Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

Nasi politycy brak charyzmy zastępują emocjami


 Nasi politycy brak charyzmy zastępują emocjami. Polityk przez całe swoje życie buduje swój autorytet, jeżeli nie ma charyzmy, to jest mu niesłychanie trudno cokolwiek przedstawić. Jak również w zasadzie nie ma szans na samodzielność polityczną, ponieważ polityka rządzi się tymi samymi prawami co subkultura więzienna. Jeżeli nie jest się silnego charakteru i nie jest się zdolnym do samodzielnego kreowania treści, to można liczyć co najwyżej na status tolerowanego. Tymczasem istotą polityki, podobnie jak życia jest dążenie do dominacji. Odbywa się to poprzez dominowanie nad otoczeniem, w tym przypadku politycznym.

Jednak nasze społeczeństwo zamiast faktów i merytorycznej dyskusji o państwie, otrzymuje kolejne dawki emocji. Czy ktoś może wytłumaczyć o co chodzi w nienawiści obecnie rządzących do pana Tuska? Czy ktoś może wyjaśnić, dlaczego przeszłość jest ważniejsza od przyszłości? Przecież milcząc na temat pana Tuska i go ignorując, na tyle na ile to jest możliwe, rzeczywiście by mu zaszkodzono. Ponieważ byłby barierą w relacjach pomiędzy Unią a Polską – i to bez konfliktu. Wówczas Zachód chcąc współdziałać z Polską pana prezesa, nie mógłby liczyć na pana Tuska. Tymczasem wypracowano sytuację, w której pan Tusk okazał się ważniejszy od całej Polski, co więcej, który stał się już symbolem oporu przed sposobem postrzegania rzeczywistości w stylu dobrej zmiany.

Emocje zamiast dyskusji merytorycznej, zastąpiły dyskusję o panu Tusku. Gdyby odpowiednio wcześniej zapoczątkować dyskusję merytoryczną o jego osiągnięciach, działaniach i porażkach – byłoby widać że jest najdelikatniej mówiąc bez polotu i bez sukcesów. Poza tym, jest nie do zaakceptowania na Wschodzie, tj. nie jest możliwe odprężenie z Rosją z udziałem tego pana. Tymczasem nasz rząd uderzył w struny emocjonalne, a przynajmniej tak to zostało przedstawione. Pan Tusk wyszedł na prześladowanego przedstawiciela wielkiej europejskiej idei, męża stanu i pokrzywdzonego.

Nie inaczej jest w realiach polityki krajowej. Oczywiście pan prezes jest absolutnym dominatorem, nie ma sobie dzisiaj równego w krajowej polityce, jednak nie zawdzięcza tego własnym talentom. Bardziej jego sukces opiera się na umiejętności wykorzystania procedur decydujących o mechanizmach wyborczych. To system wyborczy dał panu prezesowi władzę, mistrzowsko wszystko wykorzystał i rządzi. Nikt nie odmawia temu panu inteligencji i wiedzy, co więcej jest naprawdę dobry. Jednak, to co mówi nie jest charyzmatyczne, jest emocjonalne, zwłaszcza w wydaniu retoryki smoleńskiej.

Istnieją dwa silne czynniki wspierające dla tej retoryki. Pierwszym i rzeczywiście kluczowym dla przekazu emocjonalnego jest Kościół dominujący, to za jego sprawą, wszystko co mówi pan prezes spina się w jedną narodowo-religijną papkę. Drugim i równie ważnym jest proliferowanie przekazu w mediach głównego nurtu, należących do państwa i na które państwo ma wpływ. Model jest klasyczny: rządzący może uchodzić za mędrca, ponieważ kapłani mu się nie przeciwstawiają, a nawet wspierają jego retorykę, a wszystko się rozchodzi dzięki tubie propagandowej. Samonapędzający się mechanizm, który ma tylko jedną wadę: to spirala samo zaciskająca się. Typowy błąd dla wszelkich autorytaryzmów, despotyzmów i totalitaryzmów. Zawsze się kończą tak samo, jak pan prezes może tego nie wiedzieć?

Z obecnych na scenie politycznej, chyba tylko pan Paweł Kukiz ma charyzmę, jednak jego retoryka w pewnym zakresie wartości jest trudna do zrozumienia i przyjęcia. Jednakże to bez wątpienia dzisiaj najbardziej charyzmatyczny polski polityk, można powiedzieć że nawet przebił pana Palikota, który również umiał dotrzeć do ludzi. Mniejsza z tym jak! Jednakże jeden pan Kukiz to za mało, w naszych realiach przydałoby się takich polityków – kilku.

Niestety nie ma czynników, które mogłyby skłonić polityków do zmiany retoryki, jak również zmiany sposobu myślenia w ogóle. Media, w większości – szkoda słów, Kościół dominujący prowadzi nas do desakralizacji, biznes się boi i pożera go stres, administracja i mundurowi już mają dość dobrej zmiany, opozycja w ogóle nie zasługuje nawet na krytykę. Jedynym czynnikiem zdolnym na oddziaływanie na naszą scenę polityczną jest dzisiaj zagranica. Będzie to robić ekonomicznie, politycznie i jak wynika z zapowiedzi pewnego amerykańskiego Senatora, także militarnie.

To niesamowite, jak można zapętlić system, tak żeby nie był w stanie sam do zreformowania się. Mieliśmy tak przed zaborami, mieliśmy przed wojną, obecnie to już spirala destrukcji i zatraceń. Po co to komu? Za emocje nie da się kupić chleba, chyba że ktoś zajmuje się pornografią…

Tags: , , , ,

5 komentarzy “Nasi politycy brak charyzmy zastępują emocjami”

  1. Szyszka
    13 marca 2017 at 04:59

    Proponuje nie używać określenia „nasi” wobec polityków polskojęzycznych i polityków w Polsce.

  2. Inicjator
    13 marca 2017 at 06:26

    Bardzo przenikliwy tekst.

    Dodałbym wprowadzanie zagrożeń.

    One pozwalają rządzącym na uwacnianie ich autorytarnego stylu.

  3. Winetu
    13 marca 2017 at 08:11

    Czy sukcesem Tuska można nazwać rozwalenie kraju a zwłaszcza przemysłu. Polacy coraz w większej liczebności zaczynają to dostrzegać i bardzo dobrze, lepiej póżniej niż wcale. Bo malowanie kominów to na pewno nie jest i sukces i umiejętność, chyba na miarę UE. Teraz widać jakie to miernoty. Brawo Pani Premier, brawo Minister MSZ, brawo Prezes, brawo J. S-W. Myślę, że idiotów coraz mniej w narodzie, ostali się w opozycji i idiocieją z każdym dniem, to widać,to czuć.

    • krolowa bona
      13 marca 2017 at 17:55

      @Winetu….w austryjackim radio i TV dzis od samego rana mowia ze Tusk dostal wezwanie do stawienia sie w prokuraturze w Warszawie…..jest zdaje sie pare tematow do omowienia… hmm ?

  4. op-fan
    13 marca 2017 at 17:53

    To zadni politycy. Czemu pan nie jest premierem?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up