Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Skażeni elementem moskiewskim!


 Jakaś fobia moskiewska opanowała nasze elity. Moskwa to piękne miasto i chyba śni się po nocach naszym politykom. Pan Prezydent w wywiadzie udzielonym jednej z telewizji mediów narodowych, miał sugestię o skażeniu elementem moskiewskim. Padło to w odniesieniu do niektórych wojskowych, którzy mieli studiować w Moskwie na uczelniach wojskowych. Jest to samo w sobie niesamowite. Zwłaszcza w kontekście braku zaufania do wojskowych, którzy tam się kształcili. Podnoszenie braku zaufania, z tego tylko powodu, że ktoś kończył uczelnię w ZSRR – to najdelikatniej mówiąc stygmatyzacja.

Warto pamiętać, że przed 1920 rokiem około 40% naszej armii, nie tylko kończyło szkoły wojskowe na Wschodzie, ale jeszcze służyło w niej duży kawałek życia. Ich umiejętności i znajomość realiów wschodnich bardzo się przydały. Przez cały okres transformacji Wojsko Polskie opierało się na oficerach kształconych na krajowych uczelniach, najlepsi z nich zaliczyli również szkoły na Wschodzie, z czasem pojawiły się osoby z wykształceniem zdobytym na Zachodzie. Nie było jednak mowy o tym, żeby kogokolwiek wykluczać, z samego powodu zdobycia doskonałego wykształcenia na elitarnych uczelniach wojskowych ZSRR. Nie trzeba chyba nikomu uświadamiać, że ich poziom był i jest wyjątkowo wysoki.

Wiele jest w ostatnich dniach odniesień do „elementu moskiewskiego”, retoryka naszej elity jest najzwyczajniej rusofobiczna. Jak bowiem wytłumaczyć to wszystko w świetle np. niemieckich inwestycji w centrum szkoleniowe dla rosyjskiej armii lub innych inwestycji w sektorach zajmujących się technologiami o podwójnych zastosowaniach? Przykładowo w zakresie motoryzacji? Jak odnieść naszą rusofobię do faktu, że połowa energii w Europie pochodzi z Federacji Rosyjskiej? W końcu jak mamy to rozumieć w świetle słów pana Trumpa, które są dość wyraziste i zmierzają do ustawienia relacji z Rosją na właściwych torach!

Intensyfikowanie rusofobicznej retoryki w obecnych czasach jest zupełnie bez sensu, ponieważ Zachód zmierza do odprężenia z Rosją. Widać to już dzisiaj na Bliskim Wschodzie. Zaraz zaczną się przetasowania na Zachodzie związane z budową Unii Europejskiej od nowa. Do tego wszędzie, gdzie tylko są w stanie – wchodzą Chińczycy. Zachód będzie próbował się na nowo ułożyć z Rosją i to na warunkach rosyjskich, ponieważ to Rosja rozdaje karty a dostęp do jej zasobów przesądzi o przyszłości Zachodu. W tym kontekście, nie można sobie pozwolić na żadne nowe konflikty, chociaż nasze relacje z Rosją są tak skandalicznie złe, że już chyba nie da się ich pogorszyć? Popsuliśmy wszystko, co tylko można było popsuć. Dalej jest już tylko zerwanie relacji i kontaktów na płaszczyźnie gospodarczej. Jednak na to nie możemy sobie pozwolić w warunkach Unii, po prostu nie pozwolą nam na to. Zresztą jakby to miało wyglądać? Może znany koncern chemiczny przestanie eksportować pastę do zębów do Rosji? Tak się składa, że ma chyba największą fabrykę w Europie właśnie w Polsce. Nie można sobie pozwolić na takie nonsensy.

Ciekawe, czy skażenie elementem moskiewskim obejmuje również inne sfery życia w Polsce? W końcu resortowe dzieci nie wzięły się z kapusty? Może mamy w kraju więcej osób skażonych elementem moskiewskim? Co z osobami, które mają podwójne obywatelstwo? Czy może w ogóle sama podróż do Federacji Rosyjskiej będzie stygmatem? Jeżeli tak, to pół województwa Warmińsko-Mazurskiego może mieć problem. Przez kilka lat handel przygraniczny szedł pełną parą – z korzyściami dla obu stron! Byłeś w Rosji? W samej Moskwie? To, jesteś podejrzany!

Oczywiście politycy mają pełne prawo formułować dowolne opinie, jednak zawsze powinny odnosić się one do rzeczywistości, w tym znaczeniu, że trzeba szanować ludzi. W tym przypadku dochodzi do automatycznej stygmatyzacji i tworzenia wewnętrznego wroga. W istocie jest to bardzo smutna retoryka. Ponieważ sami w ten sposób ograniczamy swoje możliwości, wykluczamy część ludzi, którzy całe swoje życie poświęcili służbie Polsce. To wszystko dzieje się bez żadnego racjonalnego – rzeczywistego uzasadnienia. Jeżeli ktoś jest zdrajcą, to trzeba mu to udowodnić. Odnoszenie się na zasadzie czystej fobii jest zupełnie bez sensu. To degradacja naszego państwa. Po co to i komu to służy? W jakim celu?

Tags: , , , , ,

10 komentarzy “Skażeni elementem moskiewskim!”

  1. Szyszka
    26 marca 2017 at 07:00

    Takie słowa są haniebne to jest właśnie przykład tępej mściwości, gdzie prześladuje się własnych obywateli w imię własnego rozumienia wyższości.

  2. Inicjator
    26 marca 2017 at 08:03

    Wszystkich którzy znają język rosyjski – aresztować i przesłuchać!

    Jak nie potrafią udowodnić BRAKU KONTAKTU z Rosjanami czy Rosją – powinni być internowani i odesłani na Białoruś, albo i dalej na WSCHÓD.

  3. Emeryt z Toporu
    26 marca 2017 at 08:23

    Niech sami pierwsi oddadzą dyplomy

  4. krzyk58
    26 marca 2017 at 09:07

    “W końcu resortowe dzieci nie wzięły się z kapusty? ”
    Autor dość często używa sformułowania – nasza elita.Nieprawda.
    Takie wywody można między bajki włożyć. Ci ludzie,mocno już
    zasymilowani z Polską i Polakami mimo wszystko NIGDY nie byli,
    nie są, i nie będą Naszą elitą.ONY już w PRLu , dla swoich potrzeb mitologizowali negatywnie”ruskiego,czy komunę” – zarazem posiadali monopol na przyjaźń ze ZSRR – poprzez fakt posiadania monopolu na przyjaźń, straszyli Polaków
    potencjalnym zagrożeniem ze Wschodu…………………….dla swoich
    doraźnych celów…………..to tylko zawistni uzurpatorzy.,niczym
    psy Pawowa warujące by Polacy NIGDY nie porozumieli się
    z Ruskimi – ponad ich “elitarnymi” głowami….

  5. bob
    26 marca 2017 at 10:47

    Tak naprawdę od wszelkich miejsc w Polsce gdzie podejmowane są decyzje powinni być odsunięci wszyscy, którzy studiowali nie tylko w Moskwie ale i na PRL-owskich uczelniach. A więc Antek i Jarek także. Oczywiście taka ustawa jest niemożliwa do przeprowadzenia ale na szczęście biologia wcześniej czy później zrobi porządek w tej dziedzinie. Z drugiej strony polscy decydenci, biznesmeni czy wojskowi, którzy muszą utrzymywać kontakty z Rosją nie powinni jeździć tam bez towarzystwa żon, partnerek aby Rosjanie mieli problemy w “organizowaniu “ haków na te osoby, które będzie można wykorzystać w przyszłości.

    • jerzyjj
      26 marca 2017 at 18:26

      TY I JAK WSZYSTKIE TOBIE PODOBNE ffffff ZATRZYMALIŚCIE SIE W LATACH SIEDEMDZIESIATYCH UBIEGŁEGO WIEKU I DALEJ W SWOIM ROZWOJU INTELEKTUALNYM TY TAK I ONI NIE POTRAFILIŚCIE POSUNĄĆ SIE NAWET O KROK.TWOJA I ICH ZWIERZECA, BEZMYŚLNA RUSOFOBIA JEST NA TO DOWODEM…

      • krzyk58
        26 marca 2017 at 19:33

        W latach 70′ domorosły “analityk – bob” prawdopodobnie “piechotą
        pod stołem chodził. 🙂 Jeśli w ogóle – chodził(już) po tym łez padole…

  6. krzyk58
    26 marca 2017 at 12:33

    ‘Nasze” elity, rosyjskie “elity”,głównie te o proweniencji komuszej
    świetnie uzupełniają się – w szerzeniu miedzy nami niezrozumienia,
    BA! Wręcz – nienawiści.One są Nam “nużne’ niczym psu piąta noga…
    Евгений Спицын Троцкисты современности https://www.youtube.com/watch?v=EWWvMi4vl3c

  7. 26 marca 2017 at 14:05

    I jak tu żyć? Wszędzie ruskije szpiony,trockiści,ukryta opcja niemiecka.A kawalerowie nie powinni korzystać z wyjazdów, bo czycha na nich Mata Hari i KGB.A jeszcze CIA,Mosad i Obrona Terytorialna Antka,nie mówiąc o żołnierzach Ojca Dyrektora,ich chociaż rozpoznany po moherach i żółtej kremplinie i broszkach!

  8. krzyk58
    26 marca 2017 at 20:54

    Potomkowie kkkkkkkk (określanych jako „resortowe” i „pokrewne” dzieci, nazwani też przez przez Leszka Misiaka „prawicowymi dziećmi IV RP”) rządzący w III RP, zrównują okres Komunizmu Wojennego ( wrzesień 1939-1941 i 1944-1956), kiedy ich przodkowie krwawo wdrażali komunizm w Polsce i wobec Polaków, z okresem socjalizmu w latach 1956 – 1989. W tym okresie Polacy pod rządami Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego systematycznie zwiększali swój liczebny i jakościowy udział we władzy PRL. Doprowadzono do repolonizacji Wojska Polskiego i służb specjalnych, co środowiska kkkkkk w kraju i zagranicą okrzyczały jako antysemityzm. … http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/03/czy-panstwem-totalitarnym-jest-prl-z-okresu-1956-1989-czy-iii-rp-list-otwarty-stowarzyszenia-zolnierzy-zawodowych-w-stanie-spoczynku-i-rezerwy-oraz-czlonkow-ich-rodzin/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up