Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

26 czerwca 2017

Czy pan prezes wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną – Polska w trocinach?


 Dzieje się w naszym kraju dobra zmiana. Na wielu frontach jednocześnie, w zasadzie zmiany dotykają całego kraju, wszelkich dziedzin życia i funkcjonowania społeczeństwa. mamy zmiany spektakularne jak w Trybunale Konstytucyjnym, wizerunkowo-kadrowe jak w telewizji już chyba narodowej, jedynie słuszne jak w wojsku i innych instytucjach mundurowych. Mamy także i ważne zmiany dotyczące swobody zakupu niektórych medykamentów. Miło, że nasza władza się troszczy o Kobiety i nie pozwala, żeby zbyt pochopnie nałykały się medykamentów.

Jest jednak jeszcze jedna zmiana, która zadziwia i serca nasze rosną, a oczy się cieszą. To jest po prostu niesamowite jak słuszną, potrzebną i wpisującą się w oczywiste potrzeby społeczne – linię ma nasza władza. Chcielibyśmy ze wszelkich sił w postawie pół klęczącej, wznosząc dłonie do nieba – krzyczeć – niech nam żyją! Głównie dlatego, bo na trocinach ze ściętych drzew klęczy się dość wygodnie. Dzieje się w Polsce coś niesamowitego, mamy masową wycinkę drzew na terenach prywatnych, bez pozwoleń, bez uzgodnień, bez jakichkolwiek konsultacji z władzami publicznymi – pod pilarki mechaniczne idą liczne drzewa tysiącami. Naprawdę godne to i sprawiedliwe, bo jak wiadomo ziemia jest po to, żebyśmy nią władali, a własność prywatna jest święta. Dlatego jeżeli ktoś ma jakieś drzewo, to sobie je może wycinać do woli. Naprawdę genialne.

Zawdzięczamy to jednemu z najwybitniejszych ministrów, jakich w ogóle widziała nasza pogrążona w smutku kraina. Wiele osób będzie temu panu wdzięcznych, ponieważ do tej pory nawet jak mieli działki, to nie mogli nic z nimi zrobić, poza oglądaniem drzew. Dzisiaj żadne 200-letnie dęby nie są już straszne. Firmy wycinające mają żniwa, branża odżyła, właściciele się cieszą, składy z drewnem się cieszą, właściciele kominków w niebo wzięci, a specjaliści od wędzenia zacierają palce z radości (dobre drzewo do wędzenia to poważny problem). Jedna decyzja, jedno głosowanie w Sali Kolumnowej i proszę bardzo, oto niemożliwe staje się czymś normalnym. Standardowym. Zwyczajnym.

Teoretycznie są “jakieś” regulacje związane z ochroną środowiska. Protestują jakieś organizacje, ale jak wiadomo za działalność proekologiczną, prawdopodobnie będzie można w Polsce iść do więzienia. To dopiero będzie dobra zmiana! Nie ma co się przejmować, tylko trzeba wycinać ile się da najwięcej – jak najszybciej. Ponieważ prawdopodobnie sam pan prezes zdał sobie sprawę, że coś się mocno nie udało, na tym odcinku dobrej zmiany. Podobno miał się ostro przeciwstawić obecnemu stanowi rzeczy i prawdopodobnie wskazał na możliwość działania grup lobbingowych w tym temacie. No, a jak wiadomo rządząca partia ma dużą niechęć do grup lobbingowych. Jak ktoś już nie pamięta, to działania „lobbystów”, były pośrednią przyczyną upadku poprzedniego rządu dobrej zmiany, jak dopiero była wstępem do samej siebie. Z tego powodu nie można się dziwić, że jedynie słuszny pan prezes, zareagował negatywnie na przekaz związany z sypaniem się w Polsce trocin.

Dziennikarze robią nawet mapy najbardziej skandalicznych wycinek drzew w skali całego kraju. Zaczyna to wyglądać na samograj, który istotnie uderzy w popularność partii rządzącej, bo Polska w trocinach, to nie jest hasło, na które może sobie pozwolić ktokolwiek. Materiały filmowe pokazujące wycinanie kolejnych małych zagajników, dużych dorodnych drzew, płaczące dzieci w tle, którym mamy tłumaczą, że to pan prezes w ten sposób wprowadza dobrą zmianę w Polsce, to młyn na wodę opozycji. Gdyby oczywiście opozycja miała jakiś młyn. Ta nie ma.

Czy jeżeli wytniemy jeszcze więcej drzew to powietrze będzie czystsze? Czy pan prezes wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną. Polska w trocinach, to dobrze? Czy w ogóle rządzący słyszeli o interesie publicznym? Czy rozumieją, że interes publiczny nie oznacza tylko tego, co się im podoba? Ewentualnie czego oczekują właściciele ziemi lub deweloperzy? W ogóle czy u rządzących występuje jakieś myślenie całościowe? Rząd składa się z wolnych elektronów, czy jest Radą Ministrów? Jeżeli tym drugim ciałem, to czy naprawdę było tak niesłychanie niemożliwym przewidzieć, że otwarcie furtki do wycinania drzew przyczyni się prawie natychmiast do zjawiska masowej niwelacji zieleni? O wpływie takich zmian na rynek nieruchomości nie wspominając?

W ujęciu generalnym popełniono wielki błąd. Odpowiada za niego minister właściwy do spraw środowiska. Zobaczymy, czy rządzący będą chcieli się politycznie rozliczyć i oczyścić? Czy będą znowu wmawiali wszystkim, że to wina poprzedników, którzy czegoś nie przygotowali, albo odwrotnie?

Poza tym, to test dla pana prezesa. Jeżeli nie wskaże winnego, a ten nie poniesie odpowiedzialności politycznej to twierdzenie, że wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną i Polska w trocinach, może być uprawnione.

Tags: , , , , , ,

12 komentarzy “Czy pan prezes wprowadza dobrą zmianę pilarką mechaniczną – Polska w trocinach?”

  1. Fretka pana D.
    22 lutego 2017 at 05:07

    Polish Psycho vol.2 🙂

  2. Inicjator
    22 lutego 2017 at 05:09

    Ścinajmy co się da i gdzie się da.

    Prezes przejdzie do historii jako Jarosław Wycinacz Wspaniały/Wielki, skrót JWW/W, czyli JW2` albo JW3 …

    To prawie jak JP2.

    I może o to tu tylko chodzi?

  3. Pozorovatel
    22 lutego 2017 at 06:54

    Interesująca rozgrywka, bo wieli twierdzi że to Jan bliższy toruńskiemu sercu, niż Jarosław. A co do zieleni? Są na świecie państwa które mają jej znacznie mniej niż Polska, a wciąż trwają i maja się dobrze. Zresztą naszym elektrowniom drewna trzeba dużo. A co po nas? Potop?

  4. jerzyjj
    22 lutego 2017 at 08:17

    Ci którzy decydują nie są wybierani a ci którzy są wybierani nie decydują.
    Jest coś takiego, jak ukryte wpływy i jak to funkcjonuje? Czy obejmuje to korupcję, czy obejmuje to jakiś rodzaj psychologicznej dominacji nad jednostkami – oczywiście w każdym systemie politycznym istnieją pewnego rodzaju ustalenia przy stole i pod stołem.

    https://www.facebook.com/sokzburaka/photos/a.1452029521697738.1073741828.1452015088365848/1894608990773120/?type=3&theater

  5. krzyk58
    22 lutego 2017 at 15:57

    Więcej socjalizmu… niech decydują,
    reglamentują nasze życie – nasi(kochani) “Administratorzy”…

    http://demotywatory.pl/3144949/Nie-posadzil-drzewa

    Administrator i Dziamdziak przeziębienie

    https://www.youtube.com/watch?v=ErQAcsa3fUw

    Ptaszki w klatce

    “Czegóż płaczesz? – staremu mówił czyżyk młody –
    Masz teraz lepsze w klatce niż w polu wygody.”
    Tyś w niej zrodzon – rzekł stary – przeto ci wybaczę;
    Jam był wolny, dziś w klatce – i dlatego płaczę.”

  6. keram
    22 lutego 2017 at 16:36

    Czy godne to i sprawiedliwe by wycięcie własnego drzewa na własnej działce było pod kontrolą pozwoleń, uzgodnień, konsultacji z władzami publicznymi i opłatami?Nie godne to i nie sprawiedliwe, bo jak wiadomo ziemia jest po to, żebyśmy nią władali jej właściciele, a własność prywatna powinna być święta.

    • krolowa bona
      23 lutego 2017 at 00:47

      @keram
      Hmm ? Drzewa pochlaniac CO2 i wydzielajac tlen sa plucami ludzi i zwierzat, daja cien i zapobiegaja zestepowaniu / * od stepu, ziemi suchej bez roslin i zboz * / gleby kumulujac wilgoc i chroniac bogate zycie miniorganizmow, bez ktorych na ziemi nic by nie roslo, nie bylo by chleba i paszy dla
      bydla !!! Przeto drzewa to dobroogolnonarodowe !!! Co do wlasnosci ziemi, ktora to wlasnosc ma byc niby swieta to wrecz.nie wiem czy sie smiac czy plakac !!! W/g dawnych podan i nawet “Pisma Swietego” ziemia podarowano wszystkim ludziom, ktorzy wedrowali bez granic swobodnie po calej kuli ziemskiej w poszukiwaniu pozywienia i schronienia .. ale ludzka chciwosc i podlosc zaczela eliminowac innych wyzuwajsc ich z posiadania ziemi i mozliwosci zapenienia sobie pokarmu, zaczeto stosowanie przymusu az do morderstw i to z poswieceniem kosciola, kto byl ” panem wladca z bozej laski” tj.ziemianinem nabywal przez takie przywlaszczenie sobie ziem ogolnoludzkich “prawa wlasnosci”, choc bylo to zwyklym przywladzczeniem i wyzuciem innych z danego terenu , kosciol byl gwarantem tego przywlaszczenia… i tak to wola uzupartowska chciwych sankcjonowala krwawo ich prawa” cale dzieje ludzkosci sa walka o ziemie i pobieranie z niej pozytkow / * usus fructus * /, wlasnosc ziemi to sztuczna, cywilizacyjna instytucja i konsekwencja wojen, bylo by mniej / duzo mniej ludzi / ludzi na ziemi, znikla by wlasnosc jako instytucja prawa i sankcje koscielne za jej naruszenie, wtedy ziemia powrocila by do rak ludzi i nikt nie prowadzil by wojen …. Niech komentator ma to na uwadze i mysli o “arce Noe’go”, gdyz wkrotce moze byc na wszystko za pozno a ludzkosc z pohawieniem sie kosciola wyzbylasie wiary i boga, ludzkosc stala sie wojna o “poletko pana boga”, jest sztuka teatrana i film / amarykanski o tym tytule i tematyce/ , ktore komentatorowi goraco polecam, a zmartwychwstanie panskie* WielkaNoc * juz za pare tygodni !!!!

    • krolowa bona
      23 lutego 2017 at 00:47

      @keram
      Hmm ? Drzewa pochlaniac CO2 i wydzielajac tlen sa plucami ludzi i zwierzat, daja cien i zapobiegaja zestepowaniu / * od stepu, ziemi suchej bez roslin i zboz * / gleby kumulujac wilgoc i chroniac bogate zycie miniorganizmow, bez ktorych na ziemi nic by nie roslo, nie bylo by chleba i paszy dla
      bydla !!! Przeto drzewa to dobroogolnonarodowe !!! Co do wlasnosci ziemi, ktora to wlasnosc ma byc niby swieta to wrecz.nie wiem czy sie smiac czy plakac !!! W/g dawnych podan i nawet “Pisma Swietego” ziemia podarowano wszystkim ludziom, ktorzy wedrowali bez granic swobodnie po calej kuli ziemskiej w poszukiwaniu pozywienia i schronienia .. ale ludzka chciwosc i podlosc zaczela eliminowac innych wyzuwajsc ich z posiadania ziemi i mozliwosci zapenienia sobie pokarmu, zaczeto stosowanie przymusu az do morderstw i to z poswieceniem kosciola, kto byl ” panem wladca z bozej laski” tj.ziemianinem nabywal przez takie przywlaszczenie sobie ziem ogolnoludzkich “prawa wlasnosci”, choc bylo to zwyklym przywladzczeniem i wyzuciem innych z danego terenu , kosciol byl gwarantem tego przywlaszczenia… i tak to wola uzupartowska chciwych sankcjonowala krwawo ich prawa” cale dzieje ludzkosci sa walka o ziemie i pobieranie z niej pozytkow / * usus fructus * /, wlasnosc ziemi to sztuczna, cywilizacyjna instytucja i konsekwencja wojen, bylo by mniej / duzo mniej ludzi / ludzi na ziemi, znikla by wlasnosc jako instytucja prawa i sankcje koscielne za jej naruszenie, wtedy ziemia powrocila by do rak ludzi i nikt nie prowadzil by wojen …. Niech komentator ma to na uwadze i mysli o “arce Noe’go”, gdyz wkrotce moze byc na wszystko za pozno a ludzkosc z pohawieniem sie kosciola wyzbylasie wiary i boga, ludzkosc stala sie wojna o “poletko pana boga”, jest sztuka teatrana i film / amarykanski o tym tytule i tematyce/ , ktore komentatorowi goraco polecam, a zmartwychwstanie panskie* WielkaNoc * juz za pare tygodni !!!!

    • krolowa bona
      23 lutego 2017 at 01:06

      @keram
      Hmm ? Drzewa pochlaniac CO2 i wydzielajac tlen sa plucami ludzi i zwierzat, daja cien i zapobiegaja zestepowaniu / * od stepu, ziemi suchej bez roslin i zboz * / gleby kumulujac wilgoc i chroniac bogate zycie miniorganizmow, bez ktorych na ziemi nic by nie roslo, nie bylo by chleba i paszy dla
      bydla !!! Przeto drzewa to dobroogolnonarodowe !!! Co do wlasnosci ziemi, ktora to wlasnosc ma byc niby swieta to wrecz.nie wiem czy sie smiac czy plakac !!! W/g dawnych podan i nawet “Pisma Swietego” ziemia podarowano wszystkim ludziom, ktorzy wedrowali bez granic swobodnie po calej kuli ziemskiej w poszukiwaniu pozywienia i schronienia .. ale ludzka chciwosc i podlosc zaczela eliminowac innych wyzuwajsc ich z posiadania ziemi i mozliwosci zapenienia sobie pokarmu, zaczeto stosowanie przymusu az do morderstw i to z poswieceniem kosciola, kto byl ” panem wladca z bozej laski” tj.ziemianinem nabywal przez takie przywlaszczenie sobie ziem ogolnoludzkich “prawa wlasnosci”, choc bylo to zwyklym przywladzczeniem i wyzuciem innych z danego terenu , kosciol byl gwarantem tego przywlaszczenia… i tak to wola uzupartowska chciwych sankcjonowala krwawo ich prawa” cale dzieje ludzkosci sa walka o ziemie i pobieranie z niej pozytkow / * usus fructus * /, wlasnosc ziemi to sztuczna, cywilizacyjna instytucja i konsekwencja wojen, bylo by mniej / duzo mniej ludzi / ludzi na ziemi, znikla by wlasnosc jako instytucja prawa i sankcje koscielne za jej naruszenie, wtedy ziemia powrocila by do rak ludzi i nikt nie prowadzil by wojen …. Niech komentator ma to na uwadze i mysli o “arce Noe’go”, gdyz wkrotce moze byc na wszystko za pozno a ludzkosc z pohawieniem sie kosciola wyzbylasie wiary i boga, ludzkosc stala sie wojna o “poletko pana boga”, jest sztuka teatrana i film / amarykanski o tym tytule i tematyce/ , ktore komentatorowi goraco polecam, a zmartwychwstanie panskie* WielkaNoc * juz za pare tygodni !!!!

  7. wieczorynka
    22 lutego 2017 at 17:10

    Bodajże od 01.01.2017 prawo zezwala na wycinane drzew na własnej działce bez zezwolenia i słusznie. Ja na swojej działce posadziłam około 50 drzew (głównie liściaste, asymilują znacznie więcej CO2) zatem, skoro ktoś zaczyna przynudzać o smogu to ja zadaję pytanie co zrobiłeś dla otoczenia aby tego CO2 było mniej. Natomiast dziś znów słyszałam piły spalinowe wycinające lasy, las który miałam w zasięgu ręki cały czas się oddala od mego domu. Co prawda sadzą nowe drzewka ale na to aby powstał las trzeba poczekać minimum 50-60 lat.

  8. krzyk58
    22 lutego 2017 at 20:08

    Stareńkij, proekologiczny szlagier ansambla ЛЮБЭ w niezłym wykonaniu….

    https://www.youtube.com/watch?v=CmyEicnbxI8

  9. krolowa bona
    23 lutego 2017 at 01:05

    Pamflet autora na temat zarzadzen “dobrej zmiany” prowadzacej do masowej wycinki wlasnosci ogolnonarodowej, jaka jest drzewostan i to w imie spekulantow nieruchomosciami pidzielam w calej rozciaglosci, nie boji sie “dobra zmiana” boga, na ktorego sie sama wiecznie i przy kazdej okazji powoluje, wkrotce zaczne myslec, ze boga sama “dobra zmiana” wymyslila dla wlasnych potrzeb….a trabi sie, ze powietrze tak zanieczyszczone w Polsce….nie kombinuje “dobra zmiana” , ze to w bardzo duzej mierze bezposrednio od drzew zalezy, ile jest CO2 w powietrzu…. kiedys dzewa byly objete ochrona i a stare drzewa np.”dab Bartek” celem wycieczek i zamiast wycinki byly akcje sadzenia drzew. .. bylo tak czy nie, czy moze ja sobie to ubzduralam ??? Ciekawe czy w nieruchomosci wybudowane na nowoych wykarczowanych terenach dadza sie jesc ???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up