Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

19 października 2017

Czy dobra zmiana będzie prowadziła krajową kampanię antyunijną?


 Po wydarzeniach w Brukseli, należy się zastanowić, czy dobra zmiana będzie prowadziła krajową kampanię antyunijną? Wiele na to wskazuje, albowiem jeżeli poświęcono autorytet kraju w zmian za nic, to jest bardzo prawdopodobnym, że dzisiaj Unia = Tusk = zło! Jest to dość prawdopodobny scenariusz ustawiania spraw publicznych, ponieważ mówimy o argumentacji negatywnej.

To bardzo proste schematy skojarzeń, silnie automatyczne i jednoznacznie negatywne. Wystarczy tylko przywołać argumenty o terroryzmie i kryminalizacji niektórych środowisk nielegalnych imigrantów w Unii Europejskiej. Dopowiedzieć coś o wielbieniu Władimira Putina. Ewentualnie obrazić się bo nasi rolnicy dostają mniejszą pomoc, niż powinni. W konsekwencji mamy gotową mieszankę. Podlanie jej sosem narodowo-religijnym spowoduje, że Naród zachowa się dokładnie tak, jak będzie tego oczekiwał naczelnik państwa i jeszcze jego „duchowy” audytor z pewnego miasta w północno-centralnej Polsce.

Gdyby wydarzyło się nieszczęście w postaci ścięcia części środków unijnych np. ze Wspólnej Polityki Rolnej lub po prostu z pomocy strukturalnej, to pojawi się bardzo poważny grunt dla wszelkiego niezadowolenia. Przy czym jakiekolwiek przeciwstawianie się Unii Europejskiej, po prostu nie jest w interesie Polski. Powstaje pytanie pomocnicze, czy rządzący będą w stanie chcieć się powstrzymać od izolowania od Unii? Chodzi bowiem o przełożenie kwestii europejskiej na politykę krajową, bo jak się przekłada polityka krajowa na europejską, to już wiemy.

Motorem do działania jest i będzie niechęć do pana Donalda Tuska. W zasadzie jest ona już irracjonalna. Emocje biorą górę nad rzeczywistością i kreuje się rzeczywistość zastępczą, w której irracjonalność działań usprawiedliwia się emocjami. Widzieliśmy to na ekranach naszych telewizorów. Nikt nie przeprowadził prostego rachunku prawdopodobieństwa, który wskazywałby możliwą wiązkę wyników. Autor takiej analizy – już na poziomie liceum, tworząc tabelę wyników, wskazałby że najbardziej prawdopodobna jest przegrana. Jaki byłby wynik analizy, w przypadku uwzględnienia przełożenia stosunku rządzących do pana Tuska?

Prawdopodobieństwo pójścia w totalne szaleństwo jest bardzo duże, tutaj nie ma zasad logiki. Działają zastępcze zasady irracjonalności. Wszystko, to powoduje że nie da się po prostu przewidzieć kolejnego kroku i budować możliwych scenariuszy postępowania. Jeżeli celem jest destrukcja, to należy założyć generalną porażkę, a to jest jak najbardziej możliwe w momencie, gdy we Francji wygra pani Marine Le Pen. Wówczas irracjonalność obroni się sama, ponieważ może już nie być Unii Europejskiej jaką znamy. Kto wówczas będzie przejmował się czymkolwiek? Zwłaszcza jakimiś polskimi fochami! W przypadku wyjścia Francji z Unii, będziemy mieli nową rzeczywistość. Wszelkie grzeszki nie będą miały znaczenia. Jeżeli to się nie stanie, to rządzący będą mogli mówić, że zostali cynicznie oszukani.

Najsilniejsza bronią jaką posiada rząd wobec Unii jest prawo do użycia weta. Polska prawdopodobnie tego instrumentu użyje, a to z kolei zrodzi inne konsekwencje. Przyśpieszy powstawanie Unii wyższej prędkości, która będzie się integrować wokół wspólnej waluty. Tego już nie będzie dało się powstrzymać. Przy czym ten scenariusz może się wydarzyć, żeby tylko antycypować możliwą nieprzewidywalność Polski.

W konsekwencji sami wypchniemy się z Unii na jej formalne obrzeża, na pewno zaś nie będziemy się liczyli, jako element łańcucha decyzyjnego. Decyzje będą przygotowywane tak, żeby przebić polskie weto. Jak się nie będzie dało, to w ramach Europy dwóch prędkości, podziękuje się nam – po prostu nas nie zapraszając, albo zapraszając nas na tzw. drugi dzień obrad. Pierwszy dzień będzie dla węższego kręgu, gdzie podejmie się prawdziwe decyzje, a drugi, to poklepywanie się po plecach w kręgu „całej” Unii, no i ewentualne wysłuchiwanie żali Polaków, Węgrów i innych outsiderów. Chociaż, akurat Węgrzy się cieszą, bo nie są już najgorszym krajem Unii.

Nasz udział w Unii, będzie ofiarą położoną na ołtarzu irracjonalności, zbudowanym z emocji, fikcji i już nie wiadomo czego. Ponieważ jeżeli nie Unia Europejska, to co?

Tags: , , , , , , , , ,

11 komentarzy “Czy dobra zmiana będzie prowadziła krajową kampanię antyunijną?”

  1. Wierny czytelnik
    12 marca 2017 at 06:35

    To dość prawdopodobny scenariusz, w którym Unia będzie szczuta jako Tusk=zło, ponieważ nienawiść do pana Tuska jest jednym z filarów tożsamości dobrej zmiany.

  2. wlodek
    12 marca 2017 at 07:51

    To się już dzieje,PIS musi mieć wroga ,polityka w ich wydaniu polega na szczuciu .Już komuniści i złodzieje nie wystarczą,dzisiaj zdrajcy i zielone ludziki!

  3. Inicjator
    12 marca 2017 at 09:01

    Z wczorajszego wystąpienia Prezesa i Naczelnika Narodu oraz Państwa na miesięcznicy smoleńskiej wynika, że te wszystkie złe siły atakują nas pod unijną flagą!

    A co z przestrzeganiem uchwały sejmowej o obowiązku dbania o SUWERENNOŚĆ Polski?

    Tego nie można pozostawić ot tak – samemu sobie, musi być ostra reakcja na ataki i to zmasowane ataki na Polskę, Polskość i Polszczyznę.

    Tylko z kim przeciwstawić się naporowi zła, skoro najbliżsi sojusznicy z Grupy Wyszehradzkiej oraz Wielka Brytania – zawiedli.

    Jeszcze nie jest tak źle, jeszcze są szanse na sojusz chociażby z San Escobar, tylko DYPLOMATOŁKI muszą zabrać się do roboty!

    Do roboty niech się też wezmą liderzy przemysłu.

    Gdzie te tysiące elektrycznych samochodów całkowicie polskiej produkcji, czym możemy rzucić świat na kolana, a co zapowiedział Wicepremier Morawiecki.

    Ja sam na taki czekam, jeżdżąc jeszcze 26 letnim polonezem.

    Jestem Prawdziwym Polskim Patriotą i do niemieckiego, albo co gorsze – japońskiego auta – nigdy nie wsiądę!

    Wszak wiadomo z procesów z lat 30-tych w ZSRR, że połowa skazanych przyznawała się do bycia japońskimi szpiegami, a były ich setki tysięcy …

    Precz z Japonią, niech żyje Polska i jej Suwerenne Władze Niepodległej Rzeczpospolitej.

    Gdzie te tysiące kilometrów kanałów i śródlądowych dróg wodnych w Polsce i jej okolicach?

    Czy wbito chociażby łopatę na ich budowie?

    Prezentacje mapek ich przebiegu w PowerPOint, prezentowane w TVP przez ministra Gróbarczyka kilka dni temu – nie zastąpią prawdziwych kanałów, śluz, mostów i portów śródlądowych.

    I to w obecności Prezydenta Andrzeja Dudy wraz z Jego Małżonką!

    Amen.

    • jerzyjj
      12 marca 2017 at 14:28

      Rządy PO-PSL w pigułce
      1. Afera hazardowa,
      2. Afera lekowa,
      3. Afera z kupowaniem głosów w Wałbrzychu
      4. Afera Senatora Misiaka (ustawione przetargi),
      5. Afera ministra Grada (firma jego zony przypadkowo wygrywa przetargi dla ministerstwa którym kieruje Grad…),
      6. Afera ministra Grabarczyka,
      7. Podsłuchiwanie dziennikarzy przez ABW,
      8. Zakup samolotów Bryza bez przetargu,
      9. Podwyżka podatku VAT,
      10 .Podwyżka podatku gruntowego,
      11. Benzyna w górę,
      12. Gaz w górę,
      13. Kredyty w górę,
      14. Żywność w górę,
      15. Podwyżka energii,
      16. Wzrost cen biletów komunikacji miejskiej ,
      17. Upadek stoczni (katarscy inwestorzy którzy nie istnieli), 18.Dramatyczna sytuacja w służbie zdrowia w NFZ-cie brakuje 600mil.,
      19.Od 4 lat brak nawet PROJEKTU poprawy stanu służby zdrowia ,
      20. Brak odpowiedniego przygotowania i bezpieczeństwa polskich żołnierzy w Afganistanie,
      21. Skandaliczne szkolenie wojska – 4 katastrofy lotnicze (Bryza, Casa, Mi-24, Tu-154),
      22. Minister sportu na stanowisko dyrektora mianuje swojego prywatnego fryzjera,
      23. Pierwszy raz w historii ministrem sprawiedliwości została osoba bez wykształcenia prawniczego
      24. Asystent Komorowskiego Roman Kuźniar publicznie deklaruje ze Katyń nie był ludobójstwem
      25. Usilnie twierdza ze w Polsce niema kryzysu i jesteśmy zielona wyspa a dług publiczny wynosi ponad 800 miliardów,
      26. Wzrost bezrobocia do 13%, 3.2 mln dzieci w Polsce żyje na skraju nędzy,
      27. Wzrost liczby bezdomnych,
      28. Obietnica wybudowanie do końca 2008 3 000tys km autostrad (nie wybudowano nawet 1 km),
      29. Nowo oddana trasa S8 której 1km kosztował 200mln. nadaje się już do generalnego remontu!
      30. Wstrzymanie budowy autostrady A2,
      31. Według raportu NIK Polowe polskich dróg należałoby zamknąć z powodu stanu technicznego a przyzwoitych jest tylko 0,5 procenta,
      32.Wstrzymano wiele inwestycji drogowych,
      33. Za poparcie PO w wyborach w 2007 roku Gronkiewicz Waltz dofinansowała stadion piłkarski Legii za ok 500mln,
      34. Rząd do końca 2009 miał przyjąć 269 projektów (przyjął 74),
      35. Ciągle próby sprywatyzowania strategicznych polskich firm (Lotos, Orlen, WBK, SPEC, LOT,),
      36. Do dzisiaj nie dokończone inwestycje drogowe, które miały być gotowe na EURO
      37. Zabrali 1,5mln dla niewidomych,
      38. Brak reakcji rządu na krytykę Polski w Parlamencie Europejskim przez holenderskich Eurodeputowanych,
      39. Brak reakcji Polskiego rządu na oskarżenia Eriki Steinbach o to ze Polska jest współwinna wybuchowi II Wojny Światowej,
      40. Doprowadzenie do likwidacja fabryki FSO,
      41. Zabierają pomostówki,
      42. Brak reakcji na zamykanie Polskich szkól na Litwie,
      43. Brak pieniędzy na wojsko i policje,
      44. Wzrost przestępczości,
      45. Brak zapowiadanych reform,
      46. Planowane zwolnienia, prezesa Narodowego Centrum Sportu otrzymuje 570tys zł premii od minister sportu Anny Muchy za brak dotrzymania terminu związanego z oddaniem do użytku Stadionu Narodowego.
      47 .Wyższy wiek emerytalny,
      48. Coraz niższy poziom szkolnictwa,
      49. Zamykają i likwidują sanatoria dla dzieci,
      50. Tragiczna sytuacja na polskiej kolei, a czekamy jeszcze na CUD gospodarczy i druga Irlandię
      51.Afera Amber Gold!
      52. afera „taśmowa” PSL

      • wlodek
        12 marca 2017 at 15:23

        Jerzyki,słusznie ale chcę o ocenę prawie 2 letniego panowania pisomatołkow!

  4. Inicjator
    12 marca 2017 at 09:29

    Tak – będzie ją prowadziła aż do chwili, gdy ostatnie Euro dopłat przestanie do nas płynąć.

    Potem wypowie UE wojnę!

    • jerzyjj
      12 marca 2017 at 11:21

      PROSZĘ NIE WYPISYWAĆ BZDUR.
      W okresie stowarzyszeniowym straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem.Straty w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD. W wyniku akcesji Polska straciła od 600 mld USD do 2 bln USD a w wyniku spłat długów ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie. Trudno pojąć ekonomiczny sens tego stowarzyszenia i akcesji – komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści bo na pewno nie Polsce?
      PS…
      Z powodu członkostwa nasz kraj traci 234 mld zł rocznie (to cztery razy więcej niż wynoszą roczne unijne dotacje dla Polski), czyli każde gospodarstwo domowe traci co roku 17,3 tys. zł.

  5. Pozorovatel
    12 marca 2017 at 10:18

    Po to Bóg dał Polakom ziemię pomiędzy Słowianami a Germanami (sami od słowiańskich korzeni i kultury odżegnaliśmy się) aby szkodzili interesom jednych i drugich, aby budzili ich wzajemną wrogość i przeszkodzili jakiejkolwiek współpracy. W grę swoją wciągają i państwa romańskie i te z innych kontynentów, a z ich braków nawet wymyślone jak San Escobar. Celem tych tych poczynań są wojny handlowe, i niepewność w środku Europy. Czasami nawet prawdziwe wojny. Korzyści z tego stanu nie osiągnęliśmy nigdy, ale zawsze więcej satysfakcji czerpaliśmy z padnięcia krowy sąsiada niż ocielenia własnej.

  6. wlodek
    12 marca 2017 at 13:09

    Pozorovatel,+++,a dla pisomatołkow mam radę,zamiast łamać kopię w kwestii Tuska niech zajmą stanowisko w kwestii kolejnego wandalizmu we Lwowie,niszczenia polskich pomników! Banderyzm nie może być obecny w Europie!To faszyzm !

  7. qw22
    12 marca 2017 at 20:33

    Będa pluli na Unię to pewne jak księżyc w pełni!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up