Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 czerwca 2017

Podpisali wspólną deklarację – no i fajnie!


 Podpisali wspólną deklarację, udało się – nikt się nie wyłamał, była bardzo ładna wspólna fotka w Rzymie, a nasza pani premier była widoczna w swoim jaskrawym ubraniu. Pan Tusk i pan Juncker mieli bardzo dobre przemówienia, wszyscy zapewniali o wspólnej europejskiej jedności, może będą różne prędkości, ale jesteśmy wszyscy jednością i mamy te same zamiary. Można powiedzieć, że jest cukierkowo, w tym znaczeniu, że nie ujawniły się żadne przeciwieństwa, zdania odrębne i kłopoty. Unia potwierdziła swoją jedność w obliczu brexitu, a przed wyborami we Francji i Niemczech.

To zastanawiające, że wspólnota tak wielu państw, cieszy się że jest w stanie ustawić się do zdjęcia. Ciekawe, czy kogoś nie wycięli? Zdaje się, że chodziło o wycięcie niektórych krajów, które nie nadają się do pierwszego kręgu integracji? Czy przypadkiem nie chodziło o Polskę?

Istotą Unii Europejskiej jest dobrowolność, ale w istocie dość pozorna, ponieważ ta dobrowolność kończy się na uzależnieniu. Kraje uzależniają się od powiązań i budowanych relacji. Niestety nikt, tego nie powiedział Brytyjczykom, we Francji przeważa strach przed imigrantami. W Niemczech zaczyna dochodzić do głosu coś, co wszyscy mieli nadzieję, że w tym kraju zostało już wygaszone. Różne partykularyzmy, niesłychanie ważne dla poszczególnych krajów i ludzi, powodują, że coś takiego jak wspólnota w Unii nie istnieje. Nie ma Narodu europejskiego, nie ma wspólnoty politycznej, a ta gospodarcza jest ukierunkowana na siłę wielkich koncernów i licznych powiązań gospodarczych pomiędzy krajami, wzmacnianych przez rozliczanie dochodów bez podatków. Nikt nie powiedział biednym krajom członkowskim, że będą skolonizowane. Dzisiaj w polskich miastach konkurują ze sobą francuskie, niemieckie, portugalski i brytyjskie sklepy! O śmieszne dochody 740 PLN polskich rencistów! Oto prawdziwe oblicze Unii Europejskiej – w Niemczech, nielegalni imigranci bez dokumentów dostają mniej więcej tyle kieszonkowego, co w Polsce rencista. O taką Unię chodziło? Przecież to się nie może udać, po prostu nie ma szans na powodzenie.

W Polsce była wielka manifestacja zwolenników Unii Europejskiej – i bardzo dobrze, jednak tu już nie chodzi tylko o manifestowanie, ale o coś więcej. Rozumie to każdy, kto ma chociaż ogólną orientację w polityce krajowej. Opozycja zrobiła z kwestii europejskiej – oręż przeciwko rządzącym. Rozsądnie wykorzystując proeuropejskość większej części społeczeństwa. Niestety takie nastawienie powoduje, że kwestia europejska w sensie zasadniczego sporu o Europę, staje się kolejnym polem konfliktu polsko-polskiego. To już samo w sobie powoduje bardzo duże ryzyko. Ponieważ elektorat rządzących, może radykalizować swoje oceny sytuacji. Trzeba pamiętać, że obecna opozycja nie jest niepopularna dlatego bo nosiła brzydkie buciki, tylko dlatego ponieważ ludzie nie akceptowali ich polityki i braku polityki, tam gdzie była potrzebna interwencja publiczna.

Do tej pory w sprawach polityki prozachodniej w Polsce panował konsensus, jedynie Samoobrona  i Liga Polskich Rodzin swego czasu odważyły się na pewien sceptycyzm, reszta sceny politycznej była entuzjastycznie hurraeuropejska. Nie było rzetelnej dyskusji o plusach i minusach uczestnictwa w Unii Europejskiej, przedstawiano to jako konieczność cywilizacyjną i warunek w ogóle przetrwania Polski.

W sumie to ciekawa deklaracja, tekst w j. angielskim dostępny [tutaj] w języku polskim [tutaj PDF]. Generalnie to papka, ale istotne są cztery wskazane cele (całość za źrodłem j.w.):

„1. Bezpieczna i pewna Europa: Unia, w której wszyscy obywatele czują się bezpiecznie i mogą się swobodnie przemieszczać, w której nasze granice zewnętrzne są chronione i która prowadzi efektywną, odpowiedzialną i zrównoważoną politykę migracyjną, z poszanowaniem norm międzynarodowych; Europa zdecydowana zwalczać terroryzm i przestępczość zorganizowaną.
2. Dostatnia i rozwijająca się w sposób zrównoważony Europa: Unia, która tworzy wzrost i miejsca pracy; Unia, w której mocny, połączony i rozwijający się jednolity rynek, otwarty na transformację technologiczną, oraz stabilna i jeszcze mocniejsza jednolita waluta stwarzają możliwości wzrostu, spójności, konkurencyjności, innowacji i wymiany, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw; Unia propagująca trwały i zrównoważony wzrost poprzez inwestycje, reformy strukturalne i prace na rzecz dokończenia budowy unii gospodarczej i walutowej; Unia, w której poziom gospodarek wyrównuje się; Unia, w której energia jest bezpieczna i dostępna po przystępnej cenie, a środowisko – czyste i bezpieczne.
3. Europa o charakterze socjalnym: Unia, która – w oparciu o trwały wzrost gospodarczy – wspiera postęp gospodarczy i społeczny, a także spójność i konwergencję, a jednocześnie podtrzymuje integralność rynku wewnętrznego; Unia uwzględniająca różnorodność systemów krajowych i kluczową rolę partnerów społecznych; Unia, która promuje równość kobiet i mężczyzn, a także prawa i równe możliwości dla wszystkich; Unia, która zwalcza bezrobocie, dyskryminację, wykluczenie społeczne i ubóstwo; Unia, w której młodzi ludzie mają dostęp do kształcenia i szkolenia najwyższej jakości i mogą uczyć się i znajdować zatrudnienie na całym kontynencie; Unia, która chroni nasze dziedzictwo kulturowe i promuje różnorodność kulturową. 
4. Europa o silniejszej pozycji na arenie światowej: Unia nadal rozwijająca istniejące partnerstwa, budująca nowe oraz promująca stabilność i dobrobyt w swoim najbliższym wschodnim i południowym sąsiedztwie, ale także na Bliskim Wschodzie, w całej Afryce i w wymiarze globalnym; Unia gotowa wziąć na siebie więcej obowiązków i wspierać tworzenie bardziej konkurencyjnego i zintegrowanego przemysłu obronnego; Unia zdecydowana zwiększać swoje wspólne bezpieczeństwo i wzmacniać obronność, również we współpracy i na zasadzie komplementarności z Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego, z uwzględnieniem uwarunkowań krajowych i zobowiązań prawnych; Unia aktywnie działająca w Organizacji Narodów Zjednoczonych i opowiadająca się za systemem wielostronnym opartym na zasadach, dumna ze swoich wartości i troszcząca się o swoich obywateli, propagująca wolny i sprawiedliwy handel oraz pozytywną globalną politykę w dziedzinie klimatu.”

Generalnie wszystko fajnie, tylko że takie sprawy słyszeliśmy już tyle razy, że naprawdę nie ma się na co napalać. Już mieliśmy być dostatni, socjalni, bezpieczni. Tymczasem nadal jesteśmy biedni, a po ulicach miast na Zachodzie swobodnie przemieszczają się ludzie, którzy w każdej chwili motywowani poronioną inno-kulturową ideologią mogą przy pomocy samochodu lub noża zabijać przypadkowe ofiary. To się nazywa bezpieczeństwo? Opowiadanie idiotyzmów o bezpieczeństwie w połączeniu z pozwoleniem na wejście do Unii miliona ludzi bez dokumentów TO ROBIENIE Z NAS GŁUPKÓW! Nie inaczej jest w innych sprawach. Kluczem do Unii jest gospodarka, ale również niesłychanie ważna jest kwestia tożsamości europejskiej o której jak zwykle nie ma słowa. Bez tożsamości nie ma wspólnoty. Bez wspólnoty to tylko fajne zdjęcie. Dobrze, że się udało, to prawdziwy sukces. A od poniedziałku zaczyna się nowa rzeczywistość. Europy wielu prędkości.

Tags: , , , , ,

5 komentarzy “Podpisali wspólną deklarację – no i fajnie!”

  1. Dawid Warszawski
    26 marca 2017 at 06:43

    Jeszcze się pani premier wstrzymała z podpisaniem jakby myślałą że to kogoś zainteresuje Juncker wyglądał na zmartwionego i patrzył się na nią wilkiem. W tym żółtym – kanarkowym uniformie wyglądała żałośnie.

  2. Inicjator
    26 marca 2017 at 07:50

    No to w końcu podpisała, czy nie?

    Nie śledzę przekaziorów, więc nie wiem.

  3. 26 marca 2017 at 16:56

    Bogaty staje się bogatszy a biedny biedniejszy, i tu zaklinanie rzeczywistości nie pomoże, może podpisywać lub nie,to istoty kapitalizmu nie zmieni.Jeśli dla bogatej Europy liczy się tani “emigrant ” Bliskiego i Dalekiego Wschodu,a nie droższy “europejczyk” z Europy Wschodniej to o żadnej solidarności i europejskiej tożsamości nie może być mowy.!!! Amen!Europa dwóch prędkości zamiast wyrównywania nierówności tylko je pogłębi.

  4. krzyk58
    26 marca 2017 at 17:19

    Andrzej Rosiewicz “KAMELEONY” https://www.youtube.com/watch?v=3FY6KCVYvFk

  5. spagetti
    30 marca 2017 at 16:02

    Bedzie nowy budżet unii i Polska. Będzie platnkiem netto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up