Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 czerwca 2017

Unia Europejska jaką znamy już się skończyła i nie ma znaczenia kto wygra we Francji


 Unia Europejska jaką znamy i na jaką się umówiliśmy już się skończyła. Nie ma znaczenia, kto wygra we Francji. Nie ma również znaczenia, to kto wygra w Niemczech. Nawet jeżeli w obu przypadkach zwyciężyłyby siły unio-sceptyczne, albo pro-unijne, to nie podlega najmniejszej wątpliwości, że Unia wymaga reformy. Niestety na tą chwilę każdy kraj ma swój pomysł na to, jakby ta reforma miała wyglądać. Pomysły pani Le Pen, na powrót do ECU (European Currency Unit) – rozliczeniowego poprzednika Euro, to poważny krok wstecz, prawdopodobnie pozycja wyjściowa w negocjacjach z Niemcami w sprawie zmiany polityki Europejskiego Banku Centralnego, na taką która pozwoli Francji na wzrost gospodarczy (co jednak bez reform będzie bardzo trudne).

Pomysł na to, że różne gospodarki i różne systemy państwowe w ramach Unii Europejskiej, będą dążyć do uzyskania spójności – był tylko częściowo słuszny. Ponieważ dyfuzje, które zachodzą w takiej przestrzeni mają charakter atawistyczny, są determinowane prawami neoliberalnego, kolonialnego kapitalizmu. Silniejszy bierze więcej, może więcej, tylko traci mniej.

Wstępując do Unii zgodziliśmy się na konkretne zasady i reguły, obecnie nasze państwo w części dotyczącej wartości – zdecydowanie łamie część z nich. Jednak, inne państwa – w tym same Niemcy, również łamały różne wspólne postanowienia i nie było z tego powodu problemów. Wytworzenie obecnie sytuacji, w której Polska staje się chłopcem do bicia, to wielki skandal, nic innego jak pretekst do przedmiotowego traktowania naszego kraju w relacjach na forum unijnym. Będzie to miało bardzo daleko idące konsekwencje i nie chodzi tylko o fundusze unijne, zresztą te już dzisiaj ze względu na postawę Wielkiej Brytanii dotyczącą jej zobowiązań są niepewne. Wręcz nie należy się spodziewać, że dostaniemy 100% tego, czego się mogliśmy spodziewać. Kwestią zasadniczą jest to, czy cięcia będą dotyczyły wszystkich polityk po części, czy np. polityki spójności, której jesteśmy głównym beneficjentem? To są problemy, o których w Polsce realizującej politykę zagraniczną przez pana Ministra, o którym lepiej milczeć nie mówi się. Bo i po co denerwować rolników? Takich kwestii jest więcej, nie ma się co spodziewać, że państwa będące płatnikami netto do budżetu Unii, dołożą się, żeby pokryć braki, jakie wynikają z postawy Wielkiej Brytanii, która bardzo krótkowzrocznie rozumie swoje interesy. W praktyce taką postawą, mogą bardziej pomóc Unii, niż jej zaszkodzić. Z punktu widzenia potencjału kontynentu – 100 mld Euro, to są duże pieniądze, ale nie takie duże żeby to przeżywać. Natomiast korzyści z pokazania co to znaczy zjednoczenie, będą miały o wiele bardziej długofalowe znaczenie.

Nie da się udawać, że jesteśmy na innej planecie. W obliczu nieobliczalności polityki amerykańskiego Prezydenta, Angela Mekrel podjęła jedyną słuszną i potrzebną decyzję – poprawy relacji z Federacją Rosyjską. Zachodnie firmy właśnie zrzucają się na sfinansowanie gazociągu Nordstream 2, co dobitnie wskazuje na znaczenie powiązań gospodarczych Europy i Rosji. Pragmatyczne nastawienie pani Merkel jest bardzo rozsądne, widać że jak uwolniła się od Prezydenta Obamy, ma większą swobodę i dzisiaj jest prawdziwym europejskim liderem. Kraje, które akceptują niemieckie przywództwo mają dla siebie miejsce w Europie, wszystkie inne kraje mają problem. Ponieważ mogą uczestniczyć bez prawa głosu.

Wiele się zmieni wraz z wprowadzeniem budżetu Strefy Euro, wówczas „prawdziwy Zachód”, oddzieli się od reszty, zarazem czerpiąc z niej, tak jak do tej pory czerpał, ale bardziej selektywnie. Problemy, bieda i nierówności zostaną po tej stronie Odry, która nie ma Euro. Inne kraje, będą stopniowo wpisywać się we wspólny system, ewentualne zdystansowanie się Francji będzie bardziej miało wymiar doktrynalny i polityczny, niż faktyczny.

Nasi rządzący z niezrozumiałych przyczyn pozwolili się zapędzić do miejsca, skąd nie maja pola manewru. Nawet nie byli w stanie zrozumieć, że Węgrom pana Orbana, pasuje to, żeby Polska była bardziej stygmatyzowana. Mało brakowało, a media podałyby, że pani Szydło zadeklarowała, że będziemy popierać Wielką Brytanię w Brexicie. Bezsilność Polski na forum unijnej i regionalnej dyplomacji jest faktem. Dzisiaj pragmatyczna Słowacja znaczy więcej – mają Euro i mają się dobrze z tendencją na lepiej.

Polska jest za dużym krajem, żeby sąsiedzi zostawili nas w spokoju – samych sobie. Trzeba o tym pamiętać, że zawsze „ktoś” się zainteresuje naszym potencjałem, albo tym co można z nas wycisnąć np. terytorium (odwieczny problem). Niestety, nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków z własnej słabości. Historia może się powtórzyć. Jak na tą chwilę, nie ma w kraju żadnej refleksji – ani po stronie rządzących, ani po stronie opozycji – jak się ustawić do czekających nas zmian. Jak we Francji wygra kandydat pro-unijny, będą reformy na które nasz rząd raczej nie wyrazi zgody, jak wygra pani Le Pen, po prostu będziemy wykluczeni. Niemcy po wyborach również zmienią kurs, po prostu dadzą nam odczuć nasze uzależnienie od siebie. Więcej nie trzeba, wystarczy że skończy się w Polsce wzrost gospodarczy i powieje biedą.

No, ale wstajemy z kolan?

Tags: , , , , , , ,

21 komentarzy “Unia Europejska jaką znamy już się skończyła i nie ma znaczenia kto wygra we Francji”

  1. Leonidas
    4 maja 2017 at 06:01

    W ogóle nie ma u nas takiego myślenia, w ogóle. nasi myślą tylko w kategoriach tego budżetu i wyborów, składają budżety – na ile mogą obiecać i “dać” wyborcom (zabierając im 2 razy tyle). o Unii i polskiej perspektywie w niej nikt nie myśli.

  2. zenon
    4 maja 2017 at 07:00

    Dokładnie tak kasa się kończy

    • makry
      5 maja 2017 at 23:02

      Ktöra kasa? Ta, ktöra wplacamy, cz to, co nam z tego oddaja zadajac przy okazji szczegölowych sprawozdan?

  3. krzyk58
    4 maja 2017 at 08:28

    “Wstępując do Unii zgodziliśmy się na konkretne zasady i reguły.”
    Kto tak naprawdę poznał zagmatwany na kilkudziesięciu kg.
    papieru bełkot komisarzy politycznych, znany jako nowomowa .
    Wstępowaliśmy pod silną presją Życińskiego,Kwaśniewskiego i s-ki.
    Pojutrze Europejski Komsomoł zaprezentuje “mądrym inaczej” radosne festyny ku czci tego co już od ładnych kilku lat schodzi na psy. http://schuman.pl/pl/spotkania-europejskie Polsce i Polakom “unia” leży niczym na krowie siodło…. 🙂

  4. Wojciech
    4 maja 2017 at 08:59

    W rzeczywistości Unia jest tworem CIA i służy wyłącznie celom podporządkowania, wyzysku i uzależnienia Europejczyków militarnemu kartelowi US/NATO. Zbudowane jest na fundamentach nieludzkiej doktryny neoliberalnej, braku demokracji, biurokracji i wyzysku społeczeństw przez biurokratów brukselskich. Trzeba stworzyć od nowa Unie Europy dla Europejczyków

    • bob
      4 maja 2017 at 13:09

      Ci w Europie, którzy są poza UE chcieliby być tak wyzyskiwani przez ten nieludzki liberalizm. Wystarczy porównać Polskę, Słowację czy nawet Węgry i Rumunię pod jarzmem Brukseli i “suwerenne“ kraje jak Rosja, Białoruś, Ukraina, Mołdawia czy nawet Serbia.

      • krzyk58
        4 maja 2017 at 15:21

        Nu , szto ty… Serbia zniszczona zachodnią bombową demokracją.
        upa-dlina , jakie państwo jest każdy widzi…
        Białoruś. Ho,ho,ho… a może i więcej!!
        Mołdawia, już wie o co chodzi z zachodnią demokracją
        “bo UE jest jeszcze bardziej przeżarta korupcją, narkomanią, alkoholizmem i innymi patologiami”. Już lekcję
        przerobili – ciążą w stronę Moskwy. 🙂
        Rosja? Wklejam ponownie: https://marucha.wordpress.com/2017/04/27/les-echos-sankcje-zachodu-uczynily-z-rosji-rolnicze-supermocarstwo/

        Ps. Odwiedź przy okazji “gajowego”, sporo newsów.

      • krzyk58
        4 maja 2017 at 15:28

        Ps. Piszę z doskoku – nareszcie zaświeciło! Myślę że dlatego
        (zaświeciło) BO skończyły się “świnta solidarnosciowe”… 🙂 Więc “sadzę
        buraki” itp. warzywa,swoja drogą intieresno kiedy eurokołchoz
        zabroni uprawy, pod rygorem np. kary śmierci,ewentualnie długoletniego
        więzienia? Jak sadzisz – kiedy “to” nastąpi, pewnie “wcześniej niż później”? Jeśli przetrwa do następnej wiosny – czego nie życzę.
        Amen.

  5. Inicjator
    4 maja 2017 at 10:21

    Zaczęły się kłopoty z KASĄ i Unia się sypie.

    Doszły problemy z uchodźcami i bezrobociem.

    Pękł mit MULTI-KULTI oraz fałszywa poprawność polityczna.

    Na tym tle Polska wyciągająca rękę po miliardy Euro, bez zobowiązań.

    Tak się nie da.

    Nie ma darmowych obiadów!

    Musimy się podporządkować wymaganiom UE, inaczej Kasa przestanie płynąć.

    Że te wymagania są niespójne i poplątane – taka jest Unijna polityka!

    Bogaci mają pozostać najbogatszymi, reszta ma się słuchać.

    Żeby mieć coś do powiedzenia trzeba mieć POTENCJAŁ, a nie zbiór prezentacji w Power Point.

    Nic więcej.

  6. jerzyjj
    4 maja 2017 at 11:24

    Niesamowite, jak to sie wszystko zmienilo w ostatnich paru latach. Tak wychwalanej pod niebiosa UE, co to “nam da” i “nas cywilizacji nauczy”, nie lubilo tylko paru “nienawistnikow”, zwanych z angielska “hejtkrajmersami” – jak Janusz Korwin Mikke czy Stanislaw Michalkiewicz. Do ludzi nie docieralo, ze to, czym obecnie jest Europa Zachodnia, to wielki plat martwego miesa starego europejskiego spoleczenstwa, obleganego przez robactwo teczowej palety barw. Europy, takiej jaka znamy z ksiazek: zamoznej, gospodarnej, uczciwej, pracowitej, niezaleznej, ambitnej – juz nie ma. Odeszla w niepamiec wraz z prawdziwymi kalwinami, luteranami i katolikami. Twor, ktory lezy tam, na Zachodzie, to jedzona przez sciagajace do benefitow pasozytnicze zastepy wielka kupa spoleczenstwa zdziesiatkowanego od pamietnego 1968 przez narkotyki, skrobanki, alkoholizm, debilowate media operujace na poziomie sredniej swiatowej czyli najszerszego zasiegu, a wiec 80 IQ, o 25 pkt nizej od europejskiego przecietniaka. To kupa leniwa, oglupiona, o przeroscie wymagan nad kurczacymi sie mozliwosciami, a przede wszystkim – kupa pozbawiona mozliwosci dalszej reprodukcji. Europa jest kastratem, i odchodzi na naszych oczach te, o ktorej tysiacletniej historii uczylismy sie w szkolach. Nawet Wielka Zaraza nie zniszczyla europy tak bardzo, jak udalo sie to lewactwu niszczacemu wszystko na swojej drodze w ciagu zaledwie 40 lat. Coz, czas chyba szukac lepszego sprzymierzenca.

    http://blog-prenumera.salon24.pl/182272,ue-bankrutem-czy-umrzemy-razem-z-europa

    • bob
      4 maja 2017 at 13:17

      Ten sprzymierzeniec to pewnie Chiny bo Rosja jest jeszcze bardziej przeżarta korupcją, narkomanią, alkoholizmem i innymi patologiami. Zresztą z obecnymi problemami demograficznymi Rosja już niedługo będzie mieć potencjał demograficzny na poziomie Turcji a i może nawet stanie się częścią Turcji bo rosyjscy muzułmanie to głównie ludność należąca do grupy narodów tureckich.

      • krzyk58
        4 maja 2017 at 15:10

        …Rosja jest jeszcze bardziej przeżarta korupcją, narkomanią, alkoholizmem i innymi patologiami… no to wymieniłeś
        (prawie) wszystkie zachodnioeuropejskie(plagi) plusy ujemne 🙂
        Gdybyś dorzucił jeszcze to od czego upadł Rzym
        TOTALNY zanik “hormonów
        męskich”, bylibyśmy w domu. Pamiętaj, Rosjanie – Słowianie acz
        nie tylko, to “urodzeni” wojownicy… 🙂

      • 4 maja 2017 at 19:02

        Bob,już wiem co może cię uzdrowić cytując klasyka”Picie wódki to jest wprowadzenie elementu baśniowego do rzeczywistości”.Rzeczywistość cię przeraża dlatego opowiadasz bajki .Ale zakąska gdzie?

      • krzyk58
        4 maja 2017 at 19:46

        “bob”. Na pewno z uwagą przeczytał uwagi “jerzego’ odnośnie
        kondycji “tego czegoś” ze stolicą w Brukseli?
        Takie są fakty drogi panie, “ktoś” Zachodowi strzelił w stopę w okolicach 68′,wszystko po tej dacie to już tylko zjazd po równi wprost do szamba.”Bogusław Wolniewicz 85 CHORA UTOPIA. ZGUBNA UTOPIA. Warszawa 15.06.2016
        https://www.youtube.com/watch?v=0WCU50PTaj0
        Ps. Każdy, kto nie czyta Michalkiewicza , nie słucha wykładów
        prof. Wolniewicza,choćby na kanale youtube – ‘Głos racjonalny”,
        sam,sobie szkodzi! Amen.

      • Michał z Izraela.
        4 maja 2017 at 22:12

        Znam dobrze Rosję, bo podczas wojny, objechałem na zająca wiele stacji kolejowych, i nie raz uciekałem przed milicją kolejową. Wierzę że gdyby Bob objechał Rosję tak jak ja, to by nie wypisywał te bzdury.
        Ale nie trzeba objechać Rosję. Wystarczy zapytać Prez. Trampa że dzień przed tym był gotów zetrzeć Kim-Czen-Yna z Ziemi a nazajutrz był gotów spotkać się z nim; Co Tramp wie, a Bob nie wie? Tramp przestraszył się Rosji, umierającej z głodu i bezsilnej? Coś nie w porządku, albo u mnie, albo u Boba.

      • krzyk58
        5 maja 2017 at 07:54

        Panie Michale(z Izraela). Raczej u “boba”. Nie wiemy tylko czy “robota
        taka”, czy normalny infantylizm o co – niestety,
        nie podejrzewam “boba”.

      • bob
        5 maja 2017 at 09:44

        krzyk58, urodzeni wojownicy to może Afgańczycy ale na pewno nie Rosjanie. Nie pamiętam nawet jednej wygranej przez Rosjan bitwy w starciu z przeciwnikiem dysponującym przewagą. Bo tak się składa, że nie licząc Indian środkowo i południowoamerykańskich to Rosjanie są narodem, który chyba najczęściej ponosił klęski w starciu z mniej liczebnym od nich przeciwnikiem.

      • Kamczatka
        6 maja 2017 at 10:45

        Kolego, gdy próbujesz negować oczywiste, to wyglądasz naprawde głupio.
        Jak ta krowa na łyżwach.

        Poczytaj choć historię rosyjsko-tureckich wojen, a było ich wiele.
        Jedną z cech wojny rosyjsko-tureckiej 1768-1774 r. było ilościowa przewaga Turków przed rosyjskimi wojskami.

        1 sierpnia 1770 roku na rzece Kagul (Mołdawia) Rosyjska armia pod dowództwem hrabiego Румянцева-Задунайского (32 tysięcy żołnierzy, bezpośrednio w bitwie wzięło udział 17 tys.), zwyciężyła wojska tureckie w ilości nie mniej niż 150 tysięcy.

        Rozumiem, coś takiego nie mieści się w twój “światopogląd”.
        Trudno.
        Niektóre gryzą się za ogon. Niektórym pomaga.

  7. Normalny
    4 maja 2017 at 13:14

    Kompletnie nie zgadzam się z panem Obserwatorem w drugiej części artykułu. W ogóle początek był w miarę obiektywny jednak reszta już nie. Pan Obserwator sugeruje, że powinniśmy siedzieć cicho i robić co nam karzą. Poprzedni zdradziecki rząd już prowadził taką politykę. Żeby było jasne, ten rząd uważam za tylko trochę lepszy. Pan obserwator twierdzi, że jak nie ma u nas euro to będzie u bieda. Cóż, myślę, że przy polityce zorientowanej na nas samych bieda szybciej będzie po wschodniej stronie Odry. Nie dość, że Niemcy będą płacić najeźdźcą to w związku z tym będą ponosić znacznie większe koszty. Świat stoi u progu wielkiego kryzysu a jak siądzie eksport to Niemcy brutalnie to odczują. Po za tym pan Obserwator nie słyszał (na razie) plotek, że rząd niemiecki drukuje po cichu MARKI, bo szykuję się na ten właśnie kryzys, który najpewniej będzie spowodowany przez ich bank DB.

  8. jurek
    4 maja 2017 at 18:01

    moglismy byc poza ue ale magia euro,dwoch albo trzech aut i dom zycie oh yes we can do wygralo.Wolimy eu i obcy kapital moglismy negocjowac uklad z Rosja i sobie zagwarantowac 70 % udzialu kapitalu polskiego ale niestety zaslysnelismy sie zachodem moglismy byc w BRIC ale poszla i niestety jestesmy z reka w nocniku.
    Nasza mysl techniczna i elity sa ale pracuja dla obcych .Mlodzi ludzie koncza studia i wyjechali z Polski.Mamy nadmiar z mgr a tu w kraju dla nich ńie ma miejsca i musza pracowac dla obcych korporacji.UE musi sie zreformowac no i problem z uchodzcami bo wiadomo ze ktos tym steruje zewnatrz.
    W Frąncji jest 10% niefrancuzow a jak bedziie u nas

    • krzyk58
      4 maja 2017 at 19:58

      @jurek.Dokładnie!

      @Normalny. Brawo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up