Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

16 grudnia 2017

Jedność nie oznacza jednolitości czyli będziemy formalnie państwem II-giej kategorii


 Prezydent Francji pan Francois Hollande powiedział wielce znamienne słowa: „Jedność nie oznacza jednolitości”. W Paryżu odbyło się spotkanie przy udziale pani Kanclerz Niemiec Angeli Merkel, premierów Hiszpanii i Włoch: pana Mariana Rajoya i pana Paola Gentiloniego. To największe kraje Unii Europejskiej, stanowiące jej rdzeń i główne filary na wszystkich dotychczasowych poziomach integracji.

Spotkanie w Paryżu poświęcone było przygotowaniom do dwóch aktualnych szczytów unijnych. W Brukseli i 25 marca w Rzymie, gdzie w 60-tą rocznicę podpisania traktatów rzymskich z 1957 roku uroczyście zbiorą się liderzy Unii Europejskie. Wspólnie mają tam nakreślić wizję przyszłości po wystąpieniu Wielkiej Brytanii.

Wedle pana Prezydenta chodzi o to, żeby móc iść szybciej i mocniej w gronie niektórych krajów, nie wykluczając innych. Jednak bez możliwości blokowania tego przez inne kraje. W sferach obronności, wspólnej waluty Euro, kultury, spraw młodzieży oraz harmonizacji podatkowej i socjalnej.

Wedle pani Kanclerz Angeli Merkel należy odważyć się, by niektóre kraje szły do przodu, jeżeli nie wszyscy będą chcieli brać udział. Musimy być Unią, która nie tylko obiecuje, ale także zapewnia ludziom ekonomiczny dobrobyt, miejsca pracy i bezpieczeństwo socjalne. Europa różnych prędkości jest koniecznością, bo w przeciwnym razie dojdzie do zastoju. Co ciekawe pani kanclerz również wskazała na obronność, chwaląc ostatnią decyzję ministrów obrony i spraw zagranicznych o utworzeniu wspólnego dowództwa dla misji zagranicznych.

Pan Paolo Gentiloni optował za bardziej zintegrowaną Unią Europejską, na różnych poziomach integracji. Pan M. Rajoy stwierdził, że Hiszpania jest gotowa iść dalej w integracji razem z tymi, którzy zechcą pójść w jej ślady.

Te wypowiedzi są jednoznaczne, widać że odjeżdża nam pociąg, od którego właśnie sami pomagamy odłączyć nasz wagonik. Polski nikt nie zaprosił do rozmów, co prawda nie jesteśmy w Strefie Euro, ale jednak jesteśmy liczącym się pod względem możliwych komplikacji krajem. To, że nie zaproszono nikogo z Polski jest dla nas czymś więcej, niż policzkiem, to prawdziwy plaszczak, który mocno siadł na naszym policzku. Żeby nie powiedzieć, że to kopniak, bo to również prawdopodobne. Trudno to nawet jednoznacznie opisać, bo to naprawdę duża sprawa. Oto nie ma nas wśród krajów decydujących. Oczywiście, nie mamy złudzeń, żebyśmy o czymkolwiek decydowali. Chodzi bardziej o to, żeby zachować pozory. Ponieważ polityka w znacznej części opiera się na pozorowaniu rzeczywistości, w zasadzie nawet na tym się koncentruje w takich krajach jak nasz. Z tego powodu, jesteśmy w sytuacji w której wypadamy z obiegu. Lepiej bowiem jest stać na zdjęciu rodzinnym, niż nie być zaproszonym do zdjęcia, nie mówiąc już o samej obecności.

Opozycja oskarża rządzących o zdradę stanu, mówi o zmarnowaniu epokowej szansy. Pani premier Szydło co prawda coś powiedziała o tym, że Polska nie będzie się przeciwstawiać powstaniu Europy dwóch prędkości. Jednakże, to co powiedziała pani premier, to nie jest w tym kraju ostateczne słowo. Pan prezes również się wypowiedział w tonie pojednawczym, a pan Minister Spraw Zagranicznych, jak zwykle nie widzi w niczym problemu. Twardo lobbuje za rządową kandydaturą na stanowisko Przewodniczącego Rady Unii Europejskiej. Niestety to zagadnienie, w znacznej mierze przysłoniło problem samej Unii, przez co stracimy podwójnie. Ponieważ, nie będzie ani Przewodniczącego, ani nawet formalnie liczącej się pozycji w Unii.

Proszę zwrócić uwagę, że Niemcy i Francuzi mówią jednym głosem o bardzo ważnej polityce obronności. Oznacza to, mniej więcej tyle, że NATO w najbliższym czasie przestanie pełnić swoją rolę. Oni się właśnie na to w tej chwili przygotowują, a jest to oczywista – oczywistość, w dobie niepewnego, żeby nie powiedzieć konfrontacyjnego nastawienia do Unii i NATO pana Donalda Trumpa Prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nie można budować na fikcji i jej kreowaniu. Państwa wolne i suwerenne, potrafią same programować swoją przyszłość. W naszym przypadku to trudno w ogóle opisać. Ponieważ nie da się już logicznie pojmować tego, co się dzieje w kontekście naszej polityki zagranicznej. W tym w szczególności nie da się zrozumieć ABSOLUTNEJ bierności pana Prezydenta Andrzeja Dudy.

W Europie wielu prędkości, będziemy formalnie państwem II-giej kategorii. Bez Euro, bez integracji politycznej, pozostaniemy przy fikcyjnym i wygasającym sojuszu z USA – o ile w ogóle im jeszcze będzie chciało się utrzymywać NATO. Natomiast Europa, będzie się integrować, w najlepszym razie pozostawiając nam funkcję bufora.

Można zrozumieć, że władze Polski nie są w stanie już niczego zrobić, żeby brać udział w grze, chociażby na zasadzie uśmiechania się do sera. Jednakże, że nie potrafią opublikować mocnego stanowiska, prezentującego fakty i w nich nasze interesy? To samo w sobie jest fenomenalne. Żadne konsultacje w ramach Grupy Wyszehradzkiej nie zastąpią rozmów z Niemcami i z Francją. O Trójkącie Weimarskim, to sobie możemy powspominać, był fikcją, ale użyteczną.

Tylko czego się spodziewaliśmy, po tym jak potraktowaliśmy Francuzów w sprawie przetargu na śmigłowce? Francja jest potęgą, Francja pamięta. To oni nas rozgrywają, my już nawet nie bierzemy udziału w grze jako pionki. Jedność nie oznacza jednolitości czyli będziemy formalnie państwem II-giej kategorii w Unii Europejskiej. Smutne.

Tags: , , , , , , ,

21 komentarzy “Jedność nie oznacza jednolitości czyli będziemy formalnie państwem II-giej kategorii”

  1. Inicjator
    9 marca 2017 at 05:00

    Po co nam ta Unia?

    Zwłaszcza jak skończą się dopłaty.

    Polak potrafi bez niej żyć, a Wicepremier Morawiecki wykombinuje jakieś pieniądze – od czego jest bankowcem?

    Niech odłączają nasz wagonik o nazwie Polska i zostawią go na bocznicy w spokoju.

    Zarośnie sobie samosiejkami, będzie ekologicznie i spokojnie.

    Bo o spokój tu głównie chodzi.

    Wieczne odpoczywanie.

    Amen.

  2. Emeryt z Toporu
    9 marca 2017 at 05:59

    Zachowanie się rządu w Warszawie jest żenujące, w ogóle się nie liczą w rozmowach i nie robią niczego żeby chociaż dosłownie być na zdjęciu. Tusk jest mizernym kandydatem, ale popiera go Merkel, więc Tusk będzie przewodniczącym. A JSW za posadę dał d….y.

  3. Ja-robot
    9 marca 2017 at 06:44

    Strategia PIS-u jest obliczona na osobistą zemstę pana K. To jego widzi mi się jest podstawą dla naszej racji stanu. Naprawdę trudno to w ogóle komentować. Nie chcemy takiej Polski, ale też nie chcemy Tuska

    • jerzyjj
      9 marca 2017 at 16:38

      I CO,I CO ZROBIŁEŚ W TEJ MATERII ???

  4. Labrador
    9 marca 2017 at 06:48

    Nie wiem jak Warszawa wycofa się z sytuacji którą sama stworzyła z kandydaturą Saryusza-Wolskiego, przenosząc wewnętrzny konflikt na grunt unijny. Wstyd i hańba.

  5. Pozorovatel
    9 marca 2017 at 07:25

    Po prostu polskie władze mają priorytety niezupełnie zrozumiałe w zachodniej części Unii Europejskiej. Wśród nich są takie które szkodzą unijnym interesom: gospodarcza blokada Rosji, jak najszybsze i najhojniejsze wsparcie ukraińskich oligarchów unijnymi dotacjami, zablokowanie niemieckiego gazociągu OPAL, zastąpienie taniego rosyjskiego gazu droższym katarskim LNG. Ponadto uznanie Kościoła Katolickiego za trwały podmiot unijnej polityki, włączenie jego religijnego nauczania do programów szkolnych i praw krajów członkowskich i oczywiście zagwarantowanie wysokich państwowych dotacji dla jego hierarchów. Jest tych kwiatków znacznie więcej, a przy tym unijnym wydają się one warte tyle co debaty szatańskich korzeniach Putina i przyrodzonym złu drzemiącym w Rosjanach. Po cóż więc mieli naszych przedstawicieli do stołu zapraszać. Przecież oni wciąż będą powtarzać swoją mantrę, nie mając nic konstruktywnego do zaproponowania.

  6. eustachy sapieha
    9 marca 2017 at 07:43

    Mocny przekaz z polskiego rządu tylko wzmacnia pana Tuska

  7. Zbigniew
    9 marca 2017 at 07:55

    Polecam szerszą perspektywę choćby z tego powodu że sporo osób “zafiksowało” się na jakiś pomniejszych partyjkach w rozumieniu całej Europy i geopolityki. To któraś z nich akurat jest dominująca i utworzyła w Polsce “rząd” ma góra trzeciorzędne znaczenie. Spotkanie mówiące o “Europie wielu prędkości” nie odbyło się z udziałem większości członków EU, nie odbyło się nawet z udziałem większości “starych członków UE”. Spotkali się przedstawiciele Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii. To naprawdę nie jest trudne poprawnie ocenić co się dzieje. Wystarczy się “odfiksować”. W ramach podpowiedzi powiem że UE to nie jest cle a jedynie narzędzie, droga do celu. To coś co ma upaść bo taki był cel w założeniu a to co jest prezentowane publicznie to tylko teatr dla gawiedzi.

  8. Wojciech
    9 marca 2017 at 09:16

    Autor pisze: “W tym w szczególności nie da się zrozumieć ABSOLUTNEJ bierności pana Prezydenta Andrzeja Dudy.” To nieprawda. Duda jest bardzo aktywny tam gdzie może, w kościele i na nartach. Natomiast jest sssss.
    Takiego lubią podobni do niego Polacy.

  9. krolowa bona
    9 marca 2017 at 10:20

    ILudzie uspokujcie sie !!!
    Wcale nie ma tak wysoce negatywnych rezonansow o Polsce, jak tu powyzsze sumitowane na OP sugeruje, u innych , w kazdym, mowie w kazdym panstwie czlonkowskim UE i poza nia np.u wujka ( jak sie Trump zre z Obama….cyrk… ) odbywa sie “bal przebierancow” i rozne wystepy i przekrety….

    W poniedzialek czy we wtorek francuska TV i “arte”TV w gliwnym wydaniu dziennika pokazali originalny plakat PiS-u , …”Tusk kandydatem Niemiec.. ” i ze jest on opozycja do obecnego rzadu polskiego….uwzgledniahac te fakty wytypowano pana Francoise Hollande na stanowisko prezydenta Rady Europejskiej, ktory w momencie objencia w/w stanowiska w maju nfzie j

  10. krolowa bona
    9 marca 2017 at 10:28

    c.d.
    W momencie objecia stanowiska przewodniczacego Rady Europejskiej w maju ‘2017 Francoise Hollande nie bedzie juz prezydentem Francji, gdyz nie kandyduje on na 2kadencje i stanowisko w UE zsylaja mu niebiosa, jeszcze przysle do PiS-u kwiaty z podziekowaniami za udzielone wsparcie………

  11. krolowa bona
    9 marca 2017 at 13:34

    Tekst podnosi “absolutna biernosc”Pana prezydenta Dudy… pan prezydent nie jest ustawowo wyposazony w wnoszenie postulatow do UE, on nie ma ku temu kompetencji…..uznaje to za nierzetelnosc dziennikarska sugerowanie takich kwestii, napedzanie stracha czy totalnej degradacji, ktora w tej formie nie wystepuje……
    Chce nadmienic, ze na omawianym spotkaniu nie bylo takze panstw BENELUXU tj. Belgii, Holandii i Luxemburgu, ktore sa panstwami-zalozycielami UE i maja € jako walute, takze Portugalia, Szwecja, Dania i Finlandia nie byly zaproszone, czego to tak histeryzowac, Francja, Hiszpania i Wlochy sa tak zadluzone, ze Niemcy juz dluzej nie moga tuszowac kryzysu z €….czego stara wiara w Polsce tego nie chce zrozumiec tylko sieje puetruche i nienawisc do UE……wszyscy palaja taka nienawiscia do UE , wypisuja elaboraty, owszem to nie jest idealna instytucja, bo opanowalo ja neoliberalne lobby ale bez niej bedzie 100-razy gorzej, trzeba UE zmodyfikowac.. ..to co UE sie zarzuca np.utrate majatku to pod zlym adresem…wyprzedaz majatku narodowego z PRL-u odbyl sie przed wstapieniem do UE, jaki cel przyswieca temu zeby ciagle bledne argumenty podnosic ? Majac takie polozenie geograficzne jak Polska nie mozna udawac “bezludnej wyspy”, wszystkie organizacje maja blaski i cienie.. .a tu ciagle tylko “eurokolhoz i eurokolhoz” , opamietajcie sie troche….winny ten i ten…..nie da sie tak zyc, jak kiedys, bo sa inne czasy…..najgorsza jest nierzetelnosc dziennikarska i wezwania do nienawisci….troche zimnej wody dla ochlody….

  12. Winetu
    9 marca 2017 at 13:51

    Ja-robot a cego ty chces, kawałek spyrki a moze bocku. jak ktoś z rodziny dostoł 500zł w ramach 500+ to se kup, bo tusk jak wróci to ci i to zabiere. Naprowda.

  13. wlodek
    9 marca 2017 at 17:09

    27-1,bo nie głosował San Eskobar!Tusk przedstawiciel liberalizmu to nie moja bajka! I nie jest ważne że Polak,ale jestem przeciw pisuarowi który ośmieszył Polskę i Polaków! A to dopiero początek czeka nas Smoleńsk i wina Rosji,kołtuństwo wobec kobiet,załamanie gospodarcze na Wschodzie i Zachodzie. Kompletne osamotnienie! Obudź się Polsko bo Jezus król nie pomoże!

    • wlodek
      9 marca 2017 at 22:17

      Jaka piękna katastrofa! Tylko ani śmiać się ani płakać nie chcę! Wstyd i jeszcze raz wstyd,dobrze że jest Marionetka i jego Międzymorze!Będzie gdzie się utopić!

    • krolowa bona
      10 marca 2017 at 07:05

      @wlodek …. owszem komentator podnosi istotne kwestie….mozliwe, ze ja akurat oceniam te fragment “zagran” rzadu jednostronnie ale ten sprzeciw i ten plakat / wspominalam o tym w komentarzu powyzej / : “Tusk kandydatem Niemiec “, ktory pokazala telewizja francuska i “arte” TV w glownym wydaniu dziennika uwazam za bardzo O.K., niech to sie opinia publiczna w calej UE dowie, ze cesarzowa i wogole wykorzystuja swoja pozycje i manipuluja cala wladza mowiac, ze to demokracja a tak: “ICH WEISS, DASS DU WEISST DASS ICH WEISS !!!” = ” Ja wiem, ze ty wiesz, ze ja wiem”!!!, zwlaszcza opinia publiczna we Francji musi byc poinformowana, bo Niemcy niczym rekin ”
      polykaja ‘ po koleji wszystkie kraje i tak to przekonsumuja cala wladze w UE dla wlasnych potrzeb… moze teraz, jak znowu cesarzowa przeforsowala znowu Tuska i Hollande bedzie “bez teki” to sie moze w koncu ktos we Francji wq**wi i cos zacznie robic przeciw domonacji Niemiec w UE…… jakos tak to widze ..

      • wlodek
        10 marca 2017 at 08:49

        Królowo,nie ma nic złego w tym że tak pięknie się różnimy.PIS ma prawo mieć swoje zdanie ale niech nie okłamuję polaków jakich to mamy sojuszników! mogli wstrzymać się od głosu a nie przeciwstawiać się E.U!Pozdro

  14. Wojciech
    9 marca 2017 at 21:01

    Historia jednaj nienawiści. hhhhhhhhhhh
    Zamieniła się Solidarnościową nienawiść totalną, wszystkich ze wszystkimi.

  15. Wołający na puszczy
    9 marca 2017 at 23:58

    Bardzo ciekawy tekst. Myślę że wiele osób to widzi w ten lub bardzo podobny sposób.

  16. Inicjator
    10 marca 2017 at 04:33

    Nic się nie stało Rodacy, nic się nie stało …

  17. Zbigniew
    10 marca 2017 at 09:40

    Widzę że poziom ekscytacji teatrem nie minął. Mam tylko nadzieję że że w świadomości każdy ma że to teatr, przedstawienie tak jak na scenie krajowej. Jak jest na scenie krajowej to możecie się przekonać z jednego źródła. Przyjcie się głosowaniom w sejmie i senacie. Jak są przedstawienia to media transmitują narracje każdej strony, a jak są rzeczy naprawdę ważne to w mediach cisza a w głosowaniach niemal jednomyślność, jedność. I tu nawiążę do artykułu. II, a może III kategorią będą zwykli ludzie, w każdym państwie, od Cabo da Roca do Przylądku Dieżniowa. Europa wielu prędkości? Wersal? Ciąg dalszy podpowiedzi: Francisco Franco, Philippe Pétain, Benito Mussolini, Adolf Hitler, Iosif Wissarionowicz Dżugaszwili. “Ci, którzy nie pamiętają przeszłości, skazani są na jej powtarzanie.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up