Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

22 sierpnia 2017

Europa dwóch prędkości oznacza usunięcie Polski z prawdziwej Unii Europejskiej


 Europa dwóch prędkości oznacza w praktyce usunięcie Polski z prawdziwej Unii Europejskiej. Wystarczy popatrzeć na mapę i na statystyki liczby ludności i przekazywanej pomocy unijnej. Nowa prędkość będzie oznaczać, że nie będzie w niej najwięcej Polaków.

Biorąc pod uwagę, że w II-giej prędkości będzie kilka milionów Greków, Węgrów, Bułgarów i Rumunów, to my będziemy nacją dominującą w ujęciu procentowym. Różnicowanie integracji jest potwierdzeniem faktu, że wielki europejski projekt się nie udał, był utopią i został popsuty. Nie da się bowiem zbudować niczego na wyzysku i dyfuzji, w której kraje mocniejsze mają głównie korzyści, a kraje słabsze głównie koszty i jeżeli są grzeczne mają jałmużnę.

Mieliśmy szansę jaką byłoby wejście do Strefy Euro, mogliśmy stać się przynajmniej formalnie prawdziwym Zachodem, ale niestety zabrakło wizji, odwagi i sprawności politycznej. Cała nasza klasa polityczna zawiodła, jeszcze w ostatniej kampanii wyborczej pan Andrzej Duda straszył Polaków wysokimi cenami na Słowacji. Czy naprawdę nie było nikogo, kto mógł wówczas powiedzieć o niskich cenach dostępu do kapitału i korzyściach z tego wynikających np. dla kredytobiorców hipotecznych? Takich niuansów jest o wiele więcej, winni są wszyscy – politycy, media, eksperci. Straciliśmy wielką epokową szansę, nie podjęliśmy nawet wysiłku, żeby się udało. konsekwencje właśnie będziemy ponosić. Jednak inaczej one wyglądają z perspektywy renty 740 PLN netto, a inaczej z dobrej posadki na państwowym etacie – liczonej w tysiącach Złotych. O tym oczywiście politycy nie mówili? Jak wzrośnie cena Euro do Złotego o 20% to ile będzie wynosić w Euro siła nabywcza polskiego emeryta-rencisty?

Dzisiaj jak mówimy o Unii Europejskiej – już w obliczu dziejącego się Brexitu i planowanych zmian, trzeba mieć odwagę powiedzieć ludziom prosto w oczy – co to oznacza. OTO PROSZĘ PAŃSTWA KOŃCZY SIĘ NASZA PRZYNALEŻNOŚĆ – FORMALNA – DO UNII EUROPEJSKIEJ. PONIEWAŻ NIE BĘDZIE JUŻ WIĘCEJ UNII EUROPEJSKIEJ W TAKIM KSZTAŁCIE NA JAKI SIĘ UMÓWILIŚMY W LIZBONIE, CZY NICEI. Bogate państwa, zdecydują sobie same co będzie z nimi dalej, a dodatki jak małe kraje bałtyckie, czy Słowacja, będą w tym uczestniczyć – wzmacniając ich potencjał. Polska, jako kraj, który od pewnego czasu, a od ostatniego szczytu Rady Europejskiej na pewno – jest krajem na liście unijnych zmartwień, niepewności i destabilizacji. Nie można na nas dzisiaj polegać, ponieważ nie da się z nami porozumieć. Nasz rząd i jego naczelnik uważają, że przeciwstawienie się wszystkim i nie zyskanie niczego, poza ośmieszeniem się – to sukces. Niech tak uważa dalej, w zasadzie można dać panią Szydło w słowniku antonimów może ilustrować przeciwieństwo pojęcia pragmatyzm.

Tak oto kończą się wysiłki całego pokolenia, chociaż Polska to dalej kraj euroentuzjastów. Zadziwiające jest to, że Unia Europejska decyduje się na porzucenie Polaków w takiej sytuacji. Jednakże pokazuje to nam zarazem na czym polega polityka międzynarodowa, a polega ona właśnie na wykorzystywaniu okazji. Unia będzie miała to czego od nas chce, czyli rynek i siłę roboczą. Jednak nie będziemy partnerem na równych prawach, politycznie będziemy klientem – przyległościami, dodatkiem. Będziemy się znowu starać o włączenie w krąg pierwszej integracji, co będzie tym bardziej upokarzające, że o przyjmowaniu nas do Strefy Euro, będą decydowały kraje, które sami przyjmowaliśmy do Unii Europejskiej! Czy to nie jest żałosne? Czy można sobie wyobrazić większą klęskę, porażkę i jedną wielką kompromitację całej klasy politycznej?

Ludzie odczują to, dopiero jak się zmniejszą dotację. Najbardziej zagrożone są samorządy i mieszkańcy wsi. W tych zakresach dopłaty są pod znakami zapytania. Wspólna Polityka Rolna i tak nas dyskryminowała, a obecnie nie ma pewności co będzie z pomocą w zakresie spójności. To znaczy wiadomo, ona nie będzie już taka sama jak była.

Odczujemy wszyscy, że jesteśmy gorszą częścią Unii. Zwłaszcza, jeżeli ściślejsza integracja będzie dotyczyła jakiejś nowej ewolucji Strefy Schengen. Wówczas jadąc za granicę, trzeba będzie mieć paszport.

O ile o kwestie gospodarcze nie ma się co obawiać, ponieważ w praktyce nasza pozycja w Unii ulegnie sprostowaniu. To źle się będzie działo w kwestiach politycznych, w tym prawie na pewno będziemy nieobecni w fundamentalnej dla nas kwestii obronności. Jeżeli Niemcy planują z Wielką Brytanią bilateralne porozumienie z silnym akcentem obronnym, to nie można udawać, że to nas nie interesuje. Europa potrzebuje własnej armii i będzie ją miała. My pozostaniemy jak najbardziej ważnym sojusznikiem i to w ramach NATO, ale zewnętrznym z punktu widzenia jednolitej Unii Europejskiej w jej rdzeniu integracji. Skutki będą szokujące, może nawet zaboleć.

Wszyscy przeciwnicy Euro powinni zrozumieć, że kwestia przyjęcia tej waluty ma za sobą bardzo ważny kontekst polityczny. Euro spaja Europę, a teraz będzie wyznaczało podział na Europę prawdziwą i Europę poboczną. Niestety na własne życzenie, ze względy na własną nieudolność będziemy w tej drugiej grupie państw. Ponieważ będziemy tam dominującym potencjałem, to po prostu oznacza usunięcie Polski z prawdziwej Unii Europejskiej.

Oczywiście z radością oczekujemy momentu, kiedy nasz kraj zacznie się geopolitycznie przeorientowywać na Rosję. Co uwaga, wcale nie jest żadnym sarkastycznym żartem. Nie będziemy mieli innego wyjścia, bo na klin jesteśmy za słabi. Cała nowa prawdziwa Unia, będzie się zwracać ku Rosji.

Tags: , , , , , , ,

29 komentarzy “Europa dwóch prędkości oznacza usunięcie Polski z prawdziwej Unii Europejskiej”

  1. Inicjator
    21 marca 2017 at 05:10

    Z tą reorientacją na Rosję – to ja bym poczekał z 20 lat.

    No i co na to Rosjanie?

    Jest to możliwe żeby nas znowu polubili, gdy znikną inne narody, a Niemcy przestaną produkować mercedesy …

    Za dużo “moglibyśmy” w tym samoużalaniu się.

    Trochę żal straconych szans i czasu.

    Co prawda nadal chodzimy w gumofilcach, ale niektóre warszawskie i poznańskie elegantki chodzą już w gumocilcach od Gucciego.

    Wiadomo było od kryzysu z Grecją, że to się tak musi skończyć – Europą dwóch prędkości.

  2. jerzyjj
    21 marca 2017 at 05:55

    Jan Zamoyski. Hetman i polityk: ”Spójrzmy tylko na królestwo (Polskę) nasze, jedno z pierwszych w Europie, spójrzmy na jego siły i środki obronne, na jego dostatki, bogactwa, na wszystko, co ludziom jest potrzebne. Czegóż nam brakuje? Oto rządu silnego i ustalonego ładu prawnego, a wtedy wszystko będziemy mieli i stać będziemy silni i pewni siebie.”
    Los Indian – przestrogą. Odwróćmy się od Zachodu – ratunek na Wschodzie.
    Czy Polacy patrząc w wiarołomny i obłudny Zachód, jak w święty obraz, chcą podzielić los Indian Amerykańskich ? Czy skatoliczałym Polakom zostało jeszcze trochę własnego rozumu, żeby zacząć myśleć samodzielnie, a nie wierzyć w różne fałszywe proroctwa, wymyślane dla stadnych owieczek, aby je ogłupić i aby chadzali za fałszywymi pasterzami ?
    PS…
    Jestem wdzieczny carskiej Rosji za kanalizację i wodociągi, etc.. Warszawy zbudowane przez zakochanego w Polsce rosyjskiego gen. Starynkiewicza, zbudowanie UW i Politechniki z ukazu Cara by Polacy mogli się kształcić a nie jak obecnie „krztałcić”. Car Aleksander I uratowal nasz byt tworząc Królestwo Polskie i stając na jego czele. Strach pomyśleć co by się z nami stalo gdyby w rozbiorach wzięły udział tylko Prusy i Austria. Modlę się za prezydenta Putina i Rosję aby starczyło jej sił do uratowania cywilizacji chrześcijańskiej w Europie. Ponieważ tylko wtedy, my Polacy i Polska jako państwo, mamy szanse na biologiczne przetrwanie.
    Konfucjusz sprzed 2500 lat mówi, że „ Kto nie myśli daleko, ma kłopoty blisko”.

    • bob
      21 marca 2017 at 16:59

      jerzyj, za czasów Zamoyskiego większość średniej szlachty nie mówiąc już o magnaterii studiowała na zachodnich uniwersytetach, głownie włoskich i niemieckich. I to właśnie wysoki poziom intelektualny zachodniej cywilizacji był podstawą naszej potęgi w tym czasie. W XVIII w. podobny manewr zrobił Piotr I gdy dosłownie wyrwał wschodnią mentalność z brodami bojarów i zastąpił ją niemiecką głównie klasą urzędniczą. Tak więc tylko kontakt z cywilizacją zachodnią daje możliwość zbudowania potęgi w naszym regionie. Gdy byliśmy pod wpływem Moskwy mogliśmy klepać głównie sowieckie “przeterminowane“ technologie jak samochód Warszawa, śmigłowiec Mi2, samolot An2, czołgi w zubożonej w stosunku do sowieckiego oryginału wersji. Dopiero rozluźnienie zależności pod koniec Gomułki i za Gierka doprowadziło do skoku cywilizacyjnego-Fiat 125 czy Polonez nie odstawały zbytnio od konstrukcji zachodnich tego czasu. Silniki Cegielskiego na licencji szwajcarskiej, silniki dla Jelcza na licencji angielskiej, obrabiarki z zachodu, które zastąpiły te z ZSRR to był duzy impuls dla naszej gospodarki. I gdyby nie niekorzystny eksport do ZSRR rozliczany w rublach transferowych i konieczność zakupu sowieckiej ropy za dolary drożej niż na rynku światowym(Gierek zbudował naftoport ale tuż po pierwszych dostawach wybuchła rewolucja w Iranie i nie udało się uniezaleznić od dostaw z ZSRR) byłaby szansa uniknąć załamania gospodarki pod koniec lat 70tych. Tak więc róbmy wszystko aby być jak najbliżej z cywilizacją zachodnią a jak najdalej z Moskwą.

      • krzyk58
        21 marca 2017 at 18:56

        ……Tak więc tylko kontakt z cywilizacją zachodnią daje możliwość zbudowania potęgi ………… 🙂 żartujesz? Czy masz na uwadze
        odległą przeszłość?

      • jerzyjj
        21 marca 2017 at 19:09
      • 50-parolatek
        23 marca 2017 at 00:36

        bobik, sprawdzam (na bota)…
        – co dokladnie chciales nam swoim “wywodem” przekazac, czy to, ze niemcy buduja lepsze samochody od polakow, spowodowalo to, ze w sredniowieczu, gdy o wygranych bitwach decydowala “bitnosc”, a nie madrosc danego narodu, niemcy przegrali w 1410?

    • keram
      21 marca 2017 at 18:41

      Tylko kto chce słuchać prawdy i rozpatrywać historię jako zb^ór faktów?

  3. Olgierd Tura
    21 marca 2017 at 06:08

    W pełni się zgadzam. Mieliśmy do czynienia z pozornym członkostwem, właśnie to się wszystko unormuje – będziemy stać przed ogrodzeniem. Nie ma żartów straciliśmy 27 lat !!!

  4. wlodek
    21 marca 2017 at 07:27

    W kontaktach z bankiem zadłużony klient stoi na straconej pozycji! Unia zrobiła dobry interes,nie podoba się to płać i Szukaj innego Banku! A jak innego nie ma to chociaż nie podskakuj ,bo cię zlicytują!

    • Miecław
      21 marca 2017 at 11:00

      Masz rację, to świetny interes w pozbyciu się konkurencji demoludów w gospodarce światowej i zarobienie na neokolonializmie. Nie udało się zniewolić Słowian Hitlerowi, dzięki któremu korporacje amerykańskie i europejskie miałyby nieograniczone zasoby bogactw naturalnych i taniej siły roboczej, to po wojnie zmienili taktykę wydając nam wojnę gospodarczą, którą niestety wygrali. Wykorzystali do tego ograniczenia poznawcze wynikające z religijności ludzi i instytucję kościoła oraz najniższe ludzkie instynkty, a także dawną arystokrację i szlachtę, która utraciła majątki i nie pogodziła się z tym z reguły. Łatwo było ich wykorzystać przeciwko własnemu narodowi bazując na “krzywdzie”, jakiej doznali w wyniku likwidacji feudalizmu. Inteligentni ludzie wiedzieli o tym od początku, ale nie byli w stanie temu zaradzić i zmienić mentalności naszych zniewolonych duchowo rodaków. Teraz cierpimy wszyscy. Obecnie wykorzystują szeroko rozumianą kulturę do masowego prania mózgów, aby tworzyć jednostki o niższym poziomie inteligencji, rozbitych poznawczo i zniewolonych ekonomicznie, po to, aby łatwiej było zarządzać tą masą konsumentów. Kultura głupoty i społeczeństwo konsumpcyjne oto cel globalnych korporacji, które chcą rządzić światem. Kurde, to brzmi jak spiskowa teoria dziejów, ale tak mi moja podświadomość kazała napisać. Ale nie dajmy się, po to jesteśmy i myślimy, aby uświadamiać i tworzyć nową kulturę, słowiańską kulturę dobra i życia w harmonii z naturą. Oni w końcu sami się załatwią bo karma wraca. Pozdrawiam.

      • jox
        21 marca 2017 at 18:52

        Wiele lat temu Noam Chomsky, guru amerykańskiej lewicy, powiedział, że Zachód „walczył z komunizmem” nie ze względu na prawa człowieka, tylko dlatego, iż Rosja odebrała mu Europę Wschodnią, która przez wieki była dla Zachodu zapleczem rolniczym o charakterze zbliżonym do republik bananowych. No ale wiadomo, Chomsky to komunista.

        Komunistą nie jest natomiast profesor Kieżun, powstaniec warszawski, którego PiS uważa za „swojego”. Jako ekonomista był wtajemniczony w to, co się działo na początku transformacji i ma na ten temat podobne zdanie jak Chomsky.

        Tak, że Twoja podświadomość podpowiada Ci to, co już dawno stwierdzili ludzie znający się na rzeczy, i to z bardzo różnych środowisk politycznych.

      • Miecław
        21 marca 2017 at 20:25

        @jox. No to przypomnijmy wszystkim, co prognozował Noam Chomsky, a co teraz się materializuje. NOAM CHOMSKY – POCZĄTEK LAT 90-tych: „Na przyszłość Europy Środkowo-Wschodniej patrzę z pesymizmem. Zachód ma tego regionu gotowy plan – uczynić go nową, łatwą w eksploatacji częścią Trzeciego Świata. Stosunki półkolonialne między Zachodem a Europą Środkowo-Wschodnią nie są niczym nowym – istniały, zanim ta część Europy weszła w orbitę interesów ZSRR. Obecnie na początku lat 90., zależność ta jest przywracana. Trwa wyścig, w którym główną nagrodą jest grabież majątku i eksploatacja. Czy zwycięzcą w tym wyścigu zostanie zachodnia Europa pod przywództwem Niemiec? A może USA, które przebierają nogami, by uszczknąć coś dla siebie.”
        „W grę wchodzą ogromne zasoby surowców naturalnych i tania siła robocza do montowni, które otworzą tam kraje zachodnie. Ale najpierw musimy narzucić tym krajom neoliberalną gospodarkę, której sami nie akceptujemy u siebie, ale którą narzucamy po kolei krajom Trzeciego Świata. Robimy to poprzez Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Jeśli uda się narzucić ten system, będziemy mogli z łatwością eksploatować te kraje, dokładnie tak jak to robimy, np. z Meksykiem”. Polecam też: Noam Chomsky – Hegemonia albo przetrwanie. Amerykańskie dążenie do globalnej dominacji. Wyd. Studio Emka, Warszawa 2005.

      • Miecław
        21 marca 2017 at 20:34

        @jox. A co do prof. Kieżuna, to faktycznie napisał świetną książkę “Patologia transformacji” i za to należy mu się cześć i honor. Ma też za sobą ciężkie przeżycia wojenne i powojenne. Ale mam jedno ale. Dlaczego tak późno napisał prawdę? Czy też się dał zwieść obietnicom zachodu, w które nawet ja ówcześnie młody człowiek nie wierzyłem. Bierna postawa na początku transformacji dyskwalifikuje co nie co kompetencje ludzi, którzy decydowali wtedy o losie Polski. To jest to pokolenie głównie obecnych 60+ latków, bo ci z 50+ to co najwyżej ganiali się wtedy z ZOMO po ulicach, ale nie byli na stanowiskach kierowniczych. Mam na myśli lata 80-te, czyli schyłek PRL i epicentrum agresji gospodarczej na Polskę. Teraz to każdy głupi widzi, że neoliberalizm nie działa.

      • krzyk58
        21 marca 2017 at 21:51

        @Miecław…………Dlaczego tak późno napisał prawdę?………..Lepiej późno
        niż wcale Mógł(generał)
        potępić to co m.in. był jego udziałem w tworzeniu zrębów ‘nowej państwowości” – a do końca brylował
        na “różowo-czerwonych salonach……………………………….” (.Oooooooooooodpier….lcie się od generała! )

      • Miecław
        21 marca 2017 at 22:23

        @Krzyk58. Ano wypada mi się zgodzić z tobą całkowicie. Dodam, iż ten generał pozbył się z wojska w odpowiednim czasie ludzi, którzy by przeszkadzali ewentualnie w pokojowej transformacji, czyli bezkrwawym okradzeniu Polaków. Ale ten generał, miał odpowiednie pochodzenie więc łatwo poszło, a poza tym tak jak już pisałem, nie można ludu uszczęśliwiać na siłę. Musi czasami upaść na mordę, żeby jak pijak się obudził i odnalazł drogę do domu. Ale jak Polak wytrzeźwieje to styropiany sami pozwijają swoje pomniki.

      • krzyk58
        22 marca 2017 at 08:26

        @Miecław. “iż ten generał pozbył się z wojska w odpowiednim czasie ludzi, którzy by przeszkadzali ewentualnie w pokojowej transformacji, czyli bezkrwawym okradzeniu Polaków”……
        I
        ‘Ale ten generał, miał odpowiednie pochodzenie więc łatwo poszło’……

        Przyznam,że nie rozumiem przekopiowanej wyżej myśli,
        – potępiasz pan rzekome czystki 68’? Jeśli tak,to dokonane były
        w stopniu – niedostatecznym…………..skutek zaniechania?
        Nieustanne knowania , i efekt w postaci 80/89r.

        – ma pan na myśli pochodzenie ‘obszarnicze’ 🙂 jeśli tak,to
        śmiech na sali………..w stalinowskim ZSRR estymą cieszyli się
        ludzie z kręgów arystokratycznych – niejednokrotnie zajmowali
        wysokie stanowiska np. w dyplomacji .

  5. Wojciech
    21 marca 2017 at 09:42

    Polska już jest usunięta. I usunęła się sama. Ale jest katolicka w sojuszu poddańczym do Watykanu. Mówią, że jest kolonią.
    A z Rosją nie trzeba się przeorientowywać. Trzeba zachować normalne sąsiedzkie stosunki pozbawione satelickiej zależności od agresywnego kartelu US/NATO

    • Miecław
      21 marca 2017 at 12:03

      Masz rację 100/100. Straciliśmy historyczną szansę po 90-tym roku, aby pozostać niezależnym i suwerennym państwem.

      • bob
        21 marca 2017 at 17:03

        Największym naszym sukcesem jest to, że nie staliśmy się suwerenni jak Ukraina czyli nie pozostaliśmy poza strukturami zachodnimi, Dzięki temu jesteśmy całkowicie poza zasięgiem karzącej ręki Moskwy.

      • Miecław
        21 marca 2017 at 18:40

        @bob. Widzę, że w twoim przypadku rusofobia to choroba nieuleczalna. Tyle już na tym forum dostałeś krytyki, ale nie dotarło, chociaż czasami masz przebłyski logiki. Tak naprawdę to obrażasz nas Polaków przyrównując do Ukrainy, bowiem my startowaliśmy po 89 roku nie jako republika ZSRR, jak Ukraina, bez 1000 letniej tradycji państwowości jak nasza, tylko jako państwo niezależne w bloku socjalistycznym, oczywiście w politycznej i ideologicznej zależności, ale to dobrze, bo podobnie jak teraz w UE, szliśmy gospodarczo w określonym kierunku odbudowując kraj z wojennych zniszczeń? Tylko w takich warunkach był możliwy skok cywilizacyjny Polski i wyzwolenie się z feudalizmu, pomijając już powojenny układ międzynarodowy. Proszę aby Ukraińcy nie czuli się urażeni tym stwierdzeniem, po prostu mieliście gorszy start i zabrakło wam determinacji do stworzenia państwa suwerennego, ale egalitarnego i silnego. Natomiast my Polacy zostaliśmy najzwyczajniej zdradzeni przez elity. Nie było zgody polskiego społeczeństwa na transformację ustrojową jaką nam zafundowano, bo zgodnie z obowiązującym prawem referendum z 1987 i 1996 roku nie dawało władzom zgody na przekształcenia własnościowe i powrót kapitalizmu. Dura lex sed lex, ale dla pospólstwa, nie dla elit, które mają gdzieś prawo. Mając taki potencjał gospodarczy po PRL-u mogliśmy swobodnie postąpić jak Chiny i spijać śmietankę z zachodu i wschodu na interesach gospodarczych. Jest tylko jeden problem? Za dużo wtedy we wszelkich władzach było osób z orientacją i myśleniem takim jak ty Bob i efekty tego mamy teraz. Zapewne może jesteś potomkiem burżuazji lub szlachty, która przez PRL straciła możliwość życia z renty kapitału i taniej siły roboczej. To was boli dotychczas, że nigdy innej opcji nie zaakceptujecie tylko prozachodnią, nawet jeżeli Polska miałaby zginąć, liczy się tylko wasz prywatny interes. W takim wypadku z punktu widzenia psychologii jest twoje zachowanie zrozumiałe i naukowo udowodnione, nawet. Natomiast jeżeli jesteś potomkiem chłopów lub robotników, którzy dzięki PRL odzyskali godne życie, to nie mam słów, bo taką postawą plujesz na groby swoich przodków. Jest jeszcze jedna możliwość i twoja pro niemieckość może coś o tym świadczyć. Wiedz jedno, że Moskwa nam praw nie pisała, jak UE, a polityka międzynarodowa i gospodarcza musiała być spójna ideologicznie, podobnie jak teraz w ramach UE. Wypadliśmy z pod deszczu, który nas ożywiał i gwarantował status granic, pod rynnę która nas rozmywa jako naród. Poniał.

      • krzyk58
        21 marca 2017 at 19:00

        “bob” . “Największym naszym sukcesem jest to, że nie staliśmy się suwerenni jak Ukraina czyli nie pozostaliśmy poza strukturami zachodnimi, Dzięki temu jesteśmy całkowicie poza zasięgiem karzącej ręki Moskwy.
        🙂
        bob – naprawdę wierzysz w to co piszesz?

      • krzyk58
        21 marca 2017 at 21:23

        @Miecław. “Proszę aby Ukraińcy nie czuli się urażeni tym stwierdzeniem, po prostu mieliście gorszy start “… Czy aby
        na pewno? Potencjał USRR był pod każdym względem
        jeszcze w początkach 90′ atrakcyjniejszy od Polski…..
        W ZSRR także nie było zgody na rozwał ,w pierwszym w dziejach
        ZSRR referendum,o ile sobie przypominam ponad 75% obywateli
        było za utrzymaniem status quo,lecz bonzowie ‘komunistyczni”
        wole ludu mieli już w doopie…. wierchuszka opanowana była przez służby Zachodu,pachniały towarzyszom nie ruble a ‘ green бабки” ..

      • Miecław
        21 marca 2017 at 22:27

        @krzyk58. Prawda to co piszesz, ale raczej chodziło mi o to, że oni nie mieli takich doświadczeń z państwowością, jak my. Jednak nie byliśmy republiką, tak jak oni. Natomiast potencjał, jaki dawał spadek po ZSRR rzeczywiście zmarnowali.

  6. inti
    21 marca 2017 at 12:27

    Taa, powiedz jakiemuś pracownikowi produkcji że otworzy się mu szerszy dostęp do kredytów hipotecznych…Pytanie po co. Dobrze zrobiliśmy, że nie przystąpiliśmy do strefy euro, co nie zmienia faktu że obecnie nasza polityka zagr jest błędna.

  7. krzyk58
    21 marca 2017 at 15:29

    Panowie Mieclaw & Wojciech. Generalnie opowiadacie panowie
    DUBY smalone,miast powiedzieć wprost iż ŹRÓDŁEM ZŁA czyli przemiany politycznej byli –
    – “byli jednak towarzyszy PZPR” – rewizjoniści.Nasi rodzimi “stalinowcy”, wywodzący korzenie z pewnej mniejszości, przewerbowani
    na różne odcienie ‘demokracji” zachodniej – “Komandosi”,
    poszukiwacze sprzeczności, sympatycy ‘krzywych kół”,KOR-owcy,”doradcy solidarnościowi” . Poniekąd mierzi mnie czytanie jaki to perfidny był i jest KK – zgoda jest w KK opcja tzw.”otwartego europejskiego kościoła’ którą poważam na równi z b. “liberalnymi towarzyszami partyjnymi,czy frakcją kosmopolityczną… 🙂
    Dziś możemy wyrazić jedynie żal, iż daliśmy się podejść wówczas
    byłym komuchom,lewakom,trockistom oni w 80′ tak gorliwie leżeli ‘krzyżem w kościołach” , urządzali głodówki……a w początkach 90’ już pluli na KK……….. a KARDYNAŁ ostrzegał w 80/81……
    Niestety, nie wsłuchaliśmy się w ostrzeżenia, płynące z Jasnej Góry z ust Kardynała Tysiąclecia: „uważajcie, by nie przyplątali się ludzie, którzy mają obce interesy na myśli”, „pamiętajcie, że Solidarność musi być polska”! ………………………………………….tak,tak
    Panowie…

    • Miecław
      21 marca 2017 at 19:01

      Za długo chyba byłeś ministrantem i to się teraz odbija na twojej świadomości:-) A tak na poważnie, to co piszesz niczego nie zmienia w naszej diagnozie. O patriotach w KK można mówić po wojnie przez pierwszych 20 lat mniej więcej. Potem było co raz gorzej. Przykładem jest choćby historia śpiewania w KK pieśni religijnej “Boże coś Polskę”. Początkowo, gdy w decyzyjnych kręgach kleru katolickiego Kościoła dominowali księża patrioci, fragment ten brzmiał: Ojczyznę wolną zachowaj nam Panie, a gdy księża zhardzieli łącząc się z polityczną opozycją, śpiewano na przekór władzy: Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie. Gdy jako dziecko w latach 70-tych zdziwiony pytałem dlaczego tak śpiewają, bo przecież ja nie widzę, aby Polska nie była wolna, to bliscy nie potrafili mi na to odpowiedzieć, a ksiądz stwierdził, że jesteśmy pod zaborem ateistów i pogan, ruskich i kazał mi się modlić a nie myśleć. Jak myślisz, czy można liczyć, że z taką mentalnością księży i polityką instytucjonalną KrK zbudujemy swoją suwerenność. Bez odrzucenia personalizmu KK i zmiany świadomości na kolektywną nic nie zdziałamy i ty jako obrońca Stalina powinieneś wiedzieć o tym najlepiej. Dzięki za ostatni link. Książka przeczytana, dość ciekawe płyną z niej wnioski. Niemniej jednak na podstawie wielu innych źródeł można przyjąć, że powstania pogańskie miały miejsce. Osobiście jestem przekonany, że wtedy Słowianie Rodzimowiercy mogli żyć w pewnej symbiozie z chrześcijaństwem w obrządku słowiańskim, przynajmniej na terenach Polski. I tzw. reakcja pogańska mogła być połączeniem ich sił przeciwko łacinnikom.

      • krzyk58
        21 marca 2017 at 21:42

        🙂 To za kom. do pierwszego zdania. “O patriotach w KK……….”
        oczywiście masz na uwadze wynalazek Luny Brystgierowej,
        tzw. ‘ksieża – patryjoci” ten wynalazek przetrwał zaledwie 10(?) lat.
        Był tez w jej wykonaniu projekt ubeckiego
        ‘inwestowania’ w kadry sutannowe – czego efektem byli ‘filozofowie’…………….. czy znawcy prawd.
        itd…. 🙂 ” i ty jako obrońca Stalina powinieneś wiedzieć o tym najlepiej.” BA!! I właśnie DLATEGO….. “Dzięki za ostatni link.’……..
        https://publicdisorder.wordpress.com/2012/04/16/chlopi-a-biskupi-andrzej-nowicki-e-book/

      • Miecław
        21 marca 2017 at 22:37

        @krzyk58. No i Lunie nie wyszło, a może był to dobry projekt tylko materiał się do tego nie nadawał. Nie da się ot tak rozbić tej feudalnej struktury ze względu na ograniczenia poznawcze kadry. Mam z nimi trochę kontaktów i niestety stan mistycyzmu religijnego jest nieodwracalny w większości przypadków. To akurat znam, Nowickiego mam chyba wszystko w swojej biblioteczce. Ale super, będę podrzucał uczniom swoim, jesteś niezastąpiony na tym forum. Proszę o więcej:-)

    • Wojciech
      21 marca 2017 at 21:12

      Potaniała [NIE MOŻNA REKLAMOWAĆ TAKICH PRODUKTÓW WEB JÓZ.] gorzka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up