Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

27 maja 2018

Pani Szydło nie podpisze się pod nowym początkiem europejskiego projektu?


 Fascynujące są kolejne deklaracje pani Beaty Szydło Prezes Rady Ministrów, w przedmiocie kwestii europejskich. Pani premier dała do zrozumienia, że nie podpisze się pod wspólną deklaracją szefów państw europejskich, która Rada Unii Europejskiej chce podpisać w 60-tą rocznicę Traktatów Rzymskich. Pani premier przedstawiła cztery warunki, wśród których jest zapisanie jedności Europy i popełniła totalny dyplomatyczny błąd – z góry oznaczyła swój próg decyzji, tj. ma nie podpisać, jeżeli jej warunki nie będą spełnione. W sobotę w Rzymie będzie oficjalne spotkanie w tej sprawie. Jest to przykład jak nie należy negocjować.

Tymczasem pan Jean-Claude Juncker mówi o zmierzaniu Europy w jednym kierunku, ale w różnych prędkościach. Wedle pana Przewodniczącego mamy mieć do czynienia z nowym początkiem europejskiego projektu. Pan Juncker mówi o odnowieniu naszego zaangażowania na rzecz przyszłości w jedności, w której wszyscy obywatele i państwa mają mieć takie same szanse i obowiązki. Warto zwrócić uwagę na to stwierdzenie o obowiązkach, albowiem jest to prosty wytyk w stronę krajów, które chciałyby z Unii bardziej brać, niż dawać.

Pan Juncker pyta w którą iść teraz stronę? Uważa, że znalezienie odpowiedzi należy do wszystkich obywateli państw europejskich, a Europa nie może być rządzona dekretem, ani administrowana w izolacji przez instytucje z Brukseli. Wskazał na rolę rządów, które tworzą Unię, co jest bardzo ważne ponieważ Unia to wspólnota państw – a nie jakiś wirtualny byt opisany na lokalnej ludności ponad państwami.

Bardzo rozważnie wypowiedział się o kwestiach różnych prędkości, deklarując pozostawienie swobody działania państwom członkowskim w zakresie integracji np. polityki obronnej i innych. Zarazem, żeby to było pomyślane w ten sposób, aby inne kraje mogły pójść ich śladem jak będą gotowe. Zdaniem pana Przewodniczącego, nie wszystkie kraje będą podążały z tą samą prędkością, ale ważne jest to, żeby wszyscy podążali w tym samym kierunku.

Jest to bardzo rozsądna koncepcja, w której mogą się zmieścić wszystkie państwa unijne, w dotychczasowym kształcie. W istocie byłoby nawet miejsce dla Wielkiej Brytanii, w jakiejś formule współpracy np. na wzór Norwegii. Przede wszystkim jednak, to wielka szansa dla krajów zacofanych społecznie, gospodarczo i politycznie, w tym zwłaszcza dla tych, których polityka jest inna, niż polityka krajów głównego rdzenia Unii.

Stwarza to więc i dla nas poważną szanse, na ponowne wpisanie się w projekt europejski. Naszymi głównymi interesami są sprawy energetyczne, kwestia rozliczeń podatkowych podmiotów gospodarczych w Unii oraz uniknięcie problemu, który Unia sama stworzyła z nielegalnymi imigrantami. Na to nakłada się jeszcze kwestia kontynuowania pomocy finansowej dla Polski w ramach solidarności europejskiej. Wymaganie od nas, żebyśmy przyjmowali na siebie ryzyko terroryzmu jest nie do przyjęcia. Nie można równoważyć kwestii pomocowej z solidarnością rozumianą w ten sposób. Stawianie nas przed taką pozorną bezalternatywnością jest dowodem na to, że nie traktują nas poważnie i w tym zakresie pani Szydło ma absolutną rację.

W koncepcji pana Junckera jest jednak pewne niebezpieczeństwo, chodzi o problem zapomnienia o problemach państw, które będą nadążać wolniej. Brzmi to jak eufemizm, ale w praktyce chodzi o to, że te państwa będą płacić, będą rynkiem zbytu, ale nie będą miały możliwości wpływu na decyzje, które również będą ich dotyczyć. Prędzej czy później, będzie się to przekładać na bunt tych krajów. W konsekwencji zmienią się wektory kierunków, w których poszczególne kraje będą zmierzać. To jest bardziej, niż oczywista konsekwencja! Jest tylko kwestią czasu, kiedy to się stanie. Będzie to proces złożony, trwający w czasie i wszystkie kraje „gorszego sortu”, będą postawione w sytuacji bycia w samotności wobec krajów wiodących i nadających kierunek. Komisja Europejska doskonale potrafi wykorzystywać sprzeczności interesów krajów członkowskich. Może się to przekładać na wzajemne trzymanie się na dystans i wykorzystywanie różnic pomiędzy krajami.

Możliwy jest również i scenariusz, w którym w Unii powstałaby grupa państw „wolniejszych”, która byłaby w praktyce opozycyjna wobec głównego rdzenia państw. Doprowadziłoby to jednak do trwałego podziału Unii, potwierdzając podziały mentalne, polityczne i te wynikające z interesów.

Później wszystko już nie będzie miało znaczenia, bo to będzie naprawdę nowy początek…

Tags: , , , , ,

17 komentarzy “Pani Szydło nie podpisze się pod nowym początkiem europejskiego projektu?”

  1. Inicjator
    24 marca 2017 at 05:36

    Cały Świat zamarł w oczekiwaniu na ten podpis.

    Wiadomo bowiem, że jak nie podpisze – Unia Europejska się rozpadnie.

    A to się Putin ucieszy!

    Albo i nie …

  2. Konrad Skolnicki
    24 marca 2017 at 07:02

    Zagrożeniem jakie niesie ze sobą pania Szydło jest nieodgadnione, nawet nie będziemy wiedzieli jak nas zatopi

  3. Nabudochonozor
    24 marca 2017 at 07:39

    W ogóle nie wiadomo o co chodzi pani Szydło? Przecież tekst deklaracji w zasadzie już ustalono zostały didaskalia, zawsze tak robią przed każdym szczytem!!!! Co ona chce osiągnąć?

  4. wlodek
    24 marca 2017 at 07:58

    Dobrze że mamy sojusz z San Escobar i neobanderowcami,a reszta się nie liczy. Nie pierwszy raz w imię wartości i żadnych korzyści!

    • krolowa bona
      24 marca 2017 at 10:08

      No wlasnie !!! @wlodek “ujal”…”Boze cos Polske……”

  5. krzyk58
    24 marca 2017 at 08:03

    …………Pan Juncker pyta w którą iść teraz stronę?…………………
    Zdecydowanie nie tam dokąd prowadzi kosmopolityczne lewactwo 68′. UE z założenia jest chorym,antyludzkim projektem……………..
    Albo powrót do źródeł, albo…nie takie imperia rozpadały się,
    “europejczyków”(ort.) NIC nie łączy i NIGDY nie będzie łączyło.

  6. Pozorovatel
    24 marca 2017 at 09:30

    Tak się składa że, wśród państw Europy, to Polska ma jeden z najpoważniejszych udziałów w sprowokowaniu fali imigracji i wzrostu zagrożenia terrorystycznego. Państwa zwane starymi członkami unii zupełnie słusznie zarzucają nam, że pomimo ogromnego wkładu w demontaż pokoju w państwach arabskich i Afganistanie, uchylamy się od ponoszenia konsekwencji własnych działań. Absurdalnym też wydaje się polskie żądanie uzyskania szczególnej pozycji w Unii. Pozycji kraju uprawnionego do ciągłego żądania świadczeń finansowanych przez pozostałych członków, a przy tym roszczącego sobie prawo do swoistego “liberum veto” zarówno w odniesieniu do ich polityki wspólnotowej jak i wewnętrznej. Na tym tle, pomny słów Nikołaja Czernyszewskiego, życzę powracającej pani premier powitania na warszawskim lotnisku, równie entuzjastycznego jak 10 marca tego roku.

  7. krolowa bona
    24 marca 2017 at 10:02

    @krzyk58. ….dla anarchistow oczywiscie “UE jest chorym antyludzkim projektem…..” Na ulice z Lechem Walesa niszczyc oznaczenia ulic, przenosic nr.domow i wogole siac zawieruche a na 1-go zadac od panstwa poborow, darmowrj sluzby zdrowia, koleji i drog, szkolnictwa itd. , itd..
    “Kosmopolityczne lewactwo 68” co to takiego ? Czy to potwor z 3oczami i rogami u przyczolkow czola ?

    • wlodek
      24 marca 2017 at 13:39

      Królowo, jedni widzą na jedno oko i wszędzie widzą p.Putina, drudzy widzą na drugie oko i wszędzie widzą lewaków.Okulista niezbędny!

  8. krzyk58
    24 marca 2017 at 17:23

    ……..dla trzecich czas zatrzymał się w okolicach Wiosny Ludów,
    podpierają się nieustannie
    fałszywym autorytetem….

  9. Wojciech
    24 marca 2017 at 17:43

    Europejskie refleksje o demokracji w Polsce
    “Funkcja Donalda Tuska jest raczej reprezentacyjna, ale on sam wpisuje się we wszystko to, co przywiodło Europę do jej obecnego, katastrofalnego, stanu. Z jednej strony to neoliberalny dogmatyzm polityk oszczędnościowych, zawzięty opór przed reformą strefy euro i zmianą kursu ekonomicznego całej Unii, deptanie Grecji i topienie uchodźców. Z drugiej pobłażanie dla rajów podatkowych, patologiczny poziom wpływów korporacyjnych lobbystów, strukturalne deficyty demokracji, a wreszcie bezkarność finansowych przekręciarzy na najwyższych stanowiskach Komisji Europejskiej. Brukselsko-frankfurcki establishment reprezentowany przez Tuska, Jean-Claude’a Junckera czy Cecylię Malmström zagraża zdobyczom demokratycznym w równym stopniu jak rząd w Warszawie. Chyba, że ktoś na serio wierzy, że liberalizm bez demokracji jest w jakimś stopniu lepszy niż demokracja bez liberalizmu.
    Polskiej demokracji nie ocalą unijni urzędnicy na białych koniach, ani nostalgicy złotych czasów rządów Platformy. Ocalą ją oddolne mobilizacje uderzające w samo serce ideologicznego projektu rządzącej prawicy. Ocalą ją zatem grupy reprezentujące te aspiracje i potrzeby, które samym swym istnieniem zadają kłam konserwatywnej wizji PiS, a zarazem są urzeczywistnieniem demokratycznej podmiotowości

    • wlodek
      24 marca 2017 at 19:12

      Wojciechu,kolejny raz pełna zgoda,a krzykowi ostatni zapis ks.Walczaka”A w Polsce coraz głośniej się woła”Jarosław Polskę zbaw”! Niby od czego?Wołają biskupi i szeregowe duchowieństwo.To oni popierają kłamstwa na temat katastrofy smoleńskiej. Nie może być zgody na to by ludzie uczciwi byli skazani przez grupę duchownych i świeckich którzy się pogubili”Tym się krzyku zajmij a nie urodkiem i zdrajcą z szeregów komunistów rosyjskich.Niech mu ziemia lekką będzie, zginął tak jak żył!

      • krzyk58
        24 marca 2017 at 20:57

        @wlodek.@Wojciech. http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/promocja-rodziny-w-szkolach-czyli-absurdy-marksizmu-kulturowego

        http://wmeritum.pl/czym-marksizm-kulturowy/34603

        Ps. Włodku,byłoby miło gdybyś odpuścił nie tylko sobie wtręty z panem Walczakiem, dlatego że jestem już o krok od lansowania ks. Natanka……..
        A wówczas przekonamy się czyj p.Bóg jest mocniejszy… 🙂
        A,aaaaaaaaaa swoją drogą wyłazi z Ciebie zamordysta, Ty możesz
        narzucać nam “swojego ksindza’ BO, -” otwarty ‘nowinkarz europejski”……………
        JA nie mogę ,BO rekomenduję księży kochających POLSKĘ
        i POLAKÓW….”szydło z worka” wylazło,albo ‘wlodek jest nagi”.
        Ps. Człowiek o nazwisku Walczak był kilkadziesiąt lat temu
        moim wykładowcą,i zapewniam Włodku, to nie była szkółka
        teologiczna……………. 🙂 tak’że daj se na luz! Nic tak nie uspokaja
        gdy wychodzi się z nerw jak dobra muzyka,nie na darmo znawcy w temacie mówią iż łagodzi(nawet) obyczaje……………Mariage d’Amour – Paul de Senneville || Jacob’s Piano https://www.youtube.com/watch?v=FoCG-WNsZio

    • krzyk58
      24 marca 2017 at 21:12
  10. DRQ%+
    24 marca 2017 at 18:30

    Bardzo trzeźwe spojrzenie na nasze problemy

  11. krzyk58
    24 marca 2017 at 18:38

    W Kijowie zamordowali bylego deputowanego od partji komunistycznej Dumy, co uczekl z Rosji do Ukrainy, Denisa Woronienkowa. Juz od wrzesnia byl obywatelem Ukrainy ten komuch… http://kacap-z-moskwy.livejournal.com/421717.html

  12. wlodek
    24 marca 2017 at 21:55

    krzyku ja tak jak ty kocham muzykę szczególnie”duszo szczypiatielnuju”,różnimy się co do kwestii lewicy ,kościoła i dobrej zmiany,ale muzyka i czas leczy rany jeśli wyciągasz wnioski.Które nie zawsze uczą .Pozdro(a Walczak Walczakowi nie równy.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Privacy Preference Center

Scroll Up