Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

21 września 2017

Nie pogarszajmy sami swojej pozycji


 Nie pogarszajmy sami swojej pozycji. Nie dostarczajmy naszym przeciwnikom argumentów. Nie osłabiajmy się sami, jałowymi sporami. Nie zadłużajmy się bardziej, zwłaszcza za granicą. Nie dzielmy bardziej społeczeństwa. Nie marnujmy pieniędzy na wydatki, które nie generują stopy zwrotu lub oszczędności. Wydawajmy “z długu” tylko na inwestycje. Dbajmy o państwo. Nie mamy innego, a nawet to które mamy, może zostać nam odebrane. Jest na pewno lepsze niż żadne, postarajmy się żeby było jeszcze lepsze. Wymaga to dużo wysiłku, jednakże nie jest niemożliwe.

Warunkiem jakiejkolwiek wspólnej przyszłości jest świadomość wspólnoty. Nawet opartej na nienawiści. Niestety z tą świadomością, jak również i ze wspólnotą – mamy bardzo poważny problem. Powiedzieć nawet więcej, bo powiedzieć że mamy poważny problem – to eufemizm. Nasze społeczeństwo jest w rozkładzie. Spór polityczny na prawicy, w istocie pozorny, oparty na emocjach i jałowy – pożera nasze społeczeństwo jak nowotwór. Jeżeli zapytalibyśmy się przeciętnego Polaka, o co tak naprawdę chodzi w sporze polsko-polskim? Usłyszymy głównie zbitkę propagandowo-emocjonalną.  Coś takiego jak wizja państwa, dyskusja o pryncypiach, poważna rozmowa o kluczowych politykach, czy też po prostu rozumienie finansów publicznych. To czarna magia. Politycy doskonale o tym wiedzą. Nie używają tych argumentów, żeby nie wyjść na nudziarzy. O wiele lepiej w mediach sprzedają się w bzdury, banały i idiotyzmy. Z punktu widzenia większości polityków najlepiej byłoby, jakby mogli zajmować się tylko sami sobą. Jest to bardzo wygodne i bezpieczne, ponieważ wszystko dzieje się poza sferą realną.

Niestety ta zabawa jest prowadzona na nasz koszt. Po pierwsze płacimy realne koszty, jakie wynikają z funkcjonowania państwa. Po drugie ponosimy koszty wynikające z utraconych korzyści. Najgorsze są koszty polityczne. Ponieważ rzutują na całokształt spraw publicznych. Polityka była, jest i będzie najważniejszym wykładnikiem spraw publicznych w ogóle. Biznes jeszcze bardzo długo nie będzie miał w Polsce autonomii. Kultura w zasadzie się nie liczy poza kilkoma nazwiskami, cała reszta jest na garnuszku dotacji. Samorządowcy również są uzależnieni, a będą jeszcze bardziej po zmianie ordynacji. W wyniku obecnie przeprowadzanych reform, nasz system polityczny będzie ewoluował w kierunku wzmacniania pozycji liderów partii politycznych. Zapłacimy za to rzeczywistym zabetonowaniem sceny politycznej.

Władza opiera się na wsparciu kościoła dominującego. W wyniku wielu procesów, bazujących głównie na przychylności rządzących. Pozycja kościoła dominującego ulega dalszemu wzmocnieniu. W szczególności niektórych odłamów wewnętrznych tej organizacji. Te procesy być może nie są automatycznie szkodliwe, jednak w dłuższej perspektywie czasowej – to degradacja pozycji państwa. Nadzwyczajnie niepokojące są kwestie związane z tak zwaną moralnością. W  szczególności w odniesieniu do kwestii prywatnych. Ograniczanie sfery wolności zwłaszcza Kobiet, w imię doktryny religijnej, czy jak kto woli – jej prawnej interpretacji. Może być uznane za ograniczanie praw obywatelskich, a nawet praw człowieka. To niepotrzebne działania, obliczone na wymiar propagandowy. Można osiągnąć te same cele, posługując się z innymi metodami.

Izolacja Polski w wymiarze międzynarodowym, koncepcja Międzymorza, Trój-morza i inne mesjanistyczne rojenia. To nic innego jak wiara we własną propagandę. A ściślej, koncepcja używania retoryki politycznej w wymiarze międzynarodowym, do celów wewnętrznych. Niektórzy już oceniają to w kategoriach choroby psychicznej niektórych  osób odpowiadających za naszą polityką zagraniczną. Niestety przynajmniej w części podejrzeń, gdzie mamy do czynienia z absolutną niejasnością intencji i działań – jest to w jakiejś mierze uprawnione. W innych dziedzinach i zakresach zarządzania sprawami państwowymi nie jest lepiej.

Nie pogarszajmy sami swojej pozycji. Nie grajmy do własnej bramki. Nie niszczmy wspólnoty. Nie niszczmy instytucji państwa. Nie niszczmy zaufania obywateli do państwa i prawa. Nagonka na sędziów, na pewno nam nie pomaga. Koncepcja wykastrowania samorządów, to krok w stronę upartyjnienia państwa. Nie potrzebujemy wszędzie dobrych zmian. A nawet jeżeli potrzebujemy, to i tak nas na to nie stać. Rządzący muszą się skupić na priorytetach. Jeszcze można działać prorozwojowo. Jednak już wiadomo, że to nie będzie wiecznie trwać. Jeżeli amerykański Senator ostrzega nas, przed presją na nasz kraj, to już jest bardzo źle. Dlatego ostatecznie – nie pogarszajmy swojej pozycji.

Tags: , , , , ,

20 komentarzy “Nie pogarszajmy sami swojej pozycji”

  1. Inicjator
    24 lutego 2017 at 04:50

    Dobry przegląd problemów trapiących nasz kraj.

    Apel Autora o umiar w forsowaniu na siłę DOBREJ ZMIANY wszędzie, bez względu ba koszty i dalsze skutki – jest JESZCZE zasadny.

    Jeszcze TERAZ, bo za 2-3 lata to już będzie tylko reanimacja podczas akcji ratunkowej i gaszenie pożarów …

  2. SillyAmericanSpy
    24 lutego 2017 at 05:07

    A dlaczego mielibyśmy nie pogarszać? pogarszajmy!

  3. szKODnik
    24 lutego 2017 at 05:27

    Dziękuję panu za te słowa: Ograniczanie sfery wolności zwłaszcza Kobiet, w imię doktryny religijnej, czy jak kto woli – jej prawnej interpretacji. Może być uznane za ograniczanie praw obywatelskich, a nawet praw człowieka.

  4. Realista
    24 lutego 2017 at 05:47

    Rządzący są żenujący. Opozycja jest porażająco żenująca. Co nam zostaje? Korpus dyplomatyczny i episkopat?

    • bob
      24 lutego 2017 at 07:58

      Zostaje nam pucz wojskowy. Chyba, że wcześniej pomoże nam biologia. Naczelnik i gość posiadający na niego haki nie są młodzieńcami. Nawet “papież“ z Torunia trzymający kościół w swoich rękach najlepsze lata ma za sobą. A bez nich wszystko co stworzyli runie jak domek z kart. Oni są nie tyle nowotworem na polskim ciele co raczej ciężką grypą. A w tym przypadku organizm wcześniej czy później de facto leczy się sam i staje się znacznie odporniejszy na bardzo długi czas.

      • krzyk58
        24 lutego 2017 at 10:02

        Jaszcze w kwestii”nadzwyczajnej kasty ludzi”,
        oni odlecieli w totalną nieświadomość NO BO –
        jak można wyżyć za jakieś marne 10 tysięcy zł??
        No może gdzieś na totalnym zadupiu… 🙂
        Kanieszno nużen jest na tych xxxxxxxxxx(autocenzura) nie Kaczyński a Erdogan!!

      • bob
        24 lutego 2017 at 16:19

        krzyku, gdy dojna zmiana obsadzi sądy swoimi to na pewno będą spore podwyżki wynagrodzeń.

      • krzyk58
        24 lutego 2017 at 21:33

        @bob. “dojna zmiana obsadzi sądy swoimi to na pewno będą spore podwyżki wynagrodzeń”
        Z jakich założeń pan wychodzi, snując nierzeczywiste(tezy) fantasmagorie. Moim zdaniem
        należy koniecznie przeprowadzić “denazyfikację”
        w resorcie wymiaru sprawiedliwości,pozbyć się
        zdecydowanym ruchem NADLUDZI – sprawiedliwość
        (POCZUCIE) przywrócić Narodowi,Polakom.
        Czystka winna być zrobiona najpóźniej w 91/2′.
        Zachodzi pytanie KTO wówczas miał tego dokonać? Wszak
        “swoi” okragłostołowcy,nie ruszą “swoich” w resorcie, a oni
        dominowali/dominują w aparacie sprawiedliwości. 🙂 NIESTETY!!

        http://niewygodne.info.pl/artykul7/03616-Za-10-tys-dobrze-zyc-mozna-tylko-na-prowincji.htm

        http://niewygodne.info.pl/artykul7/03611-Czy-wolnosc-artystyczna-uprawnia-do-wszystkiego.htm

  5. wlodek
    24 lutego 2017 at 06:37

    Pomarzyć dobra rzecz, różnice nie do opanowania.

  6. Pozorovatel
    24 lutego 2017 at 08:14

    I cóż tu komentować? “Jaki koń jest, każdy widzi”. Nieraz już pisałem efemerydalnej istocie naszej państwowości. Jak nadleciała, tak i odleci. Troszczmy się więc raczej o przetrwanie w sensie biologicznym, bo na wymiar polityczny już utraciliśmy wpływ.

  7. Wojciech
    24 lutego 2017 at 09:38

    Z tego wszystkiego wynika,że najlepiej wrócić do czasów Polski Ludowej, oświeconego autorytaryzmu, na czele z Mieczysławem Rakowskim. I do przyjaznych relacji z Rosją.

    • krzyk58
      24 lutego 2017 at 12:08

      …oświeconego autorytaryzmu, na czele z Mieczysławem Rakowskim… 🙂 🙂 To tacy “Rako(w)scy ”
      rozdupcyli co się dało i wyprowadzili sztandar –
      – w pole… już na AMEN! 🙂

      Ps. W ZSRR “swego czasu” żył i był też niejaki Rakowski,
      lewak i trockista… 🙂

    • wlodek
      24 lutego 2017 at 12:23

      Wojciechu,P.M Rakowski liberał w pełnej krasie ,obok kilku starszych braci doprowadził do tego że wraz ze styropianem winien odpowiadać za rozwalenie PRL.!

    • wlodek
      24 lutego 2017 at 12:31

      Wojciechu,P.M Rakowski liberał w pełnej krasie ,obok kilku starszych braci doprowadził do tego że wraz ze styropianem winien odpowiadać za rozwalenie PRL.!

  8. Winetu
    24 lutego 2017 at 10:33

    Szkoda, że Polacy nie posiadają swobodnego dostępu do broni, bo gdyby ją mieli to w bardzo krótkim czasie wyczyścili by Kraj z różnych mętów itp. “obrońców” narodu. Bo na przeklętych – przepraszam WYKLĘTYCH nie można już liczyć a ich zakopane lufy to są na pewno już zardzewiałe, zresztą oni też strzelali do Polaków np. młodych milicjantów bo nie chcieli być parobkami u pana a może jeszcze pamiętali jak obgryzali liście buraczane. Wladyk w czasie wojny banderowcy mordowali a po wojnie ….. i bądż tu mądry. Pozdrawiam.

  9. wieczorynka
    24 lutego 2017 at 16:16

    Nawiążę tylko do kwestii kościoła dominującego w Polsce, zgadza się,że posiada coraz więcej władzy i otrzymuje coraz więcej pieniędzy podatników.

    @ Krzyk, swego czasu pisałeś, że religia jest potrzebna (i tu się zgadzam), porównywałeś też religijność Polaków i Rosjan i w tym przypadku mam odrębne zdanie. Otóż Prawosławie to tradycja, natomiast w Polsce jest religia Krk i to jest zasadnicza różnica. Pozdrawiam.

    Dziękuję za link z poezją Leszka Długosza, większość znam jednak zawsze warto sobie przypomnieć.

  10. krolowa bona
    25 lutego 2017 at 05:20

    Patriotyczny apel obywatelski o zachowanie umiaru i rozsadku….
    Jedni nie maja glowy na takie myslowki, gdyz zyja w wykluczeniu , w tzw. 4 swiecie ( sa kraje 3 swiata i kraje 4 swiata istniejacy w krajach 1-go swiata, terminy naukowe ), nie maja jak gdzie i jak zyc, inni maja dostep do dobr konsumpcyjnych i na tym sie skupiaja: konsumuja, konsumuja, konsumuja a nie analizuja.. .podobny stan spotkac mozna dzis wszedzie, pisal o tym @alatarnik, ktorego od paru miesiecy nie publikuje na lamach OP i @Michal z Izraela….Polska krwawi, gdyz Polacy zwiedzeni nadzieja bogactwa i raju na ziemi pragneli transformacji…..co do pozycji kosciola jest to zastraszajace i bardzo kosztowne….o samorzadach pisalam juz pare razy na lamach OP, one zwielokratniaja koszty administracji na ktore musi lozyc kazdy obywatel na danym terenie przez np.”regionalne” podatki i daniny jak wywozka i utylizacja smieci, “wycinka” drzew, parkowanie samochodow, motocykli i rowerow oraz wozkow dla dzieci a nawet pojazdow dla inwalidow, podatki od psow, kominow, uzywania lawek, za uzywanie publicznych bibliotek, basenow czy innyvh niby ogolnodostepnych (?) miejsc wypoczynku czy rekraacji, podatki gruntowe, stoiskowe za uliczny stragan z warzywami czy kwiatami, lodami czy woda do picia, za toalety publiczne ( winny byc bezplatne) i 100 innych danin i oplat w/d fantazji samorzadu, kazda regulacja prawna, zarzadzenie i jego wykonanie, kazdy komputer czy kopiarka w biurze samorzsfu musi byc z czegos zaplacona, tak to obywatele uginaja sie od wszelakich oplat a biurokracja i”przesladowania” obywateli sa coraz bardziej dociskane….wlasnie opublikowano dane, ze w Polsce ba 1000mieszkancow przypada 90 urzednikow, we Francji 80, w Szwecji przypada 120 urzednikow na 1000 mieszkancow a w Danii 145 urzednikow na 1000 mieszkancow…kraje skandynawskie szeroko rozwinieta instytucje obudsmana /adwokata ludu /, ktory bardzo duzo rzeczy z urzedu zalatwia i reguluje…. to tak tylko dla rzutu porownawczego….
    Wlasnie we francuskiej TV ponownie dyskutowano z uwagi na otwarcie w tych dniach corocznej”Wystawy rolnictwa” o tym , ze narodowa polityka
    francuska i polityka UE doprowadzila do tego, ze cos 600 rolnikow francuskich co roku z powodu dlugow popelnia samobojstwo i ze maja mimo straszliwej pracy przez 364 /365 dni w roku dochody miesieczne nizsze niz 354 € i nie moga z tego wyzyc, na zaplacenie za nawozy i pasze dla bydla, uslugi weterynaryjne i itp. zaciagaja kredyty bankowe, ktorych nie moga dplacic, gdyz wielkie
    koncerny dyktuja zanizone ceny naleko, mieso, zboza itd.zarabiajac krocie przy obrobce i sprzedazy…tylko tzw.”fabryki” zywnosci z paroma tysiacami ha i tysiacami np.krow dostaja dotacje z UE i ulgi podatkowe i moze z rolnictwa “zyc”. . .. W ostatnich latach wielkim zainteresowaniem ciesza sie studia rolnicze we Francji, gdzie mlodzi ludzie z miast studiuja i pragna osiasc na wsi i byc samowystarczalnym , sa klopoty z nabyciem takich gosopodarstw rolnych czy gruntow gdyz jest spekulacja ziemia na budownictwo lub te “fabryki zywnosci”……
    Czy Polska odbiega od klopotow innych w UE ? Chyba jest w bardzo podobnej sytuacji….Musi byc odejscie od globalizacji i spekulacji, glownie terenami rolniczymi gdyz grozi nam wojna o pokarm…..

    • wieczorynka
      25 lutego 2017 at 18:15

      @ Królowa, dopiszę swoje 3 zdania do ciekawego Pani tekstu. Otóż na świecie zacznie się nie tylko wojna o pokarm ale również o dostęp do wody pitnej, ta już właściwie trwa. Kolejna bardzo istotna sprawa: w ciągu ostatnich 50-lat prawie połowa lasów zniknęła z powierzchni ziemi (dane z internetu) a to ma wpływ na dostęp do powietrza, którym oddychamy i zmiany klimatyczne.

      • krolowa bona
        26 lutego 2017 at 05:26

        @wieczorynka , no wlasnie jest juz bardzo duzo miejsc na Ziemi, gdzie brakuje wody , b.duzo w Usa min.w Californi, cale Las Vegas moze “wyschnac”, takze w Rosji wysly wielkie jeziora, w Azji walczy sie o wode /Eufraz & Tygrys/, Chiny, Dubai, Singapur, Turcja i wszyscy po koleji kradna piasek z calego swiata na beton i zabudowuja cala skorupe ziemskaa potem sa powodzie 100-lecia a woda nie moze przez beton wsiaknac do gleby, gdy tymczasem gdzie inndziej brakuje gleby/ piasku i ziemia sie obsuwa lub otwiera i “pochlania” cale domy i osady wraz z zyjacymi ludzmi, Indonezyskie dzungle wraz ze zwierzyna i kumulscja wody wykarczowane i sa monokulturalne farmy z palmami na olej bardzo tani, jest on absolutnie wszedzie, w kazdym produkcie spozywczym czy slodkim czy slonym oraz w kazdym kosmetyku a tereny w Idenezji staja sie jalowe i bezuzyteczne…prawdziea tragedia jest w dzungli nad Amazonka, nie dosc ze na tereny rolnicze glownie hodowle bydla wykarczowano polcie tej dzungli -pluc i studni swiata i tamtejsza koczownicza ludnosc indianska przependzono i oszukano do cna, to wybuchla nowa goraczka zlota i z tego powodu karczowano te dzungle ludzie bez pracy i dochodu pozjezdzali sie tam nie tylko z Brazylii i innych panstw Ameryki Lancinskiej ale masowo z Chin i z Afryki, te “kopanie ” zlota to rowy w ziemi skazone rtecia i czyms tam na tysiace lat pozbawione sily plodzenia roslin…wyglada to tak obca planeta kratery nie kratery…te dotkniete tym fenomenem panstwa Brazylia, Euquador, Peru, Paraguay, Uruguay i inne niby walcza z tym ale to daremny trud, jak sie ociepli atmosfera to beda uchodzcy ekologiczni w drodze z wysp Maledivskich, Scheschelli i…i….Holandii. .., gdyz ich tereny pochlonie woda, one znikna..pod woda….sa plany dla przejecia mieszkancow Holandii glownie w Niemczech ale i w Belgii, moze wyjedzie jakis % do bylych swoich kolonii np.do Afryki Poludniowej / Kapstadt ../do Indonezji….tragedia, ze “bogate” kraje min.UE, ale i Rosja, Chiny kradna ryby , jedyna forme dostepu do bialka krajom biednym np.Somalii i innym b.licznym z Afryki…zaplaca korupcyjnym rzadom za koncesje lowienia ryb , rzad przywlaszczy.sobie te pieniadze a ich obywatele tocza wojny miedzy soba o pokarm a potem masowo jako uchodzcy przywedrowuja do EU…itd….czego tego wariactwa nie mozna zaprzestac….?

      • krzyk58
        26 lutego 2017 at 08:35

        Dlatego wszystkie(wojenne) tropy Zachodu wiodą w kierunku
        FR,a konkretnie Syberii,jako że Rosja jest także
        ogromnym rezerwuarem wody pitnej.Jest o co walczyć…. lub czego bronić…nie podam
        dokładnych danych lecz będą to wartości około
        3/4 zasobów kuli ziemskiej. Jezioro Bajkał
        “święte morze’ wg. Buriatów, to niewyczerpane
        źródło,ponad 20% światowych zasobów.Do Bajkału
        swe wody kieruje około 500 rzek,odprowadza
        z, natomiast tylko jedna – Angara.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up