Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator Polityczny on Google+RSS Feed

17 grudnia 2017

Jak podle słaba jest Unia Europejska że Tunezja decyduje o naszej przyszłości!


 Jak podle słaba jest Unia Europejska, że Tunezja decyduje o naszej przyszłości. Zarazem widać jak słaba jest Unia Europejska, ze względu na gąbczaste fundamenty na jakich jest oparta. Tydzień temu w Niemczech złożył wizytę pan Youssef Chahed – premier Tunezji. Jego spotkanie z panią Angelą Merkel było poświęcone głównie problemowi wsparcia ze strony państw północnej Afryki dla procesu zahamowania masowych i nielegalnych migracji przez Morze Śródziemne na Południe Europy. Była mowa o odsyłaniu nielegalnych imigrantów i jeszcze kilka innych protokolarnych spraw, jednakże najważniejsze było samo przesłanie spotkania. Oto potężna Angela Merkel pod presją sondaży opinii publicznej w różnych krajach Europy, prosi się polityka biednej Tunezji o zahamowanie procesu nielegalnej migracji!

Wszyscy rozumieją, że jak tylko zrobi się znowu ciepło, a to kwestia miesiąca – dwóch na Południu i natychmiast pojawią się łodzie pełne ludzi. Potężne organizacje przemytników, mafia, pośredni przestępcy oraz organizacje terrorystyczne – zrobiły sobie wielkie źródło dochodu z przemytu ludzi. Dodatkowo w ten sposób jest realizowana hybrydowa presja na Europę i jest tylko kwestią naszej możliwości kojarzenia faktów, żeby wiedzieć kto za tym stoi. Spowoduje to natychmiastową reakcję opinii publicznej, a ponieważ idą wybory, więc politycy się boją. Tendencje we Francji są jednoznaczne, jeżeli dojdzie do przeważenia nastrojów społecznych, będziemy mieli do czynienia z zupełnie nową jakością. Może się rozpaść Unia Europejska, a przynajmniej może istotnie się zmienić. Co więcej, możliwe są rzeczywiste zmiany polityczne w Europie, których osią będzie zahamowanie napływu obcych ludzi i ich usuwanie do krajów pochodzenia. Jest to już tylko kwestią czasu, kiedy zachodnie społeczeństwa się przebudzą. Oczywiście ryzykiem takiej retoryki jest przejście Europy na stronę partykularnych nacjonalizmów, a to już w ogóle może być „czymś nowym”, jednak znanym z historii.

Nie da się zrozumieć powodów, dla których Unia Europejska nie jest w stanie zagwarantować ochrony granic, po prostu używając do tego środków technicznych i siły. Włoska polityka natychmiastowego wyławiania imigrantów jak tylko wypłyną od brzegu w Afryce i przewożenia ich na kontynent to abstrakcyjny idiotyzm, tylko zachęcający nielegalne organizacje do promowania tego procederu. Sieci wymiany informacji pomiędzy społecznościami imigrantów i ich znajomych i rodzin na Południu, przekazują pełną informację o tym, jak to wszystko działa. Efektem jest olbrzymie ryzyko na jakie są narażani, ci wszyscy niewinni ludzie, liczący na to że ktoś ich wyłowi. Niestety nie zawsze się ich uda uratować, konsekwencją są olbrzymie dramaty na skalę porównywalną z katastrofami dużych samolotów komunikacyjnych. Jednak o tym się już tak często nie mówi. Z tego względu, nawet jeżeli pani Merkel nie chce się przyznać, że jej polityka przyczynia się do napędzania nielegalnej imigracji, to każde działania prowadzące do powstrzymania tego dramatu jest potrzebne.

Słabość Europy nie jest przypadkowa, to wynik złej polityki, kryzysu wartości i szeregu kłamstw polityków. Oto żebraliśmy w Turcji, żeby Turcy łaskawie pilnowali swojej granicy, zamiast jeszcze zarabiać na tym, że pozbywają się problemu niechcianych imigrantów. Teraz prosimy Tunezję i inne kraje, żeby zajęły się pilnowaniem granicy. Co za szczyt idiotyzmu, indolencji i demonstracja słabości. Może będzie najprościej zapłacić ISIS? Nie można bardziej demonstrować słabości i własnej nieudolności, niż opłacając się sąsiadom.

Tymczasem kraje, które przyczyniły się do tego zła bezpośrednio – bombardując Libię i przyczyniając się do obalenia legalnej władzy w tym kraju, nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności. Wielka Brytania obraziła się na rzeczywistość i wychodzi z Unii Europejskiej. Szczyt wszystkiego, po prostu nie da się tego wszystkiego zrozumieć, nawet nie na trzeźwo. Nie widać w tym żadnej logiki.

Być może więc celem tych wszystkich procesów jest rzeczywiste indukowanie, a docelowo spowodowanie przemian politycznych w Europie? Tylko zaskakujące jest to, że do nasilenia się tych procesów przyczyniła się sama pani Merkel. Jeżeli ktoś to rozumie, niech się podzieli swoją opinią.

Dzisiejsza podła słabość Unii Europejskiej i idiotyczna polityka, niektórych rządów bojących się oskarżeń porąbanych ideologicznie mediów o rasizm, doprowadziła do tego, że nie pilnuje się już granic. W tym kontekście PRZEMIANY POLITYCZNE WYNIKAJĄCE Z RADYKALIZACJI POSTAW OPINII PUBLICZNEJ TO NATURALNA I NIEUCHRONNA TENDENCJA. Swojego rodzaju naturalny mechanizm obronny społeczeństw, przed skrajną głupotą rządzących nimi polityków, którzy powinni odejść i być rozliczenie za to, do czego doprowadzili. System niezdolny do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości, a nawet teraźniejszości – musi upaść.

Tags: , , , , ,

16 komentarzy “Jak podle słaba jest Unia Europejska że Tunezja decyduje o naszej przyszłości!”

  1. Fretka pana D.
    19 lutego 2017 at 06:34

    Tak śmieszne, że aż przerażające!

  2. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    19 lutego 2017 at 08:02

    Słyszałam o tym, teraz rozumiem kontekst. Dziękuję za jak zawsze dający do myślenia tekst.

    • Adam Bielawski
      19 lutego 2017 at 08:15

      Myślę że tu zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć i otwierają ludziom oczy. Jednak zaznaczam, że nie zgadzam się z wszystkimi tezami autora w mojej ocenie to nacjonalista, a nawet narodowy socjalista.

      • krzyk58
        19 lutego 2017 at 09:39

        Zapytam ponownie – “nu i czto”? Czy wymienione
        poglądy dyskwalifikują dożywotnio?

        Jeśli nie jest lewakiem,kosmopolitą,aktywnym filosemitą
        – jest OK! 🙂

      • Inicjator
        19 lutego 2017 at 18:08

        Autor to katolicki ksiądz zakonny.

        Przy okazji Polak.

        I to tłumaczy wszystko.

        A tak na serio: czy zawsze musimy ulegać stereotypom?

        To zubaża intelektualnie.

        Nie sugerowałbym się ETYKIETAMI.

        To ogranicza ocenę Krakauera, a to jest przebogata osobowość.

        Ocena Autora wymaga trochę więcej wysiłku, niż czytanie nagłówków wiadomości.

  3. Adam Bielawski
    19 lutego 2017 at 08:06

    Merkel robi wszystko co może dla zachowania starego porządku. Nie jest już w stanie powstrzymać gniewu ludzi. Wszyscy na tym stracą, ale Europa będzie biała, chrześcijańsko-ateistyczna i prawicowa.

    • krzyk58
      19 lutego 2017 at 08:37

      …Wszyscy na tym stracą, ale ……….
      Nie rozumiem? Czy TO źle? 🙂

      Kładę kopiejki Ruskiego Mira przeciwko lewackim,’komunistycznym” dolarom Zachodu – że powrót
      Europy do źródeł to będzie dobry interes dla Nas
      wszystkich . Po drodze jeszcze tylko
      rekonkwista…meczety i synagogi nie mogą zasłaniać
      europejskiej PERSPEKTYWY Białego Człowieka…

      W tym szaleństwie (?) – był ukryty cel…

      https://wiernipolsce1.wordpress.com/2016/10/10/zydowski-plan-zniszczenia-bialej-rasy-glownie-slowian/

  4. wlodek
    19 lutego 2017 at 09:56

    Tonący brzytwy się chwyta!

    • krzyk58
      19 lutego 2017 at 18:24

      Na Boga!(bogów) dlaczego europejskiej? Mają pod bokiem
      własny (bajecznie bogaty) krąg kulturowy i Izrael!

  5. leming
    19 lutego 2017 at 11:09

    Faktem jest że czołowi ludzie europejskiego establiszmentu zachowują się jak zombie.A dlaczego ? To proste, są kukiełkami na sznurku, pociąganymi przez lalkarzy. To lalkarze podejmują decyzję, dlatego kukiełki nie czują żadnego związku z dawniejszymi decyzjami i wydarzeniami, to nie ich decyzje ! Dlatego np. kanclerz może sobie opowiadać że nie zgadza się na żadne zmiany granic w Europie.Ona nie pamięta przypadku Serbii i Kosowa bo to nie ona podejmowała decyzje.Dlatego, aby zrozumieć cel, trzeba rozpoznać kryjących się w cieniu lalkarzy.Jaki jest ich cel, niektórzy czasami coś półgębkiem palną, zobaczymy, jak się wyłoni.Ale ci wszyscy lalkarze powinni pamiętać, w realu sprawy bardzo często nie idą tak jak zakładamy, potrafią ugodzić rykoszetem.

  6. Dawid Warszawski
    19 lutego 2017 at 14:40

    Rządzą nami przypadkowi słabeusze i udawacze. Smutne, smutne i niestety prawdziwe

  7. szKODnik
    19 lutego 2017 at 17:22

    Idioci zniszczyli wspólne europejskie marzenie. Skończeni idioci.

    • krzyk58
      19 lutego 2017 at 20:29

      🙂 “wspólne europejskie marzenie” – brzmi
      jakoś tak znajomo…a,aaaaaa “idioci” to – ci którzy
      ‘uciekli” z deszczu pod rynnę. 🙂

      “Idioci zniszczyli”. W tym szaleństwie(zapewniam) – jest metoda.
      “Skończeni idioci”. Oby słowo stało się ciałem z naciskiem na “skończeni’ czego życzę nie tylko sobie.

      Ps. W kwestii tamtego,przedakcesyjnego szaleństwa,
      w odróżnieniu od tow.lewacko- eseldowsko – kościółkowych
      mam czyste konto(sumienie). Amen.

  8. Inicjator
    19 lutego 2017 at 18:21

    Smutne podsumowanie europejskiej rzeczywistości.

    Jak się ochoczo bombardowało Libię, to wszystko było O.K.

    Teraz o pomoc w zwalczaniu skutków tego “humanitarnego ataku” prosimy jakiegoś “sołtysa” z Płn.Afryki.

    Kadafi byłby jak znalazł, ale musiał zginąć, bo był zbyt niezależny i częściowo nieprzewidywalny.

    Do tego zgubiła go pycha i naiwność, że nawet uzależnieni od niego biznesowo Włosi – zdradzą, gdy Zachód się przeciwko niemu zjednoczy.

    Zadecydowało bezpieczeństwo energetyczne Francji i ciągłość prawie darmowych dostaw rudy uranu z krain na południe od Libii.

    Dlatego mamy tam silną destabilizację i jej skutki w Europie, gdzie doszli uchodźcy z Syrii …

    Tamtejsza prowokacja podczas demonstracji w Damaszku – daje wiele do myślenia dla WSZYSTKICH RZĄDÒW …

  9. jox
    19 lutego 2017 at 20:11

    Co w tym dziwnego? Przez wiele lat tę rolę, którą dziś Merkel proponuje Tunezji, odgrywała Libia, a Kadafi miał z tego tytułu zapewnione konkretne korzyści, przede wszystkim od Włoch, głównie w formie umów handlowych, choć nie tylko (jeszcze kilka lat temu Berlusconi zapraszał Kadafiego ze świtą na “bunga bunga”). Zapłacenie Kadafiemu “za ochronę” wychodziło znacznie taniej niż skuteczne zabezpieczenie całego włoskiego wybrzeża (o ile takie zabezpieczenie jest w ogóle możliwe) czy odwożenie wszystkich nielegalnych z powrotem do Afryki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Polityka

Scroll Up