Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 maja 2017

Nie sra się we własne gniazdo, ale również nie można biernie patrzeć jak ktoś inny to robi


 Można powiedzieć, że jaki kraj taki Brutus. Bardzo ciekawa rzecz się stała jeżeli chodzi o formalne zgłoszenie kandydatury pana Jacka Saryusza-Wolskiego na stanowisko Przewodniczącego Rady Europejskiej. Oto Polska ma bardzo dobrego kandydata, w bardzo złej intencji, na której spełnienie praktycznie nie ma szans. Chociaż byłoby o wiele lepiej i dla Polski i dla Unii Europejskiej, żeby to tak wybitny polityk jak pan Saryusz-Wolski, był Przewodniczącym, a nie pan Tusk. W tym kontekście można podejrzewać, że za zgodę na kandydowanie może być coś obiecane? Oczywiście coś w polityce krajowej, bo na stanowisko w Unii na tym poziomie po prostu nie ma szans w obecnej konfiguracji.

Stała się jednak wielka sprawa. Rządzącym udało się bardzo skutecznie i to na samej wierchuszce podzielić opozycję. Szybka reakcja władz Platformy Obywatelskiej mogła być przygotowana, w tym znaczeniu że prawdopodobnie tylko czekali na oficjalną informację, żeby usunąć pana Saryusza-Wolskiego skąd tylko mogli. Jednak już jest musztarda po obiedzie, albowiem oto mamy przypadek, w którym ludzie Platformy, dzisiaj mówią nieprzyzwoite rzeczy na kolegę. Dodajmy – do wczoraj jednego z filarów Platformy w ogóle, bo był to jeden z najważniejszych polityków tej partii w całej jej historii. W tym kontekście jest to wielki sukces rządzących, albowiem bardzo skutecznie rozbili i tak już podzieloną i defragmentowaną opozycję. Przy czym mają bonus w postaci wybitnego fachowca, albowiem kompetencji tego pana nie można kwestionować. Co oczywiście, nie oznacza, że się z nim zgadzamy, bo bardzo trudno jest się z nim zgadzać w zasadzie w czymkolwiek w sensie dotychczasowej wizji politycznej, jaką prezentował.

Ciekawe w tym wszystkim jest stanowisko samego pana Tuska, który na moment pisania tych słów, jeszcze niczego nie upublicznił, a jak wiadomo ma zwyczaj do często trafnych komentarzy za pomocą popularnego portalu społecznościowego służącego do wymiany krótkich informacji. Może się zachowa jak Juliusz Cezar? Trochę patosu by się przydało. Jednak w istocie, jedyne o co musi się martwić, to poparcie pani Angeli Merkel, reszta w zasadzie nie ma dla niego w tej pozycji żadnego znaczenia.

To smutne, że Polacy nie potrafią się ze sobą porozumieć. Jednakże bezwzględnie nie można popierać człowieka, który nie sprzeciwia się jednoznacznie retoryce sankcji wobec Polski, czy też koncepcji karania polityczno-finansowego za nieprzyjmowanie nielegalnych imigrantów z innych krajów Unii (wbrew wcześniejszym ustaleniom). Będąc na tak eksponowanej funkcji, pan Tusk mógłby zrobić o wiele więcej, chociażby właśnie w warstwie retorycznej. Niestety nie zrobił chyba niczego, żeby uciąć dyskusję przeciwko Polsce. Nie sra się we własne gniazdo, ale również nie można biernie patrzeć jak ktoś inny to robi. Przy czym rozumiemy, że pan Tusk ma interesować interes całej Unii, jednakże czy w interesie Unii jest przyjmowanie nielegalnych imigrantów? Czy w interesie Unii jest karanie krajów członkowskich, jeżeli nie zgadzają się na inżynierię społeczną – na którą się nie umawiały? Czy w interesie Unii jest łamanie jej własnych praw? Jeżeli tak, to dlaczego pani Kanclerz Merkel nie została chociaż symbolicznie skrytykowana za złamanie porozumień dublińskich? Dlaczego nikt, nie odważył się jej powiedzieć wprost, że wielu Europejczyków myśli inaczej? Podobno pan Przewodniczący ma dbać o interes całej Unii, czyli nas wszystkich. Powinien uwzględniać, że znaczna część ludzi – MYŚLI INACZEJ I MA INNE ZDANIE.

Wszystko to dowodzi prostego faktu, pan Donald Tusk jest już przeszłością, należy do generacji przeszłości, politycznie jest już po stronie postaci historycznych. Jeżeli się nie zmieni, to im szybciej zakończy aktywną karierę – tym lepiej dla nas wszystkich z nim włącznie. Miał swój czas, proszę pokazać osiągnięcia? Nie mówimy już nawet o Polsce, mówimy o Europie – Wielka Brytania wychodzi z Unii? Z tym będziemy kojarzyć pana Tuska? Większych osiągnięć – nie było! Co więcej, pana Tuska nawet nie rozważano do Mińska, ani nawet w rozmowach z Ankarą. Po co nam w ogóle ta funkcja? Ktoś kiedyś mówił coś o pilnowaniu żyrandola?

Byłoby doskonale, jakby udało się zmienić politykę europejską, zanim zmienią ją politycy w wymiarze pani Marine Le Pen lub innych prawicowych polityków. Lepszy jest bowiem konsensus i porozumienie, niż podziały i przeciąganie liny. Właśnie dlatego pan Tusk powinien odejść.

Ciekawa rozgrywka przed nami. Miejmy nadzieję, że będzie więcej kandydatów. Bo, będąc ważnym politykiem, nie donosi się na własny kraj! Lepiej jest milczeć!

Tags: , , , , , , , ,

24 komentarze “Nie sra się we własne gniazdo, ale również nie można biernie patrzeć jak ktoś inny to robi”

  1. wlodek
    5 marca 2017 at 07:52

    Wart PAN paca.Poczytajcie wypociny S.Wolskiego dotyczące Rosji i Ukrainy!Stracił majątek na Wschodzie i przy pomocy neobandery pluje na Rosje.Ambicje i nienawiść nim rządzą a nie interes Polski!Ohyda.

    • Lech
      5 marca 2017 at 13:37

      @Wlodku zgadzam się z Tobą. Autorowi chciałem natomiast zwrócić uwagę, zgadzając się z jego główna tezą, że od 60-tego roku życia każdy człowiek należy już do historii. Naczelnik Jarosław Kaczyński, mając 68 lat zaledwie, wyjątkowo należy do prehistorii. Tylko, co mają począć tu i teraz w takiej sytuacji ludzie współcześni. Pozostaje im jedynie maszerowanie w ulicznych demonstracjach, bezcelowych wszakże, bo człowiek z prehistorii i tek nie zrozumie współczesności.

      • wlodek
        5 marca 2017 at 18:18

        Lechu, widzę że nadrabiasz zaległości, brakowało mi Ciebie! A co do 60 latkow,my chodzić na demonstrację nie musimy chodzić, nasz wiek jest propagandą PRL,jak godnie dożyć tych lat.Pójdziemy wtedy kiedy”młodzi”,Jaki,Ziobro,Misiewicz nie zrozumieją że ich czas dobiega końca.

    • Miecław
      5 marca 2017 at 16:33

      Włodku, takich S. Wolskich jest dużo. Niedawno miałem okazję takiego wysłuchać w pewnym środowisku, jak to ubolewał, że nie wszystkie dokumenty mu się zachowały po majątku na Kresach, ale i tak czeka tylko, aż te państwa padną (Ukraina, Białoruś) i zostaną wchłonięte do UE, bo musi odzyskać majątek.Dawni właściciele niewolników nie próżnują i robią wszystko, aby panować ponownie, więc nasranie we własne gniazdo, jeżeli tylko się prywatnie opłaci, jest dla nich nie zdradą a normalnością dyplomatyczną.

      • Lech
        5 marca 2017 at 21:11

        @Miecław 5 marca 2017 16:33. Masz racje. Panowie “szlachta” psia ich noga. Panowie kolonialiści. Właściciele “niewolników”. Niczego tej hołoty/gołoty historia nie nauczyła.
        Pozdrawiam.

  2. Konrad Skolnicki
    5 marca 2017 at 08:40

    Zdrajca pozostanie zdrajcą. jednak to prawda Tusk nie powinien już tam być. Co nie znaczy, że inny będzie lepszy

  3. krolowa bona
    5 marca 2017 at 08:47

    Eh ! Jak sie piastowalo taka funkcje w UE to sie nie wychodzi drzwami kuchennymi gdyz sie za duzo wie i otrzyma sie piekne nowe stanowisko w miedzynarodowych gremiach lub w bardzo majetnej korporacji za pare milionkow $ lub €.
    Tak to niejaki Tusk nie powedruje do “przeszlosci historycznej”, w szczegolnosci, ze uczeszczal na lekcje organizowane przez “ami” sekretariat stanu ….visiting leadership…… “nie boj ryby”…
    Jest wielce prawdopodobne, ze na dotychczasowe stanowisko Donka posadza kogos innej narodowosci, by nie prowokowac podejrzenia, ze to samo stanowisko wiecznie w rekach polskich, a wiec podejrzenie za.duzych wplywow polskich w UE, przetasuje sie nieco : ten pojdzie tu, ten znowu tu… musza byc zachowane takie pozory gry, by wplywow nikt nie naruszal…..

  4. Wojciech
    5 marca 2017 at 09:55

    Kto to jest ten Syriusz Wolski? Wiem, że to niby Polak od długiego czasu siedzi w Unii za 80 tys/mies i gada neoliberalne bzdury. Gagatek wolności.

  5. Piotr Doliński
    5 marca 2017 at 11:03

    Czy Pan Tusk sra do własnego gniazda? A może robi to Pan Kaczyński, powoli wprowadzając rządy sanacyjne. Rozmywany jest trójpodział władzy. Repolonizacja oznacza upaństwowienie. Reforma edukacji idzie w kierunku XIX modelu nauczania. Reforma systemu zdrowotnego to będzie tylko koszt plus upaństwowienie. I tak dalej…
    Zamiast iść do przodu, na większości pól cofamy się cywilizacyjnie. Czy to co nazwano donoszeniem jest złe? Może tylko obce rządy mogą nas uratować?

    A właściwie to te rządy są obce czy nie obce? To są nasi sojusznicy czy też nie. Projekt UE był chyba taki że mamy się wspólnie rozwijać, bo jako pojedyncze państwa jesteśmy za słabi.
    Jeżeli to są jednak nasi wrogowie, którzy dążą do naszego zniszczenia, tak jak uważa Pan Kaczyński, to UE i NATO należy jak najszybciej opuścić bo to będą narzędzia naszego zniszczenia.

    A może jednak tak nie jest. Może nasz rząd powinien się zajmować czymś zupełnie innym. Bo to co robi na pewno nie sprawi że przegonimy Niemcy. Ciągłe konflikty polityczne wewnątrz i z sąsiadami do tego nie doprowadzą. To co może do tego doprowadzić to rozwój technologiczny i gospodarczy. Więc może program głównego wydania wiadomości powinien wyglądać tak:
    1) W Polsce dopuszczono ruch samochodów autonomicznych. Polska w całości zwraca koszty testów samochodów autonomicznych jeżeli tylko odbywają się na polskich drogach.
    2) Do 2025 z pociągów i tramwajów zostaną usunięci maszyniści. (Tak swoją drogą? Czy Pesa i Newag w ogóle pracuje nad takimi technologiami – czy tylko czekają na swoją śmierć za 30 lat?)
    3) Ministerstwo Edukacji nakazuje aby na kierunku biologia i kierunkach pokrewnych każdy student zmodyfikował genetycznie organizm jednokomórkowy i stworzył swojego własnego wirusa.
    4) Od 2040 roku będzie obowiązywał zakaz uprawy i hodowli roślin które NIE zostały zmodyfikowane genetycznie. Modyfikacje mogą być puste. Ministerstwu zależy jednak na stworzeniu popytu, który wytworzy nową gałąź przemysłu. W pewnych obszarach zakaz zacznie obowiązywać wcześniej.
    5) itd.

    Za Pana Tuska oczywiście tak niesamowicie to nie wyglądało. Nie próbowaliśmy ich wyprzedzić. Ale przynajmniej byliśmy bezwładnie ciągnięci przez Niemcy i resztę Europy Zachodniej. Teraz nie dość że stanęliśmy to jeszcze się cofamy.

    • keram
      5 marca 2017 at 13:54

      I niech tak dalej działa UE a szybciej trafi ją szlak.

  6. Winetu
    5 marca 2017 at 11:12

    Szanowna Krolowo Bona odpowiadam: nie zaprzeczam nie potwierdzam, czy to takie istotne, ważne by się fajnie bawić i coś nie coś sobie przyswoić, przypomnieć. Dziękuję za obszerne wyjaśnienie kto to był pan R. R. Wydaje mi się, że ten pan miał sobowtóra ja czytałem o chyba innej osobie tj. o komisarzu Marcelu /Dziennik Zachodni/do dziś wydawany i nie podejrzewam nikogo o antysemityzm.
    Wladyk, co do Tuska to najwyższy czas aby go ktoś kopnął tam gdzie sobie zasłużył, chociaż S. W. nie jest z mojej bajki ale uważam, że jest dużo mądrzejszy od pozostałej halastry z PO, można by powiedzieć, że jest to majstersztyk Prezesa.
    Może mi ktoś wytłumaczy od kogo Polacy przyswoili sobie dwulicowość a widać ją na każdym kroku.
    Ostatnio uczestniczyłem w trzech spotkaniach z Kresowianami i jak im powiedziałem, że winni postawić pomnik Towarzyszowi Gomółce to by mnie prawie zlinczowali, skąd ta nienawiść do tego Pana Towarzysza i za co, za to, że ich ściągnął do kraju i stworzył godziwe warunki do życia,to, to co piszesz Wladyk o S.W.
    Pozdrawiam wszystkich z OP a szczególne pozdrowienia łączę dla Apaczki oraz składam wyrazy współczucia mieszkańcom Kabardyno-Bałkarskiej Republice z powodu kilku ofiar po zejściu lawiny z góry Czeget.

    • krzyk58
      5 marca 2017 at 14:48

      …Może mi ktoś wytłumaczy od kogo Polacy przyswoili sobie dwulicowość a widać ją na każdym kroku….

      Mógłbym podpowiedzieć, 🙂 powiem więcej kiedyś już
      nawet pisałem o “dwu…….. polaka”(zamierzona ort.) – za co otrzymałem ‘żółtą kartkę”……….. więc
      pozostawiam pytanie otwartym.

      • wieczorynka
        5 marca 2017 at 18:17

        Krzyku, ja też nie wiem ale tym bardziej postaram się wytłumaczyć, w myśl zasady im mniej wiem tym mam więcej do powiedzenia.
        Zatem Krzyku w Polsce można to zwalać: były zabory i II światowa zatem Polacy znaleźli się w określonej sytuacji i musieli do niej dostosować. Właśnie na tym polega inteligencja i jest ona cechą przyrodzoną Polakom, dodam Rosjanom też. Zatem cieszmy się, że należymy do grupy inteligentnej tym samym uprzywilejowanej i przynajmniej część z nas przetrwa. Nie odmawiam inteligencji żadnej innej Narodowości zatem hasło “inteligentni wszystkich krajów łączcie się” gdyż tylko w ten sposób można pozbyć się cwaniaków i kombinatorów. Pozdrawiam.

      • krzyk58
        6 marca 2017 at 21:51

        Wieczorynko.Twoje komentarze zawsze czytam z dużą przyjemnością,bywa że nie zawsze jestem tej samej myśli – ale to odosobnione przypadki. Chyba jednak byłoby nudno gdyby kom. prezentowali tożsamy punkt widzenia – NO BO ile można pisać np. ‘autor
        prezentuje(jedynie) słuszny punkt widzenia”… 🙂

        Pozdrawiam

        ciepło i.. deszczowo.

    • wieczorynka
      5 marca 2017 at 17:22

      @ Winetu, oczywiście, że masz rację iż należy postawić pomnik Władysławowi Gomółce, dodam od siebie iż Edwardowi Gierkowi też. Kresowianie jest to specyficzna grupa z którą ja akurat nie miała bym odwagi się spotkać – zbyt emocjonalni i jednostronni.

      Odnośnie lawiny z góry Czeget to gdy byłam w Kaukazie to pokazano mi budynek zmieciony przez lawinę, zostało niewiele ponad fundamenty, zatem również moje głębokie współczucie dla Kabardino- Bałkarskiej społeczności. Pozdro i Wlodka też.

  7. wlodek
    5 marca 2017 at 13:10

    Jeśli według PISU tajny współpracownik może być ambasadorem w RFN,to nie widzę problemu aby w UNI nas reprezentował reprezentant banderowskiej Upadliny pan S.W.Już odznaczony najwyzszym orderem Majdanu!

    • krzyk58
      5 marca 2017 at 15:09

      “Jeśli według PISU tajny współpracownik może być ambasadorem w RFN”. W czym problem?? Włodku ostaw
      takie maniery – ‘kijowianom”,oni widzą wyłącznie
      agentów i współpracowników Moskwy,nie idź tą drogą…
      Aż tak nienawidzisz służb PRLowskich,fakt(?) współpracy miał zapewne miejsce po 56’ – a to JUŻ była w znacznej części nasza Polska Ludowa ………..
      Wiem,wiem PiS w znacznej części narusza utrwalony już “porządek” liberalno – lewicowy,a TO boli “tłuste koty”.
      🙂 Zgadłem?

      • wlodek
        5 marca 2017 at 15:48

        Jeśli byłeś to się przyznaje a nie kręcisz jak krzyku tu dobrze bo PIS ,a tu źle bo diaboliczna lewica. A co z żoną Prezesa T .K,wiedziała czy nie!?Krzyku twoja podwójna moralność to nic innego jak obłuda.Może za ostro ale nie chce czytać jak bronisz wybór Syriusza przez PIS.Chwatit!

  8. Winetu
    5 marca 2017 at 13:43

    Do P. Dolińskiego jakiś ty moondry szkoda słów.

    • krolowa bona
      7 marca 2017 at 00:51

      @Winetu…a ja uwazam, ze koncepcjonalizm i konsruktywizm komentatora @ Piotr Dolinski jest bardzo potrzbny i jest superciekawy i to zupelnie a propos “Bialej Ksiegi przyszlosci UE ….” przewodniczacego komisji UE J.C. Junckiera, prosze tu nie
      gasic ludzi z vena tworcza, od takich pomyslow sie wszystko zaczyna robia to najczesciej studenci lub ludzie sztuki ” artysci” czesto okreslani ze maja “fiola” a sa prekursorami i czesto “jasnowidza” pewne tredy rozwojowe, ktore sa swoistego rodzaju ewolucyjne…..W moich oczach @Piotr Dolinski : SUPER !!!, choc same tezy beda przez ich upowszechnienie zmodernizowane, wyszlifowane, przewalkowane….bez konceptualizmu nie ma rozwoju czy przemian….

  9. Lech
    5 marca 2017 at 15:13

    @ KRAKAUER. Wiesz autorze tak patrząc na to wszystko. to czasami chce się … “nasrać” we własne gniazdo. Jednak ja tego nie uczynię, bo wszędzie jest podobne szambo, o czym pięknie pisze nasz komentatorka @królowa bona. Każde jej słowo jest na wagę złota.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    • krolowa bona
      5 marca 2017 at 16:53

      @Lech…dzieki, tez pozdrawiam…..”zycie nie je bajka…!”

  10. Miecław
    5 marca 2017 at 16:25

    Nic w tym dziwnego, że robią we własne gniazdo. Jaśnie państwo tak mają od setek lata, podobnie jak ich kamerdynerzy. Tyle zdrad i współpracy z różnymi okupantami w historii zapada w geny niestety. Liczy się interes doraźny lub długofalowy, ale osobisty nie krajowy, a od 1989 roku w Polsce takie postępowanie jest wręcz nagradzane w polityce i gremiach międzynarodowych. Nie oczekujmy więc niczego więcej, jesteśmy skazani na wegetację, bo ja nie widzę żadnych perspektyw na zmianę mentalności pewnej części narodu.

  11. Inicjator
    5 marca 2017 at 16:56

    To wszystko nie jest istotne.

    Normalne zabawy elit oraz żeby dać tematy zastępcze dla tabloidów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up