wiedzą o tym wszyscy ci, którzy korzystają na neoliberalnej doktrynie ekonomicznej. Nie bez powodu rozbudowali również doktrynę społeczną, a nawet całą filozofię kłamstwa i manipulacji, żeby tylko uzasadniać konieczność utrzymywania idei globalnej wioski, pozwalającej na gigantyczne przepływy i dyfuzje. Jest to bardzo silna grupa ludzi i wspierających ich instytucji, którzy mają te same interesy, ponad podziałami narodowymi, ideologicznymi i wszelakimi. Pieniądz staje się bowiem nadrzędnym motywatorem i siłą napędową dla procesów uniformizacji, przetaczającej się przez kulę ziemską. Tutaj zaś się zaczynają problemy, których konsekwencje zaczynają nas coraz bardziej dotykać. Przykładem zjawisk negatywnych jest likwidacja klasy średniej i pauperyzacja jej pozostałości na Zachodzie, rozlanie się terroryzmu i inne nieszczęścia.

Niestety kłamstwa kojarzące neoliberalizm demokracją, wolnością i tzw. zachodnimi wartościami, są zbudowane w sposób heurystycznie prawie doskonały. Ponieważ wykluczają wszelką krytykę, jako sprzeczną z wartościami, do których jedynie słusznej reprezentacji uzurpują sobie prawo. W praktyce przejawia się to np. stygmatyzacją socjalizmu, jako jedynej racjonalnej odpowiedzi na neoliberalizm, wartościowej i prawdziwej zarówno na płaszczyznach: społecznej, doktrynalnej jak i ekonomicznej. Warto zwrócić uwagę, że wszystko, co do tej pory udało się stworzyć jako próbę odpowiedzi na neoliberalizm, to nic innego jak rozwinięcie jakiegoś nurtu myśli socjalistycznej. Nic ponad to, co usystematyzował Karol Marks, bez względu na to jak to się nam podoba lub nie – nie wymyślono. Wszelkie nowe pragmatyzmy, ekonomie odpowiedzialne społecznie, a nawet stary dobry ordoliberalizm – to w swojej konstrukcji, nic ponad to, czym jest socjalizm.

Podchodzenie do socjalizmu jak do jeża, kończy się jednak jednym wielkim oszustwem ideologicznym. Widać to na przykładzie Szwecji, widać to nawet na przykładzie Polski, gdzie pewna partia prawicowa bardzo istotnie przejęła program lewicy i silnie uderza w strunę socjalną. W praktyce jednak, to obchodzenie socjalizmu, czerpanie z niego, żeby go tylko nie nazwać po imieniu i nie odwoływać się do dziedzictwa Marksa, może się skończyć narodowym socjalizmem, a na pewno nacjonalizmem. Ponieważ w praktyce te doktryny, w warstwie recept na ułożenie stosunków wewnątrz systemowych są bardzo zbliżone. Narodowy socjalizm jako totalitaryzm, bardzo czerpał z socjalizmu.

Szokuje to, jak bezbronny wobec doktryny i jeszcze bardziej wobec praktyki neoliberalizmu jest Kościół dominujący i chyba wszystkie inne religie. Nie wykształciło się jeszcze nic, co pozwalałoby na krytykę neoliberalizmu z postaw religijno-moralnych. To jest samo w sobie arcyciekawe, bo szkodliwość tej doktryny i jej praktyk dla społeczeństwa jest oczywistością. Ruch robotniczy doczekał się krytyki w encyklikach, czy Papież zdobędzie się na potępienie systemu neoliberalnego, który krzywdę ludzką ma za normę i posługuje się chciwością, wyzyskiem i kłamstwem jako swoimi głównymi zasadami?

Na dzień dzisiejszy nie ma lepszej odpowiedzi na neoliberalizm, niż socjalizm. Już nawet można zaakceptować, to ubieranie socjalizmu w różne szmatki i strojenie w narodowe piórka, jeżeli w tym nie będzie przesady – nie ma niczego groźnego. Chodzi o to, żeby ludzie mieli lżej, ponieważ ten system oparty na wyzysku i eksploatacji jest nie do przyjęcia – po prostu zwija ludzką cywilizację. Człowiek nie jest w neoliberalizmie podmiotem, tylko przedmiotem i to jest jego największy grzech, którego jakoś nikt, nawet Kościół dominujący nie chce dostrzec.

Do póki nie będzie odpowiedzi na pytanie co zamiast neoliberalizmu? To będzie czas zmarnowany, a jak wiadomo najlepiej łowi się ryby w mętnej wodzie…

Tags: , , , , , , , ,

13 komentarzy “Co zamiast neoliberalizmu?”

  1. e
    5 maja 2017 at 05:21

    Doniosłe i poważne pytanie, również się łapie na tym że tylko socjalizm jest alternatywą inaczej grożą nam rządy technokratów, czyli rynków, czyli globalistów czyli neoliberałów. neoliberalizm to zło to szatan!

  2. zenon
    5 maja 2017 at 06:49

    Kapitalizm jest złem. Neoliberalizm to afirmacja tego stanu.

  3. Roman
    5 maja 2017 at 07:02

    A społeczna gospodarka rynkowa? Ta zapisana w naszej Konstytucji a której nigdy nie wprowadzono.

  4. wlodek
    5 maja 2017 at 07:26

    Krakauerze,odpowiedż masz w drugim felietonie,Państwo religijno narodowe!Gdzie pod chasłem prawo i sprawiedliwość kryje się prawo i sprawiedliwość dla wybranych a dla maluczkich 500+ i mieszkanie na wynajem!Gorszy sort ,czyli ludzie inaczej myślący w tym państwie bez szans!

    • krzyk58
      5 maja 2017 at 08:24

      Włodku. Jeśli miałeś na uwadze “myśl przewodnią’ piszemy – hasło!
      A to wykpione 500+ to był strzał lewicowy, na co “prawdziwych”
      lewaków NIGDY nie byłoby stać – oni specjalizują się w ‘obdzieraniu
      ze skóry biednych i pokrzywdzonych. PiS to rekompensuje…………
      Wychodzi na to że Włodku solidaryzujesz się z tzw. “gorszym sortem”, oni ,niestety jeszcze mają możliwość produkowania się, co widać na zalinkowanym niżej materiale…https://hubalblog.wordpress.com/2017/01/02/przyklady-antypolonizmow-v-zydowskiej-kolumny/

      • 5 maja 2017 at 09:15

        Krzyku,kolejny raz ja nie mam nic żeby likwidować biedę w Polsce.Ale nie w ten sposób dają i bogatym i biednym i to rodzi patologie to mógłby być dodatek rodzinny dla pracujących ,a nie sposób na “życie”.Dlaczego nikt nie zmienia 154 zł.zasiłku pielęgnacyjne go,gdzie żłobki i przedszkola? Może tu bezpłatne dla biednych?I tak zamiast

      • 5 maja 2017 at 09:17

        Krzyku,kolejny raz ja nie mam nic żeby likwidować biedę w Polsce.Ale nie w ten sposób dają i bogatym i biednym i to rodzi patologie to mógłby być dodatek rodzinny dla pracujących ,a nie sposób na “życie”.Dlaczego nikt nie zmienia 154 zł.zasiłku pielęgnacyjne go,gdzie żłobki i przedszkola? Może tu bezpłatne dla biednych?Wystarczy?

  5. Zbigniew
    5 maja 2017 at 07:39

    Zaryzykuje nieco wulgarną tezę że nie ma żadnych “izmów” prócz jednego bo pozostał na świecie już tylko ten jeden i jest powszechny: głupotopieprzolizm

  6. Inicjator
    5 maja 2017 at 12:44

    Po neoliberalizmie będzie HIPERLIBERALIZM.

    Przetrwają tylko najsilniejsi, ci co zdołają wejść na drzewa.

    Nikt więcej.

    • Miecław
      5 maja 2017 at 20:12

      Nie będzie tak źle. Oligarchia światowa odrobiła lekcje z rewolucji październikowej i nie tylko, więc będzie podtrzymywać na respiratorze (takie 500+) pospólstwo, dając im przy tym trochę igrzysk i się będzie świat toczył. Wchłanianie i wydalanie oraz bzykanie to dla wielu istota życia, więc wystarczy to pielęgnować poprzez telewizję i religię. No chyba że planeta ulegnie katastrofie ekologicznej i nas wypluje na śmietnik historii bo kapitaliści nie zmienią filozofii biznesu, czyli zysk za wszelką cenę. W kulturze głupoty naprawdę można robić niezły biznes i sterować pospólstwem. Zobacz jak się rządzący okopują religią, ciemny bezrozumny lud to podstawa ich bytu. Tak jak szlachta w I RP bezrefleksyjnie traktowała chłopów, tj. jak bydło robocze, tak teraz oligarchia i na jej usługach politycy traktują społeczeństwa, tylko jest trochę nowocześniej a chłop nie śpi w kurnej chacie.

      • krolowa bona
        6 maja 2017 at 20:25

        @Mieclaw…….no, komentator to swietnie “ujal” ! Tak wyglada “tabliczka mnozenia”, tak to trzyma sie pospolstwo i gawiedz za morde: “respiratory” z coraz to nowych i dziwacznych reform, szczypta soli szczypta pieprzu, ladne ubranko podczas przemowienia albo procesji

  7. zenon
    5 maja 2017 at 16:23

    Niesłychanie intrygujący temat, nikt w naszym Internecie nie daje takich treści.

  8. Mikolaj
    19 maja 2017 at 22:08

    Tyle, ze wprowadzanie socjalizmu w karzdej postaci ani nie bylo latwe ani pokjowe. I potrzebna byla do tego wielka liczba osob gotowych poswiecic sie dla tej idei. Zreszta wiekszosc z nich na koniec dostala za to niezle po d… ; niektorzy nawet po smierci. Trudno bedzie znalezc nasladowcow.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Paradygmat rozwoju

Scroll Up