Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 maja 2017

Dziwna zbieżność prowokacji w Mińsku i Moskwie


 Z bratniej Białorusi i Rosji docierają do nas bardzo trudne informacje. najpierw w Mińsku, potem w Moskwie i innych miastach doszło do prowokacji przeciwko porządkowi publicznemu. Nie ma przypadków w takich sprawach, prawdopodobnie zastosowano wobec Białorusi i Rosji strategię „z niczego – coś”, czyli bez wyraźnego powodu przy pomocy nowoczesnych narzędzi wpływu publicznego wykorzystujących media społecznościowe przekazano półprawdy i nieprawdy. Te, żyjąc własnym życiem – podburzyły ludzi, którzy swój słuszny gniew ujawnili na ulicach Mińska i Moskwy oraz wielu innych miast Białorusi i Rosji. W Białorusi protestowano przeciwko obowiązującemu prawu, które ma przeciwdziałać tworzeniu się szarej strefy na rynku pracy. W Rosji natomiast zbliżają się wybory i każdy powód jest dobry.

Nie można więc się dziwić, że tzw. opozycja rosyjska, chociaż już w samym tym słowie jest kłamstwo, albowiem jeżeli ktoś przeciwstawia się państwu rosyjskiemu, nie jest godzien dziedzictwa swojego kraju – wyprowadziła ludzi na ulice. Na czele jednego z protestów był jeden z bardzo znanych tzw. opozycjonistów, z którym rosyjski wymiar sprawiedliwości obchodził się jak z jajkiem, chociaż powszechnie wiadomo że ten człowiek jest obciążony oskarżeniami o defraudacje gospodarcze. Widać na nagranych filmach, że chodziło tylko o jedno – o dramatyczne zatrzymanie przez służby porządkowe, co zresztą się stało i to w sposób bardzo profesjonalny.

Oczywiście nikt, nie twierdzi, że w Rosji nie ma korupcji. Wiele razy mówił o tym sam pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej. Jednak ten sam problem jest na całym świecie, to nie jest tylko lokalna-rosyjska specyfika. Jednakże, jak widać każdy powód jest dobry, żeby obciążyć rządzących i właśnie to się stało. Oto Rosja będąca w trakcie wojny gospodarczej z Zachodem, przed wyborami – musi zmagać się z wrogiem wewnętrznym, który najwidoczniej nie rozumie czym jest patriotyzm i umiłowanie Ojczyzny.

Nikt nie neguje niczyjego prawa do demonstracji i go nie będzie negował – zwłaszcza w Rosji. Działają tam media, które nie są przychylne władzy, obywatele mają swobodę uczestnictwa w zgromadzeniach publicznych, normalne, standardy demokratycznego społeczeństwa. W Moskwie i Petersburgu wyszły na ulice tysiące ludzi – to są fakty, to najlepiej świadczy o sile rosyjskiej demokracji i poziomie świadomości Rosjan tworzących społeczeństwo obywatelskie. Jeżeli rzeczywiście był to protest oddolny, to jest to bardzo ważny sygnał dla władz, żeby wzmocnić działania antykorupcyjne, albowiem właśnie tego życzy sobie istotna część społeczeństwa i jest to na pewno w interesie wszystkich.

Niestety jednak biorąc pod uwagę sytuację w jakiej jest Rosja, właśnie ze względu na stałą i nasilającą się presję niektórych czynników z Zachodu, nie można potraktować tych wypadków jako w pełni oddolny protest społeczny. Świadczy o tym skala wydarzeń i ich koordynacja na terenie wielu miast Białorusi i Rosji. Po prostu nie można uwierzyć w przypadek i spontaniczność, zwłaszcza że domniemany symbol personalny tych „oddolnych wystąpień” od razu uczynił z siebie męczennika. Trochę pachnie to Ukrainą, gdzie również protest na samym początku, miał rzeczywiście społeczny charakter i opierał się na zupełnie słusznych i zrozumiałych żądaniach. Co było później wszyscy doskonale pamiętamy, ta lekcja musi być zapamiętana i należy z niej wyciągnąć wnioski.

Gdyby zdarzenia miały miejsce tylko w Rosji, to można byłoby to jeszcze jakoś tłumaczyć „oddolnością”, jednakże jak na „pierwszy ogień” poszła Białoruś, to już nie ma żartów. Widać, że ktoś chce ustrzelić mniejszego niedźwiedzia, jeżeli nie będzie się dało zabić jego wielkiego Ojca.

Bardzo ciekawe jest zachowanie się mediów na Zachodzie, z których część starała się wykreować fakty medialne na podstawie kilku lub nawet kilkunastu, niewiele mówiących filmików z mediów społecznościowych. Oczywiście demonstrację przedstawiono jako wielki protest przeciwko rządzącym.

Tam nie ma przypadków, tam nie ma oddolności, a nawet jeżeli była, to została w jakiejś mierze prawdopodobnie przechwycona przez siły, które tylko czekają na to, żeby zasiać w Rosji chaos.

Na szczęście dominująca część rosyjskiego społeczeństwa nie popiera tych zachowań, które – jakkolwiek co do istoty słuszne – służą złej sprawie i są na szkodę Rosji i Rosjan. Wiele zależy od kontekstu, w w tym przypadku jest on dwuznaczny. Trzeba to uwzględnić w postrzeganiu tych smutnych wydarzeń. Niestety energia i słuszne emocje wielu porządnych ludzi, zostały wykorzystane w złej sprawie.

Miejmy nadzieję, że te w skali tych krajów – w istocie śladowe protesty, bardzo szybko zostaną rozliczone a intencje osób, które próbowały wysterować tam dramat – postawione przed Sądem. Nie ulega bowiem wątpliwości, że doszło tam do manipulacji. Ujawnienie prawdy, intencji, interesów i działań – to zadanie i prawdziwy sprawdzian dla wolnych mediów.

Możemy być pewni, że zarówno Rosja jak i bratnia Białoruś, pokonają te prowokacje, dramat z Kijowa się nie powtórzy w Mińsku lub w Moskwie.

Tags: , , , , , ,

13 komentarzy “Dziwna zbieżność prowokacji w Mińsku i Moskwie”

  1. Emeryt z Toporu
    27 marca 2017 at 05:03

    Zgadzam się to mierna prowokacja wymierzona w Rosję, nazwisko głównego opozycjonisty wszystko tłumaczy. Zdrajcy!

  2. Inicjator
    27 marca 2017 at 05:43

    Ale ten Autor nie rozgarnięty!

    Przecież z pieniędzy Pani Nuland jeszcze coś zostało, a służby mocarstwa Zza Wielkiej Wody chcą pokazać nowemu Prezydentowi, że jeszcze wiele mogą, przynajmniej trochę namieszać …

    To minie, jak nowa Administracja USA ogarnie to całe, rozbrykane za Obamy – towarzystwo.

    Typowe drgawki upadających “narracji”.

  3. Bior
    27 marca 2017 at 07:40

    Podpiąć się pod oddolny gniew ludzi, pomóc mu się rozetlić a później w tłumie ktoś strzeli, poleje się krew a ktoś inny w tym czasie załatwi swoje interesy. Czy to przypadkiem nie w ubiegłym tygodniu zatrzymano na Białorusi ludzi przemycających broń. Widać jak na dłoni, że bez sprawnych służb państwo jest bezbronne jak niemowlę.

  4. krzyk58
    27 marca 2017 at 08:07

    Nie ma słów bardziej perfidnych,niż te uknute przez …. na użytek- a służące ( zapewniam,to nie wczorajszy” wynalazek)
    do manipulacji i podbijania narodów. Jakie to słowa? Ot choćby
    “demokratyczne państwo prawa”, “standardy europejskie’,
    “euroatlantyckie wartości’. Jest na użytek cały arsenał do
    oślepiania “blaskiem jedynie słusznej prawdy” niepokornych….
    Czy jest ktoś przy zdrowych zmysłach(politycznych) kto wyobraża sobie wspólną przestrzeń od “Lizbony do Władywostoku”? 🙂
    I jeszcze dwa słowa – kim są organizatorzy – niezadowoleni na Wschodzie?
    to “ci sami” lewicowi komuniści przeniesieni żywcem z historii
    ZSRR. xxxxkomuna na pasku Wall Street……………………… wiele
    wyjaśnia zamieszczony niżej dok. mini-serial,analogie nasuwają się same…….dlatego m.in. BO jako rzekł był niegdyś,niejaki Cyceron,
    historia magistra vitae ‘jest”…………….. 🙂
    Upadek Imperium Bizantyjska Lekcja cz I :

    https://www.youtube.com/watch?v=BgaHZ3lSUyU

    https://www.youtube.com/watch?v=CHTq926Atxk

    https://www.youtube.com/watch?v=LXk0sV_ntz8

    https://www.youtube.com/watch?v=5R1lHBqlEOQ

    https://www.youtube.com/watch?v=TXuvgfUIdZk

  5. Kodłuch
    27 marca 2017 at 08:08

    Witam, dziękuję i pozdrawiam

    Podrzucam i gorąco polecam tekst nie tylko dla miłośników SF i wszelkich „spiskowców”. Opracowanie długie, ale łączące w spójną całość nie tylko wydarzenia które teraz obserwujemy na całym świecie ale pewien proces który trwa od kilkudziesięciu lat. Niestety długie i do tego po rosyjsku. Nie mniej jednak zachęcam…
    . https://cont.ws/@sahalara/564144

  6. Kodłuch
    27 marca 2017 at 08:09
  7. Wojciech
    27 marca 2017 at 09:07

    CIA chce zrobić nowe Majdany w Rosji i na Białorusi. Posługując się płatnymi prowokatorami i argumentami o korupcji. Jakby w USA nie było korupcji. Za handel tylko afgańskim opium CIA pierze ponad 500 miliardów dolarów rocznie. Putin i Łukaszenka powinni wypalać źródła prowokacji gorącym żelazem.

  8. wlodek
    27 marca 2017 at 09:10

    Dla mnie niespodzianką jest to że oprócz tzw.zawodowych opozycjonistów,w większości wiadomego pochodzenia,dużą grupę stanowiła młodzież.Ja ją nazywam pokolenie internetu, gdzie Soros rozdaje karty.

    • wlodek
      27 marca 2017 at 13:31

      Ps.okazuje się że nie tylko karty,za uczestnictwo w protestach dla młodzieży i obiecana kasa!

  9. krzyk58
    27 marca 2017 at 09:11

    ……политолог и публицист Николай СТАРИКОВ:

    — То, что в эти дни происходит в Беларуси, нужно понимать шире. Александр Григорьевич Лукашенко получает сегодня серьезные политические дивиденды от ситуации, которая складывается в мире. Вы заметили, что он вдруг резко перестал быть «последним диктатором Европы»? Еще несколько лет назад был, а потом начались события на Украине и перестал… Получается, что второй президентский срок — это «диктатура», а четвертый — «торжество демократии». По идее обычно наоборот. Лукашенко постарался стать эдаким «ласковым политическим теляти», который пытается обласкать двух геополитических маток — и с Западом налаживать отношения, и от России требовать низких цен на нефтепродукты. В сегодняшней ситуации это невозможно. На мой взгляд, руководство Беларуси совершает сейчас очень большую ошибку. Ради неких сиюминутных экономических выгод оно готово пожертвовать хорошими отношениями с Россией. А Запад, бросая некую замануху для белорусского руководства, на самом деле пытается ослабить Россию. В Беларуси может получится точно так же, как и на Украине: с одной стороны с Лукашенко будут пытаться наладить отношения, а с другой — готовить ему майдан. С Западом договориться нельзя. Янукович пытался — его судьба известна. И Каддафи пытался…

  10. Kamczatka
    27 marca 2017 at 09:55

    Ostatnio pojawiła się dobra tradycja – jak spotkasz na ulicy “opozycjonisty” Навального (ksywa partyjna Лёша-дебил), to rzuć w niego jajko.
    To nie jest trudne a człowiekowi przyjemność.
    Każde jajko w departamencie Stanu idzie do klasyfikacji – im więcej tym wyższy status pacjenta.

    Liczą się także i ciasta, ale jaja taniej.

  11. ppłk rez. pil. dypl
    27 marca 2017 at 10:31

    Mnie to wcale nie dziwi to skonkretyzowany plan kolejnych napaści na Rosję, a wszystkiemu winien Putin

  12. jerzyjj
    27 marca 2017 at 10:42

    ,,,,, i jego przydu..sy jak np. polska ponieśli kolejna klęske…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

About krakauer,

Scroll Up