Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

Donald Trump a służby specjalne: Vault-7 nowy przeciek czy przeciek kontrolowany?


 Pan Donald Trump jako Prezydent Stanów Zjednoczonych ma pod górkę z własnymi służbami specjalnymi. Nie ze wszystkimi, ale akurat z potężną i wpływową CIA jego współpraca nie układa się modelowo. Agencja najdelikatniej mówiąc wykorzystuje procedury i metody biurokratyczne w taki sposób, żeby było bardziej jak ona chce, niż żeby wdrażać polecenia pana Prezydenta. Oczywiście świat nie zna szczegółów, jednak wiadomo – jak w każdej organizacji, że rozgrywka odbywa się za pomocą ruchów kadrowych. Z tego powodu, jak wiadomo w grę wchodzą emocje. Jeżeli komuś właśnie złamano karierę, to nie można się dziwić, że nagle na światło dzienne wychodzą kolejne nowe rzeczy.

W ostatnich dniach znany portal demaskatorski WikiLeaks opublikował informacje z  rzekomego wycieku, pod nazwą kodową: „Vault-7”. Opublikowano wiele rzekomo powiązanych z CIA dokumentów (prawie 8000 stron z około 900 załącznikami). Wedle licznych opinii dostępnych w nazwijmy to branżowej blogosferze, jest to prawdopodobnie największa jednorazowa publikacja poufnych danych związanych z Centralną Agencją Wywiadowczą.

Symptomatyczny jest moment, w którym ujawniono przeciek. Doniesienia prasowe są pełne informacji o konflikcie Prezydenta Trumpa z CIA. Karuzela kadrowa robi swoje, a jak widać pracownicy idą w ślady pana Edwarda Snowdena, albowiem taka ilość informacji – bardzo, ale to naprawdę bardzo ciekawych, nie jest przypadkowa. Zwłaszcza, że wynika z nich, że służby specjalne USA mają możliwość prawie dowolnego, utajnionego i niekontrolowanego wydobywania praktycznie dowolnych informacji z każdego komputera z systemami operacyjnymi zdaje się dwóch wiodących producentów oprogramowania. To samo w sobie jest szokujące dodatkowo i dodaje smaczku sprawie.

Wedle informacji WikiLeaks, CIA rzekomo ma posiadać silne narzędzia i zespoły profesjonalnych hakerów. W tym groźne trojany, wirusy, innego typu złośliwe oprogramowanie, jak i oprogramowanie do przejmowania kontroli na systemami operacyjnymi i inne podobne rozwiązania. Portal pana Juliana Assange’a wskazuje jako źródło informacji jednego z byłych domniemanych amerykańskich hakerów, oczywiście działającego anonimowo. Przy czym w tym świecie w zasadzie wszyscy się znają, a przynajmniej potrafią odnaleźć w sieci.

Ujawnione dane dotyczą okresu od 2013 do 2016 roku i są pochodną rzekomego hakowania sporej ilości urządzeń elektronicznych z całego świata, ale głównie z USA i Europy. Wiele ciekawych informacji demaskuje kłamstwa zachodniej propagandy na temat rzekomych słynnych rosyjskich hakerów działających na zlecenie Kremla. Otóż, wśród ujawnionych informacji jest mowa o grupie o domniemanym kryptonimie „UMBRAGE”, która rzekomo profesjonalnie zajmowała się m.in. pozyskiwaniem rosyjskiego malware oraz wykorzystywaniem go tak, by ślady informatyczne wskazywały m.in. na Rosję.

Ujawniono także wiele innych ciekawych informacji. Rzekomo istnieje program, który zamienia telewizory (wersje smart) znanego koreańskiego producenta o globalnej marce w urządzenia podsłuchowe. Podobnie jest rzekomo z użytkowaniem znanych telefonów pewnej globalnej amerykańskiej marki oraz z systemem operacyjnym dedykowanym dla telefonów w ramach wolnego oprogramowania. Nie inaczej z dominującym na świecie systemem operacyjnym znanego producenta, jak i najbardziej znanymi komunikatorami. W skrócie można podać, że szyfrowanie danych stosowane przez producentów komunikatorów lub oprogramowania nie ma znaczenia, ponieważ dane są przechwytywane przed zaszyfrowaniem ich przez oprogramowanie.

CIA wydało oświadczenie, że nie komentuje tego typu doniesień, w tym nic nie mówi o autentyczności rzekomych przecieków, ani zawartości dokumentów rządowych. Sprawa jest jednak niesłychanie obficie komentowana przez różnego typu internetowych ekspertów od zabezpieczeń i służb specjalnych.

O ile we wcześniejszych przypadkach poza panem Snowdenem, można przypuszczać, że mamy do czynienia w jakiejś mierze ze sterowaniem przeciekami jak i akcją dezinformacyjną po nich. To w przypadku Vault-7 to może być prawdziwy przeciek. Ponieważ motywacja polityczna, osobista i emocjonalna ze strony zwalnianych ludzi w wyniku polityki pana Trumpa jest wystarczającym powodem do tego typu działania. W skomplikowanych sprawach zawsze najbardziej sprawdzają się proste schematy.

Szokujące są informacje o tym, że rzekomi amerykańscy hakerzy, działający rzekomo na rzecz amerykańskich służb specjalnych, mieliby rzekomo podszywać się pod rzekomych rosyjskich hakerów, rzekomo dokonujących nielegalnych działań w internecie. W tym kontekście rewelacje o rzekomych działaniach rzekomych rosyjskich służb na rzecz elekcji pana Trumpa to bujda nawet bez resorów.

Vault-7 to na razie czubek góry lodowej. Docelowo to będzie cały szereg różnych rewelacji.

Tags: , , , , , ,

9 komentarzy “Donald Trump a służby specjalne: Vault-7 nowy przeciek czy przeciek kontrolowany?”

  1. Inicjator
    10 marca 2017 at 04:29

    Tak myślałem, że Oni wszystko o nas wiedzą i to od zawsze …

    Zlikwidować internet, wrócić do natury – bez TV i telefonów.

    Żeby nic nie było.

    Tylko kanał z Warszawy do Odessy wykopać jeszcze, jak chce min. Gróbarczyk.

  2. Wołający na puszczy
    10 marca 2017 at 06:18

    To było wiadome od początku! Ręce opadają. Dupa się cieszy. Bo tu o dawanie dupy chodzi. Własnie ją dali. Nadstawili do kopniaków.

  3. eustachy sapieha
    10 marca 2017 at 06:53

    Dobrze ze zwracacie na to uwagę. Tam jednoznacznie wskazano ze to cia podszywa sie pod mitycznych rosyjskich hakerow.

  4. Snowmen
    10 marca 2017 at 07:01

    Tam jest więcej oj dużo dużo wiecej

  5. krzyk58
    10 marca 2017 at 08:01

    Są wizje i stojący za nimi przywódcy którzy zawsze będą mieli ‚pod wiatr’ o ile przeżyją spotkanie z polityką(ktoś steruje wiatrem historii?).Niektórzy z nich są już śp….
    Do grona ustawionych pod wiatr wkrótce (możliwy scenariusz)
    dołączy M.Le Pen…

    Nazwiska?Proszę!Orban,Kaczyński,Łukaszenka,Trump,Putin.

  6. Zbigniew
    10 marca 2017 at 08:04

    🙂
    Pamiętacie jeszcze Snowdena? Pamiętacie informacje które dzięki niemu ujrzały światło dzienne? Penie przypominacie sobie teraz jak o nim wspomniałem. Może myślicie że Facebook, Google czy Microsoft nagle po tamtych zdarzeniach zaprzestały swoich działań? Bo przecież są media, sądy, rządy i prawo? No są. Tyle że to elementy tej samej układanki.
    A na tą strona jak się dostajecie? Magicznie? Jakie macie telefony? Z jakim systemem? Kto konstruował elektronikę? Może pamiętacie wyciek dużo starszy kiedy wyszło że Nokia na poziomie sprzętowym daje zdalny dostęp do telefonów?
    A ten wyciek to tylko wyciek. Dużo staroci przeplecionych mało ważnymi dokumentami choć kilka wciąż działa albo działało bo poprawki łatające dziury do niektórych programów wysypały się ostatnio.
    Świat mediów, internetu, gier i polityki nie jest tym czym się wydaje. Chcecie przetrwać w nim to musicie funkcjonować jak on. Nie być tym kim wydaje się że jesteście a to jak się prezentujecie, sprzęt którego używacie również nie może wyglądać jak to czym właściwie jest.
    :-))))))

  7. Wojciech
    10 marca 2017 at 09:30

    Pan Trump już jest przegrany. Otoczony bandą neokonów, tajnymi służbami i siłą kompleksu militarno przemysłowego. Albo go zabiją jak Kenediego albo wykopią jak Nixona.

    • krzyk58
      10 marca 2017 at 18:22

      Amerykanin David Lemire w oryginalny sposób interpretuje obecne zmagania prezydenta Trumpa z neokonserwatywną administracją waszyngtońską[i] .

      Gwoli klarowności trzeba wyjaśnić, że tak zwani „neokonserwatyści”, w skrócie „neocons”[ii], określani też mianem „deep state”, to biologiczni i ideologiczni potomkowie trockistowskiego odłamu Bolszewików[iii], który po przegranej konfrontacji ze Stalinem, szukał schronienia na Zachodzie. Pomimo, że wielokrotnie zmieniali swe nazwanie, ideologiczny bełkot, a nawet fizyczny przyodziewek, to pozostali niezmiennie wierni swym genom, które Zbawiciel określił lakonicznym stwierdzeniem: „szatan jest waszym ojcem”.

      Autor wspomnianego na wstępie artykułu uważa, że bezprecedensowa kampania wymierzona w demokratycznie wybranego prezydenta USA, jest w głównej mierze wynikiem panicznego strachu kierującego neokonserwatystami. Zdają oni sobie bowiem sprawę, że ich wieloletnie panowanie dobiega końca i to bez względu na los samego Trumpa…

      http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl/761620,czas-rozliczen-za-zbrodnie-i-ofiar-dla-obdarzonych-amnezja

      Ps. Oczywiście nie muszę tłumaczyć znaczenia użytej w tekście frazy „Szatan jest waszym ojcem”…

  8. Miecław
    10 marca 2017 at 19:33

    Należy zapytać kogo reprezentują i dla kogo pracują służby specjalne w USA? Walka wywiadów na świecie to normalka, bo zdobywając informacje walczą o lepszą pozycję swego kraju w międzynarodowej układance. Jest wszystko ok dopóki robią to w interesie własnego narodu. Natomiast z faktów przytoczonych w felietonie i innych mediach można dojść do wniosku, że służby największych mocarstw świata zostały „sprywatyzowane” i walczą w interesie określonych grup wpływów. Swoją drogą ciekawe, jakie będą efekty końcowe, ale jest to niebezpieczne dla przeciętnego obywatela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Ogólna

About krakauer,

Scroll Up