Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 czerwca 2017

Święto którego nie ma


 Pierwszy maja został osierocony już dawno temu. Związek zawodowy, który obalił system obalił też święto pracy. Powtarza się, że to święto komunistyczne. To poniekąd prawda. Nie byłoby ruchu związkowego bez komunizmu ani, tym bardziej bez marksizmu.

Bez przypomnienia idei równości, walki z wyzyskiem i pokazania czarno na białym gdzie jest kapitał, kto go wypracowuje a kto go przywłaszcza. Bez marksizmu nie byłoby ani demokracji ani złotych lat europejskiego dobrobytu.

Niestety, Marks okazał się być optymistą, jak wszyscy idealiści. Nawet hurra optymistą.

Kapitalizm po upadku realnego socjalizmu a w zasadzie nawet jeszcze przed, przeszedł w fazę swobodnego rozwoju bez zasad, bez kontroli, bez zobowiązań. Politycy neoliberalni głosząc hasła wolności oddali się w niewolę kapitału zachowując status nadzorców w obozie pracy.

Wszystkie zdobycze ludzi pracy wywalczone zostały dzięki temu, że zorganizowany ruch robotniczy wiedział jak walczyć oraz dzięki temu, że państwo chciało występować w roli arbitra i strażnika praw. W neoliberalnym świecie państwo przestaje być arbitrem. Rządzić ma niewidzialna ręka rynku od której nie ma odwołania, która nie przyjmuje apelacji.

To iluzja, za którą skrywa się przemoc, nierówność i wyzysk.

Ludzie tracą wiarę w to, że są w stanie kierować swoim losem, że przysługuje jakaś sprawcza podmiotowość. W takiej desperacji łatwo dają się uwodzić prostackim hasłom, wskazującym winnych wszelkiego zła.

Wielkie nierówności karmią wielkie upiory o których jedni nie pamiętają inni nie chcą pamiętać, a nieliczni biegną im naprzeciw.

Nie może istnieć demokracja, nawet nieidealna, jeśli istnieją wielkie nierówności. Jeśli rozpiętość przychodów sięga nie tysiąc krotności ale nawet stu tysiąc krotności, to powinno zakrawać na absurd. A jeśli nie jest za absurd uznawane to znaczy że żyjemy w absurdalnej rzeczywistości.

Tak absurdalna rzeczywistość prowadziła albo do rewolucji albo do faszyzmu. Rewolucja wydaje się odległa i niemożliwa. Faszyzm przestał być nierealnym, zapomnianym złem. Jest całkiem realną przyszłością, traktowany przez niektórych nawet nie jako mniejsze zło nawet jakieś hipotetyczne dobro. Walcząc z upadłą dawno „komuną” politycy wywodzący się anty systemowej polskiej opozycji uwolnili z czeluści faszystowskie demony. Nobilitowali wszystkich przeciwników PRL-u bez względu na to z którego kręgu piekieł się wywodzili i w którym ostatecznie Dante ich zamknie.

Tryumf neolibearlizmu, tej fantazji ze zgubnym skutkami, to po części wina polityków reprezentujących lewicę przez ostatnie kilkanaście, czy w Europie nawet kilkadziesiąt lat. Gdybyż byli choć odrobinę marksistami wiedzieliby do czego to może doprowadzić.

Tyle, że historii nie można już zmienić, można tylko opowiedzieć o niej mniej lub bardziej rzetelnie. Można wpłynąć na przyszłość. Ale tylko wtedy, gdy zamiast pielęgnować osobiste czy grupowe egoizmy zacznie się współpracować by uczynić przyszłość lepszą, czy choćby bardziej znośną. Lewicowość powinna polegać na biciu się we własne piersi za własne winy czy głupotę. Przyszłość zmienia zorganizowana działalność ludzi. Nie tylko w jednym kraju, nie tylko w niedoskonałej Unii Europejskiej ale wszystkich ludzi. Współpraca proletariuszy wszystkich krajów. Wszystkich słabych, nieidealnych, omylnych lecz gotowych do współpracy ludzi.

Wszystkich, którzy chcą kiedyś świętować 1 Maja, wtedy, gdy będzie co świętować.

Tags: , , , , , , ,

13 komentarzy “Święto którego nie ma”

  1. Ja-robot
    2 maja 2017 at 06:42

    OPZZ się postarało z tą manifestacją, jednak to jak wołanie na puszczy

  2. Inicjato
    2 maja 2017 at 09:32

    Lewica w Polsce nie istnieje i to na własne życzenie.

    A neoliberalizm sam się wykończy przez CHCIWOŚĆ.

    Tylko po drodze będzie dużo krzywdy ludzkiej, biedy i bólu.

  3. Wojciech
    2 maja 2017 at 09:47

    Autor pisze: “Tryumf neoliberalizmu, tej fantazji ze zgubnym skutkami, to po części wina polityków reprezentujących lewicę przez ostatnie kilkanaście, czy w Europie nawet kilkadziesiąt lat.” I tu trzeba wymienić kilka bohaterów, zdrajców lewicy: Holland, Blair, Schroeder, Kwaśniewski, Miller, Cimoszewicz, Nałęcz i kilku jeszcze innych.

    • krolowa bona
      2 maja 2017 at 22:06

      @Wojciech…..Hollande to prawie bym wylaczyla z tej plejady bohaterow neoliberalizmu” on jest ” w zaniku”, moze wogole go nie ma, on nic nie moze, bo go Niemcy trzymaja za rece i nogi z jednej strony a z drugiej Francuzi……! Jak Hollande wprowadzil pare reform min.podatek od majatku to Gerarde Depardieu, aktor “dusza Francji”, sam pochodzacy ze srodowiska robotniczego i majacy rozmaite klopoty i deficyty w wyksztalceniu, jakal sie np. i ktorego demokratyczny system wyksztalcil i zresocjonalizowal jak mial zaplacic podatki “uciekl” do Belgii a z niej , bo to UE “uciekl” do Rosji, gdzie przyjal obywatelstwo rosyjskie i by byc dla organow scigania i sadownictwa UE byc nienaruszalnym… .. takie oto postawy stwarza i aprobuje neoliberalizm, to gleboka swiadomosc, ze trzeba “okrasc” innych, by samemu miec. ….neoliberalizm, to taka gangrena ludzkosci.. … .za to zaslugi pana Schröder’a dla rozszerzenia sie neoliberalnej zarazy sa wrecz niewyobrazalne i to w kazdym calu.. .to co Schröder stworzyl w Niemczech jest miarodajne i wzorem dla calego swiata,wrecz zapiera dech widzac efekty jego”tworczosci”, ktora siega kazdej dziedziny zycia i nobilituje kazde przestepstwo wobec calych narodow jako niebywaly sukces, co mozna o tym powiedziec….. i jak bedzie mozna osiagnac odwrot od tego…..

  4. jerzyjj
    2 maja 2017 at 10:03

    Proszę więc ostrożniej z “bzdurami piramidalnymi” – warto uzupełnić wiedzę o “nieznanej historii PRL”, zamiast polegać na propagandzie serwowanej od 1989 przez polskojęzycznych okupantów.
    Pierwszy raz od stuleci w 1945 roku prosty chłop i robotnik polski zyskał dostęp do dóbr cywilizacyjnych i kulturalnych mógł się leczyć, uczyć, korzystać z rozrywki. Tracąc władzę i majątki w 1945r. burżuazja i kościół, nie mógł się pogodzić z tym faktem i wszystkie zakręty w PRL-u sprytnie sterowano rękami robotników, w końcowej fazie /1989r./
    Przewodnia siła narodu, SOLIDARNOŚĆ – pokazała figę. Potępia się wszystko co zostało zrobione przez naszych rodziców z naszym udziałem.
    Należy pamiętać w jakim stanie znajdowało się państwo po zakończeniu działań wojennych; kraj w 60% zniszczony, 70% analfabetów, biologicznie i faktycznie zredukowana przez okupanta inteligencja.
    Lata 1945-53, lata walki o władzę, w której zginęło około 23 tyś. ludzi. Bandy watażków palą całe wsie, morduje się Sołtysów, nauczycieli.geodetów, napada się na posterunki MO, morduje się żołnierzy WOP, KBW.
    (…) Grabicki, naczelnik więzienia mokotowskiego w latach 1945–1954 kiedyś, wizytując celę, powiedział do „Łupaszki”: „Na was to bym nie wykonywał [wyroku], tylko bym was trzymał w więzieniu. Czasem bym was kazał przewieźć po mieście, żebyście widzieli, że Warszawa się buduje, że w Polsce jest dobrze, a wy siedzicie zbankrutowani. To by dla was była większa kara. Bo wykonaniem to się wam idzie z pomocą”. Żonie jednego ze skazanych odparł: „Po takich zbrodniarzach ziemia musi być zrównana”. (…)
    Mimo terroru i strachu z entuzjazmem odbudowano swój dom ojczysty POLSKĘ. Etos Solidarnościowy zniszczył nasz dorobek przez ostanie ponad 25 lat. Odebrano narodowi to co wywalczyli nasi rodzice- bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne kraju. Zabrano nam wszystkie świadczenia socjalne. Sięgając myślami do wspomnień rodziców oraz do historii z okresu międzywojennego -wypoczynek czy dostęp do nauki w szerokim zakresie był niedostępny dla chłopa czy robotnika, kolonie letnie- to słowo nieznane dla szerokiej masy dzieci wiejskich czy robotniczych. Kobiety wiejskie rodziły w domu, umieralność dzieci była zastraszająca.
    Społeczną chorobą była gruźlica/ brak witamin/ dziesiątkował całe rodziny.

    http://bialoczerwonagwiazda.bloog.pl/id,339021464,title,Nie-rzuce-kamieniem-w-PRL,index.html?smoybbtticaid=618403

    http://okres-prl.blog.onet.pl/2012/01/31/odezwa-do-mlodego-pokolenia-to-nie-komuna-zabrala-miejsca-pracy/

    PS…………
    NIE TYLKO SOLIDARNOŚĆ !!!
    W grudniu 1981 roku, gdy w Polsce wprowadzono stan wojenny, prezydent Reagan nałożył na PRL sankcje gospodarcze. W korespondencji wysłanej do Waszyngtonu J P II nazwał ten krok „moralnie uzasadnionym”. I po raz kolejny użył swojego autorytetu, aby ukrócić wszelkie próby krytyki działań Reagana ze strony lewicowych hierarchów kościelnych.
    Już wkrótce narody Europy Środkowej odzyskają wolność – pisał wiosną 1987 roku J P II do Reagana. Dwa lata później słowo stało się ciałem i kilka milionów Polaków zostało trwale uwolnionych od miejsc pracy, naród polski uwolniono od wielu przedsiębiorstw i innych składników majątku narodowego (patrz też „Jak zniszczono polski przemysł, pozbawiono Polaków pracy i wygnano ich z Polski”), a wkrótce, przy wsparciu J P II – od konieczności posiadania suwerenności (mowa o akcesji do Unii Europejskiej); dzięki zainicjowanym „przemianom gospodarczym” wiele milionów polskich rodzin uwolniono od trudów związanych z posiadaniem i wychowywaniem dzieci – prorokowane przez Wojtyłę „odzyskanie wolności” okazało się nad wyraz wielowymiarowe.

    https://ptto.wordpress.com/2014/03/23/sekrety-watykanu-jak-papiez-polak-jan-pawel-ii-zaprzagl-polskich-ksiezy-do-wspolpracy-z-cia-przeciw-prl/

    • Wojciech
      2 maja 2017 at 17:41

      jerzyjj. Gratulacje. O to chodzi w tej katastrofie narodu.

    • krolowa bona
      2 maja 2017 at 21:39

      @jerzyjj…….ujal !!!, chce nadmienic, ze kraj po 2WS w/g oficjalnych danych min. ONZ, akta sadowe w procesach powojennych itd.byl zniszczony w 90 -99%, gruzy, gruzy i pogozeliska, a nie jak z przeoczenia wspomina @jerzyjj w 60 %…..co do J.P.II i choroby papieskiejzabieralam juz wielokrotnie glos na lamach OP, to najgorsze co sie moglo Polsce i Polakom przyzrafic i rzucic ich w otchlan atawizmu / wstecznego rozwoju / o conajmniej 200 lat i to przy samym poklasku i tupaniu nozki samych ofiar….jak tu, na forum OP pisza komentatorzy, ze dali sie oszuksc Walesie i “solidarnosci” to ja mam mdlosci, i do dzis nie jest mi znany powod samodegradacji Polakow i swoistego rodzaju chciwosc materialna, by niby posiasc “zlote runo”jak na zachodzie” , gdzie tylko niezwykle waska grupa kapitalistow przechwytuje kryminalnymi metodami caly majatek a ludzie cierpia glod i
      bezdomnosc, tak wygladaja te “wypasione” majatki zwyklych obywateli…. .co to w ludzi wstapilo w Polsce, ze chcieli i zniszczyli caly majatek i instytucje panstwowe i to z “papieskim blogoslawienstwem”……

  5. krolowa bona
    2 maja 2017 at 10:07

    Absurdalna neoliberalna rzeczywistosc prowadzi do rewolucji lub faszyzmu, no autor “ujal” !!! Co dzislo sie wczoraj w Paryzu, co w Turcji min.w miescie Izmir i wogole takze gdzie inndziej dokumentuje tezy powyzszego tekstu…..Nie mozna zgodzic sie zupelnie ze stwierdzeniem, ze 1 Maja to swieto komunistyczne, gdyz to nowojorscy robotnicy / pracownicy w tym kobiety w Stanach Zjednoczonych wyszli na ulice z protestem i domagali sie swoich praw pracowniczych i obywatelskich jak min.8-godziny dzien pracy, prawo do zasilku chorobowrgo prawo do urlopu, rownouprawnienie w tym rowne traktowanie obywateli, np. Kobiet co do warunkow pracy i zaplaty, uprawnien wyborczych / biernych i czynnych /…..i wiele innych postulatow, ktore niestety sworzyl ” buszujacy w zborzu , rozwydrzony, kapitalizm a nie komunizm, jak podnosi autor parafrazujac na temat Swieta Pracy, ktore bez wyjatku obchodzone jest na calym swiecie…..

  6. wlodek
    2 maja 2017 at 12:51

    Adamie toŚwięto jest w sercach ludzi pracy! przykro że w Katowicach mieście Ziętka i Gierka pod pomnikiem Powstańców Śląskich była grupa weteranów,ale to problem na napisanie książki. Jak zmanipulowano ludzi pracy?Pozdro!

  7. krzyk58
    2 maja 2017 at 13:15

    …Tryumf neolibearlizmu, tej fantazji ze zgubnym skutkami, to po części wina polityków reprezentujących lewicę przez ostatnie kilkanaście, czy w Europie nawet kilkadziesiąt lat. Gdybyż byli choć odrobinę marksistami wiedzieliby do czego to może doprowadzić…
    Panie Adamie, ciągle podkreślam że “to” eurokomuna…………. 🙂
    IV Miedzynarodówka(kto imiennie, i jaki system był głównym wrogiem kosmopolitycznej eurokomuny??)….’ony” niestety i w Polsce w 89′ przejęli ster rządów…. Amen.

  8. Miecław
    2 maja 2017 at 17:36

    Robotnik został wykastrowany z intelektu ostatecznie po 89 roku. Dopóki nie wymrą styropianowe pokolenia zatruwające umysły młodych ludzi 1 maja będzie w zasadzie martwym świętem, albo inaczej – będzie świętem umartwiania się w kościele i zanoszenia próśb do św. Józefa o lepszą przyszłość i pracę, a tam łowcy dusz już czuwają, żeby intelekt robotnika nie spotkał się z rozumem. “Kościół w służbie kapitału” to chyba właściwe hasło na XXI wiek w Polsce.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up