Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

28 kwietnia 2017

Znaczący wzrost poparcia w sondażach dla Platformy Obywatelskiej


 Znaczący wzrost poparcia w sondażach dla Platformy Obywatelskiej. Z badań wynika, że Platforma Obywatelska uzyskała 10% wzrost poparcia, a Prawo i Sprawiedliwość spadek o 5%. Deklarowane poparcie dla PiS wynosi 29%, a dla PO 27%. Dalej jest Nowoczesna, z 9% poparcia. Ponieważ elektorat Nowoczesnej w znacznej mierze to byli wyborcy Platformy Obywatelskiej, jest prawdopodobne, że te dwie partie będą miały większe poparcie łącznie, niż PiS z resztą wielkiego obozu dobrej zmiany.

Dwa procenty różnicy to bardzo mało, przewaga sondażowa rządzących stopniała błyskawicznie. badania przeprowadzono po awanturze w Brukseli. Ludzie mają swój rozum i wiedzą jak oceniać działania rządzących. Kompromitacja rządu w obszarze polityki zagranicznej jest jednoznaczna i nie da się jej przekłamać żadnym taktycznym manewrem na rzecz długofalowego zwycięstwa. Polska została upokorzona, a tak na prawdę, to upokorzyła się sama.

PO i Nowoczesna łącznie mogą liczyć na 37% poparcia. To bardzo dużo, to jest tak dużo, że po prostu opłaca się im współdziałać. Wszyscy wiemy jaką mamy w kraju ordynację wyborczą. Rozbicie głosów w ten sposób to samobójstwo, jeżeli one zostaną ze sobą powiązane, to oznacza że mogą wygrać wybory. Jeżeli będą ze sobą konkurować, to tylko przyczynią się do ponownego zwycięstwa zjednoczonej prawicy. Tak działa nasza ordynacja, a ściślej sposób rozdziału mandatów, premiujący te ugrupowania, na które oddano najwięcej głosów. Możemy być pewni, że rządzący tego nie zmienią.

Docelowo najlepszą opcją byłoby zjednoczenie wszystkich partii opozycyjnych, w celu pokonania Prawa i Sprawiedliwości oraz dla odsunięcia całego obozu dobrej zmiany od władzy. Jest to jedyny sposób na to, żeby poszczególne opcje ze sobą nie konkurowały. Zjednoczyć się mogą w zasadzie wszyscy, może poza PSL, który i tak już ma poważny problem wizerunkowy w swoim elektoracie, do którego bardzo skutecznie zakołatało 500+. Jednakże taki scenariusz, to jest dokładnie to, na co władza czeka. Prawdopodobnie wielkim marzeniem pana prezesa może być starcie dwóch bloków politycznych, dwóch wizji Polski i dwóch liderów. Przy czym, ten drugi blok będzie się koncentrował na negacji jego osoby, jego obozu politycznego i prezentowanej wizji Polski. W takim starciu już raz przegrał z panem Tuskiem, a obecnie zapewne przypuszcza, że mógłby zatriumfować. Smutnym byłaby nasza rzeczywistość, jeżeli byłaby podporządkowana zderzeniu dwóch osobowości. Niestety na sprowadzaniu retoryki politycznej do wspominania „dziadka z Wehrmachtu”, czy wilczych zębów, albo zachęcaniu do zabrania dowodu babci, to my daleko nie zajdziemy.

Znaczący spadek poparcia dla rządzących, połączony z dużym wzrostem poparcia dla głównej siły opozycyjnej, świadczy o jakimś mentalnym przełomie w opinii publicznej. Proszę pamiętać, że 10% poparcia przekładając na wyborców w naszych warunkach to około 800 tys., – 1,4 mln osób. To bardzo dużo, wręcz to olbrzymi skok. Zwłaszcza, że równolegle około 5% spadło rządzącym. Oznacza to że od około 1,5 do około 2,2 mln ludzi zmieniło swoje polityczne zapatrywania.

Tymczasem pan Petru – lider Nowoczesnej, sugeruje, że pan Schetyna, jest trudny we współpracy. W PiS mogą się tylko cieszyć, albowiem doskonale wiedzą, że jeżeli nie będzie porozumienia liderów, to nie będzie współpracy ugrupowań, a to wyklucza chociażby wspólne listy wyborcze. W konsekwencji każdy kij w szprychy pomiędzy PO i Nowoczesną, jest dzisiaj na wagę złota. Ponieważ oddala wizję porozumienia się tych dwóch sił politycznych.

Pan Grzegorz Schetyna pomimo wielu kontrowersji, to wybitny polityk, państwowiec i mąż stanu, a przede wszystkim doskonały gracz polityczny. Jeżeli ktoś ma ugrać dla PO wiele w strukturach lokalnych, to na pewno ten polityk jest kwintesencją tego wszystkiego, czego obawia się prawica. Proszę pamiętać, że wiele mandatów w Polsce zdobywa się mając 1500-2500 głosów poparcia, umożliwia to system z głosowaniem na listy. Przydział mandatów następuje na kolejne najwyższe dzielniki. W Polsce lokalnej jak i w dużych miastach – mądrze ustawiając listy, można wiele zyskać. W takich rozgrywkach, pan Schetyna ma wieloletnie i sprawdzone doświadczenie. To bardzo trudny przeciwnik dla pana prezesa.

Zobaczymy, czy tendencja wzrostowa poparcia będzie trwała dla PO. Jeżeli tak, to będzie miało jedną wielką implikację. Rządzący – albo gwałtownie przyśpieszą wcześniejsze wybory, albo wręcz przeciwnie – będą chcieli rządzić do ostatniego dnia.

Tags: , , , , , , , ,

7 komentarzy “Znaczący wzrost poparcia w sondażach dla Platformy Obywatelskiej”

  1. Inicjator
    21 marca 2017 at 05:17

    Kto to jest ta. „PO”?

    Jaki wzrost?

    Zapomnijmy o Platformie.

    To wszystko jest ze styropianu i proukraińskie – bo antyrosyjskie.

    Nadal kundelki ujadają, ten wzrost paru centymetrów poparcia, jest niczym wobec fali powodziowej, która już się gromadzi.

    I zmiecie wszystko.

    Cały styropian.

  2. jerzyjj
    21 marca 2017 at 05:51

    Czy można ufać Platformie Obywatelskiej, jeżeli do Bilderberg, a zarazem siostrzanej CFR i Grupie Bilderberg – Komisji Trójstronnej należy założyciel PO, Andrzej Olechowski, zaś inny wpływowy członek PO, Radosław Sikorski, w imię ciaśniejszych stosunków Polski ze Stanami Zjednoczonymi do jeszcze bardziej niebezpiecznego Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości? Prawdziwym wrogiem nie jest terroryzm nam znany z telewizji – zagrożeniem są Stany Zjednoczone i każdy kto przystaje na ich programy militarne dla wzbogacenia korporacji jest zdrajcą! Ramieniem Council on Foreign Relations – CFR (korzeni Hitleryzmu, bolszewizmu, wojny w Korei, Wietnamie, Zatoce Perskiej i Iraku, z celem socjalistycznej dyktatury – globalnego rządu) w Polsce od samego początku była i jest Platforma Obywatelska, dlatego jak najszybciej powinna zostać wyrzucona na śmietnik historii, rozliczona i usunięta z życia politycznego jako potencjalne zagrożenie dla Polski.

  3. Kiełbasa Wyborcza
    21 marca 2017 at 06:31

    To bardzo ciekawa zmiana, nawet jeżeli sondazowo przesadzona to jest i tak wielki cios dla rządzących łącznie zmiana dotyczy 15% skali grupy badanej, jeżeli to się przekłada na elektorat to szok

  4. krzyk58
    21 marca 2017 at 07:53

    PO lub jej mutacje wygra przyszłe wybory() ALE,to nic straconego
    po roku rządzenia(PO)sondaże będą jednoznacznie wskazywały przyszłego beneficjenta a będzie to PiS lub jego mutacje.
    I tak już pozostanie do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej….
    Jeśli miałaby dokonać się „taka zmiana”,niech rządzi tylko PiS….i jeszcze jeden dzień dłużej dlatego BO – PO – to siedlisko liberalnych postkomuchów……………………………………………………………………
    https://jozefbizon.wordpress.com/2011/06/17/pis-w-fundacji-batorego-georgea-sorosa-uaktualnienie/

  5. Winetu
    21 marca 2017 at 09:01

    Sr…j Polaku sr..j bo to jest twój kraj i tylko tyle ci zostało, że możesz kupkę zrobić śmiało. Kiedy Ty zmądrzejesz, brak mi słów.

    • Miecław
      21 marca 2017 at 11:54

      Trzeba zmienić Polakom kod kulturowy z powrotem na Słowiański, ale w tym celu trzeba się pozbyć duchowego wpływu onych i ich pośredników z Krk. Tylko jak to zrobić? To praca na następne co najmniej 500 lat, bo w miejsce KrK trzeba zainstalować pozytywne idee rozwijające dla najmniej inteligentnych potrzebujących duchowego wsparcia i bożej miłości. A same idee kosmocentryzmu mogą być zupełnie niezrozumiałe, zaś powrót do czczenia Świętowita i innych bóstw słowiańskich wydaje się już nie możliwy.

  6. krolowa bona
    21 marca 2017 at 16:10

    Autor pisze, ze G. Szetyna to niby wybitny polityk a przeciez cos mu sie pokickalo z tym wyzwoleniem Obozu zaglady w Oswiecimiu, zgadza sie ?
    Takie zmiany w poparciu danej partii sa quasi normalne, zalezy tez od formy stawiania pytan, pory „dnia i nocy”, wlasnie szalejacej rozruby. .itd.
    ***
    W min.w Irlandii i w Niemczech bardzo mocno
    rozne kregi domagaja sie prawa wyborczego

    dla dzieci i mlodziezy za ktorych to do 18 roku
    zycia maja glosowac rodzice, czesto jest to
    grupa ok 1/3 i wiecej calej populacji danego
    panstwa pozbawiona glosu, nikt ich nie
    reptezentuje np.w Niemczech ok.15 % seniorow
    decyduje lub wlasciwie ignoruje 45 % innych
    obywatrli / dzieci, mlodziez/, uwazam, ze
    wszyscy obywatele danego panstwa musza
    mirc glos wyborczy i tak rodzice moga
    zadecydoeac ile i jakich trzeba szkol czy
    przedszkoli i czy za podreczniki trzeba
    placic…we Francji, jak juz pisalam sa zadania
    by liczyc glosy nie oddane / tych co nie
    glosowali /, gdyz to tez wyraza wole wyborcy ze programy wyborcze prezetowane przez
    partie czy kandydatiw nie znajduja ich poparcia…mysle, ze to byla by prawdziwsza demokracja z glosami dzieci i mlodziezy oraz.tych nie glosujacych, odzwierciedlalo by to wole calego narodu , obecnie wybory to lotetia fantowa socjotechnicznych ustalen

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up