Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2017

Pan Donald Tusk rozpoczął triumfalny powrót do krajowej polityki…


 Pan Donald Tusk rozpoczął triumfalny powrót do krajowej polityki. Zagranie z tłumem odprowadzającym do Prokuratury było znakomite, napisali o tym wszyscy, a zagraniczna prasa postarała się o uczynienie pana Tuska – prześladowanym cierpiętnikiem w obronie demokracji w Polsce. Władza bardzo, ale to naprawdę bardzo dużo straciła w wymiarze politycznym, zapoczątkowała proces, którego nie jest w stanie kontrolować i co najważniejsze, którego już nie zatrzyma. Wszystko, czego potrzebuje pan Tusk, do wygrania w Polsce wyborów – to nienawiść rządzących.

Pan Donald Tusk jest politykiem doświadczonym i doskonale wie co robi. Oznacza to, że nie będzie się ubiegał tylko o prezydenturę. To za mało, dla polityka tej klasy, wszystko co interesuje pana Tuska to pełnia władzy. Ponieważ ze względu na ordynację wyborczą, zwycięzca w Polsce bierze wszystko. Dlatego to pan Tusk odegra wiodącą rolę w zjednoczeniu opozycji, co zresztą już czyni, albowiem ma autorytet.

Platforma Obywatelska okrzepła po przegranej, nie dokonała samooczyszczenia, jednak to generalnie nie jest zachowanie, które jest powszechne w naszej praktyce politycznej. Doskonałe zdolności organizacyjne i negocjacyjne pana Grzegorza Schetyny są gwarancją, że PO będzie już na najbliższych wyborach główną liczącą się siłą opozycyjną w Polsce. W rzeczywistości politycznej nad Wisłą, przełoży się to w doskonały powód do jednoczenia całej opozycji – w imię walki ze wspólnym wrogiem jakim jest obecnie Prawo i Sprawiedliwość. Docelowo przełoży się to na jakieś poważniejsze przymierze polityczne, które będzie mogło się rozpaść w Sejmie, bo o to nie trudno, jednakże skutecznie ograniczą możliwości maszyny politycznej rządzących. Chodzi o to, żeby PiS i partie przy nim afiliowane, nie uzyskały większości konstytucyjnej. To dzisiaj jest możliwe dzięki wzrostom poparcia dla rządzących, jak również ze względu na fenomen polityczny pana Kukiza, który jest dzisiaj w naszym kraju głosem uciśnionych, przegranych i niezadowolonych oraz tych naprawdę (nazwijmy to zbulwersowanych). Tych ludzi będzie przybywać, ponieważ PiS w sposób naturalny się politycznie zużywa, żadne kolejne programy z „plusem” nie pomogą na zmęczenie materiału.

Oczywiście swoją rolę odegra tutaj na pewno pewien Kościół (mniejsza z tym który), albowiem jego hierarchowie – nadzwyczajnie nie tolerują pana Tuska, chociaż ten rządząc ich nie skrzywdził (a mógł). Chyba nie spodobało się to, co kiedyś powiedział o „nie klękaniu”? To poważni ludzie, biorą wszystko na serio – prawie na pewno z ich doświadczenia (wielowiekowego) wynika, że bardziej się im opłaca popierać środowisko obecnie rządzące? W tym zakresie trzeba po prostu przygotować się na silną reakcję. Ten wymiar sporu znacząco osłabi Polskę i to na kolejne pokolenie.

W ostateczności zawsze decydują pieniądze, to pieniądze dają władzę – nawet w Polsce. Jeżeli domniemani mocodawcy pana Tuska zdecydują się na zapewnienie mu reelekcji, to nic bardziej nie pomoże w ich planach, niż retoryka kryzysu spowodowanego przez nieudolność obecnie rządzących. Uczciwie trzeba przyznać, że o to nie jest trudno, jednak że i to jak wszystko wymaga jednak pewnego wysiłku. Szkoda, że obecna władza nie robi nic, żeby wyjaśnić informacje na temat finansowania początków ruchu neoliberalnego w Polsce z pieniędzy pewnych niemieckich fundacji i innych czynników wpływu. Wręcz wielka szkoda, ponieważ rozliczając takie sprawy – nawet moralnie, uzyskano by o wiele więcej, niż grając na obecnie rozgrywanych sprawach. Jest bowiem wiele rzeczy w naszej najnowszej historii, które są do „naświetlenia”. Przykładowo Program Powszechnej Prywatyzacji, jakże byłoby miło dzisiaj przedyskutować z jego „ojcami”, jakie przyniósł efekty. Podobnie jest również ważna kwestia OFE – to temat rzeka, na pewno nie jedna osoba znalazłaby się przez Trybunałem Stanu. Uwaga, tu już nawet nie kwestie odpowiedzialności karnej chodzi, to jest pewno niezwykle trudne do udowodnienia. Jednakże samo unaocznienie obywatelom jak bardzo ich „potraktowano”, nazwijmy to „odpowiednio”, podobnie jak w przypadku tzw. kredytów frankowych – to bardzo skuteczny sposób na to, żeby unaocznić obywatelom na czym polega rozumienie racji stanu w państwie i dlaczego pan Tusk i jego otoczenie (z wyjątkiem kilku szlachetnych wyjątków), generalnie nie miał, nie ma i prawdopodobnie nie będzie miał w tej kwestii chyba nigdy racji. Inaczej zatrzymanie jego triumfalnego pochodu do władzy, po błędach obecnej władzy – będzie bardzo trudne.

Zablokowanie pana Tuska przez wyrok sądowy będzie wstępem do wojny domowej, to jest ostateczny błąd, jaki ta władza mogłaby popełnić. Nie bez powodu jego ekipa nie rozliczała poprzedników – gdyby obecni rządzący, a ówczesna opozycja dostali jeszcze stygmaty „więźniów politycznych”, to mieliby pewne 3-4 kadencje i materiał na piękną retorykę prawie martyrologiczną.

Przy całym szacunku do rządzących naszym krajem jak i innych obecnie aktywnych polityków, dla dobra naszego kraju byłoby najlepiej, jakby oni prawie wszyscy – odeszli na stałe z polityki. Gdyby jakaś partia w kolejnych wyborach miała punkt w programie o ograniczeniu liczby kadencji i funkcji publicznych w organach władz państwowych w tym w Sejmie, dla tych co już u władzy byli, warto na nią głosować.

Tags: , , , , , , ,

5 komentarzy “Pan Donald Tusk rozpoczął triumfalny powrót do krajowej polityki…”

  1. Uraa
    23 kwietnia 2017 at 08:09

    Już wiadomo, że Tusk będzie Prezydentem, potraktuje Dudę jak tylko będzie chciał – na samym rozliczaniu PIS-u może sobie zapewnić zwycięstwo.

    • jerzyjj
      23 kwietnia 2017 at 17:18

      Spotkałem bezrozumnego jegomościa, uszczęśliwionego ponownym wyborem Tuska na stanowisko przewodniczącego rady europejskiej. I nie byłoby może w tym nic zaskakującego, gdybym go nie znał 10 lat wcześniej, jako małego, za to prężnego przedsiębiorcy.
      Okres rządów PO-PSL, pozbawił go wszystkiego, co posiadał. Rewolucyjne zakrętasy państwa i państwowego przedsiębiorstwa, z którym był związany, wchłonęły lokal gastronomiczny, sklepy, mieszkanie, rower, tornister dziecka i przedostatnią parę butów, czyniąc z niego kilkudziesięciotysięcznego dłużnika ZUS-u, którego dzisiejszym sukcesem jest dobra umowa z komornikiem.

      Gdy go spotkałem z zacięciem wyłożył mi dobrodziejstwa wynikające z przynależności do Unii Europejskiej. Gadał coś o wolności, o dopłatach, o układzie z Schengen. W pewnym momencie musiałem się wyłączyć, bo nie mogłem już słuchać takich brewerii w wykonaniu człowieka, którego lubię, a którego meandry myśli stały się dla mnie „niepojmowalne”. Pomyślałem tylko, jak propagandowo można tak komuś wygiąć rozum, by śpiewał hymny pochwalne na temat wolności, czy otwartości Europy, nie mogąc sobie pozwolić na spontaniczny wyjazd wypoczynkowy, choćby do przyjaznej Albanii. To tak jakby Buszmen oszalał z radości na wieść o wprowadzeniu nowej, ulepszonej wersji Windowsa.
      A zatem istnieją ludzie, którzy mają tak koncertowo namieszane w głowach, by kolejny wybór łobuza traktować jako dobre zwiastowanie dla Rzeczypospolitej.

      http://prawy.pl/47627-deutschland-deutschland-uber-alles/

  2. Wojciech
    23 kwietnia 2017 at 09:56

    Autor pisze: “Pan Donald Tusk jest politykiem doświadczonym i doskonale wie co robi. Oznacza to, że nie będzie się ubiegał tylko o prezydenturę. To za mało, dla polityka tej klasy, wszystko co interesuje pana Tuska to pełnia władzy.” Czyli dalszy ciąg nieszczęścia. Pan Donald to prymitywna postać partyjnego cwaniaka, bez charyzmy, wykształcenia i talentów. Skupiony wyłącznie na własnej karierze i omotany aspołeczna doktryną neoliberalną, a jedynym pożytecznym sukcesem było malowanie kominów. I na tym powinien zakończyć.

  3. Inicjator
    23 kwietnia 2017 at 10:17

    Wojciech ma rację.

    Polacy mają wybór pomiędzy dżumą a cholerą.

    Czyli żaden wybór.

    Z kolei posłowie z partii Kukiz15′ chcą powrotu do kraju Janusza Walusia z więzienia w RPA.

    Ma być uosobieniem OSTATNIEGO ŻOŁNIERZA WYKLĘTEGO.

    Czyli nadal pozostajemy w poetyce krainy MACONDO.

    Amen.

  4. jerzyjj
    23 kwietnia 2017 at 17:27

    Istnieją ludzie, którzy mają tak koncertowo namieszane w głowach, by kolejny wybór ło..za traktować jako dobre zwiastowanie dla Rzeczypospolitej. Nie twierdzę, iż lepszą opcją byłaby jakaś inna polityczna przechrzta. Twierdzę, że na agonalnym szczycie wyborczym w ogóle nie powinno nas być, bowiem z tramwaju zwanego Unią Europejską dawno winniśmy już wyskoczyć.
    AUTOR: Zablokowanie pana Tuska przez wyrok sądowy będzie wstępem do wojny domowej, to jest ostateczny błąd, jaki ta władza mogłaby popełnić. Nie bez powodu jego ekipa nie rozliczała poprzedników – gdyby obecni rządzący, a ówczesna opozycja dostali jeszcze stygmaty „więźniów politycznych”, to mieliby pewne 3-4 kadencje i materiał na piękną retorykę prawie martyrologiczną.

    KRAKAUER KIEDY WAŚĆ ZAPRZEGNIESZ DO ROBOTY SWOJE SZARE KOMÓRKI,A ???

    http://prawy.pl/47627-deutschland-deutschland-uber-alles/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up