Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

29 maja 2017

Pouczanie Polski to nie jest sprawa nad którą możemy przejść do porządku dziennego


 Przy okazji sporów na łonie Unii Europejskiej wywołanych przez rząd Polski, nasiliło się pouczanie naszego kraju. Pouczają nas już chyba wszyscy, poczynając od przywódców innych krajów, unijni urzędnicy, europarlamentarzyści, dziennikarze, krajowi politycy, praktycznie każdy. Polska stałą się „Czarnym Piotrusiem” chłopcem do bicia, na którym każdy może sobie wieszać psy i brudne szmaty. To niesamowite, jak szybko i z jaką trywialną wręcz łatwością to się stało. Wystarczyło tylko, że rząd RP wypowiedział się negatywnie na temat kandydatury opozycyjnego polityka z Polski na jedno z czołowych stanowisk unijnych, konsekwencje widzimy naocznie.

To musi być dla nas ważnym sygnałem. Tego nie można zlekceważyć, to musi być dla nas informacją, z której trzeba wyciągnąć wnioski. Oto bowiem okazuje się, że wystarczy nie zgadzać się politycznie z resztą – bo do niepopierania pana Tuska rząd RP ma pełne prawo, a już jest się pariasem. Oczywiście pani Beata Szydło popełniła wielki błąd strategiczny pozycjonując się na Radzie, przeciwko całej Unii. Jeżeli wiedziała już, że nie wygra a to było wiadomo na pewno na dobę wcześniej, to mogła się wstrzymać od głosu. Byłoby to eleganckie i bezproblemowe, w tym znaczeniu, że wstrzymanie się od głosu, byłoby tak samo ważnym sygnałem naszego sprzeciwu, ale nie pozycjonowałoby nas w contrze do całości. Tyle już bowiem nawet politycy PiS-u powinni się nauczyć, że w Unii liczy się konsensus i odpowiednia forma działania. Jeżeli jest się przeciwko wszystkiemu, a wie się, że się nie wygra – nie opłaca się przeciwstawiać, bo to łamanie zasad całej Wspólnoty i dobrych obyczajów, jakie w niej panują. Po co to nam było? Co osiągnięto?

Stanowisko i zachowanie się rządu w Brukseli, daje jeszcze więcej amunicji i powodów już dla wszystkich, a nie tylko osób nam niechętnych, do pouczania Polski. Nawet na konferencji prasowej z panem Tuskiem, zadawano pytania o to, jak zamierza rozmawiać z rządem w Warszawie. Odpowiedź pana Przewodniczącego była druzgocąca i wielce sugestywna. Czy to i inne rzeczy w znaczeniu systemowym nas ośmiesza? Czy to nas poniża? Proszę pamiętać, że dla innych jesteśmy jednym krajem i jednym Narodem, za błędy naszych przedstawicieli wszyscy ponosimy konsekwencje.

Natomiast sam proces kaskady pouczania nas i krytyki jest bardzo niebezpieczny. Robi to nam złą prasę i pogarsza nasz wizerunek. W zasadzie już zastąpiliśmy Węgry w ogólnounijnych połajankach. Jest oczywistością, że Zachód nie będzie krytykował sam siebie, np. Luksemburga za ssanie renty kapitałowej z całej Unii przy umożliwieniu obchodzenia podatków. Dowalą Polsce za to, że minister lub premier coś mniej lub bardziej kontrowersyjnego powiedzieli. Już nie ma w tym znaczenia co się dzieje, ponieważ Polska jest passe. Działają wobec nas podobne metody, jakie były i są używane propagandowo wobec Federacji Rosyjskiej.

Niestety to wszystko będzie się odbijało na naszej rzeczywistości wewnętrznej, ponieważ krajowi politycy zaraz będą chcieli się lansować na nazywaniu innych zdrajcami, popierającymi „niemieckiego kandydata”. Naprawdę twierdzenia, żeby pan Tusk zmienił obywatelstwo na Niemieckie, są jednymi z najlżejszych, jakie się w ogóle nadają do komentowania. nie jest wysiłkiem, można sprawdzić co pisze rynsztok i szczujnia, ale robicie to Państwo na własną odpowiedzialność.

Jednak niestety to jest potwierdzenie porzekadła, że ten kto mieczem wojuje, od miecza ginie. To rząd RP uczynił z wyboru pana Tuska ważny problem w polityce wewnętrznej, przenosząc krajowe spory polityczne na grunt unijny. Więc nie można się dziwić, że w końcu unijna opinia publiczna zainteresowała się tym, co się dzieje w Polsce i że oto jest krytyka. Jak już ona się dzieje, to proszę pamiętać, że wszystko działa stereotypowo. Jesteśmy obarczani wszystkim złym, co się z nami kojarzy lub co jest nam przypisywane. To wszystko zmierza w kierunku pełnej degradacji wizerunku Polski jako unijnego outsidera.

Proszę się zastanowić, jak taki wizerunek będzie wpływał na dyskusje o podziale środków pomocowych w Unii, a nawet w ogóle o wszelkich wspólnych działaniach. Czy to nam pomoże? Skoro nawet Wielka Brytania, która opuszcza Unię i Węgry, które ją krytykują, nie zdecydowały się pójść tak daleko, widząc jednak swój interes w sprawach wspólnotowych, a nie w popieraniu niezrozumiałego na forum unijnym stanowisku rządu z Warszawy.

Wnioski są niestety żenujące. Dzisiaj może nas pouczać byle chłystek, to nie jest sprawa nad którą możemy przejść do porządku dziennego. Tylko nic nie możemy zrobić, żeby się bronić przy tej polityce i takim sposobie odnoszenia się do otoczenia. Postarajmy się chociaż wyciągnąć wnioski. Uwaga – to kto ma rację i po czyjej stronie jest słuszność, nie ma żadnego znaczenia. Liczy się to jak nas widzą i jak nas oceniają. Na tym polega zasada udziału w grupie, którą znają już przedszkolaki…

Tags: , , , , , , ,

18 komentarzy “Pouczanie Polski to nie jest sprawa nad którą możemy przejść do porządku dziennego”

  1. Konrad Skolnicki
    11 marca 2017 at 05:43

    Trafne podsumowanie głównych faktów dotyczacych rzeczywistości

  2. SillyAmericanSpy
    11 marca 2017 at 05:53

    Tak na prawde to g. możemy zrobić przy tych poj…ch. Sami wszystko skomplikowali i sie wyje…i jak jeż na mydle. Przepraszam za język ale ręce i nogi opadają.

  3. Lewiatan
    11 marca 2017 at 06:32

    w pełni się zgadzam – zmaścili sprawe, trzeba z tego wyciągnąć wnioski, ale po tym jak powitano Szydło – niczym bohaterkę, to w ogóle szkoda słów

  4. krolowa bona
    11 marca 2017 at 06:40

    No, bez przesadyzmu…. Broszka “robila” na Maggi Thucher, ale wyszlo troche prowincjonalnie, gdyz Polska to nie W.Brytania a Beata Szydlo to nie Maggi Thucher…ale jak juz wczoraj komentowalam uwazam oficjalne odrzucenie kandydatury Tuska przez obecny rzad polski za absolutnie legitime i istotne, bardzo istotne, wazne …mimo, ze inni pokazali sie opotunistycznie do Niemiec to wylazly na swiatlo dzienne problemy ponadprzecietnej dominacji Niemiec w UE, szykan i presji niemieckiej na inne panstwa czlonkowskie UE, oczywiscie, ze nauki w las nie ida i w przyszlosci moga rozegrac partie nieco profesjonalniej i bez tylu emocji…propozycje zmiany obywatelstwa polskiego Tuska na niemieckie uwazam za superquintesencje tego calego procederu, niezwykle wymowna…..na durne uwagi czy krytyke innych z uwagi na stanowisko polskiego rzadu wlasnie zalecalabym natychmiastowa zmiane obywatelstwa Tuska, by podkreslic jego sluzalczosc w stosunku do Niemiec….nota bene opinia publiczna na “zachodzie” nie degraduje Polski…a nawet wrecz odwrotnie…..

  5. wlodek
    11 marca 2017 at 06:42

    Artykuł pełen sprzeczności, uwaga 1.Polska nie jest pępkiem Świata,2.jesteśmy mistrzami przekręcania porażki w sukces( kwiaty na Okęciu Prezesa były żenujące),3.obwiniamy innych a przy okazji historię, geografię, Putina i Merkel.4.miejmy pretensje do swojej magii wielkości, nie kompetencji,magicznych planów i sojuszy!

    • Anonim
      11 marca 2017 at 10:30

      Dodaje następne: kiedy przestaniemy uzalać się nad sobą i zaczniemy normalnie funkcjonować a nie pouczać sąsiadów w tym z Rosją.!

  6. Winetu
    11 marca 2017 at 07:44

    Szkoda słów ale na was i kundelków a pełno ich w kraju a zwłaszcza w opozycji. Co by trzeba zrobić aby się tych kundli pozbyć, rozdać broń narodowi i będzie spokój na wieki wieków AMEN !.

    • Anonim
      11 marca 2017 at 10:16

      To jest podejście godne katolika! Wystrzelać inaczej wierzących, leżeć krzyżem przed hierarchią i modlić się i modlić o karę dla pozostałych! Amen!

  7. Pozorovatel
    11 marca 2017 at 07:46

    Nieśmiało przypomnę że to nie Polska jest właścicielem niemieckiego systemy energetycznego, nie polska francuskiej energetyki cieplnej i telekomunikacji. To nie Polacy wykupują holenderskie grunty rolne i nie Polacy ograniczyli amerykańskim koncernom prawo obsiewania swoich pól rodzimymi odmianami zbóż. To nie polską sztukę i kulturę prezentuje się środkach masowego przekazu Europy i Ameryki i nie Polacy kształtują nastroje niemieckiej i amerykańskiej opinii publicznej. To nie Polacy przejęli przemysł i zasoby naturalne Niemiec i Ameryki. Też i nie polscy żołnierze pilnują ustanowionego w Niemczech i USA stosunków społecznych i politycznych. Nie dziwmy się więc że inni dają wyraz pogardzie jaką wobec nas żywią, bowiem na tę reputację ciężko zapracowaliśmy sobie przez ostatnie ćwierćwiecze.

  8. Bior
    11 marca 2017 at 07:55

    Jeśli na chwilę opuścimy warstwę narracji o szczytnych celach Unii Europejskiej to zobaczymy nieustającą grę silnych kapitałowo i przemysłowo państw o wpływy w Europie. Polska w tej grze podlega takim samym prawom jak inni i należy sobie szczerze powiedzieć, że jest w tej grze pionkiem, co bezpośrednio wynika z niewielkiego potencjału jakim dysponujemy. Zwykłego grożenia palcem, tupania nogą i podniesionego głosu nikt się nie wystraszy.

    Ostatnią rzeczą, której potrzeba zachodowi to konkurencja na rynkach zbytu z pracowitym ludem Europy Środkowej i Wchodniej. Abstrahując już na ile realna jest w obecnej sytuacji możliwość gonienia takich potęg przemysłowych jak Niemcy czy Francja to sam fakt, uświadamiania Polaków o potrzebie re-industrializacji każe im dmuchać na zimne.
    Do tej pory zachód musiał realizować swoje plany względem Polski z uwzględnieniem pewnych ograniczeń wynikających z ram narzuconych Unią Europejską. Pomimo tego, że to zachodni partnerzy zaczęli ostatnio traktować te ramy trochę z przymrużeniem oka to Polski rząd swoimi działaniami spowoduje, że za chwilę całe odium za łamanie tych ram spadnie na Polskę. Węgry skwapliwie skorzystały z tego aby nam oddać kartę czarnego Piotrusia.
    Nasuwa się tylko pytanie jaki jest cel takich działań. Czy my chcemy wyjść z UE? Czy jak wyjdziemy to nietłamszona Polska stanie się krainą mlekiem i miodem płynącą?

  9. krzyk58
    11 marca 2017 at 08:23

    …Tylko nic nie możemy zrobić, żeby się bronić przy tej polityce i takim sposobie odnoszenia się do otoczenia…
    Więc powtórzę – “piepszyć(powoli) ciocię unię”.Czy poza
    europejskim kołchozem nie ma zbawienia???Moim zdaniem
    PiS jest fanatycznie prounijny,dlatego czekamy
    na zmianę wiatrów …jakoś nie słychać głosów krytyki
    europejskich kosmopolitycznych lewaków odnośnie upadliny,czy dlatego że i tam także rządzą – swoi?

    Musisz to wiedzieć!(196)Wałęsa wiedział co się działo na Ukrainie gdy groził wyrzucaniem przez okna?

    https://www.youtube.com/watch?v=F1Igbm4LwEA

    Musisz to wiedzieć!(196)Ukraiński polityk pisze prawo umożliwiające odebranie kawałka Polski

    https://www.youtube.com/watch?v=bBXAEGmv5Vw

    Musisz to wiedzieć!(196)Europa Wschodnia zwariowała?! Niektórzy Czesi chcą odebrać Polsce Śląsk!

    https://www.youtube.com/watch?v=B8MejwJ3FPs

    ………

    Musisz to wiedzieć(196)Czy władze Szwecji chcą w armii azylantów prowadząc dziwny pobór?

    https://www.youtube.com/watch?v=xM4EyHAg7WU

  10. Wojciech
    11 marca 2017 at 09:17

    Pierwszym jednakże pouczającym jest Watykan i kościół katolicki. Wszelkie dyskusje o Polsce i możliwościach jej rozwoju cywilizacyjnego i kulturowego mogą zacząć się tylko wtedy, gdy ludzie przestaną chodzić do kościoła i go wspierać, Kościół powinien zostać sam ze sobą i zacząć wyprzedawać swoje zagrabione dobra.

  11. Inicjator
    11 marca 2017 at 09:27

    Kluczowe zdanie tekstu Autora: “mogła się wstrzymać od głosu. Byłoby to eleganckie i bezproblemowe, w tym znaczeniu, że wstrzymanie się od głosu, byłoby tak samo ważnym sygnałem naszego sprzeciwu”.

    Udział w “pyskówce” na Forum Rady Unii Europejskiej to po prostu zachowanie godne przekupki na targu małego miasteczka, którego burmistrzem była Pani Premier.

    Pomylono skale, czas i miejsca.

    I nikt oraz nic tego nie zmieni, bo rządzą nami MALI LUDZIE.

    O postaciach dziś już historycznych jak Pan Skubiszewski czy nawet Geremek – trudno marzyć.

    Nie istnieją.

    Nie mogą bowiem przewyższyć MAŁYCH ludzi w widzeniu świata, co jest bardzo widoczne w obecnym uprawianiu polityki zagranicznej przez Polskę.

    Fobie, uprzedzenia i niechęć osobista dominują nad naszym interesem narodowym, naszą RACJĄ STANU.

    Zachodzi pytanie o reakcję “sojuszników Polski” w przypadku większego kryzysu na Wschodzi.

    Po pierwsze uznają, że sygnały o tym, że jakieś “zielone ludziki” działają w rejonie Białegostoku, Bielska Podlaskiego czy Siedlec – potraktują za niepoważne, bo rząd o nich informujący będzie uznawany za niepoważny.

    Najwyżej zapytają, czy przypadkiem te “zielone ludziki” nie są aby z San Escobar?

    Takie są skutki rządów “suwerena”.

    Amen.

  12. krzyk58
    11 marca 2017 at 13:54

    @Inicjator. “O postaciach dziś już historycznych jak Pan Skubiszewski czy nawet Geremek – trudno marzyć.

    Nie istnieją”………….Przypuszczam że o “postaciach historycznych ”
    pisze pan bez cienia ironii….no cóż serdecznie współczuję! 🙂
    “bo rządzą nami MALI LUDZIE”. BO Drogi Panie RZĄDZILI Nami mali, podli ludzie – Prawo
    i Sprawiedliwość acz nieudolnie, czyni próby byśmy odzyskali
    nieco utraconych wartości – takich jak choćby Honor i Godność.
    Oni, “liberalne lewactwo” zgnoili Polskę i Polaków – sprzedali
    naszym wrogom wszystko co było “cięższe od powietrza”.

    • jox
      11 marca 2017 at 14:24

      “Honor i godność” i PiS? Gdyby PiS miał choć odrobinę honoru, czyli mówiąc wprost, nie był hhhhhh, to pierwszą rzeczą jaką by zrobił, byłoby natychmiastowe wstrzymanie przyjmowania unijnych dotacji. Nie podoba się PiSowi Unia i zasady nią rządzące, to niech się od Unii odetnie. Formalne wyjście trwa długo, ale uniezależnienie się materialne od UE to prosta sprawa. Żaden Hollande nie będzie nam wtedy mówił, co mamy robić, bo “on tu rozdaje pieniądze”. Niech Kaczyński pokaże, że jego rząd stać na suwerenność.

      A co do “sprzedaży wszystkiego wrogom”, to zainteresuj się lepiej tym, co NAPRAWDĘ robi Morawiecki. Na przykład niemieckim montowniom rozdaje po kilkadziesiąt milionów, podpisuje umowę CETA, która zrobi z Polski już nie kolonię, tylko obóz darmowej pracy, natomiast polskim przedsiębiorcom ten sam “patriota” Morawiecki podnosi cenę interpretacji podatkowej z 40 do 20 TYSIĘCY złotych.

  13. jerzyjj
    11 marca 2017 at 16:43

    dr Zbigniew Kękuś o “Oskarze” i błaznach Europy

    https://www.youtube.com/watch?v=nNCSS1nl33w

  14. Dawid Warszawski
    12 marca 2017 at 22:07

    Myślę że musimy się przyzwyczaić do tego pouczania.

  15. uk7
    13 marca 2017 at 18:21

    Mocne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up