Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2017

Mamy winnego – zmniejszenia przez Unię Europejską funduszy dla Polski!


 Pani premier Beata Szydło odniosła w Brukseli prawdziwy i niemożliwy do zanegowania sukces. Jakże wielka jest przez to jej osoba, jakże bardzo wzrósł autorytet naszego kraju, który po prostu działa lepiej, a mieszkańcy są szczęśliwsi na samą wiadomość że pani premier działa.

Pani premier znosiła szyderstwa i ataki osób marnej reputacji. Różni zdrajcy, jak wiadomo wpisujący się w tradycję zdrady narodowej od XVIII wieku, próbowali przeszkadzać w wielkim dziele udowadniania 27-iu krajom Unii Europejskiej, że nie mają racji. Jednak pani Beata Szydło, okazała się godną kontynuatorką niezłomnej tradycji klęsk wszelakich i porażek. Zmusiła naszych wrogów do odsłonięcia masek i reżysera tego żałosnego spektaklu do odsłonięcia kurtyny z żałosnych insynuacji.

To antypolskie i antyeuropejskie działania! Sterowane przez geniusza zła, sami wiecie Państwo kogo! Pani premier zmusiła naszych wrogów do ujawnienia ich złowrogich i destrukcyjnych planów i to jest właśnie nasz sukces. Dzięki ofierze jaką poniosła pani premier, wszystko jest widoczne bardziej, niż na dłoni. Nie można jednak ograniczać się do perspektywy krótkofalowej, w perspektywie długookresowej – ta ofiara zrodzi owoce! Owoce, które wykiełkują z nasion tej ofiary!  Jak państwa europejskie będą wolne, to znaczy jak dokona się w nich dobra zmiana – to jeszcze będą nam dziękować i będą nas przepraszać, za to że dali się tak głupio zmanipulować i omamić.

Zaprawdę więc, triumf brukselski, zwany również brukselską golgotą pani premier – to wielki, prawdziwy i niemożliwy do zanegowania sukces. To wydarzenie swoją doniosłością, to w zasadzie coś więcej, niż wstąpienie do Unii Europejskiej. Pani premier udało się na nowo zdefiniować nasze członkostwo, pokazując jak silnym jesteśmy krajem i że się nie lękamy. Teraz dla wszystkich jest już jasne i oczywiste, że Polska wstała z kolan i nie robi nikomu łaski!

Czasy dyplomacji opartej na nieudolności i niekompetencji mamy za sobą. Dzisiaj realizujemy już politykę misyjną, niczym prawdziwi misjonarze prawdy, godności i jedynie słusznej słuszności. To nie jest tak, że Polska nie popierała pana Tuska, Polska chciała uratować Europę przed tym człowiekiem. Udało się jedynie głośno zaprotestować, nie poddając się presji, to jest nasz wkład w budowę nowej Europy. W której nie będzie wielu prędkości, ale będzie jeden mały grajdołek, w którym będziemy mogli zachowywać się zupełnie swobodnie – w rozumieniu godnościowo-patriotycznym. Może tylko będą nam przeszkadzały punkty z kebabami, jednak czy kebab po demonstracji patriotycznej – oczywiście dobrze przyprawiony nie jest smaczny? Oto przecież nam chodzi, żebyśmy mieli rację, a rację możemy mieć tylko wtedy, kiedy możemy przenieść się do sali kolumnowej, kto się nie chce przenieść to wpisuje się we wspomnianą tradycję zdrady narodowej. To proste niczym długa, szeroka i właśnie prosta – Trasa Łazienkowska!

W ten właśnie sposób odzyskujemy suwerenność. Jak trzeba poradzimy sobie przecież i bez środków unijnych. Już wiadomo, czyją winą będzie ich zmniejszenie. Zgadnijcie Państwo, kto personalnie będzie obarczony odpowiedzialnością za ewentualność zmniejszenia funduszy – i to bez względu na jakiekolwiek okoliczności? Czy to nie było genialne wymanewrowanie całej opozycji? Oto bowiem w prosty sposób mamy okoliczność wręcz trywialną, mamy WINNEGO! Winnego zmniejszenia przez Unię Europejską funduszy dla Polski. Oczywiście winnego w przyszłości, bo to się nieuchronnie wydarzy w przyszłości, ale winny już jest.

O to właśnie chodziło, żeby móc tego pana obarczać kolejną winą. Mówić o tym dniem, porankami i wieczorami, powtarzać to w nocy – proste hasło: WINA TUSKA i wcale nie chodzi o produkty wyskokowe! Mówimy o prawdziwym agregacie pojęciowym, który doskonale się sprzedaje w przekazie i jest niesłychanie trudny do przebicia faktami. Przez lata wybudowano jego fundamenty, osadzono je głęboko w percepcji, a po tym sukcesie w Brukseli będzie można powiedzieć za każdym razem i każdemu – czyją winą jest ograniczenie pieniędzy dla Polski!

Fakty nie mają znaczenia liczy się tylko to, jak to będzie sprzedane medialne i przekazane opinii publicznej. Możemy być pewni, że tego wątku nie popuszczą. Opierając się na nim w wielu permutacjach mogą osiągnąć bardzo wiele. Nawet nie dopuścić do wyboru pana Tuska na jakąkolwiek istotną funkcję publiczną w Polsce.

Jeżeli do tego dodadzą śledztwo i aferę prawną, plus nękanie syna pana Tuska – to może być bardzo skuteczne.

Tags: , , ,

10 komentarzy “Mamy winnego – zmniejszenia przez Unię Europejską funduszy dla Polski!”

  1. Inicjator
    16 marca 2017 at 05:12

    To nie jest dowcipne – to się naprawdę dzieje.

    A rodzina p. Tuska już dawno powinna uciec z Polski i poprosić o azyl w kraju bez umowy o ekstradycji z Polską,

    Nie wiem, czy San Escobar nie byłoby dobre.

  2. Eurypides
    16 marca 2017 at 05:50

    Będą zwalać na Tuska wszystko, po prostu każdą rzecz jaka się skupi na Polsce , to najprostszy sposób na zniszczenie jego wizerunku wśród Polaków

  3. każdy dzień mija
    16 marca 2017 at 07:04

    To niesłychanie użyteczny polityk ten pan Tusk. Wina Tuska daje pisowi pole do emocjonalnej i pozamerytorycznej krytyki

  4. wlodek
    16 marca 2017 at 07:40

    Brać i rozdawać,najlepiej Upadlinie! Tusk,Putin,Merkel a nawet Orban i można tak wymieniać i wymieniać a przed tym komuniści i złodzieje,cykliści i ukryta opcja niemiecka,to nasi wrogowie!Dobrze że mamy sojusz z San Eskobar to nasza jedyna nadzieja!

  5. Winetu
    16 marca 2017 at 08:31

    Wladyk błysnołeś INTYLIGENCJOM, podziwiam, myślę, że nie tylko ja, brawo, brawisimo, JESTEŚ WIELKI pra.

  6. krzyk58
    16 marca 2017 at 16:19

    Dla Jeana Paula Oury, francuskiego publicysty, eksperta od mediów społecznościowych, dzisiejsza Francja nie daje poczucia bezpieczeństwa. W swoim kraju nie czuje się on pewnie, a polityka imigracyjna z dnia na dzień staje się coraz bardziej absurdalna. Co innego Polska. Na portalu WszystkoCoNajwazniejsze.pl opublikował on tekst, w którym przyznał: – “Z podziwem i ogromną zazdrością patrzę na Polskę. Na Waszą radość, na Wasz spokój, na to, że możecie spokojnie wypić w knajpce, na deptaku, poranną kawę”.(…)
    Jeśli do tego dołączymy wdrażane w życie idee twardej lewicy (np. kary więzienia za prowadzenie strony PRO-LIFE czy zakaz publikacji zdjęć uśmiechniętych dzieci z zespołem Downa), to mamy kompletny obraz dzisiejszej Francji. Francji, która – zdaniem Oury – zaczyna przypominać “sklerotyczną staruszkę”.
    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03653-Spokojna-Polska-wzorem-dla-niespokojnej-Francji.htm

  7. keram
    16 marca 2017 at 18:18

    Czy ktoś jeszcze pamięta Nowaka, Sienkiewicza czy Sikorskiego? A budowę „Narodowego”? A wzrost zadłużenia kraju przez 8 lat rządów PO pod hasłem „ciepłej wody w kranie”? A koszty budowy „autostrad”? A spec ustawy zgodnie z którymi można było stracić majątek na rzecz sPOłeczeństwa pragnącego „tanio” jeździć autostradami? A budowy „portów lotniczych”? A ……. , pomięć zawiodła? Amber Gold jawi się dobrą przystanią do pozyskiwania „lekkich” pieniędzy liberalnym kolegom PO?

    • krzyk58
      16 marca 2017 at 18:49

      Pamięta,pamięta. BO cóż to za cezura czasowa? Sięgamy pamięcią nawet do niesławnego(mam jeszcze w uszach jesienne expose Millera) 🙂
      sojuszu SLD-PSL. Ba! Do autorów czterech wielkopomnych reform – czyli AWS i “tej zgrai”……………………………pomijam miłe złego początki,czyli kładzenia podwalin pod
      “kapitalizm’ i hasła że na(dobry) początek należy coś ukraść………………. noooooooooooo,byle nie chleb czy masło – BO
      za to szło się(zapewni również – idzie) do pierdla!

  8. krzyk58
    16 marca 2017 at 19:10

    Musisz to wiedzieć (198) UE zlikwidowała nam trzodę, więc sprowadzamy teraz gnój z Holandii!!! https://www.youtube.com/watch?v=exZCGiRxy7Q

  9. Zbigniew
    28 marca 2017 at 07:33

    Szkoda że mało kto czyta akty prawne UE. Na pewno nie czyta jej autor i wszystko bierze z tej papki telewizyjnej. Przekaz medialny to jest TEATR, PRZEDSTAWIENIE i to niezależnie która “strona” żeruje na waszych emocjach (z autorem włącznie). Artykuły zaczynając być zwykle od rzeczy ale może niedługo zmienicie nazwę na agitatorpolityczny.pl to przynajmniej zapewni spójność.

    SZANOWNY PANIE – SUPER POMYSŁ. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up