Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

24 listopada 2017

Turcja przeprowadza ciekawy eksperyment w zarządzaniu państwem


 Turcja na naszych oczach przeprowadza ciekawy eksperyment w zarządzaniu państwem. W sposób demokratyczny przechodzi do ustroju autorytarno-dyktatorskiego. W praktyce cała władza w kraju będzie w rękach pana Prezydenta Erdogana. Dodatkowo uzupełnieniem zmian ustrojowych w Turcji będzie kara śmierci. W ten sposób Prezydent Erdogan będzie miał władzę absolutną, będzie w stanie karać śmiercią ludzi. W konsekwencji będzie to władca prawie absolutny. To bardzo duża władza, nawet jak na standardy jeszcze imperialnej Turcji, gdzie Sułtana ograniczał Wezyr, jak również ważną rolę odgrywali duchowni. W obecnym układzie Prezydent Turcji opiera swoją władzę na wszechwładnych strukturach bezpieczeństwa i sojuszu z dominującym nurtem religii państwowej w Turcji. To bardzo silny fundament władzy. Zwłaszcza w kraju, w którym przez epokę rządziła armia i związane z nią elity władzy.

W praktyce oznacza to, że negocjacje z Unią Europejską w sprawie członkostwa Turcji w Unii są już historią, niestety w znacznej mierze z winy Europy, która bardzo przeciągała negocjacje. Turcja nie spełniała standardów unijnych w większości obszarów negocjacji, a konflikt z Grecją i Cyprem źle wróżył relacjom w ogóle. Za długo to trwało, w Turcji doszło do stworzenia mechanizmów, które odwołują się do renesansu tureckiego nacjonalizmu. W kontrze do dążeń unijnych i dalszej desakralizacji państwa.

W relacjach wewnętrznych Turcja będzie ewoluować w kierunku państwa autorytarnego z dużą rolą religii, dyskretnie kontrolowanej przez służby specjalne. Stopniowo złożone struktury będą oplatać Turcję i przenikać do kolejnych sfer życia społecznego i prywatnego. Z czasem to osiągnie masę krytyczną i dojdzie do przetasowania, jednak zanim to nastąpi – system bardzo się umocni. Przy czym zdaniem wielu Turków, wiele nie tracą, bo i tak mieli model jedynie słusznej partii rządzącej. Nie jest to więc zmiana powodująca szok, to raczej dopracowanie od lat budowanego modelu władzy państwowej i całego systemu wsparcia. Dalsza ewolucja systemu będzie prowadziła do wzmocnienia państwa, będzie ono bardziej odporne, dopiero po jakimś czasie pojawią się problemy wewnętrzne.

W referendum to prowincja zdecydowała, wielkie miasta były przeciwko wzmocnieniu władzy pana Prezydenta Erdogana. Wskazuje to na kierunek ewolucji rozwoju tureckiego państwa.

Wzmocniona wewnętrznie Turcja będzie w stanie osiągać więcej w relacjach regionalnych, położenie czyni z Turcji kraj kluczowy dla Europy, krajów basenu Morza Czarnego i wschodniej części Morza Śródziemnego. Wiele mówi się o idei odtworzenia Imperium, to rzekome dążenia pana Prezydenta Erdogana w rozumieniu życiowej ambicji. Jest to możliwe, jednak w praktyce będzie oznaczać cofnięcie się Turcji do XIX wieku, ponieważ myślenie w kategoriach terytorialnych w tamtej części świata jest dzisiaj bardzo trudne. Turcja przez lata tolerowała to, co się działo w Syrii, a wcześniej w Iraku. Wiele podmiotów w Turcji odnosiło olbrzymie korzyści z tego, że organizacje terrorystyczne i bojownicy handlowali przy granicy. Istnieją poważne przesłanki, przemawiające za tym, że działo się to wszystko za dyskretną akceptacją tureckich służb. Inaczej, nie mogło się dziać, trzeba pamiętać o tym, że Turcja jest potęgą militarną, a służby specjalne (MIT) to w praktyce państwo w państwie, niezwykle silna organizacja, posiadająca rozbudowane struktury wszelkiego typu. Jeżeli będzie taka decyzja, mogą zdominować nie tylko przygranicze.

Oczywiście liczy się kwestia kurdyjska i problem relacji z Armenią. To wielkie wyzwania dla Turcji, które przez lata będą odbijały się na tureckiej polityce wewnętrznej i zagranicznej. Jednak nie mniejszym problemem jest ekonomia, ta w Turcji jest wyzwaniem, Chociaż model budowy kapitalizmu oligarchiczno-państwowego udał się tam lepiej, niż chyba gdziekolwiek indziej. Osiągnięcia gospodarcze nad Bosforem są imponujące, jednak tam nie ma podstaw trwałego wzrostu, zwłaszcza bez perspektywy dostępu do rynku unijnego. Gospodarczo może być to przejście do nowej formuły etatyzmu, która niekoniecznie musi się podobać inwestorom i samym Turkom. Na pewno to, co się będzie tam działo, będzie bardzo bacznie obserwowane przez rynki.

Musimy się przyzwyczaić, że na Południu wiele się zmienia, ten kierunek ostatnio był zagrożeniem pod koniec XVIII wieku. W tej chwili wszystko może się zmienić. Ewolucja tureckiego państwa wiele zmieni na świecie, a jeżeli ten kraj wyjdzie z NATO będziemy w zupełnie nowej rzeczywistości.

Tags: , , , , , , , ,

16 komentarzy “Turcja przeprowadza ciekawy eksperyment w zarządzaniu państwem”

  1. Turysta
    18 kwietnia 2017 at 04:57

    Turcja ma prawo iść własną drogą i co nam do tego?

  2. Inicjator
    18 kwietnia 2017 at 04:58

    Pożyjemy, zobaczymy.

  3. SAD
    18 kwietnia 2017 at 05:41

    Turcja jest wielka i będzie jeszcze potężniejsza!

  4. Realista
    18 kwietnia 2017 at 06:01

    Trump pogratulował bo oni zmieniają ustrój na amerykański. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

    • Michał z Izraela.
      18 kwietnia 2017 at 07:26

      Nie zgadzam się z autorem. Ostatnie spotkanie Erdogana z Putinem, skończyło się na ładnych obiecankach, ale zaraz po spotkaniu, okazało się że Rosjanie nie okazują żadnej ochoty wznowić swoje inwestycje w Turcji. Turyści nie wrócili do Antalji, wnowienie importu zakończyło się na cytrusach, wznowienie układania rurociągu gazowego i budowa elektrowni atomowej zostało odłożone aż do przyjścia naszego Mesjasza itd… (wasz już przyszedł) A powyższenie cła na import rosyjskiej pszenicy, tylko rozłościło Putina. I żeby umożliwić ostre zwroty w polityce zagranicznej, potrzebna dyktatura. Żadnego głębokiej myśli politycznej tu nie ma. I nie ważne jak głosowali, ważne kto liczył głosy.

      • krolowa bona
        18 kwietnia 2017 at 17:23

        @Michal z Izraela….z prezentowana przez komentatora opinia zgadzam sie, oczywiscie nie jest wazne jak glosowano, tylko kto liczy glosy…jeszcze pare zyjacych czlonkow “opozycji” mowi o oszustwie w referendum, ze wrzucono “lewe” , nie ostemplowane blankiety/ formularze, ludzi w szpitalach w tym nieprzytomnych z oddzialow intensywnej terapii “zmuszano” lub “glosowano ” za.nich…..pare osob w Istanbule protestowalo wczoraj przeciw tym oszustwom…..

  5. wlodek
    18 kwietnia 2017 at 07:08

    Ja bym się tym faktem nie zachłystywał,kiedyś w demokratyczny sposób Hitler doszedł do władzy! I nie zapominałbym o losach Bułgarii i Bałkan pod protektoratem Turcji.!

    • krolowa bona
      18 kwietnia 2017 at 17:05

      @wlodek……no wlasnie, @wlodek “ujal”, a podbite przez Turkow wzglednie Osmanow to byly tereny dzisiejszego Izraela i Palestyny, Egiptu, Wegry, tereny Habsburgow / Turcy pod Wiedniem i pomoc polskich oddzialow przybylych z Krakowa min.Chodliewicza …”odsiecz Turkow pod Wiedniem………”/, w Polsce lekano
      sie calymi wiekami najazdow turrckich i branie polskich kobiet w jasyr…..gdyby Turcy mieli dostep do broni atomowej to by juz nas tu by nie bylo…. autor podnosi, ze prwoncja zadecydowala.o zwyciestwie ideii neoosmanskiej…nie Turcy zza granica zdecydowali, glownie te ok.4 mln Turkow w Niemczech zdecydowalo, zreszta to tylko dekoracja, od dawna wiedzieli Turcy w Niemczech, ze referendum bedzie na “ja” …..jak bym byla komisarzem do rozszerzenua UE to z uwagi na polozenie geograficzne i wielce gleboka kulture azjatycka nie otworzyla bym z Turcja nigdy rokowan o przystapienie jej do UE, jak nazwa mowi to jest Unia Europejska a nie Unia Osmanska…..jest jedynie nadzieja , ze jeszcze bardziej wycofaja sie z Turcji miedzynarodowe instytucje i kapital, ktory do niedawna tj. do przez siebie samego zorganizowanego puczu w lipcu ’16 finansowal ten caly.boom budowlany/spekulacyjny / i gospodarczy i tym popieral Erdogana i ta cala idea przy wielkich meczarniach narodu z Kalifatem /Sultanatem.czy Wielkim Panstwem Islamskim upadnie z braku funduszy…i ze wiele ludzi umrze zwyczanie z glodu…..sztraszna rzecz te orientalne mzonki, poparte bronia z zachodu…do tego to nie jest do zaakceptowania przy tym przeludnieniu planety, by kazda kobieta ridzila 10 -15 dzieci. ….jest sie czym martwic, jest…

  6. kowal
    18 kwietnia 2017 at 15:56

    Erdogan jest bardzo racjonalny i pragmatyczny. Co w tym złego ze zmieniaja ustroj na prezydencki?

    • krolowa bona
      18 kwietnia 2017 at 17:12

      @kowal.. what ???? ……racjonalny i pragmatyczny….a to sie komentatora zarty.trzymaja….niech komentator wyemigruje do Turcji, jak jest oczarowany ta kultura ijej “szefem”…rodzina dostanie przemielony kotlet jako zwloki…lepiej zamilczec, niz takie tezy rozpowszechniac….

  7. Michał z Izraela.
    18 kwietnia 2017 at 22:10

    Jeśli zmiana na ustrój prezydencki wzmocni porządek i efektywność, to nie ma w tym nic złego.
    Ale jeśli celem jest zdławienie opozycji, to może działać dobrze np, podczas wojny (Stalin 1937- 45), ale to się kończy bardzo źle na dłuższą metę.

    • krolowa bona
      18 kwietnia 2017 at 22:55

      @Michal z Izraela. … no komentator “ujal”….niestety opozycja jest juz zdlawiona a nawet i nie tylko siedzi w wiezieniu ale jest wybita / wymordowana, wojna to marzenie E., chce zaczac od Grecji, Bulgarii…..ten czlowiek ma udar sloneczny i cierpi na manie wielkosci… turyzm upadl w ok 99 % , zamiera dech wszystkim co tam wszystko sie zdarzy..

      • krolowa bona
        18 kwietnia 2017 at 23:14

        ERATTA:
        turyzm = turystyka
        Dodatkowo to nowowybudowane miasta min.w Alanii dla niby seniorow z UE stoja w 100 % puste, bo wszyscy boja sie tam jechac chocby na 1dzien a co do tego sie przeprowadzic na stale i to w podeszlym wieku…straszliwe bezrobocie juz jest w zwiazku z tymi ruchawkami politycznymi i to znowu musi wyeksplodowac…….ludzie z glodu wypowiedza E. posluszenstwo….zeby preparowac takie sytuacje….

  8. Mikolaj
    19 kwietnia 2017 at 20:42

    Erdogan patrzy na Wschod. Nie on jeden; robi tak cala masa przywodcow. Nie dlatego, ze polubili Rosje lub Putina, tylko dlatego, ze pokonanie dwoch strasznych kryzysow przez Rosje jest imponujace. Gdyby Rosja miala demokracje jak w Zachodniej Europie i w pelni przestrzegala zasad demokratycznych to by juz nie istniala w takiej formie w jakiej jest. Demokracja zachodnia jest dobra na czasy wzrostu gospodarczego, stabilnego dobobytu, spokoju wewnetrznego i zewnetrznego. A Turcja nie ma ani stabilnosci wewnetrznej ani zewnwtrznej, ani dobrych ukladow z UE ani z USA, ani dobrej gospodarki. A jeszcze te straty spowodowane wojna w sasiedniej Syri. Na takie czasy to co tworzy Erdogan jest bardziej obiecujace. Inna sprawa to wynik tych dzian – nieprzewidywalny. Moze to i lepsze niz stanie w “rozkroku” miedzy zasadami demokracji i rzeczywistiscia dnia codziennego, a moze i nie.

  9. krolowa bona
    20 kwietnia 2017 at 09:54

    @Mikolaj…….mysle, ze Pana analiza jest trafna, z pewnoscia z tamtejszej perspektywy mocne skupienie wladzy w jednym reku w takich ciezkich czasach moze jest nawet i konieczne, a my oceniamy to z wlasnej, europejskiej perspektywy…trudno to wszystko pojac nie znajac nawet mentalnosci, ktora jest druga natura…

  10. Mikolaj
    20 kwietnia 2017 at 14:54

    @ krolowa bona To sa pozory, ze Trump zarzadza USA, Putin Rosja, Merkel Niemcami, Beata Szydlo czy Duda Polska, itp. Rzadza “grupy” osob czesto wyizolowane ze spoleczenstwa ale majace niesamowicie duza wiedza o tym co sie dzieje w kraju i zagranica. Ale sama wiedza nie wystarcza do skutecznego “rzadzenia” – trzeba tez miec pieniadze i “srodki” do dzialania a czesto konstytucja kraju stoi na przeszkodzie w stosowaniu takich srodkow. I wtedy widzimy takie wewnetrzne przepychanki jak w Polsce, Turcji, USA, Wielkiej Brytani, Korei Poludniowej, Wenezueli, itp. Niestety, takich przepychanek bedzie wiecej. Byle byly dalej od Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up