Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

18 sierpnia 2017

Sądy to jedna z twierdz postkomunizmu w Polsce?


 W jednym z wywiadów pan prezes miał zasugerować, że sądy to jedna z twierdz postkomunizmu w Polsce. Rzekomo na czele jest tu Sąd Najwyższy, który ma spory dorobek, w ochronie ludzi służących dawnemu systemowi. Również bardzo wątpliwych wyroków. Szerzy się tam lewactwo i podległość w stosunku do sił zewnętrznych wobec Polski. Jak to skomentować? Czy to w ogóle można skomentować? Widać już jednak, że nie bez powodu pan prezes nie wchodził na żadną ważną funkcję publiczną, jako Poseł ma większe prawo do wyrażania własnego zdania, niż skrępowany funkcją dostojnik.

Czy rzeczywiście Sądy to jedna z twierdz postkomunizmu w Polsce? Jeżeli przyjmiemy rozszerzoną definicję Komuny, w której równa się ona temu wszystkiemu, co jest gorszego sortu. To być może znaleźliby się ludzie, którzy byliby w stanie przyjąć taką retorykę.

Przesłanie pana prezesa jest jednoznaczne i nadzwyczajnie przekazane wprost, nikt niczego nie ukrywa i nie owija w bawełnę, a za to już należy się szacunek. Ponieważ nasi politycy prawie nigdy nie mówią niczego wprost. W tym przypadku mamy do czynienia z sytuacją, w której, jest powiedziano jasno, tak że bardziej się nie da. Oczywiście samo twierdzenie, że coś jest twierdzą postkomunizmu nic nie oznacza, ponieważ postkomunizm nie jest w Polsce karalny. Podobnie jak bycie twierdzą. Przenośnia ma swoją propagandową moc i jest obliczona na korzyści polityczne.

Nie można się jednak zgodzić na obniżanie autorytetu Wymiaru Sprawiedliwości, przez rządzących polityków. To nie jest działanie w interesie państwa. Jeżeli w 1990 roku nie wyczyszczono szeregów – to dzisiaj również się tego nie zrobi. Chyba, że odwoła się nominacje sędziowskie i mianuje się nowych Sędziów? Czy w tą stronę mamy iść? O to chodzi w naszej polityce wewnętrznej? Robimy rewolucję, tylko nie powiedzieliśmy o tym społeczeństwu?

Nie można powiedzieć inaczej, niż po prostu stwierdzić, że władza uczyniła z Sądów wroga. Działania ukierunkowane na zmianę zasad funkcjonowania systemu Wymiaru Sprawiedliwości są już znane. Zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa, jak również i w systemie działania Sądów w ogóle, to rewolucja systemowa, której skutkiem będzie podporządkowanie systemu politykom.

Trzeba się zastanowić, czy jest to wzmocnienie państwa, czy też przeciwnie – mamy do czynienia z osłabianiem państwa, przez osłabianie jego instytucji? Bezwzględnie władza systemu Wymiaru Sprawiedliwości nad obywatelem jest w naszym kraju totalna, podobnie Prokuratura działa jeszcze w części swojego ustrojowego modelu na wzorcach stalinowskich. W ogóle pozycja uczestnika postępowania i procesu w Polsce jest krzywdząca dla obywatela, inkwizycyjny charakter postępowania rządzi się swoimi prawami, deklarowana kontradyktoryjność w wielu wypadkach bywa fikcją. Zwłaszcza jak człowieka nie jest stać na adwokata, który ma układy i wie o co chodzi w tej sztuce. Na pewno wielu obywateli żyje w głębokim poczuciu krzywdy jakiej w swoim przeświadczeniu, mieli doznać ze strony Wymiaru Sprawiedliwości. Jednakże, taka jest jego natura, że z zasady połowa jego interesariuszy wychodzi bardzo niezadowolona lub po prostu przegrana. Proszę popatrzeć na naturę spraw karnych, cywilnych, czy szczególnie trudnych rodzinnych i z zakresu ubezpieczeń społecznych. Z tego powodu, Sądy nie mogą być podmiotem, który się ocenia poprzez „lubię to” – w jakiejkolwiek formule! Sądy to tarcza i miecz państwa! Bez pracy tych ciężko pracujących ludzi bylibyśmy w chaosie.

Dla wielu przedstawicieli naszych elit, dobra zmiana to w jakiejś mierze zjednoczenie ignorantów, konformistów i oportunistów. W których mniemaniu za wszystkie ich życiowe porażki winny jest ktoś inny. W tym kontekście, dobra zmiana jest dowodem dla nas wszystkich, jak poważnie trzeba podchodzić do państwa i do samego procesu wyborczego. Do demokracji trzeba dojrzeć, stawia ona bardzo wysokie wymagania przed społeczeństwem. Bez wspólnego rozumienia moralności, słuszności, racji i odnoszenia się do prawa – nie ma możliwości zapewnić ładu społecznego. Obywatele, nie odnoszący się do siebie nawzajem z szacunkiem, będą zawsze podatni na zewnętrzne sterowanie. W tym wszystkim rozumienie zadań, miejsca i roli sądownictwa w państwie, jest warunkiem rozumienia państwa w ogóle.

Zniżanie się do poziomu odpowiedzi na tytułowe pytanie niech będzie poza nami. Od pana prezesa należy domagać się teraz konsekwencji, jeżeli bowiem mamy do czynienia z twierdzą postkomunistycznego lewactwa, to chyba będzie chciał „coś” z tym zrobić?

Tags: , , , , , ,

15 komentarzy “Sądy to jedna z twierdz postkomunizmu w Polsce?”

  1. Inicjator
    20 marca 2017 at 04:29

    Twierdzę należy zdobyć, sędziów pozwalniać.

    Wprowadzić Sądy Ludowe.

    Jak rewolucja, to na całego!

  2. Kiełbasa Wyborcza
    20 marca 2017 at 05:38

    To się nazywa obniżanie autorytetu państwa.

  3. wlodek
    20 marca 2017 at 06:40

    W celu wyeliminowania”postkomunistów”proponuje odebrać dyplomy i świadectwa wszystkim tym którzy zdobyli wykształcenie w PRL!Dla pewności żeby nie zdarzył się przypadek jak z ambasadorem Przyłubskim, zaczynając od 50 + wysłać ma San Escobar! I stanie się jasno.Amen.

  4. Zbigniew
    20 marca 2017 at 08:06

    Komunizm, lewactwo? Przesada. Bandytyzm i terroryzm prawny juz prędzej. Czego oczekiwać jednak kiedy tak zwana “gejropa” wraz z panującym w niej systemem: biurokracją, opiera się na spadku po juncie wojskowej, państwu – garnizoni, Rzymie. A do czego służyło prawo rzymskie? Do nakazów i ukazów na podległych terenach, do usankcjonowania kradzieży na wielką skalę i terroryzowania ludzi w podległych prowincjach. A że model szkół wciąż rodowód swój ma z czasów Bismarcka, to przyuczyć można każdą niemal małpę do wykonywania niemal każdej czynności. Było jak było, ławka była krótka, zwłaszcza że w czasach minionych, gdy na prawo szedł ten co na politechnikę nie miał szans podobnie jak nie miał zdolności do medycyny, nauczycielem zostać nie mógł z braku zdolności społecznych, jak i dziennikarzem, z niedostatku warsztatu literackiego. No to mamy Rzym, garnizonię, która od prawa którego używa do ucisku, represji i terroru wobec tych których uznaje z poddanych, sługów i niewolników. Komunizm? lewactwo? Niezupełnie. Zwykły debilizm, zwłaszcza że w kolejności wymienionych wyżej zdolności na końcu znajdują się którzy nawet na prawo byli za ciency – politycy, choć obecnie chwalą się tytułami wszelakimi, niestety, takim, które sami sobie wzajemnie nadają. Można mieć rządy prawa wraz ze sprawiedliwością społeczną, tyle że odrzucić należy cały rzymski spadek. Cały, po prócz tego prawa i terroru Rzym niczego nie wymyślił a wręcz przeciwnie – ukradł komuś nierzadko i dosłownie zabijając całe społeczności i kultury. Całe to gejropejskie dziedzictwo to krew na rękach i terror. I to tak przy okazji, prawa, sędziów i rocznicy traktatów Rzymskich które to niby w w imię wartości chrześcijańskich stworzyć miały “europę” tyle że to chrześcijaństwo jeśli pomnieć stary Rzym też był kradzione i soborami w sodomię zmienione. Żaden komunizm, żadne lewactwo. Zwykłe sługi opresji i terroru.

    • krolowa bona
      21 marca 2017 at 09:13

      @Zbigniew…..tak oto wyglada “historia Chin w 10 minut “, komentator “ujal” dzieje Europy, niestety ! Jak garnizony zoldakow rzymskich po okropnych gwaltach na kobietach, rabunku wszelakiego dobytku zaczeli egzekwowac od ludnosci / zadni obywatele tylko “niewolnicy i poddani / drakonskie podatki cesarza rzymskiego do ktorego jako domeny Imperium
      Romanum nakezala Galilea / Palestyna niejaki

      Jesus / zupelnie normalne imie do dzis
      b.populatne w Hiszpanii / nawolywal do protestow , nawet zdolal pozysjac sobie spora grupe ludzi by oprzec sie narzuconemu jarzmu garnizonow rzymskich…za nieposluszenstwo byl szukany i przez niby swoich wydany zoldakom rzymskich, ktorzy go publicznie ukarali za te protesty ukrzyzowaniem, co bylo w tym okresie popularna i poeszechna oprocz wbijania na pal stosowana kara, reszta jest legenda, ktora przez wlasnie sie tworzaca wtedy warstwe feudalna jest kultywowana do dzis przez zinstytucjonalizowany kosciol… ..trzeba by tak poznac genealigie “cywilizacji” (! ) na Ziemi by nie dac sie tak zwodzic “ruchomym piaskom” i plakac przy kazdej okazji, ze go oszukali..to “oszustwo” trwa od momrntu jak jedni ludzi innym zaczeli zabirrac pokarm i teren, gdzie pokatm mogl byc pozyskany, pitem grabiono narzedzia pracy, kobuety sluzace do rozrodu..

  5. Wojciech
    20 marca 2017 at 10:33

    Cała Polska jest twierdzą komunizmu. I to bardzo dobrze. Z tym, że z komunizmem to nie miało nic wspólnego. Był to dziwoląg ustrojowy zwany realnym socjalizmem. I Nie można tego wykreślić z pamięci, z historii i biografii dwóch powojennych zmasakrowanych pokoleń. Dokonały one skoku cywilizacyjnego, na miarę tysiąclecia.

    • krolowa bona
      21 marca 2017 at 08:29

      @Wojciech…..no wlasnie, no wlasnie….! ! !

  6. Miecław
    20 marca 2017 at 13:44

    Wymiar Sprawiedliwości został zniszczony w ostatnich 27 latach transformacji, kiedy przestały obowiązywać zasady sprawiedliwości społecznej. Sędziowie to taka sama grupa zawodowa, jak każda inna, a zwiększone wymagania w stosunku do niej to tak naprawdę utopia w systemie degrengolady politycznej i moralnej neoliberalizmu oraz inflacji prawa. Czynnik ludzki zawsze jest tym najważniejszym ogniwem sprawiedliwości. Zwalanie winy na postkomunizm to wygodna psychomanipulacja “elit” wypranych z intelektu i moralności. W celu odwrócenia uwagi od totalnej porażki rządów z pod znaku “S” muszą znaleźć jakiegoś kozła ofiarnego i jest to idee fix w postaci postkomunizmu.

  7. krzyk58
    20 marca 2017 at 19:50

    Sędziowie? Wymiar “sprawiedliwości”? Palestra?…’ta cała ślepa” TEMIDA……..trzecia władza
    świetnie wkomponowuje się w charakter III RP.
    Nóż się w kieszeni – otwiera….ERDOGANA na “was -niet….”!
    Boli Polaków ‘strzemboszowe”(ortografia celowa) zaniechanie….”wymiar sprawiedliwości – oczyści się sam”. “Tam” potrzebna jest MIOTŁA
    taka jaką posługiwał się na co dzień nieodżałowany,p. Popiołek….

    Cztery komentarze ,a jakie niecelne…Panowie! weźmy pod lupę
    najkrótszy treścią “To się nazywa obniżanie autorytetu państwa.”
    TAK! ONY ” dramatycznie obniżają autorytet .Tylko MIOTŁA! Amen.

    • Miecław
      20 marca 2017 at 22:40

      Znam trochę te środowiska i wiem, że miotła niewiele tu zmieni. Po prostu nie ma alternatywy dla patologii stworzonej w ostatnim 27 leciu. Właśnie PiS tworzy nową patologię. Może wkrótce na stole sędziowskim obok kodeksów pojawi się biblia i krucyfiks na stole, jak ongiś w II RP. Nie tak dawno jakieś stowarzyszenia prawników nawet wychodziły z pomysłami, aby przywrócić dla świadków przysięgę na boga, podobnie jak w II RP. Jest co raz gorzej i miotła nic nie zmieni, bez zmiany filozofii kształcenia prawników. A problem zaczyna się na uczelniach, gdzie mamy z jednej strony postyropianowe towarzystwo a z drugiej strony neoliberalne prozachodnie bezrefleksyjne jednostki dla których idee sprawiedliwości społecznej nie istnieją. Ale obyś miał rację, że miotła wystarczy.

      • krolowa bona
        21 marca 2017 at 08:26

        @Mieclaw, 20.03’2017, 22:40
        Z przeprowadzona analiza i poczynionymi uwagami komentatora zgadzam sie w calej rozciaglosci, chce podkreslic o czym tu na forum OP pisalam juz “100 razy” aspekt systemowy, ktory w kazdym porzadku spoleczn prowadzi do wynaturzen i degeneracji w aparscie sprawiedliwosci: otoz wymiar sprawiedliwosci
        jako trzeci, suwerenny czlon wladzy narodu
        oprocz wladzy ustawodawczej ( sejm /
        parlament) i wykonaeczej tj.egzekutywy
        (wszystkie szczeble sdministracji panstwowej i
        samorzadowej wraz z rzadem centralnym i

        ministerstwami ) organem ,ktory winien byc wyloniony w drodze wolnych i poeszechnych wyborow oczywiscie z list osob o odpowiedn wyksztalceniu prawniczym i walorach osobistych na wylacznie 1kadencje podobnie jak sejm i.tylko na dany region, dotyczyc tez musi komornikow i prokuratorow ktorzy musza podlegac wylacznie kontroli parlamrntarnej a nie sluzbowej ministrowi sprawiedliwosci ktory w drodze aktu administracyjnego powoluje sedzow, prokuratorow i z dalszego nadania komornikow, ktorzy to wszyscy mu podlegaja i czje to polecenia sluzbowe mumusza wypelniac..!!! Obecny stan powolywania przez egzekutywe aparatu spraeiedliwosci jrst wypavzenirm zsdaf demokracji i w nauce zwanr jest “przestepstwa panstwowe ” miotla tu nic nie wskora, zaraz beda nowe brudy….

  8. zorientowałam się
    20 marca 2017 at 22:27

    Wiedzą ze musza wziąć sady. Dla nch dzis to gwarancja rządów a jutro bezkarności.

  9. wlodek
    21 marca 2017 at 13:10

    Po co odkrywamy Amerykę,od początku prawo było narzędziem w rękach panujących i zmiany są tym podyktowane! Kundle Prezesa mogą szczekać o sprawiedliwości a chodzi o wzmocnienie swojej władzy! Koniec , Kropka!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up