Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 czerwca 2017

Polska aktywnym i pozytywnym współtwórcą – zawoalowana krytyka działań rządu?


 Jak dowiadujemy się z komunikatu ze spotkania pana Andrzeja Dudy Prezydenta Rzeczypospolitej z panią Beatą Szydło Prezesem Rady Ministrów. Panu Prezydentowi zależy, żeby: „Polska była aktywnym i pozytywnym współtwórcą kompromisowego dokumentu odnoszącego się do głównych wyzwań stojących przed UE. Dla Prezydenta RP najistotniejsze jest, by w dokumencie tym znalazło się silne odwołanie do potrzeby europejskiej jedności, lojalnej współpracy państw europejskich zgodnie z zapisami traktatowymi Unii oraz poszanowania demokratycznej woli obywateli poprzez zwiększenie ich udziału we wspólnych decyzjach.” Źródło [tutaj].

Zbliża się jubileuszowe spotkanie w Rzymie, na którym ma być przyjęta wspólna deklaracja państw  europejskich. Oczywiście Polskę będzie reprezentowała pani Beata Szydło. W tym kontekście robocze spotkanie z panem Prezydentem to bardzo ważny sygnał, w którym pan Prezydent wnosi swój głos do przygotowania się Polski do szczytu.

Słowa pana Prezydenta można traktować jako zawoalowaną krytykę działań rządu, prawdopodobnie w kontekście ostatniego zdarzenia z Brukseli, gdzie najdelikatniej mówiąc pani Szydło zachowała się w sposób trudny. Jeżeli panu Prezydentowi zależy na tym, żeby Polska była aktywnym i pozytywnym współtwórcą kompromisu, to naprawdę nie można mieć złudzeń. Imperatyw „pozytywności”jest silnym akcentem stanowiska pana Prezydenta. Ciekawe jak to zrozumie pani Beata Szydło i jak to wcieli w życie? Stanowisko Polski ma być aktywne i pozytywne.

Jak na warunki w których przyszło działać panu Prezydentowi, to bardzo odważna deklaracja, wskazująca na wolę wyjścia na samodzielność. Czy też, przynajmniej jej udowodnienia publicznie. Można powiedzieć, że jeżeli tak jest – to już i tak bardzo dobrze, ponieważ jesteśmy w sytuacji w której do tej pory pan Prezydent był w zasadzie bierny. Polityka zagraniczna jest jedną z prerogatyw pana Prezydenta i byłoby celowym, żeby był na tym kierunku aktywny. Biorąc pod uwagę dotychczasową praktykę rządów dobrej zmiany, to rząd ma się dostosować do polityki pana Prezydenta a nie odwrotnie. Takie były oczekiwania w okresie, jak urząd piastował tragicznie zmarły pan Lech Kaczyński. Obecnie można odnieść wrażenie, że jesteśmy w sytuacji bardzo trudnej do rozumienia i przełożenia na relacje pomiędzy organami. Rząd z panem Ministrem Spraw Zagranicznych na czele polityki zagranicznej, kompromituje się raz po raz. Może tylko dobrze się stało w kontekście zwrócenia uwagi stronie ukraińskiej na czczenie osób podejrzewanych o ludobójstwo. Poza tym mamy do czynienia niestety z kompromitacją.

Relacje Polski w ramach Unii Europejskiej oraz z instytucjami Unii Europejskiej, to wielkie wyzwanie. Zwłaszcza dla rządu, który otwarcie krytykuje zarówno instytucje, zasady jak i samą europejską ideę. Po wydarzeniach związanych ze sprzeciwem wobec wyboru pana Tuska, jak również po wcześniejszych naszych deklaracjach odnośnie polityki migracyjnej i kilku innych kwestiach – nie mamy dobrej prasy w Unii. Jesteśmy z punktu widzenia Komisji Europejskiej krajem, który jest na liście potencjalnych problemów.

W Unii Europejskiej bardzo liczy się forma komunikowania się i sposób wchodzenia w relacje. Można bardzo wiele osiągnąć, jeżeli ma się dobrą dyplomację i umie się rozmawiać z innymi partnerami. Ponieważ o ile można w Unii zmarginalizować i stygmatyzować jedną Polskę, to już kilku krajów – się nie da. Ponieważ w ten sposób automatycznie stworzono by podziały w Unii. Unia nie chce podziałów i się ich boi, zwłaszcza tych politycznych. Trzeba bowiem pamiętać, że nawet mały kraj może storpedować starania całości w kluczowych sprawach. Oczywiście najważniejszy jest budżet.

Spotkanie w Rzymie będzie poświęcone odnowieniu wielkiej europejskiej idei. Nie należy spodziewać się, żeby tchnęło w Unię nowe życie. Chociaż nie można wykluczyć sytuacji, w której to właśnie w Rzymie stworzy się polityczna deklaracja podziału Unii na różne prędkości. Pani Szydło po tym, co stało się w Brukseli raczej nie będzie w stanie zbudować efektywnej koalicji. Słabsze kraje dla zachowania chociaż elementów swojego statusu zgodzą się na pogrążenie Polski.

Rządzący powinni mieć świadomość, że jesteśmy krajem na tyle dużym, że „ukaranie” nas przez Unię, będzie nie tylko przykładem, ale przede wszystkim nie stworzy wrażenia, że „duży bije dziecko”. Z powyższych powodów zawoalowana dygresja ze strony pana Prezydenta, to bardzo cenny głos w naszej porażonej kompromitacją polityce zagranicznej.

Tags: , , , , , , , ,

13 komentarzy “Polska aktywnym i pozytywnym współtwórcą – zawoalowana krytyka działań rządu?”

  1. Nabudochonozor
    23 marca 2017 at 05:17

    Jak na naszego Prezydenta to i tak wręcz szokująca samodzielność!

  2. wlodek
    23 marca 2017 at 06:28

    Ratuj się kto może! Marionetka ogląda słupki poparcia i po przegranej potyczce z Antonim (termin spotkania 31)dostał wytyczne żeby nie fikał,a reszta to słowa, słowa które nic nie znaczą!

  3. Wojciech
    23 marca 2017 at 09:01

    Działania rządu i prezydenta to czysta maskarada. Wciąż dreczy mnie pytanie o różnice: Duda czy Doda?

  4. Winetu
    23 marca 2017 at 09:47

    Panie Wojciechu, czytam twoje komentarze ale czasami odnoszę wrażenie, że próbujesz się wzorować np. na pismomatołku-komentatorze, którymu się wydaje, że na wszystkim się zna np. pisząc: marionetka, słowa, słowa, słowa a co nada rostrelat.

    • wlodek
      23 marca 2017 at 14:46

      Przestaje się dziwić że amerykanie takich Winetu trzymają w rezerwatach.Przyjemnego pobytu pisomatołku!

      • krolowa bona
        23 marca 2017 at 15:24

        Panowie @wlodek i @winetu a moze tak szklaneczke wody dla ochlody ….

      • krolowa bona
        23 marca 2017 at 15:25

        Panowie @wlodek i @winetu a moze tak szklaneczke wody dla ochlody ….

  5. krolowa bona
    23 marca 2017 at 15:20

    Przychylam sie do poczynionych przez autora w felietonie rozwazan, incjatywe / impulsy pana prezydenta oceniam bardzo pozytywnie, w suczegolnosci po tych ostatnich perturbacjach przyjecie takiej linii dzialania jest wysoce wskazane….cale prawo karne opiera sie na resocjalizacji przeto taki resocjalizacyjny moment w dzialaniu panstwa i rzadu musi byc poczytany jako konstruktywny….
    ***
    Nieco inna kwestia jest to, ze wydaje mi sie przecietnie rzecz.biorac wszyscy w Polsce po koleji i tu na forum OP przypisuja instytucji prezydenta kompetencje, w ktore on z mocy prawa nie jest wyposazony, obecnie w Polsce panujacy systrm nie jest systemem prezydialnym jaki .a np. Francja czy Usa i do ktorego zmierza Erdogan w Turcji…urzad prezydenta jest prawie w 99,99 % przejety z sytemu niemirckieho i prezyfent oprocz parafowania ustaw i ewtualnie sprzeciwu co do ich zgodnosci z prawem piastuje wylacznie funkcje reprezentscyjne i “moralizatorskie”, min. bardzo czesto zarzuca mu sie brak samodzielnosci w dzialaniu… on niezadnych kompetrncji, by podejmowac decyzje, wiekszosc oczekuje od prrzydenta takieho dzialania mimo ze brak mu ku temu uprawnien konstytucyjnych..trzeba koniecznie brac pod uwage te przyjeta zasafe konstytucyjna pod uwage bo ciagle konfrontuje sie z blednymi oczekiwaniami i swoistym rozczarowaniem opinii publicznej ….do tego stanu rzeczy przyczynia sie dlugotrwala tradycja panowania systemu prezydialnego na wzor Francji czy Usa z wielk wachlarzem kompetrncji prezydenta min.wydawanie dekretow i wogole podejmowanie decyzji przynajmniej ad hoc poza parlamentem….tych kompetencji prezydent e systemie ministerialnym nie posiada…

  6. krzyk58
    23 marca 2017 at 16:05

    ‘Relacje Polski w ramach Unii Europejskiej oraz z instytucjami Unii Europejskiej, to wielkie wyzwanie. 🙂
    …….Rzeczywisty cel „integracji” post-komunistycznych państw w ramach Unii, wynikał z imperatywu likwidacji ich potencjalnie konkurencyjnych gospodarek, wytransferowania całej siły roboczej i przechwycenia opustoszałych terytoriów. Euro deputowana wspomniała, że przedstawiła taki właśnie obraz „integracji” wizytującemu ją brytyjskiemu koledze, który beznamiętnie zgodził się z jej oceną… http://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/137633,iii-rp-na-rozdrozu-bialorusi-i-ukrainy + kom.

  7. krzyk58
    23 marca 2017 at 19:19

    https://wiernipolsce1.wordpress.com/2017/03/23/nie-bedzie-zydo-rebelii-na-bialorusi/

    В Белоруссии задержаны десятки боевиков, готовивших “картофельную революцию” https://www.youtube.com/watch?v=TLnIcLvjTTY

  8. wlodek
    23 marca 2017 at 20:11

    Czy oni mają nas za idiotów?. To tyle i aż tyle po skandalicznym”proeuropejskim”exposé Broszki!A w tym czasie Prezes kolaboruje z wychodzcami z UNI w Londynie! Jak by się nie skończył szczyt w Rzymie to będą twierdzić że to sukces pisomatołkow.Szalbiercy!

    • krzyk58
      23 marca 2017 at 21:45

      ………………Poloneza,tzn. “unię” czas kończyć…………………..

  9. Winetu
    24 marca 2017 at 08:15

    Wladyk, błysnąłeś intelektem o który cię nie posądzałem, skąd wiedziałeś, że pismomatołek-komentator to chodzi o ciebie a może jeszcze trzeba dorzucić idiota jak sam piszesz. Dobrze byś zrobił abyś posłuchał Krolową Bonę i naprawdę zaczął myśleć. I w sposób uczciwy ocenił działania swoich idoli z opozycji. Jak powiedział nasz wspólny młody znajomy: UE to AZYL dla przekrętasy nie tylko z Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up