Go to ...
Obiektywnie? Subiektywnie? O polityce, państwie, gospodarce… w poszukiwaniu paradygmatu rozwoju. Zawsze mamy rację!

Obserwator polityczny on Google+RSS Feed

24 kwietnia 2017

Historie o Rosji to wymyślone informacje


 Pan Donald Trump powiedział prawdę na temat wielkiego medialnego kłamstwa na temat Rosji. Historie o Rosji to wymyślone informacje, to jest oficjalne stanowisko pana Prezydenta. Wypowiedź głowy amerykańskiego państwa koncentrowała się, co prawda na łgarstwach, dotyczących rzekomego wsparcia Rosji na rzecz jego elekcji. Jednakże skoro to było kłamstwem i już o tym się mówi publicznie, mówi o tym sam pan Trump. To inne kłamstwa na temat rzekomych działań Rosji, również ujrzą światło dzienne.

Wszyscy kłamcy, którzy przez ostatnie lata poniżali Rosję i Rosjan, lżyli pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej, powinni przynajmniej moralnie być potępieni. Ponieważ swoimi działaniami przyczyniali się i niestety często nadal się przyczyniają, do zakłócenia porządku międzynarodowego i narastania powodów do globalnej konfrontacji.

Od samego początku słusznie wnioskowaliśmy, że mieliśmy do czynienia – w dominującej większości z parszywą i kłamliwą propagandą i złym mówieniem o Rosji. Jak również wyjątkowo parszywym i kłamliwym, przeinaczaniem faktów. Jak np. o ludobójstwie – spaleniu ludzi w Odessie 2 maja 2014 roku (ODESSA – PAMIĘTAMY!). Podobnie, usiłowania wmówienia światu, że to Rosjanie przyczynili się do zestrzelenia malezyjskiego samolotu nad Ukrainą, to również jedno wielkie kłamstwo, tylko realizowane nieco innymi metodami, niż kłamstwa na temat spalenia ludzi żywcem i ich szlachtowania w Odessie przez rozwścieczony ultra nacjonalistyczny tłum.

O bezwzględnym bombardowaniu Doniecka, Ługańska i innych miejscowości w bohaterskich republikach powstańczych, oczywiście się nie mówiło, chyba, że już nie dało się ukryć, że to ukraińskie samoloty zrzucały bomby na ludzi. Z zasady zawsze wszystkiemu mieli być winni Powstańcy, jeszcze do tego wizerunkowo obrażani przez nazewnictwo terrorystyczne. Chociaż jak wiadomo, legalnością działania to dzisiaj rząd w Kijowie, nie wiele się różni od rządów powstańczych republik Donbasu.

Dokładnie takie są fakty, a nawet jeszcze bardziej brutalne, to, co przekazywano na Zachód jak i na Samej Ukrainie, to w dominującej większości kłamstwa mniej lub bardziej perfidne. Proszę pamiętać, że ten sam mechanizm propagandowego łgarstwa (poza kilkoma wyjątkami) powtórzono w kontekście rosyjskiej operacji humanitarnej w Syrii.

Dzisiaj pan Donald Trump Prezydent Stanów Zjednoczonych mówi do ludzi dokładnie takim językiem, jaki są w stanie zrozumieć. Co zaś jest najważniejsze, widać, że ten niezwykle ciekawy człowiek, mówi prosto z serca. Nie owija makaronem, nie pakuje w bawełnę, tylko mówi wprost. Niestety nasze media głównego nurtu, poza kilkoma szlachetnymi wyjątkami – nie informują o tym, jaki jest obecnie dialog pomiędzy panem Prezydentem, a głównymi amerykańskimi łże-mediami (to optymalne określenie). Najdelikatniej mówiąc, pan Donald Trump w sposób bezpośredni nazywa sprawy i wyraża wprost dezaprobatę, wobec działań mediów, które kłamały na jego temat i niestety w wielu przypadkach nadal starają się manipulować informacjami. Szkoda, że nie mówią o tym nawet amerykańskie media w Polsce, ale z drugiej strony, to może i dobrze, ponieważ właśnie w ten sposób rozpada się potęga amerykańskiej propagandy. Dobrze, że jej wielkim przeciwnikiem jest pan Trump, człowiek, który pokonał kłamstwo we własnym kraju i został Prezydentem, pomimo tego całego hejtu i wielkiej nienawiści, którą go potraktowano.

Dzisiaj wszyscy uczciwi i spokojni ludzie na świecie patrzą z nadzieją na pana Donalda Trumpa, jest on jedyną osobą, która może uratować sytuację, w jakiej się wszyscy pogrążyliśmy. Słowa o kryzysie Zachodu, wynaturzeniu świata, podeptaniu praw człowieka – to wszystko, to smutne fakty. Mówią o panu Trumpie, że to ostatnia nadzieja dla okłamywanych od lat Amerykanów. Ilość zła, jaką wyrządzono w ich imieniu na świecie, jest nie do opisania. O tym również wspominał pan Trump, sugerując w jednej z wypowiedzi, że ich kraj nie jest bez winy. To naprawdę olbrzymia zmiana w amerykańskiej retoryce. Dalsze kłamstwa, które niestety były bardzo częste w retoryce poprzedniej administracji, tylko pogrążały Amerykę w oczach świata. Dzisiaj jest szansa na to, żeby to zmienić.

Fundamentem tej zmiany, może być tylko zniwelowanie wielkiego kłamstwa na temat Federacji Rosyjskiej. Oczywiście pan Trump nie robi tego z potrzeby serca. Proszę popatrzeć na mapę, łatwo każdy zrozumie, dlaczego Rosja jest państwem kluczowym w wymiarze globu, a w szczególności Euro-Azji. Jaki kraj najbardziej dzisiaj martwi pana Trumpa? Dopowiedzcie sobie państwo sami. Mamy nadzieję, że ta sygnalizowana przemiana, będzie początkiem normalizacji naszych relacji, a później ich pełnej otwartości.

Będzie także kiedyś dzień, kiedy powróci przyjaźń polsko-rosyjska. To już tylko kwestia czasu, nie da się, bowiem przekłamać rzeczywistości. Część Europy należy do Rosji i tak będzie zawsze do końca świata i jeden dzień dłużej. Nie ma potrzeby tego nie akceptować. To bardzo nierozsądne.

Tags: , , , , ,

26 komentarzy “Historie o Rosji to wymyślone informacje”

  1. gondor
    18 lutego 2017 at 06:14

    Zmiana retoryki to pół sukcesu. Niech zmieni politykę!

  2. szKODnik
    18 lutego 2017 at 07:10

    Było kwestią czasu, aż to wielkie kłamstwo się wyleje jak pomyje z gara w którym ciągle ktoś miesza i trzyma na ogniu. Taka jest prawda o Ameryce dzisiaj ujawnia ją ich prezydent. Jest kwestią czasu kiedy powtórzy się Dallas.

  3. Gniewna Zjadaczka Ogórków
    18 lutego 2017 at 07:41

    Dokładnie tak, pamiętam dokładnie jak łże media milczały na temat ludobójstwa w Odessie, a zarazem jak pluto na Rosję, że zestrzelili samolot malezyjski. Chociaż jak każde małe dziecko wie – to rząd w Kijowie nie zamknął przestrzeni powietrznej nad strefą wojny którą sam rozpoczął pośrednio powodując że wleciał tam ten samolot. Może bezpośrednio – tego nie wiemy, wiemy jednak że i tu i tam zginęli ludzie a o tych w Odessie nie chciał nikt informować to nie interesowało zachodnich kłamców. Hańba. Odessa jest hańbą Unii Europejskiej i USA !!!! końcem Ukrainy.

  4. wlodek
    18 lutego 2017 at 08:39

    Po co zajmować się retoryką Trumpa,skoro nasi popisowcy i łzemedia każdego dnia kłamią na temat Rosji i Ukrainy!A Muzeum II Wojny zamiast o zdradzie w Monachium i okupacji i zbrodniach niemieckich,połowa „ekspozycji”poświęcona jest „radzieckiej „okupacji”!A później historyk Schetyna twierdzi że Oświęcim wyzwolili Ukraińcy, a Wołyń to sprawa NKWD!Hańba!!!

  5. Inicjator
    18 lutego 2017 at 09:11

    Od rozpadu rosyjskości za czasów Jelcyna, gdy tysiące cwaniaków na Zachodzie już widziało się jako właściciele Rosji, ci potencjalni rabusie mając tylko bezczelność i obiecane linie kredytowe w kieszeni – gdy to się skończyło za Putina – zaczęli wyć i WYJĄ nadal.

    Dołączyli do nich wielcy globalni właściciele i korporacyjni gracze, którym wydawało się, że MOGĄ na MIĘKKO zdobyć Rosję, grając na jej wewnętrzny rozkład.

    Im bardziej szczekali i podkładali pułapki – tym bardziej Rosja się jednoczyła.

    Głównym czynnikiem tego jednoczenia i odradzania Rosji jest Prezydent Putin.

    I Rosjanie to wiedzą.

    Wrogowie Rosji w międzyczasie się zjednoczyli, czekali pretekstu na rozpoczęcie globalne na nią ataku medialnego i politycznego, bo militarny nie wchodzi w grę, gdyż mimo wszystko nie są samobójcami.

    Tym pretekstem była olimpiada w Soczi, gdzie Rosja odniosła sukces organizacyjny, co bardzo zaniepokoiło jej wrogów, bo zdali sobie sprawę, że Rosjanie przyswoili sobie NOWOCZESNE kapitalistyczne metody zarządzania i mają cechę, której jej wrogom brakuje.

    Potrafią się ZJEDNOCZYĆ i skoncentrować na ważnym celu, co pokazali już w czasie II wojny, potem Zimnej wojny, a teraz w Soczi.

    Tam wydano podobno 100 mld dolarów, z czego ok. połowę dali WIELCY OLIGARCHOWIE, okazując swój patriotyzm i WIELKOŚĆ.

    I to wszystko działo się w krótkim czasie.

    Wrogowie Rosji coś musieli zrobić, więc wymyślili kijowski Majdan.

    I stało się: usunięto prezydenta Ukrainy (nie najlepszego, ale legalnego), wypuszczając nacjonalistycznego dżina z butelki, co przy 5 mld dolarów Pani Nuland dało energię do prób mamienia Ukrainy dołączeniem do Zachodu w ramach tzw. Partnerstwa Wschodniego, gdzie główne skrzypce grał polski minister i Szwed (dlaczego akurat Szwed?).

    Demokracji i porządku na Ukrainie nie wprowadzono.

    Zachód się na Ukrainę wypiął, bo nie chodziło o jej doproszenie do Europy, tylko postawienie jej jako WROGA ROSJI, co jest sprzecznością logiczną – samą w sobie.

    W tym zamieszaniu, żeby zapobiec usadowieniu się „sojuszu” na Krymie i z powodu oczywistych oczekiwań jego mieszkańców – Krym wrócił do Rosji.

    Wycie na szerokim ZACHODZIE osiągnęło szczytowy poziom.

    Doszły do głosu naturalne ruchy odśrodkowe na wschodzie Ukrainy, bo tam w zasadzie też mieszkają Rosjanie.

    Wycie zachodu narasta, ataki polityczne skończyły się dziwnym EMBARGIEM na handel z Rosją, gdzie ropa i gaz bez przeszkód płyną z przewidywalnej Rosji na Zachód.

    Oczywiście pod pojęciem WYCIA rozumiem różnego działania propagandowe Zachodu (już coraz mniej zjednoczonego), gdzie kłamstwo jest główną bronią.

    Rosja pokazywana jest nadal jako dziki kraj, któremu nie można już przypisać mesjanizmu ideologicznego, jakim był socjalizm, więc przypisuje się wymyślane lub wyolbrzymiane wszelkie zło.

    Przykładem Syria.

    Jak za milczącą zgodą Zachodu, który zainicjował „arabską wiosnę, saudyjscy i katarscy mocodawcy od lat finansowali struktury ISIS – to było wszystko O.K.

    Jak bombardowani Trypolis i Benghazi, mordując Kadafiego – wszystko było O.K.

    Zachód dołączał ładunek „demokracji”do każdej zrzucanej bomby i odpalanej rakiety …

    Chodziło m.in. o nowe rozdanie na Bliskim Wschodzie i a Północnej Afryce.

    Syria była największą przeszkodą, bo to był najbardziej cywilizowany kraj w tamtym obszarze.

    Skracając: dopiero filmy z obcinania chrześcijańskich głów wstrząsnęły opinią Zachodu, który przede wszystkim chce spokojnie się bogacić.

    A tu po „pokojowych bombardowaniach” i tryumfach ISIS – zaczęli napływać milionami uchodźcy.

    Ludność Syrii przeżywała gehennę.

    I tu jest kolejny poważny powód NIENAWIDZENIA Rosji i Jej Prezydenta.

    Rosja w naturalny dla Jej pozycji sposób – spokojnie WRÓCIŁA do światowej gry i pokazała w Syrii, że niewielkim (w stosunku do możliwości) kontyngentem USTABILIZOWAŁA sytuację w Syrii.

    Do świadomości Zachodu powoli dociera, że w niespokojnych regionach obowiązują inne standardy sprawowania władzy, inaczej są mordy i ludobójstwa przeciwników, różnie nazywanych: od KACAPÓW w Odessie, poprzez TERRORYSTÓW w Donbasie i ZBRODNICZYCH REŻIMÓW, jak w Libii czy Syrii.

    Bo przy okazji chciano załatwić globalne interesy związane z ropą i gazem, co jeszcze trwa, np. kosztem kłopotów finansowych Arabii Saudyjskiej (niska cena ropy!)

    Ludzi widzą, że operacje przeciwko Rosji okazały się nieskuteczne, a w ich wyniku Rosja się wzmocniła, bardziej zjednoczyła i jest bardziej przewidywalna, niż większość tych ŚWIATOWYCH „DEMOKRACJI|, dla których wycięcie części Serbii w postaci Kosowa było w porządku (dla Albańczyków), a powrót Rosyjskiego Krymu z kultowym Sewastopolem – jest łamaniem światowego porządku.

    Wnioski: w miarę upływającego czasu dla wrogów Rosji pozostają tylko działania medialne nasycone kłamstwem.

    Pojawiające się na Zachodzie zamachy terrorystyczne z inspiracji ISIS i islamskich radykałów, uzmysławiają tamtejszym ludziom, że są różne pojmowania demokracji w różnych kulturach.

    To co panuje obecnie w Rosji – w pełni odpowiada mentalności tamtejszych ludzi.

    Zresztą i na Zachodzie i na Wschodzie oraz Południu zaczyna chodzić o to samo.

    Żeby Ci co już osiągnęli pozycje majątkowe (kilka procent) – utrzymali się przy władzy, zapewniając spokój posiadanym pieniądzom.

    Bo PRAWDZIWE PIENIĄDZE potrzebują ciszy i spokoju.

    Ostatnie lata pokazały, że do gry usiławali wejść nowi gracze, jak Chiny.

    Niektórym się udało, innym nie.

    I ci NIEUDANI – szczekają na Rosję, licząc na jej osłabienie aby móc ją bezkarnie EKSPLOATOWAĆ.

    Wiedzą, że w Chinach im się nie uda, nawet o tym nie myślą, ale nadal chcą próbować opanować Rosję, jak zaczęli w czasach Jelcynowskiej Smuty.

    Tylko to już są inne czasy.

    Przywództwo Putina i uświadomienie sobie przez Rosjan, że jak`są ZJEDNOCZENI – to NADAL będą POTĘGĄ ŚWIATOWĄ.

    Skłóceni – będą tylko szeregiem państewek między Bugiem a Amurem …

    Tylko na to się nie zanosi, bo Rosjanie to są MĄDRZY LUDZIE.

    A PSY medialne na Zachodzie?

    Muszą zarobić na MISKĘ JADŁA, żeby dalej ujadać.

    • Wojciech
      18 lutego 2017 at 10:15

      Inicjator, Tak trzymać,nie popuszczać.

    • jerzyjj
      18 lutego 2017 at 13:25

      TO JEST PROBLEM A TA CAŁA RESZTA FUNTA KŁAKÓW NIE WARTA…

      Rosja i Turcja podpisały umowę na budowę gazociągu. Porozumienie w Stambule podpisali ministrowie energetyki obu krajów w obecności Putina i Erdogana. Przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu po dnie Morza Czarnego i dalej w stronę granicy z Grecją.
      W umowie podpisanej w październiku 2016 r. Rosja i Turcja zobowiązały się stworzyć korzystne warunki prawne i podatkowe dotyczące ułożenia przez Morze Czarne gazociągu o długości 920 km, który będzie dostarczać rosyjski gaz do europejskiej części Turcji. Stąd planuje się pociągnięcie gazociągu o długości 200 km, którym przez terytorium Turcji gaz popłynie do Grecji i dalej do Włoch.
      Inwestycja ma kluczowe znaczenie dla Rosji, bo uderzy w Ukrainę.
      Bułgarzy, którzy mogli zarabiać miliardy są teraz zapewne szczęśliwi i wdzięczni Brukseli za zniszczenie tej inwestycji. Ale czego się nie robi dla Ukrainy i dla mocodawców zza oceanu?
      PS…
      Szef Gazpromu: Ukraina będzie otrzymywała gaz tylko na tranzyt i będzie otrzymywać tyle gazu, za ile zapłaci.
      Natomiast Europa Południowa jesi bedzie chciała mieć nasz gaz to poszczególne kraje będa musiały sobie wybudować gazociągi
      do Turcji…
      A POLSKA NO CÓŻ ZNOWU Z REKOMA PO ŁOKCIE W NOCNIKU !!!
      Rosja widzi w Polsce niepewnego partnera.Niemcy są koniem trojańskim Rosji w EU. Tak wynika z pewnego dokumentu WIKIleaks. Polska widzi rosyjsko niemieckie zbliżenie w ramach projektu Nord Stream jako zagrożenie. Gdyby, przeciwnie, Polska jako kraj tranzytowy dla gazu ze wschodu na zachód występowała, mógłby rząd w Warszawie jako bliski sojusznik USA wywierać wielki wpływ na stosunku rosyjsko niemieckie.
      A tak Ukraina i Polska będą sobie dalej moły dalej realizować polecenia zza oceanu…

      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT3nvycRPfTmCOUg2OtX4l9aMz5Rg6HFTC8RcTiYwdFTCAKaDOflQ

  6. krzyk58
    18 lutego 2017 at 09:14
  7. krzyk58
    18 lutego 2017 at 10:06
  8. Wojciech
    18 lutego 2017 at 10:16

    Autor, Gratualcje i uznanie.

  9. Wojciech
    18 lutego 2017 at 10:17

    I trochę o Tusku. /cytat/ „Gwoli ścisłości: nie należę do wielbicieli „Prezydenta Unii Europejskiej”. Okres jego rządów był wykwitem neoliberalnej aberracji, maskowanej dość bezczelnie prospołeczną retoryką, mam też sporo wątpliwości co do oceny Donalda Tuska jako człowieka: robi na mnie wrażenie całkowicie bezwzględnego gracza, kierującego się cyniczną kalkulacją w sposób niezakłócany przez tzw. sumienie, ze skłonnością do agresji, przeważnie udatnie maskowaną chłopięcym wdziękiem, ale czasami ujawniającą się w dość zatrważający sposób. Opowieści o jego „wilczych zębach”, czy też „wilczych oczach” wzbudzały należyte rozbawienie — ale ujawniana niekiedy przez Tuska lodowata wściekłość rzeczywiście może budzić lęk”

    • krolowa bona
      18 lutego 2017 at 12:58

      @Wojciech, niestety charakterystyke Donka uwazam za niezwykle trafna, gracz i zimny kalkulator, humanistyka i empatia sa mu wrogie jak diablu kropidlo do tego ta cala jego „kariera” to wylacznie ” metoda Nikodema Dyzmy”….. czy ma on jeszcze w Polsce jakis wielbicieli ? Jak cesarzowa wynosa w jesieni na taczkach nie bedzie mial go kto tak mocno popierac, jak dotad z wiatrem w plecy….ten czlowiek cierpi na neoliberalizm, jak dotad nie ma te chorobe tabletek .co taki ” nawiedzony” typ moze jeszcze napsuc ? Wlosy staja deba na sama mysl o tym….

  10. Wojciech
    18 lutego 2017 at 10:34

    SZANOWNY PANIE ZDJĘCIE ŚWIETNE ALE NIE LINKUJEMY DO TEGO PORTALU. NIE CHCEMY MIEĆ Z TYMI LUDŹMI NICZEGO WSPÓLNEGO. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

  11. krzyk58
    18 lutego 2017 at 11:03

    Powstanie Styczniowe pruska prowokacja przeciwko Polakom? Grzegorz Braun 2017(część III)

    https://www.youtube.com/watch?v=OlhWIfvyTFk

    Cz.I

    https://www.youtube.com/watch?v=rgOYjq6DDsY

    Cz.II

    https://www.youtube.com/watch?v=u4rBK7DdEL4

  12. Fretka pana D.
    18 lutego 2017 at 11:49

    Słowa Trumpa są w interesie Trumpa ale to dobrze że obnaża kłamstwa swoich przeciwników, którzy budowali na kłamstwie i parli do konfliktu

  13. yossarian
    18 lutego 2017 at 14:06

    Bardzo trafne podsumowanie rzeczywistości. Prawda zawsze zwycięży

  14. wlodek
    18 lutego 2017 at 18:15

    Pierwszy krok zrobiony.Rosja wydaje paszporty,i inne podstawowe dokumenty dla mieszkańców Donbasu. A Polska kolejne 20 mln do kieszeni”uczciwych Ukraińców” tym razem w imię budowy”społeczeństwa obywatelskiego”czytaj upowskiego!

  15. wieczorynka
    18 lutego 2017 at 18:21

    Zmienię temat aby trochę oderwać się od polityki – przepraszam Autora.
    Otóż pojawił się w naszym domu młody człowiek, który chce zbudować coś co jest tratwą i jednocześnie opłynąć ślizgiem przylądek Horn. Mój partner (zna się co nieco na aerodynamice, mniej hydrodynamice) próbował wytłumaczyć, że taka opcja jest niemożliwa. Młode jest jednak pełne entuzjazmu, no cóż do odważnych świat należy. Pozdrawiam wszystkich czytelników OP.

  16. wlodek
    18 lutego 2017 at 18:21

    Ps,dodali jeszcze 10mln,razem 30!

  17. krzyk58
    18 lutego 2017 at 18:30

    …Dalsza podróż przez Stany Zjednoczone, choć zakończyła się pomyślnie i podróżnik dotarł do celu tj. Nowego Jorku, jednak doświadczył zupełnie odmiennego traktowania niż w Rosji, gdy znalazł się w potrzebie. Gdy opróżnił się zasób jego portfela doznał wielkiego upokorzenia. Do czasu otrzymania wsparcia z Europy, przymierał głodem i zmuszony był żywić się tym co znalazł na wysypisku śmieci. Z rozrzewnieniem wspominał czasy gdy nawet najbiedniejsi ludzie w Rosji zawsze dzieli się z nim tym co posiadali. Przekonał się, że są to dwa odrębne światy, a który jest bardziej ludzki oceńmy sami.

    http://janpielgrzym.ucoz.com/publ/inne/rosja_w_obiektywie_podroznika/8-1-0-232

  18. Labrador
    18 lutego 2017 at 21:01

    Rosja jest ponad tym jazgotem i kłamstwami!

  19. Sasanka
    18 lutego 2017 at 22:31

    Zgadzam się Rosja jest ponad tym.

  20. jurek
    19 lutego 2017 at 19:05

    Teraz ktos podburza Polakow przeciw
    Federacji Rosji.Zobaczymy co bedzie
    dalej …

    • krzyk58
      19 lutego 2017 at 20:59

      Teraz? A ja mam nieodparte wrażenie że „to” trwa od
      czasów Władysława IV Wazy… co najmniej.

      Ktoś? Ci co zawsze. KrK, i różne mutacje polskojęzycznej
      „nowej yntylygencji” … „inspirują” Polaków
      niestrudzenie…

      • Miecław
        18 marca 2017 at 13:53

        To już 1050 lat, gdy zhańbiony w krwi słowiańskiej krzyż i wszechwładny miecz zachodu stają się symbolami podboju słowiańszczyzny.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

More Stories From Cytaty

About krakauer,

Scroll Up