Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 maja 2017

Co łączy Polskę i Rosję? Nienawiść na Ukrainie?


 Gdy zastanawiamy się nad tym, czy jest coś takiego co łączy Polskę i Rosję, naprawdę trudno jest wskazać coś realnego i funkcjonującego w rzeczywistości. Okazuje się jednak, że są sprawy, które mogą nas połączyć, przynajmniej w oczach niektórych ukraińskich nacjonalistów. Dla których jak można się przekonać – nienawiść do sąsiadów jest kwestią samoidentyfikacji. Nienawiść artykułowana za pomocą ładunków wybuchowych adresowanych do placówek kojarzonych z Polską i Rosją jest analogiczna. Co więcej, motywowana w sposób silnie nacjonalistyczny, o czym można było się przekonać w ostatnich dniach w Łucku.

Atak na polski konsulat, to bardzo poważna sprawa, pokazująca że nie może być mowy o stabilności na Ukrainie. Niestety w tym kraju nie ma tygodnia, żebyśmy nie słyszeli o jakichś antypolskich prowokacjach. Póki co głównie atakuje się groby i pomniki, jednak Łuck ma długą tradycję prowokacji antypolskich. To przecież tam uderzono jajkiem pana Bronisława Komorowskiego – Prezydenta RP. Obecny atak na konsulat, można byłoby uznać za incydent, który może być prowokacją innych czynników, np. zainteresowanych w popsuciu relacji pomiędzy Polską a Ukrainą. Kwestią osobną również mógłby być problem prowieniencji sprawców. Gdyby nie fakt, że w tym samym czasie dokonano również terrorystycznego ataku na jeden z oddziałów bardzo szanowanego i popularnego banku. Nie trudno się domyślić, że bank ma centralę w Rosji, to wielka, wszechobecna i szanowana instytucja finansowa.

W ten oto sposób symbolicznie łączy nasze kraje nienawiść, jaka ma miejsce na Ukrainie. Nienawiść adresowana do wszystkiego, co jest łatwym celem i z powodów politycznych opłaca się dokonać prowokacji. Nie trzeba być jakimś nadzwyczajnym bohaterem i wykazywać się, żeby zbezcześcić groby. Jak również nie jest konieczne nadzwyczajne staranie się przy obsłudze popularnego granatnika. Prosta akcja, w kraju w którym o broń jest bardzo łatwo, a jej olbrzymie ilości w sposób niekontrolowany przedostają się ze strefy pacyfikacji Donbasu. Nie jest to pierwszy przypadek poważnego incydentu z użyciem broni na terenie Ukrainy.

Rosyjskie banki również tam nie mają łatwo. Zamurowywanie placówek to już nowy standard, ale poza tym jest jeszcze zastraszanie pracowników, groźby, wyzwiska i innego rodzaju presja wywierana w sposób systematyczny przez zorganizowane grupy osób, które bywają identyfikowane  jako środowiska nacjonalistyczne.

W istocie jednak, ten atak jest po prostu głupi. Strona Polska zapowiedziała zamknięcie Konsulatów, ukraińscy gospodarcze zobowiązali się do zwiększenia ochrony – wpłynie to bardziej na obsługę ludzi korzystających z usług tych placówek, niż na nasze relacje.

Nie ma tak na prawdę znaczenia, to kto dokonał tego ataku i jakie miał zamiary. To w ogóle już nie jest kwestią, a na pewno nie jest to kwestia główna. Ponieważ w obecnej sytuacji liczy się zupełnie inna rzecz – chodzi o to, jaki będzie kolejny incydent. Ponieważ, to o co w tym chodzi można najprościej odczytać, jeżeli zbada się kolejny ciąg zdarzeń. Nawet ewentualne zatrzymanie sprawców nic nie zmieni. Ponieważ takie działania mogą być zlecane ad hoc, nie brakuje dzisiaj ludzi, którym po prostu nie zależy i są zdecydowani na każde działanie, jeżeli tylko jest zleceniodawca, który jest gotów zapłacić duże pieniądze.

W interesie i Polski i Ukrainy i firm rosyjskich na Ukrainie, jest żeby tego typu zdarzenia nie miały miejsca, ponieważ to jest dowód na obniżenie ogólnego poziomu bezpieczeństwa i to w stopniu bardzo znaczącym. Nie może być jednak tak, że w kraju w którym władze publiczne w zasadzie przymykają oko na działalność radykałów i innych organizacji wprost nawołujących do przemocy – da się zapanować nad sytuacją. Chodzi o to, że jeżeli jest milczące przyzwolenie na akcje nienawiści przeciwko rosyjskim bankom, to również znajdzie się chętny do zaatakowania Polaków.

Za sytuację odpowiada więc państwo ukraińskie, albowiem przyzwolenie na aktywność radykałów, prowadzi tylko do nakręcania spirali przemocy i terroru. Wszyscy pamiętamy o dramacie ludobójstwa w Odessie 2 maja 2014 roku, świat o tym milczy do dzisiaj. Spalono ludzi żywcem, na tych co próbowali się ratować polowano jak na zwierzęta – dobijano rannych, kaleczono, szarpano – strzelano do ludzi. Dzisiaj śledztwo w tej sprawie utknęło, w Odessie rodziny zamordowanych boją się upominać o pamięć swoich bliskich. Jak w takich standardach, ktokolwiek miałby się przejmować jakimś bankiem lub Konsulatem?

W naszym interesie jest wzmocnienie ochrony ukraińskich miejsc pamięci i innych miejsc oficjalnych na terenie Polski. Ponieważ mogą one stanowić cele dla ludzi mających złe intencje, jak i dla innych ludzi. Nie ma na co czekać, to trzeba robić i to na śmiertelnie poważnie. W zasadzie wszystko, co dotyczy kwestii wschodnich powinno być ściśle chronione.

Niestety zło zasiane na Ukrainie już dojrzało, czekajmy teraz na rozwój wydarzeń. Naturalną konsekwencją, wynikającą z logiki terroru jest uderzenie również na cele w Polsce. Niestety, lepiej być na to przygotowanym. Jednak bez względu na rozwój wydarzeń, trzeba pamiętać, że tak wyglądają konsekwencje mieszania się w problemy innych krajów – bez własnych interesów. Jak ktoś szuka problemów, to prędzej czy później one go odnajdą.

Tags: , , , , , , , , ,

17 komentarzy “Co łączy Polskę i Rosję? Nienawiść na Ukrainie?”

  1. Inicjator
    30 marca 2017 at 04:43

    Nienawiść to zło.

    Jeżeli jest ono nie tylko tolerowane, ale wręcz PROPAGOWANE, jako czynnik polityczny na Ukrainie, przez Państwo – to już nie można nad nim zapanować.

    Taka reakcja łańcuchowa.

    Autor ma rację, to ZŁO jeszcze się nie raz pojawi, gdyż fałszywe i zakłamane są prawdy założycielskie Ukrainy.

    Pierwsza to oparcie mitologii narodowej na kulcie ludobójczej faszystowskiej organizacji OUN, wraz z jej zbrojnym ramieniem- UPA.

    Drugi fałsz to Majdan oraz usunięcie legalnego, choć skompromitowanego prezydenta Janukowycza.

    Trzeci fałsz i następne – Donbas i Odessa, że o Krymie nie wspomnę.

    No i powszechna bieda oraz chaos.

    Źle idą sprawy na Ukrainie, a Oficjalna Polska Styropianowa popiera ją tylko dlatego, żeby sycić naszą nienawiść do Rosji.

    Tylko to widziałbym raczej dwóch wrogów, a nie przestrzeganie zasady, że wróg naszego wroga może być naszym przyjacielem.

    Może, ale nie musi – co widać, słychać i czuć.

  2. Dawid Warszawski
    30 marca 2017 at 05:44

    To jest właśnie przykład na to jak zło kiełkuje i owocuje. Oto owoce zła na Ukrainie, będzie gorzej, będzie więcej.

  3. 30 marca 2017 at 06:55

    Sytuacja jest prosta,nie ulega najmniejszej wątpliwości ,w wyniku przewrotu na Majdanie do głosu doszły te siły które dzisiaj głoszą hasła”Smiert Moskaliej” a jutro Smiert Lachom”.Taka jest logika wydarzeń, proukraińskie polskie elity tego nie widzą albo świadomie nie chcą tego widzieć! To nie Rosja głosi “Ukraina od Rzeszowa”i nie ona stawia pomniki UPOWCOM,mordercom Polaków na Zachodniej Ukrainie. Obudź się Polsko, oni już tu są!

  4. krzyk58
    30 marca 2017 at 07:39

    “ukrainiec” ma w Polsce wielowiekowe negatywne konotacje,
    nie bez powodu – zresztą. Czy dlatego że,tam zostały zmieszane
    różne geny od mongolskich,poprzez tatarskie(tureckie)?
    Od zawsze nienawidzący Polaków,Rosjan,Żydów i zapewne
    samych siebie….chorzy nieszczęśnicy rozgrywani, przez cyniczny Zachód a w szczególności Polskę…

  5. Pozorovatel
    30 marca 2017 at 08:38

    Pozostaje mi tylko odwołać się do tekstu który napisałem pod tym artykułem: https://obserwatorpolityczny.pl/?p=45347 . Z każdym dniem rośnie jego aktualność.

  6. wlodek
    30 marca 2017 at 08:40

    A w tym czasie sąd w Londynie nakazał Upadlinie zwrot Rosji 3 miliardy $ wraz z odsetkami z tytułu pożyczki ! Czy Polska zrobi zrzutkę bankrutowi ?

  7. Wojciech
    30 marca 2017 at 09:08

    Za naszych dni na Ukrainie spokoju już nie będzie. A to dopiero początek. W wyniku amerykańskiej agresji i puczu trwa wojna z Rosją, na wykończenie. W interesie banków USA i kompleksu militarnego zabijają się Słowianie między sobą. Podobnie jak na Bliskich Wschodzie zabijają się Muzułmanie. Pieniądze liczą w waszyngtonie. Zacznie się wojna z Polską, z rozkazu kryminalnego kartelu USA jej strategicznym partnerem. Gwarantem naszego istnienia i naszych granic była Rosja. I dalej będzie po upadku banderowskich rządów w Kijowie. Mimo uścisków i pocałunków Dody i Poroszenki.

  8. Tadeusz
    30 marca 2017 at 10:11

    “Polakom … zrobimy drugi Katyń” słowa Dmitrija Jarosza – przywódcy “Prawego Sektora” w rozmowie z Olegiem Tiahniobokiem – przywódcą partii “Swoboda ”.
    Stenogram rozmowy pomiędzy liderem ugrupowania „Swoboda” Oleg Tiahnibok i liderem ugrupowania „Prawy sektor” Dmitrij Jarosz.
    Rozmowa miała miejsce w dniu 25 lutego 2014 r. w restauracji „Turgieniew” na ulicy Wielkiej Żytomirskiej 40 w Kijowie / na tej samej ulicy pod numerem 23 mieści się siedziba partii “Swoboda”/. W rozmowie poruszony jest również polski wątek.
    http://wesservic.livejournal.com/851729.html
    Tłumaczenie własne przytoczonej wyżej rozmowy pomiędzy Tiahnibokiem i Jaroszem w części dotyczącej Polski i Polaków:
    Oleg Tiahnibok: Dobrze! Z Rosjanami i Europejczykami jasne, co myślisz o Polakach . Oni poważnie myślą o powrocie na Wołyń. Na mapach już zaczęli Wschodnie Kresy rysować. Tam są silne prapolskie nastroje. Jeśli z Europą wspólnego języka nie znajdziemy, rozżaleni na nas mogą spuścić „polskiego psa”. W styczniu polski sejm oskarżył “Swobodę” / ugrupowanie Tiahniboka –przyp. własna/ o prowadzenie antypolskiej polityki. Mnie nazwali antysemitą i rusofobem. Tyle szumu było.
    Dmitrij Jarosz: Możesz być dumny. Mnie jeszcze tak nikt nie nazwał. Mało OUN i UPA krwi przelali? Będą podnosić głowę, my im zrobimy drugi Katyń. Ani metra ukraińskiej ziemi nie oddamy ani Rosjanom, ani Polakom, ani tym bardziej Żydom. Karabinów na wszystkich starczy. Mam do ciebie Oleg kolejne pytanie. Ja nie rozpuszczę Majdanu do prezydenckich wyborów. Zainstaluje kontrolę w najważniejszych ministerstwach i regionach. Będę ubezpieczał twoje działania. W zestawieniu z możliwościami twojej „Swobody”to będzie siła. W ostatecznym etapie jeżeli „pacuki” / prawdopodobnie chodzi o Jaceniuka, Kliczkę i Tymoszenko -przyp. własna/ znowu zaczną handlować Ukrainą, my znowu podniesiemy Majdan i weźmiemy władzę. Naród już jest gotów do tego…
    Oto z jakimi hasłami maszerują bojówkarze Dmitrija Jarosza – lidera “Prawego Sektora” i członkowie partii “Swoboda” na czele której stoi Oleg Tiahniobok. Sceneria przypomina marsze niemieckich faszystów.
    ЕВРОМАЙДАН Нацисты устроили шествие в честь Бандеры!! Киев Украина

  9. ks. iz
    30 marca 2017 at 15:50

    Proszę skończyć z tym propagandowa nieprawda historyczną, jak piszecie o Rusi to piszcie o Rusinach, bo to są ziemie ruskie. To na u jest wykwitem austro-węgierskiej propagandy. Bądźcie rozsadni.

  10. mam futerko futerkowe
    30 marca 2017 at 16:23

    Trudno mówić ze cos nas łączy chociaż wróg naszego wroga nie jest naszym przyjacielem

  11. krzyk58
    30 marca 2017 at 16:24

    Путин против консульства …https://www.youtube.com/watch?v=0CNoN0CpuEU

  12. karta77
    30 marca 2017 at 16:43

    Do Ukraińców nic nie mam, ale Ukraina jako państwo jest nieporozumieniem.

    • krzyk58
      30 marca 2017 at 20:30

      Może warto by doprecyzować,BO stawiasz znak równości
      między proeuropejskimi banderowcami i sympatykami
      Ruskiego Świata……

  13. krzyk58
    30 marca 2017 at 16:59

    Co mieszkańcy Doniecka myślą o Polsce? Что жители Донецка думают о Польше? https://www.youtube.com/watch?v=8qeLpHKVUko…. 05.04.16′

  14. krzyk58
    30 marca 2017 at 17:44

    …Nie może być jednak tak, że w kraju w którym władze publiczne w zasadzie przymykają oko na działalność radykałów .. 🙂 PRZECA, to
    co obserwujemy (ze zgrozą) wypływa z najwyższych czynników –
    “Biłećkich, itp.” sojuszu żxxo-banderowskiego……………………………

  15. daniel
    30 marca 2017 at 21:51

    Atak na plską placówkę nie był przypadkowy, następne prowokacje banderowców dotkną gazociągów i odetną nas od rosyjskiego gazu, a inspiruje to NATO – trza mieć pretekst do pełnego wejścia z wojskiem. W starostwach i innych jednostkach administracyjnych krajuwyznaczono pełnomocników odpowiedzialnych za kontakt z oddziałami obcych armij. Wiem, co napisałem.

  16. 12 kwietnia 2017 at 19:59

    Mnie wydaje się że to prowokacja ale czyja?
    Zachód albo służby niemieckie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Soft Power

About krakauer,

Scroll Up