Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 kwietnia 2017

Reforma sądownictwa jest koniecznością – tylko potrzeba do niej ludzi!


 Reforma sądownictwa jest koniecznością, społeczny odbiór całej branży prawniczej jest porażający. Prawo i Sprawiedlowość ma rację i prowadzi co do kierunku dobrą politykę, jeżeli chodzi o reformy sądownictwa. Jednak trudno jest się zgodzić z formą, w jakiej to jest wprowadzane. Faktyczna likwidacja samorządu korporacji sędziowskiej jest złym rozwiązaniem, ponieważ na tym opiera się gwarancja faktyczna immunitetu. Sędziowie są korporacją o szczególnym znaczeniu dla państwa, to na Sądach opiera się cały porządek społeczny i państwowy – uprzywilejowanie tego zawodu nie tylko ma sens, ale jest fundamentem gwarancji ich niezawisłości.

Oczywiście można oprzeć model sędziowskiej niezawisłości i w ogóle funkcjonowania Sądów na innym sposobie doboru kadr, np. losowanie na kadencje w określonym miejscu i czasie z ich odgórnym ograniczeniem jest rozwiązaniem, które można przeprowadzić. Jednak każde ma swoje wady.

Można sobie wyobrazić nawet wybieranie osób spełniających kryteria przez organy samorządu terytorialnego, byłby to doskonały pomysł – pozwalający na oddanie sądownictwa kontroli społecznej. Tylko co wówczas z niezawisłością? Kadencyjność Sędziów ma też jedną wadę, z wiekiem – nabywają olbrzymiego doświadczenia, które jest BEZCENNE w naszych realiach prawnych.

Pytanie jednak powinno brzmieć – jak zreformować system, bez zniechęcania środowiska sędziowskiego do pracy zawodowej. Dominująca większość tych osób bez najmniejszego problemu mogłaby, przejść do innych korporacji prawniczych – praktycznie z dnia na dzień. Biorąc pod uwagę doświadczenie, nie mieliby żadnego problemu z zaistnieniem na rynku usług prawniczych. Jeżeli rząd na poważnie myśli o tym, jak zreformować sądownictwo, to nie może robić tego wbrew słusznym postulatom środowiska, przy czym jest oczywiste, że docelowo i tak będzie musiał je naruszyć. Ponieważ obecny model jest obciążony wieloma naleciałościami ustrojowo-organizacyjnymi, które powodują silną alienację tej korporacji zawodowej oraz duże niezrozumienie społeczne dla jej specyfiki. Można to jednak uprościć, tylko wymaga to tak na prawdę zbudowania systemu sądownictwa od nowa.

W tym momencie koło się zamyka, ponieważ do jakichkolwiek działań w obszarze sądownictwa potrzebne są kadry. Wymiarowanie struktur nie ma żadnego, naprawdę najmniejszego sensu, jeżeli nie będą one obsadzone tak, żeby tworzyły system zdolny do prowadzenia postępowań. Mówimy bowiem o milionach spraw, kilometrach akt, tysiącach ludzi, budynkach, to wielka skomplikowana i bardzo złożona struktura. To, co chce zrobić obecna władza, to przejęcie kontroli, przez kontrolowanie tych, którzy ten system wewnętrznie kontrolują.

Minister Sprawiedliwości na podstawie nowych przepisów będzie uprawniony do powoływania i odwoływania dyrektorów sądów oraz ich zastępców. ma się to odbywać na zasadach określonych w Kodeksie pracy. Spowoduje to poważną zmianę relacji, ponieważ do tej pory to prezesi Sądów robili konkursy na te stanowiska. Jak wyglądają w naszym kraju konkursy, wie chyba każdy, kto w nich startował. Obecnie będziemy mieli pełne rozdzielenie funkcji administracyjnych od czynności orzeczniczych. Powoduje to olbrzymie ograniczenie władzy prezesów Sądów, którzy do tej pory decydowali praktycznie o wszystkim. Ma to swoje dobre i złe strony, chyba więcej tych dobrych, Sędziowie powinni zajmować się nadzorem nad orzekaniem a nie tym, czy jest papier toaletowy i mydło w toaletach. Więc, to jest reforma, która usprawnia system. Jednak towarzyszą jej obawy o to, że w ten sposób administracja sądowa, może istotnie utrudniać Sędziom orzekanie, jeżeli byłoby na to zamówienie polityczne. W praktyce jest to bardzo łatwe, ponieważ o tym, co się dzieje w Sądach decydują sekretariaty. Chodzi o obieg dokumentów, rozpisywanie wokand i inne kwestie związane z wdrażaniem w życie decyzji i rozporządzeń orzeczników. Proces bez sekretariatu Sądu nie może się toczyć, to jest po prostu niemożliwe, chociażby z samych powodów techniczno-organizacyjnych (sala, akta, wezwania, inne).

W sądownictwie jest wiele szczegółowych niuansów, które są bardzo ważne, jednak to kadry – decydują o wszystkim. Reforma wbrew środowisku jest skazana na niepowodzenie. Żeby się nie okazało, że będziemy jej wszyscy żałować! Sytuacja, w której można odnieść wrażenie, że władza stawia środowisko sędziowskie na przeciwko społeczeństwa jest nienormalna! Niestety jednak, przez lata, to środowisko zrobiło bardzo wiele, żeby to było dzisiaj tak łatwe i możliwe. Nie będzie demonstracji w obronie Sądów!

Tags: , , , , , ,

3 komentarze “Reforma sądownictwa jest koniecznością – tylko potrzeba do niej ludzi!”

  1. Himalaje Hipokryzji
    15 kwietnia 2017 at 06:28

    Sędziowie są sami sobie winni – wyalienowali się spod kontroli społecznej jak również i z relacji ze społeczeńśtwem, nie mogą być kastą uprzywilejowanych magów. PIS ma rację trzeba uspołecznić sąduy niech podlegają kontroli społecznej jak wszystko – SEJM rządzi w Polsce a nie Krajowa Rada Sądownictwa!

  2. Inicjator
    15 kwietnia 2017 at 07:42

    No w końcu Prokuratorzy będą mogli zamykać w więzieniach Sędziów!

    Od zawsze o tym marzyli.

    I to się spełni.

    Amen!

  3. krzyk58
    15 kwietnia 2017 at 09:28

    ………..BO – trawestując spostrzeżenie Jerzego Clemenceau – praworządność jest sprawą zbyt poważną, żeby pozostawiać ją sędziom. Cytat zaczerpnięty z tekstu St. Michalkiewicza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up