Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 marca 2017

Protesty przeciwko tej władzy tylko ją umacniają


 Protesty przeciwko tej władzy, tylko ją umacniają. Ponieważ władza opiera się na własnym betonowym elektoracie, osobach które odwróciły się od poprzedników i trzecim niesłychanie ważnym komponencie – osobach, które nie głosowały lub robiły to sporadycznie. To oni uwierzyli w dobrą zmianę, nawet jeżeli tylko na zasadach negatywnych, czyli głosowali przeciwko komuś, to i tak się liczy. Efekt jest znany i nie można na niego narzekać. Ponieważ każdy głos się liczy, system głosowania w kuriach, gdzie głosy miały różne wagi (głosy ziemian znaczyły najwięcej) nie obowiązuje!

Protesty Kobiet, to coś więcej niż zwykłe protesty jakiejkolwiek grupy interesów. Mówimy o połowie społeczeństwa. Przeciwstawienie się takiej sile, to szaleństwo każdego polityka. Nie da się wygrać z ludźmi, którzy za wspólny mianownik uznają swoją własną płeć i to, co z niej wynika na płaszczyźnie społeczno-prawnej. Kobiety chcą same decydować o swoich ciałach i to ich sprawa i ich sumień. Nawet jeżeli uznajemy aborcję na życzenie za czyn naganny moralnie, to powinna o tym decydować Kobieta. Z prostego powodu – ponieważ to jej własny brzuch. Oczywiście znany jest argument o świadomym planowaniu ciąży, jednak życie jest dynamiczne i każdy musi mieć prawo do błędu – czy jak byśmy to chcieli nazywać. Z perspektywy mężczyzny trudno jest sobie wyobrazić, że „ktoś” może być w brzuchu i Sejm RP woli decydować za nas w jego sprawie. Jakkolwiek by to nie było słuszne, to ze względów pragmatycznych – tego decyzja, czyj brzuch. Zostawmy brzuchy ich właścicielkom. Przy całej świadomości możliwej naganności moralnej.

Sytuacja w której państwo usiłuje zakazać człowiekowi interakcji z własnym ciałem, nawet jeżeli ma podbudowę moralną – jest niewyobrażalnie trudna. Jednakże, właśnie taką sytuację mamy współcześnie w naszym kraju. Można mówić wprost o upodmiotowieniu Kobiety już w wymiarze historycznym. Będziemy mieli nowe standardy, chociaż to co było dotychczas w oparciu o słynny tzw. kompromis aborcyjny, również bardzo ograniczano Kobiety.

W odbiorze powszechnym, silnie wzmacnianym przez niektóre media, w tym także i te, które żyją w części z publicznych pieniędzy – przekaz protestu jest negatywny. Nie wiadomo po co, kto i dlaczego – protestuje? Jakieś feministki? Generalnie widz może się przekonać, że chodzi o zabijanie dzieci i to jak wiadomo jest złe (z czym nie ma dyskusji). Wiele zależy od tego w jaki sposób dany problem będzie przedstawiony. Jeżeli dominującą narracją w życiu publicznym będzie przedstawienie strony moralnej. To pozycjonuje całość przekazu jako np. ochronę dzieci i ich prawa do życia itp. Nikt tego nie kwestionuje, jednak najważniejszą kwestią problemu aborcyjnego jest to, czyje prawo ma być ważniejsze i ma być bardziej chronione. Wybór jest prosty – matka, czy dziecko? Ciężka sytuacja w trakcie porodu, lekarz ma do wyboru – życie matki lub śmierć dziecka. Które ma wybrać? Na podstawie jakiej aksjologii? Oto jest właśnie pytanie zasadnicze. Wokół którego toczy się cały spór i z niego wynikają wszelkie kwestie, nawet tzw. aborcji na żądanie. To są już pochodne tego zasadniczego wyboru. Proszę się zastanowić, dlaczego media głównego nurtu nie przedstawiają tego, właśnie w ten sposób?

Opinia publiczna dostaje spłaszczony obraz sytuacji, w którym dyskusja skupia się na głównych kwestiach motywowanych ideologicznie. Wybór jest obliczony na silny czarno-biały kontrast, odbiorca może być generalnie za, wszelkie inne wybory są generalnie przeciw. W naukach społecznych, można byłoby to opisać jako sytuację publicznego szantażu emocjonalnego, zwłaszcza jeżeli podbudowę moralną dostarcza jedna z wiodących religii, a właściwie jej ziemska organizacja. Co z Kobietami, które nie wierzą i nie chcą wierzyć w tą aksjologię? Mają problem?

Mówienie o konwencji przeciw-przemocowej, dokonywaniu wolnych wyborów, równych płacach i prawach reprodukcyjnych oraz innych niesłychanie ważnych sprawach – to działa na niektóre grupy społeczne, w tym Kobiety jak płachta na byka.

Taki przekaz doskonale wpisuje się w percepcję betonowego elektoratu partii dominującej. W ten sposób ludzie dostają dokładnie to, czego się spodziewają i co potrafią, a nawet w wielu przypadkach co chcą usłyszeć. Na tej podstawie protestujące stają się nosicielkami negatywnej idei, przedstawicielkami zła. Nie muszą myśleć, analizować, ani niczego budować – mają prosty wybór, wpisujący się w ich światopogląd. Jest to tak sprytnie spreparowane, tak że nie można mieć pretensji do tych ludzi, że wpadają w pułapkę własnej percepcji. Nie ma znaczenia czyja to jest wina, liczy się to, że mamy do czynienia z jakąś formą manipulowania opinią publiczną na masową skalę. W biały dzień i jeszcze opinia publiczna za to płaci.

Ponieważ media i opozycja – w większości przypadków są silnie skompromitowane, nie ma kto tego przekazu wyprostować. Nie ma dzisiaj siły, która byłaby w stanie przeciwstawić się dominującej narracji. Co więcej, chyba długo takiej siły w naszym kraju nie będzie.

Dlatego protesty przeciwko tej władzy tylko ją umacniają i będą ją umacniać. Nikt i nic się nie przeciwstawi. Nie ma takiej rzeczywistej i jednorodnej grupy społecznej jak Kobiety, można się umawiać, spotykać, uzgadniać, protestować, jednak zawsze znajdzie się inna grupa osób, które powiedzą, że to nie w ich imieniu i że to polityczna prowokacja.

Związki Zawodowe od początku wspierały obecnie rządzących. To bardzo ciekawe jak ustawią się wobec władzy. Już się zapowiedzieli nauczyciele, górnicy próbują podejścia przez swoje żony, będą kolejne grupy. Szczególnie ciekawe mogą być protesty środowisk mundurowych. Niedawne akcje Policjantów były bardzo interesujące, a w nowych realiach mogą być wiele zmieniające w naszej rzeczywistości.

Tags: , , , , , , ,

9 komentarzy “Protesty przeciwko tej władzy tylko ją umacniają”

  1. Inicjator
    9 marca 2017 at 04:48

    Państwo prawne, a takim jest jeszcze RP musi opierać się na prawie.

    Lapsus ustawowy z zezwoleniem na wycinkę drzew z posesji w obronie prawa do swobodnego dysponowania własnością, jest odwrotnością prawa do dysponowania własnym brzuchem przez kobiety.

    Jedynym sposobem na powrót do równowagi jest UPAŃSTWOWIENIE wszystkich drzew, kotów, psów i kobiecych brzuchów.

    No i koni.

    Żeby móc egzekwować to nowe prawo, należy wszystkie wymienione zasoby ZINWENTARYZOWAĆ.

    Zagonić do roboty te parę milionów urzędników i lekarzy, a nadzór nad realizacją ustaw powierzyć parafiom, które mają jeszcze z miesiąc na wycinkę drzew, zanim ustawy wejdą w życie.

    Po prostu brzuchy kobiet nie mogą być tylko ICH własnością!

    Akty notarialne po obowiązkowej wizycie u ginekologa – i już.

    Że też na to nikt wcześniej nie wpadł?

    Upaństwowić wszystkich i wszystko.

    Komu się tu nie spodoba – granice będą jeszcze parę lat otwarte …

    Niech żyje Naczelnik Państwa Polskiego!

  2. Henryk z Hamburga
    9 marca 2017 at 05:12

    Każdy protest ma sens w swojej wewnętrznej logice. Poza nią to już tylko polityka

  3. wlodek
    9 marca 2017 at 07:03

    Nie jeden przejechał się przez Kobiety! Prezesa czeka ten los,mimo tylu lat”staro panieństwa”Kobieta zawsze może! Brawo Kobiety!

    • wieczorynka
      9 marca 2017 at 21:05

      Włodku i tu się z Tobą nie zgodzę, wprawdzie jest powiedzenie: gdzie diabeł nie może tam babę pośle, ale..
      Wszelkie religie wygrały z kobietami, każda religia kobietami stoi mimo, że kobiety są lekceważone przez te religie. To, że kobiety powinny same decydować o sobie, jak najbardziej zgadzam, jednak duża część polskiego społeczeństwa popiera to co usłyszy z ambony zatem wracamy do tytułu „protesty przeciwko tej władzy tylko ją umacniają”. Jak chodzi o 500+ to popieram. Pozdro

      • Miecław
        9 marca 2017 at 23:18

        Wieczorynko! JESTEŚ WIELKA ZA TĄ WYPOWIEDŹ. Żeby tak wszystkie kobiety osiągnęły ten san umysłu, to nie mielibyśmy problemu z żadną władzą. To powinny przeczytać wszystkie kobiety. Pozdrawiam.

  4. krzyk58
    9 marca 2017 at 16:30

    Wiemy,wiemy p.Trump ma też „krzyż Pański’ ze zlewicowanymi ‚kobietami”. Na pewno da (sobie)radę….
    Panu Kaczyńskiemu również życzę sukcesów.
    Niedawno podobna atmosfera była w FR – p.Putin pokonał
    „szalejące cipki”………. Wszędzie lewactwo manipuluje nieświadomym niczego „proletariatem zastępczym’. 🙂

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03639-Polska-najbezpieczniejszym-krajem-dla-kobiet-w-UE.htm

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03638-Polska-pierwsza-osiagnie-rownouprawnienie-placowe.htm

  5. krzyk58
    9 marca 2017 at 16:50

    Wiemy,wiemy p.Trump ma też „krzyż Pański’ ze zlewicowanymi ‚kobietami”. Na pewno da (sobie)radę….
    Panu Kaczyńskiemu również życzę sukcesów.
    Niedawno podobna atmosfera była w FR – p.Putin uporał się z „szalejącymi cipkami” i także chorymi(OBZYDLIWYMI) ‚femenami”
    ………. Wszędzie lewactwo manipuluje w sferze świadomości – niekumatym niczego „proletariatem zastępczym’. 🙂 40% dorosłej populacji
    III RP nie jest w stanie określić położenia geog. Litwy….śmiać się czy płakać? To już nie są żarty,
    na pewno jesteśmy już „zachodem’.BA! może nawet tym najodleglejszym……..
    pod względem posiadanej wiedzy czy inteligencji osobistej!
    Trzymać tak dalej.

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03639-Polska-najbezpieczniejszym-krajem-dla-kobiet-w-UE.htm

    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03638-Polska-pierwsza-osiagnie-rownouprawnienie-placowe.htm

    • krzyk58
      9 marca 2017 at 18:35

      O jeden most za…d… dużo. 🙂

  6. krzyk58
    9 marca 2017 at 20:53

    Musisz to wiedzieć(195)Ciekawa sonda wśród Rosjan! „Jakich słynnych Polaków kojarzą”?

    https://www.youtube.com/watch?v=stlDrwp5wnE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Społeczeństwo

About krakauer,

Scroll Up