Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

Jest taki kraj w którym Prokurator jest najważniejszym aktorem w teatrze


 Jest taki kraj w którym Prokurator jest najważniejszym aktorem w teatrze. W tym kraju spektakl zaczyna się, jak opada kurtyna. Mówimy o tym prawdziwym spektaklu, w którym właśnie głównymi aktorami są Prokuratorzy. Widownia siedzi przed telewizorami, tylko nie do końca wiadomo, kto jest reżyserem? Co więcej bardzo ciekawe jest to, jaki jest cel takiego przedstawienia, które jest obliczone na działania prawne?

Od odpowiedzi na to pytanie jest uzależnione rozumienie tego procesu. Ponieważ sztuka sama w sobie już się tam nie liczy i nie chodzi o oczywiste prawo autora (twórcy) do prowokacji. Sztuka traktowana jako tło dla prowokacji społecznej, nie jest już sztuką. Rozgraniczenie prawa do twórczego wyrazu dowolnej formy sprzeciwu, buntu i prowokacji, od samej prowokacji – to fundament mówienia o sztuce. Musi być istotny aspekt twórczy, dzieło musi być przedmiotem do krytyki przez specjalistów – np. teatrologów. Dopiero później, w oparciu o opinie ekspertów można mówić o formułowaniu ocen prywatnych. Problem z oceną sztuki polega bowiem na tym, że przeciętni ludzie jej nie rozumieją, a nawet nie rozumieją, że nie rozumieją i nie są w stanie tego zrozumieć. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich, jednak ma znaczenie generalne.

Jeżeli twórca decyduje się na prowokację, doskonale rozumiejąc, że forma artystycznego wyrazu jaką podejmuje będzie odbierana negatywnie – to nie można mówić o sztuce. Ponieważ tam się nie dzieje sztuka, tylko mechanizm prowokacji. Można spierać się o paroksyzmy, jednak liczą się intencje i tylko intencje. Ponieważ twórca musi przewidzieć wszystko, co może się stać w wyniku podejmowanej przez niego prowokacji. Chodzi bowiem o elementarną odpowiedzialność elit twórczych, odpowiedzialność intelektualistów za działania, które inicjują. Nie można obrażać się na rzeczywistość i demonstrować swojego niezadowolenia za pomocą narzędzia jakim jest np. teatr.

Teatr jest bowiem czymś tak wzniosłym, czymś tak absolutnie ważnym i wartościowym, że nie powinno się go wykorzystywać do prowokowania, innego niż dla dobra sztuki. Chociaż oczywiście nie da się zaprzeczyć faktom, że już w czasach greckich, Teatr pełnił rolę przekazu propagandowego, krytyki społecznej, personalnej i politycznej. Dzisiaj jednak, teatr nie jest główną formą przekazu myśli i wartości w społeczeństwie. Są inne kanały umożliwiające przeprowadzanie swoich prywatnych krucjat, czy co tam kto preferuje. Teatr jest zbyt piękny i czysty, żeby go kalać kwestiami, które nie wynikają pośrednio z przekazu artystycznego, jako przesłanie artysty do ludzi. Używanie teatru jako instrumentu przekazu myśli społecznej, politycznej, dowolnej ideologii – to dzisiaj nieporozumienie. Ponieważ nie ma takiej konieczności, żebyśmy sceny traktowali jako pole dyskusji społecznej lub politycznej.

Gdzie jest ta sztuka? Gdzie jest umiłowanie piękna? Czy o to chodzi, żeby ludzie przychodzili do teatrów w celu przeżywania prowokacji? Emocje tak, ale poprzez sztukę. Prowokacje – dla poklasku politycznego oraz korzyści ekonomicznych, bo skandal wokół spektaklu to darmowa reklama. Czy do tego mamy sprowadzić sztukę? Zwłaszcza teatr?

Poza tym, instrumentalne traktowanie teatru do celów ideologicznych świadczy o prymitywizmie i niskich lotach twórcy. Sam zamysł na sztukę to bardzo poważna sprawa, wystawienie dzieła, jego interpretacja – to proces wybitny, nadzwyczajnie złożony i skomplikowany. Samo powierzenie ról poszczególnym aktorom, to proces w procesie. Co dopiero spowodować, żeby to wszystko, co się dzieje na scenie miało jeszcze jakieś przesłanie – to wymaga mistrzostwa i czegoś takiego, co powoduje że tylko czasami mówimy o arcydziełach.

Gdyby twórca był mistrzem, to umiałby tak zagnieździć zamierzone przesłanie ideologiczne w treści przekazu artystycznego, że byśmy go podziwiali. Co więcej, jeszcze bylibyśmy mu wdzięczni za to, że poruszył w swojej twórczości bardzo ważną kwestię społeczno-polityczną. Jednak do tego trzeba być wybitnym twórcą, trzeba czuć teatr i rozumieć co się robi. O co jest niestety bardzo trudno, nawet wśród importowanych twórców.

Nie dziwmy się więc, że jest taki kraj, w którym Prokurator staje się najważniejszym aktorem w teatrze. Instrumentalne wykorzystywanie sztuki jest jej przekleństwem. To nie sztuka, to przeważnie coś pośredniego, często propaganda. Sztuka zawsze obroni się sama. Jeżeli po spektaklu zaczyna się ten, z udziałem Prokuratora, to trzeba się poważnie zastanowić nad przekazem i intencjami twórcy.

Do póki Prokurator nie będzie reżyserem, nie dzieje się nic złego.

Tags: , , , , , , , ,

16 komentarzy “Jest taki kraj w którym Prokurator jest najważniejszym aktorem w teatrze”

  1. Lewiatan
    2 marca 2017 at 05:31

    Bardzo interesujące podejście, przyznaje że ciekawe i robiące wrażenie.

  2. Inicjator
    2 marca 2017 at 05:50

    Jaki kraj, tacy prokuratorzy.

  3. wieczorynka
    2 marca 2017 at 16:31

    Od dość dawna nie byłam w teatrze, zwyczajnie kupuję sobie ileś książek w roku i to zaspakaja moje potrzeby intelektualne.
    Natomiast czytam wiele recenzji na temat sztuk wystawianych w teatrze i na temat filmów, mam swoich krytyków teatralnych i filmowych z których opinią się liczę, dlatego wybieram książki.

  4. krzyk58
    2 marca 2017 at 18:21

    Był taki kraj gdzie o życiu a głównie śmierci POLAKÓW
    decydowały organa (ocenzurowałem) wymiaru niesprawiedliwości
    sędziowie wojskowi,IW,prokuratorzy wojskowi(składy
    orzekające)Michnik,Wolińska………..wymieniać?
    Nb. niejaka Wolińska w 80’nawiązywała romans
    z ‚Solidarnością” czyżby wyczuła ponownie wiatry historii?? Może temat rozwinie pani z „opaską na oczach” dosłownie i w przenośni— „krolowa bona’??? 🙂
    O „autorytetach”- filozofach(ze źle ukrytym naganem)
    np. małżonka niejakiej,ksywa „Wolińskiej’ nie wspominam,
    TO cała plejada ŁAJDAKÓW………………………..
    08.03. – za kilka dni i wcale nie mam na myśli
    Międzynarodowego dnia Kobiet……………….

  5. krzyk58
    2 marca 2017 at 18:27

    Waaarto! Берия – 1 серия – Документальный сериал, 2010

    https://www.youtube.com/watch?v=9nbJ3vZbTQ8

    Mini-serial.4 odcinki.

  6. Wierny czytelnik
    2 marca 2017 at 18:54

    Wspaniała obrona Teatru, wspaniała obrona sztuki, kultury i piękna, no ale buraki tego ani nie rozumieją, ani nie potrafią docenić. Smutne.

    • wieczorynka
      2 marca 2017 at 19:31

      Życzę aby Wierny czytelnik spędził całe życie w przekonaniu o własnej doskonałości, nie ma to jak samozadowolenie.
      Ćwikła z chrzanem.

      • Henryk z Hamburga
        2 marca 2017 at 20:41

        Myślę że Wierny czytelnik ma rację, a pani nie odnosi się poważnie do tak waznej sprawy jaką jest teatr, który jest wartością samą w sobie.

      • wieczorynka
        2 marca 2017 at 22:03

        Szanowny Henryku, teatr nie jest wartością samą w sobie, teatr wart jest tyle na jakim poziomie wystawia sztuki no i oczywiście chodzi o poziom sztuk. Wypowiadają się na ten temat obeznani w temacie a ich opinie często są niepochlebne. W Polsce powstało ileś tam prywatnych teatrów czerpiąc wzorce z Zachodu, nawet sami aktorzy są zdegustowani poziomem, ja swoją opinię opieram na kilku recenzentach, których cenię.
        Przypomnę też: najpierw baza później nadbudowa- ilu młodych chodzi obecnie do teatru ? a to właśnie młodzi stanowią przyszłość, mój głos na ten temat jest mało istotny. Pozdrawiam.

    • krzyk58
      2 marca 2017 at 21:45

      ‚Sam se” – Dobry Człeczu wystawiłeś świadectwo
      (moralności).

  7. wlodek
    2 marca 2017 at 19:24

    Był taki kraj gdzie palono na stosie za””kontakty” z diabłem! I jest kraj gdzie partia z nadania Episkopatu chce decydować od poczęcia aż do śmierci! Walczy z gender i milczy w kwestii pedofilstwa wśród księży! A tam starszych braci,chyba krzyku nie ma?Ale szukaj może znajdziesz?

    • krzyk58
      2 marca 2017 at 21:17

      Oczywiście Masz na myśli Europę Zachodnią?! Przyznam
      że jak czytam „takie treści” TO jest mi coraz bliżej
      do Kościoła dominującego – oczywiście mam na myśli
      skrzydło narodowo-konserwatywne w KK.

      Pozdro

      • Miecław
        2 marca 2017 at 22:44

        No to dwa pokolenia i mamy Iran. Kobiety w chustach na głowie. Zakaz bikini na plaży, itd. Oby tylko nie wybijali zębów za niedotrzymanie postów:-)

      • krzyk58
        3 marca 2017 at 21:44

        @Miecław. „No to dwa pokolenia i mamy Iran.” 🙂 – 🙁

        Doprawdy nie wiem – śmiać się czy płakać….
        Bzdury,stereotypy,strachy na lachy…panie,
        bać się należy „twardego jądra” Związku
        Socjalistycznych Republik Europejskich. Nie tak
        dawno temu lewactwo & ‚postępowy’ KK straszył
        Białorusią…….aktualnie straszą Rosją.
        Panie, boję się tych co przynoszą….. perkal i paciorki!!

    • krolowa bona
      2 marca 2017 at 22:37

      @wlodek….. wezykiem, wezykiem ( podkreslic)……..

  8. krytyk
    3 marca 2017 at 16:16

    Podoba mi się że bronicie teatru. Sztuka ma w was silnych rzeczników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Kultura

About krakauer,

Scroll Up