Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 czerwca 2017

Sytuacja w Europie będzie się jeszcze bardziej komplikować – gorsze przed nami!


 Sytuacja w Europie będzie się jeszcze bardziej komplikować, z tej prostej przyczyny że dłużnicy nie mają ochoty spłacać swoich długów w ogóle, a wierzyciele już wiedzą, że ich nie odzyskają, chyba że zdecydują się je sami spłacić. Przykłady potraktowania Grecji i Cypru w czasie kryzysu, dowodzą że Unia Europejska nie jest i nie będzie wspólnotą na dobre i złe – tak jak Stany Zjednoczone, gdzie po ogłoszeniu Deklaracji Niepodległości uczyniono dług poszczególnych kolonii – wspólnym. Miało to ten walor, że nowo narodzony nasciturus był goły i zadłużony bardziej, niż po uszy. Więc nie było problemu z zadłużeniem, w tym znaczeniu, że wizja odzyskania należności w ogóle była mglista. Poza tym była wojna, a wojna ma tą „wspaniałą” właściwość, że wyzwala zaradność i pozwala uzasadniać największe idiotyzmy w najbardziej bezczelne sposoby. Zresztą nie inaczej było przecież u nas, odrodzone państwo w Polsce, ani myśli uznawać swoich zobowiązań wobec wierzycieli prywatnych. Jeżeli we Wrześniu 1939 dziadek oddał konia lub dwa dla armii i wziął kwit, to można mieć pretensje do sanacji. Wojna przegrana, państwo zniknęło i jakoś nikt nie chce się przyznać do długów. Chociaż – i to jest naturalny fenomen, są chętni do upominania się o majątek, jaki jeszcze pozostał lub jaki odtworzono – nadludzkim wysiłkiem i przy olbrzymich wyrzeczeniach.

Obecnie w Europie jest jednak inaczej, niż w Ameryce po wojnie o niepodległość. Na naszym kontynencie mamy państwa, które są wyraźnymi beneficjentami globalizacji oraz europeizacji oraz kraje, które również korzystają, tylko te korzyści mają nieco inny charakter. W praktyce powoduje to sprzeczności i kłopoty, ponieważ interesy partnerów są krańcowo rozbieżne. Nawet jeżeli wszyscy korzystają na wolnym handlu to niektórzy korzystają bardziej, a to powoduje, że chcieliby zachować swoją pozycję. Jednak krajom „wydajanym” nie podoba się to, że np. korporacje działające na ich terenie płacą podatek u siebie w domu, a ich traktują jako rynek zbytu. Obecnie doszedł jeszcze problem w drugą stronę, albowiem bogate kraje pod brzemieniem nielegalnych imigrantów, chcą zmniejszyć presję imigrancką na swoje gospodarki i prowadzą działania na rzecz wykluczenia dostępu do ich rynków pracy dla ludności unijnej z krajów biedniejszych. To się nie podoba rządom tych krajów, albowiem w praktyce mamy do czynienia ze zwykłym zastępowaniem ludzi przez innych ludzi. W sumie jednak nie można się dziwić bogatym, że chcą mieć jeszcze tańszą siłę roboczą?

Jednakże w tych warunkach nie może być mowy o żadnej wspólnocie długu, ani o wspólnocie w ogóle. Ponieważ problemem są przyszłe zobowiązania, głównie te wobec emerytów. Zachód ma świadomość, że tort się zmniejszył i robi już bardzo wiele na rzecz pozostawienia sobie jak największego kawałka, oczywiście z wisienką. Wisienka jest bardzo ważna, ponieważ pozwala na to, co się w pewnym filmie odzwierciedlało poprzez „dyskretny urok burżuazji”, a to dla społeczeństw krajów klasowych jest bardzo ważne.W praktyce deficyty emerytalne będą napędzały konflikty i to na skalę, jakieś nawet nie możemy sobie wyobrazić.

Warto zwrócić uwagę, że szklanka jest do połowy pusta, tj., mamy problem ponieważ nie ma już kogo okraść, oszukać i wydoić jeszcze bardziej. Nie jest tajemnicą, że to tymi metodami Zachód rozbudował swoje bogactwo. W tej chwili już nie ma chętnych do nadstawienia pewnej części ciała, w której plecy już tracą swoją szlachetną nazwę. Ukraina okazała się tak rozkradziona przez swoich niesłychanie atawistycznych oligarchów, że Zachód w zasadzie stracił zainteresowanie „jej promowaniem”. Bałkany to jeden wielki problem, którego nie rozumieją nawet unijne elity. Turcja nie ma najmniejszej ochoty dawać ciała. Rosja nie dała się upokorzyć i wygrała z Zachodem wojnę handlową. Kraje Europy Środkowej zostały już wyssane i wydrenowane, co prawda Węgry i Polska lekko podniosły głowy, jednak wszystko co nasze kraje mogą w praktyce, to rozglądać się z przerażeniem. Warto zwrócić uwagę, że nawet bogata Szwajcaria i Norwegia, nie zdecydowały się wejść do Unii, wręcz przeciwnie – przyjęły prawo i płacą za dostęp do Wspólnego Rynku, jednak zachowały suwerenność. O Wielkiej Brytanii nie ma co wspominać, to dopiero będzie źródło problemów – Gibraltar, Szkocja, Irlandia Północna no i oczywiście Malwiny (tzw. Falklandy). Poza tym cała rzesza innych kulturowo ludzi, którzy robią w zasadzie co chcą i na co mają ochotę, niekoniecznie traktując prawodawstwo brytyjskie jako coś zobowiązującego.

Do końca również nie wiadomo jak się ułożą stosunki Europy z USA i Chinami, dzisiaj to są dwa wielkie wyzwania, z którymi musimy sobie jakoś poradzić. Nie będzie to wcale proste i stanowi to poważne wyzwanie, wręcz fundamentalne dla wszystkich. Europa pierwszy raz od dawna, będzie w relacji podległości i klienta do obu tych potęg. Jest to śmieszne, bo chwilę po stworzeniu waluty Euro, wydawało się, że możemy dyktować warunki jednym i drugim, to oni zabiegali o Europę! Dzisiaj już jesteśmy głównie partnerem handlowym, politycznie Europa sama sprowadziła się do roli podległej wobec USA i klienckiej wobec Chin. Jeżeli do tego dodamy możliwe rozdrobnienie Europy, to już w ogóle robi się smutno.

Można powiedzieć – gorsze przed nami!

Tags: , , , , , , , ,

13 komentarzy “Sytuacja w Europie będzie się jeszcze bardziej komplikować – gorsze przed nami!”

  1. Fasci di Combatimento
    23 kwietnia 2017 at 07:05

    Lepiej już było! Właśnie tyle jest wart Zachód – zwykłe wielkie oszustwo i wyzysk. Daliśmy się wydoić tak, że heeeeeej!

    • bob
      23 kwietnia 2017 at 10:26

      Gdybyśmy nie weszli w struktury zachodnie to mielibyśmy dziś system oligarchii jak na Ukrainie. I taką samą biedę. A ciężkie czasy przed Europą nie tyle z powodu greckich długów co z powodu walenia się polityczno-gospodarczego systemu w Rosji a właściwie coraz większej paniki z tym związanej wewnątrz tamtejszego obozu władzy. Putin i jego oligarchowie właściwie nie mają innego wyboru jak skierować rosnące niezadowolenie i w związku z tym agresję Rosjan na zewnątrz. No chyba, że sąsiedzi Rosji uzbroją się po zęby to wtedy Kreml będzie musiał wrócić do metod Stalina i przykręcić Rosjanom naprawdę mocno śrubę.

      • krzyk58
        23 kwietnia 2017 at 12:19

        “bob”. I w ‘dzień Pański” psychoza nie odpuszcza.Jak tu żyć?
        System rządów w stalinowskim ZSRR nie był aż taki bezdenny
        jaki sprzedają od 1953’ liberałowie i trockiści z niejakim wówczas
        Chruszczowem . “bob” – Чем больше фактов о Сталине и его эпохе узнаешь, тем грандиознее вырисовывается фигура этого Великого Гения.
        Для меня сегодня – отношение к Сталину – это критерий ума и честности:
        анти-сталинист – это либо малограмотный дурак, либо подлец.
        Третьего не дано”.

        Проф. С. Лопатников

      • bob
        23 kwietnia 2017 at 13:06

        krzyk58, oczywiście żartujesz z tym Łopatnikowem.

      • 23 kwietnia 2017 at 13:30

        bob otwiera lodówkę a tam jak myslicie kto?Oczywiscie ,Rosjanin z kałachem!Krakauer o problemach U.E.a Bob o Rosji,jak on kocha Matuszke!

      • krzyk58
        23 kwietnia 2017 at 15:08

        Pana komentarz może być uznany za nawoływanie do przemocy. Pozdrawiam web. józ.

  2. Wojciech
    23 kwietnia 2017 at 10:05

    Unia Europejska jest satelickim tworem amerykańskim stworzonym zaraz po II WŚ. Oparta na niedemokratycznych podstawach doktryny neoliberalnej, wyzysku, podporządkowania i służalczości. Bez szans istnienia. Radzę przeczytać nową książkę znawcy tematu Janisa Warufakisa pt “Słabi muszą ulegać” https://wydawnictwo.krytykapolityczna.pl/janis-warufakis-slabi-musza-ulegac-416#.WPxfzMbfOM8

  3. Inicjator
    23 kwietnia 2017 at 10:08

    Nie udało się z Rosją, bo ta od czasów Jelcynowskiej SMUTY miała być źródłem złodziejskiego wzrostu i rozwoju Zachodu.

    Auto pisze słusznie, że “Rosja nie dała się upokorzyć i wygrała z Zachodem wojnę handlową.”

    To znaczy jeszcze ją toczy, ale wygrana przyjdzie za parę – paręnaście lat.

    Stąd te wściekłe ataki na Rosję z wielu powodów, a głównym był planowany rozbój na Rosji, co spowodowało, że oto “mamy problem ponieważ nie ma już kogo okraść, oszukać i wydoić jeszcze bardziej.”

    Dlatego przed nami dziesięciolecia chaosu.

    Dlatego ideologie typu “z Krainy Macondo” mogą funkcjonować i nawet się rozwijać.

    Amen!

  4. krzyk58
    23 kwietnia 2017 at 10:10

    …Warto zwrócić uwagę, że szklanka jest do połowy pusta, tj., mamy problem ponieważ nie ma już kogo okraść, oszukać i wydoić jeszcze bardziej. ..Liczono w (lewackiej)- 🙂 Brukseli że
    prawdziwy eurokomunizm dotrze co najmniej do Uralu jak nie dalej- niestety Putin pomieszał “różowo – czerwono – tęczowe’ kolory
    “brukselskim szympansom”. Po wydojeniu Europy Wschodniej,
    nie ma kogo już doić. I dlatego piramida – wydmuszka, wkrótce
    rozdupcy sie…

    http://zygmuntbialas.blog.pl/

    “Kto podjudza polskich rusofobów?” http://www.mysl-polska.pl/1217

    ….A jednak układa się między nami fatalne…
    – Ostatnio doszedłem do wniosku, że źródłem nieporozumień pomiędzy Polską a Rosją jest historia, ale ta jeszcze od czasów średniowiecza. Zrozumiałem, że sendo konfliktu tkwi w tym, że od początków walk pomiędzy Rzeczpospolitą a Moskowią, Rusią, Rosją – jak kto woli – była rywalizacja o to, kto będzie głównym mocarstwem w tej części Europy. To była rywalizacja pomiędzy projektami dwóch imperiów: polskim i rosyjskim. Polacy nie mogą wybaczyć, że ich projekt przegrał, a Imperium Rosyjskie zwyciężyło. Niestety, do dzisiaj – a przynajmniej ja nie spotkałem się z taką opinią – nikt nie podejmuje nawet próby zrozumienia dlaczego polski projekt przegrał. Nikt nie pyta dlaczego tak się stało, a to jest przecież podstawowe pytanie.

    W takim razie ja zapytam – dlaczego?
    – Projekt rosyjski wygrał dlatego, ponieważ był budowany jako wielonarodowy. Wystarczyło, że jakiś tam naród nadwołżański przyjął prawosławie i wówczas otrzymał wszystkie te same uprawnienia co inne narody. I nie miało to znaczenia na jakim stopniu rozwoju kulturowego czy historycznego on stał. Uprawnienia otrzymywały nawet te narody, które nie przyjęły prawosławia, jak Tatarzy, Czuwasze, czy Mordwini. Zobrazuję to na przykładzie opisu sytuacyjnego autorstwa pewnego Francuza, ikony rusofobii. Markiz de Custine – bo o nim mowa – znalazł się na balu wydanym przez cara Mikołaja I. Zapytano go, czy wie jakiej narodowości są obecni na przyjęciu ludzie. Odpowiedział, że to Rosjanie. – Nie, to jest Mołdawianin, to jest Żyd, to jest Niemiec, tamten Gruzin, a ten Polak. – Przepraszam, a gdzie są Rosjanie? – Oni właśnie wszyscy razem, to są Rosjanie!
    “Podręczników historii nie zmienimy”. http://www.mysl-polska.pl/1215

  5. Wojciech
    23 kwietnia 2017 at 10:29

    Ćmiono ludzi napływem nowoczesnej technologii. W zamian mamy Lidla , Biedronkę, galerie handlowe, Logistic Center, niemieckie montownie i myjnie bezdotykowe. I Dudę.

    • krzyk58
      23 kwietnia 2017 at 13:13

      Uuuuu, wymienił pan niemało “plusów – dodatnich”. A do kolekcji
      dodam paszport w kieszeni i.. hajda “do Londynu” ! 🙂
      Wszak jesteśmy już nastojaszczymi europejczykami, BA
      obywatelami jeśli nie świata to przynajmniej wspólnej (lesbońskiej)
      ojczyzny…a teraz na poważnie,pisze pan “Ćmiono ludzi napływem nowoczesnej technologii.’ Problem w tym że Zachód NIGDY
      nie potrzebował rozwiniętej technologicznie Polski. … W 1988 roku rozmawialiśmy chyba w San Francisco z kongresmanem z Kalifornii, który powiedział tak: „My bardzo chętnie poprzemy waszą niepodległość, tylko powiedz, co zrobić z waszym przemysłem”. Opadła mi szczęka ze zdumienia. Mówił tak: „Na Japonię mieliśmy 20 lat czasu, żeby się przygotować i okazało się, że te dwadzieścia lat nam nie wystarczyło. Wy, z waszym poziomem rozwoju przemysłu i waszym wykształceniem, wchodząc na rynki światowe w ciągu dwóch lat zdestabilizujecie wiele rynków lokalnych i my nie mamy przed tym żadnej obrony”.
      http://nowyobywatel.pl/2015/04/14/moze-byc-niewesolo-z-andrzejem-gwiazda-rozmawia-maciej-muskat-wywiad-z-27-grudnia-2000-r-przypominamy-w-80-urodziny-andrzeja-gwiazdy/
      Demografia polski i plan Himlera – Józef Kossecki i Adam Wielomski https://www.youtube.com/watch?v=t-CSOeKKdgg

  6. Mikolaj
    14 maja 2017 at 13:20

    Od lat nie bylo tajemnica, ze sa problemy ze swiatowa ekonomia i finansami. Proby ratowania systemu kapitalistycznego przez globalizacja czy drukowanie dolarow i Euro przyniosly ulge na krotka mete, ale zasadniczego problemu nie rozwiazaly. Trudnosc polega na tym, ze Swiat stanal przed problemem ktorego nie wie jak rozwiazac. Opisywanie “choroby” na ktora cierpi swiatowa ekonomi i jej objawow niczego nie zmieni. Podkreslam: nie mozna powiedziec, ze wielcy tego swiata nie chca rozwiazac problemu, oni nie wiedza jak to zrobic. A taki stan prowadzi do niepewnosci co bedzie ze switowa ekonomia za kilka lat.

  7. Mikolaj
    21 maja 2017 at 16:45

    Nie oszukujmy sie. UE byla miej lub bardziej ale dobra dla wszystkich. Problem w tym, ze Niemcom zaczyna brakowac pieniedzy na utrzymani UE. Niemcy, bedacy w trudenej sytuacji szukaj drog wyjscia. Wieka Brytania ich zdradzila, Polska wklada kij w szprychy i jak wiele innych krajow UE udaje, ze nie wie co sie dzieje i nie wykazyja ochoty na zacisniecie pasa. Uwazam, ze to nie jest koniec UE bo rozpad UE mialby fatalne/tragiczne konsekewncje dla geo-ekonomi naszego swiata. Nowy uklad Chiny-Rosja (osytatnio potwierdzony w Pekinie) nie jest zamkniety dla USA, UE i innych krajow. Trzeba usiasc do stolu (albo w zaciszu gabinetow) i zaczac rozmawiac. Co nie oznacza, ze mozna bedzie uniknac “zaciskanie pasa”. Byle wszyscy tracili, biedni i bogaci. Jak nie bedzie wojny to nie bedzie tragedi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up