Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

29 maja 2017

USA za wszelką cenę chcą pokazać że jeszcze liczą się na Bliskim Wschodzie


Middle East from the CIA World Factbook 2008 PD

USA za wszelką cenę chcą pokazać że jeszcze liczą się na Bliskim Wschodzie. Atak bez wypowiedzenia wojny na kraj członkowski ONZ to bandytyzm państwowy i terroryzm za razem. Mniej więcej na tych samych zasadach było z Irakiem. Do dzisiaj wszędzie, gdzie na Bliskich Wschodzie pojawili się Amerykanie – panuje totalny chaos i widać zgliszcza. Destrukcyjna polityka Stanów Zjednoczonych jest dowodem ich bezsilności. Ponieważ głównym krajem w tym regionie jest obecnie Federacja Rosyjska, która osiągnęła przełamanie przewagi sił terrorystów w Syrii, bardzo niedużymi siłami.

Amerykański atak był pomyślany jako przypomnienie o tym, że USA jeszcze chciałyby się liczyć. Pomijanie tego kraju w rozmowach o nowym układzie sił w regionie jest w interesie krajów lokalnych, jednak mści się podsycaniem terroru i tego typu desperackimi akcjami. Mniej więcej połowa rakiet wystrzelonych z amerykańskich okrętów nie trafiła w cele. To samo za siebie świadczy o stanie amerykańskiej „potęgi”. Ślepy bokser nie zdziała wiele na ringu.

W tym samym czasie, kiedy Amerykanie bez wypowiedzenia wojny zaatakowały państwo syryjskie, Rosjanie precyzyjnie niszczyli siły terrorystów i to pomimo amerykańskiego ataku. Równolegle stale dostarczają do Syrii pomoc humanitarną i innego rodzaju, potrzebą do przetrwania tego udręczonego wojną kraju.

Militarnie amerykańskie działanie nie znaczy niczego, to jedynie demonstracja możliwości – zaatakowania prostych celów lądowych, przy użyciu olbrzymiej ilości inteligentnych i bardzo drogich pocisków. To, co te pociski zniszczyły było wiele razy mniej warte, niż same pociski. Jeżeli chodzi o ekonomię wojny, jest to totalna porażka, zarazem pokazująca przyczynę słabości USA – ślepa wiara w technologię. Naprawdę, wojen nie wygrywa się siedząc za ekranem komputera, trzeba się spocić.

Taktyczne efekty tego ataku są żadne, natomiast liczą się osiągnięcia geostrategiczne. Po pierwsze Syria już wie i ma absolutną pewność, że nie ma co liczyć na Zachód. Po drugie Iran już wie, jak może wyglądać atak na jego kraj. Po trzecie Rosjanie sprawdzili w warunkach bojowych swoje systemy przeciwlotnicze. Po czwarte wreszcie i najważniejsze, Amerykanie udowodnili swoją faktyczną bezsilność. O ile wcześniej osiągali więcej dorzucając do syryjskiego kotła starą broń, to obecnie pokazali, że jako potęga są bezsilni. Ponieważ jeżeli to jest wszystko, na co ich stać, to jest to bardzo mało. Oznacza to, że nie gwarantują żadnego bezpieczeństwa krajom na Południu Zatoki Perskiej, ponieważ samymi rakietkami nie da się pokonać Iranu.

Rosja nie poniosła bezpośrednich strat, jednak prestiż kraju jest poniżony. Żadna armia walcząca na wojnie, nie zaakceptuje sytuacji, w której ktoś trzeci włącza się do konfliktu, przeciwko jej sojusznikom. Rosjanie nie mogą takiego stanu rzeczy tolerować na dłuższą metę, ponieważ Amerykanie mogli ich zaatakować. Byłoby to bardzo ciekawe z punktu widzenia art. 5 Traktatu. Ponieważ, to państwo NATO jest agresorem. Jeżeli zginęliby Żołnierze Federacji, ta mogłaby odpowiedzieć wobec NATO np. na Łotwie. Czy Amerykanie tego chcą? Czy o to chodziło w tym ataku?

Rosja jest zbyt doświadczonym i poważnym graczem, żeby dać się nabrać, na tak prymitywne prowokacje. Na pewno ten atak nikomu się nie podobał, jednak w sensie geopolitycznym, Amerykanie się pogrążyli. Rosjanie doskonale znają ich możliwości bojowe. W tym konflikcie Amerykanie nie znaczą praktycznie niczego, a po tym ataku – zamknęli sobie możliwość wejścia do rozmów.

Turcja odkryła karty, wypowiadając się za interwencją w Syrii, wspólnie z USA. To może spowodować wojnę regionalną, bo przecież tam walczy bardzo wielu Irańczyków. Może więc tam chodzi tak naprawdę o to, żeby mieć powód do zaatakowania Iranu?

Piłka jest teraz po rosyjskiej stronie boiska, jeżeli Kreml nie da się sprowokować, bo trzeba mieć świadomość, że to na pewno nie była pierwsza i ostatnia prowokacja – to działając metodycznie, tak jak do tej pory – doprowadzi do odrodzenia Syrii.

Ta okrutna wojna powinna się jak najszybciej skończyć. Amerykanie atakując Syrię bez wypowiedzenia wojny – zapisują się czarnymi zgłoskami na kartach historii Bliskiego Wschodu. Ten atak, nie był do niczego potrzebny. Jeżeli chcą rzeczywiście coś zrobić dla walki z terrorem, to powinni przeprowadzić operację lądową z Jordanii, Iraku i Kurdystanu – pozwalając np. na umocnienie się Kurdów, zanim na całego włączą się Turcy. Syria nie ma już szans na całe swoje przedwojenne terytorium, jeżeli będzie miała 50-60% dawnego obszaru, to będzie bardzo dobrze. Uspokojenie się sytuacji jest w interesie wszystkich, poza niektórymi krajami arabskimi, które wspierają terrorystów i bojowników w Syrii. Amerykanie powinni się zastanowić, po której są stronie? Dyplomacja robiona przy pomocy indiańskich toporków, to droga do piekła.

Na marginesie warto zauważyć, że niektóre kraje przez poparcie dla amerykańskiego ataku uznały łamanie prawa międzynarodowego – potwierdzając, że ono nic nie znaczy. Niestety wśród tych krajów jest również, pewien środkowo-europejski kraj… smutne. To poważny błąd dyplomatyczny i faktyczny, może się zemścić jak, ktoś użyje siły wobec „tego kraju”.

Tags: , , , , , , , , , , ,

33 komentarze “USA za wszelką cenę chcą pokazać że jeszcze liczą się na Bliskim Wschodzie”

  1. jerzyjj
    9 kwietnia 2017 at 06:57

    Ani Rosja, ani Syria raczej nie wycofają się z powodu amerykańskiego krzykliwego gołosłowia, a jeśli choć jeden rosyjski lub syryjski samolot zostanie zestrzelony przez dżihadystów Zachodu, niewątpliwie zostanie im zadeklarowane otwarcie sezonu łowieckiego. Rezultatem będzie więcej płaczu i zgrzytania zębami, więcej blefów, wygrażania i kłamstw z Waszyngtonu – i niewiele więcej.
    Więc zamiast martwić się ewentualnością zagłady w wojnie nuklearnej, może powinniśmy być bardziej zaniepokojeni perspektywą, że włodarze rozpadającego się imperium amerykańskiego – jeśli dalej będą przechytrzani i pokonywani przez Rosję i jej rosnące kadry sojuszników – w końcowej rozpaczliwej i daremnej próbie przejęcia kontroli nad wasalami, ich populacją i zasobami zaczną uderzać na oślep, tworząc lata chaosu, nieszczęścia i śmierć niezliczonych milionów ludzi na całym świecie, w tym wiele „ataków terrorystycznych” w Europie, a nawet na amerykańskiej ziemi, a wszystko po to, żeby odciągnąć uwagę ludzi, żeby nie zobaczyli iluzorycznej natury amerykańskiej potęgi.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/10/18/w-syrii-usa-dostaja-od-rosji-mata-nalezy-sie-spodziewac-wzmozonego-terroryzmu-a-nie-wojny-atomowej/#more-9822
    PS…
    Na różnych forach i w różnych gazetach rosyjskich można przeczytać: nie uda się USA siedzieć wygodnie za oceanem i patrzeć jak wszyscy dookoła krwawią i czekać na wyniki rozpetanej wojny. Wojna dopadnie także terytorium USA.
    Wystarczą trzy bomby termojądrowe, aby zniszczyć USA – dwie na granicę szelfu i jedna w krater na Yellowstone. Czy ta groźba powstrzyma Yankees?
    Jeżeli nie, to pójdą na dno razem z resztą świata, lecz jeżeli chcą przeżyć, muszą ułożyć się z Rosją. A Moskwa dobrze wie, kto szczuje…
    The American Dream Is Dead !!!

    • Wojciech
      9 kwietnia 2017 at 09:47

      Mimo sukcesów w Syrii i na Ukrainie działania i postawa Putina jest pełna niejasności. On ciągle wierzy w możliwość porozumienia z Waszyngtonem, nie wiedząc, że dla nich porozumienie znaczy podporządkowanie i niewola. Dodatkowo na Kremlu działa piąta kolumna USA dążąca do eliminacji Putina i powrotu czasów demokracji Jelcyna. Putin wydaje się być wielkim naiwniakiem, podobnie jakim był Gorbaczow dając się bezczelnie wykiwać, za co słusznie mają do niego pretensje Rosjanie. Pisze o tym amerykański publicysta Paul Craig Roberts. http://www.informationclearinghouse.info/46817.htm

      • krzyk58
        9 kwietnia 2017 at 10:17

        Вашингтонский истэблишмент возвратил себе контроль. Сначала Флинн, а сейчас Бэннон. Все, кто остались в администрации Трампа, это сионисты и сумасшедшие генералы, которые хотят воевать с Россией, Китаем, Ираном, Сирией и Северной Кореей.m (….) Путин заявил, что Россия не может доверять Вашингтону. Это правильный вывод из фактов, так почему же Россия продолжает загонять себя в трудное положение, стремясь к сотрудничеству с Вашингтоном?

        «Сотрудничество с Вашингтоном» означает только одно. Оно означает сдачу Вашингтону.

        Путин только частично расчистил Россию. Страна по-прежнему полна американских агентов. Уступит ли Путин вашингтонскому истэблишменту, точно так же, как это сделал Трамп? http://khazin.ru/articles/1-mirovoi-krizis/30179-tram-sdalsja–sdastsja-li-putin
        https://uploads.disquscdn.com/images/0c49902986a56c5774f593b88965b1f94a5098a3cea9789032cce9db6d48f359.jpg?w=600&h=714

      • 9 kwietnia 2017 at 16:32

        Wojciechu,nie boj żaby, jak amerykański”publicysta”martwi się o los Władymira to tak jak Antoni chce prawdy o Smoleńsku! Rosja może i powinna szachować USA ale nie wojować z całym”demokratycznym” światem. “Pokazuje stanowczość na Krymie, Donbasie, Syrii a reszta niech wyciąga wnioski jeśli potrafią!

    • bob
      9 kwietnia 2017 at 13:53

      Poczytaj rosyjskiego eksperta o tym rozpadającym się amerykańskim imperium

      https://cont.ws/@mercator100/580880

      • Kamczatka
        9 kwietnia 2017 at 18:16

        ПАША ФЕЛЬГЕНГАУЭР!!! – Rosyjski ekspert???
        😂😂😂

        Super.
        Teraz wierzę, że nie jesteś BOTEM.

      • Kamczatka
        9 kwietnia 2017 at 18:31

        P.S.
        Następnym razem wysyłaj do
        ПЕТИ ВАЛЬЦМАНА.

        Jest to najbardziej znany “Rosyjski ekspert”

      • krzyk58
        9 kwietnia 2017 at 20:11

        @bob.Павел Фельгенгауэр ………….Регулярный гость эфиров радиостанций “Эхо Москвы” …….

        Указом № 174 от 2 февраля 1993 года Бориса Ельцина награждён медалью «Защитнику свободной России» за участие в подавлении Августовского путча 1991 год………..
        ‘bob” tam dokąd “pisze i mówi” twój idol”Но́вая газе́та” czy “Echo Moskwy” – Павел Фельгенгауэр, na kilometr śmierdzi “rosyjskimi’ demokratycznymi liberałami” – V kolumną……………to taki odpowiednik “naszych’ demoliberałów (z pezeterowskimi,niegdyś korzeniami), skupionych wokół np.
        GW i nie tylko – poniał? :)Tymczasem dorzuciłeś równo do pieca.Uch Ty, umnik. 🙂

  2. Inicjator
    9 kwietnia 2017 at 08:13

    Nic się nie stało.

    Po prostu nawet najnowocześniejsze pociski rakietowe się starzeją.

    Zbliża się okres ich przydatności i albo należy je odpalić albo poddać przeglądowi, z czym jest niekiedy związana modernizacja.

    To są duże koszty, a odpalenie starzejących się Tomahawków upraszcza sprawę.

    Na ich miejsce zakłady Lokheeda wyprodukują nowsze.

    I ludzie mają pracę, rząd podatki, itp.

    Tak się to wszystko kręci.

    Przy okazji mocarstwo pokazuje, że ma pewne możliwości oddziaływania militarnego.

    A że nienawiść do tego Mocarstwa wśród Arabów wzrośnie?

    Już jest bardzo wysoka, więc wzrost o kolejne procent niewiele zmienia.

    Będą kolejne zamachy, niewinne ofiary i kolejne Tomahawki w odpowiedzi na nie.

    Nic nie powstrzyma spirali nienawiści i głupoty.

    To wszystko napędza neoliberalna CHCIWOŚĆ.

    Amen.

    • bob
      9 kwietnia 2017 at 09:42

      To akurat była najnowsza wersja tomahawków. Tak naprawdę od czasu rewolucji łupkowej czyli 2009-2010 Ameryka straciła zainteresowanie Bliskim Wschodem. To, że całkowicie jeszcze nie opuściła tego regionu wynika z troski o bezpieczeństwo Izraela. Rosja w Syrii jest po to aby blokować powstanie gazociągu z Kataru do Europy. Gdyby ten gazociąg powstał wszystkie koncepcje geopolityczne związane z Nord Stream wzięłyby w łeb a Putin ze swoim biednym i słabym krajem chodziłby na pasku nie tylko Europy czy Chin ale nawet Białorusi, która robiłaby prawdziwą łaskę kupując rosyjski gaz. A my nawet gdybyśmy nie poparli Ameryki to dla Putina nic by nie znaczyło. Gdyby tylko miał możliwość to i tak dokonałby ataku na nas. Po prostu taka natura mentalnych spadkobierców Imperium Mongolskiego. Na szczęście Putin wie, że akcja przeciw Polsce osłabiłaby Rosję od środka tak bardzo, że Rosjanie musieliby jeść korę z drzew i w rezultacie skierowaliby swą agresję przeciw władzy jak w 1917. Zresztą bez Ukrainy jako bazy wypadowej oraz opanowania państw bałtyckich rosyjski atak na Polskę oznaczałby po prostu klęskę armii Putina. Chociaż dla nas to nie byłoby żadne pocieszenie bo finansowo i materialnie ponieślibyśmy spore straty. Na szczęście Putin wie że poza machaniem szabelką i toczeniem piany z ust jak np. kłamliwa wystawa o rosyjskich jeńcach tuż obok polskiego cmentarza w Katyniu nic nie jest nam w stanie zrobić.

      • wlodek
        9 kwietnia 2017 at 10:25

        bob,twoje zakłamanie znów zasługuje na zero O.Co czynie z wielką przyjemnością!

      • Kurier Carski
        9 kwietnia 2017 at 13:28

        Natura mentalna Polakow jest bycie psami czyjegos Pana.

      • Kamczatka
        9 kwietnia 2017 at 22:01

        “kłamliwa wystawa o rosyjskich jeńcach tuż obok polskiego cmentarza”

        Kłamliwa wystawa?

        Sekundę kolego.
        W czym konkretnie widzisz kłamstwo?
        Nie było jeńców czerwonoarmistów?

  3. 9 kwietnia 2017 at 08:23

    Krakauerze,tekst nie wymaga komentarzy,nic dodać nic ująć,tylko należy się zadumać nad podwójną moralnością “rządzących” i przypomnieć bombardowanie Serbii!

  4. Wojciech
    9 kwietnia 2017 at 09:28

    Oczyma wyobraźni na załączonej mapie trzeba dostrzec granice Wielkiego Izraela, od Nilu do Eufratu i trasę wielkiej rury gazowej przez Syrię od Kataru do Turcji i Europy. Ta rura to cios w gaz Gazpromu. O to toczy się tam brutalna wojna amerykańska, zginęło już ponad 400 tysięcy ludzi, wypędzono kilkanaście milionów i pozostawiono ruinie miasta.

    • bob
      9 kwietnia 2017 at 12:00

      Z tym wielkim Izraelem to przesada bo jeżeli tendencje nie ulegną zmianie to za kilkanaście lat większość mieszkańców Izraela to będą Arabowie. Emigracja do Izraela w latach 90tych ponad miliona ludzi z byłego ZSRR nieco opóźniła przejęcie dominacji w tym państwie przez Arabów ale na pewno nie zlikwidowała takiego scenariusza. A jeżeli chodzi o rurę to nie Ameryce ale Arabom zależy na jej powstaniu. Amerykanie planują eksport swojego gazu do Europy więc dodatkowa rura to potencjalna konkurencja. Ale największymi przeciwnikami tego gazociągu są Rosja i Iran, którzy także chcą sprzedawać swój gaz na rynkach Europy. Z drugiej strony wkrótce mogą dojść kolejni przeciwnicy rury z Kataru. Izrael planuje eksport gazu ze złoża Lewiatan do Europy. Putin miota się na szachownicy rozgrywek gazowych ale nie ma szans zadać mata bo nie jest w stanie wysłać do Syrii pół miliona żołnierzy a więc zawsze będzie zależny od lokalnych graczy typu Iran. A Irańczycy mimo, że współpracują z Rosjanami to jednak nie chcą aby Rosja zadomowiła się w regionie na stałe. Co dobrze pokazała sytuacja z udostępnieniem Rosji irańskich baz. A właściwie z wygonieniem Rosjan ograniczając możliwość korzystania z tych baz przez lotnictwo rosyjskie do sytuacji wyjątkowych.

    • Michał z Izraela.
      12 kwietnia 2017 at 09:41

      Znów żydzi winni? Kiedy się wyleczycie od tych dwóch chorób Polskich – rusofobii i antysemityzmu ?

      • krzyk58
        12 kwietnia 2017 at 21:18

        Panie Michale(z Izraela). Dobra rada – miast poszukiwania źdźbła w polskim oku, proszę zająć się belką sterczącą we własnym, żydowskim(oku).

      • krzyk58
        12 kwietnia 2017 at 21:52

        Cd. Panie Michale(z Izraela). Na niżej zamieszczonej litanii policzmy
        pochodzenie etniczne rusofobów… http://tsargrad.tv/articles/top-100-rusofobov-2016_41306 może “by’t intieresno”… 🙂

  5. Mikolaj
    9 kwietnia 2017 at 19:07

    W moim odczuciu ten amerykanski atak na baze lotnicza mial niewiele wspolnego z Syria. To, ze USA uprzedzily o ataku Federacje Rosyjska, a ta pewnie uprzedzila Syrie, pokazuje, ze to nie chodzilo o dokonanie wielkich zniszczen. Amerykanie pokazali Chinom, Iranowi a takze innym panstwom, ze rosyjskie S 400 nie sa w stanie zatrzymac zmasowany atak amerykanskich rakiet. To moze sugerowac tym panstwom, ze lepiej zyc w zgodzie z USA niz silic sie na niezaleznosc albo liczyc na parasol ochronny Federacji Rosyjskiej. Federacja Rosyjska takiego zmasowanego ataku sie nie boi poniewaz w tym momencie jest w stanie przeprowadzic zmasowany kontratak i wynikiem wymiany bedzie remis. Ale fakt, ze okolo 50% rakiet amerykanskich przedarlo sie przez rosyjska obrone pokazuje, ze wygranymi sa USA. Szybka wyprawa rosyjskiego okretu wojskowego do Syrii zapewne ma na celu dostarczenie rakiet S 400 zuzytych podzcas obrony.

    • Wojciech
      9 kwietnia 2017 at 21:05

      Trump wystrzelił 59 pocisków Tomahowk. Do celu dotarły tylko 23. Jedna salwa użytych S-400 to 36 pocisków. 59 minus 36 daje 23. Czyli doskonale, trafiły w Trumpa wszystkie. I tak trzymać!

    • jerzyjj
      10 kwietnia 2017 at 03:46

      DO Mikołaj
      …trzeba było milczeć i dalej wyglądacjak głupek a tak zabrałeś głos i rozwiałeś wszelkie wątpilwości dotyczące swojej osoby.

      PS.
      Chrzest bojowy kolejnego zbrodniarza z Białego Domu nie powinien nikogo zdziwić bo stało się to już tradycją Imperium Zła.
      Nagromadzenie zła wśród zachodnich „elit” jest tak wielkie, że zatraciły one możliwość racjonalnego rozumowania, nawet na poziomie takich historycznych zbrodniarzy, jak Stalin, Hitler, Mao, czy Lenin.
      Jedynym ratunkiem dla zdrowej mniejszości społeczeństw zachodniego Imperium Zła byłaby neutralizacja jego „elit”.
      Bez nich bowiem globalna oligarchia finansowa nie byłaby w stanie wprowadzać w życie swej obłędnej idei NWO!
      Najlepszym rozwiązaniem jest stryczek jako tani sposób neutralizacji tych sług szatana.

  6. Kamczatka
    9 kwietnia 2017 at 21:09

    Mikołaj, skoro mówimy o poważnych sprawach, to bądźmy precyzyjni – nie 50%, a 38,983058475 %.

    Pozdrawiam

    • Mikolaj
      10 kwietnia 2017 at 01:45

      Powaga powaga ale na te wszystkie doniesienia trzeba patrzec z przymrozeniem oka. A oto dlaczego. W pewnej wypowiedzi minister (lub przedstawiciel) Obrony Narodowej Federacji Rosyjskiej powiedzial, ze rakiety amerykanskie zniszczyly od 18 do 25 samolotow syryjskich. Nie odpowiedzial na pytanie gdzie sa zdjecia zniszczonych samolotow; dodal tylko, ze zdjecia byly robione przez syryjskich reporterow. A na pytanie dlaczego pokazywane zniszcenia sa takie kiepskie opowiedzial bajke, ze tuz przed lotniskiem jest row, ktory zaklucil systemy korekty lotu amerykanskich rakiet (jedna z wersji smolenskiej katastofy) i wiekszosc rakiet przestrzelila o jakies 150 – 200 m. Te rakiety leca nad ziemia w ten sposob, ze caly czas porownuja zdjecia terenu nad ktorym leca zrobione przez wlasna kamere ze zdjeciami ktore maja w komputerze zrobionymi wczesniej przez satelite. Dlatego wiedza kiedy zwiekszyc wysokosc by ominac gore lub wzniesienie i kiedy walnac w cel. Tyle, ze na jednym zdjeciu pokazuja schron dla samolotow, ktory zostal trafiony tak jak przez pocisk lecacy z duzej wysokosci, prostopadle do ziemi. Wiecej?

      • Kamczatka
        10 kwietnia 2017 at 19:28

        Dziękuję, wystarczy.

        Oficjalnym przedstawicielem Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej jest generał-major Игорь Конашенков.
        Jeśli informacja pochodzi od niego, to chciałbym usłyszeć oryginał.

  7. Mikolaj
    10 kwietnia 2017 at 21:33

    W Syrii Rosjanie nie tyle bronia Assada co blokuja USA dostep do obszaru zamiaszkalego przez Sunnitow (obecnie ISIS), ktory mial/ma byc bardzo wazna “droga” do Europy dla gazociagu z Kataru i ropociagu z Arabii Saudyjskiej. Plany pomieszali im Rosjanie zdobywajac Allepo. Ale Amerykanie chyba sie calkiem nie zrazili bo juz przerzucili do Syrii ponad 1000 zolnierzy; droga dla rurociagow przez ziemie kurdyjskie troche trudniejsza ale w dzisiejszycg czasach to juz nie jest taki wielki problem. Turcja czujac ze wraca koncepcja tranzytu ropu i gazu z Kataru i Arabii Saudyjskiej przez ich terytorium (pieniadze) skreca w strone USA. Dlatego Federacja Rosyjska nie bedzie przykladala reki do obalenia ISIS tak jak nie przyklada teraz. Iran, ktory tez ma gaz, rope i ochote na rynek europejski chyba bedzie trzymala z Rosja. Bo jak nie bedzie z Rosja to stanie na przeciw wszystkich panstw arabskich z USA na czele; a to jest marna perspektywa. Pewnie jutro w Moskie USA i Rosja rozpoczna rozmowy w celu podjeca decyzje: albo sie walimy (oczywiscie przez posrednikow) albo zawrzemy jakis kompromis.

  8. Mikolaj
    10 kwietnia 2017 at 23:24

    Do Kamczatka
    Ja to tak na raz gram na koputerze, czytam rozne portale, ogladam filmy, pije kawe albo wino i tworze swoja wizje tego co sie dzieje na Swiecie bo w wersje oficjane nie bardzo wierze. Z tym, ze te swoje wizje opieram na analizie faktow przeczytanach na Internecie i je tworze bo bardzo czesto sie sprawdzaja . Czasami zapisuje adresy przeczytanych artykolow jezeli chce je polecic do przeczytania swojemu synowi. Nazwisk nie pamietam no chyba, ze to Trump, Merkel, Putin, itp. Konczac – wlasciwie to caly czas spekulaje ale faktow nie zmyslam poniewaz te te swoje wizje tworze dla siebie. Pozdrawiam.

    • Anonim
      11 kwietnia 2017 at 13:50

      Mikołaj, czy można to rozumieć tak – jeśli informacja pochodzi z oficjalnego źródła – zero zaufania. Dostosowana wersja w interpretacji osób trzecich – to jest to.

      “…te swoje wizje opieram na analizie faktow przeczytanach na Internecie…”
      Ale ż FAKTów, nie FAKEów.

      Znany “opozycjonista” Nawalny (ДБ), który nazywa adeptów swojej sekty “sieciowe chomiki” mówi na ten temat tak:

      “Вы не рефлексируйте.
      Вы распространяйте.
      Пусть отбиваются”

      Pozdrawiam

    • 11 kwietnia 2017 at 19:32

      Mikołaju, gdybyś się nie spieszył się z komentarzem,jak Kwaśniewski dał się oszukać w kwestii “bomby Saddama”,i posłuchał Prezydenta Putina który dzisiaj potwierdził żey do czynienia z powtórką z rozrywki z Iraku teraz w Syrii.I ty i tam prowokacja USA,!Tylko że teraz Rosja nie będzie milczeć, kolejny raz zdradzona przez Zachód! A będą dalsze prowokacje. Tak że Mikołaju”tisze budiesz ,dalsze jediesz”.

  9. Kodłuch
    11 kwietnia 2017 at 13:18
  10. Michał z Izraela.
    12 kwietnia 2017 at 11:40

    Najciekawsze w tej historji, to gdzie się podziały te zaginione pociski? Każdy taki kontrtorpedowiec ma wyrzutnię na 32 pociski. Co 15 sec. pocisk; 8min. i pić kawę. Jeśli wierzyć Amerykanom, to do celu doleciały 43 pociski. Gzie się podziały 21 tomahoki – 1.5 milion dolar za sztukę? Rosjanie ogłosili że trafiono w 9 objektów, ale pokazali tylko jeden hangar z przebitym przykryciem i spalonym samolotem.
    Cała ta historja wygląda
    na wyreżyserowane widowisko dla mas. Sam Wladimir Wladimirowicz zażartował wczoraj. Powiedział że córeczka się bawi.

    • Kamczatka
      12 kwietnia 2017 at 16:50

      Jedna bardzo-bardzo wrażliwa dziewczynka zobaczyła bardzo dziwne zdjęcia i pobiegła do tatusia…..
      Tak rozpoczęła się III WS.

      W każdym bądź razie wynaleziono uniwersalny algorytm sukcesu nawet najbardziej beznadziejnej prowokacji:
      1) wykonujemy fałszywe zdjęcia;
      2) pokazujemy bardzo-bardzo wrażliwej dziewczynce;
      3) czekamy (nie długo).

    • krzyk58
      12 kwietnia 2017 at 21:29

      Путин: “Скучно, девочки!” https://www.youtube.com/watch?v=prewGk_GGCI

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up