Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

23 października 2017

Pani Szydło nie podpisze się pod nowym początkiem europejskiego projektu?


 Fascynujące są kolejne deklaracje pani Beaty Szydło Prezes Rady Ministrów, w przedmiocie kwestii europejskich. Pani premier dała do zrozumienia, że nie podpisze się pod wspólną deklaracją szefów państw europejskich, która Rada Unii Europejskiej chce podpisać w 60-tą rocznicę Traktatów Rzymskich. Pani premier przedstawiła cztery warunki, wśród których jest zapisanie jedności Europy i popełniła totalny dyplomatyczny błąd – z góry oznaczyła swój próg decyzji, tj. ma nie podpisać, jeżeli jej warunki nie będą spełnione. W sobotę w Rzymie będzie oficjalne spotkanie w tej sprawie. Jest to przykład jak nie należy negocjować.

Tymczasem pan Jean-Claude Juncker mówi o zmierzaniu Europy w jednym kierunku, ale w różnych prędkościach. Wedle pana Przewodniczącego mamy mieć do czynienia z nowym początkiem europejskiego projektu. Pan Juncker mówi o odnowieniu naszego zaangażowania na rzecz przyszłości w jedności, w której wszyscy obywatele i państwa mają mieć takie same szanse i obowiązki. Warto zwrócić uwagę na to stwierdzenie o obowiązkach, albowiem jest to prosty wytyk w stronę krajów, które chciałyby z Unii bardziej brać, niż dawać.

Pan Juncker pyta w którą iść teraz stronę? Uważa, że znalezienie odpowiedzi należy do wszystkich obywateli państw europejskich, a Europa nie może być rządzona dekretem, ani administrowana w izolacji przez instytucje z Brukseli. Wskazał na rolę rządów, które tworzą Unię, co jest bardzo ważne ponieważ Unia to wspólnota państw – a nie jakiś wirtualny byt opisany na lokalnej ludności ponad państwami.

Bardzo rozważnie wypowiedział się o kwestiach różnych prędkości, deklarując pozostawienie swobody działania państwom członkowskim w zakresie integracji np. polityki obronnej i innych. Zarazem, żeby to było pomyślane w ten sposób, aby inne kraje mogły pójść ich śladem jak będą gotowe. Zdaniem pana Przewodniczącego, nie wszystkie kraje będą podążały z tą samą prędkością, ale ważne jest to, żeby wszyscy podążali w tym samym kierunku.

Jest to bardzo rozsądna koncepcja, w której mogą się zmieścić wszystkie państwa unijne, w dotychczasowym kształcie. W istocie byłoby nawet miejsce dla Wielkiej Brytanii, w jakiejś formule współpracy np. na wzór Norwegii. Przede wszystkim jednak, to wielka szansa dla krajów zacofanych społecznie, gospodarczo i politycznie, w tym zwłaszcza dla tych, których polityka jest inna, niż polityka krajów głównego rdzenia Unii.

Stwarza to więc i dla nas poważną szanse, na ponowne wpisanie się w projekt europejski. Naszymi głównymi interesami są sprawy energetyczne, kwestia rozliczeń podatkowych podmiotów gospodarczych w Unii oraz uniknięcie problemu, który Unia sama stworzyła z nielegalnymi imigrantami. Na to nakłada się jeszcze kwestia kontynuowania pomocy finansowej dla Polski w ramach solidarności europejskiej. Wymaganie od nas, żebyśmy przyjmowali na siebie ryzyko terroryzmu jest nie do przyjęcia. Nie można równoważyć kwestii pomocowej z solidarnością rozumianą w ten sposób. Stawianie nas przed taką pozorną bezalternatywnością jest dowodem na to, że nie traktują nas poważnie i w tym zakresie pani Szydło ma absolutną rację.

W koncepcji pana Junckera jest jednak pewne niebezpieczeństwo, chodzi o problem zapomnienia o problemach państw, które będą nadążać wolniej. Brzmi to jak eufemizm, ale w praktyce chodzi o to, że te państwa będą płacić, będą rynkiem zbytu, ale nie będą miały możliwości wpływu na decyzje, które również będą ich dotyczyć. Prędzej czy później, będzie się to przekładać na bunt tych krajów. W konsekwencji zmienią się wektory kierunków, w których poszczególne kraje będą zmierzać. To jest bardziej, niż oczywista konsekwencja! Jest tylko kwestią czasu, kiedy to się stanie. Będzie to proces złożony, trwający w czasie i wszystkie kraje „gorszego sortu”, będą postawione w sytuacji bycia w samotności wobec krajów wiodących i nadających kierunek. Komisja Europejska doskonale potrafi wykorzystywać sprzeczności interesów krajów członkowskich. Może się to przekładać na wzajemne trzymanie się na dystans i wykorzystywanie różnic pomiędzy krajami.

Możliwy jest również i scenariusz, w którym w Unii powstałaby grupa państw „wolniejszych”, która byłaby w praktyce opozycyjna wobec głównego rdzenia państw. Doprowadziłoby to jednak do trwałego podziału Unii, potwierdzając podziały mentalne, polityczne i te wynikające z interesów.

Później wszystko już nie będzie miało znaczenia, bo to będzie naprawdę nowy początek…

Tags: , , , , ,

17 komentarzy “Pani Szydło nie podpisze się pod nowym początkiem europejskiego projektu?”

  1. Inicjator
    24 marca 2017 at 05:36

    Cały Świat zamarł w oczekiwaniu na ten podpis.

    Wiadomo bowiem, że jak nie podpisze – Unia Europejska się rozpadnie.

    A to się Putin ucieszy!

    Albo i nie …

  2. Konrad Skolnicki
    24 marca 2017 at 07:02

    Zagrożeniem jakie niesie ze sobą pania Szydło jest nieodgadnione, nawet nie będziemy wiedzieli jak nas zatopi

  3. Nabudochonozor
    24 marca 2017 at 07:39

    W ogóle nie wiadomo o co chodzi pani Szydło? Przecież tekst deklaracji w zasadzie już ustalono zostały didaskalia, zawsze tak robią przed każdym szczytem!!!! Co ona chce osiągnąć?

  4. wlodek
    24 marca 2017 at 07:58

    Dobrze że mamy sojusz z San Escobar i neobanderowcami,a reszta się nie liczy. Nie pierwszy raz w imię wartości i żadnych korzyści!

    • krolowa bona
      24 marca 2017 at 10:08

      No wlasnie !!! @wlodek “ujal”…”Boze cos Polske……”

  5. krzyk58
    24 marca 2017 at 08:03

    …………Pan Juncker pyta w którą iść teraz stronę?…………………
    Zdecydowanie nie tam dokąd prowadzi kosmopolityczne lewactwo 68′. UE z założenia jest chorym,antyludzkim projektem……………..
    Albo powrót do źródeł, albo…nie takie imperia rozpadały się,
    “europejczyków”(ort.) NIC nie łączy i NIGDY nie będzie łączyło.

  6. Pozorovatel
    24 marca 2017 at 09:30

    Tak się składa że, wśród państw Europy, to Polska ma jeden z najpoważniejszych udziałów w sprowokowaniu fali imigracji i wzrostu zagrożenia terrorystycznego. Państwa zwane starymi członkami unii zupełnie słusznie zarzucają nam, że pomimo ogromnego wkładu w demontaż pokoju w państwach arabskich i Afganistanie, uchylamy się od ponoszenia konsekwencji własnych działań. Absurdalnym też wydaje się polskie żądanie uzyskania szczególnej pozycji w Unii. Pozycji kraju uprawnionego do ciągłego żądania świadczeń finansowanych przez pozostałych członków, a przy tym roszczącego sobie prawo do swoistego “liberum veto” zarówno w odniesieniu do ich polityki wspólnotowej jak i wewnętrznej. Na tym tle, pomny słów Nikołaja Czernyszewskiego, życzę powracającej pani premier powitania na warszawskim lotnisku, równie entuzjastycznego jak 10 marca tego roku.

  7. krolowa bona
    24 marca 2017 at 10:02

    @krzyk58. ….dla anarchistow oczywiscie “UE jest chorym antyludzkim projektem…..” Na ulice z Lechem Walesa niszczyc oznaczenia ulic, przenosic nr.domow i wogole siac zawieruche a na 1-go zadac od panstwa poborow, darmowrj sluzby zdrowia, koleji i drog, szkolnictwa itd. , itd..
    “Kosmopolityczne lewactwo 68” co to takiego ? Czy to potwor z 3oczami i rogami u przyczolkow czola ?

    • wlodek
      24 marca 2017 at 13:39

      Królowo, jedni widzą na jedno oko i wszędzie widzą p.Putina, drudzy widzą na drugie oko i wszędzie widzą lewaków.Okulista niezbędny!

  8. krzyk58
    24 marca 2017 at 17:23

    ……..dla trzecich czas zatrzymał się w okolicach Wiosny Ludów,
    podpierają się nieustannie
    fałszywym autorytetem….

  9. Wojciech
    24 marca 2017 at 17:43

    Europejskie refleksje o demokracji w Polsce
    “Funkcja Donalda Tuska jest raczej reprezentacyjna, ale on sam wpisuje się we wszystko to, co przywiodło Europę do jej obecnego, katastrofalnego, stanu. Z jednej strony to neoliberalny dogmatyzm polityk oszczędnościowych, zawzięty opór przed reformą strefy euro i zmianą kursu ekonomicznego całej Unii, deptanie Grecji i topienie uchodźców. Z drugiej pobłażanie dla rajów podatkowych, patologiczny poziom wpływów korporacyjnych lobbystów, strukturalne deficyty demokracji, a wreszcie bezkarność finansowych przekręciarzy na najwyższych stanowiskach Komisji Europejskiej. Brukselsko-frankfurcki establishment reprezentowany przez Tuska, Jean-Claude’a Junckera czy Cecylię Malmström zagraża zdobyczom demokratycznym w równym stopniu jak rząd w Warszawie. Chyba, że ktoś na serio wierzy, że liberalizm bez demokracji jest w jakimś stopniu lepszy niż demokracja bez liberalizmu.
    Polskiej demokracji nie ocalą unijni urzędnicy na białych koniach, ani nostalgicy złotych czasów rządów Platformy. Ocalą ją oddolne mobilizacje uderzające w samo serce ideologicznego projektu rządzącej prawicy. Ocalą ją zatem grupy reprezentujące te aspiracje i potrzeby, które samym swym istnieniem zadają kłam konserwatywnej wizji PiS, a zarazem są urzeczywistnieniem demokratycznej podmiotowości

    • wlodek
      24 marca 2017 at 19:12

      Wojciechu,kolejny raz pełna zgoda,a krzykowi ostatni zapis ks.Walczaka”A w Polsce coraz głośniej się woła”Jarosław Polskę zbaw”! Niby od czego?Wołają biskupi i szeregowe duchowieństwo.To oni popierają kłamstwa na temat katastrofy smoleńskiej. Nie może być zgody na to by ludzie uczciwi byli skazani przez grupę duchownych i świeckich którzy się pogubili”Tym się krzyku zajmij a nie urodkiem i zdrajcą z szeregów komunistów rosyjskich.Niech mu ziemia lekką będzie, zginął tak jak żył!

      • krzyk58
        24 marca 2017 at 20:57

        @wlodek.@Wojciech. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/promocja-rodziny-w-szkolach-czyli-absurdy-marksizmu-kulturowego

        http://wmeritum.pl/czym-marksizm-kulturowy/34603

        Ps. Włodku,byłoby miło gdybyś odpuścił nie tylko sobie wtręty z panem Walczakiem, dlatego że jestem już o krok od lansowania ks. Natanka……..
        A wówczas przekonamy się czyj p.Bóg jest mocniejszy… 🙂
        A,aaaaaaaaaa swoją drogą wyłazi z Ciebie zamordysta, Ty możesz
        narzucać nam “swojego ksindza’ BO, -” otwarty ‘nowinkarz europejski”……………
        JA nie mogę ,BO rekomenduję księży kochających POLSKĘ
        i POLAKÓW….”szydło z worka” wylazło,albo ‘wlodek jest nagi”.
        Ps. Człowiek o nazwisku Walczak był kilkadziesiąt lat temu
        moim wykładowcą,i zapewniam Włodku, to nie była szkółka
        teologiczna……………. 🙂 tak’że daj se na luz! Nic tak nie uspokaja
        gdy wychodzi się z nerw jak dobra muzyka,nie na darmo znawcy w temacie mówią iż łagodzi(nawet) obyczaje……………Mariage d’Amour – Paul de Senneville || Jacob’s Piano https://www.youtube.com/watch?v=FoCG-WNsZio

    • krzyk58
      24 marca 2017 at 21:12
  10. DRQ%+
    24 marca 2017 at 18:30

    Bardzo trzeźwe spojrzenie na nasze problemy

  11. krzyk58
    24 marca 2017 at 18:38

    W Kijowie zamordowali bylego deputowanego od partji komunistycznej Dumy, co uczekl z Rosji do Ukrainy, Denisa Woronienkowa. Juz od wrzesnia byl obywatelem Ukrainy ten komuch… http://kacap-z-moskwy.livejournal.com/421717.html

  12. wlodek
    24 marca 2017 at 21:55

    krzyku ja tak jak ty kocham muzykę szczególnie”duszo szczypiatielnuju”,różnimy się co do kwestii lewicy ,kościoła i dobrej zmiany,ale muzyka i czas leczy rany jeśli wyciągasz wnioski.Które nie zawsze uczą .Pozdro(a Walczak Walczakowi nie równy.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up