Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 kwietnia 2017

Polskie rozliczenia są bardzo wybiórcze…


 Polska to kraj specyficzny jeżeli chodzi o traktowanie ciągłości administracyjno-państwowej. Przed wojną straciliśmy całe archiwa wywiadu (i nie tylko), przejęli je okupanci. Po wojnie państwo represyjnie prześladowało Żołnierzy Sił Zbrojnych na Zachodzie, podziemie w kraju było eksterminowane (to są fakty). W okresie rozkwitu PRL dorobiliśmy się całkiem sprawnych i co najważniejsze – stosunkowo niezależnych od ZSRR służb specjalnych. Pokazem ich sprawności były akcje na początku lat 90-tych na terenie b. Jugosławii, w Iraku i innych krajach Bliskiego Wschodu. Jednak w ramach weryfikacji przez specjalne komisje, a później słynnej czystki w służbach dokonanej przez słynną komisję, w której uczestniczył obecny pan Minister Obrony Narodowej – doszło do likwidacji polskich służb specjalnych. Służby tworzą ludzie, a to co się stało z ujawnieniem nazwisk w jawnej części raportu to coś więcej, niż skandal – to jawne szkodnictwo. Można byłoby zrozumieć wszelkie inne działania wobec tych ludzi, ale żeby ujawniać siatkę własnych współpracowników? Przecież to zdradzanie metod pracy własnych służb, nawet jak ludzi się spisuje na straty to metody działania pozostają, a obecnie już przynajmniej na interesujących nas kierunkach geograficznych są one wyczerpane.
Było też i kilka skandali związanych z wynoszeniem list z nazwiskami z kartotek i wprost z teczek pewnej instytucji poświęconej pamięci narodowej. To już co najmniej z dwa razy przeżywaliśmy, jak różne osoby, w tym funkcjonujące w życiu publicznym jako dziennikarze, wynosiły z archiwów przeważnie legalnie dostępne zbiory. Później nadając im wymiar sensacji i szkodząc w ten sposób państwu. Ponieważ w interesie państwa jest milczenie nad takimi sprawami. Co ciekawe, jakoś niesłychanie trudno było zrobić listę sądowo-prokuratorskich katów, w tym z pewnej mniejszości narodowej, która była nadreprezentowana na wysokich szczeblach w wojsku i organach bezpieczeństwa zaraz po wojnie. Co jeszcze ciekawsze, niektórzy z tych zwyrodniałych zbrodniarzy i morderców żyją sobie w luksusie, a Polacy wypłacają im bajecznie wysokie emerytury. Nic się z tym nie dzieje, nawet się o tym nie mówi. Jak to więc jest, że nasi spece od grzebania w archiwach – wyszukują „listy” pod określone tezy? Zarazem unikając na ile tylko są w stanie drażliwych tematów narodowych? Rok 1968 – nie wziął się w Polsce z powietrza, miał swoje ważne społeczne, polityczne i narodowościowe przyczyny.
Co mikro-epoka histeryczna (tu nie ma błędu), to mamy w konsekwencji kolejne rozliczanie innych, prowadzone z zasady pod tezę i w sposób mający na celu szkodzenie konkretnej grupie ludzi, chyba że chodzi o tematy tabu! Dzisiaj nawet pojawiła się tendencja do rozliczenia całego środowiska mundurowego, które ma mieć ograniczane emerytury, ponieważ służyło przed 1989 rokiem! Nawet późniejsza pozytywna weryfikacja nie pomaga.
Jeżeli w tej chwili nasz kraj ujawnia kolejną listę tajnych współpracowników wywiadu, wraz z ich konspiracyjnymi kryptonimami, czy też po prostu fałszywymi nazwiskami – pod jakimi występowali przez lata za granicami kraju, to znaczy się że jest to robione w jednym prostym celu. Chodzi o przykrycie wcześniejszych ujawnień, tak żeby móc pokazać po jakimś czasie, że było kilka tego typu zdarzeń. No, a jak było czegoś wiele, to już jest raźniej i nie ma problemu z pytaniem – dlaczego? Jest to znana metoda zasłaniania się innymi sprawami, żeby było ciężej wybrać jedną konkretną sprawę spośród kilku innych. Rozwodnienie przeszłości jest czymś bardziej, niż powszechnym.
To wszystko to nie są działania państwowe, jak to jest możliwe, że przy świadomości rozbiorów, okupacji, mordów, tortur i cierpienia przez pokolenia, Polacy nie byli w stanie wykształcić poczucia odpowiedzialności za państwo? Tak, żeby byłą ona ponad wszelkimi wewnętrznymi podziałami politycznymi? Przecież jeżeli już weryfikujemy ludzi za grzechy, to przynajmniej ustalmy, czy przeciwko Narodowi, czy państwu? Czy może zawinili i tu i tam? Jaki ma sens publikowanie danych, które jeszcze kilka lat temu były tajne? Przecież to jest wielka pożywka dla wszelkiej maści domorosłych tropicieli rzekomych sensacji. W życiorysach grzebie się bardzo łatwo w zasadzie nawet najłatwiej. Jednak odniesienie się do pełni kontekstów przeszłości nie jest wcale takie proste jakby się komukolwiek wydawało. Po obecnie rządzących będą inni rządzący, czy oni będą rozliczać tych, którzy dzisiaj rozliczają? Jeżeli tak, to będą pytania o kontynuację państwa, jeżeli nie – będą pytania czy są idiotami? Proszę pamiętać, że już raz pan Tusk popełnił straszny błąd, który do dzisiaj nie został wytłumaczony. On, mógł, ale nie rozliczył swoich poprzedników. Dzisiaj jego ówcześni poprzednicy, rozliczają jego! Polskie rozliczenia są bardzo wybiórcze.

Tags: , , , , , ,

8 komentarzy “Polskie rozliczenia są bardzo wybiórcze…”

  1. Inicjator
    19 kwietnia 2017 at 05:00

    To mały pikuś, o cztm pisze Autor.

    Dane stanowiące nazwiska oficerów działających w wywiadzie PRL oraz III RP zostały opublikowane w tzw. „Inwentarzu archiwalnym” na stronach IPN. Stało się to na podstawie ustawy o IPN, która ma odtajnić materiały służb PRL, a wymienieni oficerowie rozpoczęli służbę przed 1989 rokiem. Wcześniej ich personalia były chronione w zbiorze zastrzeżonym, ale od końca 2016 roku jego zawartość stopniowo jest odtajniana.

    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-polscy-szpiedzy-ujawnieni/ctv5zm8

    To są dopiero straty i to wyliczalne w setkach milionów $!

    Kto teraz zechce pracować w takim wywiadzie i z nim współpracować, skoro za 15 – 20 lat może zostać ujawniony przez ORGANY PAŃSTWA POLSKIEGO?

    Amen.

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    19 kwietnia 2017 at 05:54

    Bawią się, tańce hulanki swawole – a Polska – jakoś tam będzie…

  3. Miecław
    19 kwietnia 2017 at 10:16

    Zachód nie może sobie pozwolić na to, abyśmy mieli niezależne i mocne służby specjalne, które dbałyby o Polski narodowy interes. Mięso armatnie, które mamy stanowić na flance wschodniej jest od wykonywania rozkazów, a nie od myślenia w kategoriach suwerenności przykładowo. Poza tym likwidacja starych służb poprzez ich ujawnienie jest jasnym sygnałem dla obecnych służb komu mają służyć. Tzw. służba narodowi się zwyczajnie nie opłaca, bo naród skatoliczony właśnie się odwdzięczył zanikiem pamięci komu zawdzięczał godne życie w PRL i odzyskanie wolności z jaśnie pańskiej niewoli. Inteligentni zrozumieją.

    • m2
      19 kwietnia 2017 at 16:54

      To bardzo prawdopodobna hipoteza, to zachód może stymulować ten burdel

  4. krzyk58
    19 kwietnia 2017 at 16:47

    …Pokazem ich sprawności były akcje na początku lat 90-tych na terenie b. Jugosławii, w Iraku i innych krajach Bliskiego Wschodu. ..
    Tiaaaaa, „nasze” służby już w – 87,88′ nie były
    nasze,a euroatlantyckie z dysponentami w Tel-Avivie,Waszyngtonie.(Operacja ‚pomost”)
    Podobny los spotkał służby ZSRR – jako efekt glasnosti
    i pierestrojki przyporządkowano je zagranicznym,wiadomym
    centralom… w Rosji ‚duch imperium” przetrwał jednak
    wśród średnich i dolnych warstw KGB czy GRU…czego skutkiem
    był m.in. 2000rok

    • Miecław
      19 kwietnia 2017 at 20:29

      Święta prawda. Szkoda tylko, że podobny duch suwerenności Polski nie przetrwał w naszych służbach. No ale też i nie mógł przetrwać po weryfikacji ideologicznej i wprowadzeniu obcych. A naród spał, pił i się modlił w tym czasie czekając na zachodnią mannę z nieba.

      • krzyk58
        20 kwietnia 2017 at 08:24

        Toteż o duchu polskim nie wspomniałem,BO bo nie było i nie ma
        nie tylko w średniej kadrze, nie ma nawet na szczeblu szeregowym.
        (O wierchuszce’ to i strach pisać – nieźle „stan rzeczy” oddał niegdyś car Mikołaj II wypowiadając znamienne słowa o tym ze dookoła ….) A patrząc na problem „pod włos’ – są tacy co twierdzą że jednak
        ” Duch „- odnowił oblicze ziemi…tej ziemi…” i bądź tu prorokiem! 🙂

  5. krzyk58
    19 kwietnia 2017 at 19:44

    Co jeszcze ciekawsze, niektórzy z tych zwyrodniałych zbrodniarzy i morderców żyją sobie w luksusie, a Polacy wypłacają im bajecznie wysokie emerytury. ..Podawałem kiedyś konkretne przykłady:
    jakie Biuro Emerytalne – BO, z reguły to nie były nędzne emerytury „zusowskie”, wysokość wypłacanej sumy i miejsce przeznaczenia.
    (Pozdrowienia dla p.Michała (z Izraela)…..(!)

    ” Rok 1968 – nie wziął się w Polsce z powietrza, miał swoje ważne społeczne, polityczne i narodowościowe przyczyny.” BA! Ktoś
    Nam Polakom, paprał socjalizm do 56′ – do dziś z niechęcią (!)
    mówimy o nich – ‚STALINOWCY” – tzn.przewerbowani po56′ na „demokratów – Puławianie”…………..ONY zawsze posiadali wyjątkową zdolność przystosowania się do określonych warunków np. wśród murzynów byli czarni………..itp

    „To wszystko to nie są działania państwowe, jak to jest możliwe, że przy świadomości rozbiorów, okupacji, mordów, tortur i cierpienia przez pokolenia, Polacy nie byli w stanie wykształcić poczucia odpowiedzialności za państwo?” BO, jeśli głowa nie jest moja?…………89’? To tylko kolejna metamorfoza………..
    Hmmmm! Autor poruszył tyle interesujących wątków..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up