Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

20 października 2017

Sytuacja wokół Ministerstwa Obrony Narodowej staje się nie do tolerowania


 Sytuacja wokół Ministerstwa Obrony Narodowej staje się nie do tolerowania. Dowiadujemy się, że pan Prezydent wysyła do pana Ministra kolejne listy, w których zadaje bardzo ważne pytania odnoszące się wprost do naszej armii. Dodatkowo rzekome pismo jest opatrzone klauzulą – BARDZO PILNE – co w praktyce naszej administracji jest niesłychanie szokujące, albowiem tak się nie oznacza pism bez wyraźnych, niesłychanie istotnych powodów. W treści są kwestie istotne dla spraw obronności i mające swój kontekst polityczny, ponieważ Wojska Obrony Terytorialnej są oskarżane o drenowanie innych rodzajów wojsk z kadr i zasobów, jak również chodzi o kwestie finansowania poszczególnych składowych armii.

Dowiedzieliśmy się również, że jeden z ekspertów w otoczeniu pana Ministra złożył dymisję, po tym jak w jednej z wypowiedzi prasowych pozwolił sobie na trudne w jednoznacznej ocenie stwierdzenie na temat procesu wyboru i zakupu przez Polskę śmigłowców typu „Caracal”. Osoba ta, obdarzana wysokim zaufaniem przez pana Ministra, pełniła bardzo ważne funkcje w kontekście kwestii smoleńskich, jak również w polskim państwowym przemyśle lotniczym. Może być bardzo symptomatyczne to, że w okresie jej funkcjonowania w otoczeniu pana Ministra, Polska zdecydowała się na zakup bez przetargu śmigłowców i samolotów transportu specjalnego od amerykańskich koncernów. Smaczku dodaje fakt, że ten pan jawnie przyznawał się do pracy jako specjalista lotniczy dla jednego z potentatów – oczywiście amerykańskich i tak się składa, będących beneficjentami ostatnich decyzji. Rodzi to szereg znaków zapytania, które podnoszą Posłowie, dziennikarze i chyba coraz bardziej zdziwiona rozwojem sytuacji część opinii publicznej.

Na to wszystko nakładają się jeszcze odejścia z armii, niejasne nominacje ludzi bez kompetencji, czy też medialnie rozdmuchana sprawa osoby jednego ze współpracowników pana Ministra, którego jego własna partia oskarżyła o niekompetencje.

Jednak to nie jest jeszcze koniec dziwnych decyzji, jeżeli potwierdzą się wszystkie doniesienia o wycofaniu Polski ze struktur wojskowych Europy Zachodniej, to można mówić o dewastacji spraw obronności w Polsce – po niespełna dwóch latach rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Wprowadzanie zmian w tak niesłychanie delikatnej kwestii jak wojskowość, nie może opierać się na wpuszczeniu małpy z brzytwą, w tym przypadku ta przysłowiowa małpa ma jeszcze granat, a zamiast brzytwy maczetę! To do czego doszło, jest naprawdę niesłychane. Wygląda to tak, jakby środowisko wojskowe i służb specjalnych zostało spacyfikowane przez polityków. Po co to zrobiono? Jaki to ma cel? Czemu to ma służyć i w czyim interesie – to są wielkie niewiadome, których nie jesteśmy w stanie poznać na podstawie analizy faktów powszechnie dostępnych.

Najbardziej bolesną kwestią, o której się nie mówi jest problem – morale w armii i innych służbach mundurowych, w których swój wpływ odcisnął pan Minister. Można mówić o strachu – wynikającym z lęku tych ludzi o swoją pracę, albowiem tak wielu już straciło pracę za takie bzdury i banały, że mamy do czynienia z prawdziwym wyrzynaniem kadr. Czegoś takiego po prostu nie było nawet po zmianie władzy w 1989 roku. Przy czym nikt wówczas nie odbierał emerytur, dzisiejsze zapędy, mające na celu ograniczanie świadczeń osób uprawnionych, które całym swoim życiem służyły krajowi – to barbarzyństwo i jawna głupota, jakaś wściekła mściwość, której nie da się zrozumieć, ponieważ adresatami zemsty – jeżeli już – powinni być decydenci, a nie podwładni.

W świetle ujawnionych informacji na temat rzekomej zmiany postrzegania naszego kraju, zwłaszcza w kontekście jego wiarygodności sojuszniczej – trzeba bić na alarm. Pan Prezydent swoimi listami, generalnie demonstruje bezsilność, albowiem jeżeli doszło do sytuacji, w której w stanie faktycznego zagrożenia w jakim znajduje się nasz kraj, nie jest w stanie komunikować się z panem Ministrem, to takiego podwładnego trzeba usunąć. Jest to proste i zrozumiałe chyba dla każdego, że pan Minister jest obecnie szokującym obciążeniem dla całego obozu rządzącego – zarówno w wymiarze czysto politycznym, jak i w wymiarze administracyjnym. Nie może być tak, żeby zwierzchnik Sił Zbrojnych – nie miał komunikacji z Ministrem, tylko zarządzającym jego Wojskiem. To skandal, który w wydaniu tego obozu politycznego jest niezrozumiały. Ponieważ sami wiele razy podnosili, jak skandaliczną komunikację miał ś.p. pan Lech Kaczyński – jako Prezydent RP z rządem pana Tuska. Kto, jak kto, ale pan Andrzej Duda – ówczesny bardzo wysoki urzędnik w Kancelarii, powinien dokładnie te sprawy pamiętać. W związku z tym trzeba zupełnie na poważnie i otwarcie zapytać – dlaczego to jest tolerowane? Przecież cały obóz sam sobie w tej chwili pluje pod wiatr! Ośmieszają swojego własnego Prezydenta, pozwalając na takie zachowanie – tylko Ministra.

Winę za tą sytuację ponosi pan prezes, ponieważ prawdopodobnie w jego zamyśle, powierzenie tak ważnego resortu panu Ministrowi, miało służyć daniu mu instrumentarium pomocnego w wyjaśnieniu katastrofy smoleńskiej. Jeżeli to domniemanie okazałoby się prawdziwe, to w konsekwencji koniecznym jest stwierdzenie, w którym musielibyśmy uznać, że mamy do czynienia z psuciem państwa. Przez podporządkowanie ważnych spraw państwowych – rojeniom tych ludzi, albowiem pomimo prawie dwóch lat jak są u władzy, nie pokazali ŻADNEGO DOWODU – NIE WYŚWIETLILI ŻADNEGO FAKTU.  Miejmy nadzieję, że ta bulwersująca i deprecjonująca Polskę sytuacja ulegnie możliwie szybkiemu wyprostowaniu, ponieważ tego się dłużej nie da tolerować. Dymisja pana Ministra jest naglącą koniecznością, właśnie dlatego i z tego tylko powodu, ponieważ w jakiejś mierze sprzeciwia się panu Prezydentowi.

Tags: , , , , , , ,

6 komentarzy “Sytuacja wokół Ministerstwa Obrony Narodowej staje się nie do tolerowania”

  1. Królik Zygmund
    22 kwietnia 2017 at 04:13

    Macierewicz musi odejść

    • BOGO22
      22 kwietnia 2017 at 11:15

      Balcerowicz odszedl, jak wykonal wytyczne. Macierewicz odejdzie, jak wykona wytyczne. Koncowka nazwisk jest nieprzypadkowa.

  2. Wojciech
    22 kwietnia 2017 at 09:28

    Po co nam armię? Po godzinie walki nie pozostanie z niej nawet ślad. A szef obrony jest psychopatą nadającym sie do szybkiego leczenia zamkniętego. Ale to choroba wszystkich bohaterów gnijących złogów solidarnościowych.

  3. Inicjator
    22 kwietnia 2017 at 11:10

    Nowa władza DOBREJ ZMIANY miała odbudować AUTORYTET PAŃSTWA POLSKIEGO, a czyni coś odwrotnego.

    Przy tym stwierdzenie b. Ministra Spraw Wewnętrznych, że Polska jest Państwem “teoretycznie” i że to wszystko jest : “ch..j, d..pa i kamieni kupa” – okazało się DELIKATNE, wobec skutków obecnych działań władzy.

    Ta “kamieni kupa” nadal istnieje, tylko kamienie są bardziej porozrzucane i zajmują coraz większą powierzchnię.

    Obowiązuje nadal MAGIA jako ideologia państwowa w kraju nad Wisłą o nazwie: MACONDO!

    A dyplomy wyższych uczelni technicznych w świetle ustaleń “ekspertów smoleńskich” należy unieważnić.

    Tylko dlaczego do prezentacji tych MAGICZNYCH USTALEŃ wybrano szanowaną dotychczas Wojskową Akademię Techniczną?

  4. Mikolaj
    22 kwietnia 2017 at 23:59

    Przemieszczenie czolgow T-72 z Mazur do Zagania, Leopardow z Zagania do Wesolej pod Warszawa, a czolgow amerykanskich na Mazury w miejsce T-72 to operacje, ktore sa wazne i sa wykonywane przez ludzi ze znajomoasca rzeczy i o duzych kompetencjiach. Minister Macierewicz do nich nie nalezy. Ladnie mowi jak prezydent ale niewiele z tego wynika. Czy ministrem obrony bedzie on czy ktos inny duzo nie zmieni. Za czasow PO czynnikiem sprawczym w polskim wojsku byli sasiedzi z Niemiec. Teraz przyjaciele z USA. Jak zdecyduja, ze mozna ministra wymienic to go PiS wymieni. Mysle, ze poto wyciagneli sprawe Misiewicza i Berczynskiego aby przycisnac PiS do dzialania. PiS moze bronic ministra bo sie boi, ze jego odejscie bedzie poczatkiem …

  5. 8 maja 2017 at 16:31

    Gdyby za czasów PRL, nie zlikwidowano ANALFABETYZNU, nie byłoby dziś epistolarnej komunikacji , między “ważnymi ” prominentami. A tak, bawia się jak dzieci , za nasze pieniądze, a my , ich pracodawcy, płacimy hojnie , nierobom , za ich zabawy w piaskownicy.Ten rząd , nierządem stoi. Łupi, grabi i NARODU się nie boi , choć bez niego się nie ostoi.

    Czy miał rację instruktor jazdy na nartach -KUR-SKY, ze to narod niezbyt jasny i wszystko kupi??Chcialoby się zawołać do Naroduza Horacym-Sapere Aude! -Odważ się być mądrym !

    Czy wiesz jakie masz prawa wobec tej rządzącej mierzwy kim dla niej jesteś? Pracodawca i chlebodawca. A oni Twymi sługusami, za co im tak hojnie płacisz Narodzie? Dlaczego pozwalasz się okłamywać, okradać i poniżać ect.?

    Jak długo ma to być kraj absurdów i niespełnianych obietnic? Rajem dla oszustow, wszelkiej masci złodziei , siegajacych bezczelnie i bezkarnie do kieszeni OBYWATELI?

    Odrzuć sznur, zadmij w Zloty Róg!

    Gdzie jest ten wróg, przed którym zbroisz się za miliardy , a spętanym niewolnicza praca , ty i obcy kapitał , płacisz grosze?

    Gdzie tu rozsadek , w robieniu sobie wrogów z sąsiadów, a szukanie przyjaciół za oceanem???

    Wazniejsze sa zabawki dla generałów niż dobrobyt społeczeństwa? Salutując, gen, składa dwa paluszki na znak , że to -Honor i Ojczyzna-.! Gdzie jego honor gdy je składa przed takimi misiewiczami? Oficer bez honoru?Onże, jak i cały ten rząd sięga do naszych kieszeni. Żyje z naszej ciężkiej pracyi wystawia się na pośmiewisko , prężąc pośladki przed .. no przecież to mniej niż zero.

    Jeśli gen. boi się jakiegoś wypierdka mamuta, to przed kim nas takowy obroni? Jeśli to takie” bohaterskie” oblicze , całej naszej armii, to po cóż w nia inwestować???? W sobie ubzduranym celu?

    DO NOGI BROŃ! I ODMASZEROWAĆ! Pawiem Narodow wciąż mamy być i papuga ? To nie my, lecz rząd jest naszym sługą i dobru społecznemu ma słuzyc , a nie amerykańskim , koncernom zbrojeniowym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Wojskowość

Scroll Up