Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

11 grudnia 2017

Prognozowany wzrost PKB jest obarczony ryzykiem wzrostu deficytu finansów publicznych


 Agencja ratingowa Moody’s podniosła prognozę wzrostu polskiego PKB w 2018 r. z dotychczasowych 2,8 % w stosunku do roku poprzedniego do 3,1 %. Równolegle utrzymują dla nas rating na poziomie A2 z perspektywą negatywną, co jest bardzo ważne bo wskazuje tendencję jakiej mogą oczekiwać rynki. Równolegle deficyt sektora finansów publicznych w 2017 r., wedle agencji będzie wyższy niż 2,4 % w 2016r. i wyniesie 3 % dochodząc do progu ostrożnościowego wyznaczonego przez Komisję Europejską. 

Prognozowany wzrost PKB jest obarczony ryzykiem wzrostu deficytu finansów publicznych. Ponieważ nie mamy żadnego bufora, jeżeli oscylujemy na poziomie 3% PKB, to po pierwsze importujemy kapitał, eksportując zadłużenie. Po drugie jesteśmy w sytuacji bardzo trudnej, bo jakakolwiek poważniejsza zmiana kursu Złotego do walut referencyjnych, w których jesteśmy najbardziej zadłużeni – i już mamy problem z utrzymaniem się poniżej progu dopuszczalnego w Unii Europejskiej deficytu finansów publicznych. To powoduje że nie ma żadnych żartów, ani miejsca na żadne lekceważenie tego problemu.

Wzrost gospodarczy w Polsce jest oparty na trzech filarach: konsumpcji wewnętrznej, inwestycjach (publicznych i prywatnych) oraz eksporcie. Rządy dobrej zmiany doprowadziły do sytuacji, w której wyhamowały inwestycje. Zarówno publiczne, jak i prywatne – wystarczył spadek ogólnego poczucia pewności, co do zamiarów politycznych rządu i zarówno samorządy (największy inwestor w Polsce), jak i prywatni przedsiębiorcy wstrzymali się i to widać w bilansie! Co więcej, nawet sam pan prezes – wiadomo który – sugerował, że dla dobra sprawy warto poświęcić część przyrostu PKB! Więc mamy do czynienia z usankcjonowanym politycznie działaniem w gospodarce, oto na naszych oczach jak w krajach z gospodarką centralnie planowaną, polityka stała się formalnie nadrzędna nad gospodarką (i nie tylko). Eksport się trzyma, ale to głównie zasługa wielkich korporacji oraz Małych i Średnich Przedsiębiorstw, które odpowiadają za dominującą część naszego eksportu. Konsumpcja wewnętrzna szału nie robi, tutaj nie ma wzrostu, który dawałby optymizm. Wielkim zaskoczeniem jest to, że efekt 500+, nie przenosi się mnożnikowo na gospodarkę w stopniu istotnym. Niestety pokłady biedy w naszym kraju będziemy jeszcze długo zasypywać i nie wystarczy tylko 500 PLN, są przecież jeszcze emeryci i renciści oraz liczna „budżetówka”, która bardzo często żyje za pensję minimalną.

Niski deficyt sektora finansów publicznych w 2016 roku, to zasługa głównie umiejętnej księgowości, chociaż nie można nie dostrzec pewnych zasług rządu związanych np. z uszczelnianiem systemu podatkowego. To się już więcej nie powtórzy, ponieważ 23 mld PLN na 500+ po prostu trzeba pożyczyć! To samo w sobie jest istotnym zwiększeniem deficytu budżetowego. Jeżeli rząd zamierza poprawiać wskaźnik dla całego sektora finansów publicznych, poprzez duszenie samorządów – to w ogóle może położyć nam inwestycje. Chociaż stworzenie nowej reguły wydatkowej, jak za czasów słusznie minionego pana ministra finansów, byłoby banalnie łatwe.

Przy naszym poziomie zadłużenia zagranicznego i w walutach obcych (w obu przypadkach przeliczanego na walutę obcą) – wrażliwość budżetu na kwestię finansowania zadłużenia rośnie wprost proporcjonalnie do ryzyka kursowego. Jeżeli będzie się zwiększała niepewność, trzeba będzie robić większe rezerwy na zadłużenie. Jest to podstawa wyceny naszej wiarygodności w ogóle! Analitycy rynkowi, w tym agencji ratingowych – doskonale orientują się i to z należytym wyprzedzeniem, we wszelkich możliwych wskaźnikach. Obciążenie długiem mają wypracowane na następne dekady, w ten sposób budują modele wypłacalności na wiele lat do przodu i nie da się ich oszukać. 

Już ze względu na wzrost deficytu należy postulować zwiększenie rezerw na obsługę zadłużenia, w tym w szczególności w walutach obcych. Bardziej, niż celowe jest gromadzenie zasobów właśnie w tych głównych walutach zadłużenia, tak żeby móc sobie zapewnić płynność w razie nadzwyczajnej zmiany stosunków. Chodzi o ostrzeżenie Moody’s, odnośnie skutków szoków zewnętrznych. Jeżeli udałoby się w sposób wiarygodny wykazać, że myślimy o przyszłości i mamy rezerwy pozwalające na swobodę dewizową w perspektywie średniookresowej i to bez potrzeby pożyczania, to bylibyśmy w zupełnie innej sytuacji.

Teoretycznie nie ma sensu trzymać pieniędzy, jeżeli równolegle się je pożycza – ponieważ to jest koszt, jednak tutaj chodzi o zachowanie płynności w warunkach kryzysu. Jest to fundament naszej suwerenności, albowiem mając dostęp do pieniądza, zawsze będziemy pożyczać taniej. 

Biorąc pod uwagę całość sytuacji i zagrożeń, należy manipulowanie przy naszym długu i kursie waluty – wliczyć do katalogu możliwych zagrożeń w konflikcie hybrydowym. To powinno być ostatecznym argumentem na rzecz oszczędności i gromadzenia rezerw. Jak największych, na jakie tylko nas stać!

Tags: , , , ,

7 komentarzy “Prognozowany wzrost PKB jest obarczony ryzykiem wzrostu deficytu finansów publicznych”

  1. Labrador
    27 kwietnia 2017 at 04:19

    jak ruszy się kurs Euro, Dolara albo Jena to natychmiast będziemy mieli przekroczenie 3% na 3,1 bo się zaokrągla deficyt w górę (w unii tak liczą) a to da Unii powód do wszczęcia procedury nadmiernego deficytu – przytną nam fundusze a o to Kaczyńskiemu chodzi bo będzie miał peretekst pokazać jaka ta Unia zła

  2. Dawid Warszawski
    27 kwietnia 2017 at 05:02

    W naszych realiach trzeba brać poprawkę na ukrytą inflację, bo lokomotywa kosztuje jak kosztowała ale chleb już 4 zł !!!!!!! (nie mówię o gównie z marketu tylko z normalnej piekarni)

  3. Inicjator
    27 kwietnia 2017 at 05:21

    Jak na razie to polityka steruje gospodarką, a cudowne worki z dolarami i euro z Nieba nie spłyną, ropa nie tryśnie, węgiel w kopalniach nie przemieni się w złoto …

    Innowacyjność przejawia się głównie w przejściu z nadruku na kubeczkach firmowych – do drukowania detali w 3D …

    Nic więcej.

    Dlatego ostrożnie, bo jesteśmy na krawędzi 3 procent, a byle zawierucha i już jesteśmy w czarnej dziurze.

    Potem rusza lawina inflacyjna, której nawet Ojciec Dyrektor nie powstrzyma.

    To inne porządki, których nie należy mylić.

    Inaczej odtworzamy Nadwiślańską Republikę Macondo, gdzie wszystko jest możliwe.

    Amen.

  4. yossarian
    27 kwietnia 2017 at 05:43

    Ryzyko ogólne wzrasta, a jak to się dzieje zawsze trzeba mieć rezerwy.

  5. Fasci di Combatimento
    27 kwietnia 2017 at 05:50

    Nie wierzę w żaden wzrost PKB – dlaczego dalej dla Polaka 10 zł w portfelu to dużo? Rosją tylko opłaty za mieszkania, energię i żywność.

    • g.m.
      27 kwietnia 2017 at 06:52

      Właśnie tak trzeba to postrzegać, samo PKB wiele nie mierzy

  6. krzyk58
    27 kwietnia 2017 at 08:07

    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03733-Na-targi-w-Hanowerze-zabraklo-czasu-antenowego.htm
    Również nie wierzę(tak,do końca) obecnemu rządowi – a już
    zdecydowanie nie wierzyłem poprzednikom z PO,czy wcześniej
    SLD.( Ach, to budujące jesienne expose ówczesnego Millera)No
    i w dobrym tonie jest brak zaufania do każdej dotychczas władzy
    państwowej, a zwłaszcza takiej która zechce ‘przychylić nieba”.
    Taka nasza mentalność przeniesiona z czasów historycznych,
    czy “tylko” MY Polacy, zasługujemy na takie kanalie. I za jakie grzechy Panie? Kredyt zaufania do władzy państwowej wyczerpał
    się w moim konkretnie przypadku jeszcze za “młodego Kwaśniewskiego”…….
    Takie dane jak przedstawione niżej w liku tez o czymś świadczą:
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03709-Oto-skala-dotychczasowego-zlodziejstwa-na-VAT.htm
    Mafia,czytaj niektórzy biznesmeni i urzędnicy(białe koszule) wysokiego szczebla czują (chyba) “pismo nosem” – ‘pacz wyżej.
    A i “złodzieje”(potoczne określenie tych “za murem”) w slangu
    podkultury więziennej,no dobrze 🙂 “grypserce” jakby wyżej
    cenią “osobiste przymiotniki” byłych już głów naszego państwa
    (Komorowski,Kwaśniewski). http://niewygodne.info.pl/artykul8/03735-Rekordowe-poparcie-PO-w-wiezieniach.htm Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ekonomia

Scroll Up