Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

23 marca 2017

Prawda nas upokorzy


 Prawda nas upokorzy. Nie jest dobrze słuchać prawdy o sobie, zwłaszcza jeżeli przez lata karmiło się uszy kłamstwami i jeszcze do tego filtrowało je przez różowe okulary. Obecnie jesteśmy na skraju nowego horyzontu zdarzeń, który będzie się o nas upominał w ramach Unii Europejskiej, NATO i sytuacji regionalnej. W najbliższym czasie usłyszymy dużo gorzkich słów na temat naszego kraju, w znacznej mierze prawdziwych. Prawdopodobnie prawda, którą usłyszymy – nas upokorzy.

Właśnie dlatego będzie to g. prawda dla naszych elit rządzących. Ponieważ już samym założeniem nowej koncepcji ideologiczno-politycznej rządzących, stała się opcja dystansowania się od Zachodu. Co samo w sobie jest słuszną koncepcją, jednak należy to umieć zrobić, tak żeby to nie wyglądało na to, czym ma być. Na tym polega polityka, tymczasem „nasi” z otwartą przyłbicą i przez pole – na prosto! A to nie o to chodzi, absolutnie nie o to.

Przede wszystkim szokiem dla nas będzie to, jak pan Trump doprowadzi do porozumienia z panem Putinem. Nastąpi wygaszenie jazgotu, anulowanie sankcji, stopniowo będzie wprowadzana nowa normalizacja. Ponieważ Chiny są ważniejsze dla USA od Ukrainy. Rosja jedynie się broni, to wobec niej wprowadzono sankcje, będące w istocie wojną gospodarczą pana Obamy i jego pomagierów. Porozumienie na linii Zachód-Rosja jest jak najbardziej możliwe i prawdopodobne, ponieważ nie ma pomiędzy naszymi blokami żadnych sprzecznych interesów o randze strategicznej. Najlepiej dowodzi tego polityka niemiecka. Pomimo sankcji Niemcy pompują z Rosji gaz i ropę. Czy trzeba czegoś więcej, niż rozbudowa Nord Stream, żeby pokazać jak dobrze układa się współpraca jeżeli nie wkracza w nią negatywna polityka? Oba systemy są w naturalnej symbiozie i biada temu, kto chciałby tą symbiozę zakłócić. Retoryka naszych polityków już się do tego dostosowuje, chociaż stopniowo i powoli. Będzie niesłychanie ciekawe to, jaki kształt przybierze w momencie jak dojdzie do resetu? Czym wówczas zostanie zastąpiony tradycyjny jazgot i rusofobia? Przejście na pozycję Budapesztu będzie dość trudne, jednak to jedyny kierunek ewolucji relacji. Inaczej – każdy inny scenariusz prowadzi nas do powtórki Września.

Przeformatowanie Unii Europejskiej jest faktem, właśnie się dzieje – na naszych oczach. Co prawda, jak tylko pan Schulz zaczął być brany pod uwagę w sondażach kanclerskich, to wygrzebano mu coś z przeszłości. We Francji pani Marine Le Pen, również nie ma łatwo. W Holandii, w zasadzie już wiadomo kto wygra, inną kwestią jest, czy będzie zdolny stworzyć rząd. Jednak dotychczasowa polityka wobec imigrantów jest przesądzona. Włosi również mają dość sytuacji, w której są poddani gigantycznej presji, a na ich ulicach rządzi przemoc. Te wszystkie negatywne emocje, będą musiały znaleźć ujście. Na imigrantach będzie póki co trudno się wyżyć, ale banalnie będzie można przyłożyć Polakom. Jest tylko kwestią czasu, kiedy zacznie się negatywne uderzenie w Polskę. Najpierw Komisja Europejska wytoczy przeciwko nam działa – przytnie fundusze, później już będą inne priorytety. Proszę pamiętać, zawsze chodzi o pieniądze. Przecież nikt na poważnie nie mówi o jakichkolwiek wartościach i innych bzdurach! To tylko narzędzie – wytrych, którym w nas uderzają.

Najbardziej przemilczana będzie jednak prawda na temat słynnych uprzywilejowanych relacji pomiędzy Polską a USA. To stary numer rządzącej neoliberalnej większości, chociaż i para-lewica, jak rządziła dodała do tego kilka swoich wkładek. Przez długi okres czasu Polacy byli karmieni kłamstwami o tym, że rzekomo są jakieś specjalne relacje a co jest, pokazał brak planów ewentualnościowych NATO. Zresztą w ogóle nie ma o czym mówić, bo w ich polityce praktycznie nie istniejemy, po prostu nas nie ma. Chyba, że jest poszukiwany „osioł trojański”, ale to już inna historia.

Prawa jaką usłyszymy nas upokorzy. Niestety nasi rządzący – generalnie – będą się obrażać na rzeczywistość. To może spowodować tylko jeszcze większą alienację naszego państwa, pogarszanie wizerunku, a to wszystko zacieśni spiralę antypolską, w którą niestety sami się pakujemy.

Prawda o tym jak nas widzą nas upokorzy, prawda o tym, co znaczymy w tych układach upokorzy nas jeszcze bardziej. Może puszczą więcej seriali o „wszystkomających” duszpasterzach – będących fundamentami lokalnych społeczności? Będzie ciekawie. Tylko, że to nic nowego, ponieważ cała nasza historia to przenikające się pasma porażek i upokorzeń. W sumie nic nowego. Zawsze przecież można zmienić historię, jak ludzie zaczną się upominać o prawdę… Władza oszczędzi nam upokorzeń…

Tags: , , , , , , , ,

16 komentarzy “Prawda nas upokorzy”

  1. Wierny czytelnik
    27 lutego 2017 at 05:01

    Uprzywilejowane relacje z USA to ulubiony konik wielu polityków, gdzie oni dzisiaj wszyscy są ?

    • bob
      27 lutego 2017 at 16:23

      Szukają pieniędzy na amerykańską broń. Innej drogi do uprzywilejowanych relacji z USA nie ma.

      • krzyk58
        27 lutego 2017 at 17:56

        ” Szukają pieniędzy na amerykańską broń.’
        Wróć do kom. @Kamaczatka – w temacie. 🙂

  2. Inicjator
    27 lutego 2017 at 05:08

    Po prostu trzeba będzie publicznie zjeść kolejną porcję gówna, ładnie się przy tym uśmiechając.

    Żeby w TV ładnie to wyglądało.

  3. Lech Szydło
    27 lutego 2017 at 06:12

    Kiedyś Prezydent Francji powiedział prawdę żebyśmy siedzieli cicho.

  4. Hektor z Lasu
    27 lutego 2017 at 06:22

    Tak się właśnie rozprowadza małych misiów

  5. x_porta
    27 lutego 2017 at 07:02

    Trybunał Stanu to bierze pieniądza na krzywy ryj? Waletuje?

  6. Fasci di Combatimento
    27 lutego 2017 at 07:59

    Czy można nas upokorzyć jeszcze bardziej?

  7. bob
    27 lutego 2017 at 08:06

    Rosji już nie ma. Każdy, kto obecnie chce coś budować na relacjach z Rosją jest osobą bez wyobraźni. Z drugiej strony jeżeli mamy brać w czymś wzór z Węgier to chyba w zacieśnianiu relacji z Pekinem. I tak robiliśmy za Tuska. Dziś wygląda na to, że Amerykanie wystraszyli się wizyt chińskich okrętów w Gdyni czy spotkań formuły 16+1 i postanowili zwiększyć relacje militarne z Polską. W rezultacie dobra zmiana po krótkim flircie z Pekinem(wizyta Dudy w Pekinie i rewizyta Xi Jinpinga w Warszawie) postawiła na Amerykę.
    A dla tych, którzy nie wierzą, że Rosji już nie ma ciekawy tekst po rosyjsku:

    http://www.aboutru.com/2014/09/9443/

    • Dyzio
      27 lutego 2017 at 09:29

      Niech się Pan nie „ścieśnia” i powie, że Rosji NIGDY nie było. Są tam tylko dzikie pola, turański step i białe niedźwiedzie na ulicach.

    • krzyk58
      27 lutego 2017 at 13:11
    • Jan
      27 lutego 2017 at 13:33

      Ten link niestety nie dziala:

      https://www.aboutru.com/2014/09/9443/

      Prosze ewentualnie podac tytul artykulu – poszukam sam.

      • bob
        27 lutego 2017 at 16:29

        NIE MOŻNA PRZEDRUKOWYWAĆ BEZ PODANIA ŹRÓDŁA. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • leming
      27 lutego 2017 at 17:52

      Pan Prezydent Trump nie ma nic do powiedzenia w sprawie stosunków z Rosją, nie będzie żadnego resetu.Nie zbuduje też muru na granicy z Meksykiem, nawet go nie zacznie budować.Sędziowie mu nie pozwolą. Jednak pan Prezes jest lepszy od prezydenta Trumpa, orientuje się dobrze gdzie pozakładano blokady zabezpieczające System. Właściciele tego Systemu, zwanego „liberalną demokracją” tak go zabezpieczyli, że ktoś kto chciałby wprowadzać niechciane innowacje w Systemie może sobie co najwyżej podreptać w miejscu.Pan prezydent Trump nie ma oparcia w żadnych poważnych strukturach politycznych czy biznesowych, nawet większość tzw. republikanów go nie popiera,a więc może sobie tylko rzucać różne hasełka i podreptać w miejscu.Myślę że za jakiś czas zaczną go również porzucać wyborcy, którzy liczyli na zmiany.

      • krolowa bona
        27 lutego 2017 at 19:32

        @leming…..de facto jest, jak Pan mowi ale Trump ma poparcie w prostym narodzie, ktory jest wynedznialy i wyglodnialy i w nim ma wielkie poparcie….nie chce Pana rozszmieszac ale nawet ten oszukany przez kapital i amerykanskich oligarchow ”
        plebs” moze zrobic tam rewolucje i bedzie tak jak w dawnej fotografii negatyw i pozytyw: w Rosji czysty kapitalizm a w Usa czysty kolektiwizm, ja sie wcale nie smieje….

  8. wlodek
    27 lutego 2017 at 08:53

    Bob O.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

About krakauer,

Scroll Up