Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

16 grudnia 2017

Wyrażenie: „porażka dyplomatyczna” nabierze nowego znaczenia w słownikach


 Po tych wyborach Przewodniczącego Rady Unii Europejskiej, wyrażenie „porażka dyplomatyczna” nabierze nowego znaczenia w słownikach. Zachowanie się polskiej dyplomacji jest bardziej, niż pomnikowym przykładem niekompetencji, porażki i przeciwnej skuteczności. Cała awantura o pana Tuska z panem Jackiem Saryusz-Wolskim w tle było skazana na porażkę, jest porażką i porażkę zrodziła. Niektóre słowa pani premier Beaty Szydło są porażające. Co więcej, jeżeli rzeczywiście polska delegacja posuwała się do gróźb opuszczenia obrad, to już jest więcej, niż nieprofesjonalizm.

Chyba, że właśnie o to chodziło? Może mamy do czynienia z geniuszami strategii, praktycznego zastosowania teorii gier w praktyce oraz polityki. Może właśnie o to chodziło, żeby spowodować że wszystkie państwa Europy chcąc upokorzyć rząd Prawa i Sprawiedliwości – na przekór wybiorą ponownie pana Tuska? Przecież jeżeli to są rozsądni i dorośli ludzie, to musieli wiedzieć co robią i dokąd doprowadzi przyjęta przez nich taktyka? Zakładając, że przeprowadzono działania ukierunkowane na storpedowanie kandydatury personalnej pana Tuska, zarzucilibyśmy rządzącym naszym krajem działanie z niskich pobudek. To, co najmniej nie uchodzi. Musiał być jakiś powód, dla którego zaryzykowano tak formalne działanie?

Sytuacja w której rząd Polski, odmawia poparcia politycznego dla Polaka – jest czymś w Unii nie widzianym, zwłaszcza na tak ważnym formalnie i eksponowanym stanowisku o czysto politycznej naturze. To precedens, podobnie jak próba wymuszenia na Malcie formalizacji procedury zgłaszania kandydatur na stanowisko Przewodniczącego. Unia opiera się na zwyczajach, które są w zasadzie drugim życiem Unii i nie można ich łamać, ani lekceważyć. Ponieważ, o czym trzeba pamiętać – to jest współpraca oparta na dobrej woli.

W polityce nie podejmuje się czynności i działań, jeżeli nie da się przewidzieć z jakimś stopniem prawdopodobieństwa możliwych skutków. Jeżeli w tym temacie przyjęto skutek negatywny i było to o wiele bardziej prawdopodobne od skutku pozytywnego, to znaczy że grano właśnie na porażkę. Jeżeli chodziło tutaj o porażkę, czyli jednak nie o przeforsowanie kandydatury pana Saryusza-Wolskiego, to o co chodziło? Liczenie na poparcie Węgier i Wielkiej Brytanii, po prostu pozycjonuje nas negatywnie w Unii, albowiem jeden kraj z Unii wychodzi, a drugi ma bardzo złą prasę. Może więc chodziło o to, żeby się nie udało i żeby mieć powód do obrażenia się na Unię? Warto zwrócić uwagę na okoliczność, że najbardziej zyskują na tym Węgrzy, albowiem pogarszanie się naszego wizerunku, relatywnie poprawia ich wizerunek.

Węgrzy uznali, że rozgrywka z panem Tuskiem to wewnętrzna polska sprawa. Nawet Wielka Brytania, która nie ma niczego do stracenia, nie poparła Polski. Oto strategiczne partnerstwo w praktyce – Brytyjczycy nie chcieli się ośmieszyć. To więcej niż porażka rządu Prawa i Sprawiedliwości, przy czym uwaga – co do zasady mają rację, albowiem nie mają obowiązku popierać na ważnym i eksponowanym stanowisku w ważnej Unii Europejskiej polityka opozycji!  Więc nawet rozumiejąc stanowisko rządu, jako zgodne z jego logiką, nie można się jednak zgodzić z formą w jakiej to zrobili.

Wielką wadą koncepcji przeciwstawienia się kandydaturze pana Tuska, jest nie uwzględnienie, że inny Polak po prostu nie ma szans na ten wybór. Oznacza to, że w pewnym zakresie wprowadzono Polaków w błąd pokazując jakąś konkurencję pomiędzy dwoma politykami z Polski. W ten sposób przełożono dogmaty polityki krajowej, nad paradygmat interesu narodowego, jakim jest pozycja Polski w Unii Europejskiej. Wszystko można powiedzieć o panu Tusku, jednak jego wrażliwość na problematykę polską, a nawet środkowoeuropejską, na pewno będzie inna, niż chyba kogokolwiek z Zachodu. W tym kontekście chociaż to jest obciążone szeregiem innych zastrzeżeń natury merytorycznej, to jednak kandydatura pana Tuska może być uznana za tzw. mniejsze zło z naszego punktu widzenia. Właściwie mogłaby, gdyby rządzący Polską, nie postrzegali rozgrywki z panem Tuskiem w kategoriach osobistych i emocjonalnych.

Cała sytuacja jest w istocie tragikomiczna. Z jednej strony mamy pana Tuska, oskarżanego o to, że jest niemieckim kandydatem. Z drugiej mamy rządzących Polską, którzy jak to zapowiedział sam pan prezes, nie powstrzymają się nawet od sprzeciwu, a wszystko jest pięknym wylaniem wojny polsko-polskiej na Europę i to z samymi pomyjami. Czytając pierwsze strony i nagłówki czołowych europejskich portali i gazet, można odnieść wrażenie, że już się z nas śmieją i to z niedowierzaniem. Określenia, że Polska sama strzela sobie w stopę, to jedne z najłagodniejszych refleksji, które w ogóle można przytoczyć. Dodatkowo zestawienie tych informacji z nazwijmy to wypowiedziami pewnego innego polskiego polityka z Parlamentu Europejskiego, który przypomniał o sobie w wypowiedzi na temat Kobiet, to już totalna porażka wizerunkowa Polski na forum publicznym całej Unii. Oto bowiem mamy przekaz, w którym Polacy są przeciwko swojemu własnemu rodakowi i to w sposób, który po prostu trzeba określić jako nonsensowny. Zarazem jakiś inny pan z Polski, wypowiada publicznie na forum Parlamentu Europejskiego rzeczy, których lepiej nie powtarzać.

No i najważniejsze, że nie jesteśmy pochyłą wierzbą, na którą każda koza może wskoczyć. Już chyba wiecie Państwo, kto to powiedział? Dodajmy – niemiecka koza! To naprawdę niesamowite. Oto widać, że ci ludzie są gotowi pójść na stracenie – zero pragmatyzmu, zero myślenia, ma być jak ustaliliśmy, wszyscy mają się dostosować, wstajemy z kolan!

Co ciekawe pan Prezydent milczał. Jego minister w jednej z radiostacji skomentował sprawę tak, że szkoda słów.

Wierzba, koza, może brzoza? To się proszę Państwa dzieje na serio. Tylko czy ci ludzie rozumieją co zrobili?

Dla Zachodu termin Polska nie jest już tożsamy z rządem w Warszawie. Ciekawe, czy ktoś za tą porażkę dyplomacji da głowę? Może pan kandydat zastąpi kogoś z rządzących? Byłoby to bardziej niż ciekawe, a jeżeli pan J. Saryusz-Wolski zostałby nowym Ministrem Spraw Zagranicznych, a może nawet Prezesem Rady Ministrów, to wszyscy byśmy zyskali. Już tak na marginesie, to w zasadzie jednak jest zwycięstwo pana prezesa. Udało mu się rozbić środowisko Platformy Obywatelskiej jeszcze bardziej. Jaki pan prezes taki sukces.

Wnioski są smutne, ale jednoznaczne. Nasza polityka zagraniczna na kierunku unijnym jest  prawdopodobnie podporządkowana emocjom i niechęci osobistej niektórych osób do pana Tuska. Dodajmy, nie bez przyczyny, jednakże dla Polski trzeba umieć wznieść się ponad wszelkie podziały. Trudno, wyszło jak wyszło. 27 państw głosowało za panem Tuskiem i należy mu serdecznie gratulować zwycięstwa. Większość chciała pana Tuska i należy to uszanować. Może w drugiej części kadencji będzie lepiej?

Tags: , , , , , , , , ,

28 komentarzy “Wyrażenie: „porażka dyplomatyczna” nabierze nowego znaczenia w słownikach”

  1. Inicjator
    10 marca 2017 at 04:22

    Żeby nasza “dobra zmiana” zachowała twarz – musi całe Unii wypowiedzieć wojnę!

    W zasadzie to nie tyle wypowiedzieć, ile wysłać naszych zielonych ludzików, żeby zajęli Brukselę.

    Powód jest jeden i to poważny: dostarczenie pana Donalda Tuska przed oblicze pani Wasserman.

    Przy okazji można coś wysadzić …

    Tylko szybko i ostrożnie, żeby transfery unijne mogły nadal płynąć do Polski.

    • jerzyjj
      11 marca 2017 at 16:56

      W okresie stowarzyszeniowym straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD.
      W wyniku Polska straciła od 600 mld USD do 2 bln USD, a w wyniku spłat długów Polska ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie…

  2. Konrad Skolnicki
    10 marca 2017 at 05:19

    K. jakiś dramat szkoda słów. A ta cała to debilka. Po prostu debilka. Prawie wyprowadzili Polskę z Unii.

  3. Uraa
    10 marca 2017 at 06:18

    Mocne i prawdziwe!

  4. wlodek
    10 marca 2017 at 06:46

    Beato wracaj do domu w okolicach Oświęcimia,nacieszysz się mężem, synem księdzem, nową drogą. I to ostatnie chwile bo po rozpoczęciu wojny z Unią, Prezes wypowie wojnę Rosji!A kto mu zabroni,potęga Międzymorza w sojuszu z San Escobar musi zwyciężyć. Najgorsze że nie jest to śmieszne ale tragiczne!

  5. zopot
    10 marca 2017 at 06:58

    Obiektywny komentarz. Jak to możliwe ze prawie oficjalny publikator rosyjskiego wywiadu wojskowego w kraju prywislanskim wypowiada sie tak rozwaznie i obiektywnie ?

    • Inicjator
      11 marca 2017 at 09:12

      Bo to może jest publikator polskiego wywiadu?
      Przecież tam nie mogą być sami idioci …

  6. Emilka
    10 marca 2017 at 06:59

    Jak to możliwe ze krytykujecie Tuska i PiS razem i istniejecie?

    • Lech
      10 marca 2017 at 08:42

      @Emilka – no właśnie mnie również “zgrzyta w tym temacie”. pozdrawiam.

  7. Winetu
    10 marca 2017 at 08:08

    K. Sokolnicki, debilami są ci co wybierają “szpicli” różnej maści do rządzenia Polską i do sejmu.

  8. Prawda Boli
    10 marca 2017 at 08:37

    To to stanowisko jest takie “ważne” że nikt poza Polakami go nie chciał? Jedyni kandydaci to byli Polacy. Tak przynajmniej mówili w TV.

  9. Prawda Boli
    10 marca 2017 at 08:39

    PS. Było by dla Polski bardzo dobrze gdyby UE odcięła nam fundusze a my w ramach retorsji nie płacilibyśmy składek. Ponieważ od zeszłego roku (2016) więcej wpłacamy niż dostajemy to bylibyśmy na plusie 🙂

  10. Wojciech
    10 marca 2017 at 09:24

    Tusk jest dddddddd i cyniczną postacią. Jest potrzebny Niemcom więc go wybrali. Tak samo jak ddddddd był potrzebny CIA i kościołowi. To nic nowego w naszej historii. To ciągnie się już od wieku osiemnastego. Wtedy skończyło się szczęśliwie i pogodzili nas rozbiorami. Dalej zobaczymy.

  11. Winetu
    10 marca 2017 at 10:19

    Wladyk nie zaskoczyłeś mnie, natomiast to co wiem jeszcze jest kilka wolnych miejsc w Rybniku tak, że droga wolna. A Pani Premier wykazała się nie po raz pierwszy,że ma charakter i słowa uznania Jej za to. A ty przeanalizuj swoją przebytą drogę, nawet nie musisz wyciągać wniosków bo i tak nikogo nie zainteresują. Szkoda słów, żenada. A szpicli i kundli to u nas mnogo.

    • wlodek
      10 marca 2017 at 12:10

      Ja w odróznieniu od niektórych od pracownika KW,PZPR,sekretarza KZ do ciemnego zwolennika pisuaru nie podążam,dziwie się że masz jeszcze czelność patrzeć w oczy towarzyszom.Masz rację kundli mnogo.

  12. Wojciech
    10 marca 2017 at 10:23

    Duda czy Doda?
    “Duda Andrzej bowiem nie posiada niczego: nie został wybrany na prezydenta za jakiekolwiek zasługi, talenty, jasność myśli, ale z woli Kaczyńskiego. Duda to to samo co Ogórek Magdalena, tyle, że konsekwentniej promowany przez zawziętą i dobrze zorganizowaną siłę wścieklą na Polskę niepisowską, w przeciwieństwie do rozmemłanego i zagubionego SLD.
    Duda nie zna się na niczym,nawet na prawie, co pokazał wzorowo.
    Ma zerowe pojęcie o Unii, dyplomacji, sorawach europejskich. Nie ma żadnych własnych,niezależnych od PIS kanałów komunikacji z Europą i światem,nie ma na świecie żadnych własnych przyjaciół i sojuszników. Nic nie znaczy, nikomu do niczego nie jest potrzebny, poza chwilową użytecznością dla Kaczyńskiego. Bez użyteczności dla niego jest mniej niż zerem.”

  13. keram
    10 marca 2017 at 10:28

    bardzo jednostronny punkt widzenia problemu. A dla czego? ano:
    1. Sytuacja w której rząd Polski, nie może przedstawić swego kandydata a jedynie może poprzeć kandydata byłego rządu jest PATOLOGIĄ POLITYCZNĄ UNII EUROPEJSKIEJ. Na dodatek kandydata którego obecne osiągnięcia w zarządzaniu UE sprowadzają się do Brexitu, braku możliwości kontroli granic, napływu niekontrolowanego obcokrajowców do UE oraz kryzysu finansowo/społecznego członków UE.
    2. Zgodnie z popularną zasadę iż „w polityce nie podejmuje się czynności i działań, jeżeli nie da się przewidzieć z jakimś stopniem prawdopodobieństwa możliwych skutków” kraje członkowskie UE nie powinny upierać się przy forsowaniu kandydatury Tuska jeśli to nie jest polityk lansowany przez rząd Polski.
    3. Polski Rząd nie powinien być przymuszany przez „partnerów” w UE do podejmowania działań które są sprzeczne z jego polityką personalną na arenie miedzynarodowej.
    4. Wyraźna dominacja Niemiec w uE już powoduje niezadowolenia społeczne w Grecji, Włoszech, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Francji czy Belgii. W interesie Polski i jego rządu jest łagodzenie negatywnego nastawienia społeczeństwa polskiego społeczeństwa do Niemców i obecnego porządku politycznego w UE. Biorąc pod uwagę społeczne niezadowolenia mieszkańców UE z obecnie prowadzonej polityki UE przez Markel wydaje się być to bardzo uzasadniony kierunek działania konserwatystów europejskich widzących nadchodzące nieuchronnie zmiany polityczne.
    5. Dla Zachodu i ich liberałów, nigdy Polska nie była krajem z którym się liczono i mówienie o Warszawie Tuska, jako ośrodku moderacji polityki europejskiej, jest tak samo prawdziwe jak wzrost zamożności Polaków za kadencji PO. Polska była i jest krajem ważnym dla UE i jeśli politycy UE nie rozumieją tego faktu, to może się okazać że rozpad UE jest długo wypracowywanym działaniem polityków liberalnych 27 państw.

    • wlodek
      10 marca 2017 at 12:19

      JAK BYM CZYTAŁ PREZESA.a znasz przysłowie, jak żeś wlazł między wrony kracz jak i one!!!Gawron w innym wypadku cię zadziobię!

    • krolowa bona
      10 marca 2017 at 13:08

      @keram….identyfikuje sie z poczynionymi uwagami komentatora…wrecz infantylny jest moment, ze Polska nie popiera kandydatury swego obywatela a popieraja go i lansuja Niemcy……..w moich oczach, o czym wlasnie wczoraj wspominalam sprzeciw poczyniony przez obecny polski rzad uwazam za wazny wcale nie klasyfikuje go jako “cyrku” czy tam zenady, jak tu komentatirzy oburzeni podnosza !!!!…..lecz jako informacje, ze demokracja w UE i wogole w polityce jest swingowana, ze to Niemcy rzadza pelna geba i zmusili Wegry, co glosno tu komentowano oraz z lekka mowiono to i o W.Brytanii do glisowania po linii Niemiec, bo innaczej zasilek na dzieci Wegrow pracujacych w UE czy w Niemczech bedzie calkowicie cofniety a W. Brytanii bedzie sie robilo trudnosci z rokowaniami Brexit….dobrze, ze swiat to obejrzal, bo przedstawienie wielkiej miary, polski kandydat nie popierany przez Polske ale przez Niemcy zwycieza……dobrze, ze to w mediach bylo relacjonowane i ze sprzeciw Polski kompletnie zignorowano…, ze proponowanego Hollande na to stanowisko nawet 1 glosem nie wsparto….dobrze, ze ten Konflikt i stanowisko Polski znalazl tego rodzaju rezonans w mediach….czym to Niemcy zaszantozowaly Francje, ze Francja siedzi cicho, jak mysz pod miotla / dlugi w € i okropna stagnacja…to igranie z ogniem a nawet z wojna, jak to niezadowolenie sie “wyleje” na ulice we Francji, na razie jest “kanalizowane” nadzieja wyborow prezydenckich…/

    • krolowa bona
      10 marca 2017 at 14:19

      @keram……c.d.
      Uzupelniajaco chce polecic protokuly obrad UE / Rada, Parlament, Komisje / i materialy archiwalne dotyczace W.Brytanii w szczegolnosci osobe Maggi Thucher, ktorej wystapienia byly zawsze exzrawaganckim teatrem osobliwosci, domagala sie zawsze specjalnych uprawnien, wyjatkow i regulacji, osiagajac min.specjalne ulgi dla W. Brytanii w wplatach skladek do UE zawsze grozac , ze zbojkotuje lub zablokuje rozne postepowania czy rezolucje, swoja torebka damska z metalowym okuciem walila swoich ministrow az do obrazen ciala…z okazji jej zgonu przed patona laty ukazaly sie cale
      publikacje z tego zakresu w internecie , min.znany brytyjski rezyser Ken Loach ( aktualny film, dramat spoleczny ” Ja, Daniel Blacke “o bezrobotnym w walce z biurokracja brytyjska…) podsumowal bujne “zycie i tworczosc” Maggi Thucher, wystepujaca zawsze z broszka jest w internecie. …mysle, ze Szydlo wzoruje sie na Maggi Thucher nawet jesli chodzi o sama broszke……..

    • wieczorynka
      10 marca 2017 at 18:28

      @ keram, zgadzam się z komentarzem. Natomiast osłodą dla mnie jest, że p.Tusk przez kolejne 2,5 roku nie wróci do Polski. Zresztą nie on jeden, wielu polityków co to prywatyzowali i reformowali Polskę do tego stopnia, że zniknął przemysł a rolnictwo ma się kiepsko jest od wielu lat na wysokopłatnych stanowiskach w Brukseli.

      • krzyk58
        10 marca 2017 at 22:01

        Jak Zachód zrobił Polskę w konia (dr Jan Przybył, Marcin Janowski, Józef Białek)

        https://www.youtube.com/watch?v=UDtKD8LO1Xk

        Przypominam sobie że już kiedyś likowałem zamieszczony
        wyżej materiał – moja uwaga nie ma na celu zniechęcenia
        Państwa do obejrzenia zalinkowanego wyżej materiału.
        I jeszcze tylko dygresja do adwersarzy wyliczających ile to manny spłynęło po “wstąpieniu Polski” do struktur prounijnych”. – “Dlatego, gdy ktoś mówi, że UE przyniosła nam dobrobyt na czele z chodnikami i orlikami to mam ochotę dać takiej osobie w mordę i następnie wziąć się za tłumaczenie dlaczego się myli”. 🙂
        Kom. zamieszczony do do filmu.

        Amen. Dobrej Nocy.

  14. krzyk58
    10 marca 2017 at 18:25

    Obiegowe powiedzenie głosi, że podróże kształcą. I rzeczywiście, jadąc wczoraj publicznym transportem, w charakterze tzw. „captive audience”[i], zmuszony byłem wysłuchać ustnego sprawozdania współtowarzysza podróży z programu TVN24 dotyczącego „historycznego zdarzenia”, jakim były „wybory” unijnego prezydenta[ii] .

    Nie zaskakuje, że stacja ta popiera niemieckiego agenta w wyżej wspomnianej roli, skonfliktowanego z obecnym żydo-banderowskim reżimem III RP. Nie dziwi rzeka kłamstw, którą stacja ta emituje, zgodnie z jej „odwróconym” mottem: „Całe kłamstwo całą dobę”. Co naprawdę poraża, to intelektualne dno tej szczekaczki, a co za tym idzie, milionów jej odbiorców…

    http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/762723,ewolucja-iii-rp-a-rozwiazanie-kwestii-polskiej

  15. krzyk58
    10 marca 2017 at 19:09

    Niedawno spore wzburzenie wśród przynajmniej części Wielce Czcigodnych posłów do Parlamentu Europejskiego wzbudziła wypowiedź posła Janusza Korwin-Mikke, że przyczyną niższego poziomu wynagrodzeń kobiet jest niższy poziom ich inteligencji. Nikomu nie przyszło w ogóle do głowy, by sprawdzić, czy to prawda, czy nie; zamiast tego zapanowało powszechne oburzenie z powodu „skandalicznego” charakteru tej opinii. Wystawia to fatalne świadectwo intelektualnemu poziomowi deputowanych do Parlamentu Europejskiego, którzy – a przynajmniej spora ich część – nawet nie zdaje sobie sprawy, iz żyje w rzeczywistości podstawionej…

    “Manifa” potwierdziła najgorsze przypuszczenia.

    http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3880

    • wieczorynka
      10 marca 2017 at 21:08

      Krzyku, akurat tę wypowiedź i oglądałam i czytałam, zdecydowanie mnie ubawiła. Pan JKM powiedział, że kobiety są niższe, słabsze i mniej inteligentne dlatego powinny mniej zarabiać (darujmy sobie mniej inteligentne zwyczajnie kobiety i mężczyźni spełniają różne role w życiu). Ktoś poradził JKM aby powiedział, że kobiety są wyższe, silniejsze i bardziej inteligentne od mężczyzn (wystarczy porównać ile kobiet i ilu mężczyzn otrzymało nagrodę Nobla). W każdym bądź razie wypowiedź JKM setnie mnie ubawiła a Parlament Europejski przez kilka godzin zajmował się dyskusją na ten temat, oczywiście za nasze pieniądze. Pozdrawiam.

  16. jerzyjj
    11 marca 2017 at 16:47

    Dlaczego UK wstąpiła i wystąpiła z UE wyjaśnione w 2 minuty

    https://www.youtube.com/watch?v=mU6e3SvRpLA

    • krzyk58
      11 marca 2017 at 20:09

      Jasno,prosto i logicznie. BO gdyby Brytole bawiły się w jakieś
      chore solidaryzmy(wszyscy ludzie będą)…. kretynami. 🙂 to
      od wieków pracowaliby na innych. Takie obowiązują zasady gry
      w “wolnym świecie” – kto nie kuma ten kiep,do kwadratu. W tym
      ‘towarzystwie” należy być większym łobuzem od rywala,wówczas
      można liczyć na szacunek, i z czasem poważanie. Chwila nieuwagi
      u oponenta i – odgryzamy mu palec,sekretnym sposobem by nawet nie zorientował się, ‘operację” sukcesywnie ponawiamy aż do…odgryzienia ręki itd……………

  17. 12 marca 2017 at 11:12

    Jesli UE sie nie rozpodnir
    to wchlonie kraje narodowe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up